Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Nowe fakty polityki WWE (po Backlash)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

tak więc wg. mnie lepiej było w to miejsce napisać kilka krótszych tematów, na każde zdanie.

1. Zakończyło by się to 5 odpowiedziami , góra 5 zdaniowymi , po których topic by zgasł. I większość twierdziłaby , że wyczerpała temat.

2. Jesli miałbym nabijać sobie 5 postów , na 5 dyskusji i potem czekać aż mi gruszki z wierzby spadną , to wolę jebnąć 6 postów , ale tu w tym temacie i , żeby podtrzymały one dyskusje.

3. Co do podtrzymania dyskusji , lubie jak temat ma potencjał do tego by osiągnąć wynik przynajmniej 2-3 stron , ale przy założeniu , że posty są takiej długości jak Badzia , czy Łajtiego. ...no offense.

Co do tematu :

Wmieszanie do tego Flair'a, a myśli ktoś, że on się na to zgodzi? mnie się nie wydaje, że będzie się angażował w takie coś, ale jako sędzia jeżeli... kto wie.

...wiesz , ja na to spojrzałem z takiego punktu widzenia , iż poza ciekawym pomysłem na rywalizację i w miare świeży zestaw (Triple - Edge) ...upiekliby oficjele WWE drugą pieczeń. Vinnie przecież dobrze wie i toczy piane z pyska na fakt , że Flair jest teraz św. Franciszkiem i pomaga w rozwoju tam , gdzie go najmniej potrzeba , uważając , że nie jest uzalezniony od WWE. Vinniemu to jest na bank nie po nosie ...więc , dając czy to Copelandowi , czy Levesque 17 mistrzostw ...uwolnił by się od tzw. "piętna Flair'a"....mógłby olać go ciepłym porannym sokiem - miełby wtedy mistrza wyhodowanego , co prawda na szybko , ale zawsze na własnej krwawicy , a nie zbierając jakieś NWA , UWA , SRUWA i PARUWA. I to , pasowało by głównie McMahon'woi , który lubi mieć łape na wszystki i troche totalitaryzmu u niego występuje ponad owe "trochę".

Co do Kapitana Kołka i jego ECW title

...jak dla mnie , to o ile fani i inne peepsy , o WHC mogą jeszcze pomarzyć , to o WWE title , niech lepiej zapomną ...

John Cena 	JBL	Los Angeles	04-03-05	
Edge 	John Cena	Albany, N.Y.	01-08-06	
John Cena 	Edge	Miami	01-29-06	
Rob Van Dam 	John Cena	New York	06-11-06	
Edge 	RVD & John Cena	Philadelphia	07-03-06	
John Cena 	Edge	Toronto	09-17-06	
Randy Orton 	n/a	Chicago	10-07-07	
Triple H 	Randy Orton	Chicago	10-07-07	
Randy Orton 	Triple H	Chicago	10-07-07	
Triple H 	Randy Orton	Baltimore	04-27-08	
Edge 	Triple H	Boston	11-23-08	
Jeff Hardy 	Edge	Buffalo, N.Y.	12-14-08	
Edge 	Jeff Hardy	Detroit	01-25-09	
Triple H 	n/a	Seattle	02-15-09	
Randy Orton 	Triple H	Providence, R.I.	04-26-09

niedokłądnie , skopiowałem , ale nie chce mi sie poprawiać. Chodzi mi głównie o fakt , że WWE Title'a , Vinnie nie daje nawet swoim największym superstarsom , pokroju HBK;a , Taker'a , czy nawet Batisty. Na ten pasek mają monopol Edge , Orton , Triple i Cena. RVD zabłądził w drodze na emryture. Nie ma szansy , żeby podlotek Kryszczyn dopchał się przez 4 w/w nazwiska. Poza tym , Vinnie Orton'a i Triple'a czy nawet Edge'a , wyhodował można rzec na własnym leku. Hardy mu sie nie spodobał i zabrał mu tytuł po miesiącu ...jak to mówi Vinnie - no chance in hell ...co do WHC niestety dla jego antyfanów , co widać po zdobyciu ECW Belt'a - sprawa otwarta.

Po pierwsze gratulacje dla Dzika

Niby za co ? że temat napisałem ? C'mon , try to be serious :t_up:

Co do polityki jeszcze napisze pewne zdanie , które chciałbym abyście wzięli pod uwagę :

Otóż , jest spora rzesza ludzi , uwaząjących działanie WWE tj. produkt kierowany dla młodszej widowni , z wplecionymi historiami typu Włamania do domu , czy dawny już , ale wciąż w pamięci motyw Batista - Melina. (taki przykład dałem) , za czysta niekonsekwencje w działaniu. Pojawia się pytanie , co zrobić by taką grupę zadowolić ?

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    7

  • Willem

    5

  • Conman

    4

  • The_Icon

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wg. mnie lepiej było w to miejsce napisać kilka krótszych tematów, na każde zdanie.

NIe ucz ojca dzika dzieci robić szramel :t_up:

Co do tematu - nowe fakty? O kant dupy rozbić takie nowe fakty. Cm Punk z walizką dostaje w dupę od mid cardera, pas znowu ma Edge, jego przeciwnikiem ZNOWUUUUUUUUUUUU jest Cena, drugi pas kręci się ZNOWUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU wokół Ortona i Trajpla, ewentualnie gdzieś tam wyskoczy jak zawsze z wora Batista, to wszystko k..... było jest nudne i głupie i nie da się oglądać. Jakby do tego dodać nieobecność HBk i zapowiadaną przerwę Takera, plus coraz większe zniechęcenie Jeffa Hardyego do polityki Vinca i chęć odejścia mamy obraz tragedii. Moją nadzieją na zmiany na Smeku jest Morrison, mam nadzieje że najpierw jako przydupas Edga trochę otrze się w main eventach a potem podpier.... temu nudziarzowi pas jakąś fajną interwencją czy cuś. Na RAW nie mam w ogóle pomysłu (gdzie jest k.... Evan) tam jest taka tragedia i nuda że aż jestem skłonny uwierzyć w ostatni zryw Kane'a, odebranie walizki i rajd po pas zakończony oczywiście fpierdolem od "jego królewskiej mości, wysokości i nudności" Tajpla. Jakby tego było mało nadzieje WWE z Legacy to dwie fujary, które i tak pewnego progu nie przekroczą bo jakoś nie jestem skłonny uwierzyć w zwycięstwa Codyego Rhodesa nad takim Batistą po ddt albo innym codybreakerze. Jedyną dobrą rzeczą którą ostatnio da się zauważyć i co można nazwać nowymi faktami to ewidentny push dla MVP, to jest koleś który wprowadziłby nieco ożywienia w te nudne main eventy, ma na to odpowiednie umiejętności i charyzme, feud z Ortonikiem wskazany jak najbardziej, miejmy tylko nadzieje że jest wprowadzanie do ME nie potrwa dwa lata :x

Te wbicie się Huntera do chaty Ortona, o czym już pisał Dziko, to taki całkiem ciekawy pomysł na dojrzałych widzów.

Dojrzałych? To bajka dla dzieci, głupia niczym "pozwiedzajmy dom Bukki" z najgorszych chwil impektów

Teraz sie zdziwicie pewnie, ze to akurat ja pisze na temat WWE. Zaczynajac od ECW, to kazdy wiedzial, ze Cage w koncu pyknie pas - ja to widze tak, ze Cage pyka czysto Swagera, a po walce pojawia sie Koziol i uwala go z mega-banki i zaczynamy feud. Przeciez Kozlov musi cos robic w ECW, nawet jeeli nie od razu pojawi sie kolo CC, to rozwali po drodze wszystkich a na koncu Seksuana Czekolade, az w koncu zabawi sie z Christianem, ktory spoci sie potrojnie ale zostanie hero i pyknie Koziolka Matolka, a pozniej mysle ze Smack albo Raw, chyba ze Vince dal mu pasek a potem elo.

Eee nudne. Lepszy heelturn kapitana kołka, kozlov jako ochroniarz i rozpierdolka wszystkiego co ma dwie nogi i ręce oczywiście z Dreamerem na wstępie bo przecież on zawsze musi dostać fpierdol pierwszy =)) Tylko kto im wtedy podskoczy? Finlay? Ogólnie na ten brand nie mam żadne pomysłu, jedna wielka ch***jnia w rosterze i chyba jedyna nadzieja to walki Koziołka z Seksualnym :twisted: Jeszcze jakąś nadzieją przy niby logiczny feudzie Kozlov vs Cage jest powrót Umagi, może on i jakiś tam wzięty ze Smacka Ezekiel Jackson namieszaliby w tym brandzie troche, na pewno walki takich dużych chłopców przyciągałby uwagę bardziej niż niedawne monsterballe z udziałem Seksualnego, Drewniaka, Cycka Vi itd

W ECW są postacie które powinny ten pas ponosić chociaż miesiąc dwa i to na pewno będzie Tommy Dreamer , który przede wszystkim jest kojarzony z WWE i jest osobą ala Kane w WWE.

Dreamer mistrzem, koniec świata =))


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

zywiście z Dreamerem na wstępie bo przecież on zawsze musi dostać fpierdol pierwszy

.ej...kurde , mnie jest Dreamer'a szkoda jak ja pieprze\. koles ma na twarzy wypisane "Ja tu sie k***a staram , a wy co" , a tu się po nim ciśnie. Owszem , że pas ECW to nawet nie jest już zaużyty papier toaletowy po starym pasie , ale na odchodne (tommy - fani mówią odejdź) powienin coś dostać ( nie fpiertol !). No nawet TT Titles coś już tam by zmieniło , chociaż teraz WWE Szykuje nam team Hornswoogle & Festus , który napewno namiesza w dywizji Tagów ...która wynosi ...aż jeden Tag Team , kiedy już Festus złapie za ręke karła- będą dwa!!. Tajemny plan Vinse'a ...wynikiem draftu , rozbić wszystkie istniejące Teamy i skierować partenrów przeciwko sobie , za wyjątkiem aktualnych mistrzów - następnie zrobić tag team Hornswoogle & Festus i podłożyć im braci karlitów , żeby pokazać , jak bardzo w dupci ma te ich tytuły.

iż niedawne monsterballe z udziałem Seksualnego, Drewniaka, Cycka Vi itd

Ja , jesli już przy ECW stoimy , umiałbym rozegrać sprawe pińcet razy lepiej. Bo roster kurde jak na rozwojówkę nie jest zły. Ja bym ustalił kartę tak ...mamy 3 pojedynki w karcie. Więc.

Na opener :

#1 : DJ Gabriel & Tyson Kidd vs. Christian & Evan Bourne

(odsuwamy kurde karyzmę od Main Eventu , żeby swoją w miare znaną mordą promował łysego z grzywką)

#2 : Finlay vs. Burchill lub Finlay & DH Smith vs. Burchill & Striker

(tu idziemy do kuchni po kanapki)

#3 : Mark Henry vs. Ezekiel Jackson lub Mark Henry vs. Vladuś Klozlov

(i wariacje , ewnetualnie robie storyline , ze Santina kocha Ross'a , więc teraz Khali myśleć , że Mark Henry niezła dupa , i jak Mark się nie zgodzić na kiss cam to khali go bić o pas)

I tu robie im kurde feud'a o Title ...co koncze walką na ppv Triple Threat albo nawet Fatal Four Way. Walka klocków zawsze wypada pozytywnie. Nawet te tzw. Monsterballe z Cyckami V. nie wyszło najgorzej , poza tym , że Seksualny za dużo tam pomieszał.

Zostawiłbym Ezekiela z tytułem , który wygrałby od Henryka , jako od dwukrotnego już ECW Champ'a, po czym dałbym go skroić Vladkowi.

Mysle , że śmiechem żartem , ale pomysły dobre. Najpewno na ECW zrobiłoby się ciekawiej niż na RAW , gdzie wróci po 2 tyg. wakacji Triple i powie , że spodnie mu spadają, więc chce pasek.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

NIe ucz ojca dzika dzieci robić szramel :t_up:

A ty Willu jak się na szemalowaniu nie znasz to się nie odzywaj :waving:

Cm Punk z walizką dostaje w dupę od mid cardera, pas znowu ma Edge, jego przeciwnikiem ZNOWUUUUUUUUUUUU jest Cena, drugi pas kręci się ZNOWUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU wokół Ortona i Trajpla, ewentualnie gdzieś tam wyskoczy jak zawsze z wora Batista,

Dokładnie mam takie samo odczucie. Willu co prawda mówi, że to nudne, ale to góno prawda. Chociaz cały czas widzimy "to samo", to ja jednak widzę jednak zwyżkową prawidłowość. Po WM spodziewałem się zaniku formy, a tu takie wyskoki ze strony WWE i jest całkiem ciekawie. O ile w 2008 gale poszczególne tak okropnie ssały, że aż błagałem, aby czas iMPECT`u doszedł, to w 09 po prostu nie mogę sie doczekać produktu WWE. Dalej jest w ciul usterek, ale chyba wreszcie zaczęto dbać o to co pokazują w TV.

Jesli chodzi o te dwie drogi, o których pisał Łajt, to wg. mnie jest to tylko eksperyment mający na celu sprawdzenie, jak taki sposób emisji wpłynie na rattingi. Osobiście zwolennikiem takich metod nie jestem. Dla mnie biznes to biznes i trza ryzykować, albo sie mocno postawi na swoim, albo ciągle zmieniać zamiary i wyjdzie maślana dupa. To samo kiedyś mówiłem o federacji Jarreta i dalej podtrzymuje moje słowo, ale w przypadku WWE, taki zabieg wilel by nie zmienił, bo co prawda maja sporo do stracenia, ale to i tak nie popsuje ich pozycji.

Moją nadzieją na zmiany na Smeku jest Morrison, mam nadzieje że najpierw jako przydupas Edga trochę otrze się w main eventach a potem podpier.... temu nudziarzowi pas jakąś fajną interwencją czy cuś.

W jakim ty świecie żyjesz ... Mamy XXI w. i zanim Morrison biegałby z pasem na ramieniu, to język od lizania waginy Mkamanowi by mu odpadł :waving: Doprawdy nie wiem ile tysięcy rotacji w jednym moonsualt`cie John musiałby wykonywać, żeby nawet potrzymać ten pas przez chwilę. Po za tym Morrison ma zbyt zajebisty kaloryferek na brzuchu, żeby zasłaniać go pasem :) Po prostu nie ma takiej możliwości, żeby tak mało znaczący mid carder mógł zdobyć drugi najważniejszy pas federacji. I o ile taki CM Punk tego dokonać może, to na M. jest jeszcze nieco za wcześnie. Oczywiście bardzo chciałbym sie mylić, ale niestety takie są wg. mnie realia. Może i tam przesadziłem z tym Punkiem, ale widać na kogo WWE stawia. Morrison spokojnie mógł zdobyć ta walizke kilka razy, ale niestety taka dycyzja jest niestety niezbyt mile widziana w zarządzie.

Dojrzałych? To bajka dla dzieci, głupia niczym "pozwiedzajmy dom Bukki" z najgorszych chwil impektów

Nie powiem .. podczas tego segmentu ubawiłem się, jak mało kiedy. Może i był on nieco zbyt podkoloryzowany, ale jak wspomniał Will ... dla dzieci. Chyba tam sie Dixi Carter pluła, że jest to zbyt drastyczny zabieg dla młodych fanów, ale jak sie skończyło ... Trejpl został, przez pały złapany, tak więc wyszło na plus wymiarowi sprawiedliwości. Czy ja wiem, czy to było takie mądre posunięcie dla fanów ...? No nie bardzo, bo to w końcu Trejpl wyszedł na tego dobrego, a pałarze jak zwykle na cioty, bo juz na Smecku Trip sie pojawił, jak gdyby nigdy nic.

j...kurde , mnie jest Dreamer'a szkoda jak ja pieprze\. koles ma na twarzy wypisane "Ja tu sie k&*%$a staram , a wy co"

Just like Kane :roll: Czasami stwierdzam, że mimo, iż świat Makmana jest straszny i nieprzewidywalny, to mimo wszystko czasami warto jest podnieść ręke i powiedzieć co leży nam na sumieniu. Z tym, że Tomus sam chyba dobrze wie co się tak naprawdę dzieje. Jak wspominałem, to już nie jest ECW. Spokojnie mogli by zmienić nazwę, ponieważ już dość chyba schańbiono ta jakże wyrobioną markę. Skille Tommiego wcale nie są aż tak dobre, a sam jego gimmick w świetle obecnej rozwojówki wygląda niezbyt ciekawie.

No nawet TT Titles coś już tam by zmieniło

Ciekawe co? Pokazali by tylko jak bardzo im na nim zależy ... dając pas, o który nie ma kto walczyć. Wg. mnie otrzymanie tych pasów przez taką osobą oznacza tylko jedno ...... koniec.


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No Dziko, posta tylko pogratulować. Świetna robota :thumb: .

Zacznijmy od początku, a mianowicie od tematu gimmicków. IOOT napisał bardzo mądrą rzecz, z którą zgadzam się w 100%, mianowicie chodziło tu o to, że aby zrobić karierę jak "facet w gaciach" trzeba mieć naprawdę plecy w federacji albo umiejętności nie z tej ziemi. Jak napisałeś "Dobry Gimmick to 60%" (czy coś w tym stylu ;) ). Prawda, jak i nie więcej. Spójrzmy sobie na gimmick Taker'a, to może nie jest dobry przykład, bo Dead Man po za gimmickiem ma jeszcze umiejętności, ale załóżmy, że Taker w ringu to drugi Giant Gonzales (bez obrazy Dziko :D ). Oglądając jego walki treść żołądka podnosi się do góry, sen wchodzi na oczy (o ile zdąży, bo akurat walka trwa dłużej niż minutę), a nam pozostanie jedynie przewijanie. Teraz jednak trzeba spojrzeć na jego gimmick. Otóż rola grabarza jaką odgrywa Taker to niewątpliwie jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza w historii wrestlingu! Nawet gdyby zanudzał jak cholera to jednak każdy chciałby zobaczyć jak małe dzieci chowają się pod spódnicę mamy, a Undertaker wywraca gałki oczne do góry. Innym przykładem jest powracający w roku 2002 Hogan. To były moje początki z wrestlingiem, a że markuje Hulk'owi to jeszcze lepiej mi się to kojarzy, ale patrząc obiektywnie trzeba powiedzieć, że na dzisiejsze czasy Hulkster nie jest geniuszem ringu. Powrócił, podłożył się Rock'owi, wtedy face turn i na Backlash już był mistrzem. Hulkster miał już akurat wyrobione nazwisko, ale gdyby był jakąś osobą z zewnątrz to wydaję mi się, że pomimo przeciętnych walk kończonych Leg Drop'em publiczność pokochałaby go natychmiast. Dlaczego? Ano właśnie przez gimmick! Facet, który przez połowę speechu mówi o siedzących tam fanach; wchodzi w żarówiastych żółto - czerwonych ciuchach; światła przy wejściu napieprzają równo, że aż ciężko patrzeć w ekran; tauntuje 20 razy w przeciągu 5 minut; rozwala heelów, no i czego chcieć więcej? A teraz dla przykładu podam gwiazdę młodego pokolenia jaką jest gwiazda ECW Tyson Kid. Jak się facet postara to w ringu potrafi skleić coś naprawdę ciekawego, ale jego gimmick... laluś z irokezem na głowie występujący w różowych gaciach :t_down: , żałosne. Innym przykładem jest wcześniej wspomniany Swagger. W ringu ok, przy micu da się przeżyć, ale gimmick? Owszem, bookerzy tym razem postarali się trochę bardziej i zamiast zwykłych gaci postanowili zainwestować w kostium zapaśnika... to jednak wciąż za mało. No i bym mógł tak dalej wymieniać... Cody Rhodes (bez umiejętności, gacie, ratuje go tylko ojciec i Legacy), Ted Dibiase (to samo)... z rozżewnieniem oglądam gale lat 80., w których gimmick odgrywał główną rolę (oczywiście to była skrajność, bo liczył się właściwie tylko gimmick ;) ), mam nadzieję, że WWE wypuszczając na ring kolejnych młodych zawodników nie zniszczy im na wstępie kariery tymi pieprzonymi GACIAMI! :lol

Dalej - CM vs Kane... jeszcze przed Backlash sądziłem, że Kane nie ma szans, tu jednak spore zaskoczenie... Kane jednak wygrał? W głowie już zaczęły się rodzić jakieś dziwne pomysły typu "co dalej" itp. Patrząc jednak tak sobie realnie to czemu miało służyć to zwycięstwo? Bo jeśli Kane nie będzie nic z tego miał, a odzyska jedynie tytuł "jobber for stars" to po kij wygrał z Punk'iem? Miejmy nadzieję, że się mylę i że dla Big Red'a coś się szykuje...

Bardzo zainteresowało mnie również to o czym powiedział Dziku, czyli pas WWE kręci się wokół 4 osób, czyli - Orton, HHH, Cena, Edge... Zacznijmy od tego, że zgadzam się z Icon'em... owszem, element zaskoczenia jest niewątpliwie bardzo ciekawy i ważny, ale po cholerę zmieniać właściciela pasa co miesiąc? Raz, że pas traci swoją wartość, a dwa to ssie, nie zdążysz przyzwyczaić się do jednego mistrza kiedy już wpada Ci drugi... a na dodatek ten sam... No jasna cholera bierze! Czy WWE nie ma pod dostatkiem Main Eventerów? Przydałoby się zupełnie coś nowego i na to właśnie liczę. Bo oglądania od kilku lat tych samych facjat przy napisie WWE Champion wku***a.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ty Willu jak się na szemalowaniu nie znasz to się nie odzywaj

Dobra Sharmel :t_up:

Willu co prawda mówi, że to nudne, ale to góno prawda.

Gówno prawda? A co w tym jest ciekawego? Oprócz twojego odczucia które oprócz ciebie raczej nikogo nie interesi? Walki są słabe jak zawsze, dobra zdarza się 2-3 razy w miesiącu, segmenty ssają, zwłaszcza te ze Smeka, a wsumie to powiedz mi co się zmieniło od poprzedniego roku na plus a ja tego nie zauważyłem?

o za tym Morrison ma zbyt zajebisty kaloryferek na brzuchu, żeby zasłaniać go pasem

Głupoty prawisz cycu bo on co chwila biega z jakimś pasem, w 2007 roku z ECW a w 2008 z tag teamów i to nie chwilkę tylko długie miesiące

I o ile taki CM Punk tego dokonać może, to na M. jest jeszcze nieco za wcześnie.

A w czym jest lepszy Punk niż Morrison? Przecież jeszcze rok temu z ogonkiem to Morrison odbierał mu pas ECW Champa, to Morrison nosił ten pas pół roku zasłaniając kaloryferek czasem, przez ostatnie miesiące był solidnym mid carderem jak Punk, pasy tagów trzymał chyba z rok razem z Mizem, raczej z żadnym gównem nie przegrywał a ostatnio same zwycięstwa i to nie byle z jobberkami jakimiś Brajan Conman z Arizony, zastanawiam się tylko z jakim pasem skończy rok, tylko z US czy może coś więcej.

ej...kurde , mnie jest Dreamer'a szkoda jak ja pieprze\. koles ma na twarzy wypisane "Ja tu sie k&*%$a staram , a wy co"

Ten koleś ma wypisane na twarzy "kończ waść wstydu oszczędź", nic poza pasem tag teamów razem jakimś dobrym facem bym mu nie dał

Ja , jesli już przy ECW stoimy , umiałbym rozegrać sprawe pińcet razy lepiej.

Troche się przechwalasz, nic nawet 2 razy lepszego nie widze :P Może z tym seksualnym przesadziłem, chciałbym zobaczyć ze 2 takie walki i oczywiście nic więcej, a na kaptajna kołka bym rzucił Mysterrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Kenedi jak wróci, mogłby go ten ponoć genialny wrestler popromować trochę po kontuzji

trzeba powiedzieć, że na dzisiejsze czasy Hulkster nie jest geniuszem ringu

Ten zawsze musi Hogana wrzucać w dyskusje w ogóle go nie tyczącą, po co to? :thinking:


  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja właściwie pierwsze co napisze to temat CM Punk vs Kane. A raczej sytuacja Glena. Ktoś kiedyś napisał ciekawe porównanie że Kane dla WWE jest jak matka Teresa z Kalkuty...dobre nie ma sobie , aczkolwiek bliskie prawdy. Kane pomimo swoich gabarytów i wieku potrafi świetnie poprowadzić walkę i ogólnie jego forma jakoś spaść pomimo jakiegoś tam poziomu to nie spada. Lecz czemu gnije w mid cardzie? Kane to jest osoba która dla Vinniego tyle zrobiła jak mało kto w tej federacji. A czym może się pochwalić? Tym że zawsze mówią former WWE Champion? Przez ile? Dzień? No przepraszam was ale to jest żenada. To że był dzień mistrzem to podwójna żenada bo zasługiwał na o wiele więcej ale nic trudno...może ta walka na backlash miała oznaczać , a może Kane powinien być wyżej? Ile Kane musi przegrać feudów aby Vince zrozumiał że nie o to chodzi...Umaga...jest dobry owszem , ale nowy w federacji pyknął dwa razy na PPV Kane'a czysto i Kane musiał opuścić RAW pomimo że walka między tą dwójką to same punche były. Ostatnio kiedy coś się ruszyło w postaci Kane'a , czyli jego psychopatyczne zachowanie chodzenie z woreczkiem i napieprzanie komentatorów , ingerowanie w walki DQ i tak adlej i co z tego zrobili? Feud z Reyem Mysterio który Kane przej*bał....b wielki Rey Rey musiał pokazać dzieciakom że jest mega potężny....(Big Boot na lecącym Rey'u to najpiękniejsza chwila w moim życiu). Teraz jak Kane przeszedł na SD ma szansę na WHC i jestem szczerze przekonany że przynajmniej otrze się o ten pas w niedalekiej przyszłości....

batektista.jpg

19052.gif

3333.gif


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Gówno prawda? A co w tym jest ciekawego? Oprócz twojego odczucia które oprócz ciebie raczej nikogo nie interesi? Walki są słabe jak zawsze, dobra zdarza się 2-3 razy w miesiącu, segmenty ssają, zwłaszcza te ze Smeka, a wsumie to powiedz mi co się zmieniło od poprzedniego roku na plus a ja tego nie zauważyłem?

Pod lupę na początek weźmy sobie ME. Niby wszystko to samo jak pisałeś. Jednak ten sposób prowadzenia się całkiem zmienił. Może, żeby słowa przybrały nieco na wiarygodności, to zobacz sobie jak przebiegało prowadzenie pasu w 2008. Praktycznie cały rok pas trzymał Trip. Teraz właściciel tej prestiżowej nagrody nie może potrzymać sobie tego żelastwa, nawet przez miesiąc! Cena z pasem półtorej roku to była przesada i nuda, a teraz WWE zamierza przywołać widzów przed ekran elementem zaskoczenia. nie powiem ... na chwile obecna im to wychodzi. O ile zdobycie pasa przez Ortona było praktycznie pewne, to straty pasiora przez Jasia się nie spodziewałem.

Cała reszta: Osobiście uważam, że Mid Card (bo o tym mówię) jest obecnie dobrze prowadzony. Ci którym sie to należy dostają naprawdę sporo czasu na antenie. ME zmienić sie nie zmienią tak łatwo ( a przynajmniej osoby które do niego należą), a ci położeni w karcie nieco niżej stale zmieniają się miejscami. Przykład dajmy na to MVP i pas US. W tamtym roku co prawda o tej porze to on był mistrzem tego pasu, ale później oddano go Sheltonowi. Nic sie tam cholera nie działo. Kompletnie nic. MVP z pasem lata nie za długo, a ja juz widzę całkiem spore zainteresowanie tym pasem. IC było, jest i będzie gównem, dopuki prowadzic się go będzie w taki sposób, jak to jest, tj. danie pasu Bredszołowi, aby ten oddał go Misterio na najważniejszej gali roku w 23 sek.! Durnota. Do US nie mam zarzutów. Dalej to tag team`y, gdzie nie licząc okresu po Wrestlemanii były przez moment na prawdę prestiżowe.

Głupoty prawisz cycu bo on co chwila biega z jakimś pasem, w 2007 roku z ECW a w 2008 z tag teamów i to nie chwilkę tylko długie miesiące

No to naprawdę jest zaszczyt trzymać pas, będąc członkiem jednego z dwóch tagów w federacji, która posiada aż dwa pasy mistrzowskie tagów :roll:

A w czym jest lepszy Punk niż Morrison? Przecież jeszcze rok temu z ogonkiem to Morrison odbierał mu pas ECW Champa, to Morrison nosił ten pas pół roku zasłaniając kaloryferek czasem, przez ostatnie miesiące był solidnym mid carderem jak Punk, pasy tagów trzymał chyba z rok razem z Mizem, raczej z żadnym gównem nie przegrywał a ostatnio same zwycięstwa i to nie byle z jobberkami jakimiś Brajan Conman z Arizony, zastanawiam się tylko z jakim pasem skończy rok, tylko z US czy może coś więcej.

Jeśli chodzi o Punk`a to wg. mnie sprawa jest prosta i odnosi się do jednego pytania: Czy Morrison kiedykolwiek zrobił ***** pojedynek taki jak Punk z Samoa Joe? No właśnie nie wydaje mi się. Szanuje cholernie Morrisona, za to co zrobił i dalej robi. Pokuszę się o stwierdzenie, że w ringu obecnie pokazuje dwa razy tyle co Punk, ale czy zarząd myśli tak samo. Jak widać nie bardzo, bo to Punk praktycznie na wstępie zdobył walizkę, a nie John po tylu latach przebytych w federacji McMahona. Aktualnie Morrison pnie sie w górę. Widzę to cholernie. Nie wieżę jednak, aby do następnego roku udało osiągnąć więcej niż US Title. Te dwa pasy na szczycie to kąsek tylko dla "elity", do której on nie należy. Sprawa z Punkiem, to był tylko taki eksperyment (a przynajmniej ja go tak traktuje), mający na celu sprawdzić, jak ci niżsi dadzą sobie rade z takim brzmieniem. Jak nam ten rok pokazał, a raczej to co stało się z Mr. Money in the Bank, raczej tego nie powtórzą. .... A tak po za tym, Will to większego dźobbera, od Vasili Williewa, z TNA ppv pre show ni ma :lol

Mysterrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Kenedi jak wróci, mogłby go ten ponoć genialny wrestler popromować trochę po kontuzji

Kennedy już prędzej feud o pas WWE dostanie niż promowany miał by być :)

Po za tym ... bo ino do cie sie Willu odnosiłem, bo jakoś zabrakło mi weny na innych. Powiedz mi czemu Willemie się w dyskusjach nie udzielasz? Przeta to na tobie i Dziku się wzoruje (szkoda, że nie wychodzi :8 ), bo żywe legendy jesteście, forme trzymacie. Dupy ci sie ruszyć nie chce? Jak widać nie ino motywacje mieć musisz. Ktoś mądry kiedyś mi powiedział, że dyskutować nie będziesz, bo poglądy tych, na których ci zależy znasz na pamięć. Daj Willu szanse innym i udzielaj się więcej bo i oni sie cos od cie nauczą (ta mówię poważnie i posady Wronka kraść nie chce), a i tobie jakoś miło ten czas upłynie, przynajmniej do końca bana na sb :8


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kompletnie nic. MVP z pasem lata nie za długo, a ja juz widzę całkiem spore zainteresowanie tym pasem

Pewnie dlatego że ma go o niedawna, przed chwilą był draft i wszystko jest nowsze, ciekawsze, ale czym to się różni od sytuacji w czerwcu zeszłego roku? Tam też zaraz po drafcie przez chwile wszystko było fajne i ciekawe więc skąd się u ciebie biorą tezy o postępie? :thinking:

Cała reszta: Osobiście uważam, że Mid Card (bo o tym mówię) jest obecnie dobrze prowadzony.

Dobry to był draft, dlatego że ogołocili ECW z wszystkich którzy coś potrafili oddając w zamian tylko przyszłego czempa, nudnego Kozlova. Dlatego teraz możemy zauważyć postęp, tzn. mamy więcej opcji, ale to jest TERAZ, ile czasu minęło od draftu? nawet nie miesiąc? Przed nim i przed WM wszystko było tak samo nudne, a jedyne momenty dla których warto było ściągać takiego smacka to COTYGODNIOWE pojedynki Benjamina i MVP, niegodne ich talentu ale znośne do oglądania.

IC było, jest i będzie gównem, dopuki prowadzic się go będzie w taki sposób

No to zajebiście prowadzą mid card, szmacąc IC Champa a w US robiąc tak znaczną różnice że teraz MVP biega z pasem z Shelton go goni a nie odwrotnie jak było w zeszłym roku :t_up: Fajnie oczywiście że swoje 5 minut w ME dostanie Punk, fajnie że Morrison rozpierdala wszystko co dostanie, fajnie że pas US krąży między Sheltonem i MVP a nie ma go jakiś cipolowaty Chavo, fajnie że pasy mają carlity a nie gamoniowate przydupasy Edża, ale to jest wszystko chwilowe i żadnych nowych rewolucyjnych zmian nie widać

Jeśli chodzi o Punk`a to wg. mnie sprawa jest prosta i odnosi się do jednego pytania: Czy Morrison kiedykolwiek zrobił ***** pojedynek taki jak Punk z Samoa Joe? No właśnie nie wydaje mi się

Hmmm co mnie obchodzi jakaś walka Punka z Samoa Joe z ROH? To jest WWE i o wwe jest mowa. A z kim tu Punk zrobił w WWE najlepsze walki? Moim zdaniem z Morrisonem i głównie widziałem tam zasługę Johna bo to on prowadził te walki i cały feud a Punk jak zwykle nudził swoim sztywnymi tekstami i przewidywalnością w ringu. Może Morrison trafi kiedyś do ROH i dostanie walkę z takim Dragonem i pewnie zobaczymy wtedy ****** walke. Wszystko to jest "może" a kłócić się który jest lepszy mi się nie chce, każdy zostanie przy swoim ale chyba tylko czubek (albo badziewiesz :8 ) powie że punk jest 2 razy lepszy niż John i 2 razy więcej zasługuje na push.

A tak po za tym, Will to większego dźobbera, od Vasili Williewa, z TNA ppv pre show ni ma

Jest jeszcze David "Conmen" Young z jego streakiem 0-97 na impektach, jego chyba ciężko przebić :waving:

Kennedy już prędzej feud o pas WWE dostanie niż promowany miał by być

A skąd ty to wiesz? Przecież przed kontuzję latał po mid cardzie smacka, belta US wtedy nawet nie powąchał z daleka a WHC już w ogóle.


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Pewnie dlatego że ma go o niedawna, przed chwilą był draft i wszystko jest nowsze, ciekawsze, ale czym to się różni od sytuacji w czerwcu zeszłego roku? Tam też zaraz po drafcie przez chwile wszystko było fajne i ciekawe więc skąd się u ciebie biorą tezy o postępie? :thinking:

Zakładając, że odwołujesz się do prowadzenia pasu US, to głupoty pleciesz. Kiedy w 08 było takie zainteresowanie pasem ... Przez kilka pierwszych dni, jak Mateusza hardy na WM 24 wrócił, a potem zastój. Potrzymał pas miecha, a później na ECW śmigał, w ogóle nie upominając się o zgubę Sheltonowi. Ten za to miał taki boski title run, że pozazdrościć tego. Z tego co ja pamiętam, to jedyna bardziej wartościowa pasu miała miejsce podczas walki z Hurican Helmsem. Patrząc teraz na to co się dzieje, mimo świezości w federacji, śmiało stwierdzam, że od czasu MVP`iego pas trafił w dobre ręce. To raz sie kreci w okół niego Ziggler, to później, jakieś wystepy z jakąś tam babką z TV (btw. kto to? :8 ), a i jeszcze sie mistrz pokręci w okół tego który dzierży najwieksze złoto. Ogólnie doceniaja go, a nie podkładaja mu Helmsa, który śmiga z mickiem po ECW.

Co do sytuacji po DRAFT`cie i przed, to co ty opowiadasz ... Nie chce ci przypominac, ale było jeszcze to Road to WRestlemania, które w moim odczuciu było świetne. Nigdy jeszcze się tak nie napaliłem na gale jak wtedy. Mocne podgrzewane feudy, nawet o pasy, o które nie ma kto rywalizować. Po DRAFT`cie tegorocznym ja jeszcze różnicy nie zauwazyłes w porównaniu do RtW. Sytuacja świeżości ma dopiero nastąpic, bo nie wiem, czy oglądałeś, ale jakoś po WM każda osoba śmigała po starym brandzie, a nie nowo wyznaczonym. Całkowite przyporządkowanie zapaśników do odpowiednich brandów ma nastąpic dopiero teraz, tak więc jeśli WWE dalej stawiać będzie na zaskoczenie, tak jak robi to od początku roku to ja spodziewam się tylko poprawy w stosunku do stale wysokiego poziomu gal.

Dlatego teraz możemy zauważyć postęp, tzn. mamy więcej opcji, ale to jest TERAZ, ile czasu minęło od draftu? nawet nie miesiąc? Przed nim i przed WM wszystko było tak samo nudne, a jedyne momenty dla których warto było ściągać takiego smacka to COTYGODNIOWE pojedynki Benjamina i MVP, niegodne ich talentu ale znośne do oglądania.

Tak napisz mi jeszcze, że cały feud McMahonów, z Legacy ssał na całej linii, że to w jaki sposób podgrzewano atmosferę przed najważniejszą walką roku tj. Taker vs. HBK było nudne do porzygania, to w jaki sposób pan kołek zapałka piał się do góry, żeby zebrać gówno znaczące ECW title, to jak pasy tag team były zacięto bronione, włącznie z siostrami Bella, w jaki sposób Marella dopchał się pozycji Divy, to wjaki sposób Edge na jednej gali pas stracił i jednocześnie go zyskał, czy jak Matt Hardy pozbawił pasu swojego brata ... powiedz, że większość z tego cie nudził ....

No to zajebiście prowadzą mid card, szmacąc IC Champa a w US robiąc tak znaczną różnice że teraz MVP biega z pasem z Shelton go goni a nie odwrotnie jak było w zeszłym roku :t_up: Fajnie oczywiście że swoje 5 minut w ME dostanie Punk, fajnie że Morrison rozpierdala wszystko co dostanie, fajnie że pas US krąży między Sheltonem i MVP a nie ma go jakiś cipolowaty Chavo, fajnie że pasy mają carlity a nie gamoniowate przydupasy Edża, ale to jest wszystko chwilowe i żadnych nowych rewolucyjnych zmian nie widać

Sens w tym jest, bo jakby inaczej, ale Willu to jest ta tak zwana "skorupa". Nie wiem jak ty, ale ja ogladam wrestling nie po to, aby wygrywali ci którym kibicuje, albo ci którzy na to zasługują, ale oglądam, bo widzę w tym sens i emocje. To, że Janusz pas trzymać będzie całe swoje życie, a podłączony do respiratora jakimś cudem (nie wiem jak), jakimś strasznie niemożliwym zrządzeniem losu przegra King of the Szpital na rzecz Hornswoggla, to oczywiście mnie zasmuci cholernie i jeszcze bardziej zirytuje, ale dla mnie liczą się takie wartości, jak np. to w jaki sposób ten pas umiał długo utrzymać, w jakich walkach go bronił ... może nie tak bardzo ważne z kim, chociaż trochę, ale w jakim stylu go bronił i jak o niego dbał. Nie wiem ... może jestem jeszcze zbyt smarkaty w tych sprawach i z czasem mi się to zmieni, ale na razie mam takie poglądy a nie inne.

Hmmm co mnie obchodzi jakaś walka Punka z Samoa Joe z ROH? To jest WWE i o wwe jest mowa.

Właśnie cie nic, ale zarząd tych skilli obojetnie nie minie. Punk zanim przeszedł do WWE był juz na tyle znany, że rzesza fanów, która widziała go juz kiedyś w federacjach niezależnych bez problemu podniosła by rattingi o te 0.01, co w cale takim łatwym wyczynem nie jest.

Wszystko to jest "może" a kłócić się który jest lepszy mi się nie chce, każdy zostanie przy swoim ale chyba tylko czubek (albo badziewiesz :8 ) powie że punk jest 2 razy lepszy niż John i 2 razy więcej zasługuje na push.

a ty ssi :P

Jest jeszcze David "Conmen" Young z jego streakiem 0-97 na impektach, jego chyba ciężko przebić :waving:

pacz wyżej -.-


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Jeśli chodzi o sam fakt prowadzenia US title , jesli pozwolicie się włączyć - to chciałbym zauważyć że ostatni raz pas ten miał jaką kolwiek wartość w momencie , kiedy MVP wygrywał go od ś.p Chris'a Benoit'a w 2-out-of-3 Falls Match na Judgment Day. Dlaczego ? Bo dzierżył go właśnie Benoit - były mistrz HW , wielokrotny Tag champion. Pas daje walor komuś , kto walorów nie ma ...a skąd pas ma walor ? On kogoś to walor ma ! Szkoda tylko , że ostatnie miesiące przyniosły nam tylko Shelton'a i Hardyego. Szkoda także , że Vinnie nie kwapi się mimo pokaźnego superstars staffu obsadzić w roli championa , kogoś kto że tak to ujmę uświęcił pas swoją osobą....póki co tak ECW belt , czy US title to nic nie znaczący kawałek blachy....gdyby taki Kennedy machnął Trajpla z Title WWE ( jaaaaa) ...to to dopiero byłaby promocja. Co takiemu MVP przyniesie na chwile obecną US Title ? Imo nic.

JA rozumiem , że gwiazdorzy pokroju HBK , czy Taker'a nie będą poginali z US...ale ktoś pokroju wolnego na chwile obecną Y2J , za nim rozpocznie domniemany program z Taker'em ..mógłby ponosić title...

Nawet w hiper - wyimaginowanej sytuacji ...

y2j u.s. championem w meczu o tytuł , po krótkim feudzie z załóżmy MVP , obija mocno MVP w walce , wykonuje codebreaker i szykuje rywala do walls of jericho ...ale za nim bierze mikrofon i stała nawijka - hipokryci ...i wywala tekst , że nie ma w rosterze , kogoś lepszego od niego i typowe przechwałki , na co walki gong ...distraction ....quick play maker ! We have a new champion... podwaliny pod feud - są ...nowy mistrz pokonujący kogoś ważniejszego - jest.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przez kilka pierwszych dni, jak Mateusza hardy na WM 24 wrócił, a potem zastój.

No i co? szał dupy był wtedy, nieliczni sie odzywali że Hardy się nie nadaje i ci nieliczni mięli racje, reszta szalała. Pozatym teraz też jest szał dupy a za 2 miechy jak będziesz widział 42 z rzędu walkę nawet tak dobrych wrestlerów jak MVP i Benjamin czy Morrison to powiesz "ja pierdole, znowu oni". Jeżeli chodzi o prowadzenie to czasem jest lepsze czasem gorsze, ECW potrzebowało wtedy cukierkowatego czempa więc Matt musiał iść a pas przejęła nie jakaś byle cipa tylko najefektowniejszy wrestler enterteimentu.

To raz sie kreci w okół niego Ziggler

No zajebiście :thinking: to ja już wole CHavo Guerrero

Nie chce ci przypominac, ale było jeszcze to Road to WRestlemania, które w moim odczuciu było świetne.

Przypomnij mi może tą świetność bo może coś przeoczyłem? Hbk vs Taker? Świetne. Legacy vs Nochale? Dobre. Hardy vs Hardy? Mimo urazu do matta - solidne. Cena vs Edż? Nudne. Rey vs JBL? Żałosne. MITB? Road nie stwierdzono. Tagi? Road stwierdzono, gzdieś tam coś walczyli ale po co i dlaczego to nikt nie wiedział, dno. Normalnie geniusz by lepiej nie wymyślił takiej świetności :t_down: Skoncentrowali sie na dwóch najważniejszych feudach resztę olali totalnie a zwłaszcza z MITBowcami można było coś ciekawego pokazać.

to oczywiście mnie zasmuci cholernie i jeszcze bardziej zirytuje, ale dla mnie liczą się takie wartości, jak np. to w jaki sposób ten pas umiał długo utrzymać, w jakich walkach go bronił

To ty conen jakiś chory jesteś, ja jak widzę dobrą walkę to się ciesze że jest dobra a ty pewnie myślisz wtedy jak jeden czy drugi prowadzi się od dwóch miesięcy wstecz bo to jest ważne? Współczuje :t_up:

JA rozumiem , że gwiazdorzy pokroju HBK , czy Taker'a nie będą poginali z US...ale ktoś pokroju wolnego na chwile obecną Y2J , za nim rozpocznie domniemany program z Taker'em ..mógłby ponosić title..

Zostaw ty cipol Y2Dżeja dla main eventów, należą mu sie bardziej niż bandzie tych popaprańców wszystkich a pas US jest w dobrych rękach i był w dobrych rękach. Dalej powinien się obracać na lini MVP, Kennedy, Benjamin, Morrison, Killings i może bracia Hardy bo to teraz jest taka zawiesina między main eventerami a mid carderami ewentualnie z dodatkiem Kane'a i Umagi, bo jedna nawet kilkumiesięczna wizyta Jericho niewiele by dała. To już bardziej możnaby zrobić powót do korzeni Jasiowi Cenie, to by mogłabyć podwalina pod odrodzenie tego pasa. Mało jest to możliwe ale nie ma co tracić nadzieji bo jest 7-8 zawodników na których można zróbić dobre programy na cały rok.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Zostaw ty cipol Y2Dżeja dla main eventów, należą mu sie bardziej niż bandzie tych popaprańców wszystkich a pas US jest w dobrych rękach i był w dobrych rękach. Dalej powinien się obracać na lini MVP, Kennedy, Benjamin, Morrison, Killings i może bracia Hardy bo to teraz jest taka zawiesina między main eventerami a mid carderami ewentualnie z dodatkiem Kane'a i Umagi, bo jedna nawet kilkumiesięczna wizyta Jericho niewiele by dała. To już bardziej możnaby zrobić powót do korzeni Jasiowi Cenie,

Właśnie !! Kane ! ...na drodze , ku jakimś wyżynom , jesli scenariusz by się sprawdzał , U.S Title byłby dobrą rzeczą. Kane jest na tyle rozpoznawalną mordą , że spokojnie uździwgnałby na klatę promocje tego pasa. Will , zrozum , że osobom które wymieniłeś , ten pas nic nie daje ...papier i nędzny wpis do histori posiadania. Komuś takiemu jak MVP jest potrzebny main eventerowy rywal , który swoją osobą promuje pas , a nie pasem swoją osobę...

Jeśli ten pas będzie się krećił na kennedym , mvp , benjaminie , tak samo jak WWE Title na Tryplu ortonie i czasem zabłądzi jakaś enigma , to po ch**u taka robota bo ten pas nigdy nic nie zyska , a już na pewno nie osoba , która go nosi. Tu potrzeba jakiegoś zamieszania ....dobrego story ...bo jesli do walk o dany pas nie właczy się nikt z wyższej półki , to tylko dobry feud okraszony porządnym scenariusz w połączeniu z jakimś gimmick match'em o ten tytuł moze cokolwiek podratować sytuację...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No przecież dałem tam Jeffa Hardyego, przez co najmniej 2 ostatnie lata main eventera, nawet najważniejszego pasa trochę powąchał, źle? W czym jest lepszy ostatnimi czasy Jericho od jeffa? Do tego dałem pomysł z Ceną, nie osłabia main eventów (bo już się k.... w nich znudził) a znacząco wzmacnia mid card kręcący sie wokół US czempa, promocja dla MVP zajebista (nawet lepsza niż jakiś tam grabarz) bo przecież z zawodnikiem który do niedawna był bogiem, królem i byle Jericho rozpier.... jednym FU. Pozatym trochę chyba przesadzasz. Wartość pas będzie z czasem wzrastała jeżeli będą się przy nim kręcić sami tak dobrzy zawodnicy jak ta 8-ka którą wymieniłem, na pewno da się skręcić z tego zajebiste feudy bez żadnych tam paralotni main eventerów na 2 walki od tak bo nie mają co robić, bez żadnych gimmick meczy jak choćby wspomniany niedawno feud Punk vs MOrrison, kóry był bardzo dobry bez żadnych pomocy. Pas US jest poprostu dla średniaków, zawsze był dla średniaków, tak było w WCW, tak było w WWF a ty chcesz nagle kolesia wysłać by sobie pół roku powalczył z Chavo guerrero albo helmutem helmsem o US champa a potem dać od razu wystrzał na Undertakera i może jeszcze na road to streak? To byłaby rewolucja na pewno ale sam nie wiem czy takiej bym chciał :t_up:


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

pas znowu ma Edge

Co ci Wilfred przeszkadza, że pas ma Edge? solidny zawodnik, ciekawy, umiejętności posiada dobrą walkę zrobi w biznesie już kupę czasu, a główne pasy zgarnia dopiero od 2006r.

Teraz możliwe, że pasa nie odbierze mu Cena tylko CM Punk, który nastawia się tak na niego z walizką ostatnio na Smacku nie wyszło bo wpadł Samoański grubas i było po herbacie, ale myślę, że na tym się nie skończy to dopiero początek, a za niedługo JD w mieście Punk'a pewnie będzie chciał zrobić niespodziankę swoim i poprosi oto aby walizkę mógł wykorzystać właśnie tam.

Co do pasa WWE to już jest właśnie gorzej HHH, Orton no teraz aktualnie Batista no i? To przypomina czasy WCW nie korzystają z żadnej nowej twarzy wszystko kręci się w około tych samych ludzi i co? no właśnie nic WWE może sobie na to pozwolić bo nie upadnie dlaczego? bo nie ma bezpośredniego zagrożenia z żadnej strony. TNA? =)) no właśnie....

Tutaj by się przydało totalnie wymieszać zawodników (oczywiście tych pasujących). Jest pas IC niegdyś bardzo ceniony w branży, są pasy tag już połączone więc jakieś teamy można było by zrobić, ale co... z tego co widać to właśnie ktoś kto wygrał już WWE/WHC title nie chce się "cofnąć" przecież wydaje mi się, że gdyby teraz taki Jeff Hardy np. powiedział, że chce pas IC to dali by mu go bez gadania zaraz na następnym RAW czy też PPV. Zresztą tak samo jest z każdym zawodnikiem, który posiadał główny pas mistrzowski. Tag połączyć się z kimś kto powiedział, że tag musi mieć tylko pasy teamowe można zrobić tak jak było w 2001 Stone Cold & HHH wszystki pasy u nich WWF title, IC, tag przynajmniej było by ciekawiej, a teraz jak na razie każdy patrzy tylko na siebie i indywidualną ścieżkę kariery co niestety nie wpływa dobrze na wartość pasów typu IC czy US, a o tagach już nie wspominając.

Nadzieja na SD! to Morrison tutaj zgadzam się z Willemem koleś odkąd zmienił gimmick na Morrisona posiedział w ECW sporo się poprawił cały czas poszerza swój warsztat - świetny zawodnik ma przyszłość o ile dobrze go wykorzystają nie powiem było by miło gdyby zdążył jeszcze jakiś feud z HBKiem zaliczyć to była by dla niego olbrzymia promocja w końcu Shawn za niedługo odchodzi i kimś trzeba go zastąpić, a Morrison pasuje do tego idealnie. Pasy trzyma co chwile jakieś, statuetki wygrał nawet z Mizem teraz na SD! też trzeba by było już powoli zaczynać się kręcić koło jakiegoś paska US? od MVP hm WHC Edge? Morrison jako face gdzieś czytałem o jego faceturnie ciekawe jak by to wyglądało.

ECW nazbierało samych grubasów i co tutaj robić? Monsterballe czy inny balety szczerze to ECW jest dobre pod tym względem, że pokazują się tam nowe twarze np. Tyson Kidd, ale tak po za tym to raczej daremne show. Zastanawiam się co ćpa Tomasz Marzyciel siedzieć tam i dostawać nawet od Colina D to naprawdę przesada fakt, faktem gość lojalny itp. ale na jego miejscu każdy normalny powinien się zmyć. Kasy na pewno też nie zarabia na tyle, aby specjalnie grzać dupsko w tym ECW na pewno nie jest jak Dudek w realu. On mimo to siedzi i wyskakuje w swojej koszulce z napisem ECW i dumnie idzie ... zebrać kolejny wpierdol od kolejnego leszcza. Aktualnie Christian z paskiem straci go pewnie w jakiś sposób zbiorą całą tą grupę grubasów i będzie screwjob na Christianie =)) Ezekiel raczej nie jest dobrym materiałem na mistrza także pas taki nawet jak ECW nie jest przewidziany dla niego. Henry... dobrze wiemy jaki to czemp, kto tam jeszcze siedzi w tym ECW? no własnie szczerze to myślę, że z pasem ECW będzie tak jak z pasem Hardcore wpadnie kiedyś jakiś jacek z dupy i sobie pas weźmie po czym hella w opałach go jebnie z patelni na schodach i też pas weźmie. To by było najlepsze rozwiązanie zasady 24/7 i jazda. No tak jest jeszcze Kozlov bez żadnej wartości po tym jak HBK go pyknął, a potem już każdy go lał jak popadło ECW title na otarcie łez? chyba tyle dla Kozlova.

Ktoś tam o Hoganie pisał, a ja powiem tak Hulk = Cena - Still suck :t_up:

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ujawniło pełną listę pakietów DLC do gry WWE 2K26. Gra zadebiutowała 6 marca 2026 dla posiadaczy preorderu edycji premium. Standardowa premiera miała miejsce 13 marca 2026. Potwierdzono sześć pakietów DLC, każdy z czterema superstarami, w tym Danhausenem, którego obecność w grze ogłoszono oficjalnie w sobotę. Pierwszy pakiet DLC pierwszego sezonu z El Hijo del Vikingo, Flammerem, Psycho Clownem i Mr. Iguaną z AAA już trafił do gry. Jak ogłoszono podczas WWE Raw, legendarne Demolition
    • Grok
      Bret Hart wypowiedział się na temat Dungeon Wrestling w niedawnym wywiadzie dla The Takedown na SI.com. Dungeon Wrestling to promocja prowadzona przez syna Breta, Dallasa Harta. Często organizują gale w Victoria Pavilion w Calgary, obiekcie często wykorzystywanym przez terytorium Stu Harta, czyli Stampede Wrestling. Hart powiedział w rozmowie z SI.com, że zawsze zachęcał syna do naśladowania tego, co robił Stu Hart ze Stampede Wrestling. Hart stwierdził: Bret stwierdził, że niektóre ga
    • MattDevitto
      Był terminator Cena, był Roman, jest Cody
    • Bastian
      Tak jest. Lecisz dalej.
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw Independent Wrestling Summit Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...