Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Umaga pokonał CM Punk'a

 

Match 2

ECW Championship Match

Christian pokonał Jack'a Swagger'a i zachował tytuł.

 

Match 3

John Morrison pokonał Shelton'a Benjamin'a (w/Charlie Haas)

 

Match 4

WWE Intercontinental Championship Match

Rey Mysterio pokonał Chris'a Jericho i zachował tytuł.

 

Match 5

WWE Championship Match

Batista pokonał Randy Orton'a przez DQ przez co Orton zachował pas.

 

Match 6

John Cena pokonał Big Show'a

 

Match 7

World Heavyweight Championship Match

Edge pokonał Jeff'a Hardy'ego i obronił tytuł.
  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • special24

    1

  • TheName

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  53
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mysle ze Judgament Day mozna zaliczyc do udanych.

Walki w wiekszosci byly na dobrym poziomie.

Wnerwia mnie to ze Orton nadal ma pas i wkurza mnie ta zasada ze przez DQ nie ma odebranego pasa :t_down:

Szkoda ze Punk przegrał, ale przynajmniej dobrze ze Christian wygral i zachowal pas!

Walka Rey'a z Jericho byla moim zdaniem najlepsza walka na JD!

Walka Jasia z Szopem tez byla nawet nawet.

Jeff przegral, moim zdaniem jest juz pewne ze niestety odejdzie z WWE :t_down:

Oceniam JD! na 8/10

'Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...'

  • Posty:  144
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Judgment Day oceniam na dno...

Co to wogóle miało być HouseShow? Czy normalny odcinek ... nic się nie pozmieniało tylko "dużo" warte single matche niepoprzedzone feudami takie single to ja moge zobaczyć w WWE Superstars...

Nic a nic się nie zmieniło po Judgment Day bardzo się zawiodłem...


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bez fajerwerków ale zjadanie nawet nie było gorzko, tak oceniam kolejne PPV WWE Judgment Day 2009.

Cm Punk vs. Umaga

Śmiech na sali... moim zdaniem zarząd WWE robi źle, bardzo mocno źle. Czy można tak szmacić przyszłego mistrza WHC/WWE ? straciłem punkt w typerze ;|Nie wiadomo jaki mają plan, ale pewnie wyjdą z tego sprytnie. Punk na razie będzie bawił się walizką ale z niej nie skorzysta, później kiedy podbuduje swoją sytuacje użyje jej, oby nie na Edge, bo nie chce mieć powtórki z poprzedniego roku. Jak na walkę otwierającą było w porządku.

Christian vs. Jack Swagger

Lipton, tak ? Jeżeli ktoś z widzących w Swaggerze przyszłość WWE chciałby się wypowiedzieć na ten temat bardzo bym prosił, bo ja nic nadzwyczajnego w nim nie widzę. Generalnie walka mocno średnia, liczyłem na coś więcej, wynik łatwy do przewidzenia.

John Morrison vs. Shelton Benjamin

Kurde, co się stało z Sheltonem ? przecież chłopak aktualnie zasysa najgorsze brudy na Smackdown... Jest słabo z jego kondycją punche + crossface nie załatwią sprawy, rozumiem zachowywać się tak na SD ale to kurde PPV powinien coś wykręcić, a wiem, że potencjał ma. Morrison jak zawsze fenomenalny uważam go za najlepszego zapaśnika w WWE i mówię, to bez żadnych zahamowań i w pełni świadomy. Jego standardowy moveset powala, a zawsze w walkę wkręci coś, prze co chce się oglądać go dalej, esencja profesjonalnych zapasów.

Chris Jericho vs. Rey Mysterio

Miałem szczerą chęć przewinąć ale zostawiłem i się wciągnąłem walka trzymała w emocjach nawet jeśli walka o IC to zrobili dobry pojedynek.

Kolejny pkt. w typerze, dziękować Norbasowi, który zabronił edycji, chciałem zmienić na Jericho :waving:

Randy Orton vs. Batista

Przewijałem ale gdy zobaczyłem koksa na trzeciej linie zostawiłem, walka za pewne była słaba. Randi ssie ze swoimi hedlokami, a Batista jak to on z lepszym przeciwnikiem pewnie by coś zdziałał. Po walce pojawia się Flair, który szczycił się, że 90% rosteru jest słabsze od niego haha niech się dziadek nie zdziwi no ale było dobrze, zadziwiająco dobrze. Zobaczyłem Ric'a to pomyślałem ale gniocik się szykuje ale Foley jest słabszy.

Edge vs. Jeff Hardy

Jeff się postarał, było na co popatrzeć. straciłem pkt. w typerze przez jebusa Edga... Emocje także były.

Generalnie nie było tak źle, ale mogło być lepiej jakby wyrzucić Randi vs. Batista i Cena vs. Show było dobrze :waving:

Dajmon

Do dupy jednak z tym gongiem, sędzia dostał ewidentnie od Ortona… :t_down:

Gdy jest następuje dyskwalifikacja pas zostaje u mistrza, bo pas można wygrać tylko przez pin, tap out i count out (?).

Edytowane przez Gość

  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nic a nic się nie zmieniło po Judgment Day bardzo się zawiodłem...

Co miałeś na myśli, pisząc pozmieniało ? kolejna zmiana najważniejszych pasów i podbicie liczników tych samych osób ? (generalnie takie gale zbierają tutaj dobre noty). Nie widziałem tej gali - przyglądam się z boku, jednak logiczne jest to, że im częste zmiany na szczycie, tym gorzej. Gdzie te czasy, gdy nawet heel potrafił mieć pas ponad rok...


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM Punk - Umaga :

Tutaj zgadzam się z Aquiva. Mam nadzieje ,że CM Punk zdobędzie pas używając walizki.(jak mu sie uda)

A walka taka sobie - Ocena 6/10

John Morrison vs. Shelton Benjamin :

Średnio lubie tych zawodników więc nic szczególnego.

Ocena 5/10

Chris Jericho vs. Rey Mysterio :

Walka bardzo ciekawa.Tutaj widać ,że Rey potrafi nie dać się na Walls of Jericho.

Lubie Rey'a więc dobrze ,że zatrzymał pas Intercontinental.

Ocena 9/10

Randy Orton vs. Batista :

Walka nie była zbyt ciekawa. Sami widzieliscie. Po walce jak zawsze wpada reszta Legacy.

Podobał mi się Batista Bomb na Orton'a.

Ocena 6/10

Edge vs. Jeff Hardy :

Tą walkę wolałbym pozostawić bez komentarza.

2/10

Christian vs. Jack Swagger :

Fajna walka tylko szkoda ,że bez Killswitch'a xD.

Christianowi należy się pas ECW.

Ocena 8/10

John Cena vs. Big Show

Ciągle Cena leżał na macie. A tu co? Pod koniec Finisher i 1.2.3 Win!

Ocena 8/10

Judgment Day - 6/10

sotwsig4.png

  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem tegoroczne Judgment Day bylo bardzo przecietna/dobra , nic nadzwyczajnego

CM Punk vs Umaga

Walka jak cala gala - przecietna

Jack Swagger vs Christian

Calkiem porzadnie obaj sie spisali , poraz kolejny walka pomiedzy nimi stala na dobrym poziomie no i znowu Christian "oszukujac" wygrywa ze Swaggerem .

Shelton Benjamin vs John Morrison

Osobiscie walka nawet mi sie podobala , sporo sie dzialo , jak zwykle Shelton duzo sily a John ciekawe akcje w powietrzu oraz kopniaki .

Rey Mysterio vs Chris Jericho

Obaj spisali calkiem dobrze , sporo sie dzialo na ringu , pare nie udanych finisherow z obu stron i zakonczenie niestety niesatysfakcjonujace dla mnie no ale coz zrobic ...

Batista vs Randy Orton

Niestety ciezko mi okreslic cala walke poniewaz wersja ktora ogladalem nie posiadala koncowki ((uderzenie w twarz sedziego przez Ortona i odrazu gong mimo iz wszyscy znajdowali sie gdzie indziej) Jakby ktos mogl to prosze o relacje co sie stalo w samej koncowce ;)) ale przebieg walki nie byl zly , oczywiscie Orton probowal sztuczek a Batista nawet nie zamulal xD No i fajnie ze Ric Flair powrocil na ring .

John Cena vs Big Show

Ta walka to byla jakas kpina . Cena 75% walki lezal na ringu i nieudolnie probowal kontrowac ( zwlaszcza smiesznie wygladaly proby zaloznia STFU ;)) No i niestety zakonczenie bylo beznadziejne ale przeciez "najpotezniejszy" bohater nie moze przeciez przegrac ... DNO

Edge vs Jeff Hardy

Przecietna walka chociaz bylo kilka ciekawych akcji jak np Spear ze stolu komentatorskiego i nagle wkrocznie Matta , jednak po tej walce spodziewalem sie wiecej .


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Intro zajebiste, jak najbardziej na plus :t_up:

CM Punk vs Umaga

Punk się ogolił wreszcie, widać ważna uroczystość go zmusiła :thinking:

Umaga – fajna kiecka :D

No niestety słabo panowie, słabo. Jeszcze o ile Umaga zaprezentował się przyzwoicie, to o Mr Money In The Bank już tego powiedzieć nie można. Często powiewało nudą. Zawodnicy niepotrzebnie skupili się na jakiś dźwigniach, duszeniach, które trwały po ileś tam minut każda… Trzeba było więcej rzutów czy coś, no i więcej życia…

Całe szczęście w dalszej części matchu już było żwawiej.

Wygrywa Umaga – zwycięstwo jak najbardziej zasłużone ;)

Jack Swagger vs Christian

Po Backlash miałem wysokie oczekiwania co do tej walki. …No i się nie zawiodłem. Tych dwóch panów potrafi skleić kawał porządnego matchu. Walka naprawdę bardzo dynamiczna. Koniec trochę zaskakujący jak dla mnie, bo mam wrażenie, że on nie miał się tak skończyć, a Swagger miał przegrać w inny sposób, no ale mniejsza. Christian nadal championem. :thumb:

Shelton Benjamin vs John Morrison

No i racja, tłum reaguje coraz bardziej entuzjastycznie na wejście Morrisona, podoba mi się to. :roll:

Walka naprawdę dobra, żywa. Panowie nie opierdzielali się tylko dawali z siebie co najlepsze. Kilka fajnych akcji Morrisona. Ogólnie wyrównany match. Końcóweczka taka, jakiej się spodziewałem. Morrison wins :applause:

…A Miz co tutaj robi…? Ano… oczywiście gadka o Jasiu… Ale fajnie ma gadane, podoba mi się ten facet przy micu :t_up:

Myślałem, że Janek przyjdzie. A tu proszę, Santino.

No i Marella jak zawsze mistrzowski. :rotfl: Komentować nie trzeba. Niestety oberwało mu się troszkę…

„Wywiad” z Jericho – Y2J wyjątkowo dobry przy micu przy tej wypowiedzi

Rey Mysterio vs Chris Jericho

Naprawdę przyzwoicie, cieszę się, że Jericho nie zamulał, bo dzięki temu obejrzeliśmy kawał niezłego matchu.

Ale to z maską to był dopiero disrespect :t_down:

Dalsza część walki też bardzo emocjonująca. Wygrywa Mysterio i zatrzymuje pas u siebie.

I jednak zobaczyliśmy 619 :roll:

Randy Orton vs Batista

Na początku ciemna dupa, jakoś powoli w porównaniu do walk poprzednich. Chociaż w zasadzie ani Kloc ani Orton nie zamulali… Batista inteligentnie nie dał się zdyskwalifikować przez krzesło. Na szczęście później było ciekawiej, nieudany Batista Bomb, nieudany RKO.

A już końcówka zajebista! Przybywa Legacy, potem Nature Boy i jest jatka.

Do dupy jednak z tym gongiem, sędzia dostał ewidentnie od Ortona… :t_down:

Big Show vs John Cena

Jaś już bez tego entuzjazmu co kiedyś…

Po pierwszym uderzeniu Big Show’a w narożniku wiedziałem już jak cała walka się potoczy… No tragedia, co tu dużo gadać. Powolne miażdżenie Cena’y, który czasem próbował nieudolnie coś wskórać, ale tradycyjnie bez efektu. Ale jednak U can’t see me się udało. :rotfl: I potem FU! Woah! :rotfl: Aż nie mogę uwierzyć, że Janek wygrał… :thinking:

Edge vs Jeff Hardy

No przyznam, że najbardziej czekałem na tę walkę…

Początek bardzo ‘żywy’, zapowiada się nieźle. Edge raczej dominował najpierw, potem się wyrównało. Kilka niezłych akcji…

(Podoba mi się jak akcja ma się przenieść ‘na stół’ to wtedy komentatorzy momentalnie spierdalają stamtąd)

Walka się rozwinęła, ale szczerze mówiąc, nie mogę uwierzyć w to, że Edge wygrał. Jak dla mnie to było oczywiste, że dadzą WHC title Enigmie, a tu proszę… :|

Judgment Day 2009 uważam za udane. Może nie było tak dobrze jak na Backlash, ale i tak o niebo lepiej od WM 25. Każda walka trwała odpowiednio długo, walki były dynamiczne, emocjonujące, zdarzało się, że byliśmy zaskoczeni (np przybycie Rica Flair'a). Stety/Niestety bez zmian właścicieli pasów. Ciekawe co teraz z Jeffem :thinking:

JD na 8/10 :t_up:


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To tak

CM Punk vs Umaga-Walka nawet niezła tylko zbyt dużo dominowania Umagi.Parę dobrych kopniaków od Punk'era i właściwie tyle.

Jack Swagger vs Christian-Walka dobra,szybka,było mało momentów żeby się nudzić,parę dobrych kombinacji Christian'a i co ważne-nie przegrał :D

Shelton Benjamin vs John Morisson-Także dobra walka.Parę świetnych rzutów Benjamin'a a Morisson pokazał parę akcji HF.

Pierdzielenie Miz'a wlazł Santino popisowa świnka =)) i rzucenie się Miza na Santina.Mimo że Marella przegrał to i tak był wygranym =))

Rey Mysterio vs Y2J-Najlepsza walka jaką widziałem na JD świetne tempo Hurrincany od Mysteria 619 w narożniku,i jeszcze niezły występ Y2J'a.

Batista vs Randy Orton-Przyznam że tej walki nie oglądałem :P .Widziałem końcówkę z Nature Boy'em i Legacy lepsza niż cała ta walka ;) .

Big Show vs John Cena-Rozp :censored: nie Ceny potem OOOOOO przebudzenie YCSM od Cena'y i oczywiście F-U :lol .Cena wygrał kibice uradowani a ja rozśmieszony =))

Edge vs Jeff Hardy-Walka która najbardziej mnie obchodziła wiadomo czego :) .Ta walka wg.mnie była gorsza niż Mysteria z Jericho.

Sporo zwrotów akcji nawet bójka za ringiem była,niestety Hardy przegrał i co z nim będzie.Mi się wydaje że albo odbierze Edge'owi pas na SD! (w co wątpie :P) albo na następnym PPV Extreme Rules odbierze mu pas jeśli nie-Extreme Enigma pewnie opuści WWE


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE nie zawiodło. Oczywiście nie na całej linii, przecież gala nie była bardzo słaba, słaba, czy nawet średnia, ale poprawna... Otóż WWE ostatnimi czasy zdążyło nas przyzwyczaić do dość dobrego produktu. Armageddon: Bardzo dobry, Royal Rumble bardzo dobre, No Way Out Bardzo dobre, Wrestlemania XXV w miarę dobra (jako gala nawet dobra), Backlash Bardzo dobry, a tu dupa... nagle WWE nie robi show z prawdziwego zdarzenia, a jednak przykuwa zainteresowanie... Za każdym razem był jakiś element zaskoczenia (poza Armageddon 08, które po prostu miało dobre walki). Tym razem zabrakło głównie emocji. W WWE Championship nie działo się nic ciekawego... o walce Cena vs. Big Show nie wspomnę... WWE przerwało tą galą bardzo dobrą passę... Ale wciąż mamy passę dobrych gal. Zresztą obawiałem się tego już przed obejrzeniem tego show...

Gala zaczęła się od dość ciekawego z pozoru openera. Zastanawiam się tylko, czy wygrana Punka tak podstawiają, by uderzył tak nagle, że przegrany wreszcie wygrywa, czy chcieli sprawdzić kolejno Kane'a i Umagę, a CM Punk'a im dali, co by mieli z kimś wartościowym walczyć... Walka była mocno średnia, wręcz nieco nudna... Walka Punka z Kane'em była o niebo lepsza od tej z "dnia sądu". ECW Championship na kolana nie powalił, ale tak być nie powinno. Jednak walka słaba nie była, Aquiva. Wydaje mi się, że obaj panowie dobrze spełnili swoje zadania, i dość dobrze wyszła ta walka. Swagger wbrew pozorom też nie zaprezentował się źle. Dobrze po prostu odgrywa swą rolę... Ciekawie wyglądają zakończenia walk Christiana jako ECW Championa. Backlash - kant, JD - kant... Może wydawać się dziwne, ale póki co to fajnie i ciekawie wygląda: "kantuje kanciarza". Jedyny minus, i to dość duży minus, to brak jakiegokolwiek finishera. Brakowało tego elementu napięcia... No cóż. Wciąż uważam, ze najlepszą walką zarówno Christiana po powrocie, jak i Swaggera w karierze, była walka o ECW Championship z ECW(chyba w lutym)... Walka Sheltona i Morrisona mogę nazwać miarą walki dobrej... Szczególnie formę Morrisona mogę chwalić. Gościu jest świetny. Zaliczył kolejny niesamowity solowy występ. Benjamin mu dobrze asystował, ładnie przyjmował, choć nie bardzo pomógł Johnowi przy tym salcie za ring... Jestem bardzo ciekawy rozwoju Johna Morrisona w WWE... Hmm... potem walka Jericho vs. Morrison. W sumie nic wielkiego, jednak walka tak mnie wciągnęła, że przyjemnie się wpatrywało w ekran. Nawet nie przewijałem headlocków i innego nudnego wykręcania w parterze... Dobra dyspozycja Y2J, z Reyem trochę gorzej, możliwe, że przez kontuzję. Ogólnie chłopaki dali radę... Po segmencie z Mizem, który też nie ssał, nastąpił czarny moment gali... WWE Championship i Cena vs. Big Show zanudzali tak strasznie, że poziom wyraźnie spadł. O ile po cd1 wydawało mi się, ze JD daje radę, to po tych dwóch walkach byłem cholernie zniesmaczony. Batitsa jest w tragicznej formie, porusza się fatalnie, Big Show i Cena walczyli tak kiepsko, że publika w ogóle nie reagowała(i to przy walce Ceny :shock:). W sumie dobrze zaprezentował się Orton. Może i bez fajerwerków, ale świetnie odgrywał rolę Skur*****a... W sumie to dzięki niemu posługiwałem się przy przewijaniu strzałkami, a nie myszką (myszką bym przewinął do końca walki :D). Main Event wyciągnął galę ze snu. Walka nie była z rzędu + ****, jednak był to solidny, porządny pojedynek. ciekawie to zrobili, choć zakończenie troszkę ssało...

Ogólnie gala zawiodła głównie przez 2 walki... Gala nie była słaba, lecz po tym, jak WWE zaczyna tworzyć dość solidny, równy poziomowo produkt, można było się spodziewać więcej. Oczywiście gala była lepsza, aniżeli JD z 2008 roku...

Gdy jest następuje dyskwalifikacja pas zostaje u mistrza, bo pas można wygrać tylko przez pin, tap out i count out (?).

eee... by submission or pinfall... Po count out pas zostaje u właściciela. :thumb:

Edytowane przez Gość

  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM Punk VS Umaga

Spodziewałem się czegoś więcej. Szkoda, że Punk przegrał. 5/10

Jack Swagger VS Christian

Tutaj nic szczególnego. Podobnie jak Aquiva nie widzę w Swaggerze niczego nadzwyczajnego. 5/10

John Morrison VS Shelton Benjamin

I tu mamy najlepszą walkę gali. Pomimo dosyć słabej formy Sheltona Morrison pokazał naprawdę ładne akcje. 8/10

Rey Misterio VS Chris Jericho

Też bardzo ładna walka. Dobra postawa obu panów. 7/10

Batista VS Randy Orton

Najsłabsza walka gali. Gdyby nie Ric, który zawsze sprawia, że sie uśmiecham było by 0 :P . 2/10

John Cena VS Big Show

No i znowu Jasio wygrywa. Miałem nadzieje, że wreszcie Big Show coś wygra :t_down: . 5/10

Jeff Hardy VS Edge

Między nimi to powinien być ladder albo TLC :twisted: . Ale walka całkiem dobra. 7/10

Podsumowując Judgment Day nie wypadło najgorzej.

Ocena całej gali : 6/10

ortonsig.png

  • Posty:  128
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM Punk VS Umaga

Całkiem całkiem, mogli by trochę bardziej pocisnąć ale nie było źle.

Ciesze się że Umanga ( :P ) wrócił i wygrał bo to znaczy ze będzie sie liczył na SD!

Dziwi mnie trochę reakcja publiki która po porażce CM'a nawet się cieszyła :shock: (CZIKAGO home town CM Punka)

Ogółem +

Jack Swagger VS Christian

Czekajcie czekajcie Swagger ma potencjał i jeszcze się wyrobi. Inna sprawa to Christian co jakoś moim zdaniem nie błyszczy, moze trzeba mu jakis lepszych przeciwników, moze sie wypala a moze nie mam racji :P

Niech będzie jednak, że ogółem na +

John Morrison VS Shelton Benjamin

Dobrzy zawodnicy dobra walka. Morrison jak dla mnie na razie za mało wyraźny, w zasadzie jak ktos przewija co leci to by sie nie zorientował ze jest Facem =)) Więcej na backu jakaś zmiana w wyglądzie by się przydała czy coś. A najlepiej feudzik z Heelowym HBK jako byłym mentorem :P

Ogółem +

Rey Misterio VS Chris Jericho

Hmmm bo ja wiem, chyba walka wieczoru, bardzo fajna walka, świetne reakcje publiki. Przed walką byłem pewny zwcięztwa Rey'a ale juz pod czas walki pojawiły się wątpliwości a to świadczy o poziomie ;) Szkoda Chris'a no ale te tytuły nie moga się zmieniać co chwile.

Ogółem +

Batista VS Randy Orton

Batista w Evo to było coś a teraz... zwykły Koksista. Walka słaba, spodziewałem się dyskwalifikacji w niej lub w drugiej walce o pas. Flair wraca? Oby tylko okazyjnie.

Ogółem -

John Cena VS Big Show

Dobra pewnie każdy wiedział że tak będzie, niedługo nowy Terminator w kinach to i nasz się odradza :P

szkoda że to nie był Main Event =))

Ogółem -

Jeff Hardy VS Edge

Całkiem całkiem, kilka dobrych motywów. Szkoda że osłonka spadła po tym jak Matt rąbnął Jeffa :D

Jeff się zaraz wq##i na Matta powie ze tak nie może pracować i odejdzie z WWE =))

Ogółem +

PPV choć bardzo przewidywalne jeśli chodzi o wyniki to miło się oglądało, głównie za sprawą świetnej publiki :t_up:

Dziwne trochę, że przynajmniej w moim odczuciu równie głośno wspierała Heelowych zawodników co Face'ów no ale o gustach sie nie dyskutuje, mi odpowiadało. Szkoda że nie było żadnej zmiany pasa no ale fakt faktem co 3 tygodnie zmieniać sie nie mogą.

Cieszy poziom walk + Santiono który znów jest po jasnej stronie mocy z pozytywnym skutkiem :t_up:

Martwi gorsza 2 połowa z ważniejszymi walkami gdzie teoretycznie występują lepsi zawodnicy :t_down:

PPV JudgmentDay2009

:arrow: 7/10
endabliuovr6.gif

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

WWE dało radę. Pomimo spadku formy w porównaniu do poprzednich gal i tak utrzymało całkiem niezły poziom :)

Dzień sądu zaczął się od walki Punka z Umagą. Walka całkiem solidna z bardzo dobrej stronie po powrocie pokazał się Samoańczyk. Dziwi mnie oczywiście kolejna przegrana CM'a na PPV i to kolejny raz z kimś kto powinien zostać mu podłożony. Punker powinien wygrywać z zawodnikami takimi jak Kane czy Umaga, zrozumiałbym przegraną z typowym main-eventerem pokroju Ceny. Choć z drugiej strony przegrana Umagi byłaby głupotą w końcu powracającego trzeba wypromować. Tak więc walka dobra, ale wynik taki sobie...

Walka o pas ECW niezła, ale słabsza od tej z Backlsah. Dlaczego słabsza? IMO głównie dlatego że więcej czasu dostał Zapałka. Swagger miesiąc temu poprowadził walkę bardzo dobrze, teraz tą samą szansę dostał Krystian - oczywiście spisał się, ale Jack'a nie przeskoczył. Kolejne co dziwi to kolejna wygrana kantem. Z tego co pamiętam to Zapałka ze Swaggerem czysto jeszcze nie wygrał... Vinni wyraźnie dba o wychowanka - odebrał mu pas, ale wciąż w oczach kibiców pozostanie tym który z Krystianem czysto nie przegrał...

Benjamin z Morrisonem również dali radę. Walka całkiem niezła choć wg mnie stać Ich było na więcej. Tempo które ustawili było całkiem szybkie, obydwaj pokazali że są przyszłościa WWE. Bardziej Morrison którego publika bardzo szybko kupiła jako swojego pupilka, tymczasem Shelton pomimo tego że pokazuje się b.często wciąż jest przez publikę permanentnie olewany. Łajt wspomina o tym że Shelton nie pomógł Morrisonowi przy tym salcie za ring. Otóż to była wina John'a - wybił się trochę za słabo i nie dał rady dolecieć tam gdzie planował, gdyby nie to że Benjamin zorientował się i doskoczył do asekuracji to Morrison mógłby zrobić sobie krzywdę...

Promo Miza uważam za bardzo dobre - interwencja Santino zupełnie niepotrzebna... Włoch od dłuższego czasu jest bardziej głupkowaty niż zabawny...

Walka o pas IC zdecydowanie była najlepsza. I Rey i Chris pokazali się z bardzo dobrej strony. W sumie cieszę się że Y2j rozpoczął z Korniszonem program bo widać że między nimi jest chemia która pozwala tworzyć świetne walki. Wygrana Ogórka do przewidzenia choć po tym jak Chris skontrował jedno z 619 w Walls Of Jericho nawet przeszło mi przez myśl że może to się skończyć inaczej. Szkoda że Chris został odliczony po 619, miałem nadzieję że skoro przegra to chociaż spełni swą obietnice i nie dopuści do finishera Ogóra.

Orton jako mistrz ssie. Tym miłym akcentem chciałem zacząć wypowiedź o walce o pas WWE. Walka była tragiczna - rozumiem że Klocek potrafi zmulić jak zawsze, ale dziwi mnie że Orton poszedł tą samą drogą. Żaden z Nich nie pokazał nic godnego uwagi. Do tego booking Ortona który wszystkie walki będzie wygrywał przez dq to żenada. Po jaki ch.. promować Go od początku roku na sukinsyna który potrafi znokautować prezesa by teraz robić z Niego ciote która kurczowo trzyma się słupka by zostać wyliczonym, ciote która ucieka z pasem z ringu oraz ciotę która bije sędziego po twarzy by zachować pas... A co po walce? 170 letni Nejczur wraca na ring i kilkoma czopsami odsyła do domu stajnie mistrza federacji. To świetnie pokazuje jaką pozycję obecnie zajmują DiBise i Rołds...

Walka Showa z Cena... Dno i dwa metry mułu... Jasiu który jeszcze niedawno ledwo chodził, który podczas walki został zmasakrowany budzi się nagle i odlicza Showa by potem urządzić 3 godzinną celebrację mistrzostwa skacząc wokół ringu i przybijając piątki wszystkim...

Main Event dobry - i Hardy i Edge dali radę. Dobrze że Copeland obronił pas bo kolejny miesięczny tilte-run byłby żenujący... Dziwi kolejny atak Matta który w końcu ma nowe problemy, ale i tak Edge wreszcie wygrał czysto. Co do kariery Jeffa w WWE - nie martwcie się marki Wasz kochany Dżeffi siedzi szefowi zbyt głęboko w zadku i tak szybko z WWE nie ucieknie. Co prawda szansę na pas ma bardzo małe, ale i tak lepsze to niż wieczny mid-card.

Cały Dzień Sądu oceniłbym na 4-. Poza dwoma kompletnymi gniotami reszta ppv dała radę ;)


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Judgment Day 2009

534247.gif

Nieudany splash Umagi i Punk w natarciu. Kick w bebechy i poprawka na wymalowaną ślicznymi wzorkami mordę. Próbuje springboard crossbody, ale zostaje złapany. Śmiertelnie niebezpieczny Umaga nie marnuje takich okazji… Samoan slam i Punk na deskach. Kilka rzutów o narożnik i Umaga zaczyna kurację usuwania pryszczy z bara Punka… a potem z dwóch – full serwis. Później arm submission, slam, knee drop i pinfall- 1… 2… CM się wybija. Później Punk próbuje zaslamować (zeslamić?) rywala, ale ten zbyt dużo waży i CM pada na matę przygnieciony cielskiem Łamagi, 1… 2… kick-out… I wyciskanie pryszczy z muła. Widać jedna kuracja nie pomogła. Może jakiś dermatolog? Nie ma czasu na dywagacje, Punk już wstaje i serią szaleńczych punchy osłabia przeciwnika. Następnie wyrzuca z ringu i poprawia crossbody. Wracają na ring. Seria kicków Punka, który następnie odbija się od lin i częstuje rywala kolankiem w głowę… Ale co to, on nadal stoi? Punk nasz odbija się od lin i robi dropkicka… Ale co to, ale co to? Znów stoi? Zdenerwowany tym Punk bierze Umagę na GTS! Samoan bulldozer schodzi z niego i rzuca na narożnik. Mało tego, chce uderzyć go kończyną dolną... Na szczęście (nieszczęście?) nie udaje mu się to – Punk robi unik. I teraz nadchodzi czas na wyczekiwane przez pół świata, a może więcej, combo: kick w twarz + buldog! Nie! Nie ma buldoga! Nie ma nawet kicka! Samoańczyk rzuca rywala na przeciwległy narożnik i częstuje clothesline’m… - Punk siada. Oł maj gad. Czas na uderzenie pupcią! Punk unika tego nieprzyjemnego spotkania trzeciego stopnia, wchodzi na środkową linę i wykonuje buldoga, pinfall – 1… 2… kick-out. Ależ go pchnął, o matko. Umaga wyrzuca Punka z ringu, ten się łapie lin i staje na krawędzi. Prędziutko wykonuje springboard clothesline’a, pinfall – 1… 2… kick-out. Zarzuca grubaska na bary, ten złazi i wykonuje samoan drop, 1… 2… kick-out. Czas na kciuk zagłady! Umaga pokazuje go wszystkim, podnosi przeciwnika i…

Reklama! Kup nowy proszek do prania cieszącej się ogromną popularnością marki Zosia, a w prezencie otrzymasz super wydajny gwizdek parowy. Nie przegap tej okazji!

Przed reklamą Umaga pokazał publiczności swój palec rozkoszy… czy tam palec zagłady, zwał jak zwał, i podniósł przeciwnika.

Umaga podnsi przeciwnika, wydaje z siebie głośne „aaaaaa”… i unik! Kick… kick… kick… i próba GTS… Łamaga złazi z pleców i robi superkicka – Punk siada przy narożniku. Oł maj gad. Czas na mordercze uderzenie pupcią! Jest! Mordercze uderzenie pupcią!... I samoan spike, czyli kciuk rozk... zagłady w akcji! 1… 2… 3!

allplayer20090518224621.jpg

allplayer20090518224642.jpg

allplayer20090518225008.jpg

allplayer20090518225809.jpg

allplayer20090518230127.jpg

allplayer20090518230547.jpg

allplayer20090518230941.jpg

allplayer20090518232833.jpg

Na backstage Vickie. Wchodzi Chavo i mówi, że przynosi dobre wiadomości. Rozmawiał z trenerem i dowiedział się, że Cena jest zdrowy i gotowy do użycia, tfu, do walki. Vicki powtarza to siedzącemu na pięknej kanapie Big Showowi. Ten wstaje i mówi Vickie, że dziś w nocy federacja będzie się musiała pożegnać na jakiś czas z Cenę. A to z powodu kontuzji, jaką mu w prezencie sprawi. Mówi, że to nie będzie dobre dla ludzi, którzy przychodzą dopingować Janusza. Straci na tym federacja. Vickie odpowiada, że firma jest duża i w razie jakiejś kontuzji Janusza, ktoś wskoczy na jego miejsce. :thinking: Gdy Show kieruję się ku wyjściu, wchodzi Edge

- Witaj, Edge

- Muszę porozmawiać z moją żoną

allplayer20090518233202.jpg

534405.gif

Dżak unosi nad sobą rywala. Ten zeskakuje i próbuje zrobić unprettiera. Niestety próba okazała się być nieudana… Żelazny uścisk by Dżak. Whip, lecz unik i Dżak ląduje za ringiem. Gdy na niego wchodzi, zostaje poczęstowany dropkickiem. Christian robi springboard „mów mi superman” plancha. Gdy wstają, Dżak bierze rywala na bary i rzuca na słupek. Jeszcze lekkie duszonko i powrót na ring, pinfall – 1… 2… i Christian się wybija. Zaskoczony tym Dżak zakłada mu na tułów jakiegoś submissiona. Widząc, że z tej kury jajek nie będzie, puszcza go i z całej mocy swej kopniakiem częstuje jego smukłą klatę… a gdy rywal wstaje, kolankiem w brzuch, 1… 2… i kick-out. Zdesperowany Dżak szykuje się do corner slingshot splasha… Bierze rozpęd… podskakuje… i nadziewa się na nóżki Christiana… Kapitan charyzma poprawia mu european uppercut i neckbreakerem, 1… 2… kick-out. Potem spektakularna akcja rope feint kick i splaaaaash… ale uniiiiiik i roooool uuuup, 1… Kapitan się wybija. Później Dżak robi Charyzmie belly to belly z narożnika, 1… 2… kick-out. Dżak pochyla się nad rywalem… pewnie z nadzieją, że na widok jego krzywej mordy rywal zacznie tapować. Ale nic z tego. Roll up! 1… 2… kick-out. Wstają, double clothesline i obaj leżą… Dżak przypomina sobie te piękne chwile, gdy siedząc ojcu na barana machał różnymi odstającymi elementami typu ręka. Bierze więc na barana Charyzmę. Ten, niczym Dżak w dzieciństwie, również zaczyna machać kończynami… Ciosy śle na łeb Dżaka. Ten, nie rozumiejąc postawy Charyzmy, ustawia go na narożniku… Sunset flip z drugiej liny! 1… 2… kick-out. Wstają… i tornado DDT by Kapitan! 1… 2… i znowu kick-out. Cóż za pech. Później próba unprettiera, ale kontra i back suplex… I żelazny uścisk. Oł Jee! Dżak czule go ściska. Chrystek nie pozostaje na te zaloty dłużnym, odwraca rywala i zrywa z niego wierzchnie odzienie! Dżak ze ściągniętymi ramiączkami :P nie wie co się dzieje, robi zamach, ale unik i roll-up, 1… 2… 3. I tym oto nieszablonowym zagraniem Kapitan Charyzma wygrywa swoją walkę.

allplayer20090519162025.jpg

allplayer20090522211953.jpg

allplayer20090519162224.jpg

allplayer20090519162537.jpg

allplayer20090519162656.jpg

allplayer20090519171448.jpg

Na backstage Chavo próbuje podsłuchać rozmowę Vickie i Edhe’a. Wychodzi ten drugi. Chavo pyta się delikatnie jaki był powód tej rozmowy. Edge podnosi głos i pyta się od kiedy to mąż potrzebuje powodu by porozmawiać z własną żoną. Dodaje również, że Chavo nie zachowuje się jak na faceta przystało. Nic nie zrobił, kiedy Santino nazwał Vickie świnią.

Shelton Benjamin vs. John Morrison

Back suplex i armbar by Shelton. Wstają i Shelton schodzi z ringu. John robi springboard… 450!! Wracają na ring. Morrison celnie wymierzonym kopniakiem zostaje zrzucony z narożnika na podłogę za ringiem. Gdy sędzia nie patrzy, Charlie Haas (ów delikwent wlazł wraz z Benjaminem) wrzuca Morrisona na ring, pinfall – 1… 2… kick-out. Następnie jakaś wariacja nt. sleeper holda w wykonaniu Shelka. John się wyswabadza, lecz co z tego, skoro chwilę potem zostaje powalony, 1… 2… kick-out. Później kilka punchów, kicków i sleeper hold… Po minucie John się uwalnia… i zakłada sleeper holda… Gdzie moje pigułki? Szybko whip i panowie zderzają się ze sobą – obydwaj na dechach. 1… 2… 3… 4… podnosi się Shelton… 5… i John. Back suplex by Shel… Nie! W górze John przechodzi do crossbody! 1… 2… kick-out. Kilka punchów, dropkick, clothesline, whip i russian leg sweep, pinfall – 1… 2… Shelton się wybija. Następnie Morrison chce wykonać finishera, ale reversal i back breaker, 1… 2… kick-out. Benjamin odbija się od lin i przyjmuje soczystego kicka w głowę, 1… 2… kick-out. John odbija się od środkowej liny, lecz Shelton łapie go i robi powerbomba w narożnik! 1… 2… kick-out. Paydirt? Nie, kontra Morrisona i Benjamin głową uderza w narożnik. Money flip, ale Shelton ląduje na nogach! Morrison tymczasem spycha stojącego na krawędzi ringu Haasa i w ostatniej chwili unika lecącego w jego kierunku Benjamina. – Benjamin uderza o narożnik, a John robi springboard kicka i poprawia starship painem, 1… 2… 3.

allplayer20090519232423.jpg

allplayer20090519232947.jpg

allplayer20090519233316.jpg

allplayer20090519233958.jpg

534435.gif

Na ring wchodzi The Miz. Gratuluje zwycięscy poprzedniego meczu, Marty’emu Jannett... Johnowi Morrisonowi… Mówi, że wie, że John Cena nie przyjmie dziś jego wyzwania. Wspomina swój spektakularny streak 3-0. Publiczność co chwila odpowiada Mizowi prostym What? Na co Miz odrzekł, że brzmią jak stado kaczek. Miz jeszcze raz oznajmia, że dziś nie zmierzy się z Cenę… ale… ale chciałby się zmierzyć z kimś, kto byłby wstanie mu go zastąpić. Dodaje, że Cena jest przereklamowany tak jak… Chicago Cubs (gracz tej drużyny, Alfonso Soriano, zasiaduje wśród publiczności). Obraża klub, Soriano, a następnie każe mu wejść na ring. Soriano się nie zgadza. Miz udaje, że odbiera telefon od trenera Cubsów.

- Doprawdy? Doprawdy? Doprawdy? Wygrałeś Alfonso. To był Lou Pinella. Powiedział, że nie możesz tego zrobić, ponieważ…woli, byś roczną kontuzję złapał na boisku, a nie poza nim.

Miz ogłasza spektakularny streak 4-0. Wchodzi Santino Marella. Miz pyta się go czego chce. Marella dzieli się swoim spostrzeżeniem. Mianowicie jakiś czas temu dostrzegł, że gwiazdy WWE zaczynają przypominać zwierzęta. Na przykład Vickie wygląda jak świnia, Misiek jak amerykański orzeł Sam, a Miz… jak jackass. Marella zaczyna wydawać z siebie dziwne odgłosy, a Miz się wścieka. Mówi, że to nie problem go pobić

- Oh, doprawdy – odpowiada Marella – Mam nadzieję, że przyniosłeś ze sobą wykrywacz metali.

- Dlaczego?

- Ponieważ przyniosłem ze sobą bronie!

W tym momencie Santino z koszulki robi podkoszulek :D

- …I nie zawaham się ich użyć :D

I Santino się napina. Miz atakuje go. Gdy Santino okłada Miza, widownia nagradza go głośnym dopingiem, gdy Miz go okłada, słychać gromkie”buuuu”. „Walka” kończy się DDT w wykonaniu Miza. Miz schodzi, a Chavo robi Marelli frog splasha. (czyżby wziął sobie do serca słowa Edge’a?)

allplayer20090520175124.jpg

allplayer20090523150604.jpg

allplayer20090520175456.jpg

Wywiad z Chrisem Jericho. Y2J mówi, że wszyscy są przeciw niemu, że nikt go nie kocha, że zupa za słona, że wyczuwa spisek, blablabla.

534272.gif

Zaczyna się ostro. Nasz mały bohater w masce układa przeciwnika na linach w ogólnie znanej pozycji 619. Czyżby znów rekordowo krótka walka? Nie tym razem niestety, Chris szybko, jakby przeczuwając grożące mu niebezpieczeństwo, schodzi z ringu. Rey jednak nie próżnuje. W tym samym czasie podskakuje a to na lewej, a to na prawej nodze. Gdy rywal decyduje się na wejście do jaskini lwa, ryczący zwierzak z rodziny kotowatych rzuca się na niego z zębiskami skrzętnie ukrytymi pod kolorową maską… 619 dostaje jednak w czapę i pada na deski. Na hali chanty: Y2J! Y2J! Y2J! Y2J! 619 w natarciu! Punch! punch! odbicie od lin… i... pech chce, że łokieć Chrisa znajduje się na wysokości jego głowy - 619 upada. Walka przenosi się za ring. Seated senton by Rey, następnie rzut na barierkę, lecz reversal i w barierkę wbija się korniszon. Powrót na ring, Kilka mocarnych punchów Rey’a i leg drop z naroznika! 1… 2… kick-out. Następnie Rey zostaje zrzucony z narożniku na krawędź ringu… Jericho wykonuje springboard dropkicka – Rey pada na podłogę. Długo się biedak nie podnosi, zaniepokojony tym faktem Chris Idze sprawdzić, czy przypadkiem go tym dropkickiem nie zabił. Okazuje się, że Mysterio żyje i ma się dobrze, co objawia to m.in. tym, że żwawo macha odnóżami. Y2J wrzuca go na ring i robi z krawędzi slingshot splasha, pinfall – 1… 2… kick-out. I wariacja nt. sleeper holda. Po jakimś czasie w Rey’u budzi się żądza krwi! Częstuje rywala kilkoma naprawdę mocnymi punchami i kickiem w tył głowy. Po tym ostatnim Jericho pada na środkową linę w znanej wszystkim pozycji… 619 odbija się od lin i… i… i Chris przerzuca go nad sobą! A było tak blisko! 1… 2… kick-out. Następnie bierze korniszona na bary i robi backbreakera, pinfall – 1… 2… kick-out. Catapulta w środkową linę i pinfall kolejny – 1… 2… kick-out. Jericho usadawia Rey’a na narożniku. Staje za nim i targa za machę. Nie udaje mu się, niestety, odsłonić jego mrocznego oblicza, gdyż brutalnie zostaje zepchnięty. Seated senton z narożnika!... I poprawka w postaci springboard crossbody, 1… 2… kick-out. Następnie Mysterio wskakuje ba bary Y2J’a i stamtąd chce przejść do pinu, ale kontra i próba walls of jericho. Na całe szczęście 619 go powala, następnie odbija od lin i tilt a whirl backbreaker by Jericho! Pinfall – 1… 2… kick-out. Następnie chce zrobić małemu buldoga, ale ten wykonuje hurricane’ę! – Chris w pozycji 619! 619 robi 619… Jego zgrabne nóżki przecinają jednak powietrze, bo Jericho się odsuwa! 619 jednak się nie poddaje, skacze na rywala, ale ten łapie go i zakłada walls of jericho! Nie! Mysterio znów się wybrania! Siłą swoich nóg rzuca przeciwnika na środkową linę! 619? Tak, 619! Ale Chris w ostatniej chwili się podnosi i łapie jego nogi! Zakłada walls of jericho! Po jakimś bliżej nieokreślonym czasie roll-up, 1… 2… i Chris się wybija. Mysterio odbija się od lin… i powerbomb by Y2J! 1… 2… kick-out. Jericho rzuca małego na narożnik, biegnie w jego stronę, ale mały go podcina i Chris głową uderza w narożnik. Jest 619! I springboard splash! Pinfall – 1… 2… 3.

allplayer20090520175827.jpg

allplayer20090520175834.jpg

allplayer20090520181220.jpg

allplayer20090520181942.jpg

allplayer20090520182048.jpg

allplayer20090520182546.jpg

allplayer20090520183832.jpg

534237.gif

Wraz z uderzeniem w gong, Orton schodzi z ringu. Po co? Nie wiem ;) Gdy powraca, Batista zakłada mu headlocka. Whip o liny i shoulder block by Batek. I Orton znów wybiera się na wycieczkę za ring. Po co? Nie wiem ;) Gdy wraca, przyjmuje clothesline’a i suplexa, 1… kick-out. Orton przyjmuje serię potężnych ciosów w nery… Orton cierpi… Walka przenosi się za ring. Randy robi Dave’owi back dropa w barierki. Wracają, pinfall – 1… 2… Batek się wybija. Orton tauntuje nad poległym wrogiem, a następnie robi kilka porywających niczym przemówienie szefa PiSu z sejmowej mównicy knee dropów, po których z nadzieją kładzie się na rywalu, 1… 2… kick-out. Co za pech. Ale od czego Randy ma lewą rękę? Headlock!!... i szukam w szufladzie moich pigułek… Batek uwalnia się z morderczego uścisku, lecz długo się nie cieszy, gdyż Orton robi inverted backbreaker, 1… 2… kick-out. Randy wykonuje serię knee dropów, a ja trzęsącą się ręką wyciągam kolejne puste opakowania… Orton robi headlocka… a ja otwieram okno i szacuje odległość do krawędzi ulicy… chyba jest wystarczająca… Back suplex by Batek i złe myśli odpływają. Animal rzuca Ortona na liny, ten unika lecącej z zawrotną prędkością pięści Batka i wykonuje drokpicka. Batista wstaje na krawędzi i chwilę potem przyjmuje DDT, 1… 2… kick-out. Orton szykuje się do RKO! Rezygnuje jednak z tego pomysłu na rzecz punt kicka. Bierze rozpęd i… spear by Animal! Wstają. Wymiana punchy, którą kończy whipem o narożnik Batek. Po clothesline’ie robi powerslama, pinfall – 1… 2… kick-out. Randy wstaj i schodzi z ring. Po co? Nie wiem ;) Batek idzie do niego. Randy ucieka. Batek go goni. Randy kurczowo łapie się słupka :shock: Batek osłabia go kilkoma uderzeniami w plecy i wrzuca na ring. Clothesline i pinfall – 1… 2… kick-out. Orton idzie po krzesło. Gdy próbuje z nim wejść na ring, Batek częstuje go solidnym punchem, i Randy decyzję o przemalowaniu facjaty Batka krzesłem musi odłożyć na później. Dave wrzuca Ortona na ring… i wchodzi na narożnik. Powtarzam – Batista wchodzi na narożnik! Flying shoulder block! 1… 2… kick-out. Batista bomb? Nie teraz, Orton schodzi z ringu, bierze belta i spada, Dave rzuca się za nim w pogoń. Dostaje go w swoje głodne sukcesu ręce i wrzuca z powrotem na ring. Robi mu spinebustera i bierze na batista bomb. Randy, siedząc Batkowi na barkach, punch***je go, zeskakuje i RKO!... Prawie :P Dave rzuca rywala przed siebie, a chwilę potem wbija łeb w narożnik… Orton chce przedziurawić ring. Uderzając w niego czeka, aż przeciwnik się odwróci. Gdy ten to czyni, Randy czule obejmuje jego głowę. Czyżby RKO? I znów nie. Batista popycha rywala, ten łapie się sędziego i strzela mu plaskacza! Sędzia kończy walkę! Wbiegają Dibiase i Rhodes! Biją Batka. Wbiega… Ric Flair!! Seria morderczych chopsów i Legacy rozniesione w pył! Batista robi Ortonowi batista bomb, a Flair szaleje w tym czasie z chopsami.

allplayer20090520195915.jpg

allplayer20090520200531.jpg

allplayer20090520200755.jpg

allplayer20090520201101.jpg

allplayer20090520202249.jpg

allplayer20090521160804.jpg

allplayer20090521160852.jpg

allplayer20090521161410.jpg

allplayer20090521161803.jpg

allplayer20090521162051.jpg

allplayer20090521162541.jpg

allplayer20090521162625.jpg

allplayer20090521162754.jpg

allplayer20090521162848.jpg

allplayer20090521162921.jpg

allplayer20090521162937.jpg

534264.gif

Potężny punch w brzuszek Januszka… I kolejny… I jeszcze raz… I znów. Kość trzeszczy, żebro się łamie, John Cena cierpi, serce się kraje :( Pocieszeniem może być fakt, że Cena był na wycieczce w Wietnamie i się uodpornił. Walka z wrogiem, głodem i dziką zwierzyną typu aligator czy inna anakonda. Można powiedzieć, że takie pęknięte żebro to dla niego pikuś. Nie jest źle, towarzysze.

Cena robi dwa wdechy i punch! punch! punch! shoulder block, ale niestety odbija się od Showa jak piłeczka. Po teście wytrzymałości klaty Janusza, Show robi najzwyklejszego slama. Cena wstaje. Punch!... Dużo punchy! Jeee… Ale co to? Side slam by Show :( 1… 2… kick-out. Show wykonuje wymagającej małpiej zręczności headbutta, a nstępnie wyrzuca przeciwnika za ring. Big Show idzie do niego. O, nie! Po uderzeniu w słupek, Show wraca ze swoją zdobyczą na ring. Będzie buldog! Cena odbija się od lin i… zostaje, niestety, ciśnięty w okolice narożnika :( I kolejny mocarny punch. Boże, jego żebra :( Przykro mi, ale Show nie ma litości. Mocny, potężny, wymagający akrobatycznych zdolności rzut o narożnik. Cena pada. Kręgosłup cały? Chyba tak… bo Cena wchodzi na narożnik! :) skacze!.... lecz Show łapie go i wykonuje żelazny uścisk! Ależ Cena cierpi, a jak wyje :( Ale uwaga, towarzysze, w Cene wstępuje Hulk Hogan! Trzęsąc rękoma zrywa kleszcze. Cieszmy się i ra… i zostaje rzucony w narożnik :( I headbutt. Oszczędź go! Show nie ma takiego zamiaru! Ciska Cene całą mocą w przeciwległy narożnik. John pada i się nie rusza. Czy on żyje? Wstaje. Czyli żyje :) Seria punchy, odbicie od lin i shoulder block w lewe kolano! Oł je! I throwback! YCSM!! Nieeee! Show łapie go na chokeslama. O, nie, tylko nie to! Podnosi go i kotra! Janusz robi DDT! STFU! STFU! STFU! Niestety, cholera, John jest za krótki. Nie dosięga do głowy grubasa :( Co-za-pech! Show mści się wykonując clothesline’a. Następnie przestawia rywala w pobliże narożnika. O Boże, to będzie niszczycielski skok!... Jest! 1… 2… kick-out :) Towarzysze, jest nadzieja! Ale Show znów go kopie, przechodzi po klacie. Kurde, teraz już nie tylko twarz Janusza będzie miała cztery kąty ostre, ale i klata.

Big Show wchodzi na liny. Kolejny niszczycielski skok!? On oszalał? Unik! Cena unika tego nieprzyjemnego spotkania z oponą Showa! Następnie próbuje założyć STFU… Chyba zapomniał, że jest za krótki. Gdy sobie o tym przypomina, rezygnuje i wchodzi na narożnik. Flying leg drop? Tak, flying leg drop!! Cena chyba cierpi na zanik pamięci krótkotrwałej. Znów próbuje założyć STFU. Gdy przypomina sobie o swoim problemie, jest już za późno. Show częstuje go ciosem z łokcia, a następnie bierze na powerbomba. Ostały się w nim jednak ostatnie ludzkie odruchy: z uwagi na opłakany stał pleców Janusza, Show wykonuje alley opa – Janusz ląduje na twarzy. Gdy tak sobie leży, Big Show szykuje się do nokautu. O, nie! Show robi zamach… Cena unik… Jest! FU! 1… 2… 3! :):):) Czas na tańce i dzikie harce!

allplayer20090521170355.jpg

allplayer20090521171106.jpg

allplayer20090521171254.jpg

allplayer20090521171736.jpg

allplayer20090521172303.jpg

allplayer20090522214942.jpg

allplayer20090521173831.jpg

allplayer20090521174237.jpg

allplayer20090521174327.jpg

allplayer20090521174413.jpg

allplayer20090521174453.jpg

allplayer20090521174530.jpg

allplayer20090521174611.jpg

allplayer20090521174621.jpg

allplayer20090521174634.jpg

534256.gif

Whip i shoulder block by Edge. Następnie armbar Jeffa i whisper in the wind! Edge jednak się odsuwa. Później Edge układa Hardy’ego na środkowej linie w pozycji 619 i robi crossbody w plecy, 1… 2… kick-out. Jakiś submission w wykonaniu Edge’a. Hardy wstaje i próbuje wykonać twist of fate, lecz przeciwnik kontruje i robi edge o macic, 1… 2… kick-out… Whip i crossbody by Jeff, 1… 2… kick-out. Następnie facebuster i Hardy wskakuje na narożnik, z którego wykonuje crossbody! Edge po raz kolejny robi unik, pinfall – 1… 2… Hardy się wybija. Edge rzuca przeciwnika na liny, ten się pochyla i robi dwa clothesline’y, atomic drop, double leg drop i dropkick, pinfall – 1… 2… I po takiej morderczej serii Edge się wybija. Hardy nie rezygnuje: wchodzi na róg i robi crossbody, 1… 2… Sensacja goni sensację – Edge się wybija. Próbuje zrobić Jeffowi DDT, lecz ten kontruje i zakłada sharpshootera! Po złapaniu się lin, Jeff puszcza rywala i wykonuje twist of fate! pinfall – 1… 2… kick-out! Hardy usadawia przeciwnika przy narożniku. Robi corner dropki… Nie! Zostaje złapany! Powerbomb? Sunset flip by Jeff, 1… 2… kick-out. Jeff wskakuje na róg… wchodzi i Edge. Sunset powerbomb by Jeff! 1… 2… kick-out. Corner dropkick i Edge ląduje za ringiem. Hardy szykuje stół komentatorski. Po ściągnięciu monitorów, ściąga ochraniacze z barierki… Po to, by przyjemniej się biegało. Hardy biegnie, skacze i przyjmuje speara!! Edge skacząc ze stołu wbił się w nadlatującego Jeffa! Edge wchodzi na ring, 1… 2… 3… 4… 5… Jeff zaczyna się czołgać… 6… 7… 8… 9… i wskakuje w ostatniej chwili na ring. Po kilku kickach znajduje się na krawędzi ringu. Gdy wychyla się do niego Edge, Hardy wykonuje twist of fate na środkową linę! I poprawka w postaci slingshot leg drop, 1… 2… Edge kładzie nogę na linę. Chwilę potem mamy whisper in the wind! 1… 2… kick-out. Schodzą z ringu, Edge siada przy barierkach, a Jeff robi poetry in motion z wykorzystaniem schodów – obaj lądują wśród publiczności. Gdy Jeff wyrzuca rywala, atakuje go… Matt Hardy! – ciosem w plecy powala go na podłogę i szybko się chowa. Edge wprowadza przeciwnika na ring, pinfall – 1… 2… kick-out. Czas na speara! Edge bierze rozpęd… i zostaje podcięty! Jeff z trudem wchodzi na róg. Robi to bardzo wolno. Doskakuje Edge i robi superplexa, 1… 2… 3! Choć po powtórce widać, że to było raczej DDT.

allplayer20090521180223.jpg

allplayer20090521182519.jpg

allplayer20090521182737.jpg

allplayer20090521183450.jpg

allplayer20090521183750.jpg

allplayer20090521184225.jpg

allplayer20090521214714.jpg

allplayer20090521214822.jpg

allplayer20090521215009.jpg

allplayer20090521215500.jpg

534439.gif

PPV mocno nierówne. W parze z bardzo przyjemnymi matchami szły gnioty pokroju Batek – Randy. Zanim wypowiem się o jednej z walk na tym zacnym PPV, wezmę lepiej jakieś pigułki na uspokojenie…

Jaś vs. Show. Nawet w koszmarach nie śnią mi się takie walki. Takiego szmirowatego pojedynku nie było w WWE już dawno… bardzo dawno. Dla mnie to jeden z najgorszych matchów ostatnich lat. Za co zasłużył sobie na to szczególne wyróżnienie? Jaś w bólach kontempluje nad swoją marną egzystencją, a Show chodzi wkoło i się uśmiecha. I tak wygląda cała - powtarzam dla większej pewności jeszcze raz –CAŁA walka. Super diesel turbo deluxe konfrontacja o dynamizmie, jaką charakteryzują się znane i lubiane wyścigi żółwi na odcinku drogi Łódź-Warszawa. Super. Cudownie.

Choć powiem wam, że warto to obejrzeć. Nawet największy malkontent po obejrzeniu tego potworka doceni inne szmiry.

Przegrana Punka nie zdziwiła mnie ani na trochę. Zdziwiłbym się, gdyby wygrał. Bo w takim razie wygrana Kane’a niecały miesiąc temu byłaby wyssana z palca lub innej partii ciała leżącej gdzieś poniżej poziomu pleców. Mam dziwne przeczucie, że poczekają z wykorzystaniem walizki do SummerSlam. Niestety tylko przeczucie. Moja szklana kula uległa destrukcji, co przybiło mnie bardziej, niż przegrana jakiegoś tam Punka.

Walk Swaggera z Christianem i 619a z Y2Jem już nie pamiętam. Za to pamiętam świetny segment z Mizem i Marellą. Kapitalne. Znośny był również main event.

PPV oceniam średnio. Chciałem napisać wyższe stany średnie, ale przypomniała mi się walka Janusza.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...