Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 02.11.2009r. - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

United States Championship

1.The Miz pokonał Evan'a Bourne'a

2.Sheamus pokonał Jamie'go Noble'a

3.Kofi Kingston,MVP & Mark Henry pokonali Randy'ego Orton'a , Ted'a DiBiase & Cody'ego Rhodes'a

Divas Battle Royal

4.Gail Kim vs. Kelly Kelly vs. The Bella Twins vs. Eve Torres vs. Alicia Foxx

Zwyciężyła - Alicia Foxx

Triple Threat Match

5.Chris Jericho pokonał John'a Cena , Big Show'a

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 7star

    1

  • TNA Original

    1

  • antyrusso

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To Raw spełniło moje skryte oczekiwania względem Evana. Mianowicie title shot na pas US . Bardzo cieszy taki rozwój sytuacji i mam nadzieję , że jego feud z Mizem potrwa do Survivor Series. Wtedy zobaczy oby panów na gali PPV. Natomiast treningi Shemus'a z HHH dają oczekiwany skutek , czyli coraz większy push.

Po walce TT mieliśmy to najgorsze co mogło być "Mam talent" wg. WWE . Nieźle musieli być na bani , żeby takie coś zaserwować widzą . Jednak występ Mastersa był ciekawy :D

ME - był bo był i innego wyjścia nie było

79363325354627f1096144.jpg


  • Posty:  147
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jedno z niewielu wydań RAW w ostatnim czasie, które naprawdę przypadło mi do gustu. Ozzy i Sharon znakomicie się sprawdzili w rolach GM. Teksty Ozziego bezbłędne. Początkowe zebranie kółka wzajemnej adoracji całkiem dobrze wyszło. Najpierw rozmowa Miza i proszenie o rewanż z Evanem Bornem, na co Ozzy odpowiada: "Kim ty do cholery jesteś"? =)), Legacy proszące o 2v1 z Koffim, Big Show proszący o przeprosiny, po czym odp. Ozziego: "I so sorry" =)) i krzyk Ozziego "SHARON!!!!. Na końcu DX reklamujące książki. Początek gali i ubaw po pachy.

The Miz vs. Evan Bourne (for the U.S. Title)

O dziwo walka wcale nie była taka zła jak się tego spodziewałem. Jestem zaskoczony pozytywnie. Miz się bardzo staram, Evan wykonał parę doskonałych akcji. Było na co popatrzeć. Cieszy fakt, że Evan dostaje coraz więcej pushu. Miz pewnie jeszcze trochę pas potrzyma. Zakończenie walki trochę rozczarowało.

Sheamus vs. Jamie Noble

Wynik tego pojedynku, był od początku do przewidzenia. Celtic Warrior, musi teraz na RAW pokazać trochę swoich umiejętności i dostaje mięsko armatnie, aby się wykazać. JM dostawał ogromne baty, a ten "power bomb" poza ringiem, to już był moim zdaniem trochę chory :shock:

Randy Orton vs. Kofi Kingston

Jako iż nie przepadam za obydwoma zawodnikami, ta konfrontacja nie wzbudzała u mnie większego zainteresowania. Trochę się poobijali i co było do przewidzenia, wtrąciło się Legacy, po czym pojedynek zmienił się w TT 3v3. Doszli jeszcze MVP i Mark Henry. Z tego drugiego TT, jedynie Kofi wykazywał się dobrymi umiejętnościami.

WWE Talent

Kto wpadł na ten genialny pomysł, no kto?? Przy każdym RAW Santino potrafi zrobić niezłą bekę, ale tym razem jego występ był po prostu poniżej oczekiwań. Z kolei Chris Masters mnie po prostu rozwalił. Miał dobre poczucie rytmu =)) , a komentarz Ozziego rozbrajający: "Kupcie temu facetowi stanik". Występ ostatnich uczestników pozostawię bez komentarza.

Divas Battle Royal

Obejrzałem.....

Konwersacja DX z Hornswogglem wiszącym na haku całkiem fajna. Po pojawieniu się Ceny, zrobiło się jak żenująco, że aż śmiesznie. Po 4 words for Ya, padłem =))

John Cena vs. Chris Jericho vs. Big Show

Przez całą walkę standardowo Cena obrywa niemiłosiernie, a Jericho i Show współpracują. Jako ME niezbyt ciekawy i porywający, ale czego można się było spodziewać. Mieliśmy też małe spięcie na linii CJ-BS. Standardowo Jasio wykorzystał swój pakiet ciosów, ale i tak poległ. Na SS zapewne i tak rozwali wszystkich.

Podsumowując, to RAW całkiem udane. Oby kolejne trzymały poziom.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...