Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

OMG Moment 2009


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jgqwzo.jpg

OMG Moment 2009



niestety w innym kontekście...

Nazwa tematu jest bardzo zwodnicza, i nie znajdziecie tu miejsca do wzdychania nad najlepszymi momentami tego roku... W tym topicu powiemy sobie o OMG momencie tegoż roku, lecz w negatywnym tego słowa znaczeniu. kto będzie gwiazdą tego tematu? Hmm... Oczywiście ten pan na obrazku u góry (graficzne cudo oczywiście :P), czyli Hornswoggle. Ten zielony karzełek, choć z wyglądu zdaje się być bardzo przyjazny i emanujący pozytywną energią, niestety fanów zarówno tu na forum, jak i chyba w całej polsce ten karzełek irytuje... Wiadomo o co chodzi... Feud z Chavo Guerrero. Jeden z ciekawszych cruiserweightów w historii WCW, WWE czyściutko jobbuje małemu pseudo zapaśnikowi. Może dokładniej...

Hornswoggle od jakiegoś czasu prowadzi program z Chavo Guerrero. Kolejni guest hostowie pozwalają Hornsowi walczyć z Chavo w niespotykanie idiotycznych stypulacjach aka. "kto pierwszy rozbierze przeciwnika, czy mecz bokserski, w którym chavo musi nosić rękawice wielkości przeciwnika... Zważywszy na to, że to nie jest poniedziałkowe show Szymona Majewskiego, czy gwiazdy tańczą na lodzie, takie rzeczy nie powinny się dzaić. Na Boga, to jest WRESTLING. WORLD Wrestling entertainment. Niestety te World tylko hańbi cały świat wrestlingu. Co prawda nie wyobrażam sobie wrestlingu bez storyline'ów, feudów itp. le to już jest stanowcza przesada. Ba, to jest kretynizm, a osoba, która bookuje kolejne walki niszczące cały dorobek kariery Chavo, powinna zostać wyrzucona z pracy. Rozumiem to, iż Hornswoggle jest ulubieńcem młodzieży, Vince trzepie z niego wiele kasy. Ale czy on musi walczyć. Czy u jego boku musi się tułać Matt Sydal. Czy musi gnębić Chavo... Aż chce się krzyczeć Chavo, uciekaj z WWE, póki jeszcze jesteś zdrowy... Jeśli już taka sytuacja zaistniała... niemożliwym jest, by Guerrero ten feud wygrał. Należałoby go tylko szybko zakończyć i poważnie podpushować gdzieś w midcardzie... Niesmak na pewno zostanie, ale szybkie zapomnienie o tej całej historii może tylko pomoże Chavo... Póki co nie ma żadnego światełka w tunelu...

Wypadałoby się też zastanowić na czym skończy się ten "przesadyzm" w entertainmencie WWE. Może kiedyś Hornswoggle pokona meksykanina w pudding match'u. Albo Chavo będzie walczyć w ladder matchu ze związanymi nogami, rękami i zakrytymi oczami... Jakie tu pytanie zachodzi. Mi nasuwa się jedno, poważne... Gdzie kończy się piękno wrestlingu, a zaczyna się bezsensowna szopka zakrawająca na programy typu Disney Chanel? Odpowiedź, jak i samo pytanie z pewnością należy do pytań filozoficznych.. Każdy z nas ma swoja własną odpowiedź. Jednak ta niezależność myśli pewnie dotyczy zaledwie szczegółów. Jestem przekonany co do tego, ze każdy z nas uważa ten cały feud za debilizm roku 2009. Przynajmniej ja tak uważam i na pewno nie zmienię zdania...

myślę, ze każdy z was jest w stanie poświęcić kilkanaście/dziesiat minut na napisanie, co o tym sądzicie. Mam nadzieję, ze rozwinie się ciekawa dyskusja, w szczególności dotycząca przyszłości zawodników jak Hornswoggle i Chavo...

zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    3

  • sinmaker87

    2

  • IIL

    1

  • anika.yo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

WWE nie oglądam regularnie blisko trzy lata, ale przedstawiłeś problem dość obrazowo, także podzielę się swoimi uwagami na ten temat. Każdy z nas zna target WWE i wie, że to show kierowane jest głównie do dzieci, coraz mniej (o ile w ogóle) jest akcentów kierowanych dla starszych fanów. Hornswoggle kreowany jest na ulubieńca publiczności i generalnie w tej roli może jeszcze dosyć długo ciągnąć. Kim jest Chavo Guerrero ? znakomity cruiserweight ? nigdy za nim nie przepadałem, koleś w WCW może i pracował na swoje nazwisko i tam też dawał z siebie najwięcej, ale w WWE zawsze był tylko tłem Eddie'go. Widzi ktoś w nim przyszłość ? ja nie, dlatego uważam, że nawet takiego małego gnojka, spokojnie można promować jego kosztem.


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdzie kończy się piękno wrestlingu, a zaczyna się bezsensowna szopka zakrawająca na programy typu Disney Chanel?

To jest na prawdę dobre pytanie.Cały ten feud Hornswoggle & Chavo Guerrero mnie osobiście nie pociąga,a wręcz degustuje. Moim zdaniem to nie jest wcale śmieszne,tylko żałosne. Weźmy chociażby tą walkę,gdzie Chavo wystąpił w przebraniu krowy. Czy kogoś z was to rozśmieszyło? Bo mnie nie. WWE jest poważną organizacją i według mnie nie powinna zawracać sobie głowy "Komediami"?(a może dramatami?),które mają na celu zabawić najmłodszą publikę WWE. Może i nie prezentuje on takiego poziomu,który zasługuje na pas WWE, ale nie powinno się go ośmieszać w taki sposób. Moim zdaniem WWE psuje mu reputację. Wszystko ma swoje granice,ale te zostały w moim mniemaniu już przekroczone.

uważam, że nawet takiego małego gnojka, spokojnie można promować jego kosztem.

Nie zgadzam się z tym,jak już pisałam może Chavo nie prezentuje klasy wyższej,ale na pewno nie zasługuje na to by WWE niszczyło jego opinię i skromny dorobek życiowy.

A co do Hornswoggle,to cóż, chyba nie mogę się powstrzymać,żeby nie napisać:

Małe nie zawsze jest piękne =)) .


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobnie jak koleżankę powyżej, feud Malucha i Chavo mnie degustuje... Feud ten mógł wydawać się być śmieszny przy ich pierwszej, czy drugiej walce, ale w miarę jak się on nie kończył, to stawał sie coraz bardziej męczący dla moich/naszych oczu. Walki te, jak wspomniał Łajt, dużo z wrestlingiem wspólnego nie miały... Rozbieranie przeciwnika, czy ubieranie go w strój krowy jest dla mnie żałosne.

Mimo, że podobnie jak IIL nie przepadam za Chavo, to uważam, że aktualna polityka WWE w sprawie jego osoby szmaci go po całości. Jeśli Vince chce jakoś 'wypromować' Hornswoggle'a, to mógłby znaleźć tysiące innych sposobów, a nie w ten sposób, czyli kosztem innego zawodnika. Nie wiem jakie są dalsze plany Vince'a co do tego feudu, bo przecież Chavo na którymś RAW powiedział Maluchowi, że ten jest lepszy (czy coś w tym stylu), ale moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby miejsce Swoggle'a zajął Bourne, a karzeł stał tylko w jego narożniku. To pozwoliłoby jakoś załagodzić całą sprawę :)

Gdzie kończy się piękno wrestlingu, a zaczyna się bezsensowna szopka zakrawająca na programy typu Disney Chanel?

Kiedy zapomina się o pięknie wrestlingu, a myśli się o kasie :roll:

PS mówiłem Łajt, że masz łeb do dyskusji :lol


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bezsensowna szopka zakrawająca na programy typu Disney Chanel?

Ta szopka to jest całe WWE i TNA, więc nie dziwi mnie wcale ten feud, ale równie absurdalną rzeczą jest że mistrzem WWE jest człowiek co nie powinien nawet w mid cardzie być, zresztą cała "śmietanka WWE" czyli Cena, Orton, HHH, Rey, Batista to jeden wielki żart.

Swoją drogą będę chyba pierwszym userem co obroni Hornswoggla =)) nie jest on beznadziejny, jest to dobry wrestler ale niestety w WWE karzeł nie ma miejsca bytu, jakby np poszedł do AAA, gdzie jest kilku karłów którzy robią lepsze walki niż Main Eventerzy w WWE to coś by pokazał. Polecam wszystkim pooglądać kilka walk Hornswoggla z pod tego gimmicku.

vmuk2v.jpg

Ale wracając do tematu, takie sytuacje są beznadziejne, dobry zawodnik jest szmacony w każdym odcinku RAW, generalnie patrząc na to z innej strony to w tym feudzie ktoś ma talent i coś potrafi a np w feudze o pas WWE gdzie ani Orton ani Cena nie potrafią nic mają pas a o tym nikt nie wspomni ;)

Nie bluzgajcie mnie ja po prostu mówię jakie jest moje zdanie :D


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"śmietanka WWE" czyli Cena, Orton, HHH, Rey, Batista to jeden wielki żart.

Nie nazwałbym Reya Misterio żartem. Poza tym, że kiedyś był prawdziwie świetnym zapaśnikiem, to wciąż pokazuje niezłą formę. Mówisz, że WWE i TNA to szopka, więc w kontekście zapaśników nie powinieneś patrzeć na jego gimmick i całą otoczkę... powinieneś patrzeć na umiejętności. To nic, że nie zrobi ci teraz 6999756 stopni splash, jeśli potrafi poderwać każdego fana, jego umiejętnosci aktorskie są godne podziwu... Ja bym tak nie narzekał na to. Tu mi na myśl przychodzi dyskusja Kartona, powinieneś zajrzeć (http://www.wrestlingforum.pl/viewtopic.php?f=72&t=22426). Bo może i troszkę wygląda to tak, że nie lubisz WWE i TNA z zasady. Przed galą nastawiasz sie na "i tak to będzie gówno". Ja zawsze staram się patrzyć na galę tak, jakbym patrzał na galę tej federacji pierwszy raz :)

jest to dobry wrestler ale niestety w WWE karzeł nie ma miejsca bytu

Stąd taki heat dla Hornsa. Skoro nie ma miejsca dla niego, to po co go wpychają? Co mnie obchodzi jakieś AAA, ŻŻŻ, czy cokolwiek innego, skoro w WWE Hornswoggle ssie pałę niemiłosiernie. :t_up: Zgadzam się z tobą co do tego, że taki zapaśnik (karzeł) powinien występować w swojej "kategorii wagowo-wzrostowej". Powinien walczyć tam, gdzie walczą inni wrestlerzy. Więc póki co nie obchodzi mnie to, czy jest dobry, złym wrestlerem. Nie powinno być dla niego miejsca w WWE. I JUŻ! :)

WWE gdzie ani Orton ani Cena nie potrafią nic mają pas

To już tak w kwestii wyjaśnienia. Tobie jako fanowi indy mogą ie przypaść takie rzeczy jak gra emocji. Jak dla mnie wrestling to nie tylko walki. Wrestling to powinna być historia opowiadająca o dobrze i złu. Mimo wszystko nie powinno jej być za dużo, ale powinna być. Same takie czysto wrestlingowe fedu powinny istnieć jako uzupełnienie, ale wrestling jest ciekawszy, jeśli wkrada się nutka gry emocji. Nie chciałbym być fanem fedu, w którym o mistrzostwo walczy co galę inny zapaśnik, nie ma tygodniówek i nie ma storyline'ów, bądź są w bardzo małej liczbie. Cóż, jednak ile osób, tyle poglądów. Nie cierpi tylko awersji do Mainstreamu y zasady (pozdro Michael :waving: )


  • Posty:  54
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż, WWE swoim feudem "Chavo-Hornswoggle" na stałe odrzuciło mnie od swojego programu, pozostało mi już tylko ograniczenie się do samego sprawdzania wyników, gdyż więcej takiego upokarzania jednego z moich ulubionych zawodników organizacji McMahona po prostu nie zniosę. Po każdym pojedynku tej dwójki nadchodziła kolejna, jeszcze bardziej niedorzeczna i ukazująca w coraz to gorszym świetle tego pierwszego walka. Do dzisiaj nie potrafię zrozumiec, w jaki sposób WWE mogło wpaśc na pomysł wypromowania tak żenującej postaci kosztem jednej z najbardziej utalentowanych obecnie gwiazd tej federacji. Zeszmacenie Guerrero i zmarnowanie tak świetnie prezentującej się w ringu osoby było najbardziej poronionym pomysłem, na jaki nasze kochane WWE w ostatnim czasie było stac. Sam Chavo skomentował sytuację w mniej więcej taki sposób (streszczam wypowiedź z Twittera): "WWE to rozrywka, więc ten storyline jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Przegrywanie z Hornsem przyciąga widzów, a moja wygrana z nim nie odniosłaby tutaj żadnego skutku." Jeśli chodzi o sam feud, to wypowiedział się trafnie - musi mu się podkładac. Ale po co nam to w ogóle? Kogo to bawi? Po wypowiedziach fanów z naszego forum, jak i zagranicznych stron o tematyce wrestlingowej, nikogo to nie śmieszy (prócz prezenterów amerykańskich programów, którzy maja doskonały temat do nabijania się - w końcu dawno już nie widziano w profesjonalnym wrestlingu "kolesia przebranego za krowę, uganiającego się za karzełkami"). Chavo stac na na wiele więcej, zasługuje na lepszych przeciwników i porządne storyline'y, zdecydowanie powinien zając się starszą częścią publiczności, aniżeli nadal ośmieszac się przed dzieciakami.

Widzi ktoś w nim przyszłość ? ja nie, dlatego uważam, że nawet takiego małego gnojka, spokojnie można promować jego kosztem.

A ja uważam, że jego kosztem nie powinno się w obecnym WWE promowac nikogo. Swoim talentem przewyższa co najmniej 60% dzisiejszego rosteru. Jeśli uważasz, że tak świetnie wyszkolony technicznie zawodnik ma się marnowac w celu wypromowania małego pajaca, którego głównym zadaniem jest rozbawianie dzieciaków, których na poniedziałkowych show jest coraz więcej, to muszę się z Tobą nie zgodzic.

chrisbenoitbgzsygnaturajw2.png

 

 


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie nazwałbym Reya Misterio żartem.
Już Wyjaśniam ;) Rey Mysterio to żart, z roku na rok coraz grubszy, nie potrafi zrobić porządnie 619 czy nawet czasami na problemy z Hurricaraną. Ale doceniam to co wyczyniał kiedyś, za czasów WCW, ECW czy nawet kilka lat temu (ostatni raz feud z Eddim) markowałem mu i doceniałem to że stara się wypaść jak najlepiej, ale według mnie jest w takim wieku powinien jeszcze coś z siebie wykrzesić. Bo wiem że potrafi, ale że podchodzi do tego w sposób "po co mam się wysilać jak i tak za mną szaleją" to ja już z tym nic nie zrobię.
Bo może i troszkę wygląda to tak' date=' że nie lubisz WWE i TNA z zasady.[/quote'] wiem takie wrażenie robię, ale podchodzę do tego tak, skoro coś mi się nie podoba, proste nie oglądam :P lubię WWE lubię TNA i naprawdę podziwiam niektóre walki z zapartym tchem, ale jestem typem fana co woli walki od widowiska stąd moje zamiłowanie do indy, puro czy Lucha Libre. Staram się nie kłócić w tej kwestii ponieważ jak wspomniałeś wcześniej
Cóż' date=' jednak ile osób, tyle poglądów[/quote'] :)

Wracając do tematu boli mnie to że człowiek który powinien kręcić się wokół pasa IS bądź US (powrót pasa CR byłby marzeniem) jobbuje Hornsowi. Generalnie słyszałem ostatnio że dużo osób w szatni narzeka na pomysły Creative Team związane ostatnimi czasy z Chavo, za co jest tak traktowany? tego nie wie nikt, ale według mnie powinien mieć szacunek choćby za to że rodzina Guerero dosyć dużo zrobiła dla WWE.

A ja uważam, że jego kosztem nie powinno się w obecnym WWE promowac nikogo.
Święte słowa, jest Bourne, który praktycznie nie dostaje szansy na nic, fakt jest wtrącony do tego feudu i ostatnio nawet bardzo dobrą walkę stworzył na RAW gdyby nie genialny koniec czyli wbiegnięcie Hornsa z pistoletem na wodę :shock: . Chavo powinien zostać przedraftowany na ECW bądź Smackdown i robić dobre walki (pamiętam przed WM jak się zdenerwowałem że Christian dostał się do MITB mimo że w walce eliminacyjnej był w cieniu genialnie spisującego się Chavo. Ale to WWE i wrestling się najmniej tutaj liczy i wiadome nie sprzedajesz się dobrze to i nie dostajesz pushu.

  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To nic, że nie zrobi ci teraz 6999756 stopni splash, jeśli potrafi poderwać każdego fana, jego umiejętnosci aktorskie są godne podziwu...

Dokładnie, Shelton Benjamin, dobry wrestler, jednak nie wywołujący emocji u publiczności został wywalony do ECW choć jego miejsce jest w Main Evencie, podobnie R-Truth, ignorowany przez bookerów.

musi mu się podkładac

Jeszcze byłbym w stanie to zrozumieć gdyby przegrywał przez DQ czy count-out, Tak mam wątpliwości co do stanu umysłu Vinca.


  • Posty:  401
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja uważam to za jakiś w miare ciekawy storyline,bo za każdym razem fan był ciekawy jaki śmieszny typ walki będzie i to miało przyciągnąć Nas do tego feudu.Uważam że jest już dobra pora na skończenie tego aczykolwiek wydaje mi się że WWE w obecnej chwili nie ma pomysłu na Chavo a on z koleji powinien być przedraftowany najlepiej do ECW gdzie niemusiałby jobować innym

Kto sie ze mna zgadza??? :thumb:


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja uważam to za jakiś w miare ciekawy storyline,bo za każdym razem fan był ciekawy jaki śmieszny typ walki będzie i to miało przyciągnąć Nas do tego feudu.

Mnie to raczej odpychało... Jak tylko zobaczyłem, że Chavo wchodzi na ring, to od razu zastanawiałem się w jakiej znowu stypulacji przegra z Hornswogglem. Aż żal patrzeć na to co WWE robi z Chavem. Oni chyba już zapomnieli co zrobiła dla nich rodzina Guerrero... Powinien odejść z WWE i przejść do TNA, bo może tam doceniliby jego umiejętności...


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

fan był ciekawy jaki śmieszny typ walki będzie i to miało przyciągnąć Nas do tego feudu.

Ciekawy czy żenujący? Ale ile osób, tyle gustów :)

Swoja drogą chciałbym rozpocząć II część tego tematu, gdyż... Feud pomiędzy Chavo i Hornswoggle zakończył się na ostatnim Raw! Raczej warto się zastanowić nad kilkoma rzeczami... Ale jeszcze chciałbym napisać jak do tego doszło:

Na Raw zabookowano walkę Hornswoggle i Santino Marella vs. Chris Masters & Chavo Guerrero. Walkę zwyciężył drugi team po Masterlocku na Hornim. Zdruzgotany tym przykrym widokiem Mastersa postanowił uderzyć... nie kto inny jak Chavo! Zatem jednoznacznie można powiedzieć, iż Meksykański zapaśnik przeszedł Face turn... Ale czy do tego potrzebna była cała ta historia z zielonym krasnalem? Obawiam się, że nie... Zresztą nie pierwszy raz WWE chcąc przeprowadzić face turn służą się kompletnym szmaceniem zawodnika... O ile w pierwszym wypadku (M.V.P. i jego losing streak 0-20 bodajze) było to wynikiem kiepskiej postawy na backu amerykanina, to w przypadku Chavo nie wiadomo, o co poszło. Nie ma o tym żadnych newsów. Żaden z pracowników poza bookerami też pewnie nie wiedzą dlaczego... I się prawdopodobnie się nie dowiemy. Ja mogę tylko powiedzieć, że cieszę się, że zakończono ten głupi feud i odświeżono postać luchadora. Może to jakaś nadziej na jakiś feud o pas (prawie dostał walkę o pas US w okolicach stycznia/lutego). Co wy na to, co teraz będzie z Chavo i czy było to potrzebne? i 3 pytanie... VINNIE WHY!?


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Ale czy do tego potrzebna była cała ta historia z zielonym krasnalem?

Oczywiście, że tak! Jakby to wyglądało, gdyby Chavo tak nagle z dupy zaczął wygrywać? Przecież tak się nie da na Boga! Taka juz polityka WWE, e zanim zapaśnik rozwinie skrzydła (mowa tu o priszołowcach), to musi być najpierw podkładany wszystkiemu. Diz iz Amerika bejbe ... :) Świat cudów i spełniających sie marzeń. Miliony grubych dzieci przesiadujących przed ekranem komputera i za ladą Makdonalda, to taki materiał widzów jak ja: prędzej uwierzy w istnienie Nibylandii, niż soki bez konserwantów. Tak jak w prawdziwym życiu "Trzeba przyjmować ciosy spadających drzew", tak we wrestlingu, trza obronić karła, który wcześniej zjadał cie z palcem w dupie, aby uwierzyli, że jesteś dobry. Oczywiście ciesze sie, że Vince daje szanse Chavo na rehabilitacje w oczach fanów, ale niestety znając WWE to przydupas-owanie Volkswagenowi nie ustanie. Przydupasowanie, w sensie, że nastapi zmiana z Evanem i teraz obrońca uciśnionych zostanie Chavo. Może ta akcja z Evanem i Hornsem, to był tylko taki test, który sie powiódł dobrze? Może Vince wpadł na najnowsza super-formułę promocji zapaśników? Lub, czego nie wykluczam .... Hornswoogle ma taki wpływ na federacjie, że sam sobie ustawia feud, zmuszając zapaśników do jobbowania (k***a! Jak sie to pisze?), a później szantażując ich zaspokajając swoje szatańskie marzenia? Nikt nie wie ....

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...