Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Night of Champions 26/07/2009 -wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Unified Tag Team Championship:

Chris Jericho & The Big Show © pokonali Cody Rhodesa & Teda DiBiase

 

2. Match

ECW Championship:

Christian pokonal Tommy Dreamera ©

Nowy ECW Champion: CHRISTIAN

 

3. Match

6-Pack Challenge

WWE United States Championship:

Kofi Kingston © pokonal Jacka Swaggera, Carlito, The Miza, Primo i MVP

 

4. Match

WWE Women's Championship:

Michelle McCool © pokonala Meline

 

5. Match

Triple Threat Match

WWE Championship:

Randy Orton © pokonal Johna Cene i Triple H´a

 

6. Match

WWE Diva's Championship:

Mickie James pokonala Maryse ©

Nowa WWE Diva's Champion: MICKIE JAMES

 

7. Match

WWE Intercontinental Championship:

Rey Mysterio © pokonal Dolpha Zigglera (w/ Maria)

 

8. Match

World Heavyweight Championship:

CM Punk © vs. Jeff Hardy pokonal CM Punka©

Nowy World Heavyweight Champion:JEFF HARDY

MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    1

  • IOOT_DZIKO

    1

  • badziewiarz

    1

  • Eddy1674325917

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1 match

Byłem zaskoczony że partnerem Jericho będzie Big SHow :| ogólnie walka przeciętna troche emocji było gdy obydwie drużyny grały nieczysto ale to właśnie rola heelów.

2 match

Według mnie dobra walka, trzymała poziom aż do końca. Pare ładnych akcji Capitana Charismy i Tommyego i końcówka Killswitch Engage i po meczu.

3 match

Szczerze, byłem zaskoczony że Kofi wygrał. Dostawał po dupie tylko na koniec wpadł i załatwił Carlito, a tak apropo to gdyby Primo nie był tak łatwowierny to spokojnie mógł zdobyć ten pas.

4 match

No początek niezły, Melina szpagat a tu dropkick w krocze (gdyby dostał tak jakiś facet to raczej KO) Walki praktycznie nie mogłem oglądać bo zagłuszały mi dwie walczące panie swoimi piskami. McCool farciarsko wygrałą :5

5 match

Tutaj NUDAAAA... już myślałem że zasne i praktycznie większości z tej walki nie pamiętam oprócz tego że Jasiu i Trajpel założyli na Ortonie submissiony razem. Pamiętam że Orton zrobił tap out ale sędzia nie wiedział komu przyznać wygraną i nagle wbiega Legacy RKO na Cenie i po walce.

6 match

Co tu komentować, od początku walki wiedziałem że wygra Mickey (można było też to wywnioskować w trakcie segmentu Maryse i Miza) poprostu za długo Maryse trzymała ten pas i musiała w końcu przegrać.

7 match

W tym meczu zdziwiłem się dwa razy. Pierwszy raz kiedy na ring z Zigglerem weszła Maria :shock: czyżby hell turn Marii?? A drugie zdziwienie kiedy Dolph naprawde miał szanse wygrać z Reyem. Praktycznie całą walkę kontrolował Ziggler ale jak WWE to WWE wygrywa Rey po 619.

Main Event

No Nareszcie!! Już od początku gali Punk był pewny swego, w trakcie walki także. Owszem nie dawał Jeffowi ani chwili spokoju ale kiedy Jeff zfobił Swanton Bomba na kolana Punka a potem dostał GTS myślałem że wszystko jasne Punk Still champion ALE NIE. Jeff podrywa się po 2 count a Punk nie dowierza i zabiera pas i ucieka z ringu wiedząc że przez DQ zachowa pas. Jef pobiegł po CM i na ringu się z nim rozprawił. Parę ciosów w głowe z pięści, TWIST OF FATE!, i na koniec SWANTON BOMB!!!! 1..2..3!!! JEFF HARDY NEW WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPION!!! HARDY PARTY STARTS AGAIN!!!!!!


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie chce mi się opisywać całej gali więc wymienię tylko najważniejsze rzeczy... ;)

+ Hardy ponownie mistrzem. Mama nadzieję że tym razem Jego tilterun będzie dłuższy niż miesiąc. Do tego mam nadzieję na szybkie zakończenie Jego programu z Punkiem. Co by nie mówić program ten pomimo sporych możliwości ssał niemiłosiernie - z tego co pamiętam to Morrison umawiał sie z Longiem że po NoC dostanie szansę walki o pas Hvt. Morrison vs. Hardy? Brzmi całkiem przyjemnie :)

+ Dolph Ziggler. Zaczynam kupować tego kolesia, walka z Rey'em całkiem niezła do tego fajnie odgrywa swój gimmick(btw. Maria pokazuje się u Jego boku już od kilku tygodni Urban0n). Oczywiście jeszcze dużo pracy przed Nim, ale jak na kogoś wyciągniętego całkiem z dupy i wpasowanego do walki o pas IC dał radę :)

+ Dywizja Pań. Ku mojemu zdziwieniu nawet nie musiałem zbytnio przewijać żadnej z dwóch walk w których walczył Divy. Cała 4 Pań zaprezentowała się naprawdę nieźle - to pokazuje że przy odrobienie chęci da się zrobić dobry pojedynek płci pięknej :)

- Show jako partner Y2J'a. Ok, przyznam to nie spodziewałem się takiego rozwiązania za cholerę... Co nie zmienia faktu że moja reakcja była raczej negatywna. Show kompletnie nie pasuje do Chrisa, dlaczego na Jego miejscu nie mógł być Christian albo Swagger? Damn... Dywizja tag zaczynała robić się ciekawa, a teraz dostała spore obciążenie...

- Kofi wciąż mistrzem. Bez kitu - może i koleś ma umiejętności, ale nie robi z tym pasem kompletnie nic. Miał już okazję noszenia kilku pasów i za każdym razem spisuje się tak samo żenująco. Zero mic-skilsów które są jakże potrzebne - wolę Batiste zacinającego się co chwilę lub Jeff'a wtrącającego "men" co 10 sekund niż Jamajczyka który nigdy nie dotknął micka...

- Sposób obrony pasa WWE. Ż-E-N-A-D-A! Czyżby Russo gościnnie bookował końcówkę tej walki? Po policzkowaniu sędziego i ciągłych run-inach Legacy nie spodziewałem się że zobaczę głupsze zakończenie walki przez Randy'ego. Motyw z podwójnym sabmiszynem dawał duże możliwości - pierwsza z brzegu: "Sędzia kończy walkę i ogłasza zwycięstwo Huntera oraz Ceny. Obaj za bardzo nie wiedzą o co chodzi - na kolejnym Raw guest host wręcza każdemu z Nich pas mistrzowski(Cena dostaje swój spinnerbelt, a Hunter Classic) i ogłasza że obydwoje posiadają tytuł mistrza. Na to wpada Vince i uznaje że tak być nie może i na SummerSlam Kwadrat zmierzy się z Nochalem o pas WWE. Na to wpada Orton... etc. etc. ". Tymczasem na tą chwilę wygląda to tak - Orton się poddał, sędzia nie wiedział co robić, po czym wpadło Legacy i załatwiło Randy'emu wygraną... To dziwne że chwilę po tym jak Orton tapował na oczach sędziego ten zaliczył mu pin bez żadnych wątpliwości...

Ogólnie galę oceniam na szkolną 4 :)


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Totalnie się zawiodłem na tym Night of Champions. Nie żeby gala była słaba, ale rozwiązania na jakie zdecydowało się WWE totalnie mi nie pasują. Gdy zobaczyłem, ze tag teamy idą na pierwszy ogień trochę się przestraszyłem, ale mając w pamięci gale (vide NWO '09), w których ważny pojedynek był w openerze liczyłem na to, że sporo się na tej gali wydarzy. W momencie gdy Jericho zabrał mikrofon i okazało się, że sam wyjawi nazwisko partnera od razu rzuciło mi się na myśl, że jego partnerem będzie Rhoades albo Dibiase. A tu jednak Big Show. Po prostu nie mogłem uwierzyć w to co widzę, totalna porażka. Przecież Ci goście nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego, co potwierdziło się z resztą w późniejszym wywiadzie. Walka sama w sobie nie najgorsza, w końcówce było nawet całkiem ciekawie, a po DDT Rhoades'a przez moment pomyślałem, że Legacy może wygrać. Cody jak na każdym PPV odświętnie wykonał moonsault. Po raz pierwszy w karierze całkiem ładny, a do tego trafiony, szok. Show i Y2J trochę potrenowali i pokazali kilka dwójkowych akcji, ale żadna jakoś specjalnie mnie nie przekonała, pewnie dlatego, że koncentrowały się głównie na rzucaniu Y2J'a na rywali przez Big Show'a. Po raz pierwszy nie ucieszyło mnie zwycięstwo Chris'a. Show dostał wprawdzie nowe ciuchy i nazwę dla finisher'a, ale to nadal ten sam gość, który kilkakrotnie jobbnął Cenie, a ostatnio feudował z Kofim kingstonem... Jak Jericho sam powiedział przed walką - Edge swoją kontuzją najbardziej pokrzywdził właśnie Y2J'a...

W walce o ECW słuchałem tylko komentarza, a w między czasie czytałem opinie o 'partnerze' Jericho. Dreamer zagroził, że odejdzie jak nie dostanie pasa, więc potrzymał go sobie trochę, a teraz może wracać do Jobbowania. Kozlov, Regal, a pewnie i Yoshi Tatsu już czekają. Christian zaskarbił sobie jednak sympatię wujka Vince'a za dobre sprawowanie po powrocie i w nagrodę dostał po raz drugi pas ECW. Ładna mi nagroda, już lepiej by go wcisnęli w ten team z Jericho. Może i byłoby to przewidywalne, ale przynajmniej fani by się ucieszyli.

Kolejna walka i kolejne zdziwko - gdzie jest Big Show? Co tu robi Primo? Show, który miesiąc latał za Kingstonem i mu zakładał Camel Clutche tak po prostu został odsunięty z walki, no ładnie, inteligencja godna pozazdroszczenia. Walka fajna, chyba najlepsza na gali, przede wszystkim dobrze przeprowadzona. Mimo 6 zawodników było dynamincznie, zero chaosu i punchowania po narożnikach. W ringu cały czas była odpowiednia liczba osób, reszta walczyła poza ringiem. Wszystko pięknie ładnie, ale totalnie nie rozumiem jak mógł wygrać Kinston. Pas lepiej by spożytkował którykolwiek z jego rywali (no może poza Primo), a poza tym (i tu podpisuję się pod postem Carlosa) Kofi jako mistrz strasznie ssie :t_down:

Pierwsza walka div to totalne zaskoczenie - było świetnie! Dawno już nie widziałem walki kobiet na takim poziomie. Szczególnie zaimponowała mi Melina, bo McCool do wysokiej formy zdążyła mnie przyzwyczaić. Szczerze mówiąc nie pamiętam już walki bez żadnej stypulacji, w której walka poza ringiem stałaby na tak wysokim poziomie - DDT na bandę - holy shit :shock: Michelle jest dla mnie najlepszą na obecną chwilę kobietą w pro-wrestlingu i jestem pewien, że zgarnie wszystkie możliwe nagrody za 2009 rok.

WWE Champiosnhip tak nisko w karcie? to ci jaja. Walka lepsza niż ta z WrestleManii 24, podobnie jak tam znów nie wierzyłem w Ortona, a tu proszę :) Końcówka wyjęta z dupy, ale przynajmniej RKO na Jaśku z Rołdsem na plecach fajnie wyglądało. Nochal oczywiście nie mógł się podłożyć, bo by się chyba zesrał tam na ringu, gdyby go Randy odliczył. Znam niestety już scenariusz na jutrzejsze RAW - Cena i HHH się pokłócą o tą walkę, o tą sytuację z podwójnym submissonem, Shaq upchnie ich w jakiś tag team match, z którego wyniknie nieporozumienie i feud na SummerSlam gotowy. Kolejny, po Batista vs. Cena blockbuster of this summer... :roll:

Druga walka div zgodnie z przewidywaniami. Mickie przejęła pas, ale feud pewnie jeszcze trochę potrwa, chyba, że o swoje upomni się Beth. Walka słaba, Maryse walczyć nie umie i nie będzie umieć, ale kogo to obchodzi :8

Walka o IC title całkiem niezła. Ziggler pomału pnie się w górę i mimo, że ten cały feud został rozegrany z konieczności, to Ziggler wykonał kawał dobrej roboty i jego przygoda z pasami się na tym nie skończy, tego jestem pewien. Będą z niego ludzie.

A Main Event przewinąłem prawie w całości. Totalnie nie kupuję tego feudu i jak dla mnie z wszytskich dotychczasowych to on najbardziej zasługuje do nagrody Worst feud of the year. Jeff Hardy to na obecną chwilę mój znienawidzony wrestler. Prawda jest taka, że High Fyler z niego żaden, bo Benjamin, Bourne, a nawet Kofi zjadają go na śniadanie (nie mówiąc już o TNA i zwłaszcza federacjach niezależnych), przy mikrofonie kicha, gimmick osoby należącej do subkultury, której przedstawiciele nie są zbyt dobrze przyjmowanie przez otoczenie (w skrócie sami wiecie co), a mimo wszystko publika go kocha i kupuje w 100% Jak to k***a możliwe ? Po obejrzeniu końcówki, w której wykonuje kick out po GTS i zdobywa pas po lipnym SB odechciało mi się wszystkiego, a zwłaszcza napisania tego posta. Heh, Punk zdobywa walizkę, dzięki której staje się championem z dupy, by po dwóch PPV stracić pas. Genialne, jestem pod wrażeniem :applause: Mam nadzieję, że na WM 26 walizkę zdobędzie ktoś, komu pozwoli ona rozpocząć prawdziwą karierę...


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Teraz pora na wypociny polskiego turysty w niemczech , piszacego na zagranicznej klawiaturze...ech...brak polskich liter mi tu doskwiera. Ale do rzeczy...wielu pewnie sie zastanawia dlaczego dalem tej gali ocene bardzo dobra? Bo walki byly na prawde dobre...dawno juz nie widzialem zeby gala tak trzymala poziom wzgledem walk...a co do rozwiazan , oczywiscie mogloby byc i powinno byc lepiej. Zacznijmy od poczatku i od najwazniejszej dla mnie czesci gali na ktora czekalem dlugo...kto to bedzie? Kto bedzie tag team partnerem Chrisa , nawet myslalem ze bedzie to...Lance Cade...ktory byl ostatnim przydupasem Y2J'a ale wyszlo ze na ring wchodzi wprowadzony przez Chris'a...Big Show...w stroju Santina Marelli i broda...nie wiem kogo ale co najmniej pedalska...Walka nie zamulala...nawet Big sprzedal chyba tylko ze dwa headbutty , szkoda tylko ze teraz wiemy ze to Chris bedzie tym , ktory bedzie obrywal najwieksze becki....Wynik? Kazdy to wiedzial...aczkolwiek po DDT , jak to ktos napisal , przez chwile myslalem ze bedzie zaskoczenie. Druga walka to pokazanie ze Christian cieszy sie jeszcze troche szacunkiem Vince'a w przeciwienstwie do Dreamera...Tommy to dla Vince'a kasa z ostatnich trwajacych przy ECW starych fanach...i Vince wie ze musial mu dac te ostatnie 5 minut chwaly...Coz...wlasnie sie skonczyly i Christian raz kolejny stal sie ECW Champem. Kto kolejny w kolejce? To jest ciekawe pytanie gdyz jak wiemy Rosjanin chyba bedzie wplatany w feud z Ezakielem , lecz na Summerslam na pewno bedzie rewanz wiec ta dyskusja na kiedy indziej. 6 Pack Challenge...damn najlepsza walka gali nie tylko w moim odcuciu. Swietnie dopasowani uczestnicy...i bardzo mnie zadowolil fakt iz Primo zastapil Show'a , bo ten drugi by zniszczyl ta walke. Samo starcie trzymalo swietny poziom i do konca nie wiadomo bylo ktory z zawodnikow wygra...mialem nadzieje ze ktos z dwojki Carlito - Swagger , lecz sie mylilem i niestety wygral Kingston. Nie mam nic do niego jesli o ring skille ale zgadzam sie ze przy micu ssie. Walka kobiet...kur...de to bylo cos. Dawno nie ogladalem tak dobrej walki w wykonaniu pan , cholera ale to dzieki Melinie ;). Walka o WWE title tak nisko? Tez sie zdziwilem ale ludzie co mi tam...Walka byla jak dla mnie o niebo lepsza od tej z Wrestlemanii 24. Panowie pokazali o wiele wiecej...oczywiscie najpierw Randy dostal becki a potem sie zaczelo. Koncowka jednak z dupy wyjeta...szkoda ze sedzia nie zakonczyl tej walki tak jak chcial bo to byloby ciekawe...i mogloby miec miejsce gdyby nie fakt ze nie ma GM'a a glupie guest hosty...co tam Shaq wie ? Zaczynaja mnie wkurzac na tym RAW ech mniejsza...Druga walka pan nie tak dobra jak pierwsza...ale i tak bardzo znosna. Mickie wygrala jak myslalem...teraz jestem ciekaw segmentu miedzy Maryse a Mizem. Walka o IC...znow sie nie zawiodlem , powiem nawet ze pozycja w karcie pasuje. Od zera do upper mid cardera...czyli Dolph Ziggler. Jak wszedl z Maria i majac w pamieci walke z Finlayem , przez chwile sie zastanawialem czy dobrze zrobilem obstawiajac Reya na zwyciezce. Po tym Gut busterze z naroznika myslalem oho...Dolph wygra....ale jednak master of the 6 1 9 wygral...ostatnie PPV moim zdaniem....albo przed ostatnie bo na Summerslam wygrywaja raczej Face :P. No i Main Event...tak jak poprzednicy nie kupuje tego feudu...a tym bardziej nie kupuje Jeffa ako mistrza. Mam nadzieje ze teraz pokreci sie przy pasie ktos lepszy bo mnie krew zalewa kiedy jeden i drugi ma cos powiedziec o swoim przeciwniku a ich walki sa nudne jak flaki z olejem. Moje takie zdanie i nie zmienie go...wiec pozdrawiam :)


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Właśnie jestem po części Night of champions...

Dlaczego częsci ? A no bo kilka walka obejrzałem w całości - a kilka na podglądzie tzw. Zaczeło się jak wiemy o pojedynku Tag'ów...przychylam sie do kolegów - rownież z początku obstawiałem Ted'a - ale pomyślałem , że gdyby Tadek miał odłączyć sie od legacy - to musiałby to być porządny face turn podparty już solidnym wypromowaniem - z czego wysunąłem wniosek - że na Ted'a w wersji solo lub wersji bez Ortona - zbyt wcześnie - toteż czekałem na imię partner'a...speech Jericho niezły - aczkolwiek wydawałomi się , że ta publika , która siedziała na NoC - to chyba niezbyt zrównoważona była... mocno heelowy speech Y2J'a ...ostre buczenie ..po czym w walce cheer dla Chris'a..troche mnie to zdziwiło. Przyznam , że Big Show - to owszem - element zaskoczenia. Vinnie McMoney złapał dwie sroki za ogon - wywarł zaskoczenie i upchnał przy pasie Show'a na którego Team imienia Vince'a Russo nazywany czasem Creative - nie miał zapewne pomysłu. Swoją Drogą łsy Wight w tym stroju przypominał taką wyciągniętą w górę wersję King Kong Bundy'ego - jako bonus z szyją gratis. Walka nie porwała - a my fani mamy w nagrodę tag Team z dupy ..Jedno co WWE umie najlepiej z całej branży to tworzenie gwiazd, teamów , story prosto z czekoladowego rowa... tego im udmowić się nie da.. mają w tym mistrzostwo - tutaj to nawet Storyline z Umagą jako Ojcem Samoa Joe wymięka.. co mógłbym dodać... albo mi się wydaje , albo od kąd Show powrócił po diecie kwaśniewskiego do WWE zaczyna wracać mu z lekka brzuszek - radziłbym mu powrócić do ubranka z 2001 roku , które nie miało tak głębokiego dekoltu.. A jako bonus Zajebisty Team Work , w którym Show źle uniósł Chrisa i ten botch'nął splash'a...

Na zakończenie dodam , że po tym co zobaczyłem chętnie obejrzałem one vs. one - y2j vs. DiBiase...

Speech Punk'a rozwalił mnie dokumentnie i pokazał mi właściwie......damn.....nie wiem co mi pokazał...w każdym bądź razie wlepiłem gały w monitor i oglądałem to jak w amoku pytając sam siebie co do u diabła ma być... Punk - moralizator rodziców dzieci będących fanami Hardasa.. co lepsze ...rozwalił mnie jeden murzyn który non stop bił brawo punk'owi ..a następnie starszy typek , również poklaskujący CM'owi... ehh...zrobili z Jeff'a maszynke do marchindise'u...takiego extreme Ray'a - ulubieńca dzieci.... je**ać polityke prorodzinną dużo bardziej niż PZPN i Policję razem wzięte...

Mecz o ECW title co prawda w większości przewinąłem i po cichu gdzieś tam liczyłem , że wygra Tommy ..ale jednak ..Karyzma odebrała title...Vinnie - kocham cie...naciągnałeś Tommy'ego na kontrakt pasem , a kiedy ten go podpisał odbierasz mu pas i zapewne zaczniesz podkładać go kozlowom... brawo.. nie komentuje dalej..

Natomiast nie podzielam entuzjazmu przedmówców jeśli chodzi o 6pack o US title. Walka wg. mnie to cholerny średniak - nie porwała mnie ani na chwilę..uważam , że obsada była nudna.. booking ssał ..te nearfalle w końcówce strasznie naciągane i końcówka wraz z winnerem ssie niczym wyrafinowana córka koryntu która bierze powyzej 200 zł... Walka nie podobała mi się (subiektywnie) i uważam , że najbardziej wyróżnił się Primo , który nie tylko pokazał najwięcej ale i jako jedyny coś pokazał... kofi sux...słager sux... a MVP będzie mi szkoda cały czas...

Co do Wygranej McCool....Weemak gadał zawsze , że Undertaker jest wielkim przeciwnikiem internetu..ale Mail do Vince'a chyba doszedł :8 (if you know what i mean) :roll:

Za to , aż dziw bierze , że Nochalopagus Triple Rex dał się umieścić tak nisko w karcie...walka zamulała - to raz. Dwa Januszowi po 5 minutach matchu skończyły się chwyty. Trzy - booking t. dwóch sie bije - 3 lezy około 3 godziny za ringiem - ssał. Generalnie rzygać mi się chciało do momentu tego chwytu na ortonie... ale Vince wolałbyć ikstrim piur strajker i zrobiłz Ortona Hulk up'a i dorzucił legacy na obiadek... bul i panik...żeby nie dorzucić - hades. Poza tym do kurwy nędzy ... ludzie siędzący na gali mnie załamują...oni chyba buczą sobie dla zabawy... i sami dobrze nie wiedzą kiedy buczeć a kiedy nie... no do wuja wacława rekacja publiki podczas tej walki rozbroiła mnie całkowicie...HHH dostał cheer ....Orton dostał jeszcze większy cheer ....Cena dostal heat... :| Ci ludzie w ameryce mają autentyczny niedowład półkul i zwojów mozgówych.. albo ja już nie rozumiem tego biznesu... i jestem na takie motywy za stary.. niech mi ktoś do ch***ja łimaka wytłumaczy jak to jest , że publika sika w gacie na widok Ceny a buczenie na ortona sięga zanitu , a na ppv Cena dostał cheat a super heel ortona był cheerowany.... przerosło mnie to... autentycznie.. pieprzone dzieci... :evil:

Reszta walka przyznam szczerze obchodzila mnie tyle co zdanie Willema..Wiec zakonczyłem na tym oglądanie gali. Poza tym - może i obejrzałbym walke Korniszona san diego mucho mucho spasły libre - gdyby nie jego rywal - kompletnie nie trawię i nie bede trawił gościu takich jak Ziggler,Swagger czy inni wyjęci z dupy zwanej rozwojówką.....jesli to ma być przyszłość WWE - to ja zaczynam nabierać ochoty na oglądanie jak w TNA 80 letni Nash wygrywa HW title w 15 sekundowej walce z Aj Styles'em poprzedzonej 80 minutami comersiala...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I właśnie oto jesteśmy po kolejnym PPV, które jak się dowiedziałem z sb darek rozpisał na przerwie śniadaniowej w biedrze :t_down: Więc zacznijmy od początku!

Jericho od razu wyskakuje gadka szmatka i pig slow? odświętne kalesony upodabniające go do Chrisa warchlaka - rzeźnia najlepszy tag ever jak by nie patrzeć to jeszcze ciekawsze niż tag kofi toaletowy chłopak & cm śmieć. Walka yy no co powiedzieć stały pakiet Chris jakoś się trzymał, slow kaleczył... dzieciaki sławnych ojców coś tam niby pokazali, ale w sumie to straszna lipa bo każdy czekał na partnera a nie na walkę, a partner zawiódł na całej linii wniosek minus jeden punk dla darka.

Dreamer już bez paska bo bardzo przeciętnej walce no, ale co poradzić nie kładzie się nacisku na walki z ECW i potem taka samowola wychodzi. W dodatku nudny komentarz ze strony matta miętkiej fajki striker'a i jego durnowatego koleszki, którego imienia nie znam.

WWE United States Championship:

Dobra walka to przyznać trzeba mało tego najlepsza na gali! Tu właśnie widać różnicę ci, którzy jeszcze nie dobrali się do koryta starają się coś pokazać, a ci którzy się dorwali o nich powiem przy okazji innej walki. Wg. mnie kofi toaletowy boy jako czamp niby nie porywa w sensie mick itp. ale na cholerę mu to? publika go kupuje bo to kolejny produkt for kids... to coś jak underlamer też nie gada, a dzieci go lubią, a czemu? bo jest cukierkowy i obaj mają śmieszne ciuchy. Tak to niestety bywa w tym biznesie.

WWE Women's Championship:

Standard - przewijam nawet jeśli ktoś tam 5 gwiazdek dawał.

Triple Threat Match WWE Championship:

I tutaj już się zdenerwowałem z automatu było wiadomo, że WHC na końcu czyli zwycięstwo gównianego hardasa przedemną. Co do walki to żenua jak się patrzy... cena mówił, że zobaczymy najlepszą walkę wszech czasów czy tam jedną z najlepszych jak on śmie tak mówić... toż to gnojek, który supleksa nie potrafi wykonać wstyd... człowiek jednej akcji randy o. jak zwykle obraz nędzy i rozpaczy, a człowiek osobna kategoria 13 time world champ no własnie... dalej osobna kategoria - kto miał najdłuższy nos w klasie! to nie był pinokio... pobierzcie z tego nauki młode C, strejt edże itp. 12 latki ruchajcie córki szefa, a dobrze na tym wyjdziecie.

Mickie Klops pokonala Maryse ©

Też przewijam - syf.

WWE Intercontinental Championship:

Spodziewałem się więcej po zigglerze, a nawalił - rey czampuje nadal w sumie bez róznicym ale z od tej walki śmiało można było oczekiwać więcej. Dziwi pozycja w karcie...

Punk mam 3 słowa do ciebie : wracaj do ECW... albo RoH marnujesz się człowieku nie wiem, kto rozpisuje twoją postać i robi z ciebie taką ciotę, ale 2 razy z rzędu ten pas nie jest tego wart. Latającego narkomana nie obgadam ale to jest patent ala dreamer - masz pas jeffuś o dzieki vince, podpisuję, kontrakt nagle summerslam albo tam raw po - o dzęfuś dzisiaj przegrywasz pas - won do midcardu z przeskokami na jobbnięcie w ME i spadaj na drzewo buraku.

Słabe ppv, ale po tym bookerze więcej się spodziewać nie można.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Night of Champions 2009

612768.gif

Najpierw wiadomość, która miała przewrócić do góry nogami cały świat, i sprawić, że przeciętny Kowalski idąc rano po bułki do spożywczaka miał myśleć nie nad zaspokojeniem własnych potrzeb czy rosnącą z dnia na dzień ratą za mieszkanie, a nad mocą istnienia i sensem egzystencji… lub na odwrót. Partnerem Chrisa Jericho zostaje…

Czas na reklamę!

Już dziś! Już teraz! Nowy ultraprofesjonalny płyn do mycia naczyń „Killerall” z inteligentnymi molekułami E512XUV mającymi zbawienny wpływ na twoją zmywarkę! „Killerall” nie tylko zmyje bród wszelki z naczyń, ale również sprawi, że zmywarka zyska niedostępne dotąd możliwości! Tak jest! Specjaliści z amazońskiej dżungli odkryli, że zmywarki po bliskim kontakcie z „Killerall” z inteligentnymi molekułami E512XUV stają się… świadome. Brzmi jak sajszfikszynowy bełkot? Nie martw się. My też tego nie rozumiemy, ale w pełni zgadzamy się ze specjalistami z Amazonii. Kup już dziś! Kup już teraz! „Killerall” z inteligentnymi molekułami E512XUV czeka na ciebie!

Partnerem Chrisa Jericho zostaje… Big Show!

Zaczynają Cody i Show, który specjalnie na dzisiejszy wieczór ubrał nową wieczorową piżamkę lato 2009. Niestety, nie zdążyłem przyjrzeć się nowemu fasonowi, gdy za Showa wchodzi Jericho. Back elbow na Tedzie i akcja teamowa. Show slamuje przyjaciela na leżącego Teda, pinfall – 1… 2… kick-out. Wchodzi Cody, roll-up by Jericho – 1… 2… kick-out. Akcję teamową tym razem wykonują członkowie Legacy. Cody podcina Chrisa, Ted w tym samym czasie robi mu clothesline’a, pinfall by Ted – 1… 2… i kick-out. Panowie na zmianę biją Jericho: punch, kick, na większa ekhm, ekhm ekstrawagancję pozwala sobie Cody – wykonuje moonsaulta z narożnika, 1… 2… kick-out. Po nieudanej akcji Teda, Chris próbuje założyć mu walls of jericho, ale ten kontruje i zakłada… headlocka? Chris przerzuca go nad sobą a następnie zakłada walls of jericho. Pod nieuwagę pasiastego Cody robi Chrisowi DDT! Pinfall by Dibiase – 1… 2… kick-out. W końcu pojawia się Show. Chokeslam? O, double chokeslam? Nie, akcja teamowa jak w przypadku Chrisa, lecz teraz nieudana. Jericho naciąga ostatnią linę i Rhodes wylatuje z ringu, Tedowi zaś Show robi speara! 1… 2… pinfall przerywa Cody! Cody powraca! Powrót Cody’ego! Show wyrzuca go z ringu i swój pozbawiony współczucia wzrok kieruje w stronę przerażonego Teda. Błąd! Cody wcale nie wypadł, gdyż chwycił się ostatniej liny i podciągnął. Dropkick w plecy i poprawka Teda w postaci kopnięcia w lewą nogę – Show na kolanach! Koniec? Na ring wskakuje Jericho i robi zaskoczonemu Tedowi codebreakera! Nie widzi tego pasiasty! Show zakłada mu colossal clutch. Dibiase tapuje.

allplayer20090728125228.jpg

allplayer20090728130005.jpg

allplayer20090728130621.jpg

allplayer20090728131156.jpg

allplayer20090728131244.jpg

allplayer20090728131305.jpg

allplayer20090728131547.jpg

allplayer20090728132403.jpg

Na backstage Punk i Matthews. Josh każe zawodnikowi odnieś się do jego dzisiejszego pojedynku z Jeffem Hardy’m o World Heavyweight Championship. Punk pyta się widzów czy dalej stoją za Jeffem. W odpowiedzi otrzymuje niezły cheer. Niezgorszony tym Punk udaje się na halę i wśród publiczności wygłasza chwytający za serce monolog. Każe ludziom posiadającym jakiekolwiek gadżety związane z jego dzisiejszym przeciwnikiem wstać z miejsc. Gdy publiczność się uspokaja, Punk ogłasza, że wini nie fanów, którzy afiszują się ze swoim idolem… lecz ich rodziców (rodzic nie może być zagorzałym fanem Jeffa Hardy’ego?). Skoro pozwalają swoim dzieciom wyglądać jak Jeff Hardy, to z całą pewnością nie troszczą się o nie jak na rodzica przystało. I to jest prawdziwy problem - rodzice. Dodał, że takie dzieci zaczną od koszulek z Jeffem, a skończą na papieroskach i wódeczce. Prosi rodziców, by porozmawiali ze swoimi pociechami oraz by powiedzieli „tak” dla Ameryki wolnej od używek, „tak” dla zwycięzcy dzisiejszego pojedynku, „tak” dla mistrza wagi ciężkiej. Punk podnosi pas.

allplayer20090728132624.jpg

allplayer20090728132648.jpg

allplayer20090728132630.jpg

allplayer20090728132848.jpg

612800.gif

Spinning kick by Chrystek, pinfall – kick-out. Później próba feint kick, ale Tomek “Jestem hardkorem również i dziś” Dreamer chwyta go za nóżki i robi neckbreakera, pinfall – 1… 2… kick-out. Chrystek chwile potem odwdzięcza się dwoma punchami, european uppercutem i dropkickiem. – Tomek za ringiem. Springboard plancha! Ale nie! Zwinny jak małpa Tomek odsuwa się i Chrystek z łoskotem pada na ziemię. Gdy wstaje, Tomuś wykonuje z krawędzi ringu somersaulta. Jest hardkor, jest impreza. Powrót na ring, pinfall – 1… 2… Chrystek wybija się. Dreamer nie mogąc uwierzyć w niespotykaną zaciętość przeciwnika, robi running powerslama, po którym rywal również się wybija. Próba unprettiera, ale kontra i back drop – Chrystek ląduje na nogach! Czas na masaż metodą niekonwencjonalną! Chrystek wskakuje na plecy przeciwnika i zakłada mu sleeper holda! Obaj w końcu lądują za ringiem, 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Tomek wpełza na ring, Chrystek wskakuje na narożnik… Skacze… punch Tomka! I clothesline! I whip! I flapjack! I pinfall – 1… 2… kick-out. Tomek układa rywala na narożniku głową do dołu. Będzie hardkor! E! C! W! Dropkick! Jest hardkor! Próbuje następnie zrobić DDT. Kontra… unik i sitout spinebuster! 1… 2… Chrystek się wybija. Tomuś próbuje zrobić pumphandle suplexa, lecz i tym razem rywal kontruje i robi inverted DDT! 1… 2… kick-out. Chrystek wskakuje na narożnik, skacze… i texas cloverleaf by Tomuś zakończony catapultą! - Chrystek wskakuje na narożnik i robi sunset flip – 1… 2… kontra – 1… 2… kontra – 1… Tomek się wybija. Feint kick i dropkick z narożnika. Tomek wstaje. Unprettier? Kontra! DDT… nie, kontra i unprettier! 1… 2… 3! Uff…

allplayer20090728133110.jpg

allplayer20090728204613.jpg

allplayer20090728204808.jpg

allplayer20090728205130.jpg

allplayer20090728210136.jpg

allplayer20090728210141.jpg

allplayer20090728211043.jpg

Na backstage Show, Jericho i Grisham. Todd gratuluje zwycięzcom, a następnie pyta się… chciał się o coś zapytać, ale mikrofon zabiera mu Big Show. Mówi, że nie są z Chrisem przyjaciółmi. Wygrana z nim to czysty interes. Jericho mówi, że wzięcie jako partnera to teamu Big Showa to była jego najlepsza decyzja jaką podjął

- Spójrz na tego człowieka. To prawdziwy niszczyciel, maszyna śmierci, największy facet w tym biznesie… i on jest moim partnerem. Razem będziemy najlepszym teamem w całej historii WWE.

Show dodaje, że ten team to siła, rozmiar, inteligencja, ponadto razem mają ponad czterdzieści tytułów. Powtarza Chrisa mówiąc, że będą najlepszym teamem w WWE. Na sam koniec Jericho dziękuje Edge’owi za to, że doprowadził do takiego stanu rzeczy.

612757.gif

Zamieszanko. Po chwili na ringu zostają Primo, Miz i Swagger. Primo chwilę szaleje, po chwili gutwrench powerbombem uspokaja go Swagger, 1… 2… pinfall przerywa Carlito. O sobie znać daje Miz. Leje się ze Swaggerem za ringiem. Nagle skacze na nich Carlito – Jackowi udaje się uniknąć zderzenia. Wchodzi na ring i powalony zostaje przez Kingstona dropkickiem, boo! boo! double leg drop! 1… 2… pinfall przerywa Miz. Powala ich clothesline’ami, a następnie wchodzi na narożnik. Doskakują do niego i Primo, i Kingston, i Swagger… Double powerbomb Swagger połączony z double superplexem Kofiego i Primo! Piekło!! Pinfall na Kingstonie by Carlito – 1… 2… kick-out, na Mizie – 1… 2… kick-out. Później na ringu zostają Kingston oraz Carlito. Sunset flip tego pierwszego – 1… 2… kontra, 1… 2… pinfall z hukiem przerywa Primo. Jack Swagger nadchodzi! Powala całą trójkę i pokazuje uzębienie. Nie widzi skradającego się Montela. Knee facebuster i booooliiin – elbow drop. Próba playmakera, ale powalony zostaje przez Miza, 1… 2… pinfall przerywają bracia, którzy postanowili współpracować. Wspólnie wyrzucają Miza. Następnie Carlito pokazuje swoje gołębie serce – każe bratu spinować Montea. Gdy Primo odwraca się, przyjmuje back stabbera. Czyżby Carlito wygrał? Trouble in paradise by Kofi Kingston! 1… 2… 3.

allplayer20090728214611.jpg

allplayer20090728220135.jpg

allplayer20090728221807.jpg

allplayer20090728221812.jpg

Na backstage Matthews i Orton. Josh przypomina Randy’emu, że jego koledzy z teamu przegrali dziś walkę o tytuły tag team. Pyta się o jego strategię. Randy mówi, że wygrana Chrisa i Showa nie była sprawiedliwa, ponieważ Cody i Ted nie wiedzieli do samego końca kto będzie partnerem Jericho. Następnie odnosi się do walki o pas WWE. Mówi, że w pojedynczych walkach pokonałby swoich dzisiejszych przeciwników, lecz w triple threat matchu może stracić tytuł. Na całe szczęście uspokoił mnie mówiąc, że i tak wygra, ponieważ zarówno Cena jak i Triple H mają za duże ego, i to ich zgubi.

Michelle McCool vs. Melina

Mieszelll nie przebiera w środkach. W chwili gdy Melinka robi swój firmowy szpagat, ta częstuje ją dropkickiem. Nieładnie. :x Melina skacze na nią z piana na ustach, zakłada armbara, kopie, gryzie, pluje. Później walka przenosi się za ring. Dziewczęta wchodzą na barierkę. DDT by Miszelll. Powrót na ring. Miszelll upada w pozycji 619. Melina odbija się od lin i uderza w jej plecy kolanami. Następnie corner spear, kick, jakiś łamacz, spinning kick i pinfall – 1… 2… Miszelll się wybija. Potem seated senton ze środkowej liny – 1… 2… kontra 1… 2… 3. Miszelll zwycięża!

allplayer20090728222202.jpg

allplayer20090728222335.jpg

allplayer20090728222500.jpg

allplayer20090728222730.jpg

allplayer20090728223209.jpg

Na backstage… JOHN CENA! Wkłada czapeczkę, całuje nieśmiertelniki, wsuwa je za koszulkę! Jest GORĄCO!

612783.gif

Orton niespodziewanie schodzi z ringu i czeka, aż Hunter i Cena zaczną się bić. Ci jednak okrążają członka Legacy. Orton, czując w jakich tarapatach się znalazł, wchodzi z powrotem na ring. Po kilku punchach od Hutnera, Orton niespodziewanie schodzi z ringu. Dwa błyszczące Terminatory dopadają go i robią małe przemalowanie twarzy. Cena wrzuca go na ring. Kilka punchy Hutnera i buldog Janka Ceny. Kilka punchy i znów niespodziewanie Orton schodzi z ringu. Niedobry Rendi – zdają się mówić miny Janka i Hantera uderzających z furią przeciwnika. Cena po raz kolejny wrzuca worek na ring, lecz tym razem, gdy staje na krawędzi ringu, zostaje popchnięty wprost na Hantera. Orton zabiera na ring Cenę… Cenę… JASIO DENS!!!!!! Następnie próba FU, lecz interweniuje Hunter. Wyrzuca Janka z ringu, i gdy odwraca się, przyjmuje clothesline’a, pinfall – 1… 2… kick-out. Po standing dropkicku kolejny – 1… 2… kick-out. Po powerslamie Randy odprawia znany wszystkim szamański rytuał. RKO? DDT by Hunter ;) Hunter i Orton powoli wstają, tymczasem Cena szykuje się do skoku śmierci! Flying double leg drop z narożnika! Wstają. Janek Powala Trypla, gdy to samo próbuje zrobić z Randy’m, przyjmuje od niego inverted backbreakera. Oczy szeroko otwieram, gdy Orton próbuje zrobić double DDT, lecz przypomina sobie z kim walczy i wszystko wraca do normy. Tzn, oczy przymykam, a Hunter z Januszem wyswabadzają się z objęcia Randy’ego. Wspólnie wyrzucają go z ringu i rozpoczynają bitwę! Hunternator vs. Cenator. Wymiana punchy, whip… O MÓJ BOŻE! JA ŚNIĘ! JASIO DENS PO RAZ DRUGI!!!!!! Niestety, ten burak Hunter wszystko psuje running high knee’em. Poprawka knee to face’em… i throwback by John! Yeah! Następnie próbują wykonać swoje finishery, po licznych kontrach finishera swojego wykonuje… Sorry, winnetou, kryzys, a żyć z czegoś trzeba. REKLAMA!

Kup niezwykły grzebień do włosów firmy Cuak. Wyprofilowana, antypoślizgowa rączka z bambusa i niezwykle delikatne w dotyku ząbki z miedzi sprawią, że po użyciu naszego fantastycznego przyrządu do czesania twoje włosy już nigdy nie będę takie jak kiedyś. Przywróć swoim włosom dawny blask. Kup szczoteczkę marki Cuak już dziś!

Przed reklamą Hunternator i Cenator próbowali wykonać swoje finishery. Po licznych kontrach finishera swojego wykonuje… Hunternator! 1… 2… pinfall przerywa Orton! Zrzuca śmieci ze stołu komentatorskiego i wchodzi nań z Hunterem. Low blow by Hunter! Będzie pedigree! Nie! Cena uderza Huntera a Ortona wyrzuca za barierkę. Hunternator i Cenator wstają. STFU na stole komentatorskim! Submissiona przerywa Randy. Wchodzi z Cenę na ring i zaczyna się wymiana punchy. RKO! Nie! John odpycha rywala i ten upada na matę. Cena usadawia przeciwnika na narożniku, wchodzi Hunter! Będzie się działo! Ściąga Cenę, który robi mu catapultę. Tak, na narożnik, na którym stoi Orton. Randy uderza jajkami o róg, a Cena robi Hanterowi STFU! Po minucie budzi się Orton. O mój Boże, punt kick?! Prędzej Deadman przejdzie do TNA. Wszyscy wiemy, że Cena podczas pobytu w wojsku wyrobił sobie nadludzki refleks. Unik i roll-up, 1… 2… kick-out. Orton wstaje i zaczyna serię morderczych knee dropów. Fascynujące. Dwudziesty pierwszy mu się nie udaje, gdyż Hunter robi unik. Cena wykonuje suples na twarz! YCSM, Randy… Hunternator naciąga ostatnią linę i Cena ląduje poza ringiem. Hunternator zakłada Ortonowi sharpshootera! Tego morderczego submissiona przerywa John… Chwilę, zaraz, nie przerywa. On zakłada crossface’a! Orton pod dwoma submissionami: crossface’m Ceny i sharpshooterem Huntera! Łał, tego jeszcze nie było. Orton tapuje!!! Pasiasty zrywa się na nogi by przerwać walkę… ale kto niby ma wygrać? Pasiasty nie przerywa, ewidentnie go ta sytuacja przerasta. Drapie się po potylicy, rozkłada ręce, nie, nie, przerasta go to ewidentnie. Wbiegają Rhodes i Dibiase! Ted leje Huntera gdzieś za ringiem, Cody Cenę na ringu. Cody! Cenę! John bierze go na bary… RKO! 1… 2… 3!

allplayer20090728224143.jpg

allplayer20090728225046.jpg

allplayer20090729121909.jpg

allplayer20090729122041.jpg

allplayer20090729122539.jpg

allplayer20090729124140.jpg

allplayer20090729124250.jpg

allplayer20090729124427.jpg

allplayer20090729124641.jpg

allplayer20090729124924.jpg

allplayer20090729125635.jpg

allplayer20090729125928.jpg

allplayer20090729130339.jpg

Na backstage Miz i Maryse. Miz mówi, że nie może się doczekać jej dzisiejszego pojedynku. Maryse odpowiada, że po walce mogłaby się z nim spotkać i pokazać więcej ruchów, ale… nie zadaje się z przegranymi (Miz przegrał dzisiaj walkę o United States Championship). Podniosło mu to trochę ciśnienie, mówi, że nie musi tracić na nią czasu, może mieć każdą. Ostrzegł ją, że przyjdzie taki dzień, może jeszcze dzisiaj, że przegra swój różowy pas i będzie chciała do niego wrócić, lecz już będzie za późno. Niszczy swoje szanse, tak samo jak język angielski za każdym razem gdy otwiera usta.

Mickie James vs. Maryse

Maryse ściąga pelerynkę i rzuca nią w Mickie. Ta łapie ją i corrida! Corrida! Dawaj Maryse, jedziesz, corrida! Dalej, Mickie, łap byka za rogi, corrida! Dziewczynki coś tam robią na ringu, ale ja w tym czasie oglądam wiadomości i nie w głowie mi jakieś pierdoły. Właśnie dowiedziałem się, że złoty rośnie w siłę a poparcie dla naszego kochanego prezydenta ciągle maleje. Inaczej, niż w przypadku ukochanej opozycji, na szpicy której z mieczem w ręku i krzykiem na ustach zasiada człowiek mający ciągoty do kradzieży naturalnego satelity Ziemi. Tu z kolei odnotowano wzrost o całe 0,5%. Ktoś zawczasu powinien sobie zbudować stryczek. Murray ma przechlapane, niemal tak samo jak Skorża. No, może trochę mniej. No masakra. Spoglądam na wydarzenia w ringu i widzę, że dziewczęta coś tam działają, ale kogo one tak naprawdę obchodzą? Nie wiem czy wiecie, ale podobno ptasia czy tam świńska grypa (ciągle mi się mylą) kogoś znowu zaraziła. W Polsce! No masakra. Prezydent zamiast szykować się do ogłoszenia żałoby narodowej, próbuje wykombinować nowe święto narodowe, pijana matka baluje z półtoraroczną córeczką, a Robert Kubica w przyszłym sezonie będzie zbierał truskawki. Mickie, po co ci ten spray?! Pelerynka w łapę i corrida! Corrida! Zastanawiam się czy Kasia Cichopek ma rozstępy, tymczasem Mickie James skacze, unosi kończyny, sprawia wrażenie jakby się cieszyła. Wygrała. Chyba.

allplayer20090729173530.jpg

allplayer20090729173727.jpg

allplayer20090729174712.jpg

Na backstage Cody, Ted i Matthews. Josh chce coś powiedzieć odnośnie ich dzisiejszej przegranej. Przerywa mu Ted. Mówi, że to zachowanie typowo ludzkie: widzenie samych negatywnych stron. Pyta się, co ludzie bardziej zapamiętają: to, że przegrali walkę o tytułu tag team czy może zwycięstwo przywódcy Legacy, Randy’ego Ortona. Cody dodaje, że Cena i Triple H przegrają, a Legacy umocni swoją pozycję.

612790.gif

Na początku kilka chaotycznych prób spinowania przeciwnika. Ziggler bierze Rey’a na powerbomba i rzuca o narożnik. – Mysterio odbija się jak piłeczka i pada na matę, pinfall – 1… 2… kick-out. W trakcie headlocka w pozycji leżącej idę do kuchni sprawdzić czy przypadkiem mnie tam nie ma. Po powrocie mym bezdyskusyjnie ślicznym oczętom ukazuje się niecodzienny widok: Dolph leży na ziemi obok ringu. Cofnąłbym i sprawdził co sprawiło, że taki silny chłop wypadł z ringu, ale szczerze powiedziawszy nie chce mi się. Mysterio poprawia mu seated sentonem z krawędzi ringu. Po powrocie Dolph bierze rywala w pozycję „na pedigree”, podrzuca na powerbomba… i ląduje na linie w pozycji 619! 619 robi 619, ale Ziggler w ostatniej chwili wykonuje unik i wyrzuca przeciwnika z ringu. Po powrocie pinfall – 1… 2… Mysterio się wybija. Ziggler zakłada masterlocka. Pchła uwalnia się, odbija od lin… powerslam by Ziggler, pinfall – 1… 2… kick-out. Elbow drop i kolejny pinfall – 1… 2… kick-out. Kolejny masterlock. k***a, zapas środków uspokajających kurczy się w zastraszającym tempie. Znów będę musiał iść do apteki i zmierzyć się z panią Jadwigą. Czy ja o niej już opowiadałem? Mam słabą pamięć, więc nie bijcie. Otóż pani Jadwiga to najgorsze stworzenie na tej ziemi. Za każdym razem, gdy wchodzę do apteki (a robię to bardzo często. Zwiększonych dawek leków uspokajających typu nervomix potrzebuję najczęściej wtedy, gdy jakiś forumwy cipol próbuje wmówić mi, że czwartkowe impekty to naprawdę ciekawe szoł), ta dziwna kobieta dziwnie się na mnie patrzy. I nie jest to spojrzenie typu: „O, nasz kochany klient przyszedł, jak miło”, czy „pożądam cię, przystojniaku, zerwałabym z ciebie te ciuszki, mrrruaaa” a „Znów te nervosole, nervomixy, je%#^$ ćpun”. Boję się, że pewnego dnia napotkam tam na kilku odzianych w białe kitle panów trzymających w rękach sweter z rozciągniętymi rękawami. Muszę coś z tym zrobić.

Po bliżej nieokreślonym czasie Ziggler podrzuca przeciwnika i siada na nim – 1… 2… kontra – 1… 2… Ziggler się wybija, a następnie robi coś, co wygląda jak stunner, z tą różnica, że zawodnicy są zwróceni twarzami do siebie, pinfall – 1… 2… kick-out. 619 wchodzi na narożnik i robi splasha. W locie przyjmuje dropkicka! 1… 2… kick-out. Kolejny pinfall – 1… 2… kick-out. I jeszcze jeden – 1… 2… Szacuję odległość z okna do jezdni. Wystarczająca. kick-out. 619 wchodzi z Zigglerem na narożnik. Dolph bierze rywala na plecy (pozycja FU) i skacze! Gutbuster! (Mysterio uderza brzuchem o wystawione kolano Dolpha), 1… 2… kick-out. Dolph bierze Rey’a na powerslama, ale ten zeskakuje i układa rywala w pozycji 619. 619 robi 619, poprawia splashem i wygrywa walkę.

allplayer20090729175747w.jpg

allplayer20090729180631.jpg

allplayer20090729180854.jpg

allplayer20090729181640.jpg

allplayer20090729181809.jpg

allplayer20090729182046.jpg

612776.gif

Kilka chaotycznych ruchów i próba GTS! Jeff zeskakuje i próbuje wykonać twist of fate, ale czeka go to samo rozczarowanie. Po dwóch clothesline’ach i czterech corner spearach, Hardy z niespotykaną mocą rzuca rywala na przeciwległy narożnik. – Punk odbija się i robi sunset flipa -1… 2… kick-out. Później Jeff robi necbreakera i wchodzi na narożnik; Punk przeczuwając czyhające niebezpieczeństwo schodzi z ringu. Hardy jednak nie rezygnuje – skacze na rywala, lecz ten odsuwa się i Jeff uderza o barierkę. Punk na ringu, 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… Hardy podnosi się… 9… i wbiega na ring. Było blisko! Punk niszczy chwilę przeciwnika i wchodzi z nim na narożnik. Zamiast jednak superplexa, mamy facebustera… w wykonaniu Hardy’ego! Jeff robi ze dwa, jak nie trzy, clothesline’y, kolankiem w jajko i double leg drop w jajko. To wszystko zakończone dropkickiem w twarz, pinfall – 1… 2… kick-out. Chwilę potem Hardy wykonuje whisper in the wind! 1… 2… kick-out. Po facebusterze Jeff wskakuje na narożnik. Czyżby swanton? Tak! Jest swanton! Ale nietrafiony! Punk odsuwa się a następnie wykonuje backbreakera i jakiegoś submissiona. Po tym, gdy Jeff dotyka lin, Punk szykuje się do jakiejś morderczej akcji. Uderza się w łokcie, kolana, głowę, podskakuje. Nie, to musi być jakaś mordercza akcja. Jeff podnosi się i kick w plecy by Punk! I kolejny w brzuch. I plask! I z drugiej strony! I kolejny… ale unik i twist of fate!! hardy pokazuje swój seksowny tors i wchodzi na narożnik. Swanton bomb? Jest swanton! Trafiony! Tyle że Punk podciąga kolana i to w nie trafia Hardy, pinfall – 1… 2… kick-out. Punk staje na krawędzi ringu. Springboard clothesl… Jeff kopie go w brzuch i robi twist of fate! Nie! Unik I GTS! Jest GTS! Pinfall od razu po finiszerze – 1… 2… kick-out!! Punk nie wierzy, ja też. Jeszcze jeden pinfall – 1… 2… kick-out. Punk nie wierzy, ja już tak. Jeszcze jeden pinfall – 1… 2… kick-out. Zniesmaczony Punk bierze pas i kieruje się w stronę rampy. Ma dość tej zabawy. Ja też bym miał. Jeff rzuca się za nim w pogoń. Dopada go i razem z nim wraca na ring. Seria chaotycznych punchy i twist of fate! I poprawka swanton bombem! Tym razem idealny. 1… 2… 3.

allplayer20090729210423.jpg

allplayer20090729210820.jpg

allplayer20090729211116.jpg

allplayer20090729211406.jpg

allplayer20090729211614.jpg

allplayer20090729212148.jpg

allplayer20090729212330.jpg

allplayer20090729212505.jpg

allplayer20090729212519.jpg

allplayer20090729212703.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
    • Kaczy316
      Lecimy z ostatnim Raw przed Elimination Chamber! Zobaczmy co WWE nam zgotowało, ale zapowiada się dobre Raw oj tak.   W ringu jest Corey i Cole, ale szybko przerywa im Gunther, który wychodzi z publiczności i mówi, żeby opuścili jego ringu, Graves i Michael posłusznie wykonują rozkaz, a Gunther mówi, że to jest haniebne celebrując przegranych jak Goldberg, jak John Cena, jak AJ STYLES! Mówi że On zabija kariery, więc jeśli ktoś zasługuję na celebrację to On! Pearce przerywa Guntherowi
    • MattDevitto
      Nawet bez tego nie uwierzyłbym w ten ruch, bo nie ma sensu dla samego AJa. Styles nie po to zdecydował się kończyć by ponownie musiał być w ciągłych rozjazdach. Pieniądze ma, lata swoje też i może spokojnie powiedzieć pas. Zresztą z wieloma zawodnikami AEW walczył na różnych etapach swojej kariery.
    • Grok
      Reżyseria debiutanckiego filmu fabularnego i lot w kosmos to niektóre z jego osobistych marzeń Darby'ego Allina. W wrestlingu chce jednak przede wszystkim pomóc podnieść prestiż AEW na należny jej poziom. Allin był gościem najnowszego odcinka podcastu Insight with Chris Van Vliet, gdzie zdradził, co jeszcze jest na jego liście po planowanej wspinaczce na Mount Everest w 2025 roku. Obecnie jego największym marzeniem jest przekształcenie własnego scenariusza w pełnometrażowy film. Allin uważ
    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
×
×
  • Dodaj nową pozycję...