Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dark Match



Sheamus pokonał Jimmy Wang Yang'a

 

Match 1

Christian pokonał Paul'a Burchill'a (w/Katie Lea)

 

Match 2

Zack Ryder pokonał Adam'a Green'a

 

Match 3

DH Smith (w/Tyson Kidd, Natalya) pokonał Finlay'a
  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TheName

    1

  • Viper

    1

  • Anonymus

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek „Szwagier”, który domaga się sprawiedliwości za Backlash i JD nie chce zejść z ringu. Pojawia się Tiffany, która siłą swojej perswazji (i perwersji) nakłania go, do opuszczenia ringu.

Christian vs Paul Burchill

Nie, że jakaś nudna, ale korciło mnie, żeby przewinąć. Christian ‘cierpiał’ na kolano, ale dał sobie radę i wygrał.

Zack Ryder vs Adam Green

Ciemna dupa. Walka nudna, zdominowana przez tego, co nosił ‘jeden spodeń’. Walka ewidentnie po to, aby wprowadzić Rydera do federacji.

Władek wyszedł, coś wybełkotał, zapewne to co zwykle, i poszedł.

DH Smith vs Finlay

Z początku sweet revenge Finlaya, potem inicjatywę przejął syn Buldoga. Później w zasadzie się wyrównało, ale jakoś bez rewelacji.

ECW tragedia w tym tygodniu jak dla mnie :t_down:


  • Posty:  144
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Daimon nie tylko w tym i nie po raz ostatni :roll:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Fakt RAW nie jest najgorsze ale i tak zbiorą się pewnie czarne chmury dlatego nie bądźmy happy bo zaś skończy to się jakimś srogim bigosem  Kurde wszyscy się obawiali że szejki wykupią WWE i będą serwować gówno na patyku a tu TKO ich wyprzedziło, jakby szejkowie wykupili WWE i nim zarządzali to byśmy chociaż oglądali Goldberga który jest lepszy od Pata !  Miałby u mnie odwieczny props i nawet bym mu darował to że Cena poddał   Kto wie czy tak nie będzie, zamiast Ortona to Pat będzi
    • MattDevitto
      No właśnie to mnie ciekawi najbardziej. Ostatnią walkę Jericho widziałem w 2024 r. w CMLL przeciwko Mistico i mówiąc najłagodniej była do zapomnienia. Teraz niby z formą powinno być lepiej, ale umówmy się lata lecą
    • Grigorij
      Mnie akurat zainteresuje. List of Jericho było świetne w WWE. Fajne zabawne segmenty, których Y2J nie miał w AEW od dawna, a które zawsze rozgrzewają publikę. Dodatkowo, Chris chyba zrzucił parę kilo, bo pod kurtką miał mniej tłuszczyku, co powinno się przełożyć na trochę lepsze walki (o ile on w tym wieku da jeszcze dobre walki).
    • MattDevitto
      Oczywiście Speed musi być wtedy sędzią, a komentatorem mały jachcik
    • Kaczy316
      Również tak uważam, ogólnie dla mnie Cena vs Rhodes z SummerSlam było tak przyjemne w oglądaniu, że to była subiektywnie moja walka roku 2025 i to nawet po obejrzeniu jej drugi raz.   Myślę, że może być jeszcze nadzieja, trochę się przypomina panowanie Vinca z jego ostatnich lat, ale nawet taki gość jak Vince w końcu upadł, na każdego w końcu przyjdzie pora, na TKO także, raczej nie jest to pytanie "czy" a "kiedy" może być wiele rzeczy o których kompletnie nie mamy pojęcia, tak samo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...