Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Moda na heeli?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jerichoc.png

Moda na heeli?



czyli o wielbieniu złych...

Witam wszystkich szanownych użytkowników. Pomysł na ten temat wziąłem stąd, iż kiedyś w powitaniach ktoś powiedział, że teraz jest moda na heeli, bo jak się takich lubi to się jest koksem i w ogóle. W tym temacie chciałbym, abyśmy się bardzie wgłębili w rolę dzisiejszego heela i to, dlaczego na psw tak bardzo lubi się heeli... ale od początku...

Randy Orton i Chris Jericho, czyli dwaj główni heelowie federacji Vincenta McMahona(proszę się nie zwieść, to nie topic tylko dla marków WWE). Obaj oni są znienawidzeni przez młodych fanów ameryki. Za to w polsce... większość osób ich lubi. Może i zaprzeczycie, ale ilu młodych fanów w rubryce ulubiony wrestler ma Jericho, Orton? Stad u mnie zaistniało kilka podziałów, i choć powinienem zrobić do tego wykres dla łatwiejszego zrozumienia, to opowiem to po mojemu.

Młodych fanów(głównie WWE) można podzielić na fanów strefy Amerykańskiej i fanów w polskiej scenie wrestlingowej. W moim odczuciu jest tak, iż młodociani fani (wiek -2 - 15) w Ameryce w przeważającej części są markami, którzy uwielbiają podstawowych face'ów, a heeli uważają za głupich debili, co nie potrafią wygrywać normalnie, tylko oszukują, tak poza tym to foch... Na polskiej scenie wrestlingowej wygląda to troszkę inaczej... Ja wyróżniam 3 podziały: Na marków, na smart fanów i na udających fachowców... Nie uwłaczając nikomu czasem myślę, że ta 3 cześć przewodzi. Jeśli chodzi o marków w Polsce... wystarczy przejrzeć komentarze pod zdjęciami fan clubu WWE (zdjęciami zapaśników). Tam pojawiają się głównie wyzwiska w stronę fanów, którzy nazywają Johna Cenę (:*) słabym wrestlerem... Jeśli chodzi o 2 grupę, są to osoby oglądające wrestling już jakiś czas, nieraz wystarczy 6 miesięcy, nieraz rok, a nieraz nigdy. Są to fani, którzy uwielbiają pure wrestling, w którym to walka przewodzi nad entertainmentem, tudzież odwrotnie. Są ukierunkowani i wiedzą co oglądać, jak oglądać, jak się na coś nastawiać. Są tak jakby dojrzali. Ta 3 grupa, to są tacy pośredni. Ogólnie uświadomieni są co do wrestlingu, ale często nie lubią kogoś, bo inni tak mówią, bądź lubi kogoś, bo wszyscy uważają go za koksa. Taka mała autosugestia. Może przykład: Jaką fale krytyki obrywa teraz Jeff Hardy. Nie dawni fani Jeffa którzy narzekają, ze on to chyba nigdy nie zostanie doceniony teraz marudzą, jaki to Hardy jest głupi, że dla dzieci, a ja przecież poważny fan jestem, że cukierkowy gimmick, że zabawka do zbierania kasy, ze gówno... Mnie osobiście takie zdania rażą po oczach, szczególnie, gdy słyszę to tu, na BGZ. Mi wydaje się to bezsensem, bo przecież Hardy wcale nie miał cukierkowego gimmicku (to młodzi go tak dobrze odebrali),a ponadto w ringu pokazuje całkiem wiele. Ale dość narzekania. Dlaczego jest moda na heeli?

Myślę, ze jest to lekki skutek tego, że wiele smart fanów lubi heeli (w tym chanty Y2J na galach). I taki przykładowo polski młody fan, który widzi, jak na forum wyśmiewa się Batistę, Cenę, i niestety Hardy'ego to też myśli, że on jest głupi, że lubi takich frajerów... Wtedy szybko zmienia zdanie. Wpływanie na czyjeś zdanie nigdy nie było rzeczą dobrą, gdyż fan potem nie patrzy na gale przez pryzmat własnych refleksji, a z uprzedzeniem, że ci, co się znają mówią, że Cena sux, więc go już nie lubię... Moze to też być skutkiem jednej rzeczy, którą ostatnio zaobserwowałem. Lubienie Heeli jest cool, gdyż wszyscy uważają mnie za znawcę. Wiadomo, nie lubię Ceny, Hardy'ego i Rey'a, bo oni to dla dzieci iw ogóle są słabi, bo dzieciaczki je lubią (przypominam, ze Rey to wyśmienity zapaśnik, choć to już nie te lata). I teraz ktoś sobie pomyśli, że skoro zganiam lubienie heeli, to przecież face'owie są fajni i każdy tu napisze na dole, ze face'owe są dobrzy... Nie o to chodzi. Myślę, że nie lubienie kogoś ze względu na to, ze jest facem, czy lubienie ze względu na to, ze jest się heelem, to wielka pomyłka...

powtarzam, to nie tylko temat dla fanów WWE, po prostu posłużyłem się tu ich przykładem, może mnie ktoś opieprzy za to, że tak piszę, ale co tam, na tym polega dyskusja. Swoja drogą cały temat jest napisany cholernie chaotycznie, więc mam nadzieję, ze dacie radę wszystko zrozumieć...

zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • anika.yo

    4

  • szymi94

    3

  • IOOT_DZIKO

    2

  • SweetChinMusic

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  60
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz co ja akurat nie lubiłam nigdy Chrisa Jericho,a natomiast Randy Orton jest mi obojętny,ale dobre przykłady podałeś.Faktem jest natomiast to co napisałeś,może trochę chaotycznie jak sam wspomniałeś, ale ma to sens.Wydaje mi się,że ludzie lubią heeli, ponieważ gale są z nimi ciekawsze,a poza tym niektórzy zawodnicy są zbyt cukierkowi i heele mają bardziej ludzką naturę.A dla mnie nie lubienie kogoś dlatego,że ktoś jest heelem jest bezsensu no,bo przecież oni muszą grać zgodnie ze storylainami(z góry przepraszam za błędy,niestety mam dysleksje i dysortografie).


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny trafny temat from Whitedruid. Powiedziałbym nawet, że trafiłeś w sedno. Zawsze mnie to denerwowało, że tępiono fanów poszczególnych wrestlerów i ich "nakierowywano". Ja przyznaję się bez bicia, że Rey Mysterio i Batista to jedni z moich ulubionych wrestlerów. Mimo, że niezależnie gdzie jestem, niezależnie w jaki temat wejdę, to zawsze widzę przezwiska pod ich adresem. Mimo wszystko ja się nie zniechęciłem do nich i dalej nie przepadam za Ortonem, tak jak robi to większość polskich for o tematyce wrestlingowej. Ja zachowuję moje poglądy i nawet jeśli ktoś mi będzie pięć dni gadał, że Batista to drewno, to ja i tak go lubię :t_up: Mało tego. Ja od zawsze myślałem i do teraz uważam, że Matt jest lepszy od Jeff'a... Możecie mnie wyśmiewać, ale ja po prostu nie podążam ślepo za tłumem i mam swoich faworytów.

Teraz wracając do heeli. Lubię Chrisa Jericho. Lubię go za jego styl, mowę, ten cynizm, taki wieczny sarkazm. Jest po prostu świetny.

Wydaje mi się,że ludzie lubią heeli, ponieważ gale są z nimi ciekawsze

A wyobraź sobie, że są sami heel'e. Wszyscy by się tłukli, każdy by używał nieczystych chwytów, wyzywał publikę itd. Wtedy nie byłoby za ciekawie.

Po prostu jak dla mnie to jest oczywiste. Ludzie wolą heel'i, dlatego, że się tak utarło i większość ich woli, a ta reszta boi się, że będzie zbesztana i albo zmienia poglądy, albo nie udziela się na żadnym forum.

Ci wszyscy 'znawcy' kiedy tylko ktoś nowy ogląda wrestling, to taki właśnie 'znawca' go nakręca. Cena to zUo, Batista to drewno, Rey to korniszon. A patrząc na Great Khali'ego, to Batista porusza się niczym baletnica xDDD

Ale czy tu chodzi o to, żeby mieć własne zdanie i oceniać według swojego systemu, czy o to, żeby podporządkować się innym? Bo z tego co widzę, to chyba o to pierwsze, a niestety to drugie jest częstszym zjawiskiem. Kiedy tutaj przychodzi ktoś i ma wypełnione pole "wrestler: John Cena", to znając życie, albo posiedzi tu najwyżej 3-4 miesiące i odejdzie, albo zmieni to pole na Chris Jericho czy Randy Orton.

To tak samo jakbym teraz zaczął kochać Legacy, bo wszyscy mówią, że dobrze, iż pokonali DX. Dla mnie to do cholery totalne dno, bo niedawno Trypul sam roznosił całą trójkę, a teraz z tag partnerem dwóm nie mogą dać rady -.- (mało tego, nawet Shane dawał radę całej trójce)... Kurde, znów się zapędziłem...

Wracając do tematu. Heel'e są kochani przez tych bardziej znających wrestling fanów. Ci fani nakręcają nowych no i nie długo będzie: cała Polska kocha Ortona -.- (z wyjątkiem mnie)... Albo cała Polska ogląda Y2J'a... Jak tak dalej będzie, to NIKT nie będzie miał własnego zdania, a Orton będzie najbardziej lubianym wrestlerem na świecie. Coś tu nie tak. Z TNA sprawa ma się troszeczkę inaczej. Tam jest rewelacyjna Main Event Mafia, której nie sposób nie lubić. Ale tam nie ma aż takiego problemu. AJ Styles - lubiany, Sting - lubiany, Team 3D - lubiany, Bear Money Inc. - lubiani. No to nie ma o czym rozmawiać. Jedynie Abyss jest średnio lubiany, ale to z tego powodu, że jako Heel poczynał sobie znacznie lepiej...


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobry temat wręcz dyplomatyczny, mocny plus ode mnie. Zacznijmy od tego, że twoje 'zarzuty' ocierają się nawet o mentalność naszego narodu, a przynajmniej ja tak to odbieram. Po przeczytaniu postów w tej dyskusji stwierdziłem, że nawet Willema tutaj nam nie zabraknie, jeszcze raz ładny temat, koniec słodzenia, przejdźmy do dyskusji.

Moda na Heeli, powiem wam, na pewno TAK. Jest moda na złych zawodników, przynajmniej na tym forum. Przyjrzałem się temu 'problemowi' z dość bliskiej odległości i stwierdzam fakt, który ciągnie za sobą następne. Moda na złych, wyluzowanych, lejących na świat i życie była zawsze, któż z nas w dzieciństwie nie chciał być tym złym, ale się wkopałem (bo jak wiadomo wtedy byli superbohaterowie). No to może w trochę doroślejszym dzieciństwie kiedy to już zaczęliśmy oglądać filmy na wielkim ekranie (ciężko jest określić okres o którym mówię, ale dojrzewanie to chyba najodpowiedniejsze słowo, wtedy to uważaliśmy siebie za mądrych, a z reguły było inaczej), a więc w okresie dojrzewania, któż z nas nie chciał być Jackiem Sparrowem słynnym bohaterem, a może antybohaterem ? Ciężko jest określić jego położenie, na pewno był kozakiem, potrafił wyjść z każdej opresji i zaskakiwał nas namacalnymi dowodami swojej męskości, czy inteligencja. Kolejny przykład jakim się posłużę to Doktor House, dlaczego go tak uwielbiamy ? Bo 'na jednym ogniu' ratuje ludzi, a także zasadza fajne teksty co czyni go przysłowiowym kozakiem. W któryś wakacyjny wieczór z przyjacielem, poruszyłem temat o popularności, że 'fajni' są popularni. Co za tym idzie przedstawiłem fakty wyżej wymienione, Dr. House i trylogii Piraci z Karaibów, nie wątpliwie dwie produkcje osiągnęły sukces komercyjny i to właśnie jest kluczem do sławy, ludzie tego pragną, 'kupują' dobroczyńców którzy zarazem są źli, ale jednak dobrzy, czyli dwie postacie, które w moim tekście co chwile się pojawiają.

Syndrom Znawcy, i ten wątek warto poruszyć. Łatwo jest odczytać twoje zarzuty, jak wspomniałem we wstępie moim zdaniem zahaczają o mentalność polaków, a tak między Bogiem a prawdą to wszystkich ludzi. Na pewno na forum jest potrzeba jakieś akceptacji, proste jak drut jest to, że nie każdy nowy od razu będzie wkupiony do łask userów, musi nad tym popracować, a najlepszą drogą nie jest markowanie dla babyface, a więc przeskok z złych na dobrych odbywa się szybko z przymusu (?). Najłatwiej wybrać najbardziej znanych, żeby każdy nie miał wątpliwości, że ja na wrestlingu to się znam, a więc jak przedstawia nam obrazek 'promujący' temat, Randy Orton czy Chris Jericho ? Moim zdaniem jest to przykre, przykry jest generalny brak oryginalności, młodzież polska wali drzwiami i oknami aby zostać konformistami, ale czy to jest takie dobre ? Ok, wiem nie piszę na temat, szybko to zmieniam. Podsumowując, nikt nie polubi tego kto nie pali na osiedlu, a na forum nikt tego kto lubi Jeffa Hardego, nie jest to tylko problem 'nowych' którzy muszą wkupić się na forum, ale i weteranów którzy tego nie akceptują. Mój post nie miał za zadanie obrażenia kogokolwiek, bo na pewno Ty użytkowniku, czytający ten post nie jesteś tacy jak inni, prawda ?


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I ja bym chciała zabrać tutaj również swój głos.Podobnie jak mój przedmówca zgadzam się,że jest moda na heeli. Dzięki nim dzieje się coś ciekawego. Zgadzam się z podziałem na fanów wrestlingu,lepiej nie można chyba wyodrębnić poszczególnych grup. Ja osobiście nie potrafię jeszcze odnaleźć w żadnej z tych grup,raczej czuję,że jestem gdzieś pomiędzy. W każdym bądź razie miałam to szczęście,że gdy zaczynałam swoją przygodę z wrestlingiem,nie miał kto wpływać na moje zdanie,bo nikt z mojego towarzystwa nie był w temacie.Teraz z mężem ok roku razem oglądamy wrestling i często dyskutujemy,co prawda zdania mamy często różne,ale żadne z nas nie wpływa na zdanie innego. Co do wszystkich osób krytykujących fanów Ceny czy Hardego,to nie rozumiem tej krytyki,bo przecież każdy ma swoich idoli i nie powinno się go "jechać" tylko dlatego,że lubi kogoś innego niż wieczność. Ja osobiście nie oceniam zawodników na podstawie face/heel,chociaż czasami myślę,że tego czy tamtego widziałabym w innej roli niż dotychczas. Lubię i cenię Jeffa Hardego,podobają mi się jego walki(chociaż już na sam koniec feuda z CM punkiem byłam raczej znużona) ,ale lubię też Chrisa Jericho,wbrew pozorom Animala też. Nie wstydzę się wyrazić swojej opinii,chociaż nie jestem starym wyjadaczem jak niektórzy z was,bo dołączyłam do grupy użytkowników tego forum po to by wyrażać własne zdanie i dyskutować,a nie tego się bać.


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że nie ma żadnej mody na heeli. W większości to, kogo się lubi zależy od gimmicku. Ortona się nie lubi, bo każda próba dyskusji z nim kończy się RKO. oczywiście wśród tych mających większe pojęcie o WWE. Z mojej obserwacji wynika, że większość newbie lubi go za to, że ma pas, i czego nie można mu odmówić, jest dobrym zawodnikiem. Jericho jest zupełnie innym heelem. Jest wygadany jak mało kto i potrafi nakopać słowami i czynami. Przyciąga do siebie właśnie tym, że każda jego wypowiedź ma sens, jest inteligentna i nigdy nie można się spodziewać co Y2J dziś nam powie. O gustach się nie dyskutuje, Orton też oczywiści ma swoich fanów wśród "znawców" tematu. Dlaczego odnosimy wrażenie mody na heeli? No cóż, moim zdaniem chodzi tu o gimmicki. Spójrzmy prawdzie w oczy. WWE olewa face'ów. Undertaker, najlepszy gimmick, ale totalnie nie pasujący na face'a. Cena....no cóż, Jasiek jaki jest taki jest, ale jak wszyscy mówia ma mały wachlarz ruchów, a newbie powtarzają za innymi i stereotyp gotowy. Batista....gimmick? Jest i tyle. Triple H ( chyba nadal face)....no way! To jest żałosne, taki z niego face jak z koziej dupy trąbka. No i przechodzimy do najlepszego face'a. Dla dzieci! Idol przedszkolaków i w ogóle. Rey Mysterio. Świetny zawodnik. Robi świetne show, ale...No właśnie. Dlaczego dla dzieci? Dzieciaki tak samo lubią Batistę, HHH i innych. Sęk tkwi w tym, ze to my, fani nie chcemy go lubić. Vince daje pasy samym heel'om. Nie licząc Kofiego, który jest wszystkim obojętny. Tag team: Heel'e. WHC: Heel. WWE championship: Heel Inter: teraz już face, wiec może się coś ruszy. USC: Face, ale co kogo ten pas obchodzi. ECW? Kto to ogląda? WWE promuje heelów, nie pozostawiając nam wyboru. Tak więc dochodzę do wniosku, że WWE olewa face'ów tworząc głupie, żałosne gimmicki, nie docenia tych zawodników przez co nam nie chce się im kibicować. Odrzucają gimmickami, oraz tym, że generalnie nic nie osiagają. To że kibicujemy heel'om to nie jest moda. Kibicujemy, bo nie mamy innego wyboru.

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif

  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzeczywiście ostatnio panuje moda na heeli. Ale nie u wszystkich, bo ja na przykład najbardziej lubie HBK czyli face. Ale nie dlatego tylko dlatego, że podoba mi się, ze po tylu latach walk nadal potrafi pokazac poziom do którego Cena czy Orton nigdy nie dojdą. Ale rzeczywiście ostatnio większość faców ma fale krytyki wystarczy popatrzeć na Jeffa ci co go lubili wolą teraz Jericho albo Ortona. I jeśli to bedzie trwało to boje się pod jaka krytyke trafi Edge po powrocie co będzie niesprawiedliwe, bo to naprawde dobry wrestler i zasługuje na to żeby walczyć z najlepszymi o pasy WHC czy WWE ale nie zasługuje na to żeby ktoś mówił, że jest drewnem, a speara lepiej od niego wykonuje nawet Batista, a coś czuje, że u niektórych coś takiego sie pojawi. Ja bym nazwał to zamiast modą na heela syndromem heela. I cos czuje, że to moze potrwać i od teraz wiecej ludzi będzie pisac HBK sucks niz pisało Kane sucks chociaz z oboma się nie zgadzam, bo żaden z nich nie ssie. I jak ktos powie niedługo, że lubi Cene będzie zakopany żywcem. Jednym słowem źle się dzieje, bo nie powinno sie lubić wrestlera za to, że jest heelem czy facem tylko za to co robi w ringu i rzeczywiście w tej chwili w WWE jest więcej utalentowanych heelów niz faców np. CM Punk, Miz albo Swagger to i tak wiekszość lubi tez beztalencia typu Orton, Rhodes czy Big Show. Co oznacza, że istnieje coś takiego i trzeba starac się to tępic.


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM Punk, Miz albo Swagger to i tak wiekszość lubi tez beztalencia typu Orton, Rhodes czy Big Show. Co oznacza, że istnieje coś takiego i trzeba starac się to tępic.

Kurde, ziomek pomyśl zanim coś napiszesz ;/

Czemu twoim zdaniem do tych utalentowanych heelów zaliczyć CM Punka? Przecież on jako heel wygląda gorzej (100 razy) niż Orton, Rhodes czy Big Show. Także Swagger nie jest lepszy od tej trójki, na pewno nie pod względem Mic Skilli. Nie wiem, czy wiesz, ale Big Show ma duże Mic Skille, co jest dziwne, lecz prawdziwe.

Co do Edge'a to tak nie będzie -.- Nie wiem dlaczego uważasz, że tak może być, gdyż Edge to naprawdę utalentowany zawodnik, a to, że będzie raczej jako face, no to nic nie znaczy. HBK też jest lubiany, tak samo jak Taker i NIGDY nie dojdzie do tego, że ludzie przestaną ich lubić. Takich zawodników trzeba lubić, a przynajmniej szanować...


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

zgadzam się z szymi94. Nie należy nazywać beztalenciami zawodników takich jak Orton, Rhodes czy Big Show.Jeśli nie podoba mi się czyjś styl walki,albo kogoś nie lubię,to nie daje mi to powodu do najeżdżania na tę osobę. Weźmy za przykład Ortona-moim zdaniem dobrze sprawuje się jako wrestler i nikt tak jak on nie wykonuje RKO,albo Big Show-widać,że pracuje nad sobą i taktyką walki,może nie jest rewelacyjny,ale na pewno nie jest beztalenciem. Jeśli piszesz,że nie powinno się lubić wrestlera za to, że jest heelem czy facem, tylko za to co robi w ringu,to nie nazywaj kogokolwiek beztalenciem,bo to tak jakbyś zaprzeczał sam sobie. Sądzę,że Vince McMahon(nie wiem czy dobrze napisałam) i jego WWE nie inwestowałoby w ludzi bez talentu. Przynajmniej mi się tak wydaje.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

anika.yo

Sądzę,że Vince McMahon(nie wiem czy dobrze napisałam) i jego WWE nie inwestowałoby w ludzi bez talentu. Przynajmniej mi się tak wydaje.

Coś w tym jest ale nie do końca. Pamiętaj to jest WWE - branża pieniądza podobna do tej jaką w cudzysłowie jest "Hollywood"... Jeśli ktoś tam uważa , że żeby wybić się należy mieć talent to sie grubo myli. Vince to taki odpowiednik reżysera hollywood'u. Takiego starego wygi tego biznesu. McMahon z największego zera jeśli będzie chciał - zrobi bożyszcze tłumów - bo wie jak. Po prostu gośc zna swój rynek - wie na co jest popyt i taką też jest w stanie dać podaż. To taki uniwersalny biznesman ..Goniąc za pieniądzem - goni za głosem większości co w rezultacie procentuje pushowaniem osób pokroju Jeff'a Hardy'ego , Rey'a Mysterio czy innych Baby Face'ów - uwielbianych przez publike , o niekoniecznie wysokich skillach* (pozdrowienia dla pana z rozwojówki znanego jako "prototype").

Generalnie tłumaczyłem to już kiedyś na zasadzie sklepiku osiedlowego i chipsów. Skoro osiedle liczby sobie czysto przykładowo 250 mieszkańców kupujących w sklepiku osiedlowym chipsy , z czego 230 mieszkańców kupuje chipsy marki "chipsy" a tylko 20 mieszkańców cisnie w "Lays" ...to z czasem pan sklepikarz przestanie zamawiać "Lays" a zainwestuje wiecej w to co mu schodzi.

sorry , że sie wciąłem ;)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No niby masz rację,ale pisząc "talent" niekoniecznie trzeba mieć na myśli zdolności wrestlerów pod kątem walki. Muszą oni też się sprawdzić jako aktorzy :) Mimo wszystko uważam,że żadna z gwiazd WWE,pomimo poziomu jaki reprezentuje nie zasługuje na miano "beztalencia".


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Mimo wszystko uważam,że żadna z gwiazd WWE,pomimo poziomu jaki reprezentuje nie zasługuje na miano "beztalencia".

Sądze , że po tym zdaniu duuuża częśćużytkowników chętnie przeczyta twój minimum 5-zdaniowy note na temat ponad dwu-metrowego - studziewięćdziesięcio kilowewgo hiper zapasnika z punjabi : The Great Khaliego. Którego to właśnie 98% oglądających wrestling uważa za totalne drweno i beztalencie.

Chciałabyś dodać coś na temat tego wspaniałego zapaśnika ?

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hiper zapasnika z punjabi : The Great Khaliego

To jest ewenement xD On po leg dropie siedzi tyle, że Kane po krzesło zdąży wyskoczyć... No i pewnie SCSA zdążył by w tym czasie piwko obalił, Kennedy by wykrzyczał do mikrofonu Misteeeer Kenneeeedy, a Big Daddy zdobyłby pas Cruiserweight. Porównując do chipsów, to Khali'ego można porównać do takich, które nie dość, że są niedobre, to są drogie i nieopłacalne. Jednym słowem nikt ich nie je... (a tak wgl to ktoś kiedyś widział jak Khali wykonuje Chokeslam? Bo on zawsze się przymierza i nigdy mu nie wyjdzie)

Generalnie tłumaczyłem to już kiedyś na zasadzie sklepiku osiedlowego i chipsów. Skoro osiedle liczby sobie czysto przykładowo 250 mieszkańców kupujących w sklepiku osiedlowym chipsy , z czego 230 mieszkańców kupuje chipsy marki "chipsy" a tylko 20 mieszkańców cisnie w "Lays" ...to z czasem pan sklepikarz przestanie zamawiać "Lays" a zainwestuje wiecej w to co mu schodzi.

Mam wrażenie, że porównałeś to do rewelacyjnych "Aro" albo "Top Chips" ale nie jestem pewien xP

Moim zdaniem jedyne, gdzie nadaje się Khali to "Moda na sukces". Mógłby grać tajemniczego kochanka Brooke, który chowa się przed Ridge'm w szafce.

Ewentualnie Khali mógłby wygłaszać speeche i zostać kogoś managerem. (tak właściwie to jeśli on nie zna ang. to ciekawe jakby powiedział aj kłit)

Jest to jak dla mnie najmniej utalentowany zawodnik WWE wszechczasów. Przy nim Hornswoggle to się wydaje boski...


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Owszem może i grat Khali jest sztywny,ale nie wierzę w to,że nie ma swoich mocnych stron. A swoją drogą ciekawe jakbyś ty się ruszał jakbyś miał tyle wzrostu?

Na pewno wypada blado w porównaniu z innymi wrestlerami i może faktycznie jest aż za "mdły",no ale od razu beztalencie? Każdy ma jakiś talent.

A teraz nie mogę się powstrzymać od napisania:

Duże też nie zawsze jest piękne =))


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ładnie Dziko mu posłodziłeś...2% nie uważa go za drewno to zdecydowanie powyżej wszelakiej normy :D No chyba, że zero z przecinkiem pominąłeś...

No i wreszcie się dowiedziałem, że Orton to jest wielkie beztalencie :D Osobny temat powinien ktoś założyć o stereotypach, który rządzą na naszym forum. Orton jako słaby wrestler umiejący tylko headlook i RKO byłby chyba na pierwszym miejscu. No a czy jest moda na heeli ? Ja akurat niczego takiego nie zauważyłem...Po prostu dwa przykłady, które podałeś cholernie tutaj nie pasują z powodu umiejętności obu gości. Gdyby wszyscy tutaj wychwalali pod niebiosa Big Showa, Rhodesa (który IMO jest coraz lepszy i po walkach z DX dużo zyskał w moich oczach) czy Zigglera (Damn, nie trawie jego gimmicku) to można by to nazwać pewną modą. Ja niestety widzę nadal modę na czterociosowca, który dominuje u >15 co jest chyba gorsze "kibicowania" Ortonowi czy Y2J. No ale może moje zdanie jest trochę nieobiektywne skoro moim ulubieńcem jest Orton a Jericho ustępuje jeszcze tylko Edge'owi :P

910573292462b42a28a382.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...