Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE TLC: Tables, Ladders & Chairs 2009 - oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ogólnie przyznać muszę, że koncepcja tego ppv jest poroniona i mocno mnie zdziwiła. Początkowo myślałem, że będzie tu jeden, sztandarowy TLC - co już i tak mnie nieco zdezorientowało, bo o ile się nie mylę, był już taki na SummerSlam. A tu co ? TLC, Chairs, Tables i Ladders - cztery osobne walki. o_O Czyżby WWE miało problemy z sprzedawaniem ppv i wymyślają coś takiego, aby ściągnąć buyrate'y ? pomysł na krótką metę, bo to totalnie obniża rangę tych stypulacji. Co ciekawe - WWE kiedyś stosowało tego typu i podobne urozmaicenia w rozsądnej częstotliwości, a to co się teraz pojawia, to masakra - 2 x elimination chamber, 3 x hell in a cell i teraz to.

Analizując walki, to ogólnie zapowiada się mocno entertaining. Walka o ECW title wygląda świetnie, DX-JerichoShow nice, Tripel i Show będą odstawać, ale Michaels i Jericho podratują (w końcu każdy pamięta ich ladder). Reszta nawet. Sheamus w ME ? nice, polubiłem gościa.

Ogółem git - jeżeli werbacja Hogana ma podnieść poziom w obu federacjach, to jestem jak najbardziej za.

  • Odpowiedzi 46
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    5

  • Boogeyman1996

    4

  • Zaqu7

    4

  • LC Edgar

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  118
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  21.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Co do walki o WWE i takiemu odzewowi na temat sporego pushu dla Celtic Warriora, jestem kolejnym zwolennikiem tego pomysłu. Sheamus od pierwszego wejścia na ECW jakoś mi przypasował. Po pierwsze ma baardzo wyrazisty gimmick o czym już ktoś wspominał. Jest bardzooo dobrym heelem. Brakowało takiego w WWE. Stosuje nieczyste zagrania, ale nie boi sie jak niektórzy, nie ucieka. I kocha niszczyć rywali. Dlatego uważam podobnie jak Łajt że nie ma na co czekać skoro koleś jest zajebisty. Wynik walki jest oczywisty. Jasiek wygra, jednak Sheamus napewno mu nie zajobbuje, i będzie miał swoje 5 minut w tej walce, dzięki czemu może szykować się nam ciekawy feud, i kolejny powiew świerzości (A to chyba najważniejsze, więc nie wiem o co te pretensje )

Walka TT DX vs Jeri-Show...TLC. Tutaj jestem neutralny. Nie oczekuję jakiś cudów, ale nie mówię że będzie źle. Wiadomo kto walkę uratuje. Co jericho i hbk potrafią zrobić z tą stypulacją, każdy wie. Jednak HHH und Show mogą nieżle pokazać się ze stołami i krzesłami, także tutaj zadecyduje booking a nie klasa zawodników, bo wiemy że cała czwórka to doświadczeni i dobrzy zawodnicy. Stawiam na DX mimo że w głębi serca nie chciałbym żeby DX zdobyli pasy

Chairs Match. Dave vs Taker. Ciężko powiedzieć. Batista jak to Batista. Ostatnio w troszkę lepszej formie, jak ma dobrego rywala to walki wychodzą całkiem niezle, ale niestety Taker, no widać że jednak jakaś kontuzja nie wyleczona jeszcze jest. Więc tutaj znowu trzeba liczyć na stypulację i booking. Wyniku walki nie obstawiam, jednak Taker już pas troszkę ma, a naprawdę w tej chwili jakoś cudownie się jako mistrz nie prezentuje.

No i walka która jak chyba tez już ktoś tutaj napisał, może ukraść PPV. Christian vs Shelton Benjamin Ladder match. Co potrafią obaj panowie każdy wie. Chyba nie tylko ja licze na powtórkę Sheltona z WM 25. I chyba w końcu czas na pasek dla Gold Standard'a :-)

Mam nadzieję że to będzie kolejne dobre PPV. Kolejne, bo przeciez Survivor Series było bardzo dobre, a Braggin Right też całkiem niezle.

Cieszy na pewno sprawa, że w WWE coś zaczyna się dziać. Czyżby naprawdę Hogan czynił cuda ? =))

15877257184b44c26ca49bf.jpg


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Okej zacznijmy od walki o mistrzostwo WWE

Sheamus jest bardzo silnym, energicznym i młodym zawodnikiem więc nie widzę przeszkód żeby dostał taką walkę. Jest bardzo dobrze zbudowany do takich pojedynków jak Tables Match. Szkoda tylko, że pewnie wygra Jasiu z nadludzką siłą. A szkoda.

Dalej mamy DX vs. Jeri-Show

Oba TT są zgranę i potrafią zrobić dobrą walkę. No dobra, trochę Klocek mnie wkurza ale trzeba mu dać jakieś szansy na zdobycie pasu. Głosuję na DX, nie z powodu ich historii tylko przez to że Jeri-Show za długo posiadają pasy.

Umarlak kontra Zwierzaczek, kto wygra no jasne że Batista, nie może mieć ciągle pas Zmarły, a jego heel turn pokazuje że zrobi wszystko żeby zdobyć ten pas, ten feud myślę że pójdzie tak do Wrestlemani lub wcześniej

No i według mnie MAIN EVENT. Shelton Benjamin kontra Christian, LadderMatch. Będzie się działo, będzie się działo. Obaj są utalentowani i powinni zrobić NAJLEPSZĄ walkę na WWE TLC. Kto wygra, tu mam dylemat, obaj są dobrzy ale myślę że Shelton gdyż za dużo walczył z Rhyderem, a Christian za dużo razy przetrwał ze swoim pasem. No ale mogę się mylić. Dobra, Shelton Benjamin będzie zwyciężcą, a walki pomiędzy nimi potrwają również do Wrestlemanii.

No i narazie to tyle, jak coś dojdzie to dopisze


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No to tak do walki Cena vs. Sheamus to mam mieszane uczucia, bo z jednej strony to dobrze że promują Sheamusa ma potencjał i umiejętności do bycia dobrym wrestlerem a z drugiej strony to myślę że to z szybko choć liczę że wygra to "najbielszy" zawodnik WWE a jasiek dostanie ostro wpierdziel ale pewnie i tak przyjdzie na raw tak jak to bylo po Extreme Rules bodajze. Big Show wrzucil go w reflektor i go omało nie zabił ale nasz "terminator" wrócił o własnych siłach jak gdyby nigdy nic no prawda troche kulał ale pozatym to zadnego poparzenia nic. Deadman vs. Zwierzaczek no tu jest spraawa prosta zapowiada sie ciekawy feudzik pomiedzy Takerem i Batkiem i mam nadzieje ze Taker będzie still World Heavyweight Champion. Jeri-Show vs. DX no tu jest sprawa prosta Nochal z Mr. Wrestlemanią wygrywają i są Championami. No i czas na Main Event Shelton vs. Christian na pewno będzie to najlepszy pojedynek na PPV Capitan Charisma pokazał na co go stać w takich meczach a Shelton to świetny zawodnik odstawiony na bok. No to tyle ode mnie Stawiam że będzie to dobry PPV.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tittle Shot dla Sheajbusa, to lekkie przegięcie. Pas WWE miał być najbardziej prestiżowy, a tu taka walka? Ni z gruchy ni z pietruchy. Sheamus jest młody, ma potencjał, ale jest zbyt mało popularny, trochę na siłę lansowany, ogólnie WWE nie ma pomysłu na feud o WWE Championship. I wcale się temu nie dziwię, bo w tym momencie w RAW jedyne osoby, które pasowałyby na posiadacza tego pasa to: Cena ( posiadacz), Orton ( nie ma prawa rewanżu), Triple H ( Bawi się w Tag Teamy i bardzo słusznie) Oczywiście feudy te byłyby nadal nudne, ale wybaczcie. Młodzik, nowoprzybyły, rozwijający się, ma zostać Championem najważniejszego brandu? Prawda jest smutna, ale o ten pas nie ma kto walczyć. WWE zaprzestało pushować młodszych wcześniej. W momencie gdy Orton i Cena feudowali w najlepsze, reszta rosteru była spychana na dalszy plan. Efektem tego jest to, że champion albo będzie ciagle ten sam, co nie będzie dobre, albo zostanie nim ktoś, no właśnie, nie wiadomo kto, nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak. WWE w moim odczuciu porządnie przejechało się w tym momencie. Zatoczyło błędne koło. Przejście Batisty do SD tym bardziej pognębiło pas WWE championship. Reszta walk zapowiada się dobrze.

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif

  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmmm. według mnie to...

John Cena vs Sheamus - Sheamus uchodzi za takiego kozaka , takiego samego jak Miz gdy wszedł do Raw i od razu skakał Do Jaśka. Sheamus nie ma szans ;)

Dx vs Jeri-Show - Choć całym sercem jestem za Dx to sądze ze Jericho i Show jakimś cudem zwyciężą

Christian vs Shelton Benjamin - Nie moge sie doczekać Killswitcha i Jak Christian bedzie ściągał Pas :D

Undertaker - Batista - Musi wygrać Undertaker bo nie lubie Batisty.

Krauser Is Back

  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

no więc tak już niedługo moim zdaniem najlepsza gala 2009 roku (oprócz WM25) TLC:Tables, Ladders and Chairs

John Cena vs Sheamus o pas WWE moim zdaniem to właśnie Sheamus ma wielkie szanse by zostać nowym mistrzem technikę walki ma o wiele lepszą niż Cena

DX vs Jeri-Show - jestem oczywiście za DX i to by było coś gdyby pierwszy raz w historii DX zostało Tag Team Champion

Christian vs Shelton Benjamin - więc tak Shelton ma szanse na to by zostać ECW Champion i ogólnie jestem za nim

Undertaker vs Batista - DeadMan vs The Animal to będzie wspaniała walka chciałbym zobaczyć jak Batista wykonuje Batista Powerbomb na Undertake'rze ale i tak mam nadzieje ze DeadMan zatrzyma swój pas


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

technikę walki ma o wiele lepszą niż Cena

Tu sie nie zgodze. Wiem, że często najeżdżam na Cene, bo jest drewnem ale rudy jest stro razy gorszy. I w ich walce chce żeby pas utrzymał Cena. I szczerze jeśli WWE chce wprowadzać do Main Eventu nową krew w takiej postaci jak rudy, Escobar czy Drew, który jest dla mnie rozczarowaniem to jednakwole Cene I Mysterio, którzy przynajmniej show potrafią stworzyć. Walka Takera z Batistą to według mnie także będzie totalna klapa, bo choć Dave troszkę sie ostatnio poprawił to nadal jest wielkim drewnem, a Taker jest w słabej formie więc raczej za dużo nie pokażą. Walka o pasy TT też nie zaciekawa. Pewnie DX wygra, a JeriShow się rozpadnie tym razem ostatecznie (wreszcie ;) ). I jak narazie jedna dobrze zapowiadająca się walka to Christian vs Benjamin co będzie według mnie może nawet najlepszą walką tego roku. Benjamin zasługuje na WWE Champa, a Christian od paru miesięcy pokazuje same dobre walki.


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bo jest drewnem ale rudy jest stro razy gorszy.

Tutaj ja się nie zgodzę... Rudy nie jest gorszy, co prawda jeszcze nie pobudza tak publiki, bo to się nie da. Trudno, żeby nowe nazwisko miało jakąkolwiek moc po pół roku. Cóż, Jachu w ringu pokazuje dużo mniej niż Sheamus - uważam rudego za wyśmienitego wrestlera. Mimo, że długo on nie występuje - już zaczyna coś się dziać wokół jego postaci. Co w Sheramusie jest jeszcze gorszego od Ceny?

Taker jest w słabej formie więc raczej za dużo nie pokażą

taker jest obecnie w normalnej formie, nie powiedziałbym słąbej - na Bragging Rights stoczył niezły pojedynek, na SS tak samo, nie wiem, czego ty jeszcze chcesz :)

Walka o pasy TT też nie zaciekawa.

A co by się k***a miało działać, żeby była ciekawa. Stypulacja wyśmienity, skład wspaniały (kiedy o pas walczyło 4 main eventerów??) Jeśli mi podasz jakiś kontrargument to pogadamy, a nie że "nie za ciekawa" i tyle

I szczerze jeśli WWE chce wprowadzać do Main Eventu nową krew w takiej postaci jak rudy, Escobar czy Drew, który jest dla mnie rozczarowaniem to jednak wole Cene I Mysterio, którzy przynajmniej show potrafią stworzyć.

Troszkę dziwne, bo pół roku temu gorzała na forum dyskusja, ze brakuje Main Eventerów, a gdy zdecydowano się wprowadzać nowych... to wszyscy się plują, co jest z wami, k***a? Zawsze źle, zawsze nie dobrze, zawsze głupio... opamiętajcie się...

Sorry za wyrażenia, ale czasami trzeba...


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Benjamin zasługuje na WWE Champa, a Christian od paru miesięcy pokazuje same dobre walki.

Boże ty widzisz i nie grzmisz....Benjamin ma być posiadaczem najważniejszego pasa federacji ? Weź się palnij w łeb i przebiegnij z pasiastym szalikiem po wiślackim osiedlu. Benjamin ma umiejętności tylko co z tego skoro jest straszliwie nudny ? Zero charyzmy, zero kontaktu z publiką. Z takimi wartościami to może być mistrzem w jakiejś podrzędnej federacji gdzie nic poza walką robić nie trzeba. Benjamin nigdy nawet tego pasa nie powącha jeśli nadal będzie tak to wyglądało a skoro od jego debiutu nic się nie zmienia to o czym my mówimy.

Co do dyskusji o Sheamusie...WWE chciało zrobić coś nowego, odciążyć trochę stare gwiazdki i chyba dobrze, że padło na rudego. Mimo, że on mnie akurat na razie do końca nie przekonuje, za pomysłem podpisuje się obydwiema rękami. Cena pokazuje więcej od Sheamusa ? :shock: Tak się zastanawiam jakie ktoś tutaj ma poglądy na to co dzieje się w ringu bo ja szczerze mówiąc widzę parę osób w całej federacji którzy pokazują MNIEJ od Ceny...Jeśli o czymś nie masz zielonego pojęcia to proszę...daj żyć spokojnie..

910573292462b42a28a382.gif


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak się zastanawiam jakie ktoś tutaj ma poglądy na to co dzieje się w ringu bo ja szczerze mówiąc widzę parę osób w całej federacji którzy pokazują MNIEJ od Ceny...Jeśli o czymś nie masz zielonego pojęcia to proszę...daj żyć spokojnie..

No tak i mówi to fan Ortona, który ssie bardziej od Ceny i rudego więc może ty daj żyć spokojnie. I nie mów podrzędne federacje, bo jak dla mnie podrzędną federacją jest WWE. Co mnie show dla mnie w wrestlingu ważna jest walka. I do tego na RAW także jakiegoś super show nie ma, bo oprócz fajerwerków wybuchających przy wyjściach zawodników to nudy. W Dragon Gate jest więcej show na RAW i to zdecydowanie. I jeśli Benjamin nie ma charyzmy to czy ja ma Sheamus, który jest według mnie zrypanym pomysłem, bo ani gimmick nie za ciekawy ani nie walczy ani mic skille ani nie wygląda fajnie(rozumiem, że jest zima ale solarium istnieje).


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Armageddon to chyba najdłużej wyczekiwane przeze mnie PPV WWE (druga sprawa,że zmienili nazwę na TLC).

Rozpocznę od tych walk które mnie interesują.Chairs Match,coraz bardziej mnie to dręczy,nie wiem po co robić walkę w której będą używane same krzesła.Taka stypulacja,pasowałaby w takich bardziej hm hardcorowych federacjach,a nie w federacji McMahona.Nie liczę na cud,spodziewam się paru uderzeń krzesłami,Batista Bomb na krzesło i Tombstone na krzesło,ale bardzo chciałbym aby ten pojedynek mnie zaskoczył oczywiście pozytywnie.Następnie Ladder Match pomiędzy Sheltonem a Christianem.Przywoływać MitB z tego roku nie muszę przypominać bo chyba większość oglądało tego roczną Wrestlemanię.Obaj wrestlerzy są dobrze dysponowani,Zapałka potrafi stworzyć dobrą walkę i pokazał to nie raz,Gold Standard też z drabinami potrafi zrobić "co nie co",tak więc mam duże wymagania co do tego pojedynku,który pewnie będzie otwarciem całej gali.Inne pojedynki które pewnie przewinę to Big Show i Jericho vs D-X,i Sheamus vs Cena.

Sheamus pod wodzą Triple H'a,dostał bardzo wysoki push,i to wg.mnie dobrze ponieważ trzeba kreować nowych Main Event'erów,a całe te gadanie,że on za szybko dostał ten push,to zaprzeczanie samemu sobie,przynajmniej większość tak robi.Dwa czy miesiąc temu cała ta dyskusja została przerabiana,i każdy w tamtym temacie narzekał na dzisiejszych ME,więc chyba dobrze,że WWE daje szanse nowym pokoleniom?Ogólnie gala może być niezła,jeżeli jeszcze 2-3 walki dojdą,to zapowiada się naprawdę wyśmienicie.

======================================================================================================================

Teraz tak nie do tematu,bardzo za to przepraszam,ale muszę coś skomentować.

W Dragon Gate

To po co oglądasz WWE?W każdym twoim poście dot.WWE jest "Bo w RoH" albo "Bo w NJPW".Jeżeli masz narzekać to w ogóle odpuść sobie oglądanie WWE,ponieważ McMahon od jednego "fana" mniej nie zbiednieje.

bo jak dla mnie podrzędną federacją jest WWE

To po co sie tu wypowiadasz?Jeżeli WWE jest podrzędną federacją,to oglądaj skośnookich,albo innych japońców czy hindusów którzy wg.ciebie potrafią stworzyć dobrą walkę.A poza tym wrestling to show,od walk jest MMA,czy K-1,tu widz chce zobaczyć show,a nie walkę rodem z MMA.

No tak i mówi to fan Ortona, który ssie bardziej od Ceny i rudego więc może ty daj żyć spokojnie.

-.-' [*]


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boogey uspokój się już, bo ośmieszasz się tylko... Popieram Cuttera - jak nie chcesz to nie oglądaj i tyle...

Co do walk, to Cena vs Sheamus... Rozumiem - wprowadzać Main Event nowy, ale kurcze Sheamusa nie dzierżę... Tak jak lubię Zigglera, lubię Drew, a nawet troszkę Escobara, to tak samo nie trawię rudego. Nie mówię, że jest jakieś beztalencie, ale przecież on na raw miał 3-4 walki i od razu Main Event... Ja bym postawił na Drew, on dostał push na Truth'ie i Finlay'u. No, ale zobaczymy co pokaże, bo stypulacja daje wiele do show... Dla mnie po prostu Sheamus nie ma wyglądu... Nie chodzi o to, że "mi się nie podoba", bo do kochających inaczej nie należę, aczkolwiek opalić by się mógł, bo trochę z tłumu za bardzo wyrasta, no i jeszcze Cena zmiata go w mic'u. Myślę, że Jasiu walkę wygra, ale feud się utrzyma...

Undertaker vs Batista... No dobra, tu będzie szczerze mówiąc nieciekawie, bo mimo, że obu lubię, to nie spodziewam się wiele po tej walce. Zobaczymy, może mnie zaskoczą...

Walka od której wiele oczekuję... Czterech zaj***stych wrestlerów, Big Show będzie zamulał troszkę, ale przecież nadal potrafi walczyć. Triple - każdy tak na niego gada, jaki to on zły, ale on ostatnio aż tak siebie nie push***je... W końcu nie wygrał pasa WWE, a mógłby się o to pokusić po raz n-ty, prawda? Ja tam nic do niego nie mam... Chris Jericho - mistrz. Najlepszy heel, jakiego WWE posiada i dla mnie to koleś jest już legendą, bo odgrywa perfekcyjnie rolę heela - tchórza... No i Shawn Michaels - jego wielkości nie trzeba chyba podkreślać... Potrafi zrobić takie walki, że staną nam wszystkim gały i nie tylko...

No i ECW... Shelton vs Christian... No i tutaj oczekuję... wygranej Sheltona... Przyda mu się push, gdyż jest to zmarnowany zawodnik, ale kiedy w ECW odświeżą jego postać, może będzie lepiej. Dla mnie jest to taki pewniak. Kiedy widzę Sheltona, to wiem, że obejrzę walkę na solidnym poziomie, nie mówiąc już o Christianie, któremu porażka mogłaby... dać możliwość draftu. Porzuciłby pas, no i draft to raw or smackdown. Myślę, że prędziej Smackdown. Kapitan ZapaUka ma ogromne umiejętności. Jeśli dobrze poprowadzi Sheltona, to obejrzymy być może taki Show Stealler...


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

do Karty na TLC dodano walke o IC Tittle Morrison vs Mcintyre

na walke o IC championshipp jakoś za bardzo nie czekam .McIntyre jak narazie nie pokazał NIC w ringu przy mikrofonie słabiutko..jedynie Morrison

może uratować tą walke...

Tables Match o WWE

na tą walke też jakoś nie czkeam zapewne Rudy bedzie przeważał a pod koniec Dżon sie obudzi i wykona Attidute Ajustument na stół i obroni pas

Chairs Match o WHC

po pierwsze to nie wiem o co w tej walce chodzi ale zapewne pójdzie Spinebuster na krzesło a potem Tombston i Taker obbroni pas

TLC Match o UTTC

no tutaj spodziewał bym sie nie złej walki ze strony Y2J i HBK bo Big Show i Tryplak raczej dużo nie pokażą...

no i na koniec zostawiłem se walke o ECW Championship ..no i tutaj bedzie ciekawie ...Shelton to bardzo utalentowany zawodnik....razem z Christianem

powinnni stworzyć świetną walke...może i nawet walka roku?

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O i jest nowa walka...MAm nadzieje ze Drew pokaze na co go naprawde stac, a co do Morrisona to wiadomo ze show bedzie wiec mozna oczekiwac ze troszke nam tutaj polata. Ciekawe jaki to bedzie rodzaj pojedynku-moze tables and Chairs, moze Ladders-lub wszystko naraz...MAm nadzieje ze to ostatnie.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...