Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Anioł Samobójca [spoilery!]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

thefallenangelchristoph.jpg

Anioł Samobójca

czyli "Who is Suicide" część druga...

Witam wszystkich użytkowników BGZ. Zaciekawiła mnie sytuacja, która rozegrała się na ostatniej gali TNA Impact!, mianowicie segment z udziałem Fallen Angela i Motor City Machinguns. Ale od początku... Na początku Impekta mieliśmy okazję oglądać walkę MCMG vs. Amazing Red i właśnie Suicide. Zwycięstwo w walce przypieczętował Suicide, który odliczył Shelleya po swoim Suicide Solution. Ale to nie wszystko. Mniej więcej w połowie gali można było zobaczyć z goła ciekawą sytuacje. Na ring wszedł team Gunsów i zaczął wywoływać do siebie Christophera Danielsa lub Suicide'a. Na ring wszedł Fallen Angel. Naprawdę dziwna mi się wydała jedna rzecz: Gunsi zaczęli się pytać Christophera, dlaczego Suicide ma taką samą posturę jak on, dlaczego porusza się w ringu tak samo jak on i dlaczego przy jego wejściu publika krzyczy jego imię. Zaczęli wreszcie wmawiać, że Daniels jest kłamcą... i że to on gra Samobójce! Hmmm... Niby nic dziwnego dla widza buszującego w necie, ale o tym później. Wystraszyłem się, zdziwiłem się, zaniepokoiłem i Bóg wiec, co jeszcze. Przeszły mnie dwie myśli. Pierwsza była taka: "Zaraz wbije Suicide i będzie już pewne, że Kaz powraca do walczenia, a Daniels powalczy sam za siebie.". Druga była taka, że "Fallen Angel się zaraz przyzna do grania Suicide'a i całą promocję postaci...". No cóż... Nie stała się ani jedna, ani druga rzecz. Może i na szczęście. Daniels niby zaprzeczył i powiedział, że mają zapytać samobójcę. Jednak... brakowało dowodu. Cały segment wyczekiwałem Kaza. I dupa. Nie pojawił się. Może to jednak dowodzić jednego. To się nie skończy tak szybko. I tu właśnie kończy się króciutka historia z wczorajszego impekcika.

U mnie pojawiła się wpierw się jedna myśl: "Co to za cholerna niekonsekwencja w działaniu zarządu TNA. Zarząd nie chciał wyrzucać do śmietnika pomysłu z samobójcą, przecież promocja tej postaci kosztował krocie... A skoro Kaz miał kontuzję, trzeba było cuś wykombinować, co by mogło utrzymać w świeżości tą postać. Jak się później okazało, udało się. Suicide'a zagrał Christopher Daniels, który akurat w tym czasie nie mógł występować (przerwa między zmianą gimmicu Curry Man -> Fallen Angel). Daniels miał występować jako Suicide aż do powrotu Kaza. Jednak dopóki Daniels grał gimmick Kaza, dopóty Fallen Angel miał nie wracać. Widocznie Creative Team uznał to jako mało wiarygodne, tym bardziej, że publika na widok samobójcy zaczęła skandować "Fallen Angel". Wszyscy myśleli więc, że Kaz powróci na Lokdałn Xscape match'u, a Daniels spokojnie będzie walczył w Lethal Lockdown'ie. I co? Daniels walczył na dwóch walkach na jednej gali. Godne podziwu :applause:. A teraz ten segment. Z tego wychodzi, ze całe starania co do zatuszowania kontuzji Kaza upadły w jednym momencie. Zatem po kij ukrywano tak długo, że Suicide to Kaz(no niby nikt o tym nie wie :8 ), skoro teraz sami writerzy psują cały gimmick Suicide'a wydaniem postaci w ciuszkach...

Z drugiej strony to może być świetne wprowadzenie Kaza. Pewnie teraz aż do Sacrifice MCMG będą męczyć Danielsa, że to on jest Suicide, i że jest kłamcą itd. itp. W końcu na tą gale zapowiedzą walkę, która ma udowodnić, ze Christopher Daniels nie jest Suicidem. Będzie to walka Motor City Machinguns vs. Christopher Daniels & Suicide. No i już na samej gali Suicide się pojawi wraz z Danielsem (niekoniecznie naraz, może np. w połowie walki zgasnąć światła czy coś takiego). I teraz chcę zaznaczyć, ze cały ten segment na ostatnim Impekcie ma sens. To jest proste! Kaz wraca, a taki powrót nie dość, że pozwoli urosnąć w oczach fanów samobójcy, to jeszcze wypromuje samego Kaza to jeszcze może spowodować u mniej inteligentnych fanów zdziwienie, że to nie Fallen Angel gra Suicide'a ( to już trza być jednak idiotą, skandować "Fallen Angel" a potem się dziwić...). To chyba jest dobre posunięcie ze strony zarządu. Przynajmniej mi się tak wydaje. No i jeszcze trzeba zauważyć, że to będzie pierwszy feud/storyline związany z Suicidem...

Teraz zachodzi główne pytanie tego tematu: Co ma zamiar zrobić zarząd TNA? Te pytanie zostawiam już wam i mam nadzieję, ze napiszecie cuś naprawdę ciekawego, a dyskusja będzie kwitła. Mam też nadzieję, ze wypowiedzi będzie równie dużo, co wypowiedzi w dyskusjach WWE.

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    4

  • Conman

    2

  • Mast

    1

  • K-Pel

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Zacznę od tego, jak bardzo TNA mnie wkurzyło swoja niekonsekwencją wobec jednego z orginalsów TNA. Po primo jego come back. Wraca na iMPACT`cie po speachu Jarreta, który wyglądał mniej więcej tak: "bla bla bla welcome Fallen angle Christopher Daniels ...". Bez uczuc, bez większego zachwytu, a mówił on o legendzie X Division i całej tej federacji! O jednym z najlepszych zapaśników w histori (do takich powinien sie zaliczać). Popatrzmy tylko na jego movesment. Daniels w jeden rok potrafił wykreować gimmicki 3 postaci i w każdym używać innych ruchów. Pomyślcie tylko jakie zaplecze ruchów on posiada, że wykonywał w każdej postaci inne ruchy. Sprawa druga to właśnie to, że musi on występować w dwóch gimmickach na raz. Patrząc teraz obiektywnie na ta sytuację, to w kogo bardziej powinni pokładać nadzieje writerzy? W Danielsa jako Suicide, czy w starego Chrisa? No chyba to jest jasna, że na chwilę obecna pierwszoplanową jednostka będzie Suicide, ponieważ dzierży on pas. I co w takim wypadku pozostanie naszemu aniołkowi? A no właśnie nic ... On jak porąbany sie nastarał, żeby zdobyć ten pas, tylko po to, aby później cała chwała zeszła na Ka`za (jeżeli od tej strony na tą sprawę spojrzymy. Obecnie postać Danielsa również wysyła do mnie negatywne fale. Nie chodzi o niego samego, ale o to co musi robić. Odgrywanie dwóch postaci to na pewno męcząca sprawa, tak więc nie potrafi on już mnie uraczyć emocjami, jakimi kiedyś na mnie działał. Stał sie taki baaardzo ... laikowaty. Właśnie tak jak wspomniałem, sam powrót pokazał kto tak naprawdę się dla zarządu liczy. Po jednej stronie stanał ten, który praktycznie budował federację i który stoczył najlepszy pojedynek w historii tego fedu (AJ vs Joe vs Daniels z Unbreakable 05). Po drugiej strony bigest akłuziszyn in histri Kurt Angle ... kto wygrał, ... a no postawili na przybłąkańca, bo zapewni im wysokie rattingi. Nie było by również tego problemu, gdyby wmieszali Danielsa w jakiś poważniejszy feud. On tym czasem swoją pierwszą walke po całorocznej przerwie, przegrywa. W moim odniesieniu jest to strasznie nie fer i mam tylko nadzieję, że ta sprawa z MCMG rozpocznie tylko starania Danielsa o najważniejsze trofea federacji.


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tym razem Concequences Creed (czy jak go tam się pisze :P) i "Black Machismo" Jay Lethal. Tym razem to oni sprzeciwili się zamieszaniu wokół postaci Suicide'a. Tym razem to oni wezwali na ring Danielsa i próbowali wmówić Fallen Angel'owi, że to on jest tym samobójcą. Wszystko działo się identycznie, jak ostatnio, aż do momentu, w którym rozbrzmiała muzyka Motor city Machinguns. Tym razem gunsi kazali na przyszłym Impekcie wyjaśnić sprawę Suicide'a. I teraz zaczyna się cześć do myślenia. W jaki sposób mogą rozwiązać tą niezbyt klarowną sytuację. Mi się wydaje, że będzie 1 z tych 2 opcji:

-Daniels wejdzie na ring i zacznie mamrotać, że to nie on czy co... Niestety bez żadnego dowodu... No i gdy gunsi/ Lethal Concequences będą już bić/ gnoić naszego aniołka pojawia się Suicide. Czyści ring i tauntuje wraz z Danielsem.

-Gunsi i Lethal Concequences wywołują Suicide'a i Danielsa. Pojawia się Suicide. Po chwili zdejmuje maskę... a tam Daniels :shock: . Ale to byłby element zaskoczenia. Angel zaczyna swoją gadkę, aż nagle znów uderza muzyka Suicide'a... i pojawia się 2 suicide. Zaczyna się między nimi brawl, Gunsi i czarnoskórzy zapaśnicy stoją zdziwieni, zresztą jak publika

Druga opcja wiąże się z feudem o X Division title między Danielsem i Suicidem (już jako Kaz - konieczny już byłby jego powrót) no i niestety z częściowym zeszmaceniem Danielsa. Jak to wygląda... Wrestler, który tworzył federację, jest jej żywą legendą nagle przebiera się za kogoś i tworzy coś na odrębny charakter. Nie widzę sensu...

A jak wybrnie z tego zarząd TNA? Nie wiem... może być w każdym razie ciekawie...


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sytuacje takie jak ta to coś, co we wrestlingu zawsze mi się podobało. W teorii przecieki, spoilery i dociekliwi userzy for internetowych to koszmar dla feda- mniejsza wiarygodność, mniejsze emocje, mniejsze ratingi. Okazuje się jednak, że można je wykorzystać w sposób, który zainteresuje widza, w sposób, który da wymierne korzyści. Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia. Jest to zaskakujący krok TNA, ale z kilku powodów sprawia on, że przyjemnie mi się ogląda te segmenty. Gdy MCMG powiedzieli, że Suicide to Daniels, byłem w niezłym szoku, no bo jak to- strzelają sobie samobója (jaka fajna gra słów mi wyszła :D )? Zdradzają faktyczną tożsamość zamaskowanego mistrza X Division? No cóż, dziwne, ale to jeszcze nic. Najszerszy uśmiech zagościł na mojej twarzy, gdy Sabin zaczął wymieniać argumenty- postura, sposób poruszania się itp. Dlaczego najszerszy uśmiech? Bo to taka kalka z for internetowych, a konkretnie tematów o Suicidzie pt. "Na pierwszy rzut oka widać, że to Daniels". Super rozwiązanie. Po ostatnim Impakcie widzimy, że już nie tylko Machinegunsi mają swoje podejrzenia, a co ciekawsze, ci pierwsi mają w przyszłym tygodniu zdjąć maskę Suicide'a. Ciekawe... Osobiście uważam, że Frankie Kazarian jest już w stu procentach zdrowy (miał wystąpić na Lockdownie, ale podejrzewam, że władze TNA nie chciały powtórki z rozrywki, tj. ponowienia kontuzji po pierwszym, czy tam drugim występie) i zobaczymy go w kostiumie Suicide'a już w najbliższy czwartek. Mozliwe, że to jeszcze nie Kaz zawalczy w teamie z Amazing Redem (żeby zminimalizować ryzyko), a pojawi się dopiero później. Oczywiście MCMG będą nakłaniać Danielsa do przyznania się, że to on jest Suicide'm, ten sie wkurzy, zacznie się brawl, a jako, ze Machinegunsów jest dwóch, szybko osiągną przewagę i zaczną napieprzać Danielsa. W tym momencie pojawi się "prawdziwy" Suicide, wyczyści ring, uratuje Chrisa i na Sacrifice mamy Suicide & Christopher Daniels vs. Motorcity Machineguns. Super! Jest tylko jeden haczyk. Daniels jako Suicide wykonywał tylko Suicide Solution, D.O.A. nie zobaczyliśmy jeszcze ani razu (pomijając to nieudane, podczas wykonywania którego, Kaz odniósł ponownie kontuzję), mimo, że cios ten jest na oficjalnej stronie, nadal w finishing moves Suicide'a. Gdy Kaz się pojawi i zacznie miotać D.O.A. może być to aż za wyraźna zmiana. Zresztą na pierwszy rzut oka widoczny będzie inny styl walki. Możliwe więc, że w grę wchodzi opcja druga, czyli konflikt Suicide'a z Danielsem- MCMG wywołują Samobójcę, zdejmują mu maskę, mamy wielki zaskok, bo to Daniels. Tłumaczy się, mówi, ze Suicide tak naprawdę nie istnieje, a tu bum, na linie zjeżdża Kaz jako Suicide i nokautuje Chrisa, jak i Machinegunsów. To rozwiązanie też jest niezłe, ale niestety postać Danielsa straci na prestiżu i wiarygodności. Wolałbym więc pierwsze rozwiązanie, ale jak się stanie, okaże się dopiero w czwartek.

e916f7e946.png

  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sytuacje takie jak ta to coś, co we wrestlingu zawsze mi się podobało.

I tu właśnie pojawia się to, o czym mówiłem w innym topicu (dyskusja ogólna - "Kto decyduje o wydarzeniach w wrestlingu?"). Tu się ukazuje, jak wielki wpływ na storyline'y fedu ma publika, odbiorcy. Zgadzam się tez z tym, że fora zawsze próbują szukać jakiś niedokładności, zamian, ciekawostek, często szukając dziury w całym. O ile WWE zawsze to zlewało, a od tego roku robi z wszystkiego mega tajemnice, to TNA chyba bardziej ceni to, o co myślą fani. Creative team pewnie sobie pomyślał: "Aha... wszyscy się już skapli, kim Suicide powinien być, a kto go gra... nie zręczna sytuacja, trza co zmienić...". Pewnie w ten sposób myśląca część federacji wymyśliła 3 bardzo ważne rzeczy: wyjaśnili spór dotyczący "Who is Suicide", wyjaśnili powrót Kaza w stroju samobójcy i zaciekawili postacią jeszcze bardziej (i tak to chyba najlepsza promocja ostatnich miesięcy jest z tymi promami...)

Suicide & Christopher Daniels vs. Motorcity Machineguns.

Nie ukrywam, że tak jak Tobie, Mast, bliżej jest mi do tej pierwszej opcji. W drugiej jest bezsensowne zgnojenie Danielsa, a nie wiem, czy ktoś chciałby takiego scenariusza, nawet, jeśli wydaje się być optycznie lepszy emocjonalnie i ciekawszy. Jednak trochę dziwiło mnie, dlaczego Motor City Machineguns nie ma już w turnieju doprowadzającym do #1 Contendera... Czytając twój post uświadomiłem sobie, że Suicide i Daniels mogą zatem utworzyć na Sacrifice jednorazowy tag team (czy aby na pewno jednorazowy? Daniels & Suicide Tag team champions :shock:) i walczyć z Gunsami. Wszystko to układa się w logiczną całość i pozwali mi stwierdzić, że za tydzień na 75% zobaczymy scenariusz 1.

A co do DOA. Może i to być problemem ze zmianą, ale ja i tak jestem pod ogromnym wrażeniem Christophera Danielsa. Spójrz... w 3 gimmickach odnajduje się świetnie, posiada tak wielki moveset, że potrafi grać trzy postacie, każda z zróżnicowanym stylem. Jak dla mnie to coś niesamowitego... Zresztą wcale nie jest powiedziane, że Suicide musi DOA wykonywać jako swój pierwszy finisher. Może to być taki okazyjny (np. tak jak Last Ride Takera). Ogólnie władze są pewnie świadome, że widz zauważy i tak tą zmianę, ale cała ta postać chyba da radę zamaskować te zmiany odgrywającego samobójcę... Ja i tak się cieszę, że Daniels zastąpił Kaza, bo gdyby nie to... możliwe, że mielibyśmy innego X division Championa... Możliwe, że Suicide znów by musiał powracać po 3 występach (czy tam 2), albo i nawet porzucono by miesiące spędzone nad promocją... Ważne, że Suicide wciąż jest... Nawet, jeśli Daniels odgrywa go troszkę gorzej, aniżeli Kaz(w moim odniesieniu).


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Ssiecie :P Czy serio nikt nie zauważył, że ten cały cyrk prowadzi tylko do jednego ... Feudu, o pas X Division midz. Danielsem a Suicide`em? No bo jakby inaczej ... Tak jak juz chłopaki mówiliście TNA zrobiło zajebiście wprowadzając zdanie widza do show. Myśle, że na tym się nie skończy. Sami wiemy jak fajnie prowadzono X Division w ostatnich czasach. Wg. mnie w inetrnecie, jak i po za nim usłyszeć można było wystarczająco dużo najazdów w stronę cruiser wheight`ów TNA. Sposób ... właśnie zainteresowanie pasem. Co prawda ono ciągle gdzieś tam jest, ale kto tam się kręci ... Bashir ... Kyoshi ... to jest żenada! Ktoś taki, jak Daniels byłby zbawieniem dla tego kawałka blachy. Po powrocie widać od razu, że zarząd nie zamierza wrzucić go w coś poważniejszego, czyli do ME. Jednakże ciągle się o niego troszczy i widać, że na nim zależy. Tak więc pas prędzej czy później jeszcze dostanie. Suicide natomiast wg. mnie to przyszłość tego biznesu. Postać jest tak niesamowicie zajebista, że to głównie dla niej ściagam tygodniówki. Samobójca, skrytobójca, w dodatku zamaskowany ;) Komu się to może nie podobać. Taki mroczny charakter to do szukania ze świecą w obecnych czasach. W dodatku odgrywany przez takich zapaśników jak Daniels, czy Kaz (chyba był jeszcze Homicide z tego co słyszałem), to musi być udane. Zdobycie pasa dywizji iX`ów to był taki zabieg, aby ludzie nie zapomnieli o Samobójcy. Kto wie kiedy Kaz by się pojawił po kontuzji, a przez ten czas publika zaniechała by chęci oglądania Suicide w ringu. Daniels praktycznie pas zdobył i wydaje mi się, że o pas się jeszcze upomni. ;)


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

siecie :P Czy serio nikt nie zauważył, że ten cały cyrk prowadzi tylko do jednego ... Feudu, o pas X Division midz. Danielsem a Suicide`em?

Ssiesz :P Czy na serio nie zauważyłeś, że ja o tym już pisałem wcześniej? :D

Druga opcja wiąże się z feudem o X Division title między Danielsem i Suicidem

Zgadzam się z tym wszystkim, ze to jeden z lepszych gimmicków od kilku lat, świetny strój itp. ale jak ty se wyobrażasz feud między Danielsem i Suicidem tzn. jak ty chcesz do niego doprowadzić. Chcesz, by Daniels został zeszmacony na maksa i przyznał się do odgrywania Suicide'a? Jak dal mnie feud mógłby być zajebisty, ale wiązałoby się to z heel turnem jednego z nich, a przy przyznaniu heelem zostanie prawdopodobnie Daniels. Nie sądzę, by powracał po tak długiej przerwie jako Face, by po niecałym miesiącu przejść Heel turn. Jakieś to by było naciągane. Feud tak, ale nie w ten sposób, że Daniels się przyznaje... Ciekawą rzeczą byłoby tylko to, że Daniels upomni się do prawdziwego Suicide'a, że ten pas to on zdobył i to jemu on się należy. Wywiązałaby się z tego walka na powiedzmy Slammiversary... Tylko i wyłącznie ta opcja mogłaby nie zeszmacić tak dogłębnie Fallen Angel'a.


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem nowy na tym forum, aczkolwiek nie w wrestlingu, można mnie spotkać na innym forum.

Ja czuję, że sytuacja to prowadzi do ukazania prawdziwej tożsamości Suicide'a. Widzę to tak: na tym iMPACT jeszcze nic się nie stanie. Suicide z Redem jobną dla British Invasion. Do Sacrifice MCMG nie mogą dorwać Suicide'a. Są zdenerwowani, tak samo Lethal Consequences. Shelley mówi, że Daniels ma szansę udowodnienia tego, iż nie jest Suicidem. Zapowiadają więc na Sacrifice walkę :MCMG vs Lethal Consequences vs Daniels/???. Na gali ku zaskoczeniu zarówno Gunsów jak i Lethala z Creedem na ring wjeżdza Suicide. Ich teoria zostaje obalona, aczkolwiek jest cień szansy. W umysłach Sabina i Shelleya (LC trzymają się z boku) pojawia się myśl: "Pewnie Fallen Angel zapłacił komuś za to, ażeby akurat na ten iMPACT ubrał się w strój Suicide'a". Po wygranej walce przez team Daniels/Suicide MCMG mówią o swoich objekcjach. Daniels, który już nie może wytrzymać ściąga maskę dla Suicide'a, tam mamy Kaza. Mamy pewien zalążek feudu, w dodatku Gunsi osiągają swój cel.

Może być też druga możliwość: "Podczas turnieju tagów MCMG interweniują w walce Suicide'a, przez co ten razem z Redem przegrywają z British Invasion. Udaję się im zdjąć maskę dla Suicide'a. Tam znajdują Danielsa. Gunsi cieszą się, ze swojego zwycięstwa, tymczasem na linie zjeżdża Kaz w ubranku "Samobójcy", i jak się okazuje był w zmowie z Chrisem.

TNA nigdy nie bało się łamać kayfabe'u. Często zawodnicy mówili o swojej przygodzie w WWE, w Rough Cut Roode ze Stormem byli ukazywani z tej prywatnej nie-heelowej strony. Tym razem TNA pokazało, że nie uważa fanów za durni i jest świadome tego, że kibice znają prawdę (popatrzmy na WWE - tam komentatorzy bardzo sztucznie próbowali wmówić na, że naprawdę nie wiedzą kim jest tajemnicza diva imieniem Santina (w niektórych kręgach nazywana Santinem, chyba nie było to trudne dla takiego fana rozpoznać ją/jego). Bardzo fajne posunięcie. Mam nadzieję, że może to w jakimś stopniu rozruszać X Dywizję, fajnie, że Daniels bierze udział w tym angle'u, mam też nadzieję, że przy okazji będziemy mieć szansę na jakąś lepszą walkę :) Podsumowując mimo wszystko czuję, że sytuacja ta jest stworzono po to, aby Kaz wrócił. Dlaczego? Ciężko mi to wytłumaczyć, tak coś czuję w kościach :)

Because that's how I roll...

NO 1 CHRISTIAN FAN

kpel.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dziś wieczorem z Tucson Arena w Tucson, Arizona. Mistrzostwa AEW World Tag Team będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w meczu eliminacyjnym dwa tygodnie temu. FTR ma też zaplanowaną obronę przeciwko The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego show jako mistrzowie. Konosuke Takeshita zmierzy się z Claudio Castagnol
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
×
×
  • Dodaj nową pozycję...