Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dywizja X - odnowa (Możliwe spoilery!)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

beztytuurpc.png

Dywizja X - odnowa



czyli o zmartwychwstaniu najciekawszej dywizji w Wrestlingu

Witam wszystkich forumowiczów. W tym temacie chcę poruszyć istotną kwestię, mianowicie mozolny powrót do świetności dywizji X. W drugiej części 2008 roku zaczęła się czarna passa pasu X Division. Chodzi o to, że znaczenie tego pasa zostało zniwelowane do minimum, a wrestlerów, którzy ubiegali się o te trofeum można w większości nazwać słabymi, nudnym, lub bez zdolności porwania tłumu.... Zacznijmy może od No Surrender 08(chodzi mi w tym temacie o najkrótszą historię pasa). Otóż na tej gali mistrzem zostaje Sheik Abdul Bashir. Ex worker WWE nie był zbyt dobrą osobą do tego pasa. Może i pod względem wymiarów pasuje, ale pod względem umiejętności...ehhh, nie powiem, że jest zbyt dobrym wrestlerem. Na B4G pas jest broniony przeciwko Conequences Creed (kto wymyślił ten nick, tego się napisać nie da... :evil: ). Walka średnia. Potem na kolejnych galach (impekt i TP) zainteresowanie pasa jest bardzo kiepskie... ba, rzekłbym, że #1 Contender match'e i spór miedzy arabem a Youngiem to jest ch... warte dla dywizji, która stworzyła specyficzność TNA. Dopiero na Genesis 09(nowy rok, nowa jakość hę?) zaczyna się coś dziać... Pas zdobywa Shelley. I choć musiał walczyć na AAO w głupiej walce z Youngiem (z całym szacunkiem dla Erica), to Alex jako mistrz nie zamulał. Mieliśmy kilka interwencji Suicide'a, kilka ciekawych pojedynków. Ogólnie dobrze było. Za to na Destination X mieliśmy powrót Ultimate X match'u. Walka ponad **** gwiazdkowa dała pas samobójcy. Title reign Suicide'a jest jak dla mnie świetny. Sądzę, ze to też duża zasługa jego gimmicku, jednak obecny feud z MCMG, Lethal Concequences ( :evil:) i przede wszystkim z Danielsem to jest ogromne poruszenie wokół pasa. Teraz, w niedzielę mamy Sacrifice. Walka o TNA X Division Championsip: Christopher Daniels vs. Suicide...

teraz zachodzi główne pytanie tejże dyskusji. Mianowicie: Czy 2009 rok to rok odnowy dywizji X? Moim skromnym zdaniem tak. Choć niedługo interesuję się federacją Jarretta, zdążyła mnie przekonać do tego stopnia, że Impact! uważam za najlepszą tygodniówkę, a TNA za równorzędną WWE. Jest to dużą zasługą dywizji iksów. Obecny mistrz jest przecież bardzo dobry, zarówno jako champ, jak i podczas walk. #1 Contender też jest wyśmienitym wrestlerem, przekonaliśmy się o tym niejednokrotnie.... Co więcej, feud między Danielsem i samobójcą jest rozgrywany wyśmienicie, a jego atmosferę podgrzewają kolejne tapingi Impact! A jak wam się wydaje, czy według was X Division przechodzi teraz drugą młodość, w wieku 7 lat? Jaką przyszłość wróżycie tej dywizji? To i wiele innych aspektów tego topicu zostawiam już wam, a ja liczę na ożywioną i inteligentną wymianę zdań

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • k4rol-13

    1

  • Łajt

    1

  • TNA Original

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo mnie cieszy, że TNA od jakiegoś czasu zwraca większą uwagę na X-division. Wydaje mi się, że gdyby nie kontuzja Peteya Williamsa zaraz po zdobyciu tytułu, to ten "powrót świetności" nastąpił by szybciej i nie musielibyśmy się męczyć z pokracznym Abudelem, jako championem...

Co do Danielsa, to uważam, że powinien zasilić maint eventy, a nie wracać do walk cruiserów. Teraz X-div ma dość dobry roster i bez niego, Suicide, MCMG, Lethal i Creed, No limit, Kiyoshi, Doug Williams, Homicide (który z nich, po zabraniu walizki Latynosowi ma teraz title shota na pas?) czy Amazing Red, który również niedawno powrócił. Jest jedenaście wrestlerów, z których 9 wg mnie może się ubiegać o pas (w tej chwili No Limit nie są nie widoczni). To wystarczy by odnowić X-division, a Chris mógłby odświeżyć dywizje heavyweight, w której jest zastój.

Nawet jeśli tak by się nie stało, to i tak bym nie chciał by Fallen Angel zdobył tak szybko pas. Suicide powinien potrzymać pas jeszcze chociaż miesiąc, by jego wartość (pasa) jeszcze wzrosła :t_up:

PS.

To mój pierwszy post na forum (czytam je od dość dawna), więc chce się przewitać :) DZIEŃ DOBRY BGZ! :)


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Whitedruid poruszyłeś ciekawy temat.Dywizja X zawsze była bardzo ważna w TNA,zawsze były w niej bardzo dobre walki.Jednak od pewnego czasu się to zmieniło.Było coraz gorzej,zdobycie pasa przez Sheik'a Abdul Bashir'a.I wkońcu mamy rok 2009 i według mnie jest to ożywienie w tej dywizji.Po pierwsze mamy mecz na Destination X(po drodze mamy zdobycie pasa przez Shelley'a jednak pozwole sobie ominąć to wydarzenie),mecz na którym pojawia się bardzo ważna osoba dla dywizji oraz dla całej federacji mianowicie Suicide.Oczywiście samobójca wygrywa walke i zdobywa upragniony pas.I nareszcie zaczyna się coś dziać wokół tego pasa.Suicide według mnie powinien jeszcze potrzymać ten pas,żeby jego ważność w TNA jeszcze wzrosła.I tak w niedziele mamy walke o pas między Suicidem,a Danielsem.Jestem bardzo ciekawy jak potoczą się dalej losy w dywizji X. Czy 2009 rok to rok odnowy dywizji X?Oczywiście,że tak trudno się z tym niezgodzić.Przecież już pojawienie się samego Suicide'a mocno ożywiło dywizje,a teraz mamy prowadzone bardzo ciekawe feudy m.in z samobójcą w roli głównej.Myślę,że dalsze losy tej dywizji będą coraz ciekawsze i będziemy mieli coraz lepsze walki o najważniejszy pas dla tej dywizji.Jaką przyszłość wróżycie tej dywizji?Według mnie z tak prowadzonymi udanie prowadzonymi feudami pomiędzy zawodnikami dywizja ma naprawdę świetlaną jak dla mnie przyszłość.Zobaczymy jak potoczą się dalsze losy wokół pasa,a także w samej dywizji.Jednak po tym co teraz dywizja sobą prezentuje jestem dobrej myśli. :t_up:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...