Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Main Event Mafia.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Event Mafia jest jedna z najciekawszych i najważniejszych stajni w historii TNA. Po 8 miesiącach istnienia członkowie Mafii osiągnęli swój cel – posiadają prawie wszystkie pasy.

Booker T i Scott Steiner – Tag Team Championi; Kurt Angle – TNA World Heavyweight Champion; Kevin Nash – TNA Legends Champion. Main Event Mafia nie posiada jedynie dwóch pasów – Knockouts Championship i X Division Championship. Są jednak o krok bliżej do ich zdobycia. Jeśli chodzi o Knockouts, to reprezentantką Mafii jest Traci Brooks, zaś X Division ma zdobyć Samoa Joe. Joe miał już szansę na bycie mistrzem, ale przegrał przez dyskfalifikację, więc X Division Champem wciąż jest Homicide.

Jak rozwiąże do TNA? Jest szansa, że będziemy mieli powtórkę z 2007 roku – na No Surrender Angle posiadał pasy TT, X division i WHC, a na następnej gali, Bound of Glory nie miał już nic. Teraz może być tak samo. Mafia zdobywa wszystko, co się da, a na TNA – owskiej Wrestlemanii traci wszystko i dochodzi do sprzeczek, co prawdopodobnie zniszczy MEM. W rozpadzie Mafii pewnie będzie miał udział Sting, który właśnie na BFG ma odejść... Na razie możemy spodziewać się, że pas X Division i Knockouts przejdzie do Mafii, lecz X Div. Może przesądzić o rozpadzie, bądź utrzymaniu się grupy Angle’a.

Osobiście uważam, że Mafia nie pociągnie długo. Zdobędą pasy, będą dominować, ale na BFG stracą wszystko i się rozpadną. Dużą rolę będzie miał Sting, który będzie chciał zostawić jakiś prezent na pożegnanie. Prezent w postaci rozpadu MEM. Koniec Mafii może oznaczać pojedyncze feudy pomiędzy wrestlerami, np. Steiner vs Booker, którzy będą nawzajem się obwiniać o stratę pasów TT. Pozostałe pasy, X Div. I Knockouts mogą być zdobyte na Hard Justice, jednak nieuczciwie, jak na Mafię przystało. Posiadanie wszystkich pasów ‘zamroczy’ ich, co doprowadzi do straty trofeów i, jak już wcześniej pisałem, rozpadu stajni.

Póki co pozostaje nam oglądać Impekty, czekać na Hard Justice i obserwować, co będzie się na nich działo. Czekam również na wasze opinie odnoście Mafii i jej przyszłości.

Zapraszam do dyskusji.

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Danielsson56

    2

  • BRKSTRM

    2

  • Łajt

    1

  • Yanki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Event Mafia dominuje w tej wspaniałej federacji jaką jest TNA. Ostatnio TNA wzniosła się na wyżyny swoich możliwości, prezentując najlepszą galę jaką przyszło mi obejrzeć w tym roku - Victory Road! Pas Legend Championship, który jest jednym z najwspanialszych pomysłów w TNA wylądował po niesamowitym chokeslamie u Kevina Nasha. Pas tag team po wspaniale zabookowanej końcówce walki jest w posiadaniu Steinera i Bookera. Kurt Angle obronił pas World Heavyweight, czym przypieczętował zwycięstwo MEM, stajni która wprowadzi TNA na szczyty pro wrestlingu!

A teraz wróćmy do rzeczywistości. VR wyszło jak wyszło. MEM powinno umrzeć śmiercią naturalną w okolicach Lockdown. Tak się jednak nie stało i mamy najgorszy storyline roku 2009! Całą ta mafia geriatryczna to kompletny debilizm i krok wstecz TNA. Mogli przecież zdobyć dominację na początku roku, stracić ją w okolicach Lockdown i szybciutko rozpaść się na pył. Ale niestety, Jarrett jest głównym bookerem i akceptuje nawet najgłupsze pomysły WIncentego Russo. Na szczęście Dixie się chyba wpieniła i zamierza rozprawić się z Jarrettem, a na jego miejsce wstawić Kurta. Jeżeli Angle będzie robił to co zapowiadał kilka miesięcy temu, TNA będzie się naprawdę rozwijać.

Ale miało być o MEM i tym co będzie dalej. Wypowiedź w spoilerze zawiera wydarzenia z nadchodzących Impaktów.

Na Impektach przekonamy się, że storyline MEM był całkowitym idiotyzmem. Dominacja potrwała bowiem aż 2-3 tygodnie! Foley odbierze pas Nashowi. Można było to skończyć kilka miechów temu.

Teraz sprawa Stinga. Na Hard Justice zmierzy się on z Anglem i Morganem. I Sting powinien wygrać, by na Bound for Glory jobbnąć AJ'owi, który zasługuje na ten pas od bardzo dawna.

Na BfG powinien nastąpić rozpad MEM, zwycięstwo dobra i wszyscy są zadowoleni... Oprócz pana Russo, który najchętniej ciągnąłby to pewnie w nieskończoność. Ale pewnie wróci do tego storyline'u, Vince Russo zawsze wraca z czymś, co już kiedyś zrobił w WWF albo WCW. Ale może jednak nigdy więcej nie będzie czegoś takiego jak MEM.


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Exvent Mafia. Stajnia, której zarówno przeszłość jak i przyszłość powoduje burzliwe dyskusje wśród fanów. Jedni uważają MEM za bardzo dobrze współgrającą stajnie z niezbyt dobrymi walkami (czyt. ja :)), a inni zaś twierdzą, że ich kariera powinna się szybciej skończyć niż zacząć. Oczywiście pewnym jest, iż MEM obecnie dyryguje w TNA, jednak wydaje mi się, że zdobycie tylu pasów (ponad 75%) to już przesada. Co jak co, ale stajnia ze średnią wieku oscylującą w granicach 40 paru lat nie powinna mieć tylu trofeów naraz. Oczywiście jak najbardziej zasłużony jest World Heavyweight championship dla Kurta Angle'a. Co do pasa LEgends... Ten pas powinny posiadać tylko osoby z odpowiednim stażem w TNA. Co prawda Nash już jest trochę w tym TNA, jednakże wypromował się gdzieś indziej. Pas Legends powinien mieć zawsze jakaś osoba, która zrobiła się sławna dzięki federacji Dixie Carter. Np. AJ, Samoa Joe, Robert Roode, James Storm, Abyss, a także wiele innych osób związanych z TNA od jakiegoś czasu.

Ja jestem święcie przekonany, że Main Event Mafia nie będzie miała już żadnego złota po BFG. Prawdopodobnie wtedy, według mojej spiskowej teorii dziejów, rozpadnie się stajnia staruszków. A co potem? Zapewne poszczególne osoby będą feudować między sobą np. Nash vs. Joe, Steiner vs. Buka i tak dalej i tak dalej. Zapewne na Hard Justice zapewnią sobie wszystkie pasy, przed No Surrender rozpoczną się już większe feudy o te pasy, a na BFG nadejdzie kulminacyjny moment, na którym MEM straci wszelakiej maści trofea. Potem rozpocznie się już początek końca...

Póki co tyle, ale jak zaciekawi mnie jeszcze jakaś wypowiedź to coś jeszcze skrobnę :)


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm, wszyscy snują tu wizje rozpadu Mafii na BFG. Wg mnie byłby to odpowiedni moment, gdyż już minąłby rok od powstania MEM i to zdecydowanie wystarczy... Ale nie obędzie się bez 'ale'. Jakie szanse przetrwania dawaliśmy MEM tuż po ich powstaniu? Na LockDown dojdzie do ich rozpadu, może Slammiversary. LD było idealną szansą do zniszczenia Mafii, jednak po tej gali, mimo zwycięstwa Teamu Jarrett'a, zostaliśmy pozostawieni z większą liczbą niewiadomych niż jasnych spraw. Mało kto pewnie spodziewał się, że Main Event Mafia dożyje aż do dzisiejszego dnia... ba, będą trzymali 2 pasy w TNA (jeszcze niedawno 3). Tak więc jaki z tego wniosek? Że nie byłbym pewny końca Mafii na BFG.

Teraz pojawia się pytanie, kto doprowadziłby do destrukcji Mafii, jeśli do takowej by doszło? Cóż, na razie wygląda to na Stinga, który przecież jeszcze niedawno był członkiem stajni. Po zdradzie odszedł od byłych przyjaciół i teraz walczy po dobrej stronie. Kariera Ikony dobiega końca, więc czemu by nie uczcić tych dni takim prezentem dla Stingera? Poza tym są również Bobby Lashley i Mick Foley... Jednakże... czy ten cały angle ze stworzeniem stajni doświadczonych wrestlerów nie miał wypromować nowe gwiazdy dla TNA? Nie miał on wypromować Originalsów, młodych wrestlerów? Co z AJ'em, Danielsem, Joe, Youngiem, Abyss'em czy Stormem oraz Roode'em? Ich kariery potoczyły się w różny sposób. Najszczęśliwszy być może Samoa Joe, który dołączył do Mafii i jest najsolidniej wypromowanym wrestlerem z tej grupy. Dodatkowo jego managerem jest Taz. Czy tak miało być? Nie sądzę. Wciąż można to uratować. Wciąż przecież AJ i Christopher mogą zniszczyć Mafię... ale czy w oczach marka stać ich na to? Nie za bardzo...

Ogólnie całą Mafię uznaję za pozytyw... jednak zawsze może być lepiej. MEM powinna zakończyć działalność na BFG i tak chcę, by się stało.

MEM powinno umrzeć śmiercią naturalną w okolicach Lockdown. Tak się jednak nie stało i mamy najgorszy storyline roku 2009! Całą ta mafia geriatryczna to kompletny debilizm i krok wstecz TNA.

Zdecydowanie przesadzasz. Mafia geriatryczna? A co powiesz o Kurcie? Czy Steiner, który w tym wieku wciąż potrafi wykonać Frankensteinera, to też drewno? Joe to też starzec? Rozumiem ogólnie, o co Ci chodzi, ale nie korzystajmy z ogólników.


  • Posty:  370
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.10.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A moim zdaniem MEM (czy jak to tam woli staruszkowie) stracą swoje pasy jeszcze przed BFG, w końcu do tego czasu są jeszcze 2 PPV i około 6 impactów, czyli sporo czasu. Już na Hard Justice mafia może stracić wszystkie zdobycze. Tylko nie ma kto za bardzo ich przejąć. WHC może zagarnąć AJ Styles ale chyba jeszcze za wcześnie, pewnie jego czas nadejdzie na BFG, Abyss ... ?? Ma jeszcze program z doktorkiem ale nie o tym tu mowa. Po rozpadnięciu się tej stajni Buka i Nash ( i może jeszcze Steiner ) zostaną zwolnieni, w ramach czyszczeniu po duble J :) a za nich przyjdą młodsi i lepsi wrestlerzy :D

MEM powinno umrzeć śmiercią naturalną w okolicach Lockdown. Tak się jednak nie stało i mamy najgorszy storyline roku 2009! Całą ta mafia geriatryczna to kompletny debilizm i krok wstecz TNA.

Dlaczego od razu najgorszy ?? Parę razy pojawiły si eciekawe segmenty z nimi itp. A czy w WWE są lepsze stajnie ?? bo wydaje mi się, że nie :P

Wciąż przecież AJ i Christopher mogą zniszczyć Mafię... ale czy w oczach marka stać ich na to? Nie za bardzo...

Oni raczej nie zniszczą mafii, ponieważ AJ pewnie będzie zajęty walką o wyższe cele np. WHC , a Daniels ?? może pokusi sie o pas x dywizjon. Egzekutorem MEM w TNA może być Abyss. Jego feud z doktorem stivim powoli się kończy, może zawalczą jeszcze ze 1 czy 2 już. Bo jak nie on to kto ?? Bobby raczej nie, chyba nie został zatrudniony to takich celów. Foley już sporo namieszał i nikt się go za bardzo nie boi :) Zostaje tylko Eric Young ale on właśnie zajęty jest tworzeniem swojej stajni ^^

PS. 500 post 8)


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie przesadzasz. Mafia geriatryczna? A co powiesz o Kurcie? Czy Steiner, który w tym wieku wciąż potrafi wykonać Frankensteinera, to też drewno? Joe to też starzec? Rozumiem ogólnie, o co Ci chodzi, ale nie korzystajmy z ogólników.

W okolicach Lockdown z tej grupki tolerowałem tylko Angle'a i Stinga(Który zresztą się wyłamywał z MEM). Nikt nie myślał o tym, że Samoa Joe do nich dołączy. Ale to nadal jest w większości mafia geriatryczna. Kurt i Joe prezentują odpowiedni poziom, ale reszta osłabia. Z początku ten storyline miał służyć promowaniu młodych, ale po roku widzimy jak to się skończyło. Młodzi są w tym miejscu, w którym byli rok temu, a MEM rządzi federacją. TNA zrobiło się nudne, Impacty wypełnione są w większości segmentami. Gadkami młodych nie wypromują. Jest pełno potencjalnych main eventerów - Shelley, AJ, Daniels, Abyss, Lethal, Homicide, Hernandez, ale jeśli nie dadzą im pokazać swoich umiejętności nie będzie szans na ich wypromowanie. Poza tym jest jeszcze coś. Takie prowadzenie tygodniówek kompletnie nie opłaciło się TNA. Wstępny buyrate Slammiversary wyniósł tylko 7000 wykupień. Ciekawe jak sprawa będzie się miała z Victory Road. Jak widać MEM zanudziła nawet Amerykanów. Można jeszcze przytoczyć statystyki jednego z Impektów na którym walka Awesome Kong osiągnęła 1.39, a walki/segmenty członków MEM między 1.1 a 1.2. MEM to najgorszy storyline tego roku.

A czy w WWE są lepsze stajnie ?? bo wydaje mi się, że nie :P

Nie znam się na obecnym WWE :P Poza tym nie ma sensu porównywać WWE do TNA, które powinno być odskocznią od wszechobecnej w federacji VKM'a nudy. Tam na dwa razy krótszym ECW robią więcej walk :P

Wszystko wskazuje na to, że nadchodzą zmiany w bookingu TNA. Dużo mówi się o tym, ze Paul Heyman może zastąpić Vince'a Russo. Ale czy to będzie zmiana na dobre? Main Eventerzy w postaci Lashleya i łamliwego Mr Andersona. Ale może coś drgnie w X Division, może znajdzie się wreszcie miejsce dla takich ludzi jak Styles i Daniels w main eventach. Kiedyś tak było i to wychodziło świetnie. Upodabnianie się do WWE nic nie da, bo TNA może stracić swoją stałą widownię, a fani WWE... Oni zostaną przy federacji VKM'a. Po co oglądać TNA skoro mają to samo tam gdzie zawsze. TNA powinno budować swoją pozycję na wyjątkowości, na X Division, na świetnych walkach, a nie na dziadkach, bo to nie opłaci się na dłuższą metę.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wysuwasz tezę, że

Jak widać MEM zanudziła nawet Amerykanów.

Jednak ja nie byłbym tego taki pewien. Mafia powstała prawie rok temu (w dużym zaokrągleniu, ale akurat to mało ważne). Przez ten cały czas ratingi Impactów stoją na tym samym poziomie (1.1-1.3). Jaki z tego wniosek? TNA nadal trzyma swój fanbase. Mało kto odchodzi, mało kto przychodzi - jest, jak było. Można to rozważyć na dwa sposoby. Pierwszy, negatywny: angle z MEM nie potrafił przyciągnąć nowych fanów do TNA. Drugi, pozytywny: storyline nie jest nudny, gdyż na początku zainteresował dużo fanów i śledzą go oni od startu do samego końca z zaciekawieniem. Jest jeszcze jedna, pozytywna, strona. Rekord ratingowy Impekta został pobity w czasie angle'a z Mafią. Niedużo brakowało do 1.4. Co do mojej oceny... mnie storyline nie zanudził i na pewno nie jest najgorszym w tym roku (nie zapominajmy o Santinach i super hardkorowych hog pen matchach). Zawsze dochodził jakiś nowy motyw do rywalizacji i robi się coraz ciekawiej. Jednak co, może podobać się mi, może również wkurzać kogoś innego, rozumiem to. Oczywiście mimo, że ten angle jest dla mnie ciekawy, to jednak nie spełnia swojego głównego zadania... wypromowania młodych, nowych gwiazd dla Ti eN Ej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...