Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Zacznijmy od tego, że nazwa tematu na pewno, na pierwszy rzut oka zwraca uwagę .... :) Ale o co mi chodzi ... Postawiłem tam takie stwierdzenie po przeczytaniu jednego z postów, w temacie o pasie IC (polecam :P). Wim, że powinienem ciagnąć tamta dyskusje, zamiast zabierać się za następna, ale ta sprawa nie może czekać dużej. Otóż jak każdy wie, po ostatnim Draft`cie wiele się w polityce WWE namieszało. Brandy, które do niedawna, były po to, aby rozróżnić zawodników, teraz mają nieco inny charakter. RAW, to RAW, czyli najmocniejsza tygodniówka, na którą się stawiało i stawiać się będzie. Poziom walk, może i tam nie zachwyca, ale rozrywki Amerykanom dostarcza najwięcej. Liczne pojawianie się gwiazd, jeszcze więc Super gwiazd z górnej półki Mackmachoolandii. John Cena, Triple H, HBK, Randy Orton, Batista, to nazwiska, które obecnie tworzą wizerunek niemalże całej federacjii. RAW stało się brandem, który dyktuje zasady pozostałym. Nie ma tutaj miejsca na złe decyzje.

ECW, po DRAFT`cie pozostało gniotem i żartem. Nie wiem, może jak jest teraz, bo nie oglądam. O poziom walk tam się nie martwię, ale patrząc na to, jak rattingi iMPACT`ów przeganiają najsłabszy produkt WWE, to łapię się za głowę i dochodzę do wniosku, że tam naprawdę kiepsko musi być. Nadal traktowane jest jak rozwojówka, gdzie znajdują się Zapaśnicy, którzy zostaną dopiero wypuszczeni na głęboką wodę.

Smackdown`, to wg. mnie najmocniejszy punkt obecnego WWE. Mówię tak dlatego, że lubię rzeczy świeże. Mimo faktu iż jestem zapaleńcem Attitude, to wydarzenie, które dzieję się bliskiej przeszłości ciekawią mnie najbardziej. Po za tym Smack i wszystkie tam występujące gwiazdy uważam za przyszłość tego biznesu. Są tam takie talenty, jak Morrison, Shelton, CM Punk, Dolph Ziggler, Killings itd, z naciskiem na tego pierwszego ;). Każdy z nich praktycznie jest w początkach swej kariery, tak więc wszystko przed nimi. Po za tym, jak dowiadujemy się stale z newsów, Smack ma być nastawiony na główne aspekty wrestlingu, czyli na walkę i feudy. Powiem tak od siebie, że na chwilę obecna Smack w takiej roli spisuje się bardzo dobrze. Ci co uważnie śledzą informacje, na pewno czytali już gdzieś, że Wszystkie feudy na Smacku, to zasługa samych zawodników, a nie bookerów. I co o tym mysleć? Ja myślę, właśnie tak, jak zatytułowałem ten temat. Mimo iż potrafią oni stworzyć takie perełki, jak HBK vs. Y2J, czy HBK vs. Taker, to jednak wracając do tego Mysterio vs. Jericho, uważam, że wrestlerzy sami potrafią wymyślić coś ciekawszego.

Właśnie tak jak pisałem obecna muszla na stosie kamieni, czyli Mysterio vs. Jericho wymyślona została niemal w całości przez Korniszona, podobnie jak Hardy vs. Edge, co może i zaczyna zamulać, ale pojedynek dobry ta dwójka na pewno nam, zagwarantuje. A co na RAW się dzieje? Oglądamy zamulających Cene i Show`a w ringu. Wiem, że działa tu czynnik marketingowy i ja tego nie widze. Ja chcę rozrywki, jaka mnie się podoba, a spaślaki z USA Ceny. Trudno ... nigdy się z tym nie pogodze. Jednak gdy patrzę na taki skarb, który wymyślili zawodnicy, a nie osoby, za to odpowiedzialne, to pytam się, kto kurde blacha tym keruje i kogo tak zatrudnia? Może to dlatego, że writerzy zamknięci w pokojach przy biurkach nie mają takiego styku z publiką, jak sami "aktorzy"?

Jeszcze raz sory, że tamat bardzo zahaczający, o tematykę poprzedniego topicu, ale mam nadzieje, że wyjdzie z tego fajna dyskusja :)

Zapraszam do dyskusji

:)
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Conman

    2

  • The_Icon

    1

  • Triple M

    1

  • Cutter

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż przeważnie na świecie wszystko jest w rękach ludzi którzy są po studiach wyższych, ale na oczy nie widzieli owoców swej pracy, a tym bardziej nie sprawdzali jak to działa w praktyce. Z obecnych tygodniówek oglądam góra 2 walki, bo reszta jest nieciekawa. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzę nawet że oglądałem tylko te które wymienił przedmówca. Rzeczywiście zawodnicy robią lepsze walki, bo widzą reakcje publiki. Skoro podoba im się high fly to zróbmy im akrobatyczne show. Walki robione przez bookerów są bardzo schematyczne. No ale że o gustach się nie dyskutuje przejdę dalej.

Brandy! Na miejscu każdej "gwiazdy" ECW wyniósł bym się z tego brandu czym prędzej. Nie można dzielić WWE na rozwojówkę, brand robiacy show, nastawiony na walkę. Ja też chcę zobaczyć Takera, Misterjusza robiącego show, a także chętnie bym pooglądał umiejętności na ringu tych którzy właśnie mają bardziej pajacować niż walczyć (np. Cena). Wrócę jednak do ECW. ECW od jakiegoś czasu jest olewane. Nie ma ciekawych gimmicków.Nie ma tam nikogo znanego, a co za tym idzie wielu osobom ( w tym mnie) nie chce się oglądać walk zawodników których nie znają, bo wolą obejrzeć walkę gwiazd. Przez zostawienie samych nowicjuszy w ECW może obniżyć się oglądalność, a co za tym idzie główny cel na którym od lat skupiony jest nasz ukochany Mr. Prezes Vince, czyli dochód. WWE ma stosunek kierować się do dzieci, a dzieci nie będą oglądały ECW, bo po co. Oglądam wrestling od jakiegoś czasu, ale przyznam się że do tej pory mnie ECW nie interesowało a co dopiero teraz. Myślę że ECW nie ma byś rozwojówką, jak to tłumaczy MakMahon, ale po prostu miejscem gdzie niechciany zawodnik po jakimś czasie zdecyduje, że woli odejść do TNA i zrobić karierę.

Myślę tak na podstawie tego, iż taki wrestler jak Finlay nie byłby w rozwojówce, tylko kiepsko się sprzedaje i szkoda miejsca w RAW/ SD. Uważam że ECW jest dobrym brandem, ma dobrych zawodników, ale obawiam się że jeśli nie powalczą z obecnymi twarzami WWE nikt z nowej generacji fanów o nich nie usłyszy. Boję się że ECW nie trafi do publiki, poza tym podobno szybciej nauka przychodzi jak uczy się od lepszych. Imho zrobienie z ECW rozwojówki to kiepski pomysł, ale zobaczymy jak to będzie.

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif

  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak więc ja zacznę od ECW o który się tak martwisz. ECW jest na prawdę dobrym brandem w moim odczuciu. Nie ma może powalających segmentów ale zawodnicy którzy chwytają mikrofon potrafią wykrzesać wiele. Mamy Christiana , Dreamera , Swaggera który nawet dobrze sobie radzi przy micu czy Natalyę i całe Hart Foundation. Co do walk to poziom jest na prawdę dobry , właśnie obejrzałem walkę Tyosn Kidd vs Christian i jestem pod ogromnym wrażeniem. Co do RAW to wiadomo było że to będzie brand nastawiony ba zabawę na niespodzianki na nieoczekiwane zwroty akcji. Jak Vince nas poinformował tak chce by wyglądał RAW. Jak dla mnie super jeszcze jak dodadzą dobrą walkę na PPV bo na tygodniówkach aż tak nam nie zależy. Niestety idolami dzieci są takie osoby jak Cena czy Batista więc wiemy że oni będą kręcić się wokół głównego pasa. O ile Cena teraz jako tako sobie radzi i ma swój program z Big Showem który ma pokazać jaki super jest Marine to Batista od dawien dawna jest bez formy i po prostu mnie denerwuje i pewnie nie tylko mnie. Ale RAW zawsze wyczekuje z wypiekami na twarzy bo wiem że tam może nastąpić coś przełomowego. A Smackdown , sam już wspominałeś że ten brand ma być prowadzony przz samych wrestlerów i mamy feud Chris Jericho vs Rey Mysterio co jest świetnym posunięciem. Przy mikrofonach dobrze sobie radzą (ba , Jericho jest chyba na dzień dzisiejszy najlepszy w WWE) a tym bardziej na ringu pokazują na prawdę wiele. Co do młodych gwiazd to jak wszyscy pewnie optymistycznie zapatruje się na Morrisona który dobrze sobie radzi przy micu a na ringu to tylko zadziwia mnie co rusz. Miejmy nadzieje że i Vince zauważy to. Czy writerzy WWE ssą ? Cholera sama dyskusja poszła w innym kierunku a temat też inny ale pomyślmy. Writerzy WWE nie ssą w moim odczuciu. Potrafią wymyślić gniot jak syn Vince'a czy Matt Hardy ze złamaną ręką walczący i takie tam. Ale potrafią stworzyć feud czy segmenty które zapamiętamy przez bardzo długo. Więc stwierdzenie że Writerzy WWE ssą jest błędne.


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę od SD!Tam są nawet niezłe feudy które rozkręcają się nawet na dwie,trzy PPV (patrz Matt-Jeff).Są tam dobrzy zawodnicy przy mikrofonach jak np.Y2J.Writerzy rozkręcili wspaniały feud pomiędzy nim a Reyem Mysterio.Ich walka była jedną z lepszych na Judgment Day.

Na SmackDown! też się nie oszczędzali nawet na ostatnim jak pamiętamy Mysterio świetnie skoczył na Jericho.Jakby nie patrzeć writerzy dobrze sobie poczynają.Na Raw nie jest już tak różowo.Tutaj writerzy polegli na całej linii.Głupi wg.mnie feud Cena vs Big Show nie jest za grosz ciekawy.Zawsze jest tak samo Show atakuje i wygrywa potem Cena wykonuje FU i Show musi poledz.Głupim także feudem wyciągnięty

za przeproszeniem z tyłka jest Matt Hardy i Regal vs MVP i Kingston.Ten feud nie przyniesie sławy żadnym z zawodników.Więc writerzy ssą!

W ECW jest ciekawy feud Dreamer vs Swagger vs Christian.Dreamer początkowo był "kolegą" Christian'a lecz potem Dreamer wyrywał pas Christian'owi.Powstała także nowa stajnia złożona z 2 młodych zawodników oraz pięknej młodej divy.

Podsumowując bez tych writerów nie mielibyśmy tak świetnych feudów więc stwierdzeniem błędnym jest że Writerzy WWE ssą!


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gdybym miał odpowiedź, czy nazwa tematu jest właściwa - i tak i nie. Pomimo, iż wiele storyline'ów WWE razi przeciętnością i schematycznością, to zdarzają się perełki. Znakomicie przeprowadzone były losy kwadraciku: Vickie, Edge, Big Show i Cena. Na pamiętnym RAW z drugim podpisywaniem kontraktów popłakałem się ze śmiechu. Ostatnimi czasy dużo rozrywki daje Punjabi Playboy (muszę przyznać, iż Khali odkąd został facem stał się jednym z moich ulubionych wrestlerów WWE. Ostatnio nawet w tag team matchu wspólnie z R-Truth kompletnie nie irytował), Santino Marella, feudy Y2J vs Mysterio, Y2J vs Michaels, Y2J vs legendy, Y2J vs ktokolwiek i HHH vs Orton (pomijając oczywiście walki). Są jednak wątki tak nudne, schematyczne, wtórne i przewidywalne (krótko mówiąc - do d*py), że nie da się ich oglądać: Punk vs Umaga, Hardy vs Hardy, The Legacy, niczym nie wyróżnia się Edge vs Hardy. Podobno na RAW również nie dzieje się najlepiej, lecz po drafcie przestałem oglądać ten brand. Zatem WWE potrafi robić znakomite wątki, ale także gnioty. Należy jedna zwrócić uwagę, że bookerzy są ograniczeni najperfidniejszym przeciwnikiem prawdziwych artystów - gustem masowego głupkodbiorcy. Postawienie na coś oryginalnego może przynieść olbrzymie korzyści, ale i nie mniejszą klęskę. Dajmy na przykład Osirian Portal z Chikary - jedna z najbardziej perspektywicznych drużyn w Ameryce. Tak się składa, że jeden z nich dostał gimmick tchórzliwego faraona, a drugi - jego wiernego węża. Nas to nie denerwuje - w końcu obaj świetnie spisują się na ringu i umieją się wczuć w postacie. Oczywiście taki zwariowany team to możliwość zrobienia setek zabawnych segmentów. Wyobraźmy sobie jednak, że pewnego dnia dostają oni push w WWE. Nie wiadomo, jak zareaguje na nich zwykły widz. Może uzna cudaków z Egiptu za kompletny bezsens i bezlitośnie zheatuje? To tak, jakby dwunastoletniej fance Avril Lavigne puścić Tarję Turunen albo Niemena. Szansa, że spodoba jej się nowy produkt jest raczej nikła. Podobnie w tym wypadku. Writerzy przez ostatnie lata ustalili pewien schemat - na szczycie musi być jakiś normalny facet (chyba, że ma na imię Steve albo Mark). Choćby Brian Gerwitz wymyślił fantastyczną postać nadpobudliwego pszczelarza z Mongolii, na którego ma milion pomysłów - nie może go wprowadzić, bo ktoś taki prawdopodobnie się nie sprzeda. Należy więc spojrzeć na bookerów łaskawym okiem - to olbrzymia firma i jeden błąd może się okazać zabójczy. Dlatego nie mają okazji zaszaleć, zrobić coś spontanicznie i ze spokojem czekać na reakcję fanów. W tej sytuacji i tak poziom rozrywki w ostatnich czasach można uznać za przyzwoity (przypominam, że nie oglądam RAW i ECW).

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Po pierwsze ... posty powyżej czytałem jakiś czas temu :P Secundo ... mało z nich pamiętam :D Komprende <---- nie wiem co to słowo oznacza .... po czwarte chyba nie wiele osób zrozumiało przesłanie tego tematu ... chyba tylko Ajkon w pewnym stopniu, no i Skuter. Nie chodziło tu o podsumowanie brandów po Drafcie, ale obiektywna opinia Smacka na tle pozostałych brandów. Milos`a kompletnie omijam, który 3/4 wypowiedzi zwęził do gimmicków :P Ni wim dlaczego. Temat przeta kurde o tym nie jest.

Wracając jednak do tematu, to chyba się pospieszyłem z jego założeniem. Jest jeszcze stosunkowo za krótko, by stawiać takie powazne tezy. Jednakże przyglądając się poczynaniom na RAW, oraz tym co dzieje sie na Smacku (ECW nie oglądam) zaczynam co raz bardziej wierzyć w klarowność tezy postawionej w topicu. Ajkon co prawda co prawda. Writerzy potrafią zrobić perełkę. Feudy takie jak HBK vs. Y2J, czy Taker, to sprawy naprawde kluczowe federacji i Vince chyba by ogłupiał, jesli miałby powierzyć feud zapaśnikom. Musi dać taką sprawę osobą, które się na tym znają. Jesli jednak mają zrobić to ... to koncentrują się tylko i wyłącznie na tym, olewając całą resztę. Dlatego własnie później jest tak a nie inaczej, czyli ... brak czasu dla młodych, kosztem zwiększenia prestiżu jednego feudu, stopniowe zapominanie i zanikanie takich pasów jak IC. Feud obecny na lini Mysterio i Jericho, to przykład wyciągnięcia czegoś z dupy, tj. z początku chodziło tylko o biznes, a biznesem jest pas. Z czasem jednak feud przeradza się w sprawę osobistą, i oczy fana zaczynają dostrzegać intrygę.

Koncentrując sie na pasie IC, dostrzegam kolejną specyfikę, otóż po Drfacie wszystko się zmieniło. Jeszcze do jakiegoś czasu pas IC był w brandzie czerwonym i co ... i nic. Kompletnie nic sie z nim nie działo. Tak samo było na poczatku w SD, jednak, po tym jak do netu doszedł news, o "przejęciu" brandu przez zapaśników, natychmiast coś ruszyło. Oczywiście i na Smacku nie jest wszystko idealnie, ponieważ widac totalny brak dywizji tag, jednak coś tam się dzieje. Był do niedawna feud Umagi, czyli w WWE spora nowość, ponieważ nie dotyczył żadnego trofeum, a co ważniejsze trwał ponad 2 miechy(!) jeśli miesiąc to czas od PPV do PPV.


  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ymm, odniosę sie do pewnej wypowiedzi Skutera...

Writerzy rozkręcili wspaniały feud pomiędzy Jericho a Reyem Mysterio.

Otóż w SD! Wszystkie feudy są wymyślane przez wrestlerów. Rey w jednym z wywiadów przyznał, że chciał rozpocząć feud z kimś, kto jest legendą IC. Sam Jericho chciał feudować z Takerem, ale,ponieważ Mark leczy kontuzję(?), Chris zgodził się z program z 619. Jeśli chodzi o Raw... Wiadomo, Jaś Cena, jest git.

RAW jest(jak to stwierdziliście w postach powyżej) nastawione na show, a nie na walki. Jest Orton,Batek,Nochal - tylko oni się liczą. No i Jaś, ale to już pisałem.

Zaś jeśli chodzi o ECW... Imo to rozwojówka.

Co do IC... Był szmacony, i tyle. Dopiero po drafcie się zmieniło. Rey traktował go jak WWE Champa, co podniosło jego wartość(IC)

Nic, ale to nic jednak nie zmienia faktu, że... Writerzy WWE ssą!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...