Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ciężkie czasy dla Ring of Honor ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W federacji Cary Silkina nie dzieje się ostatnio najlepiej. Współpraca na linii Ric Flair i ROH powoli się wykrusza, dodatkowo transmisja gal ppv, ma się zakończyć - ostatnią wyemitowaną galą w tym systemie, ma być Take No Prisoners. Na ostatnim eventcie, Ric Flair miał stać koło ringu w main eventcie i prawdopodobnie odegrać w nim kluczową rolę. Przed galą podpisywał autografy, a później udzielił w szatni kilka wskazówek. Następnie niespodziewanie opuścił budynek, ponoć główny booker Adam Pearce i część zarządu wybiegła za nim, ale było już za późno. W przyszłości planowano jeszcze parę jego występów, m.in. na HDNet, jednak Nature Boy oświadczył, że nie ma zamiaru pojawić się w tv i prawdopodobnie ograniczy się tylko do podpisywania autografów. Jak sprawa potoczy się dalej, dowiemy się wkrótce. Całość wytłumaczyć można podpisaniem stałego kontraktu z WWE.

ROH bez ppv ? osobiście uważam, że zanim się pojawiły, było o wiele lepiej. Z ekonomicznego punktu widzenia, jest to pewnie cios dla organizacji (chociaż czy ich buyrate, były zadowalające ? wątpię). O Flair'ze, od momentu jego retrimentu, sporo się mówi i generalnie dobrze jest mieć kogoś takiego u boku. Nie powinien wykręcać takich numerów...

Kryzys, czy nie znaczące dużo problemy ?

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Maxi4

    1

  • IIL

    1

  • Danielsson56

    1

  • TNA Original

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pewno w tej chwili można powiedzieć,że ROH nie prezentuje tego co kiedyś.Gdy spojrzymy w przeszłość mamy tłuste lata gdzieś w przeciągu czterech lat 2002-2006,federacja Cary Silkina prezentowała praktycznie same dobre walki.Jednak od roku 2007 poziom spada i spada.Jednak jak dla mnie jest on ciągle dobry,a momentami nawet bardzo dobry dla widza.ROH ma wszystko czego potrzebuje dobra federacja niezależna,najwazniejszą jednak zaletą federacji są z pewnością jej gwiazdy,które przyciągają swoją osobą widza do ekranu czy też bezpośrednio na jakąś gale ROH.Takim jak dla mnie zawodnikiem jest Bryan Danielson,według mnie ROH powinno właśnie nim przyciągać do siebie widzów.Dla mnie American Dragon to coś w stylu AJ Styles'a w TNA,po prostu jest kojarzony ze swoją federacją głównie dzięki umiejętnościom ringowym.I tak jak ostatnio AJ jest coraz lepiej traktowany w swojej federacji,zyskuje na tym każdy.Zawodnik jak i cała federacja.Dlatego chciałbym też żeby właśnie też ROH tak korzystało z popularności Bryan'a,bo jest on już szanowanym i uznanym w ameryce i nie tylko wrestlerem.Myślę,że ROH jest właśnie głównie kojarzone z Danielsonem.

ROH bez ppv ?

Myślę,iż trochę jest to cios dla federacji,jednak ROH nie jest na tyle dużą federacją,że potrzebuje na siłę PPV.Na pewno też lepiej żeby ROH skupiło się tylko na dobrych walkach w swojej tygodniówce czy na innych galach pokazowych.

Kryzys, czy nie znaczące dużo problemy ?

Myślę,że obecnej sytuacji federacji Ring of Honor jeszcze nie można nazwać jakimś poważnym kryzysem.Uważam,że są to problemy przez które federacja musi przejść by odzyskać dawną świeżość i swoją nieskazitelną jakość walk.

Podsumowując myślę,że ROH wyjdzie prędzej czy później z tych kłopotów,które teraz ma i wróci dawne Ring of Honor na znakomitym dla każdego fana wrestlingu poziomie. :)


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy naprawdę są to ciężkie czasy dla RoH? Cóż, walki na pewno nie są na takim poziomie jak kilka lat temu od długiego czasu. Z finansami nie wiem, jak federacja stoi, ale jeśli rezygnują z PPVs... coś musi być na rzeczy. Zastanówmy się, co może być powodem takiego postępowania? Może małe buyrate'y? Możliwe, że te gale po prostu nie dawały znaczącego zarobku fedowi. Dlatego też postanowiono tego zaprzestać. Ogólnie myślę, że nie jest to wielki problem. Nadal galę RoH będą oglądane przez liczną grupę fanów. Przede wszystkim jest ona stała. Jestem pewien, że każde DVD spod znaku Ring of Honor kupuje podobna liczba osób, a więcej, gdy na De Vał De wychodzi jakaś atrakcyjniejsza gala z atrakcyjniejszą kartą. Jak wspomniałeś IIL, bez PPVs RoH jakoś się trzymało, więc teraz również powinno się udać.

Co do Flaira... muszę przyznać, że wykazał się kompletnym brakiem profesjonalizmu i jakiegokolwiek szacunku do władz federacji. Bez słowa tak po prostu opuścić sobie galę i nie wystąpić na niej? Ric był od długiego czasu zapowiadany jako special enforcer w main evencie, wielu ludzi mogło się na to nastawić... tymczasem Nejcz się nie pojawił... i co? Dużo fanów może mieć pretensje do federacji, że nie spełnia obietnic. Jednakowoż... czy naprawdę jest to taka wielka strata? Nie sądzę. Bo co robił Fleihr? Uciął parę promosów i tyle. Czy naprawdę przyciągnął nowych fanów do federacji? Nie sądzę. Może i Ric to duża gwiazda w tym biznesie, ale nie na tyle, by dla niego ludzie zaczęli oglądać jakiś fed, tym bardziej, że nie zjawiał się zbyt często i na końcu uciekł z eventu. I jeszcze jedno... na jakieś nadchodzące gale RoH zapowiedziane jest pojawienie się Breta Harta. On raczej powinien dotrzymać słowa, gdyż jest znany z szacunku do fanów. Może trochę więcej osób wykupi bilety na show?

Wspomniany został przez aggressive'a Danielson. Niedawno mieliśmy plotki, że Bryan miałby opuścić wrestling na rzecz MMA. Zawsze, gdy widzę go w akcji, przypominam sobie o tym i naprawdę stwierdzam, że jeśli to zrobi, RoH straci jak nigdy. Dlatego też na razie muszą skupić się na tym, by utrzymać Bryana w swoim rosterze na kilka następnych lat, dopóki może nie stworzą podobnej postaci, tak charyzmatycznej, tak utalentowanej... (chociaż i tak Dragon jest niepowtarzalny.)

I tak jak ostatnio AJ jest coraz lepiej traktowany w swojej federacji,zyskuje na tym każdy.Zawodnik jak i cała federacja.Dlatego chciałbym też żeby właśnie też ROH tak korzystało z popularności Bryan'a,bo jest on już szanowanym i uznanym w ameryce i nie tylko wrestlerem.Myślę,że ROH jest właśnie głównie kojarzone z Danielsonem.

Właśnie trzeba tak postawić na Amerykańskiego Smoka, jednak... czy RoH to widzi? Ostatnio zauważyłem, patrząc na każdą z kart ostatnich gal federacji Silkina, że Danielson znajduje się strasznie nisko w karcie. Rozumiem, że nie może cały czas walczyć o pas... ale pojedynki z Titus'em? Hmm, to dobry pomysł na podbudowanie nowych zawodników, lecz Bryan to tak przyciągający wrestler, że po prostu nie można wrzucać go do byle jakich walk...

Ogólnie przedstawiono parę problemów, z jakimi para się RoH... ale jak zaradzić? Chciałbym, by wrócił Gabe Sapolsky... niestety to niemożliwe, gdyż chyba zajął się tworzeniem Dragon Gate USA i nadal musimy oglądać pojedynki bookowane przez Adama Pearce'a, a one nie są na tak wielkim poziomie, jak te od Sapolsky'ego. Trzeba postawić wiele na Danielsona i nie przejmować się Flairem, bo był i tak wybuczany przez wielu fanów, a jego odejście było spowodowane tylko stałym kontraktem z WWE, nic osobistego.


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Fochy Flaira i rezygnacja z PPV ma świadczyć o kryzysie ROH ? Spodziewałem się, że pojawi się informacje o słabszym poziomie gal, o nie zrozumiałym bookingu Pearce i dużej ilości walk kończonych dq albo count out. Do tego należało by wspomnieć, że Pearce nie przykłada się do zwykłych gal i bookuje słabe karty. Również zatrudnianie takich wrestlerów jak D'Lo Brown czy Bison Smith to dla mnie pomyłka. Dywizja Tagów obecnie opiera się jednynie na 2-3 tagach. No i legendarny theme Danielsona zostal zmieniony. Rezygnacja z PPV jest uzasadniona, na początku miała przyciągnąć nowych fanów i przyciągnęła. Jednak obecnie PPV nie przynoszą wystaracych zysków. ROH woli inwestować w w gale na HDNet. Nie dość, że mają jeszcze sprzęt dostarczony od HDnet to mogą ściągnąć nowych fanów, którzy wolą najpierw za darmo obejrzeć federacje.

Ogólno światowy kryzys dał się mocno weznaki ROH. Ludzie mają mniej pieniędzy i gale na DVD sprzedają sie słabo, które są głównym źródłem dochodów ROH. Można się zastanawiać skąd wtedy wzieły się pieniądze na Flaira, Harta czy Browna. Widać ROH oceniło, że sprowadzenie ich gale im się opłaci. Jak wyszło z Flairem już wiemy.

aggressive napisał(a):

I tak jak ostatnio AJ jest coraz lepiej traktowany w swojej federacji,zyskuje na tym każdy.Zawodnik jak i cała federacja.Dlatego chciałbym też żeby właśnie też ROH tak korzystało z popularności Bryan'a,bo jest on już szanowanym i uznanym w ameryce i nie tylko wrestlerem.Myślę,że ROH jest właśnie głównie kojarzone z Danielsonem.

Właśnie trzeba tak postawić na Amerykańskiego Smoka, jednak... czy RoH to widzi? Ostatnio zauważyłem, patrząc na każdą z kart ostatnich gal federacji Silkina, że Danielson znajduje się strasznie nisko w karcie. Rozumiem, że nie może cały czas walczyć o pas... ale pojedynki z Titus'em? Hmm, to dobry pomysł na podbudowanie nowych zawodników, lecz Bryan to tak przyciągający wrestler, że po prostu nie można wrzucać go do byle jakich walk...

To nie jest takie proste. Danielson nie wie co będzie robił w najbliższych miesiącach, więc trudno go bookować w jakimś main eventowym feudzie. Być może Danielson zdecyduje sie pozostać na dłużej w ROH i będzie odgrywal ważniejsze role. Obecnie jednak stara się promować innych , mi.n feud z Blackiem. Czasem musi dochodzić do takich walk z Titusem . ROH organizuje dużo gal i nie możne na każdej z nich walczyć Ariesem,Nigelem czy Blackiem.

1575893877482df76acc17a.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...