Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

I kto tu rządzi?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jarrett.png

I kto tu rządzi?



czyli o samowolce w TNA

Witam wszystkich w kolejnej edycji spod mojej klawiatury. W tym temacie chciałbym się zastanowić nad z goła ciekawą sytuacją, która ma miejsce już od pewnego czasu. Co prawda, mało kto to zauważył, ale ostatnio strasznie rzuciło mi się to w oczy. Otóż, czy jest obecnie w rosterze TNA ktoś, kto ma władzę na tygodniówkach? Nie mówię tutaj o Vinc'ie Russo czy tam zarządzie, ale po prostu o takiej osobie szefa, bossa, General Menagera... Jeszcze nie dawno można było się zastanawiać, czy nie za dużo osób rządzących. Tymczasem obecnie nie ma już żadnych. A kto jeszcze niedawno miał władze?

Jeff Jarrett: założyciel, ojciec TNA - miał ogromną władzę w zarządzie, ale i jako zapaśnik na tygodniówkach pełnił rolę szefa federacji. Miał swoje biuro, rządził. Niestety po tym, jak na światło dzienne wyszła sprawa romansu Jeffa z byłą żona Kurta Angle'a (Karen Angle), natychmiast wywołał się spór między oboma panami (choć oni zawsze się nie lubili). Doszło do tego, że Jarret został definitywnie wywalony z telewizji. Póki co jego profil istnieje w rosterze TNA, ale o Jeffie słuch zniknął. Jeden rządzący mniej.

Jim Cornette: W sumie sam nie wiem, jakie są jego obowiązki, wiem tylko, że był w "zarządzie". Czasami wychodził na rampę, coś ogłaszam, coś zarządzał. W sumie sam nie pamiętam, od kiedy go nie ma w TV, ale jednoznacznie zniknął, tak samo jak Jeff. Jednego rządzącego mniej...

Mick Foley: Kolejny zawodnik, który łączył wrestling z "urzędami". Był osoba z władzą w bookingu. Mógł robić zmiany, zapowiadać walki, nie miał żadnego wpływu za kulisami, ale na ekranie miał dowodzenie. Co prawda, miał tylko władzę uzupełniającą i zbyt wiele tam nie miał do powiedzenia (w porównaniu z Jarrettem był zwykłym pomagierem). Jednakże od jakiegoś czasu brakuje jakichkolwiek decyzji z jego strony. Mam wrażenie, że został zwykłym zapaśnikiem, takim, jak reszta. Może to tylko na czas zajęciem się pasem Legends i feudu z Abyssem. A może po prostu jego postać skupiła się na walce...

Cóż to chyba te podstawowe 3 osoby sprawowały władzę w TNA. Obecnie- 2 się nie pojawiają, a 1 skupia się na wrestlingowych aspektach gimmicku. Cóż, firma bez szefa nie ma prawa istnienia, ale póki co TNA sobie jako tako z tym radzi. W moim odczuciu jest jednak trochę tak samo jak z Raw - brak jakiejkolwiek głowy nad sobą wpływa negatywnie na show. W końcu najlepsze zwroty w akcji są serwowane przez ludzi z władzą. Tak było, tak jest, tak będzie, a TNA nie posiadając nikogo rządzącego wiele traci zarówno na show jak i, możliwie, na budżecie. Cóż, zawsze taka persona daje wiele dobrego dla show. Mam nadzieję, że już niedługo zobaczymy powrót Jeffa Jarretta, lub choć Jima Cornette'a. Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że to szybko się nie zmieni, a obecny stan rzeczy będzie nam (lub tylko mi) doskwierał przez jeszcze długi czas... Oby nie.

Mam nadzieję, że rozwinie się tu jakakolwiek dyskusja i myślę, że każda z osób, która przeczytała ten tekst znajdzie choć 10 minut, by odpisać w tym temacie i napisać co myśli, bo jest o czym pisać...

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • mata

    1

  • Łajt

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JJ raczej władzy w tv nie posiadał, bodaj tylko i wyłącznie przez 7 dni sprawował władze DoA w TNA - odpowiednik GMa z WWE. Po dwuletnim powrocie raczej decyzje podejmował nowy nabytek federacji - Mick Foley. Ale zostawmy w spokoju Jarretta.

Kto miał charyzmę i przede wszystkim imponował był nie kto inny jak Jim Cornette. Gdy coś się działo, JC wkraczał na rampę i zarządzał walki, łagodził sytuacje i przede wszystkim działał. Odszedł nie tak dawno po kłótni, gdy wypowiada się o TNA nie obrzuca jej błotem etc jednak nie wierzę w to, aby powrócił w najbliższej przyszłości. Jak osoba Cornette'a również genialnie wywiązywał się ze swoich obowiązków Ricky Steamboat - który posiadał ową władzę na początku istnienia TNA.

Z obecnego rosteru przy 'właddzy' pozostaje tylko i wyłącznie Foley ale tak jak, to ująłeś Łajti zdecydowanie zaprzestał jej używania i nie zanosi się na aby cokolwiek miało się zmienić w najbliższej przyszłości. Dla mnie zdecydowanie osobą z "władzą" był Jim Cornette.

Show na tym traci ale nie znacznie, mając Erica Bischoffa w TNA możliwe, że to właśnie on już niedługo przejmie władzę w TNA - ale cały czas pozostaje to, melodią przyszłości.

Nie narzekam na taki stan rzeczy, ale przydałaby się osoba która w odpowiednim momencie podejmie wiążącą decyzje podczas show ;)


  • Posty:  4 985
  • Reputacja:   1 046
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Temat fajny, ale zgoła nie do końca przemyślany i jest parę błędów. Ale od początku. ;)

Dixie Carter : związana z TNA od wczesnego 2003, o ile się nie mylę. Na antenie po raz pierwszy zawitała na krótko w 2008 roku w programie TNA Today. Później coraz śmielej pokazywała się przed kamerą. Kim jest obecnie ? największą "instancją" przed kamerami. W rzeczywistości, wyżej jest tylko i wyłącznie jej ojciec - szef Panda Energy International, Inc. - Bob Carter. Co prawda w programach nie pełni roli "bossa", który układa wszystko, ale jakieś ważne ogłoszenia medialne, itp. wykonywane są przez nią, np. ogłoszenie podpisania kontraktu z Hoganem, czy ostatnie - mierne notabene - ogłoszenie na iMPACT!.

Jim Cornette : oryginalny Director of Authority - czyli nazwa osoby, piastującej funkcję podobną do "GM" w WWE. Przed nim funkcję tą pełnił, m.in. Larry Zbyszko, Dustin Rhodes, czy Erik Watts. Obowiązki te zaczął pełnić od Slammiversary 2006. Jego funkcje przed kamerami opisali koledzy wyżej. Od siebie dodać mogę, że dobrze spełniał swoją robotę i nie przeszkadzał mi zbytnio.

Jeff Jarrett : oryginalny współzałożyciel TNA. Do 2008 roku nie spotkałem się z tym, aby kiedykolwiek w programach wspomniano wyraźnie o tym, że ma coś wspólnego z zarządem. Dopiero, gdy wrócił w 2008 w trakcie scenariusza z Kurtem Angle, używał już nickname "TNA Founder". Za kulisami posiadał wciąż 29% akcji TNA - po aferze z Karen Angle, pojawiły się plotki, jakoby Dixie Carter wykupiła całkowicie wszystkie udziały Jarretta. Na iMPACT! miał taką samą władzę, jak DoA.

Mick Foley : czyli, tkw. "executive shareholder". Krótko po tym, jak dołączył do TNA, na specjalnej edycji pierwszej w historii wyjazdowej i transmitowanej w HD edycji iMPACT!, ogłoszono to, że wykupił na własność część włości TNA. Oczywiście, to tylko storyline. Miał taką władzę, jak Jarrett i Cornette.

Swego czasu Tracy Brooks również posiadała "władzę" na antenie. Sprawowała pieczę nad knockouts, sędziowała ich walki, itp.

Jakie są tego wnioski ? Klapa! Nie wiem, jak Was, ale mnie przynajmniej irytowało to, że tak dużo osób posiadało prawa "bookerskie" przed kamerą. Totalnie bezsensowne, wystarczyłby tylko jeden główny DoA i tyle. Swego czasu mieliśmy właśnie Cornette'a, Jarrett'a, Foley'a i Brooks pełniących praktycznie te same role. Bezsens.

Jednakże od jakiegoś czasu brakuje jakichkolwiek decyzji z jego strony. Mam wrażenie, że został zwykłym zapaśnikiem, takim, jak reszta. Może to tylko na czas zajęciem się pasem Legends i feudu z Abyssem. A może po prostu jego postać skupiła się na walce...

Cóż to chyba te podstawowe 3 osoby sprawowały władzę w TNA. Obecnie- 2 się nie pojawiają, a 1 skupia się na wrestlingowych aspektach gimmicku.

Mick Foley wciąż używa swoich "możliwości". W końcu, to on podkręcił stypulację Monsters Ball na Bound For Glory, dzięki której Dr. Stivie był sędzią i Abyss nie mógł użyć szpilek. Ponadto, to również on ustalił walkę Abyss vs. Dr. Stivie na następnym iMPACT!, której stawką jest byt Richardsa w TNA. Jest dalej "DoA" ? jest, może nie z takim impetem, jak przedtem, ale on po prostu obecnie bierze udział w pobocznym storyline.

(..)brak jakiejkolwiek głowy nad sobą wpływa negatywnie na show. W końcu najlepsze zwroty w akcji są serwowane przez ludzi z władzą. Tak było, tak jest, tak będzie, a TNA nie posiadając nikogo rządzącego wiele traci zarówno na show jak i, możliwie, na budżecie.

Przecież ich nie brakuje - Foley wciąż jest execuitive shareholderem, do tego mamy Dixie Carter. Ba - obecnie jest lepiej, nie ma już tego chaosu, co kiedyś.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Po Intro, trafiamy do stołu komentatorskiego, razem z Renee Young i Sonyą.   Young: Witamy serdecznie! Po raz trzeci, Valkyries mają okazję pokazać co potrafią. A czeka nas dzisiaj kolejna okazja do zaprezentowania nowych twarzy - w tym Morgan Black!    Sonya: Morgan pojawiła się na koniec ostatniego show i tak jak pozostałe zawodniczki - pokazała otwarcie co - a raczej kto - jest jej celem.   Young: Katherine Edwards i Asian Doll zmierzą się ze sobą raz jeszcze, po
    • VictorV2
      Wtrącę się tutaj trochę tylko, poniekąd podobny temat. Jestem w trakcie wydawania swoich gal LoF i osobiście nie przeszkadza mi pisanie głównie dla siebie i dwóch osób które zaglądają od czasu do czasu. Wiem że to poniekąd osobisty temat, bo każdy ma inny podejście, ale myślę że tak długo jak sami uczestnicy czytają i angażują się, to czy będzie was 2, 3 czy 7 - zabawa powinna być i tak  Najważniejsze żeby sami gracze mieli z tego przyjemność, bo po to są tego typu rzeczy.  Co do samego e-f
    • Grok
      Nikki Cross opublikowała emocjonalne oświadczenie, opisując, co znaczyło dla niej dołączenie do Wyatt Sicks jako członkini grupy. Cross wcieliła się w postać Abby the Witch w live-action wersji, inspirowanej gimmickiem Braya Wyatta z Firefly Funhouse. Opublikowała te słowa w mediach społecznościowych w niedzielę: Cross, Joe Gacy, Dexter Lumis, Bo Dallas i Erik Rowan padli ofiarą cięć w rosterze WWE po WrestleMania 42, ogłoszonych w piątek. Cross podpisała kontrakt z WWE w kwietniu 2016 r
    • Grok
      Ludzie w NXT kwestionują sens WWE LFG po piątkowych zwolnieniach. Zwyciężczyni pierwszego sezonu programu i medalistka olimpijska Tyra Mae Steele znalazła się wśród osób zwolnionych z WWE w piątek. Nasz kolega z redakcji Bryan Alvarez podzielił się w niedzielę na X z subskrybentami informacją, że w NXT są ludzie kwestionujący sens WWE LFG, skoro i tak wyrzucili zwyciężczynię. Alvarez napisał: Steele walczyła w odcinkach EVOLVE przed piątkowymi cięciami. Wyzwoliła Kendal Grey o pas WWE EV
    • Robespierre
      Zaległa gala/gale są już opublikowane. Proszę więc o kontakt wszystkie zainteresowane osoby, które jeszcze tego nie zrobiły, a które chcą występować w reaktywowanym EWF i wtedy myślę, że około weekendu majowego moglibyśmy mieć kartę na nową galę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...