Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Slammiversary 2009 - oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Data gali: 21 czerwca 2009r. (niedziela)



 

Miasto: Auburn Hills, Michigan

 

Hala: The Palace of Auburn Hills

 

Theme Song gali: Wkrótce...

 

Karta:

 

King of the Mountain Match for the TNA World Heavyweight Championship

Mick Foley vs. AJ Styles vs. Jeff Jarrett vs. Samoa Joe vs. Kurt Angle

 

King of the Mountain Match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Consequences Creed vs. "Black Machismo" Jay Lethal vs. Alex Shelley vs. Chris Sabin

 

TNA World Tag Team Championship Match

Team 3D © vs. Beer Money, Inc.

 

Morgan's chance to join Main Event Mafia

Matt Morgan vs. Sting

 

Second Chance

Christopher Daniels vs. Shane Douglas

 

TNA Women's Knockout Championship

Angelina Love © vs. Tara

 

Monsters Ball

Abyss & Tylor Wilde vs. Raven & Daffney w/ Dr. Steve

 

Pre-Show:

"The War Machine" Rhino & "Showtime" Eric Young vs. The British Invasion

 

Ostateczna aktualizacja karty - dop. IIL
  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    8

  • Mast

    5

  • k4rol-13

    4

  • mata

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

King of the Mountain Match for the TNA World Heavyweight Championship

Styles , Jarrett , Joe i Foley - oni są już pewniakami. Tu i ówdzie przeczytałem , że do nich ma dołączyć między innymi Alex Shelly i Kurt Angle. Wymieniany był również Matt Morgan , ciekawi mnie jednak sytuacja związana ze Stingiem. Ostatnio na szali postawił swoją karierę. A w stypulacji KoTM jakoś nie bardzo widzę możliwość zakończenia przez niego kariery. Dziwne to trochę ale bazuję osobiście na poczynaniach WWE i walkach Najczura o wszystko. Tak czy inaczej mając w tej walce Styles'a , Joe i Shelley'a nie ma się o co obawiać. Każdy KoTM trzymał cholernie wysoki poziom może poza tym ostatnim. Na początku gdy dowiedziałem się , że weźmie w nim udział 7-dmiu , a nie jak zwykle 5-ciu zawodników miałem mieszane uczucia. Jednak po zastanowieniu TNA w pewny oto sposób chce uczcić 7-lecie w Main Event'cie gali wrzucając właśnie 7-dmiu zawodników. Liczę na wiele spotów i ogrom fenomenalnych akcji. Zawodnicy którzy tam znajdują się - gwarantują mi pełno emocji. Po cichu w zwycięzce upatruje Kurta Angle. Ostatnio został spinowany , stracił przewodnictwo w MEM . Stinger zwolnił ochroniarzy , wyrzucił kobiety. W końcu wkroczył Joe i powiedział , że zabije Kurta. Same nie powodzenia , zapewne na którymś impectcie zostanie porządnie zniszczony przez Joe. Odłączy się od MEM która i tak rozpadnie się (ale o tym dalej w tym poście) i wygra pas mistrzowski. Jeśli Foley nie straci pasa na tej gali to już chyba nigdy -,-

King of the Mountain Match for the TNA X Division Championship

Perełka gali. To jest więcej niż pewne. Przed rokiem mieliśmy taką walkę pomiędzy zawodnikami X Division i wyszła wyśmienicie. Tutaj dostaną jeszcze więcej czasu i pokażą pełnię swoich możliwości. Pytanie brzmi ilu wrestlerów weźmie w niej udział? 4 a może 5 ? Na pewno nie mniej. Sheik , Sabin Creed, Lethal , Kiyoshi oraz obrońca pasa. Wydaje się być to optymalny skład. Mistrz broni pasa naturalnie i może najwyższa pora aby walka z title shotem została wykorzystana? Doug Williams wkracza , wiemy dobrze , że owa walizka została skradziona Homicidowi . W sumie nawet taki 3way na kolejnym PPV nieźle by się prezentował. Poczekamy zobaczymy. Będziemy światkami prawdziwej perełki i jestem tego więcej niż pewny.

TNA World Tag Team Championship Match

Beer Money czyli najlepszy tag team w świecie profesjonalnego wrs kontra żywe legendy tejże dywizji 3D. Na ostatnim impecicie bardzo dobre podgrzanie sytuacji przed walką. Wręczenie pucharów i czeku za zwycięstwo w turnieju i zdobycie title shota. Świetny segment. Kto nie widział niech żałuje. BM utrzymują fantastyczny kontakt z publicznością. Ich Beeeer... Moooney! Na Lockdown widzieliśmy naprawdę świetną walkę. Myślę , że jednak BM pokażą swoją prawdziwą naturę i zaatakują 3D na impectcie. Tables Match? Ohhh Yeaaahh !

Christopher Daniels vs. Shane Douglas

Po ME ostatniego impecta doszło do debiutu Shane'a Douglasa. Zaatakował on właśnie Danielsa. Nie liczę na wiele naprawdę po nim. Z tym pierwszym walka musi udana jednak dodając tego drugiego nie mam naprawdę na co mogę liczyć. Oby TNA nie odwaliło jakiegoś idiotycznego numeru nie podłożyło Danielsa po troszkę byłoby to głupotą .

Abyss vs Raven

Magiczne "I can" zrobiło to na mnie wrażenie. Piorunujące wrażenie. Raven wygląda o niebo lepiej niż widziałem go ostatnio w tv. Obaj wraz z monsterem są w stanie przyjąć nie lada bump. Pozostaje tylko czekać i zacierać ręce na jakiś hardcorowy pojedynek . Ciekawi mnie też moment w którym w ringu zmierzy się dr. Steve . Czas najwyższy aby Abyss pokazał prawdziwe swoje 'ja' i zaczął niszczyć swoich wrogów. Tylko czy to jest jeszcze możliwe?;/ Przekonamy się za 20 dni.

Victoria (czy jak ją tam zwą ) vs Angelina Love

Nie wiem czy to kogoś interesuje poza ludźmi z USA i okolic . Mniejsza z tym. Mistrz nie powinien się zmienić chyba , że owa wrestlerka ma zająć naprawdę ważną rolę w dywizji kobiet. Pożyjemy zobaczymy.

Co dalej z MEM? No właśnie co dalej z nimi. Wyrzucenie kobiet na pewno nie będzie podobało się Nashowi i Buce. Jak już pisałem wcześniej Angle opuszcza MEM zaś pozostali członkowie na PPV walczą między sobą. Ew jakiś TT match. Mega zamulacz wiem ale chyba tylko w taki sposób mogłoby dojść do oficjalnego zakończenia owej stajni. Sting nie powinien rzucać na szalę zakończenia kariery , po prostu nie miałby powodu jednak BFG coraz bliżej. Czyżby to właśnie tam miał powiedzieć magiczne 'I quit' ... Mam taką małą wizję zakończenia kariery Stingera. W sumie musiałby spełnić się dwa punkty na tymże PPV . Styles wygrywa pas WHC. Sting doprowadza do końca MEM i rozpoczynają program . Stinger wciąż pragnie szacunku etc. Dajmy na to na BFG rzuca ostateczne wyzwanie AJ'owi i mamy poraz drugi walkę stawką której będzie Kariera oraz tytuł. Tym razem Stinger nie wychodzi zwycięsko z tego pojedynku jak miało to miejsce przed 3 laty w walce z Jarrettem. Styles kończy piękną karierę mistrza. Coś wspaniałego ,a czy to zobaczymy? Chciałbym . Sporo jak i nie wszystko od tego wg mnie będzie zależało od tego co wydarzy się na Slammiversary .


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

2 x KOTM ? pamiętając zeszłoroczny KOTM dywizji x z iMPACT! można nastawić się na coś godnego uwagi, z drugiej jednak strony powstaje wielki niesmak. To coś, jak sytuacja dwóch Elimination Chamber na No Way Out - kiedyś, wystarczyła jedna taka stypulacja na rok i wszyscy byli syci, teraz dorzucili dwie i zmniejsza to jej rangę - coś, jakby ustawiono dwa ultimate x, czy też hell in a cell na jednej gali, całość mija się z celem... I tak, nakręceni świetnym pokazem dywizji x zostaniemy porażeni tym, co do zaproponowania ma Foley, czy Jarrett. Bo wiadomo, że starzy wyjadacze nie zrobią lepszej walki, niż młodsi. Gdyby był tylko jeden KOTM - nikt by się nawet nie zastanawiał nad tym i czerpałby czysta przyjemność z walki, a tak ? kiepsko. Koncentrując się jednak na main eventcie - obsada nie jest taka zła, chciałbym jednak, aby Foley tutaj coś pokazał - jakiś bump, niech udowodni, że zasługuje jeszcze na jakikolwiek tytuł. AJ jak zwykle - polata, ostatnio mocno go promują, tutaj pewnie nie wygra, ale chciałbym bardzo widziec go w walce wieczoru BFG. Jarrett i Joe pewnie nie zamulą - obaj ostatnio dawają radę. Dodałbym tu jeszcze Kurta Angle i najchętniej kogoś świeżego. Przydałby się też jakiś pokaz Bobby'ego Lashley'a - rola enforcera lub nawet udział w walce.

TNA ściągnęło Shane Douglasa - którego ostatni run nie zakończył się zbyt dobrze. Początkowo występował czynnie (03), jednak od 04 do 06 przeprowadzał już tylko wywiady i występował w roli managera. Został zwolniony za to, że zaspał w szatni podczas gali i przegapił występ. ;) Teraz wrócił i cały storyline bazuje na prawdziwych wydarzeniach - dlatego uczepił się Christophera Danielsa, ponieważ on dostał drugą szanse i 'zatrudniono' go ponownie. Franchise został pominięty i wrócił by się zemścić. Ogółem pomysł nawet ciekawy, generalnie ma to być ostatnia poważna rola Douglasa w pro wrestlingu i chętnie go jeszcze pooglądam, chociaż forma już nie ta. Mogłoby się to zakończyć już na Slammiversary.

Abyss vs Raven

Magiczne "I can" zrobiło to na mnie wrażenie. Piorunujące wrażenie. Raven wygląda o niebo lepiej niż widziałem go ostatnio w tv. Obaj wraz z monsterem są w stanie przyjąć nie lada bump. Pozostaje tylko czekać i zacierać ręce na jakiś hardcorowy pojedynek . Ciekawi mnie też moment w którym w ringu zmierzy się dr. Steve . Czas najwyższy aby Abyss pokazał prawdziwe swoje 'ja' i zaczął niszczyć swoich wrogów. Tylko czy to jest jeszcze możliwe?;/ Przekonamy się za 20 dni.

To już potwierdzone ? osobiście wolałbym starcie Monstera i Stevie Richardsa, ale takie wyjście też nie jest złe. Obaj toczyli już niezłe walki w przeszłości, także mam nadzieję, że ta nie odbiegnie za dużo od poziomu tamtych.

Podoba mi się prowadzenie programu Beer Money i Team 3D - nie jest to tkw. standard, czyli jedni atakują drugich, tamci się mszczą i potem walczą ze sobą trzy ppv z rzędu w innych stypulacjach. Może nieco dziwnie wygląda to, że dalej podawają sobie ręce - po masakrze Runta i Mahoney'a, ale ogólnie nie jest źle. Pewnie będzie to coś lepszego od LAX vs. 3D z zeszłego roku.


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mata napisał(a):Abyss vs Raven

Magiczne "I can" zrobiło to na mnie wrażenie. Piorunujące wrażenie. Raven wygląda o niebo lepiej niż widziałem go ostatnio w tv. Obaj wraz z monsterem są w stanie przyjąć nie lada bump. Pozostaje tylko czekać i zacierać ręce na jakiś hardcorowy pojedynek . Ciekawi mnie też moment w którym w ringu zmierzy się dr. Steve . Czas najwyższy aby Abyss pokazał prawdziwe swoje 'ja' i zaczął niszczyć swoich wrogów. Tylko czy to jest jeszcze możliwe?;/ Przekonamy się za 20 dni.

To już potwierdzone ?

Nie , jednak nie zdziwię się w ogóle jeśli dojdzie do tego starcia. Tylko , że z drugiej strony każdy oczekiwał raczej starcia Richardsa z monsterem. Mieliśmy na Sacrifice zaostrzenie owego konfliktu i przede wszystkim solidny chockeslam na pinezki. A teraz wmieszał się w to Raven. Cóż , może będzie on walczył zaś Steve mu tylko i wyłącznie pomagał. Możliwe ,że za miesiąc każdy z tej trójki będzie mógł liczyć tylko na siebie. 3 way hardcore match mmmm , a może jeszcze na Slammy .

Może nieco dziwnie wygląda to, że dalej podawają sobie ręce - po masakrze Runta i Mahoney'a, ale ogólnie nie jest źle. Pewnie będzie to coś lepszego od LAX vs. 3D z zeszłego roku.

W sumie tak ale przecież gdy British Invasion zaatakowało 3D to właśnie Roode i Storm pośpieszyli im na pomoc. Coś za coś jak to mówią.

2x KOTM

Walka pomiędzy zawodnikami z X Division zapewne będzie openerem. Podgrzeje publikę na maksa. Gdy TNA przed rokiem zrobiło właśnie tą walkę na Impect mówiono , że strzela sobie samobója. Kto by chciał kupować galę jak za 2 tygodnie może obejrzeć taką samą walkę za darmo jednak z innymi zawodnikami. Myślę , że jednak tutaj chodzi o nazwiska. Angle , Jarrett , Joe , Styles >100x Sheiki , Lethale i inne. KOTM X Division będzie bardzo przyjemny dla oka fana jednak zabraknie mu tej właściwej stawki , zabraknie mu tego czegoś co mają Styles i spółka. Nie zraża mnie to . Zawsze tej walce towarzyszą dodatkowe emocje. Właśnie dzięki nim Slammy zapowiada się świetnie. Mi osobiście przypadła do gustu wizja rozegrania 2x tejże walki.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie , jednak nie zdziwię się w ogóle jeśli dojdzie do tego starcia. Tylko , że z drugiej strony każdy oczekiwał raczej starcia Richardsa z monsterem. Mieliśmy na Sacrifice zaostrzenie owego konfliktu i przede wszystkim solidny chockeslam na pinezki. A teraz wmieszał się w to Raven. Cóż , może będzie on walczył zaś Steve mu tylko i wyłącznie pomagał. Możliwe ,że za miesiąc każdy z tej trójki będzie mógł liczyć tylko na siebie. 3 way hardcore match mmmm , a może jeszcze na Slammy .

Raven i Richards, to oczywiście nie przypadkowa para i obaj występowali już razem w ECW, toteż wątpię, aby Steve obrócił się przeciwko Raven'owi. Razem z Daffney tworzą ciekawe trio i jak najbardziej akceptuje taką stajnie. Możliwe, że na Slammiversary zobaczymy np. Abyss & Wilde vs. Raven & Daffney, albo Abyss & ktoś vs. Raven & Richards, lub sam single Kruka i Monstera. Jeżeli single między Potworem i Richardsem w ogóle się odbędzie, to pewnie dopiero za 2, 3 miesiące. Na BFG pewnie sformują z tego Monsters Ball, także feud ten toczył się będzie raczej drużynowo.

2x KOTM

Walka pomiędzy zawodnikami z X Division zapewne będzie openerem. Podgrzeje publikę na maksa. Gdy TNA przed rokiem zrobiło właśnie tą walkę na Impect mówiono , że strzela sobie samobója. Kto by chciał kupować galę jak za 2 tygodnie może obejrzeć taką samą walkę za darmo jednak z innymi zawodnikami. Myślę , że jednak tutaj chodzi o nazwiska. Angle , Jarrett , Joe , Styles >100x Sheiki , Lethale i inne. KOTM X Division będzie bardzo przyjemny dla oka fana jednak zabraknie mu tej właściwej stawki , zabraknie mu tego czegoś co mają Styles i spółka. Nie zraża mnie to . Zawsze tej walce towarzyszą dodatkowe emocje. Właśnie dzięki nim Slammy zapowiada się świetnie. Mi osobiście przypadła do gustu wizja rozegrania 2x tejże walki.

Wolałbym np. Steel Asylum w openerze i rozkręcenie publiki na maxa tym sposobem. Nigdy nie popierałem organizowania tych samych gimmick matchy jednej nocy. Ogólnie - dywizja x ma się teraz dobrze, ale zawsze musi się znaleźć jakiś mankament - Suicide, postać ta jest totalnie bezpłciowa, pokazał to walcząc pierwszą poważną walkę 1 na 1 z Danielsem na Sacrifice. Z kimś takim jak on realizowanie storyline jest ostro zawężone, powiedział w końcu tylko swoje sławne "i'm suicide" i tyle. Nie podoba mi się to i chciałbym, aby stracił mistrzostwo - najlepiej na rzecz kogoś z czwórki: Sabin, Shelley, Lethal, Creed.

Generalnie ktoś taki mi nie przeszkadza, ale nie rozumiem dlaczego TNA rozdaje tak bezmyślnie te pasy - np. z Bashirem, dano mu pas nie wiadomo po co - dlatego, aby go wypromować ? wątpię, po stracie pasa pojawia się raz na miesiąc. Albo Foley - tutaj chodzi już o rozgłos, ale również uważam to za bezsensowne. Suicide mógłby sobie walczyć, na pewno dzieciaki elektryzują się jego wejściami, itp. ale nie wszystko od razu. Teraz mamy Spider-Mana z pasem, w czasie, gdy Creed nigdy jeszcze nawet nie posiadał tego tytułu... heh, kończę już, bo to w sumie temat na osobną dyskusję. ;)

Do karty trzeba jeszcze dodać starcie na linii - Love/Victoria. Angelina bardzo długo czekała na swój title run i mam nadzieję, że nie straci pasa od razu na rzecz debiutantki... a zarząd jak wiemy ma ciągawki do takich zagrań.


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2 x KOTM ? pamiętając zeszłoroczny KOTM dywizji x z iMPACT! można nastawić się na coś godnego uwagi, z drugiej jednak strony powstaje wielki niesmak. To coś, jak sytuacja dwóch Elimination Chamber na No Way Out - kiedyś, wystarczyła jedna taka stypulacja na rok i wszyscy byli syci, teraz dorzucili dwie i zmniejsza to jej rangę

Bo ja wiem... Mogę się z jednej strony zgodzić, z drugiej nie. Faktem jest, że na pierwszy rzut oka w obecnej sytuacji 2 KotMy wyglądają dziwnie. Z co najmniej dwóch przyczyn. Po pierwsze- wiadomo, że wrestlerzy X Division wykręcą lepszy pojedynek (a już na pewno w tej stypulacji) niż heavyweight'ci. Wiadomo- więcej ciekawych spotów, szybsze tempo, może kilka fajnych bumpów, Dywizja X ma teorytycznie więcej do zaoferowania niż waga ciężka. Po drugie- faktycznie, dwa takie pojedynki jednej nocy, mogą w teorii obniżyć prestiż stypulacji. Teraz jak ja to widze... Po pierwsze- znana jest już obsada:

Joe, AJ, Jarrett, Foley, Angle

Czy odważni, którzy zajrzeli w spoiler, widzą jakikolwiek słaby punkt? Ja nie, bo sądzę, że nawet miłościwie nam panujący Mick Foley jest w stanie zrobić coś ciekawego. Sądząc po tej obsadzie- poziom regularnego KotM nie może odstawać od tego X Division, może będzie oferował nieco inny rodzaj rozrywki i prezentował odrobinę inne walory, ale nadal będzie to zajebisty pojedynek. A co do prestiżu... Gdyby zrobili KotM dla kobiet- wtedy byłby to zarzut uzasadniony, ale ogólnie uważam, że dodanie tej walki o pas X Division to dobry ruch.

Walka pomiędzy zawodnikami z X Division zapewne będzie openerem.

Na pewno nie. Po pierwsze- X Division już raczej wybija się z openerów na PPV i raczej na tej pozycji spodziewałbym się jakiegoś "z dupy wziętego" tag team match'u, albo nawet Battle Royal. Po drugie- stypulacja mówi sama za siebie i wrzucenie jej na openera byłoby samobójstwem.

Abyss vs Raven

Magiczne "I can" zrobiło to na mnie wrażenie. Piorunujące wrażenie.

Zgadzam się, jestem cholernym markiem Raven'a i to kilkunastosekundowe promo było po prostu świetne. Levy wygląda całkiem dobrze i sądząc po newsach, problemy zdrowotne minęły, a forma wróciła. Nie zapominajmy jednak, że pomijając to, co potrafi w ringu, nadal pozostaje jedną z bardziej charyzmatycznych postaci w tym biznesie, jak i jednym z ciekawszych mówców.

Co do samej ewentualnej walki, brałbym pod uwagę trzy opcje. Pierwsza to Abyss vs. Raven. Nie ma wątpliwości, że ta dwójka jest w stanie wykręcić świetny pojedynek, a już tym bardziej, jeśli miałby być to No DQ, lub moze coś jeszcze ciekawszego. Druga to Abyss vs. Stevie. Tutaj mogę napisać dokładnie to, co powyżej. Trzecia to tag team match Abyss & ktoś (może Rhino?) vs. Richards & Raven. Byłoby to niewątpliwie ciekawe, choć nie podobałoby mi się znowu wplątywanie Rhino w powazniejszy storyline, zeby potem odstawić go na wieczne potępienie. Tak czy inaczej gala zapowiada się interesująco i z ciekawością czekam na rozwój wypadków. Tym bardziej, że hala jest naprawdę duża i dodatkową zagadką będzie liczba sprzedanych biletów.

e916f7e946.png

  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy odważni, którzy zajrzeli w spoiler, widzą jakikolwiek słaby punkt?

Wersja 7 osobowa bardziej mi odpowiadała... Można by wtedy łatwiej zacząć ten wymarzony feud Sting vs AJ, który na BfG by doprowadził Stinga do końca kariery.... Ale, że do BfG jeszcze dużo czasu... ;)

Co do reszty walk to:

KotM dywizji X to bardzo dobre posunięcie- kolejny znak ze strony TNA, że X-division wraca do łask i w moim odczuciu wcale to nie obniża rangi heavy weightowej wersji, a właśnie jedynie podwyższa tą range x-div

Trzecia to tag team match Abyss & ktoś (może Rhino?) vs. Richards & Raven

Nie. Bardzo bym takiej sytuacji nie chciał z tego samego względu co Mast, czyli dorzuceniu do feudu Rhino na siłe, a potem znów na poł roku poszedł by w odstawke, Ale gdyby jednak Nosorożca wepchać do stajni ECW-orginals? Mogło by być ciekawie :) No i gdyby po dłuższym czasie Abyss rozbił by te stajnie- była by to dość duża promocja dla niego i być może wstęp do main eventów ?


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Wersja 7 osobowa bardziej mi odpowiadała...

Czyli całość składać będzie się tylko z piątki ? szkoda, większa ilość osób akurat tej stypulacji służy.

Można by wtedy łatwiej zacząć ten wymarzony feud Sting vs AJ, który na BfG by doprowadził Stinga do końca kariery...

Dla Stinga szykuje się coś innego:

Wnioskując z tapingów iMPACT!, Skorpion zmierzy się z Matt'em Morgan'em. Hm, ogólnie nic złego o tym starciu powiedziec nie mogę - świeża walka, praktycznie spotkają się ze sobą po raz pierwszy, no i dalsza promocja Morgana. Nawet jestem zadowolony z tego posunięcia, bo Blueprint coraz bardziej zadowala, ma formę i zapowiada się na 'drugiego' Tomko.

Czy odważni, którzy zajrzeli w spoiler, widzą jakikolwiek słaby punkt? Ja nie, bo sądzę, że nawet miłościwie nam panujący Mick Foley jest w stanie zrobić coś ciekawego. Sądząc po tej obsadzie- poziom regularnego KotM nie może odstawać od tego X Division, może będzie oferował nieco inny rodzaj rozrywki i prezentował odrobinę inne walory, ale nadal będzie to zajebisty pojedynek. A co do prestiżu... Gdyby zrobili KotM dla kobiet- wtedy byłby to zarzut uzasadniony, ale ogólnie uważam, że dodanie tej walki o pas X Division to dobry ruch

Nie twierdzę, że przedstawiona przez Ciebie obsada main eventu KOTM wypadnie źle. Sam fakt egzystencji dwóch podobnych stypulacji na jednej gali od razu wywoła porównania, itp. I tak zamiast po prostu cieszyć się KOTM, będziemy równać jeden z drugim. Na pewno, zgoła fajnie jest, jak np. na gali mamy dwa wypasione ultimate x, jednak dla mnie jest to jeden, wielki minus. Jest tyle wariacji, wolałbym już np. zwykły 6 man elimination, itp., albo ewentualnie Steel Asylum, niż to. Są to już dwa gimmick matche na starcie, znając życie - Raven/Abyss/Richards story, będzie jakimś No DQ, 3D/Beer Money możliwe Tables. Brakować będzie normalnych matchy. No nic, fakt ten tłumaczę sobie tym, że TNA chce podkreślić obecną wagę dywizji x i organizuję dla nich podobną stypulację. To akurat pozytyw, mam nadzieję, że jej poziom wynagrodzi mi swoje zmartwienia. :)

Walka pomiędzy zawodnikami z X Division zapewne będzie openerem.

Hm, sam nie wiem. Raczej dobry pomysł - bo mając KOTM na początku, zdążymy 'odpocząć' do następnego (tak, jak jest na No Way Out).

Ponoć ma odbyć się siedem walk - 2x KOTM (eh, ile razy użyje jeszcze tego skrótu w tym poście :roll:), 3D/Beer Money, Love/Victoria, Daniels/Douglas, coś z Raven - Richards/Abyss + to, co schowałem w tagu spoiler. ;) Siódemka jest, ogólnie wygląda ok, ale co z resztą ? gdzie British Invasion, Homicide, Bashir, Kyoshi, No Limit, kobiety ?

British Invasion zaatakowało Team 3D, więc spodziewałbym się zrobienia 3 Way Dance o World Tag Team title - nieco burzy zasady turnieju, bo wygrali Beer Money, ale wygląda smakowicie. Kobiety mogłyby odegrać rolę lumberjack'ów w walce o Knockouts title. Homicide ? on akurat jest zdrowy, czyżby nie mógł obejść się bez Hernandeza ? biegał z walizką przez kilka miesięcy i na końcu mu ją ukradli... początkowo sądziłem, że właśnie na tej gali zrealizuje swojego title shota, ale obecne okoliczności wykazują, że prawdopodobnie w ogóle się nie pojawi. Jakieś koncepcje ?


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

może do karty dojdzie pojedynek między Brytyjczykami a LAX? Latynosi powinni w końcu upomnieć się o swoje walizki, bo jeśli sprawa ma tak wyglądać, że BI ot tak sobie zabrali im titleshoty i rzucają je na szale swoich pojedynków jak gdyby nigdy nic ( vide ostatni impact), to będzie poprostu zeszmacenie LAX tak jak swojego czasu "kradzież" pasa HV przez Bookera T od Samoa Joe...


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy odważni, którzy zajrzeli w spoiler, widzą jakikolwiek słaby punkt?

A to w ogóle w tym dziale obowiązują spojlery? Jak karta aktualizowana jest zaraz po tapingach. Ale mniejsza z tym.

Pierw można było przeczytać , że KOTM będzie miał wyjątkową , większą ilość uczestników . Mowa tutaj oczywiście o 7-dmiu. A tu nagle w owym spojlerze widnieje pięć nazwisk. Jaka jest wreszcie ostateczna ilość uczestników?

Twierdzę podobnie jak Mast . Wtedy TNA wbiłoby sobie przysłowiowego samobója.Ale jeszcze , aż tak źle z nimi nie jest.

Gdyby zrobili KotM dla kobiet- wtedy byłby to zarzut uzasadniony, ale ogólnie uważam, że dodanie tej walki o pas X Division to dobry ruch.
Na pewno nie. Po pierwsze- X Division już raczej wybija się z openerów na PPV i raczej na tej pozycji spodziewałbym się jakiegoś "z dupy wziętego" tag team match'u, albo nawet Battle Royal. Po drugie- stypulacja mówi sama za siebie i wrzucenie jej na openera byłoby samobójstwem.

Ale dlaczego? Wg mnie jest to w miarę rozsądnym rozwiązaniem. Na gali zapewne będzie 7-8 dłuższych czy tam krótszych walk. Osobiście nie wyobrażam sobie oglądania dwóch pod rząd KOTM. Wiem dobrze , że taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Stoję uparcie za tym aby był to opener. Publika zapozna się z tą walką , będzie oczekiwała tego właściwego którego miejsce jest w Main Evencie . 2 czy 3 walki rozdzielające tą stypulacje która jest wręcz fenomenalna to zdecydowanie za mało czasu. Doskonale wiem , że X Division wybił się z walk otwierających gale i bardzo dobrze. To jest doskonałym ruchem jednak właśnie dlatego ,iż na tej samej gali odbędą się dwie walki z identyczną stypulacją powinno oddzielać je jak najwięcej czasu.Potem wszystko wraca do normy. Raczej X Division nie powinno wrócić do openerów. Imho tam myślę :P Ale masz rację z tym , że na gali zapewne tak jak na Sacrifice dojdzie walka z 'dupy wzięta' Na chwile obecną nie ma wielu zatwierdzonych oficjalnie walk ale prze nami jeszcze 3 edycje impectów.

Co do samej ewentualnej walki, brałbym pod uwagę trzy opcje. Pierwsza to Abyss vs. Raven. Nie ma wątpliwości, że ta dwójka jest w stanie wykręcić świetny pojedynek, a już tym bardziej, jeśli miałby być to No DQ, lub moze coś jeszcze ciekawszego. Druga to Abyss vs. Stevie. Tutaj mogę napisać dokładnie to, co powyżej. Trzecia to tag team match Abyss & ktoś (może Rhino?) vs. Richards & Raven. Byłoby to niewątpliwie ciekawe, choć nie podobałoby mi się znowu wplątywanie Rhino w powazniejszy storyline, zeby potem odstawić go na wieczne potępienie.

Ale właśni tagi TT match i połączenie sił Rhino z Abyssem mogłoby być doskonałym wyjściem. Na Slammy walczą w team'ach , potem na następnym PPV z ich udziałem mamy 2 walki i za jakiś czas przychodzi finał który oczywiście ma miejsce na BFG. Występu Ravena jestem więcej niż pewny już na tej gali. Tylko kurde Abyss ostatnio dostaje niezły łomot i jakoś nie widzi mi się w ogóle aby miał teraz pokonać Kruka. Na pewno w akcji będą obaj , a czy dołączy do nich Richards nie mam pojęcia ale tak jak IIL stwierdził Raven oraz Richards mają się ku siebie. Nie powinni stanąć na przeciw sobie ale któż to wie.

Co do Stinga w razie czego w spojlerze :P

Trochę mam mieszane odczucia jeśli to on właśnie miałby zmierzyć się z Mattem. Ostatnio postawił na szali swoją karierę ale może to tylko było jednowyrazowe wydarzenie i więcej już nie będziemy świadkami stawiania na szali kariery. Ciekawi mnie cholernie w jaki sposób zakończy swoją karierę. Temat na inną dyskusje. Jakby komuś się chciało napisać , no wiecie :roll: Wracając do walki pomiędzy Morganem ,a Skorpionem. Może wyjść naprawdę miła dla oka walka. O formę obu raczej nie ma się co za bardzo martwić. On już chyba stał się drugim Tomko , ale czy lepszym? Ciężko mi to oceniać.

Homicide ? on akurat jest zdrowy, czyżby nie mógł obejść się bez Hernandeza ? biegał z walizką przez kilka miesięcy i na końcu mu ją ukradli... początkowo sądziłem, że właśnie na tej gali zrealizuje swojego title shota, ale obecne okoliczności wykazują, że prawdopodobnie w ogóle się nie pojawi. Jakieś koncepcje ?

Walizka została mu skradziona i posiada ją Doug Williams. Ciekawa była by opcja gdyby po KOTM dla iksów wkroczył właśnie on i zażądał walki o pas X Division. Oczywiście przeszkadza mu w tym prawowity właściciel walizy. Za miesiąc mamy 3way i dobro wygrywa. Połówka LAX śmiga z pasem . Ciekawe przyznacie :P


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli całość składać będzie się tylko z piątki ? szkoda, większa ilość osób akurat tej stypulacji służy.
Wersja 7 osobowa bardziej mi odpowiadała...

Najprawdopodobniej w KotM wystąpi pięciu wrestlerów (swoją drogą trochę to dziwne, że po tapingach impaktów NIGDZIE nie ma jeszcze podanej całej, kompletnej i pewnej karty). Widzę, że niektórym rozwiązanie to nie pasuje, mi wręcz przeciwnie. Z kilku powodów. Po pierwsze- mniejsza liczba zawodników=więcej czasu danego każdemu z nich, żeby się ciekawie pokazać. Po drugie- mniejsze ryzyko wprowadzenia chaosu. Po trzecie- zastanówcie się, czy wolelibyście zobaczyć w ringu samą tą piątkę bez dodatkowych przeszkadzajek, czy tą piątkę plus dwóch zamulonych dziadków? Odpowiedź jest chyba jasna. Nie twierdzę, że opcja siedmioosobowa byłaby zła- po prostu na chwilę obecną, pięć osób w King of the Mountain to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

wymarzony feud Sting vs AJ, który na BfG by doprowadził Stinga do końca kariery....

Cholernie ciekawe zdanie. Z jednej strony- nie sądzę, by akurat Sting był wymarzonym partnerem do feudowania dla większości forumowiczów, w tym i mnie. Z drugiej jednak- zakończenie kariery Stinga przez jakiegoś młodego zawodnika byłoby wyśmienitą promocją.

Co do spoilera o Stingu:

Walka z Morganem będzie... ciekawa. Nie wyobrażam sobie na chwilę obecną jak mogłaby wyglądać, lecz wzmaga to tylko moje zainteresowanie tym pojedynkiem. Morgana lubię od samego początku, ma w ringu niesamowitego powera, może nie błyszczy techniką, ale nadrabia swoim stylem w ringu, posturą i niezłym arsenałem power movesów. Poza tym wykonuje chyba najlepszy bicycle kick, jaki można obecnie obserwować. Sting... Cholera, może nie jest to ten sam Sting co parę lat temu, czy choćby rok temu po powrocie, ale w tym speechu z ostatniego iMPACT'a był żywy OGIEŃ. I na pewno wolę takiego Stinga, niż cienką dupę pod batutą Angle'a. Z formą ostatnio też jest o wiele lepiej, niż było jeszcze kilka miesięcy temu. Co może z tego wyjść? Nie mam pojęcia, ale możliwe, że będzie to coś dobrego!

gdzie British Invasion, Homicide, Bashir, Kyoshi, No Limit, kobiety ?

British Invasion? Myślę, że na pewno zainterweniują w walce Beer Money vs. Team 3D. Homicide? Sytuacja z nim układa się dziwnie, Hernandez kontuzjowany, on sam walizkę niby ma, ale fizycznie jej nie posiada... Nie wiem co się może stać. Bashir? Kyioshi? No Limit? Pewnie czeka ich pre show. Kobiety? Moim zdaniem to plus, że będzie tylko jedna walka Knockouts. TNA przyzwyczaiło nas do wypchanych do granic możliwości kart na PPV, wieloosobowych walk itd., raz na jakiś czas może więc sobie pozwolić na nieużycie sporej części rosteru.

może do karty dojdzie pojedynek między Brytyjczykami a LAX?

Na pewno nie, bo Hernandez będzie poza ringiem przez najbliższe miesiące z powodu kontuzji. Jednak nasunęła mi się inna myśl- Brytyjczycy nie na pre show, a na samej gali. Williams wychodzi na ring z mikrofonem i rzuca wyzwanie takie, jak na ostatnim Impakcie- o walizkę. Chwila ciszy, Doug już podnosi mikrofon do ust, by spytać, czy na pewno nikt jej nie chce, a w tym czasie na ring wbiega Homicide, mamy gringo cutter, mniejszy członek LAX zabiera walizkę. Podoba mi się taki scenariusz....

A to w ogóle w tym dziale obowiązują spojlery?

Fakt, pewnie nie obowiązują, ale mimo wszystko, na wszelki wypadek nie chcialem komuś popsuć przyjemności i sprzedać wynik choćby ME najbliższego Impacta.

Co do X Division KotM na openerze- zmieniłem nieco zdanie, uznaję Wasze argumenty i przyznaję rację. Jednak faktycznie lepiej będzie zepchnąć to na opener- X Division nie straci, bo i tak ma prestiżową stypulację, walka rozgrzeje publikę, a my nabierzemy apetytu na następny King of the Mountain.

e916f7e946.png

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zacznę od... spoilera, chociaż nie ma raczej sensu ukrywać. ;)

Walka z Morganem będzie... ciekawa. Nie wyobrażam sobie na chwilę obecną jak mogłaby wyglądać, lecz wzmaga to tylko moje zainteresowanie tym pojedynkiem. Morgana lubię od samego początku, ma w ringu niesamowitego powera, może nie błyszczy techniką, ale nadrabia swoim stylem w ringu, posturą i niezłym arsenałem power movesów. Poza tym wykonuje chyba najlepszy bicycle kick, jaki można obecnie obserwować. Sting... Cholera, może nie jest to ten sam Sting co parę lat temu, czy choćby rok temu po powrocie, ale w tym speechu z ostatniego iMPACT'a był żywy OGIEŃ. I na pewno wolę takiego Stinga, niż cienką dupę pod batutą Angle'a. Z formą ostatnio też jest o wiele lepiej, niż było jeszcze kilka miesięcy temu. Co może z tego wyjść? Nie mam pojęcia, ale możliwe, że będzie to coś dobrego!

Prezentuje się smakowicie, ale jak niestety historia nas zdążyła już nauczyć, z walk bijących o wiele większym potencjałem wychodziła kupa. Chodzi mi tutaj oczywiście o starcie Christophera Danielsa i Stinga z Slammiversary 07 - w miarę dobry build up, jednak ogólnie wyszło bardzo słabo, a o dziwo Skorpion w tamtym roku mógł pochwalic się dobrą formą, czego dowodzi np. seria dobrych walk z Abyss'em, czy wręcz wyśmienita z Kurtem Angle na Bound For Glory. Ostatnie ważniejsze single matche wypadły cienko - przypomnijcie sobie jego walki z AJ'em, Rhino, Angle'm czy (o zgrozo) Foley'em z ppvs, to średniaki. Pozostaje liczyć na dobrą dyspozycję Stinga lub ewentualnie jakąś stypulacje, która zasłoniłaby niedociągnięcia - ale gimmick matchy na tej gali będzie sporo, więc wolałbym tu odpuścić. Poziom, poziomem, ale ważny jest też wynik - w przytoczonym przeze mnie przykładzie, Daniels czysto jobbnął i całość obyła się bez echa. Morgan zaliczył wyrównany pojedynek z Kurtem i mówił ostatnio coś o chęci dołączenia do MEM (o ile dobrze pamiętam). Feud ten mógłby mu w tym pomóc - liczę na jego wygraną.

Widzę, że niektórym rozwiązanie to nie pasuje, mi wręcz przeciwnie. Z kilku powodów. Po pierwsze- mniejsza liczba zawodników=więcej czasu danego każdemu z nich, żeby się ciekawie pokazać. Po drugie- mniejsze ryzyko wprowadzenia chaosu. Po trzecie- zastanówcie się, czy wolelibyście zobaczyć w ringu samą tą piątkę bez dodatkowych przeszkadzajek, czy tą piątkę plus dwóch zamulonych dziadków? Odpowiedź jest chyba jasna. Nie twierdzę, że opcja siedmioosobowa byłaby zła- po prostu na chwilę obecną, pięć osób w King of the Mountain to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

Chaos, itp. to wady pakowania sporej ilości zawodników w klatki. Kłaniają się tutaj przeludnione Lethal LockDown, gdzie czasem aż widać, że niektórzy nie wiedzą co ze sobą zrobić. Tutaj mamy 'otwartą' przestrzeń i dodatkowych dwóch, nie powinno zaszkodzić. Kto zostałby dodany ? no, niestety... Booker T, Scott Steiner i Kevin Nash wciąż nie mają zabookowanych walk, a takie nazwiska gdzieś znaleźć się muszą.

TNA przyzwyczaiło nas do wypchanych do granic możliwości kart na PPV, wieloosobowych walk itd., raz na jakiś czas może więc sobie pozwolić na nieużycie sporej części rosteru.

Nie ma opcji - specjalnie wypychają nazwiskami karty jak się da, po to, aby buyrate były większe.

Co do tapingów - TNA w minionu tydzień nagrała już wszystkie aż do Slammiversary ? wydawało mi się, że jeszcze 1-2 epizody zostaną dograne. :thinking:


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj mamy 'otwartą' przestrzeń i dodatkowych dwóch, nie powinno zaszkodzić.

Moim zdaniem- mogłoby. Choćby z jednego powodu wynikającego z unikalności tej stypulacji. Przecież żeby zawiesić pas, trzeba przedtem kogoś spinować, a osoba spinowana musi poczekać w klatce. Przy siedmiu wrestlerach ciężko będzie się połapać kto już spinował, a kto nie, kto odbywa karę, a kto nie itd. Poza tym problem czysto techniczny i wynikający z tej "otwartej przestrzeni"- co z kamerą? Będą trzy split screeny, tak bardzo przez większość znienawidzone? Czy będzie się przenosić z miejsca w miejsce?

Nie ma opcji - specjalnie wypychają nazwiskami karty jak się da, po to, aby buyrate były większe.

Z tego co wiem, przyczyna jest nieco inna. TNA nie jest głupie i wie, że nazwisko takiego Bookera T nie zwiększy buyrate w obecnej sytuacji. Chodzi o to, że pani Carter nie chce płacić wrestlerom "nieużywanym", co jest zresztą zupełnie zrozumiałe.

Co do tapingów - TNA w minionu tydzień nagrała już wszystkie aż do Slammiversary ? wydawało mi się, że jeszcze 1-2 epizody zostaną dograne.

Wszystkie Impacty do Slammiversary są już nagrane. Dlatego też dziwi mnie fakt, że pełnej karty na tę galę jeszcze nigdzie nie ma podanej.

e916f7e946.png

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Z tego co wiem, przyczyna jest nieco inna. TNA nie jest głupie i wie, że nazwisko takiego Bookera T nie zwiększy buyrate w obecnej sytuacji. Chodzi o to, że pani Carter nie chce płacić wrestlerom "nieużywanym", co jest zresztą zupełnie zrozumiałe.

Owszem. Jeżeli ma się w zanadrzu, np. Bookera T, Nasha, czy Steinera, to na innych galach być może, ale na jednej z trzech najważniejszych ppv, muszą się pojawić. No i przez to pośrednio można rozumieć podniesienie liczby wykupień - mieć w etykiecie nazwisko Bukki, a nie mieć, przy wrestlerach tego formatu robi różnice.

Wszystkie Impacty do Slammiversary są już nagrane. Dlatego też dziwi mnie fakt, że pełnej karty na tę galę jeszcze nigdzie nie ma podanej.

TNA lubi na sam koniec dodać to i owo. Jakby na to nie patrzeć - karta się już w 80-90% uformowała, może brakuje nam Nash i innych, ale całość przyjmuje logiczny sens i generalnie chyba tylko w midcardzie może się coś jeszcze zmienić.


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najprawdopodobniej w KotM wystąpi pięciu wrestlerów (swoją drogą trochę to dziwne, że po tapingach impaktów NIGDZIE nie ma jeszcze podanej całej, kompletnej i pewnej karty). Widzę, że niektórym rozwiązanie to nie pasuje, mi wręcz przeciwnie. Z kilku powodów. Po pierwsze- mniejsza liczba zawodników=więcej czasu danego każdemu z nich, żeby się ciekawie pokazać. Po drugie- mniejsze ryzyko wprowadzenia chaosu. Po trzecie- zastanówcie się, czy wolelibyście zobaczyć w ringu samą tą piątkę bez dodatkowych przeszkadzajek, czy tą piątkę plus dwóch zamulonych dziadków?

Pełna zgoda. Miałem mieszane odczucia gdy w newsie na BGZ napisanym przez wronka :* było info o 7-dmiu zawodnikach. Walnąłem od razu do niego na GG i twierdził , że jest to pewne info. Trochę takie małe zamieszanie z tym powstało. 5-ciu czy 7-dmiu? Ciężka sprawa naprawdę. W owym składzie 4/5 zawodników czyli Joe , Styles , Angle i Jarrett pokazują się praktycznie od zawsze z najlepszej strony. Walki dwóch pierwszych zapisały się złotymi zgłoskami w historii TNA. Pojedynki Angle'a z JJ wychodziły bardzo dobre. Ostatnie ich starcie było wręcz fenomenalne. Na Sacrifice mieliśmy czterech wrestlerów w main event'cie PPV. Wg mnie była to najlepsza walka całej gali, a skład jej mimo wszystko obył się bez Styles czy też Samoa Joe . Sting i Mick Foley , Jarrett , Angle to właśnie oni stworzyli tak kapitalny pojedynek . Pięcioosobowy KOTM będzie naprawdę najlepszym wyjściem.Już teraz widzę przed oczyma świetną walkę. Martwi mnie jednak jeden fakt. Ostatnio dochodziły do nas niepokojące neewsy na temat kontuzji Joe. Podobno złamał palce u ręki i rozciął triceps. Nie napawa to zbytnim optymizmem. W razie absencji Joe w rosterze pozostają nam Booker , Nash , Steiner i Alex Shelley! Reszta raczej ma co robić . Wciąż uważam , że MEM powinna ostatecznie rozpaść się na Slammy. Jakiś mega usypiacz z Bookerem , Nashem i Steinerem ... Wiadomo , że wyszła by padaka z tego ale takie zakończenie i dodanie Alexa do ME. Ale fantazja z tym Shelley'm wiem -,-

Poziom, poziomem, ale ważny jest też wynik - w przytoczonym przeze mnie przykładzie, Daniels czysto jobbnął i całość obyła się bez echa. Morgan zaliczył wyrównany pojedynek z Kurtem i mówił ostatnio coś o chęci dołączenia do MEM (o ile dobrze pamiętam). Feud ten mógłby mu w tym pomóc - liczę na jego wygraną.

No tak Morgan wygłosił promo ,że powinien należeć do tej grupy. Tylko co dalej z samą MEM? Nuży mnie ona już nie miłosiernie. Co prawda teraz mamy delikatny progres gdy Stinger przejął władze po Kurt'cie ale może czas najwyższy zakończyć ten styroline. Gdy na przełomie września i października powstała MEM mówiono iż zakończenie programy młodzi vs starzy zapewne będzie miało miejsce na Lockdown. Jak dobrze wiemy nie miało nic takiego miejsca. Wg mnie czas najwyższy aby doszło do tego właśnie na tym PPV.

Co do tapingów - TNA w minionu tydzień nagrała już wszystkie aż do Slammiversary ? wydawało mi się, że jeszcze 1-2 epizody zostaną dograne. :thinking:

To może warto uzupełnić kartę o te pozycje które wykreowały się po tapingach. Osobiście nawet nie wiem gdzie szukać owych wyników -,-

Wtedy byśmy mieli większe spojrzenie na sytuacje która będzie miała miejsce na Slammyiversary :P

Z tego co wiem, przyczyna jest nieco inna. TNA nie jest głupie i wie, że nazwisko takiego Bookera T nie zwiększy buyrate w obecnej sytuacji. Chodzi o to, że pani Carter nie chce płacić wrestlerom "nieużywanym", co jest zresztą zupełnie zrozumiałe.

O tym można było już dawno przeczytać. Pełna zgoda tylko jak to jest naprawdę z tymi płacami. Czy oni dostają określone tygodniówki/miesięczne pensje czy też od ilości występów? :P Wie ktoś? :P

TNA lubi na sam koniec dodać to i owo. Jakby na to nie patrzeć - karta się już w 80-90% uformowała, może brakuje nam Nash i innych, ale całość przyjmuje logiczny sens i generalnie chyba tylko w midcardzie może się coś jeszcze zmienić.

Jeśli nie w głównym poście tematu to proszę abyś dodaj tą kartę w tagu spojler.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...