Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Alicia Fox pokonala Kelly Kelly

 

2. Match

Evan Bourne pokonal Jacka Swaggera

 

3. Match

Randy Orton pokonal Marka Henry

 

4. Match

Sheamus pokonal jakiegos Jobbera

 

5. Match

DX: Shawn Michaels & Triple H pokonali Big Showa & Chrisa Jericho
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 7star

    1

  • antyrusso

    1

  • tomo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  147
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jako iż ten odcinek RAW odbył się na terytorium Wielkiej Brytanii, mieliśmy jako Guest Hosta, boksera Rickiego Huttona. Powiem, że miałem jako takie oczekiwania co do jego osoby. Sprzeczki na początku z JeriShow wypadły zadowalająco. Panowie trochę sobie podocinali, po czym zapowiadało się na powtórkę z przez Wrestlemani 24. Niestety Jericho przerwał zabawę. Potem pojawiło się DX i został ustalony ME tego wieczoru, w którym zmierzą się TT DX vs. JeriShow. I tu właśnie moim zdaniem, ME był jedynym pojedynkiem godnym uwagi. Reszta walk, które odbyły się tego wieczoru wypadło słabo.

Alicia Fox vs. Kelly Kelly

Jest to pewnego rodzaju rewanż, za porażkę Kelly Kelly z zeszłego tygodnia, która kosztowała ją możliwość walki o pas WWE Divas. Walka nie za długa (bo to przecież standardy w konfrontacjach pań), trwała trochę ponad 3 minuty. Panie się trochę poobijały, wykonały trochę akcji. Można było spokojnie obejrzeć. Alicia sprawuję się w ringu coraz lepiej. Brakuje jej oczywiście jeszcze dość sporo to najlepszych Div w WWE, ale postępy są. Ładny "scissor kick" na koniec walki i wygrywa Fox.

Sheamus vs. Englishman Jobber

Walka typowo pokazowa, przed publicznością w Anglii. Biedny anglik został poobijany przez Sheamusa, miotał nim po ringu, po czym odliczył. Publiczność niezbyt przychylnie była do niego nastawiona :lol Swoją drogą, pomimo, iż był to tylko jobber i mało kogo obchodziło to jak się nazywał, moim zdaniem zachowanie WWE było nie na miejscu i należało się chociaż biedakowi "introduction".

Jack Swagger vs. Evan Bourne

Od początku Swagger dominował w ringu. Przez całą walkę EB nie oddał za wiele ciosów. Było uderzenie kolanem, skok na plecy, parę kopnięć w kolana, itp. Pod koniec pojawił się Miz i rozproszył Jacka, co zaowocowało wykonaniem "Air Bourne" i porażką Swaggera. Swoją drogą, walka mogła się podobać. Była z pewnością jedną z lepszych tego wieczora. Swagger zachowuje się coraz lepiej w ringu, w porównaniu z tym co było jakiś czas temu. Szykuje się feud z Mizem, co może źle wróżyć. Na zbliżającym się PPV może dojść do konfliktu w drużynie.

Randy Orton vs. Mark Henry

Zdecydowanie jedna z najsłabszych walk tej gali. MH w ringu niestety nie daje się oglądać. Orton starał się prowadzić cały czas. Wielkolud w czerwonym miotał się po tym ringu, że aż żal było patrzeć. Na szczęście poszło RKO i koniec zabawy.

Ricky Hatton vs. Chavo Guerrero

No cóż, wiadomo było, że Ricky nie przegra, a kolejna porażka Chavo niezbyt mnie napawa optymizmem. Niech coś w końcu wymyślą, jakiś ciekawy feud. Z Mastersem coś miało być i szybko ucichło. Co się tyczy samej walki, obaj panowie trochę się poobijali, po czym Chavo otrzymał KO i został odliczony.

:arrow: Segmanty w wykonaniu Ceny i DX są dosyć śmieszne i zasługują na mały +

Chris Jericho & Big Show vs. DX

Walka jak przystało na ME, była dobrym widowiskiem. Miło w ringu oglądać potyczki HBK i Jericho. Ci dwaj zawodnicy doskonale się rozumieją i potrafią zrobić dobrą walkę. Tripple H także nie pozostał w cieniu swojego TT partnera i starał się jak najlepiej. Z Big Showem wiadomo jak jest. Dosyć masywny zawodnik i sprawne przemieszczanie się w ringu nie jest jego dobrą stroną. Parę dobrych akcji miał (ładnie wyszło podrzucenie HBK'a podczas odliczania :D ). Dobra końcówka walki, "flying elbow", próba "SCM", unik przy ciosie Big Showa i Jericho otrzymuje KO. Wygrana DX i możliwe spięcia na linii UTT Championów. Zdecydowanie najlepsza walka wieczoru.

:arrow: Dodatkowo, w przyszłym tygodniu mamy zapowiedzianą ciekawą konfrontację (wziąłem w spoiler, żeby potem nie było):

DX vs. Chris Jericho & Big Show vs. John Cena & The Undertaker (może być ciekawie)


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo mnie cieszy , że moje przypuszczenie na temat Bourne'a były błędne. Widać , że Evan może być wplątany w feud o pas US i można przypuszczać , że na jakimś PPV pojawi nam się walka Triple Threat Match o ten pas. Jego walka z Jack'iem była jednym z najśniejszych punktów tej gali.

Sheamus oczywiście zniszczył jobbera. Choć trochę mnie zdziwiło ,że nie pomęczył go trochę bardziej. Ciekawe kiedy dostanie jakiś feud i z kim :thinking:

Mark Henry i Randy nie popisali się w ringu. Najnudniejsza walka wieczoru , ale niestety wiadomo ,że walcząc z Heńkiem po prostu nie ma się za dużych szans , aby wykręcić jakąś dobrą walkę. Nawet szczególnie nie zdziwił mnie poziom tego starcia.

Postać Chavo chyba już tylko może zniżyć się do poziomu jobbera , bo prawie co tydzień przychodzi do GH i zawsze dostaje walkę , w której i tak przegra. Myślałem , że te sprzeczki z Chrisem Mastersem będą zapowiadać coś ciekawego , ale niestety nie dano szansy tej dwójce.

Segment DX , Cena i Hornswoggle nawet zabawny. Ciekawe jak się rozwinie ukrywanie karzełka przed HHH & HBK. New Member ? :P

DX i Jeri-Show -- nawet nie było źle. Chris oraz HBK trzymali poziom walki. Shawn na koniec zrobił unik i Big Show posłał piękne KO swojemu TT partnerowi. Oczywiście Jericho nie miał wyjścia i musiał być odliczony. Innej opcji nie było. Może w przeciągu paru tygodni doczekamy się rozpadu tego teamu. Nawet wolałbym , żeby się rozpadli , a kandydatów do pasów jest kilku.

Na koniec mamy zapowiedź walki Triple Threat Match , TT Match. DX vs BigCode vs Cena & Taker. Undertaker , HBK oraz Chris na pewno zaprezentują się z dobrej strony . Jednak pozostała trójka może lekko odstawać . Może jeszcze HHH wykrzesze coś z siebie , ale Cena i Show na pewno nic ciekawego nie pokażą.

79363325354627f1096144.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...