Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

beztytuubrd.png

Nowi w ECW



Przyszłość czy zapychacze?

Witam wszystkich użytkowników BGZ po dość długiej przerwie w dyskusjach. W tym temacie mam zamiar rozpocząć dyskusję o nowych zawodnikach ECW. Któż to jest? Są nimi: Yoshi Tatsu, Sheamus, Tyler Reks i Abraham Washington. Ta 4 zaczęła karierę w WWE w ciągu ostatnich kilku tygodni. Może po krotce opiszę każdą z tych 4 postaci:

Yoshi Tatsu: Zawodnik z kraju kwitnącej wiśni swą karierę rozpoczynał w NJPW. Tam uczestniczył w kilku walach, po czym pod swe skrzydła przyjęło go WWE. Z początku występował w rozwojówce - FCW, gdzie szlifował formę przed występami w głównych brandach. 30 czerwca 2009 nadszedł moment, na który możliwie czekał całą karierę. Zadebiutował w WWE. Co więcej, pokonał w debiucie powracającego do ECW Sheltona Benjamina za pomocą jednego kicka. Od siebie dodam, iż Yoshi Tatsu prezentuje dość dynamiczny, ciekawy styl, jednakże nie jest jakimś wirtuozem zapasów.

Sheamus: Irlandzki zapaśnik o dość ciekawym wyglądzie. Jest on bowiem rudowłosym, jasnoskórym, dobrze zbudowanym wrestlerem, który początki swej kariery poświęcił brytyjskim i irlandzkim federacjom. Wg. Informacji z Wikipedii Sheamus swój pierwszy występ w WWE miał w 2007 roku, kiedy odegrał rolę... ochroniarza odganiającego DX od Rated RKO. Mógł się wtedy też pochwalić, iż oberwał Pedigree od Triple H. Potem od 2007 roku do połowy bieżącego roku Sheamus występował w FCW. 18 września 2008 roku Sheamus zdobył FCW heawyweight championship pokonując... Jacka Swaggera. Zdobył także 2-krotnie mistrzostwo irish whip wrestling. W głównym brandzie WWE zadebiutował także 30 czerwca, pokonując zwykłego jobbera. Pokazano w tej walce jego siłę i prawdopodobnie jego możliwości w WWE, które wg. mnie są niemałe.

Tyler Reks: Niedawny mistrz wagi ciężkiej FCW. Swój pas stracił 13 sierpnia. Była to jego pierwsza porażka w FCW. Swoją karierę od początku wiązał z WWE. Wpierw występował w FCW, a teraz także w WWE. Zadebiutował na WWE Superstars 2 lipca, przegrywając z Zackiem Ryderem. Mistrzostwo federacji rozwojowej WWE to już dla niego dość duże osiągniecie, choć w WWE może udać mu się zdobyć jakiś tytuł. Póki co nie jestem zwolennikiem jego talentu. Jest on też chyba największym z czterech debiutantów.

Abraham Washington: Potęgę jego umiejętności w ringu może ukazać to, iż na FCW był... jobberem :shock:. Nie mniej jednak po krótkim czasie został w FCW General menagerem z gimmickiem... prezydenta. Świadczyć o tym mogą jego początkowe ringname'y typu: Abraham Saddam Washington, czy też Abraham Obama Washington po jego obecne Abraham Washington, czyli imię jednego prezydenta i nazwisko innego prezydenta USA. Na ECW zadebiutował 30 czerwca swoim show: Abraham Washington Show. Przede wszystkim ten czarnoskóry worker jest denerwującym, nieco żenującym, myślącym, ze jest śmiesznym człowiekiem, który zadaje nieciekawe pytania. Zastanawia fakt, czy jest tak nienawidzony ze względu na heelowy gimmick, czy na swoją głupotę i żenadę jego segmentów, które zazwyczaj są ratowane przez gości (Christian, czy Zack Ryder).

Obecnie cała 4 nie pełni na ECW jakieś znaczącej roli, aczkolwiek show bez nich chyba miałby problemy z przetrwaniem. A jak wam się wydaje? Jaką przyszłość wróżycie tej czwórce. Czy mają szansę na jakiekolwiek trofea? Co z nimi będzie za rok, dwa, pięć? To już zostawiam wam, mam nadzieję, ze licznie się wypowiecie, bo jest o czym ;)

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    1

  • Eddy1674325917

    1

  • Wyro

    1

  • Ammnaister

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobrze że WWE w końcu postanowiło wprowadzić powiew świeżości do ECW. Sprowadziło 4 nowych odmiennych od siebie wrestlerów, pozwalając urzeczywistnić trochę świat WWE.

Na początku zajmę się Abrahamem Washingtonem. Z FCW nie jestem na bieżąco, ale jeśli ci na słowo WhiteDruid i skoro był on jobberem, to na zostanie kimś w głównym brandzie WWE nie ma on zdeka szans. Chyba że będzie jobbował, jobberom ale to było by trochę bezsensowne. Przejdę teraz do jego umiejętności przy mikrofonie. Jego Abraham Washington Show jest imo beznadziejny. Sypie on żartami które nie wydają mi się w ogóle śmieszne. Nie ma on za grosz charyzmy, tak jak wspomniał autor tematu show ratują przede wszystkim goście. Nie wróżę mu owocnej kariery, zapewne posiedzi jeszcze trochę w ECW a potem WWE podziękuje mu za współpracę i będzie życzyło wszystkiego dobrego w przyszłości. Kolejny niech będzie Tyler Reks. Ma już jakieś doświadczenie nabyte w rozwojówce. Dla niego przyszłość świeci w jaśniejszych barwach. Na pewno chłopak zdobędzie pas ECW. Jak na poziom WWE chłopak prezentuje się dobrze. Nie wiem jak u niego z umiejętnościami przy mikrofonie toteż nie wypowiem się o nim w tym aspekcie. Jeśli będzie dobry mistrzem ECW wydaje mi się że trafi na RAW i tam jakiś feud o US Champion. Na główne trofeum WWE nie ma według mnie szans. Yoshi Tatsu. Zawodnik mi się podoba. Ciekawy wygląd, niezłe umiejętności. Mam tylko wielką prośbę do Vinca i Creative Teamu. Nie dajcie mu broń boże gimmicku Ninjy bo wtedy się załamie. Ma zadatki na gwiazdę, jeśli tylko dobrze się nim pokieruje. Na początek pas Intercontinetal, oczywiście po wybiciu się z ECW. Potrzyma pas przez jakiś okres potem jakiś feud z królującym już wtedy Johnem Morrisonem i przybliżenie go w świat Main Eventów. Wrestler na plus. I pozostał mi Shemus. Wygląda na dobrej power wrestler, z ciekawym gimmickiem, specyficznym wyglądem :). W nim widzę przyszłego mistrza WHC. Jednak na początek widział bym go w teamie z Finalyem. Obaj panowie z Irlandii, obaj gimmicki Celtyckie. Zdobyli by mistrzostwa tag teamów. Shemus posiedział by trochę w midcardzie, a następnie czas na wspinaczkę do Main Eventów. Jakieś zwycięstwa Non Title Match, czy to w Handicapie. Pierwsze walki na ppv. Później już otwarta droga po główny pas brandu.

Podsumowując : WWE wybrało 4 zawodników z których jeden jest dla mnie kompletną porażką a reszta ma przed sobą ciekawe kariery w WWE. Ogólnie życzę całej trójce aby podbiła WWE i wprowadziła w końcu jakąś nowość.

378622.jpeg

  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby nie ta 3(Washintgton-wy*** z WWE :P) to ecw by ssalo.

Ostatnio jednak zauważyłem że poziom gal sie podnosi własnie dzieki ich walkom :)

Shemaus bardzo dobre walki ostatnio z goldustem-naprawde chlopak ma talent.

Yosi Tatsu-niekonwencjonalny i ciekawy styl walki. Trzeb tu zauwazyc ze dostaje ogromny cheer od publiki.

Tyler Reks-Mięśniak ale mimo wszystko bardziej zawodnik techniczny ktory nie boi sie wejsc na 3 line ;]

Ogólnie ECW to była do nie dawan rozwojówka.Teraz zaczyna się dziać bardzo ciekawie :)

Oni+Christian Dreamer Shelton Kozlov czy nawet Goldust i już idzie sklecic ciekawe walki a nei monotonne i powtarzalne jak to bylo do niedawna :)


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przyszłość czy zapychacze?

Na początku niech pomyśle. :thinking: Ale do rzeczy bo nie o tym mam pisać. :roll:

Ten tytuł wyjaśnia wszystko. Więc rozważę te 2 słowa to jest przyszłość i zapychacze.

Na początek słowo przyszłość. Może z wymienionych zawodników "wyrosnąć" coś mocnego mogące pokręcić się przy głównych pasach federacji WWE. Za przykład mogę wymienić tutaj Hart Dynasty. Dobrze prosperujący team na obecny czas, mogący wiele wnieść do czasu emitowanego w telewizji itp.

Lecz pozostaje słowo zapychacz. Są to ludzie na których nie maja panowie writerzy pomysłu. Z reguły kończą w federacjach niezależnych. Lecz takie postępowanie nie będzie poprawne, WWE wiele traci na nich.

Będą z czasem coraz bardziej niewidoczni na antenie aż w końcu na stronie WWE ktoś znajdzie treść ze ten zawodnik został zwolniony tego i tego dnia.

Ale za bardzo odbiegłem od genezy tematu, więć skupie teraz się na tym co powinienem napisać. :P

Yoshi Tatsu: nie oglądam często ecw a jak już to takie na którym nie ma jego walk, wie nie za wiele o gościu nie powiem. Według mnie przede wszystkim powinni zmienić nazwę wrestlera. Amerykańce nie kupią na pewno takiego wrestlera, którego nazwiska i imienia nie potrafią poprawnie wymówić. Bez sensu. Chyba że o to chodzi bookerom. Taki gościu chyba juz był - chodzi mi o Kung Funakiego (co z nim się dzieje?). Zszedł z anteny zupełnie.

Abraham Washington żeeeeeeeeeenada Totalna nuda. Ja widzę gościa to dosłownie rzygać mi się chce. Totalne gościa nie trawie. Niech pokaże umiejętności w ringu bo z gadania nikt nie przeżyje. :P

Sheamus no może być z niego coś ciekawego irlandzki gimmik. coś z niego może wyrosnąć

O Tylerze Reksie nie wypowiem się. Za mało znam gościa.

Czyli reasumując przy odpowiedniej polityce może wyjść z ludzi coś ważnego dla WWE który wniosą w ta federacje wiele dobrego :)

Dziękuje za przeczytanie ruchów moich palców na klawiaturze :)

Mam nadzieję że się spodoba mój post :roll: Choć nie jestem pewien.

PS. Dzięki Eddy za zmobilizowanie mnie do napisania tego posta :)

681b5e39b1615143.jpg

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Yoshi Tatsu - bardzo wielki talent, dysponuje nieprzeciętnymi umiejętnościami, ponadto jest bardzo ruchliwy co jest jego mocną stroną.

Sheamus - tak jak wyżej wymieniony zawodnik, ma potencjał i myślę że będzie przyszłością WWE.

Tyler Reks - narazie nie pokazuje on nic specjalnego, ale może jeszcze coś zdziała.

Abraham Washington - dziwny człowiek, jego show jest według mnie nie potrzebne, ale w roli managera sprawdziłby się chyba lepiej.

Bardzo się cieszę, że WWE szuka młodych zawodników. Są oni bardzo potrzebni. No i WWE przez nich staje się świeższe. :t_up:


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

coś mocnego mogące pokręcić się przy głównych pasach federacji WWE. Za przykład mogę wymienić tutaj Hart Dynasty.

Ale gdzie się mają pokręcić wokół pasów, jak teraz ich nawet na IC nie stać? Vince nie myśli o przyszłości. Wie, że ma mocne gwiazdy i nie zostaną przebite przez inne federacje i nie musi kreować. Takich jak oni może podkładać przeciwnikom. Na ME wyrasta mi tutaj Rhodes&Dibiase - nieźle stłukli DX...

Ale do rzeczy:

Yoshi Tatsu - jest świetny w ringu, co więcej mówić?

Sheamus - potrafi walczyć, kilka walk z Noblem i już coś błysnęło...

Tyler Reks - w nim nie widzę nic specjalnego...

Abraham Washington - nie wiem co on tam w ogóle robi. Abri - wracaj do FCW :t_down:


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Yoshi Tatsu: Nie kupuję zbytnio gościa. W ringu wcale nie pokazuje nic specjalnego. Zdarzają mu się błędy, a po wyjściu z FCW, poślizgnięcie się na linie nie wchodzi w grę. Nie będę się jednak zbytnio czepiał, bo przecież każdemu może się przytrafić. W jednej z walk pokazał fajną serię kicków. KENTA to to nie jest, szukając odpowiedników w WWE to nawet do CM Punka mu sporo brakuje, ale taki styl to jakaś szansa dla neigo, teraz musi go tylko doszlifować bo na razie jest to na trochę słabym poziomie, takie kicki muszą być dużo bardziej stiffowe, żeby można było po takim roundhousie kończyć walki. Jeśli chodzi o gimmick i przyszłość tego osobnika: jak dla mnie Yoshi to taki Kofi Kingston 2. Sporo energii, wręcz ADHD, ale Champion będzie z niego żaden. Publika go całkiem nieźle przyjęła, więc wróżę mu karierę a'la Kofi, czyli z IC title jako maximum możliwości.

Tyler Reks:Bardzo mało wyrazisty gimmick. Teoretycznie face, ale cheer zbiera znikomy. Już prędzej można wyłapać buczenie z publiczności niż jakąś ekscytację tą postacią. Absolutny brak charyzmy, słabe mic skillsy (dużo się nie nagadał, ale z wywaidów z nim mogę wywnioskowac, że królem mikrofonu to on nie jest), nawet umieszczenie go w teamie z dobrze przyjętym przez publikę Tatsu nic nie pomogło. Tyler walczy - publika milczy. Jeśli ten zawodnik ma coś w zanadrzu to lepiej, żeby pokazał to jak najszybciej zanim jego nazwisko znajdzie się w notce z życzeniem powodzenia w dalszej karierze na WWE.com. reks miał być takim połączeniem High Flyer'a i Power wrestlera, ale fuzja niezbyt się udała i Tyler nie czaruje ani techniką ani siłą.

Abraham Washington:Zbiera same nieprzychylne komentarze, ale moim zdaniem w tym co robi jest znakomity. Jeśli ktoś nie wyłapał to Abraham właśnie MA BYĆ takim beznadziejnym prowadzącym z żenującymi żartami w kieszeni. Pytanie tylko po co taka osoba na ECW, bo tego nie zrozumiem nigdy. Tym bardziej, że publika się wkurza gdy tylko widzi tego faceta, a jego show zamiast być kontrowersyjne jest po prostu głupie i nudne. Jeśli Vince chce 10 minut z pół godziny jakie przeznacza na rozwój akcji w ECW przegadać, to gratuluję. W sumie to show dałoby się strawić gdyby nie fakt, że WWE serwuje nam je co tydzień. Wtedy nawet najlepsze show się nudzi, więc co dopiero taki program jak ten Washingtona. Obstawiam, że w ringu zobaczymy go gdy wda się w kłótnię z jakimś swoim gościem, ale skoro nawet w FCW był jobberem i nie walczył prawie wcale, to raczej cudów nie można się spodziewać.

Sheamus: Na razie mi się nie podoba. Warunki ma, ale same mięśnie nie sprawiają, że jest się dobrym fighterem (vide Cena). Z całej czwórki zbiera największy, ale bardziej powolny niż Yoshi push, po kilku jobberach rozprawi się z Goldustem, potem pewnie Tommy Dreamer, kótry po zdobyciu pasa będzie jobbował na prawo i lewo i pan Sheamus pomału dojdzie do ME. Zapewne jeszcze pod koniec roku wmiesza się w jakiś feud o pas ECW, a potem kto wie. Może wtedy się trochę do niego przekonam.

ECW rozgrabione przez RAW i SD potrzebowało kilku zawodników, więc najprościej było wyciągnąć kilku z rozwojówek. Jeszcze trochę za wcześnie bym mógł skrytykować tą decyzję, ale moim zdaniem wielu lepszych zawodników już w WWE jest i się marnuje. Np. taki Jimmy Wang Yang ciągle w Dark Matchach, a umiejętności dużo większe niż Yoshi Tatsu. Push mógłby wreszcie dostać Paul Burchill. Mało kto sobie zdaje sprawę z tego jak duże możliwości ma ten zawodnik i co potrafi robić w ringu. Na szczycie takiej listy niedcenianych mógłbym umieścić Chavo, ale po tym jak został upokorzony przez Vickie, Santino i Hornswoggle'a, drzwi do powrotu do dawnej świetności został zatrzaśnięte dla tego zawodnika na zawsze...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...