Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Slammiversary 2009 - oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka wiadomości dotyczących gali, bardziej, lub mniej bezpośrednio:

- Samoa Joe jest kontuzjowany. Pech, jak się okazuje, chwycił go podwójny- najpierw połamał sobie palce, co początkowo nie miało go wykluczyć z żadnych występów i spodziewano się, że będzie walczył regularnie. Niestety niedługo później dopadła go poważna kontuzja tricepsa. Sam Joe jednak pokazał, że ma jaja i na Slammiversary wystąpi w King of the Mountain matchu.

- Wiele osób dziwiło się, że na Slammiversary nie przewidziano walki dla osób takich jak np. Booker T. Okazuje się, że zarówno Kevin Nash, jak i Scott Steiner oraz wspomniany wcześniej Buka, NIE WYSTĄPIĄ na gali.

- Niepewna jest sytuacja Raven'a i Shane'a Douglasa. Dwójka ta nie podpisała długoterminowych kontraktów, jednak na Slammiversary pojawią się na pewno. Sprowadzenie ich z powrotem, federacja tłumaczy chęcią wystąpienia na Slammiversary kilku wrestlerów, którzy związali się z federacją na początku. Mówi się, że Douglas ma zostać heelowym managerem, co do Ravena nie ma pogłosek, ale osobiście sądzę, że raczej zostanie w TNA.

- Okazuje się, że pogłoski o siedmioosobowym King of the Mountain matchu były fałszywe i w rzeczywistości zobaczymy tradycyjną wersję tej walki.

Teraz krótki komentarz- cholera, Joe to jest jednak ktoś... Z połamanymi palcami i kontuzją tricepsa ładować się w ladder match- szacunek wielki dla tego pana. Takiego zaangażowania i po prostu chęci występu dawno nie widziałem, choćby na jego twitterze znajduje się wiadomość: "Gonna be at Slammiversary hell or highwater.". Respekt.

Bez Bookera i Nasha- w końcu! Choć jedna gala bez dwóch panów "o-cholera-strzyknęło-mi-w-kolanie". Zamulali jak nie wiem co, teraz na tą jedną galę będziemy od nich uwolnieni. Steiner jeszcze daje radę, ale mimo wszystko cieszę się, że nie wystąpi- więcej miejsca dla młodszych i bardziej utalentowanych osób.

Shane Douglas managerem? To chyba dobrze, cóż, nie wydaje się, by był w najwyższej formie, a przy micu może da jeszcze radę. Co ciekawe jego walka z Danielsem nie jest potwierdzona, w sumie widziałem ją w może jednym, dwóch źródłach. Zobaczymy jak to będzie. Natomiast chciałbym, żeby Raven został i wydaje się, że tak własnie się stanie. Jego program z Abyssem i Richardsem mógłby spokojnie potrwać dosyć długo.

Ostatnią wiadomość już komentowałem wcześniej, zawarłem ją tu tylko, by nie było żadnych wątpliwości.

Zakładając, że Christopher Daniels vs. Shane Douglas się odbędzie, mamy sześć walk, w sumie wszystkie zapowiadają się interesująco, lub po prostu czymś przyciagają. Dołóżmy do tego walkę Abyssa z Richardsem, lub Ravenem, mamy już siedem walk. Taki lineup byłby dobry, siedem walk pasuje idealnie, więcej czasu na poprowadzenie dobrych pojedynków. Możliwe jednak, że jakaś walka jeszcze dojdzie, zobaczymy. Tak czy inaczej Slammi zapowiada się smakowicie i nie widzę żadnego gniota w obecnej karcie.

e916f7e946.png
  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    8

  • Mast

    5

  • k4rol-13

    4

  • mata

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

King of the Mountain Match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Consequences Creed vs. "Black Machismo" Jay Lethal vs. Alex Shelley vs. Chris Sabin

Spodziewałem się tego - bo to oni biorą udział w angle'ach dywizji x. Skład dobry i generalnie jestem zadowolony - tego roku mieli okazję zaprezentować się już w Ultimate X, czy Xcape the Cage. Tylko gdzie do cholery jest np. Amazing Red (sprowadzali go chyba tylko do jobbowania...), goście z No Limit, itp. ? mocno okroili Slammiversary z gwiazd, co raczej nie wychodzi na plus.

Niepewna jest sytuacja Raven'a i Shane'a Douglasa. (...) co do Ravena nie ma pogłosek, ale osobiście sądzę, że raczej zostanie w TNA.

Co prawda, nie oglądałem ostatniej gali iMPACT!, ale zorientowałem się, że Raven, Richards i Daffney zaatakowali Tylor Wilde. Wychodzi więc na to, że będziemy świadkami starcia: Raven & Daffney vs. Abyss & Tylor Wilde, co mi odpowiada. Na jakieś mocniejsze 'hardcory' przyjdzie jeszcze czas. No i nawiązując do cytatu - angle ten ma spory potencjał i uważam, że minimum do Bound For Glory pooglądamy jeszcze Kruka.

Shane Douglas managerem?

Managerem już był i jakoś wybitnie nie wypadł. Marnowanie pieniędzy.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że X KOTM ukradnie show. :D Ale mam nadzieje, że 3D i BM dadzą fajne show też. Na lockdown ich mecz bardzo lubiłem. No i wreszcie pora żeby Morgan skończył feud z Abyssem. jak dojdzie do MEM to wtedy ani ochrona ani nic im nie będzie potrzebna. KOTM jest obsadzone najlepszymi wrestlerami TNA. bardzo się cieszę, że AJ i Joe będą znowu (Joe 3ci a AJ 4ty raz bodajże) w KOTM. =] Kurt Angle też już ma za sobą UDANY KOTM no a Double J to już sam mecz jest po nim nazwany. Boje się, że Foley zepsuje ten mecz. on jest najwolniejszy z nich. Mam nadzieję, że przynajmniej przyniesie trochu hardcoru do tego meczu. :twisted:

Dop. IIL - "tesz", "jusz", małe litery po kropkach .. To jakaś prowokacja ? gwoli ścisłości - na tym forum dbamy o poziom wypowiedzi, więc postaraj się o mozille lub korki z polskiego. Chcesz się wypowiadać, zapraszam, ale rób to jak człowiek. Nie poprawiam posta, za dużo roboty...

Ok, myślę, że w jakiś sposób poprawiłem tego posta. //dop. P.S. Styles

1397.png

11050.gif

11956.png

11047.jpg

22313.jpg


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Samoa Joe jest kontuzjowany. Pech, jak się okazuje, chwycił go podwójny- najpierw połamał sobie palce, co początkowo nie miało go wykluczyć z żadnych występów i spodziewano się, że będzie walczył regularnie. Niestety niedługo później dopadła go poważna kontuzja tricepsa. Sam Joe jednak pokazał, że ma jaja i na Slammiversary wystąpi w King of the Mountain matchu.

I tu uważam, że jest to błąd ze strony Joe, przez kontuzje nawet jeśli by chciał to i tak nie pokaże się z najlepszej strony, a to może sie odbić na jakości matchu( choć może reszta uczestników będzie prowadzić a Joe będzie w cieniu...)

No i wreszcie pora żeby Morgan skończył feud z Abyssem

ten feud skończył się na Lockdown...

Co ciekawe na stronie tnawrestling.com oficjalnie podane sa jedynie 3 walki! Także dopiero dzisiaj dowiemy się pełnej karty, bardzo ciekawi jak na Slammy potoczy się akcja na linii Abyss-Richards/Raven- licze na jakis hardcore/no dq match :) a co do dzisiejszego Impact!- o co chodzi z

Raven's violent "House Of Fun" match returns as the maniacal superstar will compete on Thursday's "iMPACT!"
?

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

I tu uważam, że jest to błąd ze strony Joe, przez kontuzje nawet jeśli by chciał to i tak nie pokaże się z najlepszej strony, a to może sie odbić na jakości matchu( choć może reszta uczestników będzie prowadzić a Joe będzie w cieniu...)

Hm, masz po części rację. Generalnie, kontuzjowani wrestlerzy, nie powinni pakować się do takich walk. Jednak jego absencja skomplikowałaby wiele - w końcu tapingi iMPACT! zostały już nagrane i wstawienie kogoś do KOTM, bez ładu i składu, mijałoby się z celem. Joe, jak widać, skłonny jest do poświęceń i postanowił wystąpić. Na pewno, zaważy to na jakości, ale wolę go, niż wepchanego na siłę Bookera, czy o zgrozo, Nasha.

Raven's violent "House Of Fun" match returns as the maniacal superstar will compete on Thursday's "iMPACT!"

Chodzi o powrót stypulacji Ravena - Clockwork Orange House of Fun, która zadebiutowała, bodajże w marciu 2003. Pierwszym oponentem, był The Sandman. Następnie m.in. CM Punk, Sean Waltman, czy Sonjay Dutt. Ostatnia edycja miała miejsce na iMPACT!, w 2007 roku. No i co do całości - jest to zmodyfikowany hardcore match, sporo broni, siatek, stołów. Ogólnie, przyjemnie wspominam pozostałe tego typu walki.

Nieco dziwi mnie to, że oficjalnie potwierdzili tylko trzy walki. Powinni czym prędzej je ogłaszać, żeby ludzie zdążyli się o nich dowiedzieć... Wg. tego, co mi napisał Mast na gg - Oba KOTM, mają być Double Main Event'em, więc jeden będzie mieć miejsce po drugim ? kiepsko...


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oba KOTM, mają być Double Main Event'em, więc jeden będzie mieć miejsce po drugim ? kiepsko...

Czy kiepsko? to też zależy od punktu widzenia. Bo z jednej strony- cruiserzy mogą wykręcić nawet *****, po czym zmagania heavyweighterów wydadzą się nudne i znów będziemy narzekać na słaby main event. Ale jeśli się spojrzy na to tak: Skoro jest to double main event, czyli X-Div po raz drugi jest najważniejszą walką PPV ! No można się spierać, że jest tym "drugim" wydarzeniem, ale zawsze coś, nie jest to walka o pas w openerze, jak to jeszcze niedawno bywało. Po za tym od razu na myśl mi przyszło to, że zarząd wreszcie przejrzał na oczy i może w końcu zaczną porządnie promować X-Division...


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faktycznie- na Slammiversary zobaczymy double main event, czyli oba King of the Mountain matche, będą znajdowały się u szczytu karty. Budzi to pewne ryzyko, ale... No cóż- walka X Division będzie z pewnością dynamiczna i pełna dobrych spotów, więc teorytycznie można by się obawiać o to, że się zwyczajnie zawiedziemy, widząc regularnego KotM. Gdy jednak spojrzy się na obsadę, można upewnic się w przekonaniu, że walka o WHC MUSI wyjść dobrze. Wydaje mi się, że będą dźwigać go AJ i Kurt- Joe ma kontuzję, więc pewnie jego udział w meczu będzie ograniczony do jakiegoś rozsądnego minimum. Patrząc dodatkowo na animozje między Jarrettem a Foley'em- zostaje nam wymieniona wcześniej dwójka. Doszedł pre show, wygląda to średnio interesująco. Prawdopodobnie odbędzie się walka Raven vs. Abyss, najpewniej w No DQ. Dodatkowo możliwe jest dodanie jakiegoś openera z udziałem gwiazd X Division, ale to jest w stu procentach niepotwierdzony domysł. Warto zauważyć, że zdjęto już ofertę sprzedaży biletów za siedem dolców, więc możliwe, że publika zgromadzi się całkiem licznie. Nie pozostaje nic, tylko czekać do jutra na Impakta i do niedzieli, na Slammi. A chyba jest na co.

e916f7e946.png

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ostateczna aktualizacja karty w pierwszym poście. Co od razu się rzuca w oczy ? oczywiście, Monsters Ball... dlaczego, napiszcie mi, dlaczego TNA bezcześci tą stypulację ? to powinno mieć miejsce tylko jeden, jedyny raz w roku. Stypulacja ta była czymś, w stylu Money in the Bank, streak'u Undertakera on the line, czy Shawna Michaelsa w kolejnym 'dream' matchu na WrestleManii. Pewnie wielu to dziwi, ale tak, to jest przecież wizytówka Bound For Glory, najważniejszej gali roku! Jaki jest więc sens, używać jej już drugi raz w ciągu miesiąca ? w dodatku z wręcz żałosną poprzednią edycją (czegoś takiego, zwykłym No DQ, wstyd nazwać). Jeżeli juz chcą coś hardcore'owego, niech wytyczą zwykły No DQ, czy coś. Wiadomo, że to się niewiele różni, ale Monsters Ball, to do cholery, najwyżej postawiony rangą, tego typu match w TNA! coś jak w WWE, Hell in a Cell, lub TLC. Albo najlepsze wyjście - Clockwork Orange House of Fun, pewnie o wiele bardziej optymistycznie zostałoby to przyjęte, niż to, co nam zaserwowano. Dopiero z rewanżem, poczekałbym do października i wróćił z PRAWDZIWYM, Monsters Ball! Ale dość juz tych emocji... tak czy inaczej - na tak ważnych galach, zwykle nie partaczą czegoś takiego i powinniśmy się spodziewać przyzwoitej walki. Może w końcu panienki coś pokażą ? Abyss i Raven, mogliby również jakiegoś bumpa zaserwować.

To tyle, możliwe, że później coś jeszcze dopiszę.


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala już jutro tak więc trzeba coś napisać na temat tej karty.Jak na tak ważną galę ze strony TNA karta naprawdę jest ciekawa i daje radę.Pre-Show raczej mnie nie interesuje,tak więc nie będe go nawet komentował.Zacznijmy może od meczu Monsters Ball.Już sama stypulacja zwraca uwagę,a co dopiero zawodnicy biorący udział w pojedynku.Wkońcu mamy pojedynek Abyss'a i Raven'a,a dodatkowym smaczkiem są panie i osoba Dr.Steve'ego,który na pewno dorzuci swoje trzy grosze.Kolejny pojedynek to walka o pas pań.Jak wiemy Angelina Love broni pasa przeciwko nowej knockout Tarze.Liczę tutaj na nową mistrzynię i chciałbym aby federacja pokierowała to w kierunku feudu Tara jako mistrzyni kontra Kong jako pretendentka do pasa.Second Chance zapowiada się ciekawie,jednak na 99,9% wiadomo kto wygra ten pojedynek.Nie wierzę nawet w zwycięstwo Douglas'a,ponieważ jak wiemy TNA określiła jego czas występów tylko do tego PPV.Może federacja zmieni swoje zdanie?Kto wie?Jednak musiałby stać się cud w tym meczu żeby fallen angel przegrał ten pojedynek.Morgan's chance to join Main Event Mafia.Ten mecz jest także ciekawy głownie dzięki smaczkowi,który powoduje sama MEM.Z jednej strony silny jak sam o sobie mówi Morgan,z drugiej Sting.Kto wygra?Wygra siła,czy raczej spryt,doświadczenie?Z pewnością walka będzie to samego końca,a wyniki zadziwi wszystkich.Kolejny już mecz i idziemy powoli w górę karty.Mecz tag teamów.Będzie na co popatrzeć.Ostatni impakt pokazał,że Team 3D i Beer Money zrobią na bank dobrą walkę na Slammiversary.Ich brawl na tygodniówce jeszcze dodatkowo wzbudził duże zainteresowanie wokół tej walki,chociaż i tak było one spore już przed impaktem.Liczę tutaj na znakomity pojedynek i chciałbym zobaczyć BM z pasami,bo Team 3D trochę mnie już nudzi.No i czas na dwie perełki tej gali...mianowicie to co wszyscy lubią najbardziej,dwa King of the Mountain Match'e na jednej gali.Oj będzie się działo.Na początek weźmy mecz z udziałem zawodników z X dywizji.Skład dobry jednak jak to się rozwiąże z tymi dwoma drużynami i Suicidem?Zobaczymy osobiście chciałbym żeby samobójca obronił swój pas.Liczę też,że jak przystało na dywizje X mecz będzie zapowiedzią,dobrą oczywiście prawdziwego jak dla mnie main eventu,czyli meczu o pas wagi ciężkiej,perełke tej gali.Skład tego meczu pokazuje już,że walka musi wyjść dobrze.Zobaczymy co pokaże Mick,bo o jego formę boję się tutaj najbardziej.Reszta z pewnością zrobi to co do nich należy.Na pewno ten mecz będzie godny zapamiętania. :t_up: Tak więc podsumowując kartę tej gali,myślę,że te PPV TNA będzie wspaniałą galą godną swojej nazwy i historii. :) Ale jak to wszystko będzie wyglądać,zobaczymy dopiero jutro...


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

King of the Mountain Match for the TNA World Heavyweight Championship

Mick Foley vs. AJ Styles vs. Jeff Jarrett vs. Samoa Joe vs. Kurt Angle

Co my tu mamy. King of the Mountain Match - jedna z ikon TNA. A w niej? Starą legendę hardcore'u, która w ringu prezentuje się IMO bardzo, ale to bardzo słabo (niedawno najeżdżałem na Stinga, ale w porównaniu do Foley'a on jest młodym bogiem) i raczej będzie przymulał gdzieś pod ringiem lub za stołem komentatorskim jak to miał ostatnio w zwyczaju. Do tego kontuzjowany Joe. Z resztą jest o wiele lepiej. AJ Styles gwarantuje jakieś niezapomniane akcje. Również Kurt raczej nie odbiegnie od jego wysokiego poziomu. JJ jest w całkiem dobrej formie. Może wyjść z tego całkiem dobry meczyk, ale też niestety kicha jest wielce prawdopodobna.

King of the Mountain Match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Consequences Creed vs. "Black Machismo" Jay Lethal vs. Alex Shelley vs. Chris Sabin

Nie wiem kto wpadł na ten pomysł, ale solidnie mnie podkurwił. Po co dodawać drugą walkę z tą samą stypulacją? Przecież king of the mountain miało być niepowtarzalne. WWE już od dawna praktykuje PPV z dwoma np. elimination chamberami itp. Nic w tym fajnego i niestety nie kupuje takiego rozwiązania. Szczególnie, że zawodnicy x-division mogą po całości przyćmić swoich większych kolegów. I co wtedy? Siara ;) Skład tej walki jest aż nadto widowiskowy. Może z tego być nawet walka roku w TNA. Potencjał jest wielki. Ale zdania nie zmienię, powinien być jeden KOTM!

TNA World Tag Team Championship Match

Team 3D © vs. Beer Money, Inc.

Rewelki się nie spodziewam, ale może dostaniemy solidną porcję wrestlingu z wygraną rosnących w siłę Beer Money.

Morgan's chance to join Main Event Mafia

Matt Morgan vs. Sting

Powiedzmy sobie szczerze, wynik walki może być tylko jeden. Ale jest to szansa na promocję Morgana, który przez jakiś czas rozwalał jobberów, potem wziął na cel Abyssa, a teraz w końcu ma szansę zabłysnąć w walce z kimś naprawdę wielkim. Pamiętacie kiedyś Sting mówił, że chce promować młodych wrestlerów. Co z tego wyniknie? Coż Morgan ma potencjał zawodnika klockowatego w stylu Batisty a być może nawet Goldberga. Jednak jego moveset nie jest zbyt widowiskowy. Za mało oparty na sile. W końcu taki wielki chłop powinien ją lepiej wykorzystywać. Miażdżyć przeciwników jak wspomniany wyżej Goldi. Ale obserwuję Morgiego, może coś z niego będzie.

Second Chance

Christopher Daniels vs. Shane Douglas

Douglas wygląda żałośnie, jest w żałosnej formie i nie mogę wręcz patrzeć jak leje Danielsa. Przydałby się mu solidny wpier... od Chrisa i pożegnanie raz na zawsze z TNA!

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  161
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tu uważam, że jest to błąd ze strony Joe, przez kontuzje nawet jeśli by chciał to i tak nie pokaże się z najlepszej strony, a to może sie odbić na jakości matchu( choć może reszta uczestników będzie prowadzić a Joe będzie w cieniu...)

Kompletnie nie zgadzam się z tym, jeśli wrestler posiada odpowiednie umiejętności to kontuzja nie powinna mu aż tak bardzo przeszkadzać, przykład? Nigel Mcquinness! Podchodzo to pod lekki offtop, ale to co Nigel zrobił na 7 Year Anivesary Show , przeszło moje najśmielsze oczekiwania, mimo poważnej kontuzji bicepsa(?) stworzył niesamowitą walkę! Jeśli kogoś to obchodzi to dałem jej ****3/4 czyli więcej niż Taker vs Michaels ;). Wracając do tematu:

Jeśli chodzi o kartę, to wygląda przyzwoicie, największe oczekiwania mam do KOTM'a X division, jedynym mankamentem tego pojedynku będzie Kaz. Kiedy Daniels grał Suicide'a to jakoś miło mi się go oglądało, ale Frankie daje pupy i to nie źle w tym gimmicku :evil: . Zaczyna mnie to denerwować, w wszystkich kilku osobowych walkach o pas X Division walczą zawsze te same 4 osoby Creed, Lethal i MCMG... To już jest z lekka nużące - Destination, Lockdown?! I na Sacrifice walczyli przeciwko sobie w openerze (tzw mecz o pietruszkę, bądź wyjęty z dupy ), co prawda pojedynki stały na wysokim poziome, ale bez przesady! 3 PPV pod rząd praktycznie to samo, jedynie z zmienionym dodatkiem , w tym przypadku dodatkiem jest Suicide... Poza tym nie mogę się doczekać pojedynku Heavyweight'ów , na papierze wygląda to solidnie, jedynie Foley może zamulić , ale mam nadzieję, że przypomni sobie dlaczego ludzie nazywają go Hardcore Legend i udowodni to po raz następny. O resztę jestem spokojny, AJ, Kurt są wstanie stworzyć nie wiarygodną walkę , Joe nigdy nie zamulał, a Jarret to Jarret i tak jak w przypadku Joe jedynie może wprowadzić trochę "świeżości" w ten pojedynek. Poza tym mam nadzieję, że Morgan wygra z Steve'm, wstąpi do MEM'a , po czym doprowadzi do kompletnego rozłamu stajni,a na Victory Road, może Hard Justice dojdzie do pojedynku 2 rozłamów, Borden ostatecznie odejdzie, bo stwierdzi, że jest już za stary i chce się zająć własną karierą bez niczyich ingerencji ;) . Zacznie serie "Carrer Threating matchy" gdzie na BFG przegra, z którymś z młodych, oczywiście osoba, która miałąby się zmierzyć z Steve'm powinna być solidnie wypushowaną, żeby nie wyszło, pushu z dupy, tu jobbuje, tam jobbuje, nagle na najważniejszej gali PPV w TNA kończy karierę jednego z najlepszych wrestlerów w historii.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...