Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Nowy, dobry... Lepszy?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na 28 dni i zsyłka na Syberię? ma to sens? jak już robić championa to poważnie, a nie żarty sobie robić.

Nie mówiłem, że na 28 dni. Zresztą i takie coś byłoby ogromnym osiągnięciem dla Morrisona. Przecież to świetny zawodnik, jednak nie dostawał pushu na miarę jego umiejętności. Ale mimo wszystko ewentualne zd0obycie pasu przez Johna na Armageddon nie jest dobrą perspektywą. Przecież potem już jest RR, NWO, a potem sama WM. Road to wrestlemania i taki żółtodziób w walce o główny pas? WWE nie dopuściłoby do tego. WM'ka to gala dla najważniejszych postaci federacji, więc Morrison może co najwyżej pośmigać w jakimś Mid Cardzie... Niestety. Ja bym tam chciał, co by Piękniś wygrał sobie WHC nw okresie miedzy Unforgiven a Survivor Series i potrzymał go co najmniej przez 2 miechy (co najmniej 2 PPV).

Tłumu? jakiego tłumu? (...)CM Punk, który jak na razie ugrzązł w gównie zwanym łamaga

No właśnie o to mi chodzi. Mid Cardowe pojedynki pokroju Finlay'a, Kendricka, Colonsów, czy nawet Umagi (no chyba, ze jako IC Champa). Morrison jest teraz tak jakby wyrzucony na szerokie wody, i prędko chyba się to nie zmieni. WWE ma chyba wobec niego wielkie nadzieje i oczekiwania. Więc czemu nie pas WHC? W sumie na początek takie feudy mogłyby być dobrym "nowego początku". Ja na początek widziałbym go w porządnym, ciekawym, psychopatycznym feudzie z Kanem. Tak an dobry początek. Zreszta nie miałbym też nic przeciwko, jakby feud między ww. panami toczył się o pas WHC...

Taker, którego nie widać (oby ci te kolana padły stary dziadzie)

:x :X :x I te słowa cię pogrążyły... A już myślałem, że jesteś normalny... :D

  • Odpowiedzi 18
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    5

  • Anonymus

    4

  • badziewiarz

    2

  • C.Charisma

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  185
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzadko lubię Heelow, ale walki Johna podobały mi się jak jeszcze był w drużynie z Mizem(taka odwrotność Johna dla mnie).

Jeśli chcą rzeczywiście zacząc pushować Morrisona, to na początek mogłby walczyć o IC Title(no może po jakimś dluższym czasie). Rey pokonany przez Chris Jericho lub Kane'a i mamy feud John Morrison vs jeden z dwóch wymienionych panów. John Morrison ponosi sobie Tytuł przez parę miechów, straci go a potem zacznie feud z kimś nieco wyższej pułki jak np. Umaga, aż w końcu dojdzie do WH Championa(ktokolwiek nim by tam wtedy był). Oczywiście to tylko moje małe przedstawienie. Możliwe, że jego plany są w dalekiej przyszłości lub będa go długo pushować i przejdą do WHC...

Co do Jeff'a to nie myśle aby miało to z tym związek. Jeśli już miałoby mieć, to może WWE zabezpiecza się w ten sposób, jakby Hardy naprawdę opuścił federację. Będą potrzebowali kogoś na jego miejsce.


  • Posty:  393
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co WWE ma zamiar zrobić z Johnem Morrisonem?

Morrison’a zacząłem obserwować, od czasu gdy różne źródła podawały plany federacji, w sprawie rozpadu jego tag team'u z Miz'em. W tej chwili WWE chcę sprawdzić, jak John poradzi sobie w karierze solowej. Jeżeli Morrison pokaże federacji, że warto dać mu push, możemy spodziewać się w przyszłości kolejnego main-eventera, jeśli jednak WWE nie zobaczy w nim gwiazdy, będziemy oglądać jobbującego John'a, albo WWE "nie będzie miało na niego pomysłu"(czyt. zwolnienie).

Czy push Johna Morrisona w drugiej połowie 2009 roku może zależeć od Jeffa Hardy'ego?

Jeżeli Jeff odejdzie, to John może zostać szybciej kluczową postacią w brandzie, ponieważ SmackDown! będzie potrzebowało nowego, mocnego baby-face’a (W przypadku odejścia „chudszego z braci hardych”, jedynym silnym baby-face’m na SmackDown!, nie licząc Undertaker’a, który ma przerwę, będzie Rey Mysterio).

Teraz zostaje nam obserwować, jak WWE poprowadzi jego postać i miejmy nadzieje, że nie skończy się to tak jak w przypadku Brian’a Kendrick’a (rozpad Tag Team’u, szybki push, podpadnięcie zarządowi i powrót do midcardu), czy Lance’a Cade’a (rozpad Tag Team’u, szybki push, złamanie zasad WWE, zwolnienie).

Edytowane przez Gość

5546442554918299d934f8.jpg

A według mnie Morrison jest nawet lepszym wrestlerem od Jeff`a. Tak, wiem, że to dziwne, ale technika i akcje 'Guru Doskonałości' są chyba lepsze niż mojego ulubieńca. Tak czy siak, John nigdy nie dorówna Hardy`emu w popularności, ale mnie również bardziej podoba się jako face.

Uważam, że w najbliższej przyszłości zdobędzie od Reya pas IC, aby sprawdzić czy do niego nadal pasuje (bo kiedyś już miał pas IC, jako Nitro), a jak się sprawdzi, to jego push zostanie podkręcony i myślę, że w okolicy Armageddonu, może Unforgiven, John Morrison będzie walczył o WWE lub WHC.

Rozpad tagu nieco mnie zaszokował, ale teraz jestem już zadowolony z tej decyzji. Morrison świetnie się spisuje, a jego nowy finisher jest bardzo widowiskowy. Miz z kolei wda się chyba w feud z Johnem Ceną, a to coś znaczy, bowiem nie byle kto ma szansę na pokazanie się w walkach i segmentach z najbardziej dochodowym wrestlerem świata. Ale to nie temat o Mizie..

Reasumując, draft, rozdzielenie i pushowanie Johna Morrisona uważam za bardzo słuszne. Trzymam kciuki za 'Szamana Sexu' ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
    • CzaQ
      Jak Ty mnie znasz  Musiałem wygoglować, ale było warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...