Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 26/10/2009 wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Kofi Kingston pokonal Chrisa Jericho

 

2. Match

Santino Marella & Melina pokonali Chavo Guerrero & Jillian

 

3. Match

MVP & Mark Henry pokonali Cody Rhodesa & Teda DiBiase

 

4. Match

Non Title Match:

Evan Bourne pokonal The Miza ©

 

5. Match

Sheamus pokonal Jamiego Noble

 

6. Match

Special Referee: John Cena

No DQ Lumberjack Match

Triple H (w/ Shawn Michaels) pokonal Big Showa (w/ Chris Jericho)
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 7star

    1

  • tomo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo oczekiwałem na tą galę Raw. Po przegranej na BR Orton nie mógł mieć rematchu , więc musiał z kimś innym zacząć feudować. Byłem ciekawy kogo przez ten feud będą chcieli wypromować i stało się przeciwnikiem Randy'ego jest ... Kofi Kingston. Szczerze mówiąc wolałbym na jego miejscu widzieć Jack'a , Chavo lub MVP. Wiadomo Evan dopiero idzie w górę . Wygrana z Mizem . Może oznaczać dłuższy feud Bourne'a z Mizem lub Swagger vs Miz.

Debiut Sheamus'a na RAW. W tym momencie pytam się "why? for money?". Po prostu nie lubię gościa. Na jego miejscu widziałbym Yoshi'ego lub Zacka. Ten białas nawet nie powinien wyjść z FCW.

Godny uwagi był ME. Wiadomo zemsta była słodka. Big Show przyjął na siebie kilka finisherów. Evan Bourne Shooting Star Press, Kofi Kingston Trouble in Paradise i FU od special referee. Na koniec Triple H zakłada Big Slow'owi koszulke SD i HBK wykonuje Sweet Chin Music. Potem HHH kończy dokładając od siebie Pedigree i odlicza bez problemu Showa do 3. Teraz czas na świętowanie wygranej . Nagle wychodzą Joey Logano oraz Kyle Busch i ogłaszają Triple Threat Match na Survivor Series. No i w tym momencie spodziewam się heel turnu HBK lub HHH albo co mało prawdopodobne przetrwanie DX i pogodzenie się kto ma posiadać pas WWE. Jednak opcja 1 jest bardziej możliwa , do której jestem przekonany w 98%,

79363325354627f1096144.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...