Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Komediowy wrestling


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Roster2005small.jpg

Elementy humorystyczne nie są w wrestlingu nowością, ale dopiero w ostatnich latach powstało sporo federacji, które oprócz pokazania dobrego wrestlingu chcą także rozśmieszyć widza. Może nie największą, ale najbliższą dla nas jest Chikara założona siedem lat temu przez Mike'a Quackenbusha i Recklessa Youtha. Nieco dalej, w Kanadzie, istnieje ISW, czyli Inter Species Wrestling. Jednak ich produkt trudno nazwać rodzinnym (sam zarząd określa go jako prymitywny). Wystarczy wspomnieć, że obok Beefa Wellingtona najbardziej znanym "ekskluziwem" federacji jest homoseksualna Tygrasia Maska czyli Giant Tiger. W Japonii dominują dwie marki: DDT i Hustle. Ta pierwsza kojarzona jest głównie z nazwiskiem Koty Ibushiego, który rok temu podbił serca wielu fanów swymi występami w ROH. Hustle sam za dobrze nie znam, lecz widziałem dość wiele, aby nie wypowiadać się o nich w superlatywach. Aczkolwiek warto obejrzeć zeszłoroczną Hustlemanię, na której to promocja założona przez Nobuhiko Takadę pokazała się z najlepszej strony wykorzystując popularnych workerów jak Great Muta, Kawada, Akebono i Giant Silva w rolach komediowych.

Można by wymienić jeszcze parę projektów jak Kaiju Big Battel czy Totally Tool Wrestling, ale one są już o wiele mniej dostepne.

Wstęp trochę się przedłużył, więc przejdźmy do rzeczy: co sądzicie o odejściu od stereotypu potężnych wojowników w zamian za sportową komedię? Czy jest profanacja prawdziwego wrestlingu, a może jedna z najistotniejszych innowacji w kształtowaniu się jego nowoczesnego oblicza?

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    3

  • sinmaker87

    3

  • Milos

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Generalnie uważam, że jest to bardzo dobra odskocznia, ale tylko pod warunkiem, jeżeli jest to dodatek. Oglądanie całych gal, czy też federacji w całości ukierunkowanych na to, dla mnie przynajmniej nie jest czymś, czego jako fan wrestlingu oczekuję. Jako jednak taki dodatek, jak najbardziej - polecam walki Kikaturo z ROH (np. z Samoa Joe na Third Anniversary Show). Poezja. :)

Swoją drogą, nie wiedziałem, że DDT, to właśnie taki komediowy fed, oraz po raz pierwszy spotkałem się z ISW. Trzeba będzie się temu przyjrzeć.

Pozdro. :*


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądanie całych gal, czy też federacji w całości ukierunkowanych na to, dla mnie przynajmniej nie jest czymś, czego jako fan wrestlingu oczekuję. Jako jednak taki dodatek, jak najbardziej

Z całym szacunkiem, ale to zdanie jest dla mnie śmieszne, zacznę od tego że większość osób nawet nie obejrzała jednej pełnej gali a już na starcie skreśla daną federację. Generalnie jestem wielkim fanem federacji CHIKARA, ostatnio przekonuję się również do DDT dzięki pewnemu userowi (dziękuje BRKSTRM :* ) IIL nie wiem jak ty ale ja oglądam wrestling bo chcę widzieć dobrą walkę wisi mi show i wisi mi enterteiment, WWE i TNA są generalnie najsławniejszymi federacjami, dlaczego? bo mają show, ale prawdziwy fan wrestlingu co przynajmniej raz obejrzał jakąś inną federację wie że walki w WWE i TNA stoją na katastrofalnym i żałosnym poziomie (no X-division jeszcze dobrze stoi). Wracając do CHIKARY, w tej federacji na jednym z ostatnich PPV, Anniversary of Ying i Yang odbyło odbyło się przynajmniej kilka walk które wbiły mnie w fotel, mogę z pełną pewnością powiedzieć że NIGDY ALE TO NIGDY w żadnym WWE ( w tym również WCW WWF) ani TNA nie odbyła się tak dobra walka i się nigdy nie odbędzie. Najgorszą głupotą w tym temacie może być stwierdzenie że federacje komediowe są komediowe :P wiem że to głupio brzmi ale już tłumaczę, fakt są dziwne komediowe gimmicki jak Hydra który potrafi doprowadzić do łez samym swoim entrance, jest tag team Los Ice Creams (ci z mojego podpisu) ale litości nie jest to gala w pełni komediowa!!!. na całej gali z 9 walk 2 góra 3 są komediowe reszta to czysty wrestling, przykład walka COLONY vs F.I.S.T w stypulacji hair vs mask match, mówi to coś? Pewnie nie, ale to jest jedna z najgenialniejszych walk jakie widziałem, i co dziwne oni potrafią tak na każdej gali!. Problem w tym że jak ktoś wspomni walkę z np tegorocznej Wrestlemani HBK vs Taker, walka dobra, ale powiedzmy szczerze, dla kogoś kto ogląda również inne federacje ta walka jest żałosna, w innej federacji taka walka nie była by nawet jako darkmatch, większa uwagę przykułby chłopiec sprzedający popcorn na trybunach niż ta walka. Ograniczeniem innych jest to że twierdzą że nie mają czasu oglądać nic innego, a zrezygnujcie raz przynajmniej z obejrzenia RAW, bo po co macie to oglądać? I tak powiem wam co będzie wyjdzie Orton albo Cena zaczną pierdzielić głupoty potem wejdzie Orton albo Cena i przeszkodzi tej osobie, potem walką wieczoru będzie walka z udziałem Ceny albo Ortona, i tyle.

Patrząc zupełnie z innej strony to właśnie WWE i TNA są najbardziej komediowymi federacjami, a dlaczego? Main Eventerzy nie mają pojęcia o wrestlingu, są po działają na publiczność ale szczerze nie potrafią nic wykonać, Cena? litości, Orton? Jeszcze gorzej od Ceny, CM Punk? cień zawodnika z ROH, HHH? Drewno, Batista? Drewno, i tak w nieskończoność. Ja bym te federacje komediowe nazwał raczej federacjami sprawiedliwymi, ponieważ w tych federacjach pasy i w2alki wieczoru należą do osób co mają umiejętności, są to federacje które potrafią w pełni wykorzystać zawodników, przykład? Najlepsi zawodnicy w WWE nie są nawet jobberami bo nie występują, jakby dali szansę Wang Yangowi, Jemiemu Noblowi, Chavo, i kilku innym to zapewniam że wszyscy by się nimi jarali, w rozwojówce WWE czyli FCW jest LowKi, litości koleś który potrafi zrobić genialną walkę z każdym jest w rozwojówce a dlaczego? bo w WWE nie liczy się talent tylko sprzedanie danego zawodnika publiczności, to samo z Santino Marellą, koleś walczył w MMA a teraz robi za pośmiewisko.

Dlatego proszę nie nazywać tego zwykłym dodatkiem powtórzę że w WWE\WCW\WWF\TNA nigdy nie było walki która mogłaby się równać z Main Eventami tych właśnie zwanych przez was "komediowych gal", obejrzyjcie jedną a zmienicie zdanie, ale pod warunkiem że obejrzycie ją bo chcecie a nie z myślą "ściągnę przewinę i potem powiem temu kretynowi na forum że ta gala się nie nadaje".


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

IIL napisał(a):Oglądanie całych gal, czy też federacji w całości ukierunkowanych na to, dla mnie przynajmniej nie jest czymś, czego jako fan wrestlingu oczekuję. Jako jednak taki dodatek, jak najbardziej

Z całym szacunkiem, ale to zdanie jest dla mnie śmieszne, zacznę od tego że większość osób nawet nie obejrzała jednej pełnej gali a już na starcie skreśla daną federację

Ja doskonale wiem, co to jest Chikara i wbrew pozorom, widziałem nie jedną galę tej organizacji. W przytoczonym przez Ciebie cytacie, napisałem wyraźnie, że mnie coś takiego nie jara i wolę obejrzeć coś innego. Nie wiem co jest w tym śmiesznego. To moje zdanie. Nie oznacza to, że nie szanuję tych fedów, itp.

IIL nie wiem jak ty ale ja oglądam wrestling bo chcę widzieć dobrą walkę wisi mi show i wisi mi enterteiment, WWE i TNA są generalnie najsławniejszymi federacjami, dlaczego? bo mają show, ale prawdziwy fan wrestlingu co przynajmniej raz obejrzał jakąś inną federację wie że walki w WWE i TNA stoją na katastrofalnym i żałosnym poziomie (no X-division jeszcze dobrze stoi).

Ja oglądam wrestling głównie dla rozrywki i walki nie są najważniejszą częścią show (jak koniecznie chce obejrzeć coś dobrego, włączam stare ROH, ECW, Japonie, itp). Minęły mi już te czasy, gdzie podobnie jak Ty tutaj, cisnąłem wszystkie main stream'y, wtajemniczałem się w indy i myślałem, że dzięki temu jestem prawdziwym fanem wrestlingu, który wyjrzał poza granice Carter i McMahona.

Problem w tym że jak ktoś wspomni walkę z np tegorocznej Wrestlemani HBK vs Taker, walka dobra, ale powiedzmy szczerze, dla kogoś kto ogląda również inne federacje ta walka jest żałosna, w innej federacji taka walka nie była by nawet jako darkmatch, większa uwagę przykułby chłopiec sprzedający popcorn na trybunach niż ta walka. Ograniczeniem innych jest to że twierdzą że nie mają czasu oglądać nic innego, a zrezygnujcie raz przynajmniej z obejrzenia RAW, bo po co macie to oglądać?

Pojechałeś ostro. Totalnie nie rozumiem Twojego toku rozumowania - nie jestem wielkim fanem WWE, a także nie faworyzuje Michaelsa, czy Undertakera, ale to już trochę przegięcie. To przecież starcie Ikon i, niestety, żadna federacja "podwórkowa" (heh, że też sam kiedyś użyłem tego stwierdzenia), nie będzie w stanie nigdy zrobić podobnego widowiska. Po co oglądają Raw - bo lubią ? nie chcesz oglądać, nie oglądaj, ale nie miej pretensji do osób, które lubią to śledzić.

Patrząc zupełnie z innej strony to właśnie WWE i TNA są najbardziej komediowymi federacjami, a dlaczego? Main Eventerzy nie mają pojęcia o wrestlingu, są po działają na publiczność ale szczerze nie potrafią nic wykonać, Cena? litości, Orton? Jeszcze gorzej od Ceny, CM Punk? cień zawodnika z ROH, HHH? Drewno, Batista? Drewno, i tak w nieskończoność.

Jakim prawem uważasz, że main eventerzy najpopularniejszych organizacji nie mają pojęcia o tym, co robią ? skoro są tam, gdzie są, to oznacza, że dokładnie wiedzą, co to wrestling (w pełnym znaczeniu tego słowa, bo umiejętność wykonania SSP, to nie wszystko). Co z tego, że Cena, czy Orton nie wykonuje na każdej gali akcji wysokiego ryzyka, skoro same pojawienie się tych osobistości, dostarcza tyle kasy, że w indysach, nawet jakby robili walki składające się z samych "5 starsów", nie zarobiliby nawet ułamka z tej sumy.

FCW jest LowKi, litości koleś który potrafi zrobić genialną walkę z każdym jest w rozwojówce a dlaczego?

Bo WWE, to coś więcej, od wyjścia na ring przez 500 setną widownią i sprzedania Warrior's Way. Musi nauczyć się aktorstwa, przystosować do warunków panujących w federacji (zupełnie inaczej występuje się przez kilkunastotysięcznymi widowniami), itp. Tak przynajmniej mi się wydaje.


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakim prawem uważasz, że main eventerzy najpopularniejszych organizacji nie mają pojęcia o tym, co robią ?

Bo nie mają, to jest moje zdanie, i nie zmienisz go. Dla mnie Main Eventerem powinna być osoba co ma duże umiejętności, a nie tylko i wyłącznie charyzmę no przepraszam ale jeżeli komuś podoba się oglądanie co tydzień tych samych walk, które do tego wiadomo jak się skończą to proszę bardzo, jak dla mnie oglądanie przez 8 minut z 12 minutowego pojedynku jak Orton leży zakładając headlocka Cenie by ten na koniec wstał zrobił swoje COMBO i wygra|bądź przegra przy pomocy osoby trzeciej to jest zdeczka nudne. Swoją drogą WWE jest komediowe najlepszy przykład Indyjski playboy czy np Hornswoggle pokonujący co walkę Chavo.

Bo WWE, to coś więcej, od wyjścia na ring przez 500 setną widownią

500 powiadasz? no to np w federacjach co ja oglądam najczęściej (AAA i CMLL) ludzi jest więcej niż na WWE, a czasami dużo więcej. więc nazywanie takich federacji podwórkowymi jest nie na miejscu.

Ja oglądam wrestling głównie dla rozrywki i walki nie są najważniejszą częścią show
oglądasz wrestling nie dla wrestlingu. Tak? bo z tego wynika że tak, ale dla rozrywki są seriale, teleturnieje, telenowele czy co tam jeszcze puszczają w TV. Ja osobiście oglądam wrestling dla wrestlingu.
Minęły mi już te czasy, gdzie podobnie jak Ty tutaj, cisnąłem wszystkie main stream'y,
ale ja wcale ich nie cisnę, mogę powiedzieć także dużo dobrego o tych federacjach. Jak byłem w twoim wieku również cisnełem na nie ale mi przeszło.
To przecież starcie Ikon i' date=' niestety, żadna federacja "podwórkowa" (heh, że też sam kiedyś użyłem tego stwierdzenia), nie będzie w stanie nigdy zrobić podobnego widowiska.[/quote'] walka dwóch ikon nie oznacza zawsze dobrej walki, no ta walka nie podobała mi się, była słaba i tyle. Zresztą nigdy nie byłem zwolennikiem ani takera ani HBk, szanuje ich za wkład do pracy, ale nigdy nie zaimponowali mi żadną walką. A nie przepraszam HBK mi kilkoma zaimponował ale to tyle. Powtarzam że to jest tylko moje zdanie i moje podejście do tej sprawy ;) . A co do widowiska to są w stanie tylko co z tego skoro WWE jest największą i najsławniejszą federacją nikt nie zwróci uwagi na to że np w federacji załóżmy XXX osobnik YYY vs ZZZ zrobią walkę do której ta z WM nie zbliży się w żaden sposób to i tak nikt o tym nie opowie bo to nie działo się w żadnym ważnym miejscu.

Nie chcę się kłócić tylko przedstawiam moje zdanie, ja szanuję twoję zdanie to ty uszanuj moję.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Bo nie mają, to jest moje zdanie, i nie zmienisz go. Dla mnie Main Eventerem powinna być osoba co ma duże umiejętności, a nie tylko i wyłącznie charyzmę no przepraszam ale jeżeli komuś podoba się oglądanie co tydzień tych samych walk, które do tego wiadomo jak się skończą to proszę bardzo, jak dla mnie oglądanie przez 8 minut z 12 minutowego pojedynku jak Orton leży zakładając headlocka Cenie by ten na koniec wstał zrobił swoje COMBO i wygra|bądź przegra przy pomocy osoby trzeciej to jest zdeczka nudne.

Jakby chcieli, to potrafiliby by zrobić o wiele lepsze widowisko. Nie mam zamiaru tutaj bronić Ceny, czy Ortona, ale oni po prostu robią to, co mają napisane w skrypcie.

Swoją drogą WWE jest komediowe najlepszy przykład Indyjski playboy czy np Hornswoggle pokonujący co walkę Chavo.

Tak, jak napisałem wyżej. Jako dodatek, via jakieś śmieszne angle, typu love story : Big Show/Edge/Cena, itp., jak najbardziej.

500 powiadasz? no to np w federacjach co ja oglądam najczęściej (AAA i CMLL) ludzi jest więcej niż na WWE, a czasami dużo więcej.

Rekord publiczności w Meksyku, wynosi nieco ponad 40 tyś. (i został ustanowiony w wczesnych latach 90). Dla ostatnich WM, to żaden wynik.

oglądasz wrestling nie dla wrestlingu.

Zależy jak rozumieć słowo wrestling - bo to nie tylko walki.

A co do widowiska to są w stanie

Nie są w stanie, bo nie ma żadnych ikon indy, będących w biznesie od +15 lat. Wszystkie liczące się indysy (USA), ukształtowały się po 2000 roku. Walki lepsze zrobić mogą, ale widowiska, nie powtórzą.

ale ja wcale ich nie cisnę
powtórzę że w WWE\WCW\WWF\TNA nigdy nie było walki która mogłaby się równać z Main Eventami tych właśnie zwanych przez was "komediowych gal"
itp ...

Nie, wcale. :)

Nie chcę się kłócić tylko przedstawiam moje zdanie, ja szanuję twoję zdanie to ty uszanuj moję.

Właśnie w dyskusji chodzi o wymianę poglądów. Pozdrawiam.


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sinmaker87 napisał(a):ale ja wcale ich nie cisnę

sinmaker87 napisał(a):powtórzę że w WWE\WCW\WWF\TNA nigdy nie było walki która mogłaby się równać z Main Eventami tych właśnie zwanych przez was "komediowych gal"

itp ...

Nie, wcale. :)

Nie mi chodzi o walkę nie widowisko, i to potwierdzam, tak dobrej walki jak w ME gal CHIKARA czy DDT nie było nigdy i nie będzie, no może przesadziłem bo może kiedyś będzie ale jak na razie nie widziałem, a oglądam regularnie wszystko już dłuuuugi czas :P A jakbym narzekał to bym nie oglądał, z chęcią obejrzę walki mid cardów bo są ciekawe i na tym kończy się moje oglądanie bo ME są zawsze takie same i z góry można wiedzieć jak się zakończą.

Ale faktem jest że federacje te idą w stronę wrestlingu a nie widowiska, tego oczekuję i to dostaje :P

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...