Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Początek końca Ring of Honor?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  256
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a0c979.png

Bryan Danielson w WWE! Ten news zmroził krew w żyłach większości fanów indy. Niezaprzeczalna legenda federacji niezależnych przechodzi do mainstreamowego WWE. Charyzmatyczny, utalentowany - po prostu Best in the World najprawdopodobniej zostanie przeniesiony do FCW czyli zaplecza World Wrestling Entertainment. Kiepski żart czy smutna prawda?

Kolejny news - WWE interesuje się zakontraktowaniem czterech lub pięciu zawodników z Ring of Honor. Kto będzie następny? Aries, McGuinness, Black czy może ktoś inny? Jak federacja poradzi sobie bez czołowych gwiazd? W głowach wielu fanów na całym świecie mnożyły się pytania, na które odpowiedź mieliśmy poznać w ciągu najbliższych dni...

Następna wiadomość okazała się zaskakująca, choć poniekąd zapowiadana przez poprzednią - Austin Aries również podpisał kontrakt z WWE! Kolejna gwiazda RoH w rękach Vince'a? Na szczęście nie - po usłyszeniu planów dotyczących jego osoby (FCW...) odmówił.

Jak newsy przyniosą nam najbliższe dni, tygodnie, miesiące?

Po połączeniu pewnych informacji (niedawne kłopoty Ring of Honor, prawdopodobne przejście czołowych wrestlerów do mainstreamu), utworzyła się oczywista oczywistość - rozpoczyna się początek końca tej wspaniałej federacji. Czy to może być prawda? Czy to tylko przejściowe problemy, po których wszystko wróci do normy? Ilość nierozwiązanych dotąd problemów wskazuje, że federacja Silkina ma olbrzymie kłopoty. Transfer gwiazd do WWE wesprze nadszarpnięty budźet, ale czy nie jest to piłowanie, na której się siedzi? Jak szybko zostanie wykreowany nowy "American Dragon" czy nowy "The Greatest Man That Ever Lived"? Czy RoH po wspaniałych 7 latach działalności podzieli los IWA-MS?

Zapraszam do dyskusji.

23c2684898.png

 

 

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Michael

    2

  • Danielsson56

    1

  • Boogeyman1996

    1

  • Yanki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy RoH po wspaniałych 7 latach działalności podzieli los IWA-MS?

Może niekoniecznie RoH zakończy żywot, ale na pewno nie będzie to to samo, co niedawno. Powoli show RoH traci na jakości. Walki są gorsze, mniej ciekawe, z głupimi końcówkami. Znaczy to tyle, że coraz więcej fanów odwraca się do Ring of Honor. Coraz mniej ludzi wciąż je ogląda, kupuje DVDs, ogląda tygodniówki... nie wiadomo, co jest tego powodem... czy to przejście na tygodniowe gale, czyli pójście w ślady mainstreamowych fedów, czy może bookerka Adama Pearce'a (co ciekawe mniej więcej od momentu przejęcia przez niego bookingu w RoH dzieje się coraz gorzej). To mimo wszystko nieważne. Ważne jest to, że Cary Silkin nie może znaleźć leku na tę chorobę. Ściąganie Rica Flaira lub Breta Harta niewiele pomogło. I teraz dochodzi jeszcze większy problem. RoH traci największą gwiazdę, Bryana. Poza tym w każdym momencie do WWE mogą przeskoczyć inni zawodnicy z rosteru. RoH nie może zaproponować jakiejś kontrofensywy, nie może zachęcić tych zawodników czymś lepszym. Nawet jeśli RoH to najlepszy niezależny wrestling to i tak WWE to dla nich coś nowego. Wrócą, nie wrócą, i tak mogą odejść w każdym momencie. Jasne, RoH może stworzyć sobie następnych main-eventerów. Jednak czy będą tak charyzmatyczni? Czy będą za nimi przemawiać tak wspaniałe zapaśnicze umiejętności? Czy przyjmą się wśród fanów? Zostanie też wiele osób jak Briscoes, Steenerico, Castagnoli, Albright, ale prędko tak zawężona liczba main-eventerów może się znudzić. Dlatego też z tych powodów sądzę, że odpowiedź na pytanie zawarte w temacie brzmi 'tak'.


  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Popieram Danielka. Może niekoniecznie RoH zakończy swój żywot, al nie będzie to to samo. Co prawda mają wciąż świetnych zawodników, jak (o ile się nie myle) Steenerico, Briscoes, Aries... Oni wciąż potrafią stworzyć świetne walki, wspaniałe widowisko... Jednak z bookingiem w RoH jest coraz gorzej, trzeba by było wprowadzić jakieś zmiany, może nowi bookerzy, jakieś nowe pomysły... Póki Bryan nie odszedł, było nawet dobrze. Teraz wszystko się podłamało. To była legenda RoH, mi np. ta federacja kojarzyła się głównie z nim. Znając jednak Vince'a, Makmahon może zaciągnąć innych, kumpli Danielsona do federacji. Może sam Dragon ich do tego namówi... Jeżeli odejdzie jeszcze choć jedna gwiazda - Koniec RoH. Na razie trzeba coś wymyśleć, aby ta federacja jeszcze przetrwała...

Bo ja wierzę, że jej się uda, i powróci do może nie czasów świetności 2002 - 2005, ale żeby było chociaż w połowie tak, jak było.


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mi tam sie wydaje, że wszystko będzie dobrze. Aries raczej juz nie odejdzie i teraz wszyscy będą odmawiali WWE, bo będą słyszeć, że muszą zaczynać w FCW. Danielson poleciał na kase i teraz kariera dla niego skończona stanie się z nim to co z Kavalem czyli juz nie będzie chciał być w rozwojówce i bedzie udawał różne choroby żeby się tam nie pojawiać. A w RoH nic się nie stanie nadal są Black, Arise i bracia Briscoe oprócz tego jest jeszcze paru naprawde dobrych wrestlerów jak Jerry Lynn czy Roderick Strong. Ale może przydała by sie świeża krew może powinni sięgnąć po jakiś młodzianów wtedy federacja się rozwinie, a nie stracie. Napewno to nie jest sytuacja bez wyjścia jeśli ktoś jeszcze odejdzie to dopiero będzie można myśleć o początku końca Ring of Honor ale narazie nie ma czym sie martwic.


  • Posty:  256
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiem, że przedstawiłem nieco pesymistyczną wersję zdarzeń, ale jest ona jak najbardziej prawdopodobna. Jak już pisałem, nawet jeśli problemy finansowe zostaną zażegnane, to utworzy się inny problem - załatanie luki po Bryanie czy Austinie. Jest to nie lada wyzwanie, obecnie wręcz niemożliwe (nawet mając odpowiednich zawodników, takich jak Black czy Richards, należy wesprzeć to solidnym bookingiem). Otrzymujemy prosty scenariusz śmierci Ring of Honor... Powrót lat świetności to temat na odległą przyszłość, bo na razie Silkin musi powziąć konkretne decyzje, które zażegnają wszelakie problemy. Zamiast sprowadzać Flaira czy Harta, należy diametralnie zmienić booking. Jest to jak najbardziej wykonalne, więc liczymy na ciebie Cary. ;)

23c2684898.png

 

 


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

O ile ROH nie zmieni swej polityki i bookera, śmierć federacji jest bardzo możliwa. Wyrzucają olbrzymie pieniądze w błoto (Flair, Hart, a w przeszłości np. Bushwacker Luke), a tego, co mają najlepsze, nie potrafią wykorzystać. Mówię oczywiście o rosterze - nie jest może tak świetny, jak w 2006, ale wciąż mogą się poszczycić paroma zawodnikami z czołówki indy. Wszak nawet armia wrestlerów dorównujących talentem Danielsonowi na nic się zda, gdy szanowny pan writer ssie. Obejrzałem w tym roku kilkanaście gal federacji Silkina i tylko jedno wydarzenie zrobiło na mnie wrażenie - powrót Rave'a i Cabany. Emocji powinien jeszcze dostarczyć pożegnalny show American Dragona. Ale co poza tym? Obecne ROH jest tak nudne i prze-okropnie wtórne, że nawet na walkach Blacka nie trudno zasnąć. Jeśli egzystencja filadelfijskiej promocji dalej ma tak wyglądać, to szczerze życzę jej bankructwa. To brutalne słowa, ale przykro mi patrzeć, jak deprawowana jest piękna historia. Wspomnijmy spuściznę zostawioną przez Samoa Joe, Homicide'a, Stylesa, Sydala, Punka, Whitmera, Danielsona i wielu innych. Wspaniałe eventy, w których brali udział, doczekały się następców wypełnionych dyskwalifikacjami, interwencjami i schematycznymi storyline'ami. Dla tak wymęczonego organizmu pozostają dwie możliwości: eutanazja albo gwałtowna reanimacja.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze mówiąc bardzo wątpię w upadek RoH ;) z powodów które wymienił kolega wyżej, Danielson poleciał na kasę, a szczerze powiedziawszy nie wierzę by w RoH połowa rosteru leciała tylko i wyłącznie na kasę, Aries to potwierdza, fakt faktem, że dla Vinca nie ma podobno rzeczy nie możliwych, upadek RoH, choć wątpliwy, jest możliwy. Oczywiście był by to cios dla mnie i wielu innych fanów tej federacji, po kolejnych obejrzanych galach utwierdzam się w przekonaniu, że jest to najlepszy wrestling jaki w tym momencie mogą zafundować nam Amerykanie/Kanadyjczycy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...