Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

TNA Hard Justice 16-08-09



 

#1 Contender TNA X Division Title

Steel Asylum

Daniels opuścił klatkę, wygrywając. Pozostali uczestnicy: Suicide, Chris Sabin, Amazing Red, Alex Shelley, Jay Lethal, Consequences Creed, D'Angelo Dinero (a.k.a Elijah Burke).

$50,000 Bounty Match

Abyss pokonał Jethro Holiday'a.

TNA World Title Shot Briefcase Match

Hernandez pokonał Roba Terry.

New Japan's IWGP World Tag Team Title

The British Invasion© pokonali Beer Money, Inc.

TNA Knockouts Title

ODB & Cody Deaner pokonali Angelina'ę Love© & Velvet Sky.

TNA X Division Title

Samoa Joe pokonał Homicide©.

TNA World Tag Team Title

Booker T© & Scott Steiner© pokonali Team 3D.

TNA Legends Title

Kevin Nash pokonał Micka Foley©.

TNA World Heavyweight Title

Kurt Angle© pokonał Matta Morgana & Stinga.
  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yao

    1

  • TNA Original

    1

  • Aquiva.

    1

  • Wyro

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm, Hard Justice zdecydowanie było lepszą galą od Victory Road. Na pewno również nie pobiło Slammiversary oraz LockDown. Było to średnie PPV. Miało jednak potężnego showstealera. Był to oczywiście opener. Wspaniała walka z masą wspaniałych spotów, wspaniałym tempem, pełna wspaniałych zawodników we wspaniałej formie. Wspaniały debiut Dinero, od razu lubię tego gościa. Pokazał się Red, cieszę się, że dostał taką szansę, więcej takich. Szkoda trochę MCMG, którzy spisali się niesamowicie, rozgrzali fanów do czerwoności. Kiedy wygrał Daniels, nie trudno było się domyśleć, że pas może zdobyć heel. Potem mamy walkę Abyss'a z Holliday'em. Widać, że Monster wraca wreszcie do bycia Monsterem. Niezła walka, myślałem, że będzie gorzej, Murdoch jakoś sobie poradził. Następnie miły przerywnik. Big Rob jobbuje Hernandezowi w 9 sekund. Liczyłem. :) Ewidentnie Supermex ma wysoką pozycję w rosterze, jeśli rozwala takich gości w kilka sekund. Wkrótce może wykorzysta swój shot na WHC. Myślałem, że zrobi to już dziś z powodu niełatwej sytuacji Angle'a, lecz jednak się to nie stało. Kolejna walka... cóż, obecność Younga przy stole komentatorskim już musiała coś znaczyć. British Invasion wygrywa i walczy w stylu, w którym Beer Money jeszcze niedawno walczyło. Swoją drogą BM są bardzo over, cieszę się z tego niezwykle. Po tym... jakby to ująć... szopka. Przyznam szczerze, że obecność w rosterze TNA takich gości jak Cody Deaner niesamowicie mnie denerwuje, wiedząc, że wywaleni zostali Petey, Sonjay czy Devine. Cody kradnie pas Women's swojej dziewczynie, bo wcześniej pokonał 2 kobiety, które cały czas całował i klepał po tyłkach... żałosne. :t_down: Walka o pas X Division. Hm, spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Nie mówię, że było tragicznie, lecz tę dwójkę stać na zdeeeecydowanie więcej. Wolałem, by Homicide potrzymał jeszcze trochę pas, a tu zdobył go, by po prostu wygrał go Joe. Wtedy pomyślałem sobie zdenerwowany: 'Niech jeszcze Nash wygra!' Niestety, spełniło się. Walka nie była również tragiczna, ale było nudno. Doceniam fakt, iż obaj sprawili sobie niezły bleeding, jednak po raz kolejny w TNA leży końcówka. Przybiega tak sobie Traci, zostaje zrzucona, ale Kev coś tam robi (już zapomniałem co) i wygrywa. Tak samo w walce o X Div Title. Mogło to potrwać dłużej, tymczasem Coquina Clutch, myślałem, że Nelson złapie się lin, a tu tap out. Za to końcówka meczu pasy TT to już inna historia. Dlaczego Steiner i Buka dostali pasy, jeśli Slick i Hebner zakończyli odliczanie w tym samym momencie? Mogli zrobić vacant czy cuś. Tymczasem Mafia już na serio zgarnia wszystkie męskie tytuły w federacji! Muszę przyznać, że ta walka mnie pozytywnie zaskoczyła. Steiner wciąż w formie, super crossbody. No i main event. Pojedynek dał radę, jednakże znowu przyczepię się końca. Ja rozumiem, wiele walk kończyło się już po chair shotach, ale nie kupuję faktu, że ponad dwumetrowy gigant nie potrafił po 10 sekundach podnieść ramion po dostaniu krzesłem w głowę. Przed galą myślałem, że zmienione zostaną plany i ktoś inny zdobędzie WHC... teraz trudno mi wyobrazić sobie, jak Angle będzie champował w więzieniu...


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA znowu poszło na łatwiznę i upchało całą dywizję X w jednej walce. Schemat oklepany, ale nie zmienia to faktu, że walka była znakomita, a to co wyprawiał w niej Red było po prostu zjawiskowe. Mam nadzieję, że da to coś zarządowi do myślenia i Amazing wyjdzie wreszcie z pozycji jobbera. Jedyne co mi się nie spodobało to zakończenie. Daniels przewisiał na jednej nodze kilka minut, po czym po prostu się podniósł i wyszedł z klatki. Jak dla mnie głupota.

Abyss vs Murdoch to jedno z większych zaskoczeń. Jethro który do tej pory głównie jobbował, dostał ni z gruchy ni z pietruchy walkę z Abyssem na HJ i swoją szansę wykorzystał. Warto zauważyć, że Abyss dłużej się z nim męczył niż z samym Dr. Steviem, a w kilku momentach przeszły mnie myśli, że Holiday może wszystkich zaszokować i wygrać walkę. Po chokeslamie jeszcze się wybił :shock: ale BHS to już za dużo. Tak czy owak - udany występ.

Kolejna walka to jakaś pomyłka. Takie squashe nie nadają się na PPV, mogli to rozegrać na jakimś impekcie, no ale jasna sprawa - Hernandez potrzebuje mega pushu, a rozwalenie napakowanego kolesia w 10 sekund na PPV musi budzić respekt.

W walce TT ciekawa była sytuacja o której powiedział Daniel. British Invasion wystąpiło i wygrało w sposób jaki często wykorzystywało BMI. Niezła walka, więcej nic nie mogę powiedzieć.

Nie mogę uwierzyć, że TNA poszło w ślady WWE i skopiowało ich pomysł na połączenie silnej kobiety i takiego powiedzmy "zniewieściałego" tchórza. Po tym jak Santino zgarnął tytuł Miss WSrestlemanii, Cody Deaner zabrał pas konckouts.Bez komentarza.

Walka o pas X Division. Hm, spodziewałem się czegoś znacznie lepszego

Zgadzam się w 100%, walka poprawna, ale brakowało trochę ikry, obu panów stać na dużo lepsze pojedynki.

Nie pamiętam szczerze mówiąc PPV w którym brał udział Team 3d i nie byłoby w nim walki między publiką. Na początku to było nawet fajne, ale z czasem zaczyna nużyć. Na brawa zasługuje Steiner, który mimo wieku nie boi się podjąć ryzyka. Jego akcje może nie są perfekcyjne, ale i tak zasługują na brawa. Fajny pomysł z końcówką, wszystko idealnie się udało, ale nie rozumiem dlaczego pasy dostali Booker i Scott. Wrestling to nie kolarstwo torowe, tu nie patrzy się na fotoradar. W takich sytuacjach albo kontynuujemy walkę albo zawieszamy pas.

W walce Micka z Nashem miało być drętwo i było. Była wprawdzie krew i jakiś ułamek hardcore'u pod koniec, ale to chyba za mało, by być zadowolonym z poziomu jaki zaprezentowała. Nash wygrał tak jak typowałem, MEM takes all, teraz już tylko patrzeć jak pomału zaczną tracić wszystko, niczym ich lider Kurt 2 lata temu ;]

Main Event znośny, głównie dzięki Morganowi, który naprawdę przysłużył się tej walce.Ogólnie przejdzie chyba powolny face turn, lub zagra takiego tweenera, bo publiczność nad wyraz żywiołowo skandowała jego nazwisko.

teraz trudno mi wyobrazić sobie, jak Angle będzie champował w więzieniu...

Wątpię, żeby Kurt obronił pas gdyby rzeczywiście miał trafić za kratki. TNA wiec co robi i na czym stoi, więc jeśli wygrał swoją walkę to raczej jego pozycja i dalsze występy są niezagrożone.

Ogólnie nie jestem zawiedziony Hard Justice. Nie spodziewałem się cudów i dostałem całkiem niezłą galę, którą można obejrzeć z czystym sumieniem. I tak na marginesie to mam taką prośbę - widzę, że ostatnio dział z wynikami PPV ma zaledwie kilka komentarzy podczas gdy tematy typu "wrestler ppv" po kilka stron. Owszem, w tamtych tematach też można się wypowiedzieć nawet trzeba, ale najważniejszy jest ten z wynikami. Nie chce nikomu nic zarzucać, ale to wygląda tak jakby ktoś albo gali nie obejrzał (zwłaszcza w przypadkach gdy cytuje czyjąś wypowiedź i pisze "podpisuję się po zdaniem kolegi") albo chce zwyczajnie nabić sobie kilka postów. I nie trzeba tu pisać esejów na 5 stron a4, ale zwyczajny krótki komentarz, co było na plus, co na minus ewentualnie jak wypadły poszczególne walki.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Gala w rozpisce + & - :)

+ Matt Morgan

Ku zdziwieniu mojemu oraz jak sądzę większości oglądających to show to nie Kurt dźwigał na sobie ciężar me tylko właśnie Matt. Sting jest wyraźnie poza formą i wkładanie Go do main-eventów jest cholernie ryzykowne, bo co prawda może wypaść dobrze, ale równie dobrze może kompletnie zawalać jak właśnie na tym PPV. O dziwo również Kurt wypadł słabiutko, tymczasem Klocek Morgan spisał się bardzo dobrze. Coś czuję że to wcale nie AJ może być tym który rozprawi się z Mafią, ale ta rola może zostać powierzona właśnie Matt'owi. No chyba że Dixie-Pixie oraz Vinnie Russo są na tyle ślepi że po udanym debiucie Morgana zostanie On przywrócony na stanowisko mid-cardera.

+ Opener

Co prawda niezmiernie wkurza mnie fakt iż któryś już raz cała dywizja X została upchnięta w jednej walce, zamiast to jakoś ładnie rozplanować i dać kilka pojedynków rodem z X, otrzymujemy jedną walkę. Ale trzeba przyznać że na ludzi z tej dywizji zawsze można liczyć. Cała walka była naprawdę godna uwagi, każdy z zawodników spisał się naprawdę dobrze. Martwi co prawda że po raz enty przy rozdzielaniu shotów Panowie z MCMG są pominięci, ale Ja wciąż łudzę się że zostaną odpowiednio docenieni. Powiem jeszcze raz bo trochę odszedłem od tematu - świetna walka :)

+ Pope D'Angelo Dinero

Taki malutki plusik - fajny debiut Burka w TNA. Fajnie zapowiadający się program z Suicidem. Czekam na Impekt by zobaczyć jak Burke spisze się w roli księdza...(szkoda tylko że to kolejny gimmick skserowany z WWE - dla przypomnienia Reverend D-Von) Może jakiś pro-katolicki spicz w którym oskarży Suicide'a o żydowskie korzenie i ukrzyżowanie Dżizasa... Nie, to przecież nie Polska ;)

- Cody Jakiśtam jako Mistrzyni Kobiet

Ten fakt potwierdza teorię że ludzka głupota jest nieskończona. Po tym jak WWE zaserwowało Nam Santino jako Miss WM sądziłem że nic w tym stylu już nie zobaczę. Jednak jak widać writerzy TNA mają takie parcie by być jak WWE że skserują każdy nawet najgłupszy pomysł.

- Poziom walk

Ultra Fani TNA wciąż prześcigają się w komplementowaniu jakości walk tej federacji. Gdy wytknięto Im że walki na Impekcie trwają 20 minut zasłonili się tym że na PPV są super walki. Do tej pory się z Nimi po trochu zgadzałem, może nie wszystkie walki były super-hiper, ale większość była dobra, warta obejrzenia. Tymczasem na tym PPV poza openerem każdą inną walkę można śmiało przewinąć. Nawet nie ma co wdawać się w szczegóły... Walki były strasznie nudne...

- Brak AJ'a

Czy tu trzeba coś tłumaczyć? :)

- Głupi booking

Coś co razi mnie chyba najbardziej - idiotyczny booking. Eddy wspomniał już o zakończeniu openera, rzeczywiście Daniels wygrał ni z tego ni z owego. Poza tym warto zwrócić uwagę że Dinero był o krok od wyjścia z klatki, zrezygnował by wrócić do Samobójcy i jeszcze trochę z Nim powalczyć... Dlaczego? Bo mieli poprzedzający to kilkutygodniowy program? Bo czuć było między Nimi nienawiść jak w przypadku HHH i Ortona? Nie... Więc dlaczego? Bo... bo tak. Kolejny popis bookerów - zakończenie walki o pasy tag. Zapis wideo? Czy to k***a jakiś żart? Vacant to było wyjście. Restart walki też. Do tego dodałbym jeszcze chwilowych mistrzów - Angelina stara po miesiącu, Homicide też w tych granicach, to samo Foley... Po co zdobywali pasy? Nikt nie wie... Normalnie tajemnicza federacja się z TNA robi...

Całej gali wystawiłbym jakieś 3 w skali szkolnej - głównie dzięki openerowi. Reszta otarła się o dno...


  • Posty:  370
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.10.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A to ja jeszcze inaczej skomentuje :)

#1 Contender TNA X Division Title

Steel Asylum

To była z pewnością najlepsza walka, tej gali. Panowie walczyli już 3 walki na PPV w prawie tych samych składach, i z walki na walkę jest coraz lepiej. Można powiedzieć, że ta walka była lepsza od tej na Slammiversey,a tą z przed roku (w tej samej klatce) połyka na śniadanie :) Było w niej wiele dobrych akcji, niektóre ocierały się o perfekcje. Ciekawy był ten moment gdy zawodnicy, wymieniali się finiszerami ^^ Oczywiście ta akcja Amazinga red` ( nie pamiętam jak się nazywała) była po prostu zjawiskowa. Wszystko pięknie i ładnie, ale zakończenie takie trochę z dupy wzięte ^^ Ten nowy, D'Angelo Dinero, mógł wygrać a jednak wolał pomęczyć sucide, (może to oznaczać jakiś fajny feud ).A wygrał jednak Daniels, a czy to dobrze ... nie wiem. Ale postawiłem na niego w typerze, więc chyba dobrze xD

$50,000 Bounty Match

Jakoś za Jetrim Holidejem nie przepadam, ale tym razem wypadł przyzwoicie. Jeśli się nie mylę, to chyba była jego pierwsza walka na PPV, dostał chłopak szanse i ja wykorzystał, co tu więcej gadać. Abyss jak to Abyss pokazał się z dobrej strony, Wykonał parę akcji i tyle. Podobnie jak któryś kolega wyżej, gdy zobaczyłem wybijającego się Holiday`a po chokeslame, przez chwile myślałem, że może jednak "wieśniak" zdobędzie trochę kasy (50,000)ale na szczęście szybko porzuciłem te myśli.aha,i pytanko na koniec: Czy Abyss musi tak klaskać ?? :P

TNA World Title Shot Briefcase Match

Tu nie ma zbytnio co komentować. Od początku było wiadomo, że Hernandez odzyska swoją walizkę. Ale żeby po takiej szybkiej walce ?? tego się nie spodziewałem ^^ Miałem bardziej nadzieje, że Rob Terry ( teraz Big Terry) pokaże w końcu parę akcji, a tu kiszka. ale miejmy nadzieje, że Supermex pokręci się teraz w ME :]

New Japan's IWGP World Tag Team Title

Nie wiem dlaczego ale tą walkę przesunął, może dlatego, że niezbyt lubie BI. A Berr Money coś ostatnio niezbyt są w formie :)

TNA Knockouts Title

Nie wiem czemu wszyscy narzekacie na tą walkę, przecież nie była znowu taka zła.Bo to ODB zdobyła pas a nie Cody, po zakończeniu gali od razu poleciałem na stronę TNA zobaczyć kto ma w końcu ten pas.I po przeczytaniu mogę stwierdzić,że TNA nie skopiowało pomysłu WWE.

Ale nie powiedzcie, że nie chcielibyście być przez chwile tym wieśniakiem, który klepie po tyłku Velvet Sky ^^

TNA X Division Title

Ta walka nie była jakaś tam super heroł ale swój poziom trzymała. Może nie najwyższy ale najgorszy też nie. Obaj panowie pokazali parę ładnych akcji. No ale na nieszczęście wygrał Samoa, pas powinien zostać u Homicide, jeszcze przez parę tygodni. Po to było tyle krzyku o te walizki aby później stracić je po 3 -4 tygodniach :| Głupota!!

TNA World Tag Team Title

Jeszcze przed walką, przy segmencie z kurtem i morganem czułem, że z tej walki wyjdzie ogromny gniot. Ale na szczęście ( jak sie potem okazało) wyszła dosyć fajna walka :) Na początku jak to zawsze bywa z 3D wycieczka do publiczności, pokazali tam parę fajnych akcji (np. latający steiner). Później już był tylko stół na który jak zawsze musiał wpaść członek teamu 3D. Ale to jak się skończyła ta walka było nie do przyjęcia. Powtórka ?? we wrestlingu :8 To trochę dziwne, ale niech będzie,Modliłem się żeby tylko 3D wygrało. A tu kiszka MEM dalej noszą pasy, aż balem się włączyć kolejną walkę ( wynik :( ), ale po łyku tigera ( oglądalem w nocy :P) mogę jechać dalej.

TNA Legends Title

Ostatnio w moich oczach walki Nasha jak i Foleya były cienkie, po prostu slabe. A gdy obaj się spotkali, mogło dojść tylko do jednego MEGA GNIOTA, i gdyby nie ta krew to tak by było. Ale i tak nie za wiele się działo w ringu (jak i poza nim). Trochę się zdziwiłem widząc krew na twarzy Kevina , nigdy go jeszcze nie widziałem krwawiącego jak prosiaka jakiegoś :P Wygrana Nasha pozostawia wiele do życzenia miałem nadzieje, że foley potrzyma trochę ten pas, ale nie MEM musi mieć wszystko. Teraz brakuje tylko aby Traci zdobyła pas babek i będzie po zabawie :| Oby to trwało tylko do Bound for Glory. Kiedyś był temat na forum, że MEM powoli się rozpada, ale z tego co ja tu widze to oni są coraz mocniejsi xD oby Matt Morgan był ich zabójca :) życzę mu tego z całego serca :P

Ale teraz nie ma za bardzo nie miejsca dla AJ Stylesa, podobno on miał być katem maffi,a tak to zostaje bez niczego. Już nie mogę się doczekać przyszłego impekta na którym AJ ma coś ważnego Przekazac o swojej Karierze.

TNA World Heavyweight Title

Spodziewałem się tutaj superowej walki, uwieńczenia dosyć dobrej gali. A dostałem takiego szaraka. Czyli w skrócie Sting, razem z Kurtem wypadli cienko, Matt próbował coś jeszcze ratować tym swoimi akcjami ale nic to nie dalo. Choć przez całą walkę miałem nadzieje, że przybiegnie AJ i zgarnie pas xD ale jak wszyscy widzieli nie przyszedł :( Co tu więcej pisać porażka :(

Cała gala wypadła dosyć średnio!! Jest taką drugą zaraz po VR najsłabszą gala w 2009 roku.Gdyby nie Opener i $50,000 Bounty Match było by cienko. A tak to w szkolnej skali gala dostaje mocną 3.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem Hard Justice z perspektywy nieco napalonego watchera, ale nie zawiodłem się. Nie obejrzałem wszystkich walk, ale te które miałem okazje, nie były złe i je postaram się opisać, a więc... Pierwsza walka, bardzo dobry opener, który trwał dość długo, ale to na plus. Generalnie, zdaje mi się, że mogliśmy zobaczyć więcej, ale w pierwszych momentach walki mocno irytowali operatorzy kamer, tak jak napisałem w temacie 'najlepsza walka hard justice' zobaczyliśmy kilka ciekawych akcji, połączeń owych akcji, można było zobaczyć więcej, ale nie narzekam, walka dobra. Chociaż nie popłakał bym się gdyby Samobójca wykonał coś kamikadze. Następnie Abyss vs. Jetro Holliday, walka jak to walka, gdyby nie stypulacja to mocno by zamulała, poza wszystkim Abyss to cipka i koniec, żadne przemiany w złego, gorszego czy najgorszego nie będą miały sensu dopóki nie przestanie tak klaskać, to ma być k***a potwór, a nie porcelanowa lala. Było trochę zaciekawienia walką, chłopacy odwalili robotę dobrze. Cody Deaner se poklepał po tyłu Velvet Sky, faktycznie taki 'wieśniak' a dostał taką fuchę, a pomyśleć, że jeszcze za to zarobił :waving: Samoa Joe vs. Homicode, nic niesamowitego, ale stała na jakimś określonym poziomie. I Foley vs. Nash, walka która miała górować w kolekcji wrestle crapu, ale myślę, że nawet za sprawą tej krwi tak nie będzie, szkoda, że drut kolczasty nie poszedł w ruch. Maj mistejk, użyli druta kolczastego, proszę nie szykować ripost. Generalnie cała gala, oczywiście z tych walk, które obejrzałem nie była zła, a mogę nawet powiedzieć, że była dobra, ale mam także zastrzeżenia...

- Głupi booking

Największy, zdecydowanie największy problem dzisiejszego TNA, niektóre walki są kończę w sposób po prostu trudny do wyobrażenia, niektóre większe akcje są prowadzone bez polotu, powtórzę się największy problem TNA. Do tego do chodzi Cody Deaner, cała jego postać od góry do doły irytuje niemożliwie, nie wiem co oni zamierzają z nim zrobić ale nie podoba mi się ten typ. Ok, to by było na tyle, PPV Dobre.


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

#1 Contender TNA X Division Title

Steel Asylum

Daniels opuścił klatkę, wygrywając. Pozostali uczestnicy: Suicide, Chris Sabin, Amazing Red, Alex Shelley, Jay Lethal, Consequences Creed, D'Angelo Dinero (a.k.a Elijah Burke).

Wiele osób już to pisało napiszę i ja:Najlepsza walka gali-bez komentarza po prostu wszystko było perfekcyjne i tyle. Akcja jak każdy każdemu finishera zapodawał-coś pięknego.

$50,000 Bounty Match

Abyss pokonał Jethro Holiday'a.

Nie wiem wogóle co to za gość ale nie pokazał nic ciekawego.Abbys standardwo kilka swoich akcji.Sredniak.

TNA World Title Shot Briefcase Match

Hernandez pokonał Roba Terry.

Push-ok ale w takim stylu? no coż oka nie wyrwiesz.

New Japan's IWGP World Tag Team Title

The British Invasion© pokonali Beer Money, Inc.

Dość dobra walka kilka ciekawych akcji.

TNA Knockouts Title

ODB & Cody Deaner pokonali Angelina'ę Love© & Velvet Sky.

Co prawda divy zawsze przewijam ale jak zobaczyłem że Cody klepie po tlyku dive to zatrzymałem i oglądałem do konca :D

Faktycznie story jakby z WWE...

TNA X Division Title

Samoa Joe pokonał Homicide©.

Nuda jak dla mnie.Nic ciekawego nie pokazali.Dużo zamulania.

TNA World Tag Team Title

Booker T© & Scott Steiner© pokonali Team 3D.

Jedna z lepszych walk.Była rozpierducha stoły, walka w publiczności. Dobra walka :D

TNA Legends Title

Kevin Nash pokonał Micka Foley©.

Gdyby nie krew ssało by na maxa :)

TNA World Heavyweight Title

Kurt Angle© pokonał Matta Morgana & Stinga.

Angle i Sting zamulali niemiłosiernie.Zdecydowanie an tytuł zasłużył Morgan który trochę uratował tą walkę.Miejmy andzieję że to on razem pewnie z AJ rozwali MEM :)

Ogólnie gala średnia-dało radę obejrzeć. Walka nr 1 powinna być main eventem :)


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Kolejne PPV za nami. Ogólnie Hard Justice oceniam Bardzo Dobrze. Prawie wszystkie walki na wysokim poziomie. A więc zaczynajmy. Galę zaczęliśmy od #1 Contender TNA X Division Title Steel Asylum, gdzie zadebiutował D'Angelo Dinero, dawał on radę. Według mnie na pochwałę zasługuje Consequences Creed który miał kilka dobrych akcji. Najbardziej chyba efektowna akcja była Suicide zwalił z klatki chyba z 5 osób :lol dokładnie nie pamiętam. Ale ja się pytam czego Dinero nie wchodził na szczyt klatki tylko zeszedł i dał szanse Danielsowi :shock: nie rozumiem tego. Walka była wspaniała ale moim zdaniem nie najlepsza na całej gali :x . Następną walkę jaką mieliśmy zobaczyć to

$50,000 Bounty Match Abyss vs Jethro Holiday. Walka słaba, od początku była do przewidzenia :t_down: nie było tam nic ciekawego Holiday na początku nawet dawał rade ale potem :t_down: . ZERO :t_down: Kolejna walka jeszcze większe zero TNA World Title Shot Briefcase Match. Bez komentarza :crazy: Teraz zaczną się na szczęście lepsze walki.New Japan's IWGP World Tag Team Title Walka średnia, trochę przymulała było kilka akcji ciekawych ale ogólnie słabo. Potem mieliśmy coś co nie którzy przewijają a w TNA nie opłaca się przewijać pań =)) TNA Knockouts Title ODB & Cody VS Love & SKY. Hehe super walka. Cody pokazał na co go stać. Poklepał troche po pupci Velvet :whip: trochę pocałował i wygrał hehe to jest największy szok Cody wygrał pas pań. Coś czuje że będzie niezły łach na Impact'cie =)) . TNA X Division Title

Nuda jak dla mnie.Nic ciekawego nie pokazali.Dużo zamulania.

Nic dodać nic ująć :t_up:

I doszliśmy do najlepszej moim zdaniem walki na gali.TNA World Tag Team Title. Duża dawka emocji cały czas trzymało w napięciu a jeszcze jak Brat Devon spad na stół :table: zaczęła się niezła akcja. A końcówka wogólę była wspaniała do końca trzymała w napięciu już myślałem że wygra Team 3D ale na szczęście moja ulubiona Mafia wygrała.

TNA Legends Title bardzo dobra walka dużo krwi emocji. I wygrana Nasha :lol wspaniale jeszcze ta akcja z Abyss'em wspaniale. Może będzie jakiś konflikt na Impact.

I Main Event o TNA World Heavyweight Title na początku myślałem że wygra Morgan ale Kurt wykorzystał sytuacje i wygrał. Walka niezła ale nie na miano ME :t_down: .

#SmartFanZone

  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od tegorocznego Hard Justice minęło już trochę czasu,jednak ja z powodu mojego wyjazdu nie mogłem go wcześniej obejrzeć.Dopiero wczoraj miałem okazję zobaczyć co działo się na tej gali.Powiem szczerze nie zawiodłem się,bo też nie oczekiwałem od TNA tym razem cudów,ale po kolei.Steel Asylum,czyli tegoroczny opener gali.Świetne akcje,dynamiczne,ryzykowne.Czego chcieć więcej.Praktycznie wszyscy wrestlerzy biorący udział w walce pokazali się z dobrej strony,jednak na uwagę zasługuje postać Amazing Reda,który wykorzystał w pełni swoją szansę pokazania się.Na początek bardzo ładnie.Dywizja X pokazała w pełni swoje walory.Był to epicki pojedynek.Oby tak dalej działo się w dywizji X.Brawo panowie. :applause: Po tym jakże udanym openerze,nadszedł czas na drugi mecz.Walka Abyssa z Holidaye'm.Nie zawiodła,a wręcz przeciwnie.Szczególnie postać Holiday'a zasługuje na pochwałę.Dostał swoją szansę i pokazał kilka naprawdę dobrych akcji.Ogólnie rzecz biorąc pojedynek jak najbardziej na plus."Walka" Hernandeza z Terrym,była bardzo krótka,tak więc nie ma co opisywać tej krótkiej promocji Hernandeza.Odzyskał swoją walizkę i tyle można powiedzieć o historii tego jakże krótkiego pojedynku.New Japan's IWGP World Tag Team Title.Ta walka nie wywarła u mnie jakiś wielkich emocji.Kolejne zwycięstwo BI z małą pomocą Young'a.Pojedynek średni,jednak kilka akcji mogło się podobać.Mecz Knockouts.Zaskoczył mnie tutaj jak chyba wszystkich Deaner,który można powiedzieć ukradł pas ODB.Natomiast w Beautifful People szykuje się chyba jakiś wewnętrzny konflikt.Mecz Joe z Hernandezem był dobrym pojedynkiem,jednak spodziewałem się po nich czegoś więcej.Nie było źle,ale zawsze może być lepiej.Szkoda Homicide'a,który bardzo krótko trzymał pas.Kolejny mecz tag teamów spowodował u mnie miłe zaskoczenie.Bardzo ładne akcje,dużo się działo.Brawo dla obu ekip.Mecz mógł się podobać.TNA Legends Title.Oprócz krwi,było niestety słabo.Jednak nic więcej nie wymagam od obu panów.Dobrze,że nie był to zbyt długi pojedynek.Na koniec jeszcze pojawia nam się Abyss,może szykuje się jakiś feud na lini Nash-Abyss.Kto wie.No i pozostał Main Event.Walka średnia,lecz nudno nie było.Dobrze,że Matt na końcu już nie współpracował z Kurtem.Cóż więcej można powiedzieć Angle obronił swój pas i to tyle.Dalej MEM trzyma praktycznie wszystkie pasy.Podsumowując HJ '09 było średnią galą,którą dało się spokojnie obejrzeć.Na większą uwagę zasługuje na pewno opener,a także moim zdaniem pojedynek 3D z MEM.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...