Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Bragging Rights 25/10/2009


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  272
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match

RAW Champion vs SmackDown! Champion

The Miz pokonał John'a Morrison'a

2. Match



Divas RAW vs Divas SmackDown!

Divy SmackDown! pokonały Divy RAW

3. Match



WWE World Heavyweight Championship

Fatal 4-Way Match

Undertaker© pokonał CM Punk'a, Rey'a Mysterio i Batistę.

 

STILL WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPION - THE UNDERTAKER

4. Match

RAW vs SmackDown! Tag Team Match (7vs7)

Team SmackDown! pokonali Team RAW

Chris Jericho, Kane, R-Truth, The Hart Dynasty, Finlay i Matt Hardy pokonali Shawn Michaels, Triple H, Kofi Kingston. Big Show, Cody Rhodes, Mark Henry i Jack Swagger

5. Match



WWE Championship

One Hour, Anything Goes WWE Iron Man Match.

John Cena pokonał Randy Orton'a



 

NEW WWE CHAMPION - JOHN CENA
2nqz7s6.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Exer

    2

  • 7star

    1

  • The Heartbreak Kid

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra może jako się pierwszy wypowiem o tym PPV. :) Jako pierwszą walkę zobaczyliśmy pojedynek Miza z Morrisonem.

Powiem szczerze że panowie mogliby dać z siebie więcej. I zakończenie trochę kulawe ale jak na opener gali to moim zdaniem dali radę.

Walka pań. >>>> przewinąłem :P

Kolejna walka to Fatal 4-Way Match. Tak mi się powiem szczerze że nawet podobała ale myślałem że trochę dłużej potrwa. Zakończenie takie jakiego się spodziewałem.

Oczywiście od razu wszyscy zajęli się Punkiem, później Ryjek z Batkiem zajęli się Tejkerem. 619 od Ryjka i Spinebuster Batek przypina lecz Ryjek mu przerywa. I od tego momentu mamy podstawę na heel turn zwierzaka.

Oczywiście Tejker chokeslamujący 41234 razy pod rząd Batistę. Na koniec Tombstone i Tejker broni pas. Od razu na ring wskakuje jakiś frajerzyna z mikrofonem i do Ryjka podchodzi i wywiad jakiś. I ja się pytam - Co to ma być?!

Po chwili do rozmowy przyłącza się Batek (oczywiście na ringu wszystko się dzieje) Ryjek się pyta czy się pogodzą czy coś takiego i Batek uderza malucha. Później lekkie znęcanie się nad byłym przyjacielem, rzucanie nim o barykady i Batek odchodzi. To co mnie dziwiło to to że jak Batek się wyżywał na Ryjku to publika skandowała jego imię.

Następnie zobaczyliśmy walkę RAW vs SmackDown! i powiem szczerze że ta walka mogła się podobać lecz mi jakoś nie koniecznie. Schematycznie ułożona walka w której stało się coś czego nikt się chyba nie spodziewał ... nie, nie mówię tu o odwróceniu się od swojej drużyny Big Showa tylko o tym że Niepokonany Trajpel nie wykonał Pedigree i sam otrzymał cios nokautujący o Big Showa. To jest coś czego nikt się nie spodziewał. Wygrała drużyna Smackdown, lecz nie wiem czemu. Wiadomo że Vince chce udowodnić że to Raw jest tym najlepszym brandem a tutaj taka niespodzianka. Coś się zapowiada że Byk Szoł może w ramach jakiegoś małego draftu przejdzie do Smackdown i zacznie feudować być może z Kane'm.

I ostateczne starcie czyli John Cena versus Randy Orton. Ta walka mnie rozbroiła, bo nie spodziewałem się że dżon może być jeszcze większym terminatorem. Powiem że przetrwałem tą walkę bez przewijania. Orton przez większość walki znęcający się nad swoim przeciwnikiem, lecz zawsze w niewyjaśniony sposób bezcenny Jan odzyskiwał siły. Jak to powiada już klasyk "taki nagły przypływ adrenaliny". Moim zdaniem Orton odwalił kawał naprawdę dobrej roboty. Bardzo mi się podobało jego znęcanie się nad jaśkiem i te hardcorowe :8 akcje. Rzucanie nim w jakieś lampki czy co to było. Najlepszy był moment z fajerwerkami =)) uśmiałem się jak nie wiem co. Końcówka walki Orton próbuje kopnąć Johna w czachę ten robi unik STF. Trzyma go w tym chwycie jakiąś minutę i Orton odklepuje 3 sekundy przed końcem walki. Zakończenie lekko z dupy. Ale była krew w walce na początku, choć wbiegali tam jacyś ludzie i wycierali Jankowi krwawiące czoło to później już krwi nie dostrzegłem.

Ogólnie gala raczej na plus. WWE wprowadziło nas do feudu Cody-Kofi i Batista-ryjek albo grabarz. W mojej opinii było dobrze ale mogłoby być lepiej :P

@Down:

Exer mógłbyś edytować posta na górze ze swoim komentarzem, a nie sobie nabijasz posty :P

Edytowane przez Gość

  • Posty:  272
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moja ocena Bragging Rights

A więc zaczynamy... Wstałem o 1.30 i zbierając ekipę z IRC na gadu (jednemu z naszych nie działał IRC), zacząłem lukać Streama. W końcu skończyliśmy w 7 osób, ale to szczegół :P Pierwsza walka - The Miz vs Morrison. Świetny wybór na pierwszą walkę PPV, taki zwykły opener, na którego można liczyć.

Od początku stawiałem na Misia, ale why? Miz ledwo zdobył pas, a jak każdy wie - przy mic'u jest dobry, gorzej z umiejętnościami w ringu. Jednym słowem, jego poziom walki (mówię o sile, pokonanych zawodnikach WWE) nie jest za wysoki, przez co kibice nie dażą go szacunkiem. Walki między rosterami mają swój cel, w tym wypadku musiała to być promocja dla Kapelusika. Ale co do walki, Miz wszedł z ochraniaczem na zęby, potłukli się trochę i na koniec Miś zepchnął Johna gdy ten chciał wykonać Starship Pain i Morrek się "połamał" :P A więc moje pierwsze typowanie celne, walka zła nie była, więc Bragging Rights zaczęło się świetnie :thumb: Następnie weszły Divy. Obstawiałem na Divy RAW, m.in. dlatego, że od początku myślałem iż 7vs7 wygra SD, więc Roł powinno wygrać te mniej znaczące pojedynki :) No i walka była niezła, Fejs Divy z Roł świetnie radziły sobie z Heelkami z SD, no i... zawisnął mi Stream... Potem tylko dowiedziałem się że wygrały Panie z niebieskiego brandu, no ale co poradzić :P Na pewno nie będę ściągał całej gali żeby obejrzeć końcówkę tej walki :xKolejną walką był Fatal 4-Way o Pas WHC. Niestety, internet cały czas mi szwankował i stream wisiał co parę sekund... Liczyłem na zwycięstwo Panka, gdyż nie chciałem aby w to wszystko mieszał się Batek i Ryj. Taker zupełnie nie pasuje mi jako fejs, więc pragnąłem tylko jednego - Here is your winner, and New World Heavyweight Champion... C!M! Punk! Lecz nie wyszło... Oceniać walki nie mogą, miałem za duże zwiechy, lecz widziałem że przede wszystkim tłukli się Tejker z Batkiem, a Punk i 619 latali wokół ringu. Batek świetnie współpracował z Rey'em, lecz w pewnej chwili... Batista przejął dowodzenie i wykonał Batista Bomb na phenomie albo punku (właśnie nie pamiętam :8), no i byłby koniec jakby nie przerwał Rey... Panowie troszkę się pokłócili, po czym Batek odepchnął Rey'a który wyleciał za liny. Pomyślałem sobie - Coś się tu kręci... Batek bez powodu nie wywalił by tak Booyaki :x

No i walka toczyła się dalej, akcja za akcjami, po czym Taker wykonał na Tombstone Piledriver na Batku i koniec... (właśnie wybaczcie mi, ale akurat w tej walce nie jestem w stanie podać dokładnych akcji, bo co chwilę padał mi stream i musiałem ciągle resetować...) Lecz najlepsze działo się po walce! Rey wziął mikrofon i zaczął przepraszać Batistę za swój wybryk, po czym Batek wstał spocony bardziej niż Gołota po walce z Adamkiem i był wyraźnie wkurwiony. Od razu było wiadomo że coś się kroi, przecież WWE nie zrobiło by takiego segmentu bez powodu ;) Dave się wściekł i zaatakował biednego korniszona :D Walnął mu Clothesline, potem wyrzucił za ring i przygniatając jego głowę do ringu coś wrzeszczał... Cieszyłem się jak dziecko! Zawsze chciałem zobaczyć Batistę jak takiego prawdziwego Animala! Takiego bezwzględnego, atakującego każdego... Prawda to prawda, Dave zamula, ale jako Heel? Ma świetne warunki fizyczne by grać postać potwora niszczącego wszystko na drodze! To największy + tej gali :) Wydaje mi się, że Batista jako heel powalczy sporo czasu... No i uważam oczywiście że będzie to bardzo interesująca postać :P Nawet ściągnę najbliższe SD, może coś się wyjaśni ;) Lecz patrząc dalej w kartę, przypomniałem sobie warunki meczu Jasia z Ortonem... Orton wygra, to Cena won do SD! Właśnie tak, bo kto ma zatrzymać "strasznego" Batistę jak nie John Cena? Kto uratuje Korniszona?! =)) Tak jak każdy z nas (na gadu), byłem pewny zwycięstwa Ortona. Nawet ludzie na czatach stream pisali że WWE samo zaspoilerowało sobie ME :) No ale cóż, trzeba było czekać do walki, bo teraz czekał nas 7vs7 Match. Już z naprawionym netem mogłem oglądać bez przeszkód, więc wszystko zapowiadało się ciekawie :twisted: Najpierw Roł, potem SD i jazda. Zaczyna Cody z Truthem, szybki pojedynek i jazda dalej. Następnie walka była wyrównana, jeśli nie powiedzieć że przechylała się na korzyść Smacka. Podczas walki widać było jak WWE chce spushować Hart Dynasty, które obijało w ringu DX, itp. Następnie walczyli chyba Swagger z Hardym, którzy po wyleceniu na ring spotkali się w przejściu, pomiędzy drużyną Roł i SD :D Oba teamy wyszły sobie na przeciw i już miałem nadzieję na ustawkę, ale... Swagger z Hardym cofnęli na ring i do niczego nie doszło :( Potem wszyscy lali się ze wszystkimi, i na koniec, Kofi usiadł na narożniku, po czym Szoł podał mu rękę (pokazywał że przeżuci go dalej) i... złapał go za szyję! Show podniósł Jamajczyka i Chokeslam prosto z narożnika! To wszystko zauważył Trajpel, który wchodząc na ring oberwał K.O. Punch. Show zaczął iść w stronę BackStage, a Y2J odliczył Kofiego i finish! SmackDown! Win! A więc tak jak się spodziewałem :D Czyli jednak Big Code (czy tam Jerichshow) się utrzyma... Miejmy nadzieję że już nie długo :t_down: No i zapowiadający się najgorszym meczem PPV, czekał na nas Main Event, czyli RKO vs Sina w... 60 minutowy Iron Man Matchu... Zapowiadało się gówno, jednak chciałem zobaczyć jak ta walka się zacznie, itp. Przecież wiedzą że Orton i Cena nie mają fenomenalnych umiejętności ringowych, więc nie dali by im tak długiego meczu. A za nim rozpoczęła się walka, zaintrygowała mnie jedna rzecz - mianowicie była godzina 2:43... Czyli na dobrą sprawę, walka trwa 60 minut, więc co WWE zrobi z pozostałym czasem? Razem z chłopakami pomyśleliśmy że będzie dogrywka, no ale wszystko miało się okazać potem :P Mecz się zaczął, znów padł mi net... I gdy doszedłem do ładu po 5 minutach, było już... 1-1! A więc szybko się zaczęło, panowie od początku się starali... Lecz to co stało się potem, przechodzi ludzkie pojęcie! Ludzie! Po raz pierwszy w tym roku, zobaczyliśmy krew! OMG! Orton uderzył Sinę mikrofonem, po czym ten cały zalał się krwią! Nie no ludzie! Przecież on umrze! A tak serio, byłem zadowolony, że po raz pierwszy w tym roku, zobaczyliśmy nie przypadkową krew na ringu! Przecież to się załamać idzie... Lecz wracając do pojedynku, zaraz panowie od czarnej roboty podbiegli i zatamowali zabójczy krwotok Jasia... Dobrze że przeżył :lol Ale potem było coraz ciekawiej, Stompy na schodach czy inne akcje... Następnie znów k***a padł mi net i tylko widziałem w powtórce jak Orton wrzuca Jana prosto na telebim, jakieś rurki, czy coś w tym stylu, z czego zrobiony był napis "SmackDown!". Wszystko wybuchło po czym Orton zaczął bawić się w Sylwestra i zaczął włączać jakieś fajerwerki czy cuś :P i nie było by w tym nic dziwnego, gdy nie to że wybuchło to Jasiowi prosto przed nosem, a jemu nic się nie stało :P No i tak walka szła jak szła, aż tak beznadziejna jak mogło się wydawać nie była, bo panowie odwiedzili kibiców, bawili się ze stołem, Legacy pobiło Cenę itp. :P Kulminacyjnym momentem była sytuacja przy 5-4 dla Randy'iego, gdzie Cena wykonał na Ortonie F-U na stół komentatorski i odliczył Randy'iego na 5-5. Ciągle pewny wygranej Ortona, czekał aż upłynie czas i zobaczę odchodzącego Jaśka na SD. Została minutka i, nie trafiony Punt Kick, i... STFU! Nosz k***a mać! Załamałem się! Było 40 sekund do końca, na naszej konferencji na gadu widać tylko była "k***a!", myślałem że zaraz padnę... Wściekłem się na myśl że Cena może wygra, przy czym zostało 10 sekund do końca... Wtedy spojrzałem na zegarek i zobaczyłem że jest coś koło 3:47, czyli 13 minut do końca! Czyli Orton nie odklepie i będzie dogrywka! 7...6...5...4... k***a MAĆ! Orton odklepał! No ja pierdolę! Tak wściekły z powodu wrestlingu jeszcze nigdy nie byłem... Co za debil bookował tą walkę!? 60 minut nawet niezłej walki, po czym taki koniec! 6-5 i Cena nowym Mistrzem WWE... Myślałem że komputer zaraz wyleci przez okno, ale cóż... Zostało 10 minut do 4:00, WWE ciągle pokazywało powtórki... Miałem nadzieję że coś się wydarzy, że może ktoś zaatakuje Jasia, albo coś w tym stylu... I gówno! Wyłączyli program... O mój Boże... Byłem dobrze nastawiony na całą galę, obejrzałem 60 minutowy Iron Men Match z kwadratem w roli głównej... i kwadrat wygrał... Ehh, szkoda słów... Mimo beznadziejnej końcówki, uważam że gala była nawet dobra... Może mam złe zdanie (wiecie, śpiący z wieszającym się Streamem), ale to PPV nie wyszło tak tragicznie... No i była krew :D

Dodam tylko, że największym + jest heel turn Batisty, z którego jestem naprawdę zadowolony ;)

2nqz7s6.jpg

 

 


  • Posty:  249
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka trzymała poziom. Postawiłem na Miza i się nie zawiodłem.Zakończenie walki mogło trochę rozczarować co niektórych w tym mnie samego. Kolejna walka pań SD vs Raw , Szkoda ,że divy z Raw przegrały.

Następna walka 4-way . Wiadomo , że tacy zawodnicy jak Taker , CM Punk , Mysterio czy Batista mają rzeszę fanów , więc ich pojedynek wzbudza emocje. Teoretycznie walka 3 vs 1 ( 3 face'ow i 1 heel ). Szczerze powiedziawszy nie wiem jakie intencje kierują zarządem , aby z Takera był face. Jego gimmick lepiej pasuje do charakteru heela. Wracając jednak do walki. Na początku jak tego można było się spodziewać Batista i Rey nawzajem sobie pomagali , ale do czasu gdy Rey przerwał jego pin koksa na Takerze. Batista wyrzucił Mysterio wprost na CM Punka. W ringu został sam na sam z posiadaczem pasa WHC i dostał w prezencie Tombstone , a co za tym idzie został spinowany do 3. No i po walce zobaczyliśmy to na co większość osób czekała czyli heel turn Batisty. Bardziej mi się podoba Batek jak heel w końcu tyle ma w sobie sterydów , że powinien wszystko rozwalać.

Tak jak każdy z nas (na gadu), byłem pewny zwycięstwa Ortona.

Nic dodać , nic ująć. W dodatku w typerze postawiłem na Ortona to już byłem pewny na 100% , że mój faworyt wygra z terminatorem.

Następna walka 7 vs 7 , SD vs Raw , jedna z najważniejszych walk tej gali. Po wygranej Miza i Div z SD mamy 1:1 i mamy decydującą walkę o puchar Bragging Rights ( chyba tak się nazywał :P ). Bardzo ciekawa walka , pod pushownie Hart Dynasty. Widać było ,że niebieski brand lekko przeważał. Pod koniec ciesząca oko walka wszyscy na wszystkich, no i na koniec stało się to czego prawie każdy się spodziewał czyli Big Show załatwia Kofigo , a potem Jericho pinuje, dajac swojemu Teamowi zwycięstwo.

No i ME . Ta walka miała być najgorszą walką tej gali ,ale nie było tak źle. Panowie nie tracili czasu i szybko zaczeli nabijać pkt. Nie mineły 4minuty , a już Cena założył STF 1:0. Oczywiście nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Randy'ego. RKO i mamy 1:1. Wkrótce czeka nas wielka tragedia , która prawie nie zakończyła się śmiercią Jasia. Viper uderza go mikrofonem i leci mu krew. Mógł się wykrwawić. Vince na co ty pozwalasz :shock: , przecież dzieci to oglądają. ( -.-' ) Warte odnotowania jest to , że Randy znęca się coraz bardziej nad terminatorem . Wrzuca go w telebim , coś eksploduje. Potem zachciało się Ortonowi grilla i chciał upiec Cene na ogniach Takera. Ale cóż popsuło się coś i nie działa (damn it). No i jesteśmy świadkami jak nasi "utalentowani" zawodnicy odwiedzają publiczność. Wracają spowrotem w okolice ringu. Randy został przyciśnięty przez Cene . Ledwie żyje. Nie ma w ogóle sił. Cena ustawia schody obok stołu komentatorskiego , aby wejść na nie z Viperem na plecach i wykonuje FU. Pinuje Ortona i mamy 5:5. 30 sekund mija i John z nadzieją na kolejny pin od razu próbuje odliczyć swojego rywala . Jednak nie udana próba pinu. Wyjmuje stół , układa na nim randy'ego i chce pokazać jaki to z niego high flyerm( :D ). Wchodzi na trzecią line skacze i nie trafia i tylko złamał stół. Wkrótce się stało to czego się obawiałem Cena już w pełni odzyskał siły ( wrzucił poziom SSJ5 , Ci , którzy wiedzą co to DBAF to wiedzą o czym mówie :D ). Terminator zakłada swoje STF na Ortonie i teraz tylko modliłem się , żeby wytrzymał. Zostało 5 sekund , pomyślałem wytrzyma i będziemy mieli dogrywkę. Nie mogłem uwierzyć w to co zobaczyłem.3 s przed końcem odklepał. Jeszcze nigdy nie byłem tak wkurzony oglądając gale.

79363325354627f1096144.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bragging Rights 2009

723359.gif

Końcówka walki:

Wymiana ciosów, uuu, jeeee, uuuu, jeee… flying forearm by John, clothesline i dropkick, 1… 2… Miz się wybija, a chwilę potem wykonuje roll-up – 1… 2… kick-out. Morrison robi springboard kick i pinfall – 1… 2… Miz kładzie nogę na linę. John przesuwa dawnego kolege z tagu w okolice narożnika. Starship pain? W chwili, gdy gorące uda Johna stykają się z linami, Miz schodzi z ringu… Ale Morrison nie zamierza odpuszczać. Slingshot splash, powrót na ring i pinfall – 1… 2… kick-out. John usadawia rywala na narożniku. Superplex? Kontra i double axe handle. I masterlock by Miz, lecz reversal, rzut o narożnik, russian leg sweep i starship pain… w ostatniej chwili Miz podnosi się i podcina Johna – ten pada na matę. Pinfall by Miz – 1… 2… 3.

allplayer20091027225942.jpg

allplayer20091027230205.jpg

allplayer20091027231113.jpg

Na backstage Cody i R-Truth. Cody nazwał Trutha drugorzędnym zawodnikiem walczącym w drugorzędnym zespole reprezentującym drugorzędne show. Truth odparł, że Cody znalazł się na RAW dzięki ojcu, a sukces zawdzięcza tylko Ortonowi

723366.gif

Końcówka walki:

Wymęczona przez rywalki Kelly dobija do swojego narożnika. Zmiana – wchodzi Melina. Kilka punchów, uderzenie w tylne elementy typu plecy i facebuster. Biedna Beth. Gdy próbuje coś zdziałać, Melina wykonuje roll up – …Pasiasty rzuca się w stronę próbującej wtargnąć na pobojowisko Gail Kim! To karygodne. Niech małpa doczyta może, co na temat próby wtargnięcia na ring podczas takiej walki mówi regulamin. Prócz swojego niewątpliwe zgrabnego tyłeczka, z federacji podwórkowej zabrała również niedobre maniery. Ale powalczy trochę dla największej federacji świata, to głupie pomysły same ze łba wylecą

Pasiasty tłumaczy jej regulamin podczas gdy Michelle swoimi zgrabnymi rączkami robi małe czary-mary, po którym to Melina znajduje się pod Beth, 1… 2… kick-out. Dziewczęta (wszystkie!) na ringu. Chwila zamieszania i zostają tylko Melina i Beth – reszta za ringiem prowadzi zacięty bój. Glamazon wykonuje finiszera i kończy walkę.

allplayer20091027232158.jpg

allplayer20091027232219.jpg

Rozmowa w szatni drużyny RAW. Wszyscy chcą wygrać pas Polsatu, tfu, przygotowany na ten wieczór puchar, niestety zdobędzie go tylko jedna drużyna. Triple H mobilizuje kolegów. Mamy nawet wspólny okrzyk: „kokodżambo i do przodu”.

723374.gif

Końcówka walki:

Punk robi Takerowi swoje słynne combo – kick w mordę + buldog. Na jego nieszczęście Taker nie daje sobą rzucić, chwyta oponenta za gaciory i wykonuje Last Ride’a!!! Boże! Last Ride!!! Piękny, cudowny Last Ride!!! 1… 2… pinfall przerywa Zwierzak. Wymiana punchów. Taker chwyta Zwierzaczka na chokeslama… Jest! Piękny, cudowny chokeslam from hell!! 1… 2… pinfall przerywa Punk, który chwilę potem wylatuje z ringu. Tak kończą ci, którzy sprzeciwiają się woli Pana. Deadman podrzyna gardło, dając tym samym znać, że czas zakończyć ten nierówny pojedynek. Batek podnosi się… unik… i batista bomb! 1… 2… 619 odpycha Batka i kładzie się na Deadmanie, 1… 2… I pinfall przerywa Batek. Zwierzak wyrzuca z ringu Rey’a… a następnie przyjmuje drugiego chokeslama! Chryste, ale się podnieciłem, 1… 2… i kick-out. Giń! Kolejny chokeslam? Taker chwyta Zwierzaka za grdykę, lecz ten tym razem robi unik, obija się od lin… I double clothesline. Zwierzak i Deadman leżą na ringu. Wpada Punk! Pinfall na Batku – 1… 2… kick-out; i na Takerze – 1… 2… kick-out. Zwierzak wyrzuca Punka, a następnie łapie lecącego w jego kierunku korniszona. Rzuca go na podnoszącego się Punka… i przyjmuje tombstone’a!! Baj, baj maszkaro, 1… 2… 3! Yupikayey.

allplayer20091029233342.jpg

allplayer20091029233536.jpg

allplayer20091029233558.jpg

allplayer20091029233709.jpg

allplayer20091029233859.jpg

allplayer20091029233938.jpg

allplayer20091029234127.jpg

allplayer20091029234217.jpg

allplayer20091029234401.jpg

allplayer20091029234605.jpg

allplayer20091029235238.jpg

allplayer20091029235336.jpg

Josh wchodzi na ring. Będą naleśniki. Czuję je w powietrzu. Josh mówi, że obaj byli blisko zdobycia tytułu, ale zwycięzcą okazał się ktoś inny. Pyta się Rey’a jak się z tym czuje. 619 odpowiada, że obaj z Batkiem dali z siebie wszystko, byli blisko, ale się nie udało, co zrobić.

Josh udaje się do Batka, zadaje jakieś idiotyczne pytania typu: „jak się czujesz”. Ten zabiera mu mikrofon i pyta się widowni czy uważają, że obaj z Rey’em byli blisko. W odpowiedzi dostaje gromkie Jeeeee.

- Nie sądzę, że byliśmy blisko… To ja byłem blisko.

Atmosfera się ewidentnie zagęszcza. Ciasto na rozgrzanym oleju zaczyna skwierczeć, czuć delikatny, uderzający w nasze nozdrza zapach naleśnika. Batek mówi, że jest zmęczony byciem ciągle blisko… tak samo jak zmęczony jest swoim najlepszym przyjacielem, który wbija mu nóż w plecy.

- Uważasz że udaję?... Rey, ja nie udaję… Rozerwie twój leb

Batek upuszcza mikrofon i z pianą na pysku rzuca się na korniszona.

Coś, co jeszcze przed chwilą było półpłynną masą, zamieniło się w delikatnie przyrumieniony, miękki naleśnik. Smacznego.

allplayer20091029235602.jpg

allplayer20091029235603.jpg

allplayer20091029235605.jpg

allplayer20091029235637.jpg

allplayer20091029235707.jpg

allplayer20091029235752.jpg

allplayer20091029235817.jpg

allplayer20091029235818.jpg

allplayer20091029235820.jpg

allplayer20091029235827.jpg

allplayer20091029235851.jpg

allplayer20091029235910.jpg

723369.gif

Końcówka walki:

Poobijany Michaels zmienia się z Trajpolem. Rozwala Hart Dynasty. Trypel nie byłby sobą, gdyby nie dorzucił jeszcze kogoś; trafia na Finlay’a... i Tyson Kida – obaj przyjmują po spinebusterze.

Pamiętacie jak pisałem o podstawowej wadzie cyborgów? Przypomnę wam ją:

Brak oczu z tylu głowy

Trajpol tauntuje, gdy za jego plecami pojawia się Kane. Chokeslam! Pinfall Kida – 1… 2… kick-out. Wchodzi Jericho, robi Tryplowi buldoga. Ten człowiek się jeszcze doigra; przeklnie moment, w którym przyszło mu do głowy uderzenie Hunternatora. He’ll be back.

Za Trypla wchodzi Kofi. Punch, punch, punch, dropkick, punch z podskoku, boo! boo!... Chris łapie przeciwnika i próbuje założyć mu walls of jericho, jednak roll up – 1… 2… Y2J się wykopuje, następnie odbija się od lin i na swoją pełna wdzięku facjatę przyjmuje trouble in paradise! 1… 2… pinfall przerywają Kid i Smith. Wchodzi Henry. Tak szybko ja wchodzi – tak szybko wylatuje. Truth skacze na Henry’ego, lecz zostaje złapany. Matt Hardy skacząc z narożnika powala trzymającego na rękach śpiewającego łaaazaa murzyna Henryka.

Na ringu Finlay robi Cody’emu rolling hills, Swagger Finlay’owi gutwrench powerbomb, Kane Swaggerowi big boota, Show Kane’owi speara… Kingston wskakuje na naroznik, podchodzi do niego Big Show… i robi mu chokeslama! Koledze z drużyny? Nieładnie, Show, nieładnie. :x Zdziwiony, chyba nawet oburzony Hunter wchodzi na ring i zostaje potraktowany mega punchem zwanym również brutal punchem. Big Show schodzi z ringu, Jericho kładzie się na Kingstonie, 1… 2… 3

allplayer20091027225709.jpg

allplayer20091030000208.jpg

allplayer20091030000506.jpg

allplayer20091030152347.jpg

allplayer20091030152547.jpg

allplayer20091030153154.jpg

allplayer20091030153317.jpg

allplayer20091030153644.jpg

allplayer20091030154509.jpg

allplayer20091030154513.jpg

allplayer20091030154638.jpg

allplayer20091030154805.jpg

Na backstage Kofi i Cody. Wściekły za przegraną Rhodes atakuje Kingstona.

723356.gif

To jest ten czas! To jest ten moment! Pierwszy w mojej raporciarskiej karierze godzinny Iron man match! I to kto staje naprzeciw siebie! Randy Orton i sam John Cena. Uhuu uhu, chyba czas zażyć pigułkę… Albo cztery… I zaparzę sobie meliskę.

4 minuta walki

Dreszcz przeszywa me boskie ciało, pot zlewa czoło me ponętne… Randy Orton tapuje! Następnie John zakłada STFU.

1:0 dla Ceny

30 sekund przerwy. To może reklama

Absolutnie niesamowita! Absolutnie wypasiona! Absolutnie musisz ją mieć!

Lampka biurkowa od L.A.M.P.I.O.N. Company zapewni ci niespotykaną dotąd jakość oświetlenia. Wbudowane moduły ostrzegające przed zbliżającym się przepaleniem żarówki sprawią, iż odpowiednio wcześnie zareagujesz, pójdziesz do sklepu i kupisz nową. Nie czekaj, zadzwoń już teraz. Niespotykana dotąd jakość i system wczesnego ostrzegania.

L.A.M.P.I.O.N. company. - Niech nastanie jasność

9 minuta walki

YCSM, odbicie od lin… i RKO! 1… 2… 3.

1:1

30-sekundowy odpoczynek. Nie traćmy czasu, pokażmy reklamę

Uwaga! Uwaga! Oferta skierowana głównie do tej brzydszej części społeczeństwa… Drogie panie, czy równie wysoko co kolejne odcinki M jak Miłość cenicie sobie komfort użytkowania pralki typu automatyczna? W takim razie nie pozostaje wam nic innego, jak chwycić w swoje ubrudzone czekoladkami dłonie telefon i wykręcić odpowiedni numer… Ok… to może poczekajcie aż przyjdzie mąż. On wam wykręci. A gdy już wykręci, i gdy przystawicie kawałek plastiku do ucha, usłyszycie rozkoszną pieśń. Otóż nasza pralka typu automatyczna, prócz dwóch – odpowiedzialnych za włączenie i wyłączenie urządzenia – przycisków posiada również nieoceniony podczas prania pojemnik na czekoladowe słodkości! Mało tego! 15 calowy ekran LCD i dwa wbudowane głośniki zapewnią niezapomniane wrażenia podczas obcowania z tym wiekopomnym dziełem kinematografii polskiej. Oglądanie perypetii Kingi i reszty ferajny przy akompaniamencie stukającej pralki zapewni ci doznania o jakich nie śniłaś. Nie zastanawiaj się. Dzwoń!... Aha, to poczekaj na męża.

12 minuta walki

John dostaje w łeb mikrofonem i zaczyna krwawić! John Cena krwawi! Krwawi jego głowa! Ratujcie go! Opatrzcie! Dajcie zastrzyk!

Minutę później wpada w szał zemsty! Podniecony oglądam tę wściekłość wymalowaną na twarzy, bum! bum! bam! I główką w narożnik! I myk za ring. John, mój ty idolu.

16 minuta walki

Tak… To już… Ten czas musiał nadejść… JASIO DENS!!!!! Mordercze, okryte złą sławą Jasio Dens. Co za gracja, co za styl, co za technika… Czy będzie FU? Czy ten morderczy niczym długowłosa piękność w zszarganej kiecce wychodząca z telewizora, piękny niczym zapach budzącej się do życia przyrody po zimowym letargu finiszer wgniecie Legendkillera w matę? Wszyscy wstrzymują oddech, gdy na śliskich barkach Jana ląduje Orton. Jest FU!... Nie! Randy, lecąc, łapie Jana za głowę! RKO!! Ręka Jana leży na Randy’m, ręka Randy’ego na Janie, double pinfall – 1… 2… 3.

2:2

Chirurdzy plastyczni składają twarz Jana, my tymczasem pokażmy reklamę

Oferta skierowana do mężczyzn! Rękawice kucharskie jako idealny prezent dla mamusi ze strony małżonki. Daj jej je w prezencie, a już nigdy nie będzie wymachiwać odstającymi z tułowia elementami.

19 minuta walki

Już nie krwawiący Jan usadawia rywala na narożniku. Następnie bierze go na bary i wykonuje FU! FU z narożnika! Pinfall – 1… 2… 3.

3:2 dla Ceny

30 sekund przerwy. Czas na rekl…

Wbiegają Cody Rhodes i Ted Dibiase! Ted robi Janowi dream street; pinfall Ortona – 1… 2… 3.

3:3

30 sekund prze…

Wbiega Kofi z krzesłem! Przegania całe to towarzystwo na backstage.

25 minuta walki

Orton rzuca Jana w przyrampowe ozdoby ze światełek tworzące wspólnie rożne ciekawe kolorowe figury. Coś iskrzy, coś eksploduje. Miejmy nadzieję, że z twarzą Johna wszystko ok.

Randy wyciąga go ze zgliszcz, pinfall – 1… 2… 3.

4:3 dla Ortona

30 sekund przerwy. Nie marnujmy czasu, reklama

Co byś zrobił, gdybyś w konkursie esemesowym zorganizowanym przez NASA wygrał wycieczkę na księżyc? My byśmy zrobili dokładnie to samo! Sprzedalibyśmy bilet i żyli dostanie do końca życia… Ale nie martw się. Ty, który sprzedałeś wycieczkę na księżyc w konkursie esemesowym zorganizowanym przez NASA, i ty, który takiej wycieczki nie wygrałeś. Mamy dla was extra promocję! Wypasiona dmuchana rakieta z pełnym wyposażeniem może być twoja już za 799.99 zł! Nie przegap tej okazji, zadzwoń już dziś!

Rakietodawacz ® company - Spełniamy marzenia

33 minuta walki

Orton podnosi leżącego na macie Cene… Ten z trudem wstaje… i roll up! – 1… 2… 3!

4:4

30 sekund przerwy. Reklama!

Smukła szyja, szerokie biodro… i 80% czystego alkoholu wewnątrz. Zalej smutki! Zapomnij o przeszłości! Zadzwoń

2 minuty później Randy robi Cenie DDT z ringu na ziemię, pinfall – 1… 2… 3.

5:4 dla Ortona

Przerwa w walce, nie traćmy czasu, trzeba zarabiać. Reklama!

yoyoyoyoyoyoyoYo… yo… yo… Yooooooo… Jesteś prawdziwym nigga hardkoro-madafakerem? Musisz mieć wypasiony w yo nigga odtwarzacz mp3. Wielkie słuchafony i moc tego urządzenia wyśle cię na księżyc.

Powergifts company - Niech urwie ci łeb

50 minuta walki

Cena układa obok stołu komentatorskiego dwa – jeden na drugim – schody. Z Randy’m na plecach i uśmiechem na twarzy wchodzi na samiutki szczyt. Czy będzie FU? Jest FU! FU na stół komentatorski! 1… 2… 3.

5:5

30 sekund maja chłopaki przerwę. My też.

„Czy ktoś w tym burdelu mnie słucha”? – Czy to najczęściej padające z twoich ust pytanie skierowane do mieszkającej - niewiadomo w sumie w jakim celu – z tobą rodziny? Czy zadajesz to pytanie za każdym razem, gdy po ciężkim dniu pracy stoisz u progu drzwi i tęsknym wzrokiem wodzisz po pustym blacie stołu w poszukiwaniu chociaż kawałeczka czegoś, co dałoby się zjeść? Nie martw się! Od dziś twoje troski odchodzą w zapomnienia. Mamy bowiem dla ciebie super ofertę! MP40 z dodatkowym magazynkiem! Nie czekaj! Dzwoń! Oferta ograniczona.

8 minut do końca pojedynku. Jest remis, 5:5.

Cena wyciąga spor ringu stół, rozkłada go na ringu i układa na nim oponenta… Wchodzi na narożnik. Mordercze flying leg drop! Ale Orton schodzi w ostatniej chwili i pupcia Jana rozgniata stół! Co za pech!

Wymiana punchów, 4 minuty do kńca, whip… Mój Boże… Przecieram oczy, bo uwierzyć nie mogę… Czy to sen czy to jawa? Drugi JASIO DENS!!!!! Płonę! Płonę!

Niestety, drugi shoulder block nie dochodzi celu. Nie trafia Cena Ortona, tylko pasiastego! 5:5 na tablicy, dwie i pół minuty do końca! Cena odwraca się i przyjmuje RKO!! Pinfall… ale pasiasty nie ma zamiaru odliczyć Janusza, bo śpi snem głębokim. Wbiega nowy (to chyba nawet ten sam, co miał okazję pobić rekord świata na 100 metrów na WrestleManii 25 podczas walki Undertakera z Michaelsem. Ta sama blond czupryna, to samo pasiaste wdzianko), zaczyna odliczać – 1… 2… wybicie! Cóż za niespodzianka. Orton nie może w to uwierzyć, posyła więc na dechy blond pasiastego. Dwóch pasiastych nie wykazujących oznak życia leży na ziemi. Jest remis i dwie minuty do końca. Randy chodzi po ringu nie wiedząc co zrobić z rękoma. 60 sekund do końca! John zaczyna się podnosić. Orton wpada na genialny pomysł wykonania punt kicka. Staje przy narożniku… bierze rozpęd... zamach… unik! I STFU! Płonę! Płonę! Orton się nie poddaje. 35 sekund do końca… 30… 25… 20… 15… 10... 9… 8… 7… 6… 5… tap! Orton tapuje! Jest 6:5 dla Johna Ceny. Salut!

allplayer20091030155418.jpg

allplayer20091030155913.jpg

allplayer20091030160105.jpg

allplayer20091030160221.jpg

allplayer20091030160309.jpg

allplayer20091030160750.jpg

allplayer20091030161128.jpg

allplayer20091030161507.jpg

allplayer20091030161901.jpg

allplayer20091030162009.jpg

allplayer20091030162555.jpg

allplayer20091030162610.jpg

allplayer20091030162653.jpg

allplayer20091030162656.jpg

allplayer20091030162734.jpg

allplayer20091030162752.jpg

allplayer20091030162806.jpg

allplayer20091030163600.jpg

allplayer20091030163818.jpg

allplayer20091030163828.jpg

allplayer20091030164051.jpg

allplayer20091030164142.jpg

allplayer20091030164417.jpg

allplayer20091030164555.jpg

allplayer20091030164601.jpg

allplayer20091030164653.jpg

allplayer20091030165147.jpg

allplayer20091030165554.jpg

allplayer20091030165949.jpg

allplayer20091030170142.jpg

allplayer20091030170412.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
×
×
  • Dodaj nową pozycję...