Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Turning Point 2009 Wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bo w tego typu sporcie jest to po prostu niemożliwe.

Wrestling to nie sport, chyba każdy się z tym zgodzi, a Ty piszesz bzdury, że jest to sport choć dalej w swym poście piszesz o "schematach" ...

Chyba mówimy o innnym pojedynku, bo akurat walce Takera z HBK'em większość osób, bardziej lub mniej słusznie, wystawiało oceny w zakresie od 4 i 1/2 do 5 gwiazdek.

Chętnie zobaczę posty na ten temat.

narzekanie "bo ja wiedziałem co się stanie za pięć sekund" jest aż tak bardzo bezpodstawne, że aż śmieszne.

Na jakiej podstawie tak sądzisz ? Oglądając RoH nie wiem co stanie się za Twoje przysłowiowe "5 sekund."

ale nie oczekuj od wrestlerów, żeby w każdej walce prezentowali inny zestaw movesów,

po raz kolejny nie rozumiem wypowiedzi. czy zauważyłeś w moim poście cokolwiek o moich oczekiwaniach ?

  • Odpowiedzi 34
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Joint3r

    7

  • IIL

    5

  • Mast

    4

  • Danielsson56

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

weredzik napisał(a):To był match między dwoma technikami (i to jednymi z lepszych w historii)

Jeżeli dla Ciebie Angle jest jednym z najlepszych w historii techników to unikne wypowiedzi... bo co przy Kurcie znaczy Danielson, Jushin Thunder Liger... Co do Wolfa zgodzę się, ale Angle ?

To odchodzi może od tematu, ale to co tutaj zostało napisane, to istna parodia. Angle nie jest jednym z najlepszych techników ? zaryzykowałbym stwierdzenie, że wymięka przy nim Liger (skąd on się tu w ogóle wziął ?), McGuinness, a może nawet i Danielson.


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestling to nie sport, chyba każdy się z tym zgodzi, a Ty piszesz bzdury, że jest to sport choć dalej w swym poście piszesz o "schematach" ...

Dobrze, panie Miodek, od tej pory będę wrestling nazywał "niewyrafinowaną formą rozrywki, z elementami sportu, acz pozbawioną rywalizacji". Pasuje?

Na jakiej podstawie tak sądzisz ? Oglądając RoH nie wiem co stanie się za Twoje przysłowiowe "5 sekund."

Rozumiem, że gdyby za te pięć sekund zgasły światła, a po ich ponownym zapaleniu cała trójka wrestlerów leżałaby nieprzytomna przed stołem komentatorskim, a na ringu pojawił się George W. Bush, w różowej kamizelce tańcząc "kaczuchy", byłbyś usatysfakcjonowany, gdyż zaskoczyłby Cię nagły zwrot akcji?

A schematy ISTNIEJĄ i będą istnieć nadal, bo nie da się wymyślać w nieskończoność nowych storyline'ów i akcji. Nie sądziłeś chyba, że obejdzie się w tej walce bez trademarkowych spotów tej trójki? A na koniec jeszcze jedno- Kurt Angle to pierdolona legenda tego biznesu, człowiek, który nie wyjdzie na ring chyba tylko wtedy, gdy nie będzie w stanie się poruszać, gość, który chyba urodził sie już kontuzjowany, a nie oszczędza się ani trochę, a przy tym wszystkim- TAK, jest jednym z najlepszych techników kiedykolwiek, czy to Ci się podoba, czy nie.

e916f7e946.png

  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm jak tak sobie przypomnę to ta walka przypomina mi chociaż by walkę Takera z HBK'em z Wrestlemanii, i jakoś wtedy właśnie "za bardzo" się wielu osobom ona nie podobała, ja oczekiwałem (przede wszystkim od Nigel'a) tego do czego nas przyzwyczaił.

Proszę bardzo, do czego przyzwyczaił nas Nigel, a nie pokazał nam tego na Turning Point?

"Kwesta emocji w wrestlingu" a o jakich emocjach tutaj mowa, gdy po raz trzeci widzisz Ankle Lock i wiesz, że nic z tego nie będzie ? czy świadomość, że zaraz Nigel się z niego wywinie daje Ci emocje ? Mnie nie.

No bo popatrz, nie każdy jest wróżką i nie każdy przewiduje przyszłość. Już nie takie rzeczy w wrestlingu się działy, wszystko jest możliwe. Spodziewałem się np. zwycięstwa Laszleja, tymczasem wygrywa Steiner. Zdziwiłem się. Możliwa była niespodzianka w walce Wolfe vs Angle? Jak w każdej, oprócz tych z Jasiem Siną. :waving:

Nie chodzi mi o DANĄ akcję tylko o to, jak ta sytuacja się powtarza. Widząc Danielsa i Joe po za ringiem, którzy ociągali się, dając AJ'owi czas, wiedziałem co nastąpi za chwilę, i nie myliłem się, po raz kolejny wchodzą w grę "emocję w wrestlingu" ...

Rzeczywiście. Przecież na każdym impekcie w main evencie i openerze stają przeciwko sobie we 3-Wayu trzy największe gwiazdy federacji i walczą o najważniejszy pas federacji. Nic ciekawego, nudy, zawsze to samo, ch***jnia grzybnia i tyle. :t_down:

Jeżeli dla Ciebie Angle jest jednym z najlepszych w historii techników to unikne wypowiedzi... bo co przy Kurcie znaczy Danielson, Jushin Thunder Liger... Co do Wolfa zgodzę się, ale Angle ?

Niech weredzik się wypowie, ale od siebie dodam, że Angle jest wśród ludzi jak Danielson, Liger czy ś.p. Chris Benoit. Nie wiem, czego, wg Ciebie, nie ma Kurt, by być jednym z najlepszych techników.

Zaczynając od tego, że każdy ma własne zdanie

Nawet tego nie próbuję negować, ale czemu by nie podyskutować, dlaczego akurat walkę, któremu każdy w MOTYC daje ponad 4 gwiazdki, uważasz za nudną i przewidywalną.


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Joint3r, zrozumie każde, nawet najbardziej pozbawione obiektywizmu podejście do wrestlingu (pozdro Mast :8 ), aczkolwiek Twoje przekracza już pewne normy. Jeżeli według Ciebie walka McGuiness vs Angle nie dostarczyła fanom jakichkolwiek emocji, to proszę Cię, podaj chociażby jedną walkę, która w tym roku w mainstreamie dostarczyła ich większych. O walce AJ'a piszesz, że zobaczyliśmy to co zawsze, no ja pierdole, przecież nawet sztandarowe spoty (via. Monkey Flip na barki oponenta) zostały zmienione na maxa tylko po to, by walka nie sprawiała wrażenia flashbacku poprzedniego starcia 'Świętej Trójcy' X-Division. Twierdzisz, że Angle nie jest jednym z najlepszych techników w historii ? Że przy Ligerze jest nikim ? Po przeczytaniu tego zdania doszedłem do wniosku, że .. kompletnie nie masz pojęcia czym jest technika w pro wrestlingu. Chętnie z Tobą podyskutuję, ponieważ dawno nie uczestniczyłem w żadnej wymianie zdań a widzę, ze Twoja opinia znacznie odbiega od mojej.


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Kurt Angle vs. Desmond Wolfe - Chyba najnudniejsza walka całej gali ... nie zobaczyłem nic ciekawego, w sumie masa finisherów (ankle locków) i ogólnie submissionów, po obydwu stronach, ciekawy był 5-krotny German Suplex, ale po za tym, byłem bliski zaśnięcia ... sczególnie gdy walka powinna się zacząć rozkręcać... Kupa słabego aktorstwa i słabych akcji, jednym słowem ... słabiutko... Niby chcieli zrobić "emocjonującą końcówkę" a w ogóle mi się ona nie podobała. Angle wygrał po Armbarze, choć poprzednio dojechał z 3 Ankle Lock'i i Angle Slam ... zdziwiłem się i to negatywnie.

German był 6-krotny :P i bardzo efektowny :)

Kupa słabego aktorstwa i słabych akcji,

O matko... Angle i słabe aktorstwo? Przecież to absolutna czołówka jeśli chodzi o main streamowy wrestling. Słabe akcje? Aż tak skrajnej opinii się nie spodziewałem. To była zwykła walka 1 na 1. Co mieli zrobić, podpalić stół i rzucić na niego sędziego?

Niby chcieli zrobić "emocjonującą końcówkę" a w ogóle mi się ona nie podobała.

Nie każdemu musiała się spodobać. Jako, że siedzę w tym temacie już ponad 10 lat i wieeeele końcówek walk widziałem to wg mnie ta była bardzo dobra. Do końca były emocje. Zwycięstwo ani jednego ani drugiego nie było pewne. Kurt to nie jakiś Booker T który się nie podkłada. Jego porażka była bardzo prawdopodobna. Końcówka była dobra również dlatego, że Wolfe nie powinien nic stracić w oczach "fanów". Ba, był bardzo bliski pokonania jednego z najlepszych w TNA.

Angle wygrał po Armbarze, choć poprzednio dojechał z 3 Ankle Lock'i i Angle Slam

I przy każdym jego ankle locku bałem się, że Wolfe szybko się podda i ogólnie będzie lipa. Już widziałem w oczach wyobraźni jak Kurt zakłada "podwójnego ankle locka" (wiadomo chyba o co chodzi) i Wolfe nie mając szans na wyrwanie się tapuje.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i cóż, TNA Turning Point 2009 za mną (co prawda od wczorajszego ranka, ale dopiero znalazłem czas, żeby coś napisać :) ). Do samego PPV podchodziłem dość sceptycznie i z dystansem, ponieważ B4G, najważniejsza gala roku, nie wyszła jakoś znakomicie. Ale przejdźmy do rzeczy:

Gala wyszła bardzo dobrze, nie ma zbyt wielu rzeczy, do których możnaby się przyczepić.

Amazing Red vs Homicide - no cóż, uwielbiam pojedynki, w których występuje Red, zwłaszcza, jeśli jego przeciwnikiem jest ktoś pokroju Homicide'a czy jakiś inny zawodnik X Division - jestem wtedy przekonany, że przede mną kawał widowiska. Tym razem również się nie zawiodłem, dużo nearfall'i, o wspaniałych akcjach już nie wspomnę.

3D & Rhino vs Pope & Hernandez & Morgan - wybudowała nam się taka linia frontu, czyli (już mocno heelowi) 3D i Rhino, oraz 'young talents' Blueprint i SuperMex. Myślę, że jeszcze nie raz ujrzymy ich razem na ringu. Do tego dochodzi The Pope - jedna z moich ulubionych postaci jeśli chodzi o TNA obecnie. Jest on bardzo charakterystyczną i barwną postacią, jest b.dobry w ringu, posiada dobre zdolności aktorskie, a jego speech'e sprawiają, że mam zawsze banana na ryju :lol (i do tego cudowny opening theme <3 :8 ). Walka oczywiście również była bardzo dobra.

British Invasion vs MCMG vs Beer Money Inc. - zagłosowałem oczywiście na Gunsów, liczyłem, że wygrają w końcu pasy tag teamowe, ale no niestety... Walka też świetna, Gunsi ze swoim doświadczeniem w X Division pokazali wszystkim 'jak to się robi' :) Szkoda tylko, że Brytyjczycy zatrzymali pasy.

Lashley vs Steiner - najgorsza z walk na tej gali moim zdaniem. Dziwi fakt, że skoro Steiner narzeka, że każdą walkę odczuwa ileś tam razy gorzej i dłużej od zwykłego zawodnika, to pakują go do No DQ... Ale kto wie co sobie zarząd myśli? Też z dupy, że Steiner wygrał.

Angle vs Wolfe - przyznam, że czekałem na ten pojedynek. I proszę, Angle, mistrz olimpijski w zapasach, trafił na bardzo technicznego przeciwnika. Jak zauważyliście na pewno, spora część walki to były dźwignie zakładane na Angle'u i to, powiedziałbym, całkiem niebanalne. Troszke mnie to też poniekąd irytowało, od dźwigni do dźwigni, od submission holdu do submission holdu, ale ta niebanalność niektórych chwytów była zdecydowanie na plus.

No i Main Event. Jak to napisał IIL'u w ocenach - Takich ludzi chcemy w main eventach :) Chociaż na początku walka troszkę niemrawa, no to potem była bajka... akcja za akcją, nieraz jakieś kombinacje alpejskie, fantasmagorie, kombosy. Miód dla oka i serca.

Oprócz walk na plus na pewno pojawienie się Nash'a, wzmianka o Hoganie i takie ciche, podświadome "O co biega...?"

W dodatku cieszy fakt, że TNA nie wiąże się z jakąś durną polityką dla dzieci i mogę zobaczyć podczas gali, jak zawodnik wykonuje gesty symbolizujące męskie genitalia, pokazuje środkowy palec, czy też wydala przez usta przezroczystą wydzielinę wprost między oczy przeciwnika - tego typu sytuacje sprawiają, że lewy i prawy kącik moich ust kieruje się ku górze.

Gala na duży plus, oby takich więcej.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Panowie, Panowie... Rzuciliście się na Jointa jakby przynajmniej opluł Wasze matki... Rozumiem że gdy wśród całego tabunu pozytywnych wypowiedzi na temat Waszej ulubionej federacji pojawił się jakiś głos negatywny to trzeba Go zniszczyć... Mogło mu to po prostu nie przypaść do gustu, mogło mu się zwyczajnie nie podobać i ma do tego prawo wbrew temu co pisze Mast

"nie masz prawa głosić tego typu opinii"
. Po to jest forum by dyskutować - gdybyśmy mieli takie same opinie nie musielibyśmy nic pisać...

Co do samego PPV - zdecydowanie jest to najlepsze PPV federacji z Orlando w tym roku. Dwa najlepsze pojedynki(opener i me) zostały dobrze zabookowane i taką jakby klamrą ładnie spięły całość ppv. Reszta walk wyszła dobrze, nawet Steiner kontra Lashley ku moim obawom zaprezentowali się przyzwoicie. Walka Tary z Kong, 6 men, 3 way tag, praktycznie wszystko wyszło dobrze. Co do głośno komentowanej walki Olimpijczyka z Łulfem - walka kompletnie nie w moim guście, zabijcie mnie, ale nie podobało mi się :P Jasne, rozumiem że to piękny pokaz techniki etc. etc., ale wolałbym zamiast tego obejrzeć "tępy spotfest" :) Tak jak mówiłem PPV bardzo dobre, najlepszy produkt TNA w tym roku... Czy najlepsza gala main-streamu w tym roku? Hmm... Ciężko powiedzieć, ale tak czy tak - wielkie brawa dla TNA :)


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, panie Miodek, od tej pory będę wrestling nazywał "niewyrafinowaną formą rozrywki, z elementami sportu, acz pozbawioną rywalizacji". Pasuje?
Rozumiem, że gdyby za te pięć sekund zgasły światła, a po ich ponownym zapaleniu cała trójka wrestlerów leżałaby nieprzytomna przed stołem komentatorskim, a na ringu pojawił się George W. Bush, w różowej kamizelce tańcząc "kaczuchy", byłbyś usatysfakcjonowany, gdyż zaskoczyłby Cię nagły zwrot akcji?

Okej, więc tak, nie wiem co chcesz udowodnić pisząc takie posty, dla mnie to zwykły spam bo:

a) powtarzasz się,

b) Znów wiesz czego oczekuję od TNA ?

No bo popatrz, nie każdy jest wróżką i nie każdy przewiduje przyszłość. Już nie takie rzeczy w wrestlingu się działy, wszystko jest możliwe. Spodziewałem się np. zwycięstwa Laszleja, tymczasem wygrywa Steiner. Zdziwiłem się. Możliwa była niespodzianka w walce Wolfe vs Angle? Jak w każdej, oprócz tych z Jasiem Siną. :waving:

Być może i nie każdy jest wróżką, czy ja napisałem coś o walce Lashleya i Steinera ? Akurat wynik tej walki mnie także zaskoczył, a ja pisałem o przewidywalności w innych pojedynkach, więc nie rozumiem wypowiedzi ... Chcesz coś udowodnić na siłę ? Twoja wypowiedź utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że nie ma mowy o dyskusji na poziomie... z Tobą.

Jeżeli według Ciebie walka McGuiness vs Angle nie dostarczyła fanom jakichkolwiek emocji, to proszę Cię, podaj chociażby jedną walkę, która w tym roku w mainstreamie dostarczyła ich większych. O walce AJ'a piszesz, że zobaczyliśmy to co zawsze, no ja pierdole, przecież nawet sztandarowe spoty (via. Monkey Flip na barki oponenta) zostały zmienione na maxa tylko po to, by walka nie sprawiała wrażenia flashbacku poprzedniego starcia 'Świętej Trójcy' X-Division. Twierdzisz, że Angle nie jest jednym z najlepszych techników w historii ? Że przy Ligerze jest nikim ? Po przeczytaniu tego zdania doszedłem do wniosku, że .. kompletnie nie masz pojęcia czym jest technika w pro wrestlingu.

Dlaczego od razu mowa o main-stremie ? Kiedyś stawiałem TNA razem z RoH na tym samym poziomie, i cieszyła mnie prawie każda walka, RoH pozostał na swoim poziomie TNA oczywiście nie, sama twoja wypowiedź o tym świadczy chociaż by część - która w tym roku w mainstreamie dostarczyła ich większych, w tym roku ? szczerze to było takich bardzo mało. Jednak podam przykład, oczywiście był on dla mnie lepszym pojedynkiem- Team Jarret vs. Team Angle z Lockdown.

Oczywiście, że Angle NIE JEST jednym z najlepszych techników w historii... Skoro wspomniano o Chrisie[*] to czemu nie wspomnieć o Eddiem[*] ? Owenie Harcie [*]

czy chociaż by Juventudzie czy Y2J'u za czasów WCW ?

O matko... Angle i słabe aktorstwo? Przecież to absolutna czołówka jeśli chodzi o main streamowy wrestling. Słabe akcje? Aż tak skrajnej opinii się nie spodziewałem. To była zwykła walka 1 na 1. Co mieli zrobić, podpalić stół i rzucić na niego sędziego?

Hmmm myślę że dobra stypulacja by nie zaszkodziła ;)

Nie każdemu musiała się spodobać. Jako, że siedzę w tym temacie już ponad 10 lat i wieeeele końcówek walk widziałem to wg mnie ta była bardzo dobra. Do końca były emocje. Zwycięstwo ani jednego ani drugiego nie było pewne. Kurt to nie jakiś Booker T który się nie podkłada. Jego porażka była bardzo prawdopodobna. Końcówka była dobra również dlatego, że Wolfe nie powinien nic stracić w oczach "fanów". Ba, był bardzo bliski pokonania jednego z najlepszych w TNA.

I tu właśnie o to chodzi "Nie każdemu mogła się podobać" i tu właśnie jest sedno sprawy, mi się nie podobała i mam własne odczucia na temat tej walki ...

Ponad to napisałem że wiedziałem kto zwycięży w walce AJ'a ... także nie widzę związku w dalszej części wypowiedzi, ale nie oznacza to od razu, że skoro nie domyślam się kto wygra, walka musi być emocjonująca.

I przy każdym jego ankle locku bałem się, że Wolfe szybko się podda i ogólnie będzie lipa. Już widziałem w oczach wyobraźni jak Kurt zakłada "podwójnego ankle locka" (wiadomo chyba o co chodzi) i Wolfe nie mając szans na wyrwanie się tapuje.

I to są Twoje osobiste odczucia i ok. Ja natomiast po tym jak Nigel wykręcił się z taką łatwością, wiedziałem że walka nie skończy się właśnie po tej akcji.

Rozumiem że gdy wśród całego tabunu pozytywnych wypowiedzi na temat Waszej ulubionej federacji

No i chyba w tym sendo sprawy, bo nie wydaje mi się, że gdybym negatywnie ocenił jakąś dobrą walkę w WWE czy RoH to reakcja była by taka sama. Większość z was npdp. odpuściła by sobie komentarz.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Być może i nie każdy jest wróżką, czy ja napisałem coś o walce Lashleya i Steinera ? Akurat wynik tej walki mnie także zaskoczył, a ja pisałem o przewidywalności w innych pojedynkach, więc nie rozumiem wypowiedzi ... Chcesz coś udowodnić na siłę ? Twoja wypowiedź utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że nie ma mowy o dyskusji na poziomie... z Tobą.

A Twoja za to utwierdza mnie w przekonaniu, że nie masz za bardzo pojęcia, co to szeroko pojęta dyskusja, jeśli tak stwierdzasz, a poza tym odnosisz się do jednego z wielu moich stwierdzeń. Odnoszę też wrażenie, że nie za bardzo zrozumiałeś, o co mi chodzi, bo akurat chodziło mi w tym przypadku o porównanie, ale jeśli się czegoś nie rozumie, to się nadrabia tekstami, że nie ma mowy o dyskusji na poziomie ze mną.

Kończę offtop.


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok, powiedziano już o tej gali wszystko, i to ze strony niepoprawnego sceptyka, a także ludzi lubiących wrestling prezentowany przez federację Dixie. Ok, szanuje to, że każdy może mieć swoje zdanie, i każdy może wypiąć się na ideał, np. mówiąc, że Megan Fox czy inna Velvet Sky są brzydkie. Ale fakt posiadania własnego zdania nie zwalnia od obiektywizmu. To tak, jakby ktoś, kogo totalnie nie interesowały kobiety, mówił że w/w panny są paskudne etc. Rozumiem, że można widzieć w dowolnej walce Ortona genialny pokaz headlocków i tego nie neguję. Jeśli jednak powiem, że zasypiałem przy każdej akcji, bo wiedziałem, że i tak wynik jest jasny, muszę liczyć się z tym, że zostanę zakrzyczany, a jeśli to powtarzam wtedy jestem:

a)odmieńcem

b)szukającym zaczepki trollem.

Żeby nie było, że mój post jeśli totalnie nie na temat, chciałbym wspomnieć o walkach, na które nie starczyło mi czasu przy poprzednim poście. Walka o pasy TT uraczyła nas beznadziejną interwencją Young'a(bardziej pasowałby Rob Terry), oraz końcówką bez Gunsów. W walce Steiner-Lashley mieliśmy bardzo dobrze dopasowaną stypulację i nieoczekiwaną końcówkę, co sprawiło, że walka była generalnie na plus. A w 6-men TT team heel'i zwyczajnie ssał.


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Danielsson kpisz ze mnie ?

Czy naprawdę myślisz, że będę odpowiadał na teksty typu

Rzeczywiście. Przecież na każdym impekcie w main evencie i openerze stają przeciwko sobie we 3-Wayu trzy największe gwiazdy federacji i walczą o najważniejszy pas federacji. Nic ciekawego, nudy, zawsze to samo, ch***jnia grzybnia i tyle. :t_down:

czy

Nawet tego nie próbuję negować, ale czemu by nie podyskutować, dlaczego akurat walkę, któremu każdy w MOTYC daje ponad 4 gwiazdki, uważasz za nudną i przewidywalną.

Na to odpowiedź masz na poprzedniej stronie, mam się powtarzać tak jak ty ?

Wnioskując zaś po tej wypowiedzi:

a poza tym odnosisz się do jednego z wielu moich stwierdzeń.

Oczekujesz odpowiedzi na takie teksty ... więc tylko utwierdzam się w moim przekonaniu.

jeśli się czegoś nie rozumie, to się nadrabia tekstami, że nie ma mowy o dyskusji na poziomie ze mną.

Na to też chcesz odpowiedź ? proszę bardzo - ...

Sory za Offtopa


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Jak dla mnie każdy może i generalnie powinien mieć swoje zdanie - bo nie ma nic gorszego od przytakiwaniu reszcie.

Jeśli jednak powiem, że zasypiałem przy każdej akcji, bo wiedziałem, że i tak wynik jest jasny, muszę liczyć się z tym, że zostanę zakrzyczany, a jeśli to powtarzam wtedy jestem:

a)odmieńcem

b)szukającym zaczepki trollem.

eee ?

Kiedyś stawiałem TNA razem z RoH na tym samym poziomie, i cieszyła mnie prawie każda walka, RoH pozostał na swoim poziomie TNA oczywiście nie

Nie wiem kiedy zaczynałeś z ROH, ale chyba nie dawno, ponieważ ten fed, to tylko cień samego siebie z lat 2002-2007. A TNA w tym roku miała wiele powodów do dumy.


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem kiedy zaczynałeś z ROH, ale chyba nie dawno, ponieważ ten fed, to tylko cień samego siebie z lat 2002-2007. A TNA w tym roku miała wiele powodów do dumy.

Oczywiście w roku 2008 także mieliśmy kila porządnych gal RoH ;)

Ale nie o to akurat mi chodzi, nie powiesz mi że TNA obecnie reprezentuje ten sam poziom co chociaż by z lat 06 - 08 (z 08 choćby Final Resolution, czy Destination X były miodne)

Hmmm szczerze powiedziawszy "wolę RoH" od dosyć nie dawna, bodajże od tego rocznego Sacrifice.

A oglądam jakoś tak od przełomu 04-05


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mogło mu to po prostu nie przypaść do gustu, mogło mu się zwyczajnie nie podobać i ma do tego prawo wbrew temu co pisze Mast

"nie masz prawa głosić tego typu opinii"

Nie- ma prawo napisać coś w stylu "walka nie przypadła mi do gustu, ale uznaję klasę obu zawodników- po prostu to do mnie nie trafiło", a niekoniecznie obrzucać ją gównem tylko dlatego, że nie trafiła w jego gust. Ja nie jestem fanem japońskiego wrestlingu, nie odpowiada mi taka forma, ale doceniam klasę tamtejszych zapaśników i nie mam zamiaru krytykować ich w takim właśnie stylu, bo wiem, że to, co nie pasuje mi, może pasować innym. Nie byłoby problemu, gdyby Jointer napisał: "Walka była wg mnie słaba, nie tego oczekiwałem, wynudziłem się na śmierć. Może komuś podoba się taki styl walki, do mnie niekoniecznie trafia, dlatego tez pojedynek ten postrzegam jako słaby.". A że wyraził w formie, że tak powiem, nieco innej, spotkał się z taką, a nie inną odpowiedzią. Nie pasuje Ci? Ok. Ale wyraź to w normalny sposób, a nie skreślaj od razu całą walkę, bo to trochę tak, jakby fan metalu zmieszał z błotem płytę np. Milesa Davisa- zachowanie trochę gówniarskie.

DonCarlos napisał(a):

Rozumiem że gdy wśród całego tabunu pozytywnych wypowiedzi na temat Waszej ulubionej federacji

No i chyba w tym sendo sprawy, bo nie wydaje mi się, że gdybym negatywnie ocenił jakąś dobrą walkę w WWE czy RoH to reakcja była by taka sama. Większość z was npdp. odpuściła by sobie komentarz.

Tak, to wszystko jest spisek fanów TNA, którzy gnoją każdego, kto źle wypowie się o danej gali. Poza tym TNA Fans gotują noworodki w kotłach, jak i spowodowali kryzys gospodarczy oraz przeziębienie Lecha Kaczyńskiego. Rozumiem niepoprawne hejterstwo, ale nawet to ma swoje granice.

Okej, więc tak, nie wiem co chcesz udowodnić pisząc takie posty, dla mnie to zwykły spam bo:

a) powtarzasz się,

b) Znów wiesz czego oczekuję od TNA ?

Wygodna taktyka- każdy post niezgodny z Twoim to wg Ciebie spam- brawo. Po pierwsze nie powtarzam się, ponieważ to Ty przyczepiłeś się nazewnictwa (wg Ciebie fakt, że napisałem, iż wrestling to sport, jest godnym potępienia aktem ignorancji). Po drugie sam między wierszami piszesz czego oczekujesz od TNA, więc szczególnie domyślać się niczego nie musiałem.

I tu właśnie o to chodzi "Nie każdemu mogła się podobać" i tu właśnie jest sedno sprawy, mi się nie podobała i mam własne odczucia na temat tej walki ...

Ja to doskonale rozumiem- nie ma przymusu, żeby podobały Ci się walki w TNA, ale mógłbyś to ubrać w normalną formę, a nie z założenia gnoić pojedynek, który niezależnie od Twojego zdania- nie zasługuje na to.

Tak więc Joint3r nie jest żadną ofiarą napaści krwiożerczego fanbase'u TNA, który nocą wymyka się z domów i poluje na dziewice, a raczej bardzo niefortunnie wyraził swoje niezadowolenie z oglądanego produktu, co zostało mu w kulturalny sposób przedstawione. I żeby jeszcze raz wszystko było jasne- MOGŁA mu się ta walka NIE podobać. NIE ma on natomiast prawa nazywać tej gali "denną, sztuczną i naciąganą", NIE popierając tego żadnymi argumentami i atakując każdego, kto stara się mu wytknąć delikatny brak logiki w jego wypowiedziach.

e916f7e946.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...