Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Nowe fakty polityki WWE (po Backlash)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Witam,

Ostatnio nagromadziło mi się w głowię trochę pomysłów odnoszących się do tego co obecnie dzieje się na naszych oczach , kiedy oglądamy produkt McMahona. Stwierdziłem , że podziele się tymi przemyśleniami - a co za tym idzie liczę na wywiązanie się ciekawej dyskusji - zachęcam także tych na ogół nieaktywnych (Willem rusz dupe poza typerek piłkarski!) . Temat ten może przyjąć formę mini artykułu , ale prosimy się nie zrażać , postaram się nie przynudzać ;)

Otóż po ostatnim PPV Backlash , trochę WWE namieszało w głowach przeciętnemu fanowi , i pojawiło się sporo domysłów. Jadąc po kolei - należałoby zaczać od walki o ECW title. Przyznam , że absolutnie nie markując charismie , wręcz będąc jego "przeciwnikiem ideowym" , po cichu liczyłem , że Swagger obroni tytuł. Stało się jednak inaczej. Przyznam wam moi drodzy , że pisze o tym wydareniu czysto formalnie , ponieważ nie umiem wyrazić aprobaty czy też dezaprobaty na jego temat. Czemu ? Otóż jak już wspomniałem , nie specjalnie przepadam za Christianem i jestem przeciwnikiem gorącym dawania tytułów z tzw. "wejścia". Ot wchodzisz sobie do federacji nie mija dobry miech czy dwa , już masz title , lub też pierwszym feudem jaki rozpoczynasz po powrocie jest feud o mistrzostwo. O ile jeszcze jest to jakiś wielki comeback , via chociażby Batista czy dawniej Triple H to mógłbym to przeboleć , ale w przypadku debiutu czy tak jak tu -> przejściu z innej federacji - mam do tego negatywny stosunek. Podobnie krytykowałem także gdy Kurt angle dostał w TNA wszystko co dostać mógł. (Ale to troche inna historia). W każdym razie nie przepadałem za cpt. charismą wcześniej , teraz nieprzepadam za nim tymbardziej. Ale akurat w moich oczach Jack Swagger wcale nie świeci jaśniej. Dlaczego ? Otóż w moim postrzeganiu wrestlingu , jak już setki razy pisałem gimmick to 60% wszystkiego. I żeby wybić się na gimicku pt. "Jestem w majtach i nic poza tym" trzeba mieć albo ojca , który załatwi promocje , albo przy posturze i wyrazie twarzy ezekiela jacksona , machać 619 pod trzecią liną... Nie umiem strawić gimmick'ów typu Dolph Ziggler ...uważam to za chwilowy pomysł czy też wybryk ze strony WWE na entertainment , poczym jak wszystkim znudzi się już to beznadziejne "siema , ja tu jestem aDolph" to WWE pożyczy wszystkiego najlepszego i zakończymy współpracę. Cenie sobie w wuj , wyrazistość gimmicku ....in. dlatego MVP do dziś pozostaje jednym z moich czołowych "nadzieji" na Main Event i bycie główną postacią fedu. Jego Gimmick podobał mi sie od samego początku ....ma w sobie wyrazistość , nie jest zwykłym facetem , o ładnej sylwetce w gaciach ...

Jest też kwestia imienia , że tak powiem. O ile taki Ted dibiase , Randy Orton , nazywa się w ringu tak jak naprawde to jest to o tyle w porządku....jednak wszelkie próby udziwniania sprowadzające się do wyjętych z dupy imion (pozdro TNA i Outlaw Jethro Holiday - max kaszana) ....są dla mnie maxymalnie odpychające. Tak naprzykład nazwanie byłego członka Spirit Squad Doplhem i danie mu głukowatej roli sprowadza mnie do umieszczenia tego między pośladkami - innymi słowy , takiego gościa i to co się z nim dzieje z góry mam w dupie... podobnie tutaj. Jack Swagger.... może i ma umiejętności...ale jego gimmick to tandeta imo. Wygląda on nie jak main eventer , (nic , że trzecioligowego brandu) , ale jak zawodnik rozwojówki , chwilowo wypozyczony na match... i nie pomoze tu robienie z wwe.com , fotki.pl poprzez umiesczanie codzinnie inaczej uśmiechniętej mordy... Tak więc wobez powyższego i patrząc na roster ECW , dopoki do pasa nie dopcha się na odchodne z branży dreamer ... lub zacznie się konfrontacja Jackson - kozlov...albo Finlay zacznie kogoś promować... tak wiec dopoki , nie bedzie tam czegoś w tym stylu , a tylko Christian bedzie kozaczył paskiem pokonując zawodnika z rozwojówki (bo dla mnie on wciąż nim jest)...to nie mam nawet wenętrznej potrzeby sledzenia wyników.

No cóż , troche się za bardzo rozpisałem , ale króćej miałbym problemy. Anywayzz...kolejna walka po Backlash budząca kontrowersje w moim przekonaniu to Kane vs. CM Punk. Uważam z perspektywy czasu za totalną głupotę bookowanie tej konfrontacji. Jesli CM Punk wygrałwalizkie , by później czysto i legalnie ogłosić chęć jej wykorzystania na gali w Chicago i podjąć normalną walkę o tytuł , winien być konsekwentnie pushowany od momentu jej zdobycia na WM 25. Co za tym idzie , porozwalać najpierw jakiegoś sehltona , podlożyć mu U'S Championa , może kogoś większego ....jakby raz na rok rozwalił czysto kogoś z wyższej półki nic by sie nie stało....ja bym np. podłożył mu jednorazowo Callaway'a za zasadzie podobnej do kozlova zprzed WM. A tu proszę , jakieś batalie z Kane'em. Po cichu licze , że to ma wew. sens wg. writerów WWE , bo ja osobiście...widze to w ciemnych barwach. Na początku bowiem wydawało się logiczne , że skoro CM ma walizkę , to zaczniemu push od rozwalenie Glen'a (normalka , nic dziwnego) , ale jak sie okazało , zaistaniała szansa , że nagle Vinniego zaczął obchodzić Jacobs i pokonał on Mr. Banka. Tak jużwspomniałem , może zasitnieć szansa , (max 0,5%) , że glen zaskoczy i skroi CM'a z Walizki , jednak plany zakładają jej wykorzystanie na JD wiec element zaskoczenia jak najbardziej wskazany - z resztą to własnie na zaskoczeniu ostatnio WWE opiera wszystkie pomysły. ALE !! ...jesli nie ma tu żadnego ukrytego znaczenia , to całkowicie bez sensu było podkładać osboe , którą powinno się pushować w singlu na ppv Kane'owi .... jesli chcieli przypushwać Kane'a ...roster jest ogromny i naprawde Drogi CM'a i Jacobs nie powinny sie imo , zejść w obliczu zaistniałych okoliczności....tymbardziej , że panowie z racji na totalnie odmienne style walki , tworzą conajwyżej średnio dobry pojedynek(ten Backlashowy akurat mi sie podobał) Uważam , napisze to jeszcze raz , że jesli WWE nie planuje nic w związku z Kanem i CM'em together.....to wykazali się największą głupotą krzyżując ich drogi w momencie , gdy chcą pushować ich obu , a CM jest posiadaczem walizki.

No chyba , że nagle KANE ZACZNIE topić wszystkie matche i wrócimy do rzeczywistości...

Kolejną ważną kwestią , jak widziałem po wielu wypowiedziach jest "Kurde , nie wiem po co dają Edge'owi znowu wygrać" ....a mnie sie wydaje , że przypuszczam. Pomijam tu absolutnie fakt kręcenia filmu i zasady o uczestnictwie championa w pojedynkach na hoseshow. Mysle , że WWE jest na tyle cfane , że umie skorzystać na wszystkim ...dosłownie.... gdyby nawet John Cena przypadkowo , (a było już coś koło tego) popuścił podczas FU , to WWE wykrzesało by jeszcze z tego jakiś (z nosa, że z nosa , ale jakiś) storyline.... Wydaje mi się , że rysuje się ciekawa sytuacja. Otóz korzystając na tym , że Cena kręci jakiś shit i pas był do przejęcia - zdobywa go Edge. Tym samym zostaje on 9-time championem. Triple ma na koncie 13 mistrzostw. Większość odnosi się do tego w kontekście Ric Flair'a ...i słusznie !! (Może się już domyślacie o co mi chodzi) ... Długoterminowy pomysł , by obaj i Edge ...i Triple wyrównali licznik do 16 mistrzostw (pomijam plany unifikacyjne z Batistą) ...i WWE machnie nam angle z udziałem dziadka Flair'a opierający sie na wyłonieniu pierwszego z nich , który licznik podbije do 17 ...wielka sieka na WM powiedzmy 27 czy 28 z Ric'em jako Special Refree i ciekawą stypuplacją np. Figure Four leg lock match na cześć Flair'a,... brzmi troche basniowo , ale perspektywa ciekawa jako cholera... Tymbardziej , że ostatnio WWE potrafi zadziwić swoim planami i swoją polityką....

...jak już wspomniałem ....wypisałem swoje ostatnie dyrdymały i licze , że dotrwacie do końca tekstu i odniesiecie sie do interesujących was fragmentów. Zapraszam.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    7

  • Willem

    5

  • Conman

    4

  • The_Icon

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmmm najbardziej zaciekawiła mnie 3 cześc twojego "artykułu". W tej chwili to mało realne, ale ciekawie by się to prezentowało.

Ciekawi mnie jedna rzecz a mainowicie Jeff. Niby odchodzi a jednak wygrał "I Quit Match" Dostanie szanse o zawalczenie o WHC. Moim zdaniem gdyby odchodził nie dostał by takiej szansy więc po cichu liczę ze zostanie i dostanie swój title.

Triple H ma narazie wrestling z głowy więc najpoważniejszymi kandydatami na pas WWE na Raw są Cena i Batista który już za 3 tyg dostanie szanse o tytuł. A może CM Punk go przejmie. Pożyjemy zobaczymy :D:D


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat bardzo ciekawy.

Co do pierwzej walki to uważam ,że Swagger trzymał pas tyle ile powinien.

Christian mimo ,że dopiero co wrócił do WWE dostał pas ze względu na show jakie prezentują.Gdyby pas dalej należał do Swaggera to byłoby to mało opłacalne dla WWE ,a w taki sposób Swagger może chwilowo zapomnieć o ECW Title.

Co do walki CM Punk vs. Kane to każdy ma nieco odmienne zdanie.Ja uważam za głupotę to aby teraz to Kane zaczął wygrać z Mr.Money in The Bank.Bookerzy powinni o tym pomyśleć trochę szybciej.CM Punk może dużo namieszać z pasem.Jeżeli Punk użyje walizki już na następnym PPV to możliwe ,że uzyje on jej w sposób uczciwy.

A co do walki Edge i Cena to Edge zostaje 9-krotnym mistrzem.Jest w tym coś.Cena zapewne znowu będzie starał się o rewanż...Zapewne będzie też feudował z Big Show'em.

punksig.png

  • Posty:  137
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

McMahon nie pozwoli CM Punkowi walczyć o WCT ponieważ w tedy było by dwa najważniejsze pasy w WWE na Smackdown ,ale chociaż Punk może zrobić z nią co chce ,pamiętacie może przecież Cm Punk stracił swój pas przez Randy'ego Ortona więc mógł by się zemścić. A więc wszystko możliwe i to lubię w wrestlingu.

Dodano:

Feud Hardych powinien się już skończyć to powoli staje się nudne.


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud się chyba zakończy bo naprawdę byłoby to niepotrzebne przeciąganie.

Co do CM Punka myślałem że użyje już walizki na Backlsahu ale JD będzie w Illionis wiec w jego rodzinnym stanie.

Może być sytuacja, że Batista wymęczy Ortona ten jakimś cudem wygra a tu wejdzie CM i mamy New WWE Champion.


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H ma narazie wrestling z głowy

z szyi bardziej... :D

Dziku, gratuluję topicu :t_up: (nie czuję gdy rymuję)

Zgodzę się z autorem, że nie widać sensu w krzyżowaniu dróg Kane'a i CM Punka. Z jednej strony mamy Mr. Money In The Bank, kozak, który zdobył walizkę i który ma w każdej chwili możliwość wyzwania kogokolwiek i o jakikolwiek pas - widzi się samo przez się, że ten pan powinien dostać push. Potem mamy Kane'a - bla bla bla, bardzo lojalny zawodnik i pracownik, wydymali go po jednym dniu z pasa, zatem może i jemu by się coś przydało. Zatem po jasną cholerę dawać im walkę na Backlash, skoro mogliby sobie umacniać swoje pozycje z dala od siebie?

Potem mamy sprawę: Orton i HHH oraz Edge i Cena.

Co do zmian pasów, to uważam, że po prostu zarówno Hunter, jak i Jasiek trzymali pasy spory epizodzik i teraz zarząd WWE zadecydował zmienić właścicieli. Janek np długo trzymał/kręcił się wokół WHC Title, zatem może teraz troszkę wychilluje, a potem, kiedyś, zakręci się spowrotem koło WWE Title?

Co do Jeff i Matt storyline zupełnie nie wiem co myśleć. Miał odejść Jeff, po czym Matt spasował. Widzę to tylko tak, że po prostu obaj panowie chcą sobie zrobić wolne od wrestlingu na jakiś czas, innego rozwiązania nie widzę...


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Hmm tak jeżeli wierzymy że Hunter jest kontuzjowany to dobrze świadczy o was. Świta mi myśl że Hunter chce odpocząć dlatego dostał kicka w głowę i jedzie z nowym dzieckiem i zoną gdzieś na wakacje ale dobra nie o tym mowa. Zaczynamy od I Si dablju...w sumie trochę nie rozumiem Dzika antypatii do Swagger'a okej gimmick All American American nie jest najwyższych lotów ale nie oszukujmy się że Swagger pomimo Sfffagerowania jest osoba która ma potencjał. walki robi na prawdę porządne , jego walka na Draft RAW z Ceną była strawna tylko i wyłącznie dzięki niemu. Dawanie pasu Christianowi wg. mnie też jest nie porozumieniem , okej jest dobry , charyzmatyczny , cośtam dokonał wcześniej w WWE i w TNA był postacią pierwszo planową. Ale jednak za wcześnie jak dla mnie dostał szanse na jakikolwiek pas. W ECW są postacie które powinny ten pas ponosić chociaż miesiąc dwa i to na pewno będzie Tommy Dreamer , który przede wszystkim jest kojarzony z WWE i jest osobą ala Kane w WWE.

Kolejną Twoją sugestią jest Mr Money in The Bank czyli Punk. Walka jego z Kanem mi także podobała się ale nie o to chodzi. Przede wszystkim walka normalna a nie wykorzystanie walizki po walce innego champa jest wyłamaniem się z konwencji i z założenia walizki. co mi się absolutnie nie podoba. Mówi się że walka Punk vs Kane miało pokazać kto dostanie większy push na SD. To do licha pytam się czemu Kane nie dostał walizki w MitB matchu ? Trochę mam nadzieje że Vince chce przypushować Kane'a który na to zasługuje ale jak to będzie wyglądało? Punk walczy o pas mistrzowski i co Kane mu przeszkodzi? Jeden z nich tylko zostanie przypushowany więc albo będą między soba walczyć o WHC albo WWE robi nas w konia i Kane będzie dalej jobbował albo Punk nie potrzebnie zgarnął walizkę.

No i sprawa Edża...kompletny bezsens dla mnie dawanie pasa mistrzowskiego na jeden miesiąc a nawet mniej....ile Cena trzymał WHC? Trzy tygodnie? Po co Edge stracił pas? By zyskać kolejny raz i być ten numerek więcej mistrzem? Jeżeli tak to tylko pogratulować myślenia. to co Dziko wymyślił na temat tych tam Flairów matchy i takie to będzie kompletny niewypał bo i tak wiadomo jaki wynik byłby. Hunter i basta. Lubię jak pasy zmieniają właścicieli ale nie tak często i nie tak gęsto.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ejkon ,

Z tym , że wiesz...temat tej dyskusji nadałem nie przypadkowo. Jak wielu z was zauwazyło WWE totalnie zmieniło politykę. Początki obserwowaliśmy kiedy McMahon "dał" pas Ortonowi , poprzez jego przegraną z Triple'm i odzyskanie pasa w Main Evencie. Element zaskoczenia jak najbardziej udany. Apogeum jednak to ostatnie No Way Out , i Edge's Way to win the title... myślę , że to PPV było wystarczającym sygnałem by przypuszczać , że WWE postawiło federacje w oliczu dobudowania nowego toru.

Wyobraźmy sobie WWE jako pociąg towarowy , wiozącu okreslony towar w okreslone miejsce...jak dota mieliśmy tylko jeden prosty tor , który możemy określić jako produkt w 99% procentach nastawiony na najmłodszego widza , sugerujący troche przesłodzony obraz

( ...procentów dałem 99 , bo tor ten jest miejscami szczerbaty , nie oszukując się , nalezy oddać , iż WWE nie raz odchodziło od swojego odbiorcy co trochę trącało niekonsekwencją w działaniu. Np. Jak młody widz , reaguje na Triple'a włamującego się do domu Ortona i stojącego z młotem nad jego żoną ? )

.

Do tej pory ...nasz pociąg jechał tylko do małolatów ...a tu nagle WWE Stwierdza , że z iluś tam wagonów z pociągu , dobudujemy osobny tor , dorzucimy małą lokomotywę i tak ze dwa wagony puścimy na osobny tor. Tym oto wagonem stała się polityka zwana elementem zaskoczenia. Ja to kupuje... oczywiscie nie podchodzi mi to , że pas , zmieniając włąściciela co miesiąc , krązy tylko miedzy Edge'em i Jankiem ....to potępiam...ale gdyby ten pas , krążył , po różnych zawodnikach ... (bez przesady i z umiarem , nikt takiemu "Haj ajm dolf" nie dałby pasa) ...to przyznam , że ja bym tego nie krytykował. Z dwojga złego jak pas ma prze 1,5 roku nabierać "prestiżu" w łapach janusza , to ja wole , żeby zmieniał łapy co miech.

Co do Kane'a ..warto się rozmarzyć o jakiś puch dla niego. Ale najpewniej będziemy mieli schemat w , którym mr. Bank , będzie miał rewanż , może nawet w matchu o waliże w którym solidnie i czysto pierdyknie Big Red'a , i pójdzie tłuc się bliżej ME , a Kane wróci do bycia workiem dla Main Eventerów... baj the way.

Wykorzystanie walizki , przed galą ...czyli nie wpadając na głupa w trakcie czy tez po walce , ale normalnie "siebie zabookować na galę" byłoby ciekawym wyjściem , z tego tytułu iż ...

1) Taka wygrana dawałaby dużo więcej zwycięzcy , niż chamski finicher na zmęczonym rywalu i zgarnięcie pasa. Wtedy Punk byłby postrzegany troszkę inaczej. ....chociaż , biorąc pod uwagę , że aktualnym mistrzem jest Edge, który ostatnio pasy zdobywa tylko kantem , nawet czysta wygrana z nim , nie przynosiłą by raczej szczególnych względów....ot co to za wygrana , gdzie pokonujesz tchórza , który pasa sam nie umie zdobyć..

2) Wparowanie po walce i finisher na zmęczonym mistrzu , to 100% na tytuł (nawet jak mistrzem jest Cena , z tym , że wtedy muszą być ze 4 finishery) , a normalny match daje mozliwosc obrony tytułu. Z jednej mańki , mamy pierwszy raz w histori , gdzie posiadacz walizki odchodzi z kwitkiem i aktualny mistrz pokazuje jaki z niego bad ass ....a z drugiej mani ...rzekomo promocja w kierunku ME poprzez zdobycie suitcase'a idzie się J***ć ...wiec troche to nie logiką śmierdzi....

3) Jesli juz przy wparowaniu jesteśmy...wcale nie podoba mi się podejście gdzie CM , zdobędzie title , właśnie poprzez owy finisher na zmęczonym. Wielu pisze , że "Edge kantował , więc , teraz CM skantuje jego i upokorzy heel'a..."...dupa tam...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wiem że to temat do dyskusji i bardzo dobrze , choć jak wparują tutaj same małolaty plus dwóch wyjadaczy (na razie tak jest , bez urazy panowie) to z dyskusji wyjdzie dialog , a taki dialog to możemy przeprowadzić choćby na gg i takie tam. Ale wróćmy do tematu.

Ja za zmianami tak częstymi posiadaczy pasów mistrzowskich nie jestem. chyba że to Hardcore Championship i metoda 24/7. Ale to stara bajka. Uważam że mistrz który zdobywa tytuł na takim PPV #1 a traci na PPV #2 to nie jest dobry pomysł. Ani nie daje to jakiegoś prestiżu zawodnikowi ani nie pomaga mu siebie wypromować. Dobra rozumiem że pas zyskuje prestiż , trudno tego nie zauważyć , biją się o pas zmienia właściciela jest rozchwytywany. Ale spójrzmy realnie , WWE jak będzie chciało taką politykę wprowadzić na stałe , czyli częste zmiany właścicieli pasków to będzie coś w tym stylu : WWE Championship : HHH - Orton - HHH - Batista - HHH itd....czasami będzie to ktoś w stylu CM Punka ale straci pas w walce z dawnym mistrzem i powracamy do schematu. Dlatego jestem przeciwny częstym zmianom. Co do zaskoczenia to jak najbardziej , walka Kane vs Punk była zaskoczeniem , pomimo że stawiałem na Kane'a to nie wierzyłem że wygra. Porażkę McMahonów z Legacy (jak na razie) też można uznać za zaskoczenie. Za to wielki plus.

Co do Kane'a to jeśli to co mówisz stanie się rzeczywistością , czyli rewanż czyste pyknięcie przez Punka i jobberlandia to na prawdę Kane może juz zawiesić buty na kołku i zrezygnować. Bo jeśli mam oglądać kolejni feud w stylu Kane vs Rey Mysterio o podziękuje. To że ten człowiek nie chce więcej to aż dziwne , bo nie wierzę że jego zdanie nie zostałoby bez odpowiedzi , zarząd na pewno dałoby mu jakiś push choćby na chwilę. Aczkolwiek widziałbym go w feudzie z Edgem jak parę lat temu , niestety ten feud nie został doprowadzony do końca cóż....


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Teraz sie zdziwicie pewnie, ze to akurat ja pisze na temat WWE. Zaczynajac od ECW, to kazdy wiedzial, ze Cage w koncu pyknie pas - ja to widze tak, ze Cage pyka czysto Swagera, a po walce pojawia sie Koziol i uwala go z mega-banki i zaczynamy feud. Przeciez Kozlov musi cos robic w ECW, nawet jeeli nie od razu pojawi sie kolo CC, to rozwali po drodze wszystkich a na koncu Seksuana Czekolade, az w koncu zabawi sie z Christianem, ktory spoci sie potrojnie ale zostanie hero i pyknie Koziolka Matolka, a pozniej mysle ze Smack albo Raw, chyba ze Vince dal mu pasek a potem elo...

Dalej - Kane vs Cm - jak dla mnie walka z kosmosu, idiotyczna i bez celowa...chyba ze WWE planuje schemat, ze Kane jebnie walizke Punkowi i wtedy poleci na WHC, z tym ze jak Kane ma walizke, to wiemy ze wtopi, a jak Punk ja ma, to nie wiadomo co sie stanie...dlatego mam nadzieje ze Punk zostanie z walizka, bo jak nie to walizka idzie sie jebac.

Sprawa pasa Ortona, zdziwilem sie ze HHH dal sie pyknac na czysto, moze naprawde chce sobie wziac urlop...wiadome jednak bylo ze musi dojsc do walki Batista vs Otrton, myslalem jednak ze bez pasa, ale lepiej nawet ze o pas. Jednak wynik tej walki nie jest wcale oczywisty, wiekszosc powie Batista wrocil i musi sie zemscic za buta w glowe i pyknie mu pas....a ja mowie ze nie da rady, na pewno nie teraz. Wiem jednak ze, Batista go pyknie, bo musimy zobaczyc walke HHH vs Batista. Z tym, ze tam jeszcze kreci sie Shane i on moze cos namieszac w walkach o pas, tylko jeszcze nie wiem jak i gdzie.

Konczac moja nudna wypowiedz, przejde do Edge'a. Moim zdaniem on ssa jak skurwysyn, wole milion razy Cene jako champa, lubie Cene osobiscie i nie wiem po ch***j Edge ma pas, niech juz lepiej Big Show se wezmie. Mysle, ze teraz Big Show bedzie sie dopominac o title shota za to ze pomogl Edzowi, ale Cena pewnei tez bedzie chcial, nie wiem co WWE zrobi, chyba nie po raz milionowy Edge vs Cena.....

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

czyli częste zmiany właścicieli pasków to będzie coś w tym stylu : WWE Championship : HHH - Orton - HHH - Batista - HHH itd....

O tym właśnie pisałem. Jeśli pas ma zmieniać właścicieli , ale tylko spośród dwóch...to takim zmianom mówimy stanowcze , zdecydowane - Wypierdalać. Jesli natomiast do walki o główne pasy , włączylibyśmy Big show'a , Batistę,Taker'a Jericho,(który spokojnie może brać tytuł w łapy , czego nie można powiedzieć o Punk'u czy MVP) Kane'a , czy chociażby Finlay'a (w charakterze mięcha armatniego) dla zdobywających pas , zaczęło by być interesująco. Tymbardziej , że powstała by nam śmietanka WWE , najwięksi wyjadacze pushowani od lat (za wyjątkiem biednego małego czerwonego potworka) , którzy izolują sie od wszystkiego poświęcając się nieustannej gosnitwie za pasami HW. Jeśli aktualne WWE umiało by poza tą akcją poprowadzić skutecznie walki "w tle" ....to mógłby to być moment ratingów , które mają dość poziomu 2.0 , i popierdalają do góry jak laska na jeźdzca w pornusie jak sie dobrze od moszny odbije.

Wiem , że marzenia ...ale spekuluje... W każdym razie ja także jestem przeciwny , by w przypadku tylko 3 wrestlerów do pasa , zmieniał on ownera , co miech.

To że ten człowiek nie chce więcej to aż dziwne , bo nie wierzę że jego zdanie nie zostałoby bez odpowiedzi , zarząd na pewno dałoby mu jakiś push choćby na chwilę.

Jestem cholernie ciekawy jaki stosunek do Kane'a ma Vinnie. Przecież on lubi dużych chłopców , mających po 2 metry i ponad 130 kg. Dziwne , że ogranicza Kane'a w ten sposób. Ja rozumie , ze on sie kozak sprawdza jako mięcho dla Main Eventu , ale bez przesady. Poza tym ... wielu psioczy że Kane nie robi dobrych walk....ludzie... ja bym powiedział tak :

Jesteście wrestlerem ....i dowiadujecie się , że na WM 25 , dostajecie wyjechanego zawodnika jakim jest HBK , a sama WM jest wielką rocznicą ...jesli nie zsiakcie się na samą myśl...to albo jesteście nienormalni , albo macie chore moczowody,... Przecież to jest cholerna motywacja do sklejenie wyjechanej w phpBB modified by Norbas, pięcio-starsowej walki.

Natomiast teraz dla przykładu , wkładają was w gówno warty match pomiędzy khalim , Viscerą , i Markiem Seksualnym Woźnym ...i jeszcze mowią wam , że przegracie. I co... na pewno jara was ta myśl ? I na pewno macie motywacje , aby wykonywać Akcje wysokiego ryzyka (tzw. High Risk "Snuka poke to the eye" manouver). No ja myślę , że nie.

Kane ma się postawić ? Żeby za 5 lat , psioczyli na niego jak teraz na HHH , że miesza się i nie chce jobbować ? A kogo za 5 lat , będzie interesować , że kiedyś SCSA pojechał go po 24 h o tytuł i nikt mu tego nie zrekompensował...etyka zawodowa obowiązuje go do profesjonalizmu ...czego niestety Vinsuella nadużywa...

Chętnie poznałbym prawdziwą przyczyne i stosunek McMahon'a do Jacobsa....tymbardziej w świetle ostatniego wywiadu z Kane'em , w którym ówił on iż cieszy się , bo doceniono go i pozwolono wygrać z CM ( -.-' ) ...

..P.S....jakich czasów człowiek dożył , że jeśli HHH czysto zostaaje odliczony do 3 , to może oznaczać , tylko ....że chce wziąć urlop. :8

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najciekawsze dopiero nadejdzie gdzieś w newsach pisało, że Batista walczy ostatni rok? (chociaż w tym nie jestem przekonany w 100%), ale jeżeli tak to na pewno czeka nas walka HHH vs. Batista, a dlaczego? wiadomo widmo WM 21 krąży i to co się działo potem Backlash, Vengeance to na bolesne wspomnienia dla Hunter'a tyle porażek, że aż strach. Czas wyrównać rachunek z Davem i ładnie kosić jego koksiastą dupę do końca kariery także panie Trajpel heelturn proszę i bierz się pan do roboty bo jak widze Batistę jego walki które wygrywa, a nie powinien to na prawdę ch*j mnie trzela. Kilka porażek z rzędu by nie zaszkodziło.

Dalej niezły pomysł z 16 time World Champ HHH vs. 16 Time World Champ Edge ja bym to tak widział dość ciekawe rozwiązanie, na pewno lepsze niż oglądanie jak Trajpel pyka jakiegoś Ortona, który ma tam 4 tytuły na krzyż. Chociaż i tak wiadomo będzie, że te 17 time przypadnie zięciowi Vince'a to i tak będzie to lepsze. Wmieszanie do tego Flair'a, a myśli ktoś, że on się na to zgodzi? mnie się nie wydaje, że będzie się angażował w takie coś, ale jako sędzia jeżeli... kto wie.

Co do Kapitana Kołka i jego ECW title to nawet nie takie zaskoczenie coś mu te WWE musiało dać pytanie tylko na ile i czy, a jak tak to co jeszcze jest w stanie zgarnąć. Wiadomo IC, tag team już miał zanim odszedł także zostaje mu tylko wycieczka po WHC ew. WWE title chociaż co do tego ostatniego jestem raczej pewien, że Vince mu nie da bo WWE title to w końcu pas swoich, a Christian raczej do pupili Vince'a nie należy. Wycieczka po WHC kiedyś w przyszłości, który miał by Edge czemu nie jak najbardziej jak wiadomo feud między sobą już mieli parę dobrych lat temu. Walkę potrafią zrobić na pewno w segmentach na pewno też dali by radę także czemu nie można to zaczynać. I tak będzie lepsze to niż Hardy vs. Twardy ....

Kane vs. Punk jedna wygrana Kane'a i od razu spekulacje, a wg. mnie to zwykła lipa i tyle. Kane przez te wszystkie lata jest tak zmarnowany, że już nigdy nie sięgnie po WHC/WWE title może być kiedyś w walce i tak ją przegra. Co do samej walizki to jest ona atrybutem heel'a, a drugi raz z rzędu wygrał ją fejs koci pejs CM Punk jeżeli znowu zamierza wyskoczyć z dupy na jakimś RAW to wg. mnie jest to gówno warte jeżeli nie przejdzie heelturnu. A jeśli dalej chce być fejsem to proszę bardzo zabawić się tak jak RVD wybrać jedno PPV np. Judgment Day wiadomo u Punka pogadać sobie z Orton raczej odpada wiec zostaje raczej Edge i nawet lepiej wyzwać go na pojedynek i wygrać czysto, a nie po rozwałce kloca Klockisty jak to miało miejsce ostatnio. Publika nie była ostatnio zadowolona z wygranej walizki przez Punka także jeżeli dalej ma robić za tego dobrego to trzeba jakoś ratować ten jego wizerunek, a nie wyskakiwać zza zakrętu jak Hornswoggle i się wygłupiać. Wiadomo takie zagrania pasowały do Edge'a jak zabrał pas Taker'a czy Ceny to jak najbardziej, ale Punk w obecnej formie na pewno takie zagranie mu nie przejdzie.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mówisz Dziku o zmianie pasa przez czterech czy pięciu zawodników , tak jak badzias napisał ten rok ma byc podobno rokiem Batisty i ja to przynajmniej widzę na razie tak...JD Batista vs Orton , wygra nie uczciwie Orton lecz na Extreme Rules Batista rozwali w pojedynkę całe Legacy potem Orton wykorzysta swoją klauzulę rewanżu i przegra by mógł Hunter zacząć feud z Batistą do Wrestlemani gdzie po drodze wszystko przegra by na WueMce rozwalić Dave'a i pożegnać go z WWE. Więc zmiany pasaów na RAW odpadają ale co do SD to mamy kilka zawodników którzy będą walczyli gdzieś koło pasa : Edge , Jericho , Rey , Kane , John Morrison (wg mnie pasuje) , Jeff Hardy , CM Punk , Undertaker więc mamy co najmniej ośmiu między którymi może WHC krążyć ale czy tak będzie? Punk wykorzysta walizkę może wygra i będzie mistrzem będzie walczył z kimś z dwójki Edge- Jericho i tak w koło macieju. Taker włączy się w pościg o WHC może gdzieś w okolicach Royal Rumble i będzie np. Jericho vs Taker feud o którym tak wiele się mówiło i mówi dalej. Więc ja wątpie żeby WWE dało swoim tytułom tak krążyć. To że teraz na Backlash było tyle zmian tytułów to zwykły przypadek. Imo ciekawy ale przypadek.

Badziewiarz czy Kane nigdy nie sięgnie po WHC/WWE? Może ale jednak walka z Punkiem i jego draft na SD daje promyk nadziei...a może jednak Kane powędruje do góry w karcie i otrze się choć na chwilę. Nawet nie wygrywając ale mając feud z takim Edge'm mogą na prawdę wiele zrobić bo wiemy na co ich stać i że potrafią stworzyć to "coś". Ale żeby to miało się stać Kane nie może być już workiem treningowym dla zawodników pokroju Rey czy Kingston. Jeżeli tak się stanie , znaczy się jeżeli Kane przestanie być tak szmacony to Main Eventy gdzie jego miejsce są dla niego otwarte.


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Nie czytając zbytnio poprzednich postów i usuwając jeden, na który mi po prostu zabrakło mi słów, to ogólnie dobra robota Dziko :applause: Mi raczej to felieton przypomina niżby artykuł, ale czy byłbym zwolennikiem takiego pisania w dyskusji, to raczej nie sądzę. Jest tu zbyt dużo chyba ciekawych wątków do omówienia, tak więc wg. mnie lepiej było w to miejsce napisać kilka krótszych tematów, na każde zdanie.

Co do Christiana się zgadzam niemalże w 100%. Jedynie tego zdania o Swagerze bym nie potwierdził. W moim odniesieniu, od czasu Punka jako mistrza nie było lepszego champa od Jacka. Jack może i się rozwija stale, a przyszłość dopiero przed nim, ale na Boga czy ty traktujesz ECW na poważnie? Szczerze mówiąc, mimo iż lubię się ponabijać z Impektów, to kurde tygodniówki w porównaniu z ECW, to niebo, a podziemia (iMPACT`y i tak czasami potrafią przebić RAW -.- ).Nie oglądam tygodniówek, z kilku względów. Ni mam czasu i po prostu ochoty na to gówno. Ogladając FCW łatwo dochodzę do wniosku, że ECW niczym się od rozwojówki nie różni. Ja tam Jacusia bardzo lubię, chociaż wiem, że jego wady są bardzo widoczne. Sam pas w jego rękach wartości nie stracił, bo sama ta wartość niżej chyba już spaść nie może. Ratunkiem dla tego pasu nie będą raczej te gimmicki, ale sami wrestlerzy. Patrząc na rooster wg. mnie warto zwrócić uwagę na dwie osoby. Matt Sydal i Tyson Kidd. W przypadku tego pierwszego, sprawa pushu jest bardzo prosta ... Jeden z najlepszych hight flayerów wszech czasów. Ten drugi natomiast bardzo zaciekawił mnie, swoją postacia. Nie jest on niestety typem, jaki ty IOOT tolerujesz, ponieważ właśnie jest to taki na razie anonim. Pan różowe gacie, który niczym się nie wyróżnia. 28-mio letni TJ Wilson jednak jest bardzo zwinny i wysportowany. Jego ring skille stoją również na bardzo wysokim poziomie. Kto nie widział go w akcji, polecam pojedynek z FCW z Kavalem/aka. Senshi. Niby właśnie taki bez imienny, jednakże wydaje się osobą z perspektywami. Daleko co prawda raczej nie zacznie i na opuszczenie murów ECW raczej szans nie ma, ale ogromnie licze na to, że odegra jakąś ważniejszą role. Przy mikrofonie jest słaby, ale jak wspomniałem w ringu nadrabia. Powracając jednak do całego ECW, to ile ono trwa w porównaniu do reszty tygodniówek. 1h. Trochę mało. W dodatku ta jedna godzina jest tak zajebiście wykorzystywana, że to szok. Ja zatem traktuję ECW nie jako coś poważnego, ale raczej jako "wyższy stopień rozwojówki".


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze gratulacje dla Dzika. Jak zawsze w formie :) Postaram się napisać moje zdanie w skrócie, co by się za bardzo nie rozpisywać, bo komu by się wtedy chciało to czytać. :thinking:. Temat jest słuszny, polityka WWE stopniowo się zmienia, ale jednocześnie w dwóch kierunkach. WWE nie nastawia się już TYLKO na widzów > 12, ale także na koneserów wrestlingu, którzy stopniowo zaczynają odchodzić od WWE na korzyść fedu Jaretta.

Pierwszy, choć wcale nie ważniejszy kierunek to nastawienie na pełne zaskoczenie, zwroty akcji czy dojrzałe storyline'y. Nie już tak, że wszystkie Main Eventy nastawione są na cukierkowy przekaz, często aż żenujący. W ostatnim czasie mieliśmy całkiem fajny dowód na to, że WWE, mimo, że nastawia postać Trypla na młodych, potrafi stworzyć poważny przekaz. Te wbicie się Huntera do chaty Ortona, o czym już pisał Dziko, to taki całkiem ciekawy pomysł na dojrzałych widzów. Ogólnie mówiąc feud na linii McMahons/ HHH vs. Legacy jest świetnym przykładem na to. Feud był, jak na realia WWE, przepełniony wrogością, agresją, dziwnymi zachowaniami. Przecież ryzykowne było pokazanie gnębienie Huntera i Stephanie i federacji, która nie ma ograniczeń wiekowych. Chyba chairman zauważył, że WWE Universe to nie tylko dzieci z jednocyfrowym licznikiem wieku... Moim skromnym zdaniem to jest prawidłowe przebudzenie. Widać, ze znów idzie wszystko w dobrym kierunku... Może kiedyś WWE powróci do formy, jaką prezentowało WWE/F w latach 1998-2002 (mniej więcej, bo wcześniej też było przecież ciekawie.)

Drugim kierunkiem, oprócz dorosłych widzów, jest wciąż dzieciarnia. Wydawać by się mogło, że WWE staje się coraz bardziej otwarte na dojrzałych widzów kosztem młodszych. Moim zdaniem jest to bullshit. Mam ostatnio takie wrażenie, że większość gali jest pod znakiem entertainmentu dla młodych, a Main Evemt to taki rodzynek, dojrzały ziemniaczek na polu pełnym stonek. W sumie nie mam nic przeciwko temu, by Low Card i Mid Card były w posiadaniu Entertanimentu dla dzieci (ale bez przesady, żadnych dmuchanych młotków i upośledzonych przyjaciół :x ), a Upper Mid Card i obowiązkowo Main Event należały do dojrzałych fanów, ale nie wykluczając tych młodych. Chciałbym po prostu, by najważniejsze rzeczy w fedreacji były dojrzałe, ciekawe dla prawdziwego fana(tak jak na przykład feud HHH - Orton i reszta zgrai), ale, żeby nie wykluczały się na wzajem z kierunkiem -> dzieci. Chciałbym, żeby nie było tej granicy typu: dla dzieci, dla fanów. Musiało by to działać na zasadzie zatartej granicy i żeby wszystko wszystkim pasowało.

Może i trochę odbiegłem od tematu, ale myślę, że wszystko znajduje się w granicy tej dyskusji. Chcę zaznaczyć, ze właśnie te dwa kierunki stopniowo się rozwijają. Szczególnie ten opisany przeze mnie jako pierwszy rozwinął się na Backlash. Widać było taką dorosłość na gali. Atmosfera była ogólnie taka, jakby to było show z ograniczeniem od lat 14. Ja się z tych nowych kierunków w polityce WWE bardzo cieszę. Ale wolę nie zapeszać, by przypadkiem WWE nie zmieniło priorytetu w Universe. Jeszcze nie daj Boże WWE wróci do starej formy i zacznie robić kiepskie, dziecinne, często żenujące gale... Trzeba narazie czekać, a czas pokaże nam rozwiązania :P

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...