Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jasiu nieugięty


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

versus-the-rock-vs-john-cena.jpg

Google rocks ; P

Ostatnio mało się dzieje w dyskusji ogólnej, tak więc przed moim wyjazdem postanowiłem coś tu skrobnąć. W końcu jestem moderatorem. Słowem wstępu dyskusję ta dedykuje całej rodzinie, prócz karlosowi, który co prawda nie jest już rodzina, ale można go jeszcze z nią kojarzyć .... Nigdy ci tego nie zapomnę bydlaku!

Po obrazku na pewno każdy zrozumiał o co w tym topicu chodzi. O zażarty spór midz. Johnem Cen`a, a The Rock`iem. Właściwie to na obecnym etapie tylko Cena dalej stoi. Dlatego właśnie wołają na niego "Jasiu nieugięty". Nigdy bowiem nie odrzucił z rzuconego mu wyzwania i sam nie rezygnował ze sporów które zaczął. Nie wiem, czy to niesamowite ego, każe zmusić Dwayna do walki, czy po prostu jego niesamowite dobro. Tak czy siak nie interesuje sie sprawa na tyle, by stwierdzić, w jaki sposób sie to zaczęło. Raczej na 100% Janusz, bo Pan Johnson jest zbyt zajety, by sie kwadratami zajmować. Jasiowi chodziło o to, że Rock kiedyś tam powiedział, że kocha Wrestling i nigdy z niego nie zrezygnuje. Janusz jako młody fan wtedy zakomunikował sobie w najmniejszych neuronach swojego "under-czola", słowa Rocka .... z czasem jednak zaczęły sie przekształcać w coś dziwnego i zaszyfrowanego, co odczytać mógł tylko Janusz ... Niestety pismo plemienne dla wielu dalej pozostaje zagadka. No i jak tak sie Jan rozwijał, a z czasem jego mózg zmienił sie w jeden mocarny mięsień, postanowił stawic czoła (pięknego) Rockowi i wyzwać go na pojedynek. The Rock bowiem od jakiegoś czasu rzucił wrestling i zajał sie na stałe aktorstwem. Dla janusza zacnego, który zapasy ma we krwi było to czyms nie do pomyslenia, bo o ile mózg nie jest tak sprawny co kiedyś, to jego ogromne serce nadal pracuje poprawnie i wie, że fanów sie nie oszukuje. Tylko znów nasuwa mi sie to pytanie: Sina chce uwagi mediów, czy sprawiedliwości i słowności Rocka?

Spór ten nadal sie rozwija, ale o ile The Rock jakiś czas temu zadeklarował, że nie ma zamiaru wracać na ring, to Janusz stale go atakuje. W każdym wywiadzie porusza chyba kwestie tego pojedynku. John Sina szanuje rywala i chyba nikt w to nie wątpi .... Tylko czy chodzi mu o fanów, czy o dobro federacji .... A może to własnie kolejny chwyt WWE który ma przyciągnąć fanów ... Tak czy inaczej spór ten tak jak w przypadku feudu Mizza i Ceny jest prowadzony jednostronnie .... A co wy o tej sytuacji myślicie?

Zapraszam do dyskusji

:)
  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Conman

    2

  • Anonymus

    1

  • badziewiarz

    1

  • Maria

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę od tego

Słowem wstępu dyskusję ta dedykuje całej rodzinie, prócz karlosowi, który co prawda nie jest już rodzina, ale można go jeszcze z nią kojarzyć .... Nigdy ci tego nie zapomnę bydlaku!

=)) .

Myślę że tu nie chodzi o dobro federacji,czy fanów,chodzi tu przede wszystkim o głupotę Ceny i o chwyt marketingowy.

Gdyby Rock przyjął wyzwanie,radocha dla widzów,oraz większe zarobki (przecież każdy fan musi kupić sobie koszuke Rocka :P ).

Widzę też inne pozytywy,może WWE uciszyłoby trochę Cena'e gdyby Rock przyjął wyzwanie,pewnie by go pokonał.Rock ma większe doświadczenie,a Cena zgrywa terminatora którym nie jest.

Następna sprawa to ta a'la "słowność".Czy Cenie o tak o się przypomniało,że Rock powiedział,że nie opuści wrestlingu,czy Vince troche mu pomógł?

Według mnie to jest zwykły chwyt marketingowy ze strony WWE.


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Na pewno to jest wymyślone przez WWE Cena cały czas prosi o ten pojedynek i prosi i się nie może doprosić ale wydaje mi się że w końcu dojdzie do tego pojedynku i oczywiście wygra The Rock i może wróci do wrestlingu :P (każdy może pomarzyć :lol) któregoś dnia po jakimś wywiadzie Ceny wkroczy People Champ i zapowie pojedynek zapewne na WM 26 :P


  • Posty:  284
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A może to własnie kolejny chwyt WWE który ma przyciągnąć fanów

Myślę , że właśnie jest to chwyt WWE. Myślę , że Mr.McMahonowi uda się namówić The Rocka na powrót do WWE , ostatnio tak szastają kasą jak w Storylinie z Donaldem Trumpem , ze będą zdolni do wyłożenia kasy dla Rocka na powrót :).

Dlaczego Jasiu Sina? To proste to on jest w tej federacji "najporządniejszy" :D . To on jest idolem większości fanów (dzieci) i to on na każdym kroku mówi Hustle , Loyalty , Respect. Więc kto inny jak nie on nadawał by sie do tej roli?

Tak jak mówił Rejden , że dojdzie do ich pojedynku na WM26 , uważam podobnie , bo byłby to godny pojedynek na największą galę roku :thumb:


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Ale wy macie wyobraźnie =)) Do żadnego pojedynku nie dojdzie nie ma takiej opcji .... Ciesze się, że pod uwagę bierzecie ten aspekt z jakimś programem midz. ta dwójką wymyślonym przez federacje, ale to gówno prawda. W moim odniesieniu to jest tak, że Sina teraz gdy zgrywa pierwsze skrzypce, to wykorzystuje sytuacje i "kozaczy" przed światem show biznesu, aby teraz swoje napompowane dupsko wcisnąć w inne kanały niż te na których emisje ma WWE. Jasiu skomle tam w wywiadach, że z wrestlingu nigdy nie zrezygnuje i ma zamiar zarówno grac w filmach, jak i walczyć na ringu. Niech tylko zagra w pierwszoplanowej roli dla jakiejś większej wytwórni, to zaraz odechce mu sie pieszczot w kwadratowym pierścieniu z Trejplem. Z Rockiem było zupełnie tak samo. W federacji był kimś ważniejszym, niż mógł sobie to kiedykolwiek wyśnić. Zarabiał krocie, ale z czasem jak sie dowiedział, że swiat filmu przyniesie mu większą popularność i majątek od Makmana, to rzucił w pizdu. Z Sina będzie zupełnie tak samo i gdy tylko zdobędzie wszystkie pasy na raz w Hell in a Kisiel meczu przeciwko Trejplowi to zajmie się na dobre kinematografia.

Jeśli chodzi o Rocka i walki, to on ma nieco więcej godności niż wam sie wydaje. Jeśli miałby walczyć, to ta okazja jedyną była WM 25, no i przeciwnik Steve Austin, który tak jak Dwayne jest legenda. Kim dla wielkiego Rocka jest jakiś John Cena .... Ma on dla siebie zbyt dużo szacunku i z tego co wiem słów na wiatr nie rzuca, tak więc z wrestlingiem koniec! Dla tego biznesu i tak zrobił multum tak więc nie wiem czego Sina od niego jeszcze chce i jeśli będzie za nim ganiał kolejny rok, to albo jest idiota, albo pedofilem ...


  • Posty:  118
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja myślę że to nie jest żaden chwyt WWE. Dwayne zadeklarował to bardzo dosłownie i wiele razy - nie wracam do wrestlingu chcę być aktorem!!! To stwierdzenie The Rocka kosztowało nas parę miernych (Nie oszukujmy się ostatnio widziałem go w filmie gdzie razem z dziećmi ratuje świat!Za niedługo zacznie ratować świat z psami i kotkami tak jak to często bywa w amerykańskich filmach familijnych) i parę dobrych filmów (Najlepszy filmy z nim to "Król skorpion", "Be cool", "Z podniesionym czołem" i "witajcie w dżungli"). I za każdym razem kiedy patrze na całą tą farsę mam wrażenie, że Jasiu jako młody dziecióch oglądał wrestling zobaczył takiego Rocka i pomyślał - "Wow, też taki chcę być". Oczywistą oczywistością jest że Jaśkowi do Rocka DALEKO i tu niema nawet o czy dyskutować, to Jasiek chcę chociaż po części znaleźć się w tym samym ringu (I w tym samym momencie!) z Dwaynem 'The Rockiem" Johnsonem. Aluzji chłopak nie rozumie i nie wiedzieć czemu "Nie" przyjmuje jako "być może" - kończ waść wstydu oszczędż!!! Nie ma co marzyć, musiała by nastąpić jakaś masa krytyczna żeby The Rock zgodził się na taki pojedynek, póki co można tylko pomarzyć. Wydaje mi się że Cena chce spełnić marzenie za czasów bycia małym kwadratem i częściowo świadom jest że taki pojedynek może jeszcze dodatkowo pomóc mu w karierze.

John Cena? Who in the blue hell are you!?

 

beznazwyi.png

 

 

 

 

 

 


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lubie czytać dyskusje nt. Ceny, zawsze mam pompe z wjazdów na niego. ;d;d

Więc tak, w mojej opinii jest to oczywiście chwyt by podnieść ratingi, zapełnić kartę wrestlemanii, no bo kto nie chciałby zobaczyć powrotu wielkiego The Rock'a - boga mikrofonu WWE?

Osobiście chętnie bym zobaczył Dwayne'a na ringu ten ostatni raz, jest moim ulubionym wrestlerem czasu WWF, ulubioną legendą, perfekcyjne mic skille i świetne ring skille...

Wątpię w powrót Rock'a, chociaż za taki występ zapłacili by mu wiele, więc może by się skusił.

Pamiętam jeszcze słowa Vince'a nt. Wrestlemanii XXVI, powiedział że ma być niesamowita, jedna z najlepszych, może jednak coś knuje. :P

Bardzo chciałbym zobaczyć jeszcze raz Johnson'a w ringu, nawet z Siną, bo nie ukrywam że Randy Orton, Chris Jericho czy nawet Hunter nadawaliby się lepiej do tego starcia, mam dość patrzenia na kwadratową morde Ceny i jego mordercze kombo "2x Shoulder Block->Back Suplex->Five Knuckle Shuffle->Attitude Adjustment ew. STF" którym potrafi roznieść każdego od kilku lat, bo już długo od jego turnu, pomyśleć że mógłby tym pokonać Rocka!


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Cena, idol młodego pokolenia amerykańskich fanów telenoweli zwanej WWE. Mężny i niezniszczalny jest jedynym main eventerem RAW, który jeszcze jakoś się trzyma. Ale zamiast w pełni skupić się na ratowaniu nas od Masters of 10000 Headlocks znanych także jako Triple H i Randy Orton, Jasiu woli wyzywać na pojedynek najbardziej charyzmatycznego wrestlera w dziejach tego sportu! The Rock, People's Champion, Great One i masa innych bajeranckich określeń. Tak o nim mówili i będą to powtarzać jeszcze długo. Czy doprowadzi to do konfrontacji w kwadratowym pierścieniu? Ni chooya!Czy podniesie to ratingi produktu Wincenta? Być może! Być może ciemny lud będzie wypatrywał pojawienia się Dwayne'a Johnsona w poniedziałkowy wieczór na ekranie telewizora! I pewnie się doczekają! Tak, wiem co mówię! Doczekająsię tego, gdy The Rock pojawi się w jakimś filmie, serialu lub tok szołie! Ale nie na Monday Night RAW! A jednak Jasiu Cena zwany Nieugiętym będzie przy każdej okazji wyzywał The Rocka na pojedynek! Nagrody Nickelodeona - The Rock, i tak cię znajdę więc przyjmij wyzwanie! Ślub Dżona - Pamiętasz o moim wyzwaniu Rocky?! Wizyta u biednych dzieci w somalijskiej wiosce - The Rock, widzisz wypukłe brzuszki tych dzieci? Gdybyś ze mną zawalczył one miałyby ochotę na jedzenie!

Nie spodziewajmy się tego, że to się kiedyś skończy. Bo póki skutkuje(a chyba skutkuje) to może się to ciągnąć długie miesiące.


  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ehh. Wy to się macie z wyzywaniem Johna Ceny... ja nienawidze bardzo ortona ale nie rozpowiadam tego nikomu i to właśnie to jest powód dlaczego tu rzadko przychodze... zamiast rozpowiadać plotki co jest straszną głupotą to idźcie i powiedzcie mu to prosto w oczy... ludzie czasami są strasznie idiotyczni.

Co do tematu:

Idź do wrestlingu zobaczymy czy tam tak łatwo jest, przecież to SHOW o walkach na dodatek udawanych (WWF nie było) tam przecież żyją tymi swoimi chwytami. John Cena chce poprostu (jeśli to prawda) pokonać najlepszych i zostać bardziej sławnym, dzięki temu go wszyscy fani lubią, tak samo jak i ja. Zamiast krytykować Jasia to idźcie tak nazywajcie swoją mame (przecież John Cena to dorosły mężczyzna, a nie jakiś tam nastolatek). Brak szacunku dla starszych i tyle (jak was wkurza to idźcie powiedzcie mamie jak go nienawidzicie bo niektórzy ludzie poprostu nie mogą tego słuchać!! :evil::x

@\/

To że jest Nudny to znaczy że trzeba go wyzywać? Niedorzeczne.

Jeśli chodzi o to "Starszość ma swoje wady :)" to chodziło mi o to że federacja dokładnie tak samo pomyślała i myśląc uzasadniła sobie że: "co by było gdyby staruszek wygrał z młodym mężczyzną" i właśnie POMYŚLAŁAM (a moge) że tak samo pomyśleli "Starszość ma swoje wady :)".

Zaczeliście wojne to teraz ją skończcie.

Edytowane przez Gość

 

:** <33 =]

52365658.png

beznazwyz.png


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boże, zlituj się nade mną...

bo niektórzy ludzie poprostu nie mogą tego słuchać!!

a ja nie mogę słuchać tego, co Ty mówisz (piszesz tak właściwie) dziewczyno... Przed wejściem w ten topic przeczytałem Twój wpis w dyskusji "Walczący komentator" i ręce mi opadły. Sama tutaj napisałaś, że to jest udawane show, ale chyba sama do końca nie rozumiesz znaczenia tych słów. "Wszyscy" nabijają się z Janusza, ponieważ przez cały ten czas stał się on... bardzo przewidywalny, a przy tym trochę nudny. Prawie każda, jeśli nie każda jego walka kończy się tak samo. Do tego moveset ma dość ubogi. Fani go lubią, ponieważ jest jednym z czołowych face'ów federacji, taką rolę ma grać i dlatego go lubią. Gdyby przeszedł heelturn to by go nie lubili - proste - reakcja tłumu.

Także sam osobiście uważam, że to Twoje wpisy są bardziej na poziomie nastolatki, a nie kolegów użytkowników. Z całym szacunkiem oczywiście :waving:

Żeby nie robić offtopicu też się tutaj wypowiem, chociaż uważam ten temat za bardzo abstrakcyjny. The Rock był świetnym wrestlerem, jednak wybrał inną drogę. Zapewne przekonały go lepsze zarobki w branży filmowej. Porzucił fanów dla innych fanów. Jego decyzja, nie jesteśmy jakimiś guru żeby ją podważać.

Pojawia się John Cena, który (odziwo nie w trakcie gali), lecz na wszelkiego rodzaju wywiadach chce meczu z The Rockiem. Jak dla mnie, to nie jest to jakaś osobista zachcianka Janusza, że chce on pokazać światu jaki to on nie jest, lecz jest to chwyt federacji, w celu przyciągnięcia większej ilości widzów. Tak jak napisał Kąmen - Janek może teraz kozaczyć, skoro Rock zadeklarował, że do wrestlingu wracać nie zamierza (smutne troche :| ). Myślę, że dalsze dywagacje nie mają sensu - Jankowi po pewnym czasie znudzi się to całe nawoływanie, skoro Rock ani zamierza odpowiadać na jego wyzwanie.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

If you smelllllllll?! What.... You Suck Rock! Die Rocky Die! :evil:

Ty idioto olałeś Stone Cold'a na 25 rocznicę - nie chciałem od ciebie nic więcej jak tylko tej walki, a ty spierdoliłeś 1/2 WMki, drugą połowę zjebał Vince dając wygrać dziadowi w obesranym prześcieradle! Gamonie!

A teraz co do The Rock vs. John Cena - jak to dumnie brzmi... ta jasne 2 techniczne nazwijmy to 0, jeden przyciąga miliony dzieci na całym świecie, a drugi kręci w holiłud i wypiął zadek na wrestling. Co do owej walki - nigdy do niej nie dojdzie, a Cena na tym korzysta - to coś w stylu Miz vs. Cena jeden zaprasza drugiego, a ten ma to gdzieś i się nie pojawia z czasem na pewno zostanie użyty tekst "chciałem walczyć z Rockiem, a on ma fanów w dupie itd." W sumie dla Rock'a nie opłacalna jest opcja akceptowania tego. Vince nie zgodził by się na 1 razowy występ Rock'a i rozwalenie jego zabawki Jana bo to szkodzi "markietingowi" :t_down:

Dlatego lepiej niech Dwayne się trzyma swoich nisko budżetówek, Cena dalej kręci filmy na DVD, a my miejmy w końcu szacunek dla starszych, którzy chcą pokonać najlepszych, zostać bardziej sławnymi i bardziej lubianymi bo starsi to nie nastolatkowie, powtarzam plany budowy dróg! a i nie zapomnieć dziś powiedzieć matkom w domu jak bardzo nie lubicie John'a - matka na pewno doradzi w końcu jest dobra na wszystko.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...