Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Main Eventerzy 2007-2009


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Eventerzy 2007-2009



czyli o głównych gwiazdach WWE ostatnich 2 lat
97b8112435.jpg

Po lewej stronie każdej komórki z wynikami wpisane są tytuły zdobyte przez zawodnika w danym roku, po prawej liczba walk, które stoczył o główny pas na gali PPV. Nie wliczałem walk wieloosobowych, jak np. Elimination Chambers czy Scramble Match'e. Bardzo możliwe, że przy niektórych danach mogą być błędy. Przepraszam.

Witam wszystkich forumowiczów. W tym temacie chcę, byśmy się zastanowili nad main eventerami w WWE w ostatnim czasie. Powyższa tabelka niejako informuje nas, co się działo w main Eventach ostatnich lat. Nie widać tego jednak na pierwszy rzut oka i kolorki wypełniające komórki. Chcę wam zatem przybliżyć to, co wychodzi na jaw w tej tabelce....

2007: Walkę o któryś z głównych pasów fedu stoczyło razem 14 osób. Spośród tych osób mistrzami było 7 osób, zatem połowa. Niby dużo: 14 osób walczy o pas, aż 7 osób trzymało jakiś World Championship. Niestety wydaje się to pozornie. Otóż takie osoby jak Umaga, Kennedy, Kane, Lashley, Misterio, czy Jericho występowali tylko raz, ewentualnie 2. Zatem zostaje 8 osób trzymających się stale przy mistrzostwach. X tej 8 tylko pan Michaels nie zdobył żadnego trofeum. Zatem w 2007 roku mieliśmy 8 main Eventerów, średnio po 4 na brand: John Cena, Batista, The Undertaker, Shawn Michaels, Edge, Orton, Great Khali i w 2 części roku Triple H. Najwięcej walk stoczył Batista, bo aż 13 :shock: dwukrotny title run w 07 udał się Edge'owi, Ortonowi i Batiście.

2008: O główne pasy walczyło w sumie 14 osób, tyle samo co 2007 roku. Jednak zmieniło się 4 wrestlerów w Main Eventach... Ale czy na pewno. Nowi to: Jeff Hardy, JBL, CM Punk i Vladimir Kozlov. Jeff Hardy przeszedł do ME dopiero w drugiej części roku, JBL cały czas kręcił się wokół pasa WHC, jednak batalię o ten belt stoczył tylko 2 razy. CM Punk pojawił się, i znikł. Na 3 miesiące przeskoczył do Main Eventów, potem spadł spowrotem do Mid Cardu. Vladimir Kozlov coś tam przebąkiwał o ruskiej sile, jednak mocy tej nie dało się zaobserwować: 1 walka o pas, w dodatku przegrana i to w tragicznie słabym stylu. Na dobrą sprawę w 2008 roku pojawił się tylko 1 nowy Main Eventer i 1 nowy-stary, który powrócił do ME(JBL). Awans do Main Eventów zaliczył też jeszcze jeden zawodnik: Chris Jericho. Ten rok napewno mógł zaliczyć do udanych. Feud roku, 2 krotny mistrz. Pas w 08 trzymało aż 9 osób, pojawił się CM Punk(walizka), Hardy, Jericho, a odpadł Great Khali( kto się smuci?). Poza CM Punkiem i Kozlovem z tej tabelki trzeba odrzucić Misterio, Khalego i Michaelsa(tylko 1 walka o pas, poza tym feud z Y2J nie toczył się o WHC przez 80% historii). Zostaje 8 efektywnych Main Eventerów, z czego 2 nowych i 6 tych samych.

2009: Co prawda minęło dopiero pół roku, ale myślę, że już czas na pierwsze wnioski: o pas walczyło 9 osób, mistrzostwo posiadało lub jeszcze posiada 7 osób. Znów mamy Punka, jednak w main Evntach jest dopiero od 1-2 miesięcy. Rasowym Contenderem został Jeff Hardy, a Edge dokonał nie lada wyczynu: stoczył już 7 walk o pas, podczas gdy było dopiero 6 gal PPV. Pojawił się też Big Show. Choć otwarcie nie mówił za dużo o pasie WHC, jednak cały czas kręci się wokół najważniejszych wydarzeń. Jak dotychczas z Main Eventów wypali The Undertaker i Chris Jericho, jednak w obu przypadkach możemy się spodziewać, że jeszcze zakręcą się wokół pasa. Mamy zatem tu 5 wrestlerów, którzy trzymają się ME cały czas (2007-...), mamy też 2 osoby, które niejako w Main Eventach się pojawiły: J. Hardy i CM Punk(choć tego jeszcze pewnym nie trzeba być).

Wnioski?

Dość gadania o liczbach i suchych danych. Mamy ostatnio do czynienia z tzw. cudowną piątką. Jak nie trudno wywnioskować z tabelki, są to: John Cena, Batista, Edge, Randy Orton i... fanfary... Triple H. Otóż ci wrestlerzy są w Main Eventach non stop, bez przerwy. Pojawili się 3 nowi Main Eventerzy: Chris Jericho(właściwie to powrócił do ME), Jeff Hardy i CM Punk(ale to zależy od obecnego runu). Poza tym jest jeszcze The Undertaker, Shawn Michaels i Great Khali (z naciskiem na tego pierwszego). Oni także kręcili się wokół pasów. O ile Khali po prostu wypadł, to Taker i Michaels obecnie wypoczywają. Niestety, wnioski nie są kolorowe. W ciągu 2,5 roku niezbyt pomyślnie wyglądają 3 nowe wielkie gwiazdy, mało tego, Jericho tylko powrócił, 2 urosło do ME. Pasy również trzymają się wciąż 5 osób, w porywach do 6(z Takerem). Niestety mnie to bardzo nie odpowiada, wyraźnie brakuje świeżej krwi, czegoś, co wprowadziłoby trochę świeżości w Main Eventy....

A co sądzicie wy? Mam nadzieję, że licznie wypowiecie się w tym topicu :)

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    6

  • Łajt

    6

  • Luxier

    4

  • Conman

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie Main eventerów jest mało chodź WWE posiada bardzo wiele talentów takich jak np. Evan Bourne , John Morisson , Shelton Benjamin i wiele innych a oni korzystają ciągle z tych samych więc co będzie się działo w Federacji jeżeli HBK i Undertaker odejdą z WWE już za rok toż to są starzy weterani. Morisson pokazuje nam ciągle iż zasługuje na title run i push a oni nie pozwalają mu rozwinąć skrzydeł by stać się taki jak HBK . Undertaker też już swoje przeszedł kto go zastąpi. Spójrzmy w przyszłość kto wystąpi w ME bo wszyscy dowartościowani wrestlerzy oprócz CENY i ORTONA pozostaną. Mamy również nadzieje na powrót Kurta Angle do WWE który może coś wnieść i zdobyć parę tytułów oraz zmotywować resztę zawodników ale są to tylko moje przypuszczenia

I see the line in the sand

Time to find out who I am

Looking back to see where I stand

Evolution

Evolution


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym najpierw skomentować ilości walk,tak więc:w roku 2007 najwięcej walk o pas WHC miał Batista,bo aż 13.Dla mnie jest to nie dopuszczalne,aby jeden wrestler stoczył tyle walk o jeden pas.Jest to zaniedbywanie innych zawodników WWE.

Po drugie czarne pola (tzn.zwolnienia).Jak widzę aż 3 main event'erów zostało wyrzuconych z federacji.To pokazuje jak klasowych zawodników marnuje WWE.

Po trzecie (i ostatnie) tacy wrestlerzy jak HBK Shawn Michaels czy The Undertaker nie są main event'erami w swoich brandach.Czemu,ponieważ WWE woli dać na to "stanowisko" Cena'e czy Batistę.

Teraz czas na cytowania :D

jeżeli HBK i Undertaker odejdą z WWE już za rok toż to są starzy weterani.

Zauważ że ci wrestlerzy to legendy tej federacji.Jeżeli oni odejdą,wiele fanów przeżuci się na TNA lub na federacje niezależne.

Morisson pokazuje nam ciągle iż zasługuje na title run i push a oni nie pozwalają mu rozwinąć

Trochę to prawda.Ma feud z Benjaminem,ale zawszę występuje w tag teamach Morisson i ktoś vs Benjamin i Haas.Dostaje jakieś pojedynki z Y2J'em (patrz ostatnie Superstars),przynajmniej to pozwoli mu się rozwinąć walczyć z takimi wrestlerami.

Mamy również nadzieje na powrót Kurta Angle do WWE

Na to bym nie liczył.Kurt ma pewną pozycje w TNA występuje na PPV i tygodniówkach i pewnie dobrze mu płacą,więc w cuda bym nie wierzył.

Jak wiemy Vince nie lubi wrestlerów którzy odeszli z jego federacji,a potem prosi o przyjęcie.

Jakby jakimś cudem Angle wrócił to byłby szmacony jak teraz Kozlov,występowałby pewnie w ECW,a nie SD! czy RAW.

PS.Łajt masz piwo za temat :t_up: .


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze piwo za temat i tabelkę :t_up:

Jak już wiele razy było mówione, Main Eventy WWE ograniczają się do 5-6 tych samych wrestlerów.I tak możemy zauważyć, że po kontuzji Batisty na Extreme Rules musiał powrócić nochal( Który miał dłuższy czas odpoczywać), bo "nie było kogo" dawać do ME. Więc zamiast wreszcie dać szansę komuś jak MVP, Morisson czy Kane, HHH powraca i znów ma feud z Ortonem. Brakuje tylko żeby przy najbliższej okazji Edge zdobył WHC i zaczął znowu walczyć z Jasiem. Wydaje mi się, że równie dobrze mogli by nie robić nowych gal, tylko puszczać stare, na których walki i tak toczą się miedzy tymi samymi zawodnikami. Pytanie jak dużo czasu minie zanim ktoś nowy dostanie się do ME na dłużej niż jedno PPV?

ortonsig.png

  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od dawien dawna wiadomo, że WWE to federacja dosłownie kilku osób. Tylko kilka zawodników ma coś do powiedzenia i nikt inny nie może liczyć na jakieś wybicie, smutne ale prawdziwe. Liczą się tylko zabawki dzieciaków, które zazwyczaj umiejętności na ringu mają jak na lekarstwo, na przykład e tam przykład każdy z main eventerów to kaleka pod względem technicznym. To wszystko wydaje się być straszne, ale żaden z main eventerów, nie mówię tutaj o tych co znaleźli się w statystykach, bo to oczywiste, że i tak niedługo zostaną zesłani gdzieś hen daleko, żaden z main eventerów (batista, cena, hhh, orton) nie potrafi wykonać zwykłego enzigiuri... Nie wiem kto jeszcze daje radę męczyć się z tymi łamagami, ich walki można przewidzieć co do sekundy, a z wyznaczeniem wygranego nie ma najmniejszego problemu :waving:

Mamy również nadzieje na powrót Kurta Angle do WWE

Przestań... nikt nie ma żadnej nadziei, Kurt ma bardzo dobrą sytuacje w TNA i na pewno nie powróci do WWE.

Nieswiec napisał(a):jeżeli HBK i Undertaker odejdą z WWE już za rok toż to są starzy weterani.

Zauważ że ci wrestlerzy to legendy tej federacji.Jeżeli oni odejdą,wiele fanów przeżuci się na TNA lub na federacje niezależne.

=))=))


  • Posty:  118
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  21.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

No właśnie. Mamy ciągle to samo... Czemu WWE nie daje szans innym zawodnikom? Ja zauważyłem że w WWE jest moda na bardzo "nadmuchanych" chłopców typu Animal, HHH, Janusz Cena, Orton. Nie wiem czemu ale mnie znudziło się już oglądanie chodzących sterydów. Są przecież chłopcy którzy doskonale nadają się na Main Eventy. Z RAW są to chociażby MVP, Kofi Kingston (Ale jak wiemy on teraz jest zajęty U.S Title) czy Matt Hardy czy już na upartego The Miz (W wypadku gdyby tytuł WWE Champa zdobył Jasiek Cena, tutaj mógłby być niezły feud.). Smackdown ? Tutaj takich zawodników jest o wiele więcej.

Morrison, R-Truth, Y2J (niech da sobie spokój z IC bo chłop jest wart WHC) Wogóle zauważyłem taka prawidłowość że RAw jest postawione na siłę zawodników a smack na ewolucje. Doskonale to widać po Main Eventach. Wracając do tematu. Chciałbym żeby na RAW jak najszybciej zmienili się ME. Jednak na smacku nie. Jakoś w kółko walki Rated R Superstar'a z Jeffem mi się nie przejadły. Z wielką chęcią je ogladam. Teraz ECW. Tutaj wydaje mi się że obecni Me mogą zostać. Ewentualnie może dołączyć Kozlov. Bo ile można tłuc jobberów? Niedługo mu po 5 zaczną dawać a on i tak sobie poradzi. Nie chciał bym żeby do Me przeszedł któryś z panów reprezentujący Hart Dynasty. Głównie dlatego że nie podobają mi się ich walki,. wydają się tacy "drewniani" w ringu. No i te ich różowe majty na które nie mogę patrzec ;]

Podsumowując: W RAW ME do zmiany, chociaż dużego wyboru nie ma. W Smackdown niech zmiany będą szły powoli, jednak jest tam więcej zawodników godnych ME. ECW - kozlov

To tyle.

15877257184b44c26ca49bf.jpg


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W RAW ME do zmiany, chociaż dużego wyboru nie ma.

Jak nie ma dużego wyboru xD? Ja ci mogę wymienić z 15/20, ale dam najważniejszych, a więc:

Chavo Guerrero - doskonały technik, on powinien wymiatać w ME, a ma obecnie bardziej komediowy gimmick :( Tym bardziej smutne dla mnie, bo jestem jego fanem.

Festus - ten człowiek ma nie przeciętne umiejętności i niezłego powera ;] Wystarczy tylko mu zmienić trochę gimmick, a mianowicie usunąć to z tym gongiem, bo jest głupie jak *****

The Miz - ludzie, jak wy możecie pisać, że na upartego jakoś można go wstawić? Przecież on ma naprawdę solidne umiejętności :) I potrafi wykręcić niezłe walki. Podejrzewam, że nawet z drewnem Ortonem mógłby zrobić coś dobrego.

Dalej mamy takich wrestlerów jak:

- Matt Hardy

- MVP

- Santino - oczywiście z innym gimmickiem, choć ten mógłby być ewolucją :) Takie roczne przejście powoli stopniami od jobbera do main eventera, który wykręca zajebiste walki mogłoby być ciekawe :D

- ewentualnie jeszcze można dorzucić Kofiego , ale ja bym go zostawił jeszcze w Mid cardzie, bo chłopak się teraz rozwija :)

 

Już miałem naciskać wyślij, a przypomnieli mi się jeszcze młody DiBiasei Kendrick, mógłbym o tych wszystkich wymienionych osobach pisać wiele, ale po prostu mi się nie chcę xD

 

Podsumowując: W prawie całym WWE pod względem umiejętności mid cardzerzy i low cardzerzy miażdżą ME na maxa :)

 

Jak będę miał jeszcze chwile czasu później to z edytuje ten post i rozpisze się trochę więcej na ten temat :)

 

Dop.Icon : Dobra jego zdanie nie trzeba od razu wyśmiewać się , rozumiem że Festus to akurat chybiony pomysł ale ludzie , nie wyśmiewajcie bo to jest jego zdanie , które stara się nawet poprzeć argumentami. Festus ze zmienionym gimmickiem to nie głupi pomysł ale nie na ME.

 

Racja ;d //dop. Conman

Edytowane przez Gość

  • Posty:  118
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  21.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Jak nie ma dużego wyboru xD? Ja ci mogę wymienić z 10, ale dam najważniejszych, a więc:

Ja tego co opisałeś nie neguje, ale większość zawodników których wymieniłeś są własnie low lub mid carderami. A przeciez zawodnik z low-cardu od raz nie pójdzie na main event. Dla nich trzeba czasu.

Festus - ten człowiek ma nie przeciętne umiejętności i niezłego powera ;] Wystarczy tylko mu zmienić trochę gimmick, a mianowicie usunąć to z tym gongiem, bo jest głupie jak *****

Wymieniasz Kendricka i Festusa. Czy na Me można dać od razu zawodnika który walczy w tamie lub przeciwko Hornswogglowi ?

No chyba nie.

Matt Hardy? On ostatnio nic szczególnego nie pokazuje prócz płakania jak to brat mu rękę złamał.

The Miz - ludzie, jak wy możecie pisać, że na upartego jakoś można go wstawić? Przecież on ma naprawdę solidne umiejętności :) I potrafi wykręcić niezłe walki. Podejrzewam, że nawet z drewnem Ortonem mógłby zrobić coś dobrego.

The Miz? Prócz nawijania na Janka to nic wielkiego nie robi. Pełnego pojedynku nie stoczył Walczył tylko w meczu gwiazd i Royal rumble ostatnio. Choć przyznam że chciałbym go na ME bo jest dobry przy mikrofonie i ogólne go lubię.

DiBiase i Rhodes, dopóki będą przydupasami ortona na ME nie przejdą.

Chavo Guerrero - doskonały technik, on powinien wymiatać w ME, a ma obecnie bardziej komediowy gimmick :( Tym bardziej smutne dla mnie, bo jestem jego fanem.

Chavo? Tu się zgodzę. Odkąd Vickie odeszła mogą być z niego ludzie.

Santino jak skończy bawić się w siostrę to coś z tego może wyjść. W sumie jemu również odejście "świnki" może tylko pomóc.

Na temat MVP i Kofiego już wypowiedziałem się wcześniej :)

15877257184b44c26ca49bf.jpg


  • Posty:  54
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż tu więcej mówic... WWE po prostu ssie w tym roku, jeśli chodzi o Main Eventy. To jedna z tych przyczyn, dla których niedawno przerzuciłem się na TNA i ROH. Jak ewidentnie pokazuje nam tabelka, z każdym rokiem mamy coraz gorszych Main Eventerów. Młodzi, utalentowani zawodnicy zawsze będą spychani na drugi plan, co ostatnio staje się coraz bardziej oczywiste. Niestety nie ma co się oszukiwac - WWE pokłada całe nadzieje w zawodnikach będących ulubieńcami młodego pokolenia fanów...

Liczą się tylko zabawki dzieciaków, które zazwyczaj umiejętności na ringu mają jak na lekarstwo, na przykład e tam przykład każdy z main eventerów to kaleka pod względem technicznym.

Lepiej tego ując nie można. Żaden z obecnych "mistrzów" WWE nie prezentuje nic nadzwyczajnego. Poziom walk Main Eventów jest często niższy od walk Low Carderów czy Mid Carderów. Obecnie, gdy ogląda się obojętnie jaką galę WWE, nie ma już tego napięcia w czekaniu do ostatniej walki wieczoru. W dzisiejszych Main Eventach po prostu nie ma czego się spodziewac, w porównaniu do tego, co było prezentowane nam dawniej. Mało kiedy możemy zobaczyc coś więcej niż jedna, nudna walka, podczas której nie wydarzy się nic ciekawszego niż jeden, góra dwa finishery. Z przykrością muszę stwierdzic, że jakośc walk jest coraz bardziej żenująca...

Chavo Guerrero - doskonały technik, on powinien wymiatać w ME, a ma obecnie bardziej komediowy gimmick :( Tym bardziej smutne dla mnie, bo jestem jego fanem.

Cieszę się, że nie tylko ja doceniam umiejętności tego wrestlera. Chyba nikt bardziej nie marnuje się w WWE, w chwili obecnej, niż ten zawodnik. Sposób, w jaki jest prowadzona jego postac, to po prostu tragedia... Kolejny talent marnowany... Ale Vince ostatnio jest w czymś takim bardzo dobry.

Chavo? Tu się zgodzę. Odkąd Vickie odeszła mogą być z niego ludzie.

Byłoby wspaniale, gdyby Chavo znów zaczął czynnie walczyc, jednak jakoś w to nie wierzę - WWE ostatnio nie ma na niego żadnego pomysłu. Historyjki związane z Neely'm czy Vickie już dawno się skończyły, więc nie widzę w tej chwili przed nim zbyt świetlanej przyszłości. Dlatego tym bardziej dziwię się, jakim cudem znalazł się on w temacie o Main Eventerach...

Jak nie ma dużego wyboru xD? Ja ci mogę wymienić z 15/20, ale dam najważniejszych, a więc:

Tak, tylko że reszta wymienionych przez Ciebie ludzi nie ma najmniejszych szans na zostanie Main Eventerem. Takie wymienianie prawie całego rosteru mija się z celem, nie ma najmniejszego sensu, skoro wszyscy doskonale wiemy, że ani jeden zawodnik z Twojej listy nigdy nie znajdzie się w ME.

Narazie największe szans ma Matt Sydal jego umiejętności w ringu wręcz są boskie żeby jeszcze trochę popracował przy micu napewno był by z niego świetny ME być może świetny title run oraz jakiś okazyjny długi feud prowadzący do Wrestlemani

Okazyjny długi feud... I może jeszcze powiesz, że stawką byłby któryś z głównych pasów? Prawda jest taka, iż Sydal niestety nie jest zbytnio odpowiadającym wymogom WWE wrestlerem. Vince preferuje inny styl walki, niż ten, którym walczy Matt, co jest oczywiste. Doskonałymi na to przykładami jest dzisiejsza banda występująca w ME. sydal jak na razie nie otrzymał nawet szansy walki o takie tytuły jak US czy ECW World, więc co tu mówic o pasach wagi ciężkiej?

Jakoś nie widzi mi się, by doszedł do tej piątki obecnych ME ktoś nowy. Największe nadzieje pokładam w Johnie Morrisonie i Sheltonie Benjaminie, ale czy są dla nich jakieś większe szanse na wykazanie się? Wydaje mi się, że federacja nie da im tej szansy - WWE co najwyżej może zaoferowac im walki o takie pasy jak US czy IC - i wątpię by tutaj mogło się coś zmienic... Zupełnie nie mam pojęcia, kto jeszcze mógłby pokazac się w walkach wieczoru. Z jednej strony obecni ME nas nudzą, ale jednak z drugiej strony nie ma odpowiednio wypromowanych osób, które by się do tego nadawały. Dwóch, jak dla mnie, najbardziej nadających się do tego wrestlerów zostało niedawno zwolnionych, więc nie wierzę, by ktoś z pozostałych gwiazd mógł dostac tak wielki push. Pamiętajmy jednak, że WWE często lubi nas zaskakiwac, więc nadal wszystko jest możliwe. Pozostaje tylko nadzieja, że jeśli już miałaby to zrobic, niech zrobi to pozytywnie. :)

Nie chce mi się już... Świetny temat White, piwko się należy.

chrisbenoitbgzsygnaturajw2.png

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Lepiej tego ując nie można. Żaden z obecnych "mistrzów" WWE nie prezentuje nic nadzwyczajnego

Fuck...patrząc na Triple'a , Cene , Khaliego to mogę się zgodzić kurde...ale popatrzmy na naszych mistrzów Main Eventowych , spójrzmy na takie SD kto tam ostatnio (nie licząc Hunterka) jakoś się zakręcił , Jeff Hardy , nie lubię gościa ale umiejętności mu nie odmówię , Edge .. jak mi powiecie że ten gość nie prezentuje nic dobrego to chyba padne na zawał , kto dalej Punk? Dalej nic? Gość nic nie potrafi może? Okej to że jest ograniczany przez WWE nie znaczy że nic nie pokazuje na ringu , powiem że pokazuje wiele jak na WWE. Dalej kto jeszcze przy SD przy WHC/WWE się czaił , Taker....kto do cholery stwierdzi że on nic nie pokazuje? Ale dobra zgodzę się że Batista , Cena , Hunter gówno pokazują na ringu ale twierdzenie że "Żaden z mistrzów nie rpezentuje nic nadzwyczajnego" jest kłamstwem.


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście uważam iż jest zbyt małe zróżnicowanie Main Eventerów. Cena, Hunter, Batista, Edge... Tyle tego mieli, że mogli by im dać spokój na jakiś czas... może utworzyć tag teamy, żeby powalczyli sobie też o jakieś pasy i nie byłoby o nich tak głośno. Wtedy wszycy byliby zadowoleni. No prawie wszyscy. Na ich miejsce mogliby wejść tacy zawodnicy jak: Christian, Shelton Benjamin, Vladimir Kozlov, Chavo Guerrero CzyTommy Dreamer. Sporo ich wymieniłem, a mogłem jeszcze powiedzieć o Kofim Kingstonie, M.V.P. i John'ie Morrisonie. Sami widzicie kandydatów jest mnóstwo i nic by nie zaszkodziło jakby Ci, na 3 - 5 miesięcy zastąpili tych starych. Myślę, że wyszłoby to na dobre dla federacji. Jest też sprawa sprowadzenia kogos do WWE. Jak widac w tabelce zostało zwolnionych trzech Main Eventerów. Co prawda maja oni następców przyszłości, ale możnaby było kogoś tu srpowadzić. Mówie tu o takich osobach jak Bryan Danielsson( nie wiem jak to napisać), czy Hernandeza albo Samoa Joe.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że wyszłoby to na dobre dla federacji.

WWE ma być federacją landrynkową, błyszczącą i świecąca przyciągającą fanów, młodych fanów. To o czym wspomniałeś, czyli dopuścić jakiegoś heel do ME wyszłoby zdecydowanie źle dla federacji. Jedynymi znaczącymi heelami w federacji są Edge i Orton, o tym drugim napisałem z bólem serca i z braku wypisania kogoś lepszego, bo ja nie uważam kogoś za heela jeśli on dostaje cheer... :roll:

Fuck...patrząc na Triple'a , Cene , Khaliego to mogę się zgodzić kurde...ale popatrzmy na naszych mistrzów Main Eventowych , spójrzmy na takie SD kto tam ostatnio (nie licząc Hunterka) jakoś się zakręcił , Jeff Hardy , nie lubię gościa ale umiejętności mu nie odmówię , Edge .. jak mi powiecie że ten gość nie prezentuje nic dobrego to chyba padne na zawał , kto dalej Punk? Dalej nic? Gość nic nie potrafi może? Okej to że jest ograniczany przez WWE nie znaczy że nic nie pokazuje na ringu , powiem że pokazuje wiele jak na WWE. Dalej kto jeszcze przy SD przy WHC/WWE się czaił , Taker....kto do cholery stwierdzi że on nic nie pokazuje? Ale dobra zgodzę się że Batista , Cena , Hunter gówno pokazują na ringu ale twierdzenie że "Żaden z mistrzów nie rpezentuje nic nadzwyczajnego" jest kłamstwem.

Jedynym zawodnikiem z "mistrzów", który potrafi zrobić dobrą walkę czterogwiazdkową jest Jeff Hardy, ale co to za mistrz jeśli tylko raz trzymał pas i łatwo można sięgnąć pamięcią to trzymał go bardzo krótko... Mamy następnie Edga, on aktualnie naprawdę nie reprezentuje sobą niczego po za dobrym partnerowaniem w walce, chociaż i ostatnio z Jeffem w Ladder Match oczekiwałem więcej niż walka pokazała. Reszty nie warto opisywać, bo podałeś Punka, który i tak zaliczy zsyłkę na Syberię i nic z niego nie wyrośnie, a już na pewno nie main eventer, poza tym jego ring skille, to cały czas to samo w walce nie pokazuje niczego innego nawet na PPV, zero jakiejkolwiek abstrakcji... O innych totalnie nie warto mówić, nie reprezentują sobą niczego. "Żaden z mistrzów nie reprezentuje nic nadzwyczajnego" jest zdaniem jak najbardziej prawdziwym, mogę się zgodzić, że Main eventrzy mogą coś pokazać ale mistrzowie ? No Way :waving:


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kto dalej Punk? Dalej nic? Gość nic nie potrafi może? Okej to że jest ograniczany przez WWE nie znaczy że nic nie pokazuje na ringu

Z tym się zgodzić muszę. Jestem wielkim fanem talentu Cm Punka (mimo, że WWE ogranicza jego poczynania w ringu) aczkolwiek jedno mi się nie podoba, a mianowicie push jaki otrzymuję. W ciągu bodajże 2 lat ( w tym się mogę mylić) osiągnął wszystko co mógł. Wspomnieliście, że WWE marnuje takich zawodników jak Chavo Geurerro czy The Miz, ale warto również wspomnieć o Jimmy Yang Wangu. Zawodnik ten posiada nieprzeciętne umiejętności w ringu, ale jak go traktuję WWE to chyba każdy wie. Co do jego umiejętności ringowych mogę nawet posunąć się stwierdzeniu, że stworzyłby lepszą walkę w ME niż niejeden Batista czy Triple H.

Czemu WWE nie daje szans innym zawodnikom?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. McMahonowi zależy tylko i wyłącznie na kasie, a nie tym jakie show zrobi. Za niedługo będziemy przez całą galę oglądać walki pokroju Cena vs Batista, a Vince będzie dalej upierał się przy stwierdzeniu, że wie co robi.

Trochę to prawda.Ma feud z Benjaminem,ale zawszę występuje w tag teamach Morisson i ktoś vs Benjamin i Haas.Dostaje jakieś pojedynki z Y2J'em (patrz ostatnie Superstars),przynajmniej to pozwoli mu się rozwinąć walczyć z takimi wrestlerami.

Walki z dwoma rywalami na przemian pozwolą mu się rozwinąć? Po jego ostatnich pojedynkach można śmiało stwierdzić, że jego kariera stoi w miejscu i nic na razie nie zapowiada żeby to się zmieniło zmieniło, ale zresztą jest mi to obojętne tacy wrestlerzy jak Morisson czy Shelton w zupełności mnie nie interesują.

Ten temat uświadamia, że ME w WWE stoją na żałosnym poziomie (no może od czasu do czasu zdarzy się jakaś ciekawa walka, ale na takie rzeczy przestałem już dawno liczyć). Do niedawna jeszcze miałem po cichu nadzieję, że WWE da jakiś push Umadze i Kennedy'emu co mogło by trochę odświeżyć walki o główne pasy, ale tego co się stało z tymi dwoma wrestlerami chyba nie muszę pisać. Flair zbawiciel Batisty biegający za Legacy już dawno mi się znudził. Bez żadnego wahania można stwierdzić, że WWE powoli się staję coraz bardziej komediową aniżeli wrestlingową federacją.

9367406674981fac0a7ca1.gif


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Ludzie ku&^%! O czym wy piszecie .... W poście DL`a zrobiłem dopowiedzenie i ta emotikona powinna wystarczyć, aby odwzorować moje zdanie na taki temat. Nawet nie róbcie wiochy, mówiąc, że Chavo by sie do ME nadawał ... przeta to taka szmira, że nie wiem, czy ktoś z polowy oglądaczy WWE go zna .... no chyba, że nie przewijał zajebistych segmentów z Vivki, które ssał okropnie. O wypisaniu Festusa już nie wspomnę. Zmiana gimmicku gówno tu da ... gimmick jest wrestlerem i tak szybko iniczu kretyna się nie pozbędzie. O czym ty myślałeś pisząc tamtego posta .... Wyobraź sobię walkę dwóch wspaniałych Mejn Iwenterów podczas Wrestlemanii, Chavo Gierejro, kontr Festus. Ten drugi wychodzi na ring, przy nim największe ścierwo historii Dźesii, które kręci jego niesamowitym spinnig belt`em, w którego środku znajduje sie logo KFC, gąg zaczyna bic i mamy walke! Naprawdę wyobraźni ci pogratulować muszę, bo ja w krasnoludki nie wierzę :applause:

Największe nadzieje pokładam w Johnie Morrisonie i Sheltonie Benjaminie, ale czy są dla nich jakieś większe szanse na wykazanie się? Wydaje mi się, że federacja nie da im tej szansy - WWE co najwyżej może zaoferowac im walki o takie pasy jak US czy IC

Tutaj się z tobą zgadzam mr. Wrestling4ever .... Dla Morrisona, to może byc już szczyt kariery. Nie wiem nawet, czy na IC dadzą mu szansę. Osobiście widze niesamowity wzrost potencjału tego pasu i Y2J bez porządnego feudu, go nie straci (via Michaels)

Padło tutaj mnóstwo niedorzecznych kwestii, które dla fana, który w temacie siedzi na tyle długo, by domyślić się jakie są plany szefa, są, niedorzeczne! Naprawdę, czy wy tego nie widzicie ... Ta symboliczna piątka, która można w skrócie nazwać RAW są rycerzami okrągłego stołu Macholandii. Reszta to pikuś ... Nowych Mejn Iwenterów nie ma i nie będzie, do póki zarząd nie przypomni sobie, że sa tez inni zawodnicy. Gorzej, jak sie im przypomni i nie daj Boże wpierdolą Festusa do ME! Najwarzniejsza sprawa, która wg. mnie powinna być sztandarem tej dyskusji, to fakt, iz WWE nie potrafi promować zawodników ... a może potrafi, ale robi to tak ślamazarnie, że trudno jest mi to dostrzec. Punk jako WHC Champ, w ogóle nie kupuje. Od zdobycia walizki, przegrał z Kane, który i tak zniknął z TV, a później w ekstremalnej stypulacji pokonał Umagę, który następnego dnia został zwolniony. Punk to taka osoba, która przedstawia jak bardzo WWE jest niekonsekwentne. Zaczął od ECW, gdzie szło mu bardzo dobrze. Przeskok do RAW, pas tag, później IC i na koniec WHC. Czyli mamy taki typowy układ promocji ... powoli, aż sie doczołga ... Później jednak przepaść i dupa. Gdy po raz pierwszy biegał z pasem wagi ciężkiej, run był ślamazarny. Przeciwnicy tacy jak JBL, czy Batista, to trochę za mało ... Punk, mimo iż staż jako wrestler ma spory, to jednak ciagle mi sie wydaje, że w TV jest nowy. I znowu moje zdanie, ale wygłada tak, jakby miał strasznie słabą siłę przebicia. Po za tym nie walczy w typowym dla siebie stylu .... szlag ... koniec o Punku! Ogólnie nie potrafią wypromować kogoś na tyle, by zastąpił pruchno w ME. Co do Ortona to zastrzeżeń nie mam .... pas mu sie należy. W ringu nie zachwyca umiejętnościami, ale za to gimmick i jego umiejetności aktorskie, to majstersztyk!


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Strasznie dużo nawaliło się zdań od wczoraj - nie odpowiem na wszystko tylko na kilka wybranych(potem wrócę do innych)

(...)patrząc na Triple'a , Cene , Khaliego to mogę się zgodzić kurde...(...) Edge .. jak mi powiecie że ten gość nie prezentuje nic dobrego to chyba padne na zawał , (...)

Po raz kolejny stanę w obronie Nochala - może i koleś ma wielkie ego, wielki nos który wtyka tam gdzie nie trzeba i wkurza mnie to że bookuje się na kolesia który wszystkich wciąga, ale stawianie Go w jednym rzędzie z Khalim, Ceną pod względem umiejętności i do tego stawianie Edga ponad Nim to zakrawa na komedie... Hunter to koleś który potrafi skleić kawał dobrej walki z praktycznie każdym, to koleś który może zrobić z emerytem pokroju Flair'a strawny pojedynek. A Edge? Okej - świetnej gadki przy micku mu nie odmówię, ale Copeland jeśli chodzi o ring-skille nigdy nie powinien wejść do main-eventów, dobra gadka to za mało by być nine-time world champem. Ten koleś spisuje się tylko i wyłącznie w gimmick meczach dokładnie tak samo jak Cycek JBL. Śmiem powiedzieć że Edge to taki heelowy odpowiednik Janusza BezCennego - typowy średniak który potrafi działac na publikę...

Nawet nie róbcie wiochy, mówiąc, że Chavo by sie do ME nadawał

A co nie nadaje się? Z tego powodu że bookerzy zrobili z Niego idiotę i dali mu się taplać w błocie razem z Vickie Jego szanse na me przepadły? Nie przesadzaj Babcia - Chavo to wciąż ten sam koleś który potrafi skleić świetną walkę i wciąż ten sam którego segmenty ze świętej pamięci Eddie'em rozbawiały do łez. Równie dobrze mógłby powiedzieć że Jeff Hardy nie nadaje się do me bo był cipkowatym face'em którego nawet własny brat wydymał i pozbawił Go pasa... Ale nie twierdze tak bo wiem że pomimo tego że wizerunek Jeffa mi nie odpowiada to wciąż jest On dobrym zawodnikiem który zasługuje na tytuły. Tak samo jest z Chavo - przy odrobinie dobrej woli ze strony bookerów może On stać się następcą Eddie'ego na stanowisku WWE Champa. Choć wiem że to raczej niemożliwe... ;)

The Miz? Prócz nawijania na Janka to nic wielkiego nie robi.

No właśnie - tak samo jak Edge nie robi nic poza nawijaniem na Hardego, tak samo jak Cena nie robi nic poza nawijką na Szoła... Miz to zdecydowanie przyszły main-eventer WWE. Ma dokładnie to czego Vince szuka - charyzmę. Nie jest geniuszem w ringu, potrzebuje dobrego partnera który poprowadzi walkę, ale za to niesamowicie wpływa na publikę. Powtórzę to co pisałem wcześniej - takie coś to za mało na main-eventy dla mnie, ale dla zarządu WWE to idealny kandydat. Wszyscy się dziwili że na drafcie Miz poszedł na Raw, a nie Morrison - po pierwszym speechu Miz na Raw zrozumiałem czemu. Miz bije Johna na głowę pod względem charyzmy, John jest oczywiście dużo lepszy w ringu, ale wiemy że to w WWE znaczenia nie ma... Trochę promocji(takiej jak właśnie feud z Jankiem rasowym me) + trochę czasu i zobaczycie Miza śmigającego z pasem WHC :)

Idąc do sedna - WWE nie ma zamiaru zmienić sytuacji w main-eventach przez najbliższy czas. Dlaczego? Bo to im się zwyczajnie nie opłaca - akcja a'la Cena który dosłownie w rok stał się ważnym elementem WWE jest cholernie ryzykowna. Nikt nie da Vincowi gwarancji że wsadzając dajmy na to Morrisona do me to mu się opłaci, a skoro takiej gwarancji nie ma to po co to robić? Zabiegi a'la Punk i Jego mega ssający tilte-run to wyjątki, wyjątki potwierdzające regułę. Choć za jakieś dwa może trzy lata coś będzie musiało się zmienić - czemu?

Triple H - 40 stuknie w tym roku. HBK - 44. Taker - 44. Batista - 40. Jericho - 39.

Odpadnie spora część zawodników z me... Kto zostanie Cena, Orton, Hardy, Edge? Mało, mało...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...