Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 27/07/2009 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny



1.Beat the Clock Match:

Mark Henry pokonał Carlito

 

2.Tag Team Match:

Mickie James, Gail Kim i Kelly Kelly pokonały Beth Phoenix, Alicię Fox i Rosę Mendez

 

3.Beat the Clock Match - Time to Beat - 6:49

MVP vs. Chris Masters - double countout

 

4. Non-title Match:

Kofi Kingston pokonał The Brian'a Kendrick'a

 

5.Beat the Clock Match - Time to Beat - 6:49

Triple H vs. Cody Rhodes - walka nie skończyła się przed czasem

 

6. Singles Match:

Hornswoggle pokonał Chavo Guerrero

 

7.Beat the Clock Match - Time to Beat - 6:49

Evan Bourne pokonał Jack'a Swagger'a

 

8.Beat the Clock Match - Time to Beat - 6:49

John Cena pokonał The Miz'a

 

9. Non-title tag team match

Special Guest Enforcer: Shaquille O'Neal

Cryme Time pokonało Chrisa Jericho i Big Show'a przez DQ

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Eddy1674325917

    2

  • The_Icon

    1

  • Aquiva.

    1

  • Michael

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  256
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze Raw po Night Of Champions było zupełnie zjadliwe pod względem walk i genialne pod względem entertainmentu. Shaq i wszystkie segmenty z jego udziałem były absolutnie rewelacyjne (szczególnie ten pierwszy, z udziałem Fat Boy'a i Christiny Jericho =))). In plus należy także zaliczyć powrót Mastersa (choć jego walka z MVP była beznadziejna). Pojedynki, jak już wspomniałem, były średnie, jednak ostatnio to norma dla czerwonego brandu. Niektóre starcia były stratą czasu (Kofi Kingston vs. The Brian Kendrick), inne były po prostu przeciętne (jak walka Rhodesa z Nochalem). Tylko ostatni mecz był w miarę interesujący, choć mogło być zdecydowanie lepiej...

Pierwszy pojedynek był (o dziwo) nawet zjadliwy. :t_up: World's Strongest Slam i dobry Mark tryumfuje. =)) Starcie pań było wyjątkowo nijakie... Miałem nadzieję, że Mickie i Gail pokażą trochę więcej (umiejętności oczywiście :P). Walka powracającego Chrisa Mastersa i MVP pozostawię bez komentarza, podobnie jak "starcie" Kingstona z Brianem. :t_down: Kolejne cztery pojedynki były średnie (Bourne i Swagger dostali zdecydowanie za mało czasu). :t_down: Ostatnia walka uratowała całe show...

Słabo, słabo i jeszcze raz słabo. :t_down:

23c2684898.png

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A ja powiem wrecz przeciwnie...RAW bylo na prawde na prawde dobre. Walki jak na beat the clock byly krotkie , tak jest zawsze i tak bedzie zawsze. Shaq zarzadzil na poczatku w segmencie z mistrzami tag team. Christina jakas taka malutka przy Shaqu...w sumie Show tez mniejszy hehe. Walki...Mark troche sie pomenczyl z Carlito i to w sumie na plus mozna by rzec...Henryk jakos sobie ostatnio radzi i mozna na niego patrzec a Carlito...Carlito zawsze sobie radzi. Divy slabo...M.V.P. vs....Chris Masters? Damn fajnie ze na RAW jest Masters :) ale skoro Orton za nim sie wstawil to bylo wiadome ze wroci do glownego brandu. Masters vs M.V.P. myslalem ze rzcuaja go na jobbniecie po powrocie. Chcieli pokazac ze Montel i Chris potrafia techniczny wrestling...zakonczylo sie double count out i jak dla mnie dobrze...Masters wraca Masterlock poza ringiem i basta. Kendrick pogadal sobie do Lawyera , Trouble in paradise i koniec. HHH vs Rhodes czyli pastwienie sie nad noga Huntera...walka wiadomo ze w taki sposob bedzie poprowadzona , damn tylko ta dziwna koncowka. Hunter nie dal rady czyli wiadomo ze to Cena bedzie no.1 contender. Chavo i Horni zieeeeew. Cena pokonuje Miza..aczkolwiek jak Orton wszedl myslalem ze moze i Cena przegra....wtedy Henryk no.1 contender. A zapomnialbym...Swagger przegral w beat the clock z Bournem...nowy theme Evana i wygrana , elegancko. No i ME , Shaq zaszalal po walce...Najciekawsza walka gali? Z pewnoscia...bo najdluzsza:P. Czekalem czekalem i nie doczekalem sie Michaelsa....coz czekam na kolejne RAW ma byc Handicap 2-1 Legacy vs Hunter czyli HBK wpada...


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAPORT by Eddy



 

Na ring wyszedł Jerry Lawler, bo do niego należy dziś obowiązek przedstawienia Guest Host'a, którym jest Shaquille O'Neal. Shaq wkroczyła na ring i przywitał się z fanami. Przekazał również pozdrowienia od nowego kolegi z teamu - Lebrona James'a. Dodał, że wspaniale jest być Gospodarzem i dziękuje Vince'owi McMahonowi za danie mu władzy na tę jedną noc. Jerry powiedział, że obiło mu się uszy, iż Shaq ma pewne plany na dzisiejsze RAW, które na pewno zainteresują WWE Championa - Randy'ego Orton'a. Shaquille zapowiedział, że 5 zawodników stanie do rywalizacji w Beat a clock match'ach, a ten który pokona swojego rywala najszybciej, będzie przeciwnikiem Ortona na SummerSlam. Jerry wytłumaczył te plany trochę jaśniej dla obecnej na trybunach Joli Rutowicz i Shaq przyznał mu rację. Tych pięciu zawodników to: Triple H, MVP, Jack Swagger, Mark Henry i John Cena.

Shaquille zaczął pytać fanów czy są gotowi na wielkie show, ale wmieszał się w to wszystko Chris Jericho. Y2J spokojnie wszedł na ring i mimo, że głowa rywala znajdowała się ponad pół metra nad nim, spojrzał Shaq'owi w oczy i powiedział, ze kiedy usłyszał o tym, iż największa gwiazda koszykówki pojawi się na RAW, spodziewał się raczej Kobe'go Bryant'a. Dodał, że najmocniejsze duo w sporcie to nie Lebron James i Shaq, ale Chris Jericho i... tu przerwał mu Shaq. Zapytał co właściwie "Christina" tu robi i pocałował go w czółko. Jericho mimo faktu, że widownia zaczęła skandować "Christina" powiedział, że nazywa się Chris i przyszedł na ring, bo kolejny Guest Host nie okazuje mu szacunku. Y2J jest najlepszy na świecie i jeśli Shaq tego nie uszanuje to będą mieli problemy. Shaq zapytał jakie problemy i Chris odparł, ze duże, ale to nie zmienia faktum, że zaraz zrobi to co zamierza. Przedstawi mu swojego nowego Tag Team partnera - Big Show'a. Biggie wyszedł na ring i powiedział, ze jego Shaq nie nastraszy i prędzej wykona dwa czyste rzuty do kosza pod rząd niż to zrobi, więc lepiej niech zjeżdża z jego ringu. O'neal nazwał Show'a tłuściochem i zaproponował w ramach reality show "Shaq vs.” walkę między nimi tu i teraz. Big odparł, że mógłby z nim walczyć, ale nie zamierza, bo po tym jakby go zniszczył w ringu, miałby na karku całe NBA, razem z jego nowym partnerem, jak mu tam, Kobe? nie, Lebronem James'em. Jericho stanął między nimi i powiedział, że on również nie ma zamiaru z nim walczyć. Shaq dodał, że dziewczynki się go boją, ale ma w zanadrzu pewien team, z którym będą musieli się zmierzyć. Okazało się, że chodzi o Cryme Time. Big Show i Jericho opuścili ring, a Shaq rzucił im kilka obelg na odchodne i dodał, że ich walka będzie miała specjalnego enforcer'a - Shaquille'a O'Neala.

 

13587385.jpg

43022286.jpg

71839639.jpg

88384199.jpg

31402423.jpg

56528741.jpg

 

Czas na pierwszy dziś Beat the Clock - Mark Henry kontra Carlito. Henry chce jak najszybciej skończyć pojedynek, ale rywal ucieka gdzie tylko możliwe, by nie dać się odliczyć. Wreszcie dostaje shoulder block i wypada za ring, po czym decyduje się zrezygnować z walki, ale Mark siłą przekonuje go do powrotu. Carlito wykonuje dropkick i cross body poza ring, ale w powietrzu łapie go Henry i wrzuca z powrotem do kwadratowego pierścienia. Po nieudanej próbie pinu Henry blokuje ciosy rywala i rzuca go na matę: 1..2..kick out. Carlito znów opuszcza ring, ale Henry za nim podąża i ciska w barierkę. Wracamy na ring, gdzie mamy kolejny nearfall. Irish Whip i Carlito wreszcie wykonuje jakiś cios, mianowicie Springboard Back Elbow. Zaczyna serię punchy, ale szybko pada na matę po clotheslinie rywala, a do tego Mark dokłada jeszcze Stinger Splash. Sędzia zauważa, że ręka Carlito jest pod liną i nie mógł odliczać. Henry zorientował się co jest grane po jakichś 10 sekundach, więc wstał zrobił big boot i wykonał poprawny pin. Tak czy siak carlito wykonał kick out. mark chce wykonac leg drop, ale Carlito w ostatniej chwili ucieka i sam wykonuje leg drop, 1..2..kick out. Carlito wykorzystuje liny, by ogłuszyc przeciwnika i mamy springobard missile dropkick, a po nim koleny nearfall. Carlito zakłada sleeper hold, ale Henry bez problemu wydostaje się miażdżąc rywala w narożniku. Akcja została powtórzona, ale tym razem Carlito był w stanie odpowiedzieć Baseball slide'm i cross body, które jednak nie wyszło jak powinno. Henry złapał rywala w powietrzu i Carlito w ostatniej chwili uciekł przed World Strongest Slam. Carlito wykonuje backstabber, ale szybko się okazało, że na rywalach o masie ponad 200 kg akcja ta nie wychodzi jak powinna. W akcjie rozpaczy dokłada chin brekaer, po czym wpada wprost w ramiona mark'a i dostaje World Strongest Slam. Czas Marka Henry'ego to 6:49.

 

18821308.jpg

69018168.jpg

 

Widzimy jak nowa Divas Champion, Mickie James prowadzi Kelly Kelly i Gail Kim na walkę z Alicią Fox, Rosą mendez i Beth Phoenix. Gail wykonuje kilka forearmów, nastepnie broni się przed atakiem Beth i wykonuje roll-up. Następnie mamy head scissors, ale submisson przerywa Rosa. Beth wykonuje press slam i kilka punchy, ale to za mało na Azjatkę. Wchodzi Alicia i mamy ładny backbrekaer: 1..2..kick out. Na chwilę wchodzi Rosa, ale prezentuje tylko scoop slam i wraca Alicia. Gail zmienia się z Mickie. Ta wykonuje kilka forearmów, nastepnie mamy clothesline, jeden, drugi, znowu forearmy, ładny kick i neckbreaker. 1..2..kick out. Mickie dokłada jeszcze flying head scissors, Thesz Press. W między czasie zmienia ją Gail, która wykonuje missile drop kick i odlicza Alicię do trzech. Pin chciała rozerwać Rosa, ale powstrzymał ją clothesline od Kelly.

 

45577759.jpg

68663550.jpg

 

Cole chce przeprowadzić wywiad z Shaq'iem i zapytać o to co jeszcze planuje na RAW, ale przerwał im Hornswoggle. Początkowo Shaq nie był zbyt zadowolony z jego przybycia, ale okazało się, że się tylko zgrywał, bo tak naprawdę Hornie to jego kumpel z liceum :D Guest Host dał kumplowi napój energetyzujący i piłkę, by pokazał co potrafi. Hornswoggle chciał wykonać wsad, ale delikatnie mówiać mu nie wyszedł. A Cole nie byłby sobą, gdyby nie rzucił czegoś głupiego na koniec. Shaqalicious? Gosh...

 

63890482.jpg

 

Pierwszym, który stanął przed zadaniem pobicia czasu Henry'ego okazał się być M.V.P. Wielkim zaskoczeniem był jednak jego rywal - Chris Masters! MVP chce jak najszybciej skończyć pojedynek, ale żaden z jego roll-up'ów się nie udaje. Masters punch***je i wykonuje big boot. Pierwsza próba Masterlock'a zakończona niepowodzeniem. Porter raz jeszcze robi roll-up, ale szybko zostaje skarcony clotheslinem. Kilka stamp kicków i mamy suplex i pin, ale Montel odkopuje. Chris wykonuje sunset flip, ale MVP odpowiada clotheslinem. Montel pudłuje running big boot, ale back elbow i running clothesline wykonuje już poprawnie. Akcja przenosi się za ring. po wymianie ciosów, Montel za wszelką cenę stara się wrócić na ring, ale Masters go powstrzymuje zakładając Masterlock. Sedzia dolicza do 10 i ogłasza double count out.

 

40568353.jpg

41059444.jpg

 

Na ring wychodzi The Brian Kendrick, chwilę później jego rywal - Kofi Kingston. Kendrick nie ma zamiaru walczyć, ale wdaje się w pyskówkę z Lawler'em. Mówi komentatorowi, że nie zapomni mu tego jak ośmieszył go tydzień temu. W momencie gdy powiedział, że nie da się ośmieszać, Kofi wykonał Trouble in Paradise: 1..2..kick out.

 

80864767.jpg

99240976.jpg

83366899.jpg

 

Czas na wyzwanie dla Huntera, jego przeciwnikiem jest Cody Rhoades. Przed walką Dibiase trochę potrenował z HHH, w między czasie mogliśmy zobaczyć jak to dzień wcześniej Orton poddał się w swojej walce a i tak obronił pas. Zaczynamy. Cody od początku koncentruje się na nodze, którą zaatakował Dibiase. Triple h zakłada headlock i ściąga rywala do parteru. Whip, Rhoades unika clothesline'a, ale wpada wprost na high knee. Kolejny headlock, a po nim walka w narożnikach. Cody znęca się nad lewą nogą Helmsley'a. Uderza nią o stalowy słupek, następnie wykonuje na nią kilka knee dropów i zakłada jakiś głupi submisson :8 Po nieduanej akcji Rhoades'a z drugiej liny, HHH przechodzi do Pedigree, ale Cody jeszcze się broni i zakłada Figure 4 Leg Lock. Gdy HHH wykonuje reverse Cody próbuje załozyć dźwignię raz jeszcze, ale tym razem Hunter odpycha go i powala clotheslinem. The Game punch***je i robi spinebuster. Na ring wpada Dibiase błagając HHH by go uderzył i doprowadził do dyskwalifikacji. Hunter nie daje się sprowokować i rzuca w niego Rhoades'a. Licznik zbliża się do zera, a HHH wykonuje Pedigree i równo z syrenę wykonuje pin. Sędzia nie zdążył jednak odliczyć i Triple H odpada z rywalizacji.

 

95839463.jpg

91394737.jpg

 

Widzimy jak Shaq ogrywa Santino w scrabble. Marella widząc słowo Shaqzilla podejrzewa, że rywal go oszukuje, ale boi się głośno powiedzieć. Pojawili się Shad i JTG, ktyórzy zapewnili Shaq'a, że dadzą z siebie wszystko i wygrają walkę. Całą trójka zaczęła słynne "Money, Money, Yeah, Yeah", gdy Santino znów dał znać o sobie. Zaczął rapować o Shaquill'u, ale Cryme Time nie poznało się na jego twórczości i kazali mu spadać...

 

94546026a.jpg

 

Czas na kolejny pojedynek z serii Hornswoggle vs. Chavo. Tym razem Chavo walczy z workiem na głowie... Przez całą walkę Guerrero biegał po omacku, wreszcie dzięki drobnemu oszustwu wykonał dropkick. Przekonany, że rywal lezy bezwładnie macie wykonał frog splash. Hornie był tuż za nim i gdy tylko Chavo zeskoczył z narożnika, on wykonał swój tadpole splash. 1..2..3 : 4- 0 :|

 

20493520.jpg

94883176.jpg

 

Ortona odwiedza Swagger. Mówi, ze ma dwie wiadomości - dobrą i złą. Dobra jest taka, że Triple H nie zmieścił się w czasie i nie będzie jego przeciwnikiem na SummerSlam. Zła jest taka, że będzie nim Swagger. Orton zapytał czy powinien sie obawiać, a Jack powiedział, że jest wyższy silniejszy i młodszy. Tak - Randy powinien się obawiać. Swagger odszedł, ale jego miejsce zajął Mark henry. Ten nie powiedział nic, rzucił mistrzowi tylko złowrogie spojrzenie.

 

91494000.jpg

94995940.jpg

 

Rywalem Swagger'a jest Evan Bourne. Trochę podchodów i wreszcie jack zakłada chwyt. Nic jednak nie osiaga a Evan wykonuje dwa low dropkicki. Po head scissors take down Swagger wreszcie zaczyna atakowac. Po kilku forearmach mamy piękny wheelbarrow suplex i nearfall. Jack zakłąda dźwignię na rękę, niecierpliwie patrząc na licznik. Rywal się wydostaje, ale tylko po to by dostać Northern Lights suplex. Kolejny suplex również nie przynosi efektu. Jack przechodzi do running powerslam'a, ale Evan ucieka i po kicku wychodzi na narożnik, by wykonać SSP, niestety zrzuca go Swagger. Jack bierze rozbieg - Vader Splash! 1..2..kick out. Pora kończyć - Jack chce wykonać gutwrench powerbomb, ale Evan nagle robi roll-up i odlicza Jack'a do trzech! Swagger wyeliminowany!

 

82411973.jpg

 

Guest Host'em na następnym RAW będzie Jeremy Piven. Tymczasem Triple H w wywiadzie dla Josh'a Mathewsa powiedział, że ganiając cały czas za Ortonem nigdy nie zwracał uwagi na Legacy. Tymczasem bez Rhoades'a i Dibiase'go Orton jest tym samym śmieciem jakim zawsze był. Porównał Legacy do ogona psa, jeśli się go utnie, to pies umrze. Z tego powodu za tydzień HHH podejmie Legacy w 2 on 1 handicap match'u.

 

Czas na ostatni beat the clock match - John Cena vs The Miz, Przed walką Mike zabrał mikrofon i powiedział, ze jest zadowolony, że jako fan Cleveland Cavaliers musi przyznać, że jest zadowolony, że Shaq zasili ich team. Ma dla niego małą radę - najlepiej będzie jeśli będzie cały czas grzał ławę, bo team go nie potrzebuje by wygrywać. Ponabijał się z Waszyngtońskich drużyn koszykarskiej i baseballowej. Fani pewnie zadają sobie pytanie, czy jest w stanie przetrzymać 6 minut i 49 sekund z Johnem Ceną. Nawiązując do kampanii wyborczej Barack'a Obamy odpowiedział: “Yes I Can”.

 

Miz unikał wszystkich ciosów, następnie uciekł poza ring. Gdy sędzia zaczął go odliczać, zdał sobie sprawę z tego, że dając się odliczyć zapewni zwycięstwo Cenie. Wrócił na ring i Cena zaczął ataki. W pewnym momencie pokazał swoją przebiegłość opuszczając ring i wykonując clothesline, zanim Miz zdążył zareagować. Wracamy z powrotem i Cena stara się założyć STF, ale Miz się wyrywa. Mike wrzuca rywala w narożnik, kilka punchy i mamy belly-to-back suplex. 1..2..kick out. Miz zakłada submisson, takie połączenie crossface i armbar'a, ale John nie ma problemu z wydostaniem. Przenosimy się poza ring, gdzie Cena trafia prosto w schody. Sędzia odlicza, ale Cena wraca w ostatniej chwili na ring. Miz zaplata jego ręce między liny i prowokuje kładąc się na macie. Wściekły Cena wyrywa się się i zakłada STF, po którym Miz się poddaje. Cena będzie walczył na SummerSlam.

 

50900803.jpg

42615812.jpg

13762353.jpg

 

Main Event. Big Show i Jericho osobno wchodzą na ring, chwilę później dołącza do nich Cryme Time i ring enforcer - Shaquille O'Neal. Zaczynają Y2J i JTG. Klincz, Jericho zakłada headlock, whip i powala rywala shoulder blockiem. W odpowiedzi JTG wykonuje Flying shoulder tackle i leap frog leg drop. Jericho pudłuje wejście w narożniku i przeciwnik wykonuje X Factor, po którym mamy nearfall. Jericho wykonuje cheap shot i zmienia się z Big Show'em. Ten wykonuje kilka punchy w brzuch i zakłada side headlock. Show patrzy z politowaniem na Shaq'a po czym wykonuje chops i zakłada full nelson. Punche JTG nie robią wrażenia na gigancie, który wykonuje spear. Wraca Y2J, który pręży muskuły przed Shaqiem, udowadniając, że jest mężczyzną. JTG stara się zmienić, ale Jericho mu nie pozwala. Chris zakłada submisson, na który JTG odpowiada flying clotheslinem i oboje padają na matę. Shaq pomaga jednak zmienić się kumplowi z Shad'em. Gaspard wpada na ring, clothesline - jeden, drugi, running butt splash i press slam. Y2J pada na matę, a Shad wykonuje money money elbow drop. Szykuje się finisher, ale to Chris przechodzi do Walls of Jericho. Shad odpycha go z impetem, tak, że Chris wpada prosto w ręce Shaq'a. Chris ląduje na barkach Gasparda i mamy dwójkowy neckbreaker w wykonaniu Cryme Time. 1..2..pin rozrywa Big Show. Biggie czyści ring, aż sędzia musi przerwać walkę i ogłosić DQ. Show przymierza się do double chokeslam'a, ale odrzuca rywali i woła Shaquille'a. Ten rozrywa koszulkę sędziego i wkracza na ring. Show łapie go za gardło, ale Shaq odpowiada tym samym. Z odsieczą rusza Cryme Time, a O'Neal wyrzuca rywala poza ring. Na tym kończymy RAW...

 

23648417.jpg

73258703.jpg

29421941.jpg

93192841.jpg

30638345.jpg

  • Posty:  284
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja równiez zgodzę się z wypowiedzią Icona , że Raw było dobre...

Jestem fanem koszykówki , szczegolnie NBA , więc wizyta Shaqa wzbudziło we mnie ogromne wrażenie :shock::) , szczerze myślałem , że Raw zbierze większy rating niż 4 , ale się trochę zawiodłem... Ogolnie , Shaq jako Guest Host to było dobre posunięcie WWE , ja jestem zadowolony.

Henry vs Carlito w moim odczuciu był dobrym pojedynkiem , face turn Henremu dał duuuzo... Divy - NUUUUUUUUUUUUUUUUDA...

Następna walka MVP vs Chris Masters , a jednak powrócił , więc WWE specjalnie dało jego cień do partnera Jericho ! Walka krótka nudna i zakoncozny DQ... Kofi vs Kendrick ta walka był SuperHiperUltraMegaŚwietnoWystrzałowoBombastycznoKrótka... co tu pisać finisher kofiego i Kendrick poszedł lulu. Tripel vs Rhodes - jednym slowem nudai pastwienie się nad lewą nogą Trypla , bezsensowne zakończenie , słabe... No i walka Gigantów Horni vs Chavo , naprawdę sprawia mi Hornswoggle przyjemność wygrywając z Chavo :thumb: Te jego zabawy są zarypiste =)) no i 4-0 ... Evan vs Szwagier szykowała się dobra walka między młodymi gwiazdami WWE , ale była krótka i Szwagier jej nie wygrał. Sina i Miz, ale się wkurzyłem jak PrzeCena wygrał , tym swoim EsTiEfem, szkoda , bo chialem zobaczyć Mark vs Orton , ale lipa :( ...

CrTy vs Slow & Y2J walka średnia , również krótka jak praktycnie wszystkie na tej gali, fajne zakończenie Raw jak Shaq zarzucił z bara Showowi :D

Raw było w tym tygodniu świetne pod względem Showu , ale średnie pod wzgledem walk


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oddajcie GM patałachy!

Kolejny moron zasiadł na tronie, ale zajefajnie jak tu darka na imprezie.

Christina? co jak co, ale słaby tekst - oczywiście lamusy podłapały.

Co tam z Big Showem czarował, a kij wie ogólnie duuuno...

Pierwsza walka w zegarku : seksualna czekolada vs. jabłuszko czas słaby, walka też, ale co tam kupa. Dobijający moment - henry się uśmiecha wygląda jak hipopotam cieszący, że wjechał w błoto.

Divy ssać.

MVP - przyszłość =)) co dalej widzicie w nim czampa? ja już od dawna nie, ale może teraz oczy się wam otworzą. Masters nie no.. fryz do poprawy wyglądasz jak z błękitnej ostrygi chłopcze. Przypucował ortonowi, headlock na mcmahonie i boom masters is back - comeback of the year jak nic...

Kofi toaleta dalej swoje - nie musi gadać bo jest jak taker dzieci go lubią. Żal Kendricka dobry gość się marnuje - to może być przyszłość, a nie mćpi...

Kody sedes vs. nochal - jak to szło? booooring brak pomysłu walki z dupy, ale wynik akurat cieszy HHH odpoczywa od pasa.

horns vs. chavo - tragedia i tak jest co tydzień... hornsa wydupić zdala od wwe postać psuje tylko reputacje co poniektórym.

No i gwóźdź programu Dżak Szwagier =)) przyszły mistrz ... walka pokazała wszystko.

Cena Miz - mogł śmiało wygrać Miz... cena odpoczywał by od pasa. Nawet henry dla odpoczynku na 1 ppv nie zawadził by, ale jednak nie.... jan SS the czemp iz hirrrrr tak to prawidłowy scenariusz.

ME z udziałem szalonego czaka pirata nie popatrzałem nie jara mnie to - strata czasu. w dodatku team jerowy i pulpet to nie team tylko kupa. A rywale... bróóklyn sux.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ściągnąłem RAW z ciekawości, bo nie ukrywam, że lubię 'rozrywkę' serwowaną ze strony WWE, a na RAW jest jej aż nadto. Niestety wszystkie walki ssały równo i żadna nie wybiła się ponad poziom średni, zaliczyć do najlepszej walki poniedziałkowego wieczoru można Main Event :roll: a więc dobrze być z walkami nie mogło, co najlepsze w RAW ? Podobało mi się to, że w walce wieczoru ujrzymy kogoś innego aniżeli Triple H. Został wybrany przeciwnik Legend Killera na Summerslam 2009 niestety jest to Janek, ponownie. Uważam podobnie jak badziewiasz, że żadnej ujmy nie przyniosła by wygrana Miz'a i walka którą by stoczył na summerslam byłaby lepsza od następnego pojedynku mistrza headlocków przeciwko Janowi, który ciosów też nie zna :waving:

(szczególnie ten pierwszy, z udziałem Fat Boy'a i Christiny Jericho =)))

A mi zupełnie odwrotnie, nie podobało mi się to, że dorwał się jakiś sparaliżowany szympans do pisania gali, bo inaczej tego wytłumaczyć nie umiem i nie wiem czy widziałem kiedyś głupszy speech, poza tym mistrzowie tag teamowi powinni poobijać tego całego shaqu, a nie dawali się tak poniżać.

Oddajcie GM patałachy!

Signed

Generalnie RAW słabe.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
    • Grok
      Zaria i Ruca oficjalnie się skończyły. Po tygodniach teasowania rozpadu, który raz po raz był odkładany na rzecz przyjaźni, Zaria ostatecznie zdradziła Sol Ruca na wtorkowym NXT. W trakcie wejść do meczu o NXT Women’s Championship Zaria nagle wbiła spear w Sol i zmiażdżyła ją F5. Dzwonek zabrzmiał, a Jayne natychmiast złapała roll-up na wygraną. Po walce Zaria wyciągnęła Rucę z ringu i dorzuciła kolejnego F5 prosto przez stół komentatorów, kończąc segment pocałunkiem w czoło Ruci. Później te
    • Grok
      W drugim tygodniu emisji WWE SmackDown na kanale Syfy (z powodu Igrzysk Olimpijskich) oglądalność zeszłotygodniowego odcinka wzrosła względem poprzedniego tygodnia. Odcinek przyciągnął 1 113 000 widzów w sumie, co dało wzrost o 71 000 w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To czwarty tydzień z rzędu, gdy SmackDown przebił milion widzów. W kluczowej demograficznej 18-49 wynik wyniósł 0,29, wobec 0,26 tydzień wcześniej. Zeszłotygodniowy epizod konkurował z Igrzyskami Olimpijskimi i serwował ki
    • Grok
      Po tygodniach rywalizacji Lola Vice i Kelani Jordan w końcu zmierzą się w underground matchu na gali WWE NXT Vengeance Day. Rywalizacja Vice i Jordan nabrała tempa, gdy Jordan niedawno zaatakowała i zraniła rękę Vice. We wtorek, podczas odcinka NXT z 24 lutego, doszło do bójki między nimi. Sytuacja eskalowała, gdy Jordan wparowała do biura tymczasowego GM NXT Roberta Stone’a i zażądała bookowania walki z Vice. Stone potwierdził starcie i ogłosił, że Vice zmierzy się z Jordan w underground
    • Grok
      Myles Borne jest nowym mistrzem North American Championship. Borne pokonał Ethana Page'a na wtorkowym odcinku NXT, zdobywając tytuł po raz pierwszy. W końcówce walki doszło do interwencji Vanity Project, którzy walnęli Borne'a jednym ze swoich pasów mistrzowskich, co dało Page'owi nearfall. Wtedy na ring wbiegli Hank & Tank i wdali się w bijatykę z Vanity Project, a Ricky Saints pojawił się w narożniku. Joe Hendry ściągnął Saintsa z ringu, co przerodziło się w ich brawl. Page szykował się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...