Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Świętujemy! Wywiad z Nigelem McGuinnessem


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Przed rozpoczęciem części właściwej mały wstęp. Jak wiecie, albo i nie, dzisiaj 28 urodziny obchodzi Bryan Danielson. Tą okazję postanowiłem uczcić wyjątkowym 2800 postem (pomińmy poranną wypowiedź o PIWG :D ). I tak możecie przeczytać wywiad z Nigelem McGuinnessem przeprowadzony jeszcze przed upadkiem WCW i ECW, prawdopodobnie w 2000 roku. Zobaczycie jak wyglądały początki kariery jednego z najlepszych technicznie i najsławniejszych Anglików naszych czasów. Ale najpierw zaśpiewajmy:

Sto lat! Sto lat!

Niech żyje żyje nam!

Sto lat! Sto lat!

Best wrestler in the world!

OK, czas na konkrety. Niestety, przed przetłumaczeniem nie przeczytałem wywiadu. Okazało się, że napisany był niechlujną amerykańszczyzną. Jednak ogólne znaczenie jest przekazane :)

Wywiad przeprowadzony na początku kariery McGuinnessa, jeszcze przed upadkiem WCW.

BJ: W jaki sposób poznałeś pro wrestling?

Nigel: W Anglii mamy WWF w telewizji. Jest także WCW na kilku regionalnych stacjach, ale nikt tak naprawdę tego nie ogląda. Można także zdobyć parę kaset ECW. Cała reszta jest fanom zupełnie obca. W naszym kraju liczy się wyłącznie WWF. Dlatego właśnie BSW (Brytyjska Scena Wrestlingu) jest równie ograniczona co 20 lat temu.

BJ: Niektórzy zawodnicy jak William Regal potrafią wypłynąć i osiągnąć niebywały sukces. Czy jest on dla ciebie inspiracją?

Nigel: Uwielbiam Steve'a! To fantastyczny zapaśnik. To wspaniałe, że wciąż zdobywa popularność. Nawet pomimo tego, że nie przyjmuje chorych spotów jak większość gości w dzisiejszym wrestlingu. Wydaje mi się, że mój styl jest bardziej oldschoolowy niż większości młokosów oblewających Anglię.

BJ: A zatem byłeś już w USA, ale zostałeś wysłany do ojczyzny z powodu problemów z wizą. Teraz powróciłeś. Jak to się stało, że postanowiłeś przebyć pół świata aby trenować pod okiem Lesa Thatchera.

Nigel: Uznałem, że wrestling jest moim przeznaczeniem, kiedy zobaczyłem British Bulldoga i The Hart Foundation. Brytyjski wrestling był emitowany w TV aż do drugiej połowy lat 80 (McGuinness ma na myśli World of Sport - show obfitujące w takie legendy jak Johnny Saint, Finlay czy William Regal - dop. Milos). Poza tym można było obejrzeć wspomniany przeze mnie amerykański program, który trwał jakieś pół godziny. W chwili kiedy zobaczyłem WWF, zostałem opętany przez sidła tej rozrywki. W wieku 13 lat zdecydowałem, że właśnie to chcę robić w życiu. Niestety zawsze byłem chudy, a jako zwykły angielski fan chcący zostać wrestlerem w innym kraju napotkałem multum przeciwności. Zanim trafiłem do Thatchera, pisałem do wielu szkół m.in. do Killera Kowalskiego i Monster Factory. Jedynie Les odpowiedział. Napisanie odręcznie listu z pewnością zajęło mu trochę czasu, a to świadczyło o zaangażowaniu. A zatem przybyłem tam aby się rozejrzeć. Szybko uznałem, że to dla mnie odpowiednie miejsce. Mówiąc szczerze nie miałem ochoty trenować nigdzie indziej. Les znał wtedy chyba każdego w tym biznesie. Wyobraź sobie: facet z Anglii bez żadnych znajomości wchodzi do pomieszczenia wypełnionego jego wspólnymi zdjęciami z Arnem Andersonem i innych.

BJ: To chyba nieco przytłaczające, hehe.

Nigel: Hehe, owszem. Do dziś pamiętam, jak pewnego razu wpadłem do niego w sobotę. Wcześniej odbyło się show z udziałem Sunny, której byłem wielkim fanem. Obejrzałem galę rano i jedyne co mi przychodziło na myśli to Sunny, Sunny i Sunny. Wszedłem do sali, a tam Les rozmawiał z Sunny i Chrisem Candido o lunchu, na który się wybrali wspólnie tydzień wcześniej. Pomyślałem: wow!

BJ: Nie wierzę.

Nigel: Haha, to prawda. Podszedłem do nich, przyjąłem parę bumpów i tak zaprzyjaźniliśmy się. W ten sposób poznałem również Shark Boya. Swoją drogą Sharky bardzo mi wtedy pomógł w rozwoju kariery. Bez niego zapewne nie byłoby mnie tu dzisiaj.

BJ: Czy po tym jak pierwszy raz wróciłeś do Europy stoczyłeś wiele walk?

Nigel: Miałem parę starć. Trenowałem z przerwami przez parę miesięcy. Podróżowałem, przyjmowałem bumpy i nauczyłem się co nieco, aby powrócić do USA. Powiem ci coś. Wrestling jest naprawdę obciążający nawet jeśli jesteś w swoim państwie i możesz w każdej chwili wrócić do domu. Z kolei jeżeli jesteś na innym kontynencie, sytuacja może stać się nieciekawa. Straciłem mnóstwo pieniędzy na szkolenie i samoloty. Przerwałem edukację i teraz nie mogę znaleźć porządnej pracy. Jestem po uszy w długach. Postawiłem wszystko na jedną kartę i... szczerze mówiąc nie żałuję. Jeśli nie zaryzykujesz, nie odniesiesz sukcesu. Nie mam pojęcia czy kiedykolwiek odniosę sukces. Nie wiem czy wrócę do domu. Mimo wszystko cieszę się z tego, co już osiągnąłem w tym biznesie. Może brzmię nieco jak stereotypowy bohater, ale to prawda.

BJ: Odkąd przyszedłeś do szkoły Thatchera, rozpoczęła się ciężka droga najeżona przeciwnościami i poświęceniami, z którymi musiałeś się pogodzić.

NIgel: Racja, ale wycisk zaczyna się już z chwilą, gdy postanawiasz zostać wrestlerem. Z natury jestem chudy jak szczapa, więc musiałem przybrać na wadze. Zajęło mi to całe 5 lat, a i tak nie przekroczyłem 90 kilogramów.

W czasie tego wywiadu Nigel jadł obiad, zaledwie kilka minut po walce. Poza tym wypił dwa Powerade'y wymieszane ze środkami na przyrost masy.

BJ: Zawsze możesz liczyć na Powerade.

Nigel: Kiedy w 97 roku ukończyłem uniwersytet, mierzyłem 183 cm, ważyłem 77 kg i miałem już za sobą 3 lata robienia masy. Nie miałem pojęcia, jak wiele trzeba jeść, aby przybrać na wadze. Udało mi się przytyć do 95 kg, ale wtedy znów schudłem o 10 kg. Próbowałem to powtórzyć, ale po powrocie do Anglii straciłem 20 kg mięśni. Naprawdę! Nie próbuję tego odzyskać. Przede mną mnóstwo pracy i z pewnością przybędzie mi z 15 kg zanim dotrę tam, gdzie chcę być. W każdym razie budowanie muskulatury to ciężka praca. Jednak każda przeszkoda dodatkowo cię napędza. Ludzie mi mówili: "Jesteś za chudy", "Jesteś Angolem". To sprawiało, że starałem się jeszcze bardziej. Pewnego dnia spotykasz jedną z takich osób i możesz jej powiedzieć: "Kiedy w końcu znajdziesz jakąś robotę?". A ona patrzy na ciebie z zazdrością w oczach. To jak Dzień Objawienia Pańskiego, epifania, cudowna chwila. To jest coś, co dodaje ci skrzydeł. A propos chyba nie brzmię zbyt heelowo?

BJ: Nie, ale zbierasz u mnie heel heat, bo przez ciebie muszę sprawdzić jak się pisze "epifania".

Nigel: Hłe hłe.

BJ: Z innej beczki. Czy wiesz coś o internetowej społeczności fanó wrestlingu?

Nigel: Nie mam dostępu do internetu. A zresztą nie mam za wiele wolnego czasu. Muszę jeść co trzy godziny. Gotowanie zajmuje mi godzinę, a zjedzenie posiłku półtorej godziny. Paru gości wspominało mi o forach, ale nie zagłębiałem się w ten temat.

BJ: Wspomniałeś, że chodziłeś do uniwersytetu. Jak ci tam poszło?

Nigel: Ukończyłem studia chemiczne ze średnią 3.6.

BJ: Pytanie końcowe. Masz swoją drogę życia i robisz to, co kochasz. Czy jeszcze na czymś ci zależy?

Nigel: Nie, raczej nie. Nie mam zamiaru zostać chemikiem. Nie dlatego, że płace są niskie, ale dlatego, że chemia jest po prostu nudna. Wycisnąłem z siebie siódme poty, aby teraz siedzieć tu z tobą. Za każdym razem gdy patrzę, czego dokonałem, zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele przede mną. Pewnie ze trzy, cztery razy tyle bólu i poświęcenia. To przerażające, ale także ekscytujące. Jak powiedział Oscar Wilde.. słyszałeś o nim?

BJ: Nie.

Nigel: To znakomity scenarzysta tworzący u schyłku XIX wieku. Powiedział on, że w życiu są dwie tragedie: pierwsza, to nieosiągnięcie celu życia. Druga to osiągnięcie go. Uwielbiam ten cytat, bo to krótki opis całej naszej egzystencji.

BJ: I świetne słowa na zakończenie naszej rozmowy. Dziękuję ci serdecznie i powodzenia.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Milos

    2

  • badziewiarz

    2

  • IIL

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a zjedzenie posiłku półtorej godziny.

Że co?!

Co on je? nie chce mi się wierzyć w takie coś. Chyba, że źle przetłumaczyłeś jak można 1 posiłek jeść 1,5h?

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

I have to eat every three hours and it takes an hour to cook it and an hour and a half to eat it.

Ciężki jest bowiem los wrestlera :)

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba dziennikarz z Gdańska zadawał tutaj pytania...

... i sam na nie odpowiadał.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   997
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ciekawy wywiad Milos. Jak czas pokazał, można otwarcie napisać, że Nigel'owi się powiodło. Przez długi okres był i generalnie nadal jest, twarzą ROH - czyli największej i najpopularniejszej federacji niezależnej na terenie USA. Masy mięśniowej mu też przybyło. Ogółem duży pozytyw, nie spodziewałbym się nawet, że McGuinness był początkowo innej postury. Dzięki za pracę włożoną w ten materiał, no i gratuluję napisanych 2800 postów. ;)

PS. Wszystkiego najlepszego Bryan! :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Finn Balor został wyrzucony z Judgment Day. Problemy między Balorem a Dominikiem Mysterio wybuchły na Raw, gdy obaj wymienili ciosy po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Wtedy Mysterio stracił tytuł Intercontinental, bo Balor odmówił mu pomocy. Reszta grupy szybko stanęła po stronie Mysterio i dołączyła do ataku. Gdy Mysterio narzekał na utratę pasa z zeszłego tygodnia, Balor wkroczył do ringu z JD McDonaghem. Balor przyznał, że gdyby nie jego brak wsparcia, Mysterio wciąż byłby mistrzem, i p
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek TNA Thursday Night Impact na AMC przyciągnął średnio 249 000 widzów, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najwyższa widownia programu od debiutu na tej sieci. Impact zanotował rating 0,04 w grupie 18-49 lat. To wzrost o 33,3% względem poprzedniego tygodnia i czwarta najwyższa wartość w tej demograficznej grupie spośród 8 wyemitowanych dotychczas odcinków. Impact zajął ex aequo 61. miejsce wśród programów prime time w sieciach kablo
    • Grok
      Autor: Ian McCord 8 marca Pro Wrestling NOAH wróciło do Yokohama Budokan na galę APEX CONQUEST 2026 in YOKOHAMA przy 1904 kibicach na trybunach. W Yokohamie zobaczyliśmy 3 starcia o pasy, a main eventem była obrona GHC Heavyweight Championship przez Yoshiki Inamura przeciwko byłemu mistrzowi KENOH. W brutalnie wyrównanym singlowym starciu Yoshiki Inamura pokonał po raz pierwszy w karierze KENOH, broniąc GHC Heavyweight Championship. Po gongu Inamura zapowiedział, że chce bronić pasa przeciwko
    • Grok
      Z NXT Vengeance Day za nami, WWE ma zaledwie cztery tygodnie na zbudowanie i promocję karty Stand & Deliver. Oto nasze spojrzenie na to, jak może wyglądać karta tego wydarzenia po wynikach z tego weekendu. To czysta spekulacja, bez oparcia w żadnych doniesieniach ze kulis. NXT Championship Joe Hendry pokonał Ricky’ego Saintsa na Vengeance Day przy minimalnych sztuczkach. Ethan Page wrzucił pas mistrzowski do ringu, choć nie było jasne, do którego z nich celował. Obaj, Saints i Hendry, wy
    • Grok
      Teraźniejszość zmierzy się z przeszłością na WrestleCon SuperShow. Ogłoszono dziś, że Mark Davis, aktualnie jeden z AEW World Trios Champions, zmierzy się z legendarnym, byłym mistrzem świata ECW Masato Tanaka w Las Vegas. Tanaka, lat 53, zadebiutował w wrestlingu w 1993 roku. Dla amerykańskich fanów jest pewnie najlepiej znany z rywalizacji z Mike Awesome w oryginalnym ECW, gdzie przekazywali sobie ECW Championship w 1999 roku, a potem skradli show w rewanżu na WWE’s ECW One Night Stand w 200
×
×
  • Dodaj nową pozycję...