Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA No Surrender 2009 - Oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-No_Surrender_%282009%29.jpg

 

Data gali: 20 września 2009r. (niedziela)

 

Miasto: Orlando, Florida

 

Hala: TNA Impact! Zone

 

Theme Song Gali: Wkrótce!

 

Karta:

 

TNA World Heavyweight Championship

Kurt Angle© vs. Matt Morgan vs. AJ Styles vs. Sting

 

TNA X Division Championship

Samoa Joe© vs. Daniels

 

$50,000 Bounty Challenge 4 TNA Legends Championship

Kevin Nash© vs. Abyss

 

Rhino vs. Bobby Lashley

 

TNA Women's Knockout Championship

Cody Deaner vs. ODB

 

Lethal Lockdown

Beer Money, Inc. (James Storm and Robert Roode) vs. Team 3D (Brother Devon and Brother Ray) vs. The Main Event Mafia (Booker T and Scott Steiner) vs. The British Invasion (Brutus Magnus and Doug Williams)
  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    3

  • k4rol-13

    2

  • Danielsson56

    2

  • piter737

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowa karta wydaje się być super, lecz odrzucają mnie dwie walki, a jest to walka Cody Deaner vs. ODB oraz Rhino vs. Bobby Lashley.. Reszta walka może być, lecz nie wiem jak Creative Team postara się w walce Cody Deaner vs. ODB... Mam nadzieje że będzie to squash, a nie walka, która tylko zepsuje rating gali. Dalej co do tej drugiej walki. Odrzucają mnie przeciwnicy. Nie lubię Lashleya oraz Rhino. Są to najmniej szanowani zawodnicy przeze mnie w TNA. Chodź Rhino ma o wiele więcej umiejętności to i tak Lashley wygra, bo to ma być jego wielki powrót. Nie sądze, aby ta walka jakoś dobrze wypadła, bo jak wiemy Bobby jest drewnem, a Rhino lubi ciskać po ringu przeciwników,więc nie pasują do siebie i na 10% skleją słabą walkę. A już teraz wracając do głównych walk. Kevin Nash© vs. Abyss.. Walke tą na pewno zobaczę całą no chyba że będzie to walka bardzo podobna do walki Nash vs. Foley, wtedy to zrezygnuje z tej walki, ale nie sądzę żeby tak było. Na pewno ujrzymy Dr. Stevie, który będzie kibicował Nashowi, lecz mam nadzieję że to Abyss wygra i w końcu zacznie jakiś Title Run. Przecież on nie miał pasa od kilku miesięcy, może nawet i dłużej więc coś mu się należy za te lata spędzone w TNA. Kolejna walka to walka Samoa Joe© vs. Daniels.. Walka ta na pewno będzie trzymała poziom.. Zawsze lubiłem oglądać ich walki. Daniels potrafi skleić dobrą walkę nawet z bye jakim przeciwnikiem, ale martwie sie tu troche o Samoe. Może sobie na dać rady, bo ostatnio przytyły i to sporo i teraz będzie większy problem do sklejenia walki, ale mam nadzieje że chłopaki się postarają.. I ostatnia walka, które jest na razie ustalona to Kurt Angle© vs. Matt Morgan vs. AJ Styles vs. Sting.. Walka na pewno będzie dobra, a powodem tego jest jej obstawa. Angle da z siebie wszystko tak jak zawsze to robi i dobrze mu to wychodzi. Morgan też da z siebie wszystko, a co Morgana ostatnio zdobyły spory push i mam nadzieję że wkrótce będzie trzymały jakiś pas i będzie kontynuował feud z Kurtem.. Dalej Styles, który dla wszystkich jest najelepszy z całej tej trójki, a ja jakos za nim nie przepadam.. Jest dobry, ale nie trawie tego typka.. I ostatni uczestnik tej walki, czyli Sting. Nie długo pewnie skończy karierę i wielka szkoda, ale jak na razie w każdej walce pokazuje że może jeszcze walczyć 2 a może nawet i więcej lat. Pewnie wygra albo Styles albo Morgan, lecz nie chyba że Kurt znowu obronił pas, lecz to jest mało prawdopodobne, ale i tak w typerze oddam głos na Morgana, bo chyba zaczynam lubić.. i teraz jakaś ogólna ocena karty.. Jak na razie karta nie jest jakaś zachwycają, lecz mam nadzieję że na najbliższych Impektach poznamy kolejne walki, które pomogą w ratowaniu Ratingu gali.. Bo jak na razie jest kiepsko i rating z taką kartą jaka jest teraz też będzie kiepski tak samo jak całe to ppv. :t_down:


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Obecna karta prezentuje się średnio. Kurt Angle i Sting znów razem w main eventcie ? to już lekka przesada. Od momentu, gdy gdzieś tam w marcu/lutym, podczas bodajże Empty Arena ich starcie wyciągnęło dobry rating, TNA stara się ciągle pakować ich w wspólne walki. Z jednej strony, to właśnie źle, bo nie robią już ze sobą tego, co kiedyś - via legendarna walka na BFG 07. Jednak spoglądając inaczej - obok nich w karcie, nie stoi Booker, Foley, czy inny emeryt. Widzimy tam Stylesa i Morgana, którym naprawdę należy się ten spot. Main Event Hard Justice spoczywał generalnie na barkach Blueprint'a, obecnie, gdy jest tam również AJ, może wyjść coś wybijającego się ponadprzeciętność. Z resztą - wydarzyć się może dużo... :)

Sugerując się na poważnie spoilerami, jakie niedawno wyciekły do sieci, mówi się o tym, jakoby AJ Styles finalnie zdobył TNA World title właśnie na tej gali, dzięki czemu na BFG otrzymalibyśmy jego walkę z Sting'iem w Title vs. Career. Nawet dobry pomysł, tylko szczerze wolałbym, aby Phenomenal zgarnął pas na jakiejś ważniejszym wydarzeniu, zamiast NS w Orlando, które przypominać będzie tygodniówkę.

X Division Championship - pierwsze starcie tej dwójki w TNA od Final Resolution 2006. Oboje w przeszłości stoczyli wiele świetnych walk, czy to w federacji Carter, czy w ROH - gdzie w zasadzie byli wielkimi wrogami i ich program z odstępami toczył się przez parę lat. Na ostatnim ppv, inny "klasyk" z ROH wyszedł słabiutko, czyli Homicide/Joe. Mam jednak nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej, a dwójka ta weźmie jeszcze w czymś udział na BFG.

Six Sides of Steel : Bobby Lashley vs. Rhino. Czyli walka, na rozruch, "The Boss'a". War Machine na ostatnim iMPACT! przeszedł heel turn (wreszcie!), poobijał Stinga, po czym, oczywiście, zostanie zniszczony przez Bobby'ego. Rozumiem, że klatka ma imitować niejako MMA. Nie zdziwiłbym się, gdyby było to tylko squash i skończył się w pierwszych pięciu minutach.

Abyss vs. Nash - porażka. Damn! Cienko, to widzę. Obecnie, Monster, potrafi zrobić strawną walkę tylko z kimś, kto go poprowadzi. Duet ten, może wypaść gorzej od rodzynka z HJ o ów pas. Interesują mnie tu tylko dwie rzeczy : wynik - jakoś kompletnie nie potrafię wytypować zwycięzcy i udział Micka Foleya. Hardcore Legend pewnie weźmie w tym jakiś udział, oby stworzyło to jakieś podłoże do jego walki z Abyss'em na BFG.

Starcie kobiet, pfe, tzn. o Knockouts Title prezentuje się żałośnie. Nie trzeba tego komentować i każdy to wie. Oby TNA szybko przewidziało na oczy i zrezygnowało z postaci Deanera, bo nie da się tego oglądać. Wolałem już Super Erica... Ogólnie, takie "feudy" o najważniejszy kobiecy pas w federacji, to strzelanie samemu sobie samobója. Ciągle reklamują tą dywizje, jako niepowtarzalną, itp. a tu montują nam starcie, godne WWE. Nie zrzynać pomysłów konkurencji, a jak już, to dobre!

W karcie widziałbym jeszcze : Suicide vs. D'Angelo Dinero oraz Beer Money vs. Booker/Steiner i ewentualnie 3D/British Invasion.

Tak, jak powiedziała Dixie Carter - chciałbym już skończyć z robieniem ppv na siłę. 6 hucznych ppv, w między czasie, może jakieś specjalne 3h edycje Impektów, czy specjalnych eventów, a'la WWF Saturday Night's Main Event/WCW Clash of the Champions i będzie git.

nie wiem jak Creative Team postara się w walce Cody Deaner vs. ODB... Mam nadzieje że będzie to squash, a nie walka, która tylko zepsuje rating gali.

Generalnie ciężko rozpisać coś takiego. Najlepiej, aby trwało to krótko i ODB, oczywiście, obroniła pas. Jeżeli Deaner wygra, to będzie to ostatnia walka kobiet w TNA, jaką oglądałem...

lecz mam nadzieję że to Abyss wygra i w końcu zacznie jakiś Title Run. Przecież on nie miał pasa od kilku miesięcy, może nawet i dłużej więc coś mu się należy za te lata spędzone w TNA.

Ostatnio posiadał World title na przełomie 2006/2007 roku. Obecnie szczyt możliwości, to pas Legends. :/


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc zacznę od Main Eventu. Sting i Angle leją się już wystarczająco długo... Myślę, że tak napisał IIL, najrozsądniejsze byłoby przekazanie AJowi, co poźniej doprowadziłoby do storylinu ze Stingiem, i finalnie walki Title vs. Carrer. Załóżmy taką końcówkę: Angle zakłada Stingowi Ankle Lock, gdy Stinger ma się poddać Mogran wyrzuca z ringu mistrza olimpijskiego, i ma pinfall na wyciągnięcie ręki, jednak otrzymuje np. Pele od Stylesa, który z lin skacze na obu leżach w ringu i uzyskuje pinfall na Stingu. W ten sposób Morgan ma załatwiony feud z Anglem, bo to przecież przez niego nie zdobył pasa, a Styles cieszy się wraz ze Stingiem, choć to koleś w makijażu został odliczony, potem coś na gust początku storylinu HBK-Y2J, czyli przepraszają się nawzajem, aż jeden nie wytrzymuje, i atakuje drugiego. Myśle, źe lepszym heelem byłby Sting, ale ma on na tyle mocną pozycję w federacji, a więc to na pewno się nie stanie. Konflikt dwóch faców, i to z perspektywą zakończenia kariery byłby niesmaczny, i po prostu bezsensowny. A ze Stylesa taki heel jak z koziej dupy trąba.

ODB vs. Cody Deaner - Wybaczcie, ale mnie to nie bawi. Mam nadzieje że po odejści Angeliny, na pas Knockouts szansę dostanie Velvetka.

Samoa Joe vs. Daniels - Mam gigantyczną nadzieję, że ten cyrk z Samoa Joe się wreszcie skończy, i straci on pas Dywizji X. A Daniels jest na tyle dobrym zawodnikiem, że stworzy nawet z Samoańczykiem dobrą walkę.

Nash vs. Abyss - I tutaj trzymam za potworka. Nash powinien już kończyć przygodę z uprawianiem wrestlingu, a Abyssowi pas bardzo by się przydał.

Rhino vs. Lashley - Trochę martwi mnie to, że Bobby dostaje na dzień dobry kogoś takiego jak Rhino. znacznie lepiej mógł to być taki np. Morgan, a nie ktoś bez perspektyw. Liczę na squash w wykonaniu Bobbyego, ale na pewno ta walka się przeciągnie.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przepraszam, że ta wypowiedź będzie taka krótka... ale nie mogłem wytrzymać po tym:

Konflikt dwóch faców, i to z perspektywą zakończenia kariery byłby niesmaczny, i po prostu bezsensowny.

Chyba rezlink oglądasz na poważnie od kilku miesięcy, bo widać, że w temacie słabo siedzisz. Powiedz mi, co było na WrestleManii 24? Walka Ric Flair vs. Shawn Michaels. Career Threatening Match. Ric wziął swojego najlepszego przyjaciela do walki i to on zakończył jego karierę. Tak, był to feud dwóch face'ów i nie wydaje mi się, by był niesmaczny. O ile pamiętam ich walka była jedną z najlepszych w historii WM, a na pewno najlepsza na WM24. Feud świetny jak walka wieńcząca.

A ze Stylesa taki heel jak z koziej dupy trąba.

I tu znów widać to samo. AJ był heelem i muszę przyznać, że podobało mi się, jak grał tę złą postać. Był członkiem np. Angle Alliance i z Tomko był mistrzem TT. Może potem Styles nie był najlepiej wykorzystywany, lecz na pewno heela grać umie.

Mam gigantyczną nadzieję, że ten cyrk z Samoa Joe się wreszcie skończy, i straci on pas Dywizji X.

Cyrk? Dlaczego cyrk? Pewnie również nie wiesz, że Joe trzymał pas X Dywizji parę dobrych razy i stoczył o niego niesamowite pojedynki. Jeśli potrzyma ten pas dłużej, mamy szansę na takowe, a o to chyba w wrestlingu chodzi. Jasne, Daniels też może wygrać pas, ale nie nazywajmy reignu Joe cyrkiem.


  • Posty:  318
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

piter737 napisał:Konflikt dwóch faców, i to z perspektywą zakończenia kariery byłby niesmaczny, i po prostu bezsensowny.

Chyba rezlink oglądasz na poważnie od kilku miesięcy, bo widać, że w temacie słabo siedzisz. Powiedz mi, co było na WrestleManii 24? Walka Ric Flair vs. Shawn Michaels. Career Threatening Match. Ric wziął swojego najlepszego przyjaciela do walki i to on zakończył jego karierę. Tak, był to feud dwóch face'ów i nie wydaje mi się, by był niesmaczny. O ile pamiętam ich walka była jedną z najlepszych w historii WM, a na pewno najlepsza na WM24. Feud świetny jak walka wieńcząca.

Otóż po prostu dla mnie w konflikcie powinna być ta dobra i ta zła strona. Weźmy WM XXV, wtedy i Taker, i HBK byli facami, ale widać że publika skłaniała się ku Deadmenowi, zapewne z powodu jego winning streaku. Tak samo, po pokonaniu Flaira rok wcześniej, na pewno jakaś część fanów odwróciła się od Mr.Wrestlemania. Poza tym, moim ogólnym zdaniem jest, że feud dwóch face'ów jest bezsensowny, ponieważ dzieli markujących kibiców, i nie stwarza raczej takich emocji, bo przecież face nie popełni jakiegoś przekrętu, oszustwa, nieuzasadnionego ataku. Dlatego wg. mnie konflikt face vs. heel jest ciekawszy, i ma większe perspektywy.

Co do dwóch fragmentów które przytoczyłeś poniżej, masz rację, o TNA nie wiem za wiele. Lecz AJ, pasuje mi na babyface, a nie na kogoś, kto ma być wygwizdywany przez widzów. Wierze, że heelem może być bardzo dobrym, ale jakoś np. po jego ostatnim przemówieniu za bardzo w to nie wierze. Jeśli chodzi o Samoa Joe, ze swoimi warunkami fizycznymi powinien dostać gimmick takiego Umagi, na którego chyba nawet jest lekko kreowany(tatuaże na twarzy). Daniels bardziej mi pasuje na mistrza X-Division, ale wszystko w rękach bookerów. Miejmy nadzieję, że za tydzień w niedzielę wrestlerzy nie zawiodą.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Konflikt dwóch faców, i to z perspektywą zakończenia kariery byłby niesmaczny, i po prostu bezsensowny.

Hm. Generalnie wolałbym, aby między AJ'em i Sting'iem trochę iskrzyło, jakieś kłótnie, sprzeczki, itp. ostatecznie jednak, gdy np. MEM, czy WE atakuje kogoś z nich, drugi zawsze go broni. Tym tonem dochodzimy do BFG, gdzie na sam koniec, podają sobie ręce i wspólnie celebrują. :)

A ze Stylesa taki heel jak z koziej dupy trąba.

AJ potrafiłby być prawdziwym, że tak to nazwę, skurwielem. Większość może źle kojarzyć jego heel'owe runy, ponieważ robił za idiotę.

piter737 napisał(a):Mam gigantyczną nadzieję, że ten cyrk z Samoa Joe się wreszcie skończy, i straci on pas Dywizji X.

Cyrk? Dlaczego cyrk? Pewnie również nie wiesz, że Joe trzymał pas X Dywizji parę dobrych razy i stoczył o niego niesamowite pojedynki. Jeśli potrzyma ten pas dłużej, mamy szansę na takowe, a o to chyba w wrestlingu chodzi. Jasne, Daniels też może wygrać pas, ale nie nazywajmy reignu Joe cyrkiem.

W pełni podzielam zdanie pitera. Jak można nie nazwać tego cyrkiem ? Fakt, Joe w sumie, posiadał 4 x X Division title (heh, z czego tylko dwa runy miały "ręce i nogi"), ale tej jego idiotycznej stylizacji, irracjonalnej sztamy z MEM i zdobycia pasa "ot tak", inaczej nazwać się nie da. Samoa całkowicie nie jest gotowy i godny obecnie na to, aby nosić ten pas. Mistrzostwo powinien dostać Daniels, Creed, Lethal, czy ktoś z MCMG. To oni wypruwają sobie żyły i podtrzymują resztki honoru tej dywizji.

Rhino vs. Lashley - Trochę martwi mnie to, że Bobby dostaje na dzień dobry kogoś takiego jak Rhino. znacznie lepiej mógł to być taki np. Morgan, a nie ktoś bez perspektyw. Liczę na squash w wykonaniu Bobbyego, ale na pewno ta walka się przeciągnie.

Chciałbyś widzieć świetnie radzącego sobie ostatnio Morgana, robiącego za wór treningowy dla "supergwiazdy" MMA ? odnoszę wrażenie, że właśnie od tego typu zapchajdziur w TNA są tacy ludzie, jak Rhino. Kiedyś miał tam jakąś markę i raz na jakiś czas wkręcają go w coś poważniejszego, jednak w rzeczywistości, to czysty jobber.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W pełni podzielam zdanie pitera. Jak można nie nazwać tego cyrkiem ? Fakt, Joe w sumie, posiadał 4 x X Division title (heh, z czego tylko dwa runy miały "ręce i nogi"), ale tej jego idiotycznej stylizacji, irracjonalnej sztamy z MEM i zdobycia pasa "ot tak", inaczej nazwać się nie da. Samoa całkowicie nie jest gotowy i godny obecnie na to, aby nosić ten pas. Mistrzostwo powinien dostać Daniels, Creed, Lethal, czy ktoś z MCMG. To oni wypruwają sobie żyły i podtrzymują resztki honoru tej dywizji.

Można i cyrkiem nazwać powrót Joe jako gościu biegający z nożykiem po impekt zon i atakujący wszystkich. Jednakże nie uznałbym tego (krótkiego przecież) reignu za cyrk. Irracjonalna sztama? Motyw z kasą jest dobry, Joe zdradził przyjaciół dla kasy, stare, ale jare. Można się przyczepić do tego, kto dał te pieniądze, ale mimo wszystko nie mamy głupich paktów, gdyż Kurt to ukryty tata Joe czy coś podobnego. Nie nazwałbym również zdobycia jego pasa 'ot tak', jak to ująłeś. Joe po Slammiversary stał się niesamowicie wiarygodną postacią. Wystarczył jeden moment, dołączenie do Mafii, zdrada przyjaciół, by naprawdę stać się 'kimś'. Poza tym ktoś z Mafii musiał dostać ten pas, by sprawić tę sytuację 'wszystkie pasy u MEM' prawdziwą. Wolę już jego jako czempa niż Nasza czy Bukę X Division Champów. Co do argumentacji, że inni zasłużyli sobie na ten pas bardziej... zgadzam się.

Poza tym, moim ogólnym zdaniem jest, że feud dwóch face'ów jest bezsensowny, ponieważ dzieli markujących kibiców, i nie stwarza raczej takich emocji, bo przecież face nie popełni jakiegoś przekrętu, oszustwa, nieuzasadnionego ataku. Dlatego wg. mnie konflikt face vs. heel jest ciekawszy, i ma większe perspektywy.

Jasne, co tam, że te walki były najlepsze w swoich latach. Ogólnie wrestling to face vs. heel, ale mały wyjątek nie zaszkodzi i zawsze jest to coś wyjątkowego. Austin vs. Rock czy wspomniane walki Shawna z 'Takerem oraz Flair'em... ludzie to kupują. Kupili nawet 'biggest blockbuster of the summer' Cena vs. Batista z SS'08.


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W X-div, właśnie o to chodzi, że nie jest to pas cruisweight, tylko pas dla wszystkich, tam nie ma żadnych limitów wagowych itp. i nawet taki Stainer może o niego walczyć. Co do Joe w roli Championa, to bardzo mi się podoba i uważam że jego heelturn był bardzo dobrym posunięciem. Po za tym jaki cyrk? Przecie właśnie przy turnie Joe, skończył się cyrk z Nations of Violence i lataniem maczetą.

Co do Aja to w roli heela też się bardzo dobrze spisywał, ale to że w tamtym gimmicku miał dość mocno ograniczony moveset dużo ludzi się do niego nie przekonało ( w sensie, że niby słaby heel z niego jest). Teraz jednak jego turn można włożyć między bajki, bo jest głównym facem w federacji i prawdziwym ulubieńcem publicznosci, po za tym w federacji jest wystarczająca liczba heeli.

Jeśli chodzi o kartę PPV:

+odświerzenie (częściowe) main eventów- Widać Morgan awansował na main eventera. Fajnie, bo w TNA bardzo, ale to baaardzoo brakowało nowych twarzy w walkach wieczoru. Następnie powrót do szczytu karty Aja, na dodatek zanosi się, że niedługo ( obstawiam B4G, choć chodzą słuchy, że już na NS) będzie ganiać z pasem HW.

+X-div znowu coś znaczy dla TNA- Juz chyba na dobre się skończyły czasy pajaców walczących o ten pas ( Super Eric, Bashir itp), a obecny feud o niego jest co najmniej dobry, dodatkowo ostatnie nawiązanie Danielsa do 5 star matchu o X-Div Championship, napawa optymizmem, liczę na co najmniej **** .

+Nash vs Abyss- dlaczego w plusach? Bo liczę na to, że ten pojedynek wypromuje Abyssa, albo chociaż rozpocznie feud Abyss/Foley i po dołączeniu do niego jakiś inych zawodników, zrobią z tego Monster Balls

-Debiut Lashleya, jakoś wcale się nie cieszę, że MMA Superstar zawitał do TNA, po tej walce nie spodziwam się niczego ciekawego, pewnie będzie to 5-minutowy squash, gdzie Bobik przejedzie się po, promowanym ostatnio(zapewne jedynie do NS, a potem znów zobaczymy go za parę miechów) Rhino

- Mecz o pas Knockouts, tu chyba komentarz jest zbędny...Mam nadzieję że Deaner szybko przegra i niknie z TV.

Póki co mam mieszane odczucia, bo widać zmiany na lepsze w polityce TNA, Impackty trzymają ostatnio bardzo wysoki poziom, ale przed ostatnimi PPV też tak było a wyszła kiszka... Mam nadzieję że tym razem będzie inaczej.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Przejrzałem dzisiaj lineup na No Surrender i zaszokowała mnie pewna pozycja. Mianowicie:

288t7j4.png

Damn! Najpierw na Slammiversary, używają sztandarowej stypulacji Bound For Glory, a teraz na No Surrender, pakują wizytówkę LockDown ? postradali chyba zmysły. Bezsens i żenada, zwłaszcza w tym przypadku. Po pierwsze - cały ten program jest z doopy wzięty i nie jest napięty na tyle, aby od razu robić z tego spotkanie w klatce, a zwłaszcza w Lethal LockDown. Po drugie : te drużyny nie walczyły jeszcze nawet czysto w 4 way'u, mieli tylko jakiś ucięty gauntlet na poprzednim iMPACT!. Mogli zrobić z tego normalny 4 team'owy match, bez "ugododnień". Po trzecie : istnieje tyle stypulacji, że mogli tam wrzucić jakiś elimination, czy coś - bo wnioskuję, że Full Metal Mayhem, a.k.a TLC, szykują na BFG.

Kiepsko. Całość może nawet wyjść świetnie, ale to jest jakieś takie niezgodne z ogólnymi założeniami. Niektóre ppv muszą mieć jakieś swoje specjały, co czyni je czymś lepszym - np. MITB na WM, czy RR match na Royal Rumble. Czymś takim tutaj jest właśnie LL na LockDown, czy Monsters Ball na BFG. Fire bookers. ;/


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie, to bardzo słaby pomysł bookerów... Choć z drugiej strony zobaczymy zapewne kozacki mecz :) Mimo to TNA mogło dać tej czwórce jakiś street fight, czy inne No DQ. Pewnie przez tą decyzje stracą w oczach fanów. Wg mnie i tak mało kto będzie o niej myśleć jako "ten" lethal lockdown i podejdzie do tej walki jak zwykłego cage matchu z broniami, podobnie jak teraz zapewne MB ze Slammy jest pamiętany jako zwykły HC match. I choć jako fan jestem troche zażenowany tym posunięciem i tak się cieszę, bo ta walka na pewno wyjdzie dobrze, a przecież to się liczy najbardziej :)


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jesteśmy już po ostatnim impakcie przed galą No Surrender.Karta zapowiada się dość ciekawie,więc powinno wyjść co najmniej dobre PPV.Oczywiście w karcie znajdują się perełki takie jak np.ODB vs. Cody Deaner. :lol Jednak mamy przewagę dobrych pojedynków,dlatego jestem dobrej myśli. :)TNA WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPIONSHIP MATCH.Na ten mecz czekam z zapartym tchem.Po prostu jest to dla mnie najważniejsza walka na tym PPV.Także po wrestlerach możemy się spodziewać,że "zrobią" nam bardzo dobry pojedynek.Jest przecież Angle,jak wiemy broni pasa,a to już świadczy o nim bardzo dobrze.Jest Matt,który ma świetne warunki i zyskuje coraz większy push.Z gali na galę prezentuje się coraz lepiej.Jest Icon Sting,który jeśli ma dobrych przeciwników potrafi jeszcze sklecić dobrą walkę.Na koniec zostaje nam jeszcze AJ o którego formę nie mamy co się martwić.Tak więc powinien wyjść bardzo dobry ME. :t_up:Lashley vs Rhino.Tutaj chyba wszyscy znają już zwycięzcę,bo nie sądzę,że MMA Superstar przegrał w swoim debiucie na PPV i to z Rhino,który dni chwały ma już dawno za sobą.TNA X DIVISION CHAMPIONSHIP MATCH.To jest taki mały ME tego wieczoru.Joe i Daniels stoczyli ze sobą już bardzo wiele walk.Znają się jak łyse konie i to powinno im pomóc w tej walce.Chciałbym aby przynajmniej trochę nawiązali do pamiętnego meczu z AJ'em,kiedy walczyli świetnie.Jeśli obaj zawodnicy zaprezentują choć trochę takiego wrestlingu jak w 2005r. to nie powinniśmy się martwić o poziom tego pojedynku.TNA LETHAL LOCKDOWN.Co do tego meczu mam mieszane uczucia.Sztandarowy mecz z Lockdown,jest wykorzystywany już na No Surrender.Cóż zobaczymy jak to wypadnie.Na pewno mecz będzie się cieszył powodzeniem,jednak obawiam się trochę,że nie będzie jednak to to samo co na Lockdown.Po prostu nie ma tej otoczki oraz klimatu wokół tego meczu.Pomimo tego walka powinna być co najmniej dobra. ;)ODB vs. Cody DeanerSam nie wiem czego się spodziewać,ciężko powiedzieć co tym razem TNA wymyśli z Deanerem w roli głównej.Zobaczymy już dzisiaj.FINALS OF THE KNOCKOUTS TAG TEAM TITLE TOURNAMENT.Pomimo tego,że to walka knockout to dla mnie bardzo ważny pojedynek.Chciałbym,aby pasy trafiły do Wilde i Sarity,ponieważ obie są w formie i zasługują na szansę w postaci tych pasów.$50,000 BOUNTY VS. THE LEGENDS CHAMPIONSHIP.Hmm,kolejny ciekawy mecz.Naprawdę liczę tutaj po cichu na wygraną Abyss'a.Jednak jak wiemy Nash,ma mocną pozycję.Cóż zobaczymy jak potoczą się losy w tym meczu.GRUDGE MATCH.Szczerze,za bardzo nie wiem co znaczy ta stypulacja,jednak po zawodnikach mogę się spodziewać co najmniej dobrej walki.Powinno być bardzo ciekawie. :) Kończąc myślę,że to będzie gala na dobrym poziomie i będzie to w pewnym sensie dobre wprowadzenie do tegorocznego klasyka,czyli BfG '09. :t_up:


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na kanapie pokoju wystrojonego niczym na bal karnawałowy siedzą kobieta i mężczyzna. Ona – piękna brunetka o seksownych kształtach. On... o jego urodzie się nie wypowiem, wolę panie. Ona bierze telefon, wybiera numer operatora ppv i przystawia go sobie do ucha. Po kilku minutach wszystko jest już gotowe aby za kilka godzin obejrzeć na żywo TNA PPV No Surrender.

Mężczyzna: Nie jestem pewien czy dobrze zrobiliśmy. Wiem, oglądaliśmy TNA od pierwszego Weekly PPV. Specjalnie zamówiliśmy najpierw Fox Sports Net, a później Spike TV. Ale powiedz szczerze. Czy dalej TNA Cię tak pociąga? Przecież ten rok to istna tragedia!

Kobieta: Tak, ale tyle lat już oglądamy! Nie jest dobrze, ale kochanie, sentyment pozostał! A to PPV na pewno będzie na wyższym poziomie niż Victory Road!

M: Pewnie tak, ale przejrzyjmy jeszcze raz kartę PPV, ok?

K: Dobrze. Na pierwszy ogień pójdą moje ulubienice. Beautiful People vs Taylor Wilde i Sarita. Ta walka ma szansę trzymać dobry poziom jeśli poprawnie ją zabookują. Pewnie wprowadzą jakiś motyw z odejściem Angeliny Love, przez tą aferę z visą dziewczyna musi odejść z TNA.

M: Szkoda, bardzo ją lubię. Świetnie odgrywa ten gimmick i jednak mam nadzieję, że ona zostanie w TNA. W sumie to chyba oni zawinili, powinni odnowić jej visę pracowniczą.

K: Dokładnie. Teraz pewnie Velvet Sky partnerować będzie Madison Rayne. Nie za bardzo widzę ją w roli rozpuszczonej panienki jaką świetnie odgrywała panna Love. Zastanówmy się jeszcze nad Saritą i Shantelle Taylor. To pewnie one dostaną pas. Ale to chyba dobrze, robią dobre matche i zasługują na ten pas, chociaż są nowe w TNA.

M: Powinien wyjść niezły pojedynek. Co mamy dalej piękna?

K: Pewnie będzie jakiś opener z X Division. To powinien być jeden z najlepszych pojedynków na gali. Oby wystąpili Shelley, Sabin i Red. Ale co mamy w karcie.. Kolejna walka dla mnie nie jest zrozumiała. Eric Young vs Hernandez.

M: Czemu niezrozumiała? Przecież Eric przeciągnął na swoją stronę partnera Supermexa!

K: No właśnie, ale przecież to ten partner go zdradził! Czy to nie Homicide powinien rzucić Hernandezowi wyzwanie? To byłoby bardziej logiczne, mówił przecież, że ma dość LAX, że wyciągnął Hernandeza na ten poziom na którym jest teraz. A poza tym to byłoby zdecydowanie lepsze widowisko. O ile na mikrofonie EY jeszcze ujdzie to w ringu nie za bardzo mi się podoba. Ogólnie rzecz biorąc cała koncepcja World Elite niezbyt przypadła mi do gustu. No ale przynajmniej LAX się rozpadło, szkoda tylko że program pomiędzy byłymi partnerami nie może zacząć się od razu, tylko najpierw z Hernandezem musi pobawić sięYoung.

M: Zgadzam się z Tobą, Hernandez z Homicidem stworzyliby lepszy pojedynek, ale nadal jestem pozytywnie nastawiony do tej walki, która jest w karcie. Jeśli nie zrobią z tego squasha powinno być nieźle.

K: Na walce ODB vs Deaner chyba pójdziemy po piwo. To i tak nie będzie nic wartego uwagi. Cały ten storyline jest taki ku*wa żałosny. Jednak mam nadzieję, że ODB wygra tę walkę. Danie pasa kobiet temu wieśniakowi byłoby najgorszym pomysłem tego roku. Gorsze nawet od tego całego MEM.

M: Dobra, przejdźmy do czegoś co wkur*iło mnie już kilka dni przed PPV. Co to ma być? Czy to jest kwiecień i przygotowujemy się do Lockdown?! Lethal Lockdown na No Surrender...

K: No cóż kochany, już nie takie rzeczy widywaliśmy w TNA. Mimo, że sama stypulacja pasuje do PPV jak choinka do dnia dziecka to sam pojedynek może wybić się poza przeciętną! Mamy Team 3D, Beer Money i Douga Williamsa, którzy potrafią zrobić dobry singles match. No i jeszcze Booker, Steiner i Brutus Magnus. W takich walkach z nich też powinno dać się coś wykrzesać.

M: Taka jest teoria. Ja liczę dodatkowo na to, że w tym matchu stanie się coś niespodziewanego, coś przez co wyraz naszych twarzy będzie przypominał karpie. Nie wiem, może turn któregoś z teamów, może ktoś z dwójki Booker/Steiner obróci się przeciw partnerowi. Ale takie zaskoczenie jest bardzo mało prawdopodobne. Nie wiem czemu TNA chce ciągnąć story z MEM mimo strasznie niskich buyrate’ów i spadających ratingów.

K: Może po prostu są ślepi na fakty. Ale o tym już wszystko zostało powiedziane. Kolejna walka to Lashley vs Rhino. Trochę bezsens z tego. Lashley jest jednak trochę drewniany w ringu, Rhino też formą nie świeci. Moze gdyby zrobili z tego jakiś No DQ byłoby to trochę bardziej zjadliwe.

M: Ale to przecież nie ma historii, walka bez historii ze stypulacją?

K: Skoro tak mówisz to patrz na Lethal Lockdown! Czy ta walka ma jakiekolwiek podstawy, żeby mieć taką stypulację? TNA lubi dawać do walk stypulacje wzięte z dupy. Nie ma sensu roztrząsać walki Lashley vs Rhino, przejdźmy do najciekawszej walki wieczoru. Walki, dzięki której wracają wspomnienia! Pamiętam jak dziś te wspaniałe walki, ten 5 star z Unbreakable. Teraz 2/3 tamtego pojedynku spotkają się ponownie! Christopher Daniels vs Samoa Joe!

M: Liczę na to, że ta walka ukradnie show. Ale cóż, Homicide vs Samoa Joe też miało być takim właśnie pojedynkiem. Jednak być może TNA się opamięta, pograli troszkę na uczuciach w tym feudzie i liczę, że na tym się nie skończy. Liczę, że to będzie dobry build up do ich walki na Bound for Glory. Dajcie im teraz 10 minut, a na BfG to ma być zaraz po main evencie najdłuższy pojedynek. Oni potrafią stworzyć wspaniałe widowisko i na to właśnie liczę! Nie mogę się tego doczekać.

K: Ja również! Joe trochę wypadł z formy, ale nadal w niego wierzę. Ale jestem przygotowana na to, że się zawiodę. Joe powinien obronić pas, ale wszystko jest możliwe w TNA!

M: Dowodem na to jest danie na PPV takiej walki jak Nash vs Abyss. Nawet jeśli dadzą w dniu PPV do tego stypulację No DQ to i tak niewiele to da. Abyss, a już w szczególności Kevin Nash nie błyszczą ostatnimi czasy. Znając życie wygra Monster, pas Legend obfituje w krótkie title runy. A sam match to pewnie kolejna przerwa na piwo.

K: Są inne o wiele przyjemniejsze rzeczy do roboty... Ale o tym pogadamy kiedy indziej. Teraz czas na Main Event! Pojedynki wieczoru powinny być wyjątkową atrakcją i o ile Angle, AJ i ostatnimi czasy Morgan są w formie by takową atrakcję z tego uczynić to jeśli chodzi o Stinga może być różnie. Ale zakładając optymistyczny wariant, że Icon będzie w stanie wykręcić dobrą walkę jestem pewna dobrego pojedynku.

M: Niezależnie od formy Stinger zapewne zdobędzie pas WHC. Program z AJ’em nie może po prostu zniknąć, na BfG Sting ma stoczyć ostatni pojedynek właśnie ze Stylesem. Kurt pewnie będzie ciągnął rywalizację z Morganem i dobrze, to zawsze odświeżenie w main eventach. Ogólnie rzecz biorąc naprawdę liczę, że to będzie walka na wysokim poziomie.

K: Czyli to chyba dobrze wydane pieniądze. Obyśmy się nie zawiedli...

Ciąg dalszy nastąpi po No Surrender.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...