Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Backlash 2009 26/04/2009


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



ECW Championship

Christian pokonal Jacka Swaggera

Nowy ECW Champion: Christian

 

2. Match

Chris Jericho pokonal "Ricky "The Dragon" Steamboata

 

3. Match

Kane pokonal CM Punka

 

4. Match

I Quit Match

Jeff Hardy pokonal Matta Hardy

 

5. Match

WWE Championship

Six Man Tag Team Match

Randy Orton & The Legacy pokonali Triple H`a ©, Shana McMahon & Batiste

Nowy WWE Champion: Randy Orton

 

6. Match

WWE World Heavyweight Championship

Last Man Standing Match

Edge pokonal Johna Cena ©

Nowy WWE World Heavyweight Champion: Edge
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • tomo

    1

  • Aquiva.

    1

  • Wyro

    1

  • AnTeQ_LbZ

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No więc racja-świętujemy 4 wydarzenia

Christian ECW Championship-Może wniesie coś ciekawego do ECW takie rozwiązanie sama walka była dość nudna ;/

Kane pokonuje Cm Punku-No nareszcie-oby to oznaczalo ze Kane dostanie wiekszy push.

Edge WHC Championship-I bardzo dobrze-teraz jest już pas na SD co daje ogromne możliwości(przypomne kto przeszedł na SD:Kane Jericho CM Punk) na pewno beda sie krecic wlasnie ci zawodnicy wokol pasa

Po za tym jasiek nie jest mistrzem co jest najwiekszym swietem :D

Mam nadzieje e po tym jak Kane pokonal CM Punk-a na Backlash to dostanie wiekszy push i moze sie zakreci wokol pasa.

I Randy Orton wkońcu pokonuje trejpla i zostaje WWE Czempion-wkoncu jakas swierzosc-bardzo dobrze ze tak sie stalo rowniez daje duze pole do popisu co dalej na RAW :D

Hardy vs. Hardy zostawie bez komentarza :P


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak i już po backlashu...

Gala była dobra, dobre walki, emocje, śmiech

Nie wszystkim było jednak do śmiechu...

Nie zawiodła mnie żadna walka, no może Last Man Standing(liczyłem na Cene) ale Edge też mi pasuje na WHC.

Jeden pas jest na SD i ciekawe kto następny się koło niego zakręci.

Zadowolony jestem z walki Matt vs. Jeff walka mi się bardzo podobała choć daleko jej do najlepszej walki Jeffa(Armageddon 08) Ciekaw jestem czym teraz się będzie Matt chwalił na Raw.

Ciekawe co dalej będzie na linii Triple H vs. Randy Orton. Pewnie Orton wkroczy dumnie dziś na gale Raw i rzuci jakimś ciekawym speechem. Zadowolony jestem z Christiana w końcu ktoś pokazał Swaggerowi gdzie jego miejsce. Szkoda mi CM Punka, ale on jeszcze pokaże na co go stać i Edge i Orton powinni uważać. Z niecierpliwością czekam na SD czym pochwali się Edge i Y2J.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak mówiłem przed Backlash 2009 interesuje mnie tylko jedna, no maksymalnie dwie walki, resztę z chęcią przewijałem... A więc zacznijmy :waving:

Jeff Hardy vs. Matt Hardy

Było dużo spekulacji na temat tego pojedynku, sam zastanawiałem się co z tego wyjdzie, bo jak już pisałem "I Quit" to idealna stypulacja do "grubych" feudów, a z pewnością feud braci taki miał być ale średnio im się to udało ale to tak na marginesie przejdźmy do samego pojedynku jestem ZAWIEDZIONY. Rozumiem forma Matta pozostawia wiele do życzenia, a i Jeff moim zdaniem ostatnio podupadł, a głównym czynnikiem, który na niego wpłyną zdaje się być niemoc bookerów. Bo spójrzmy prawdzie w oczy Jeff czy to na tygodniówce czy na PPV nie pokazał nic nowego tylko swoje markowe ciosy, a dla mnie pro zapasy powinny iść w parze z abstrakcją i nieznanymi dziwnymi kombinacjami, bo w końcu za to kochamy tę dyscyplinę sportu czy jak kto woli dyscyplinę rozrywki, znowu się zagalopowałem powróćmy do sedna, czyli walki. Jak już powiedziałem jestem zawiedziony postawą obu braci, ale tu chodziło o news, który potrząsną fanów Jeffa (nieprawdaż ?) news opowiadał o złych "stosunkach" WWE do Jeffa Hardego, czy tam na odwrót nieważne, ważne jest to, że Jeff miał się rozstać z federacją ale wygrał, chociaż zakończenie pozostawiało wiele do życzenia, bo kurde polegałem cały czas na tej stypulacji. No ale gdyby Jeff przegrał było by wszystko jasne, a tak mamy zagadkę do tego dochodzi atak na brata po walce (ja tam bym wolał swanton bomb z drabiny, niż ten marny legdrop). WWE intryguje ale tygodniówki z pod szyldu WWE nie ruszę NO WAY :!:

najlepszej walki Jeffa(Armageddon 08)

Oj panie... mało pan widział :waving:

Cm Punk vs. Kane

Byłe pewny wygranej Punka ale co ? Zaskoczenie, a dla mnie wręcz szok, mówię serio. Bardzo lubię Kane i jego styl walki, każdy z ciosów, który posiada w swoim repertuarze oglądam z przyjemnością (choć, no nie powiem jakiś zabójczy legdrop z lin mogli by dodać) Przed pojedynkiem, także było dużo spekulacji (ależ te WWE potrafi inteligentnie spiskować) Miała być walka o Push ale czy była przekonamy się niebawem, fajnie by było gdyby tak, a gdyby jednak tak się nie stało, nie rozczarował bym się :waving:

Inne walki jak już wspomniałem ominąłem, bo po prostu nie miałem ochoty oglądać tej tandety :evil: ale chce odnieść się do wyników. Kriszczjan ECW Champion :shock: czyżby Vinnie przebaczył mu choć w połowie ? Szczerze to mi to wisi, która gęba będzie "reprezentowała" ECW... Aby nie poszło to za daleko [; Randy Orton WWE Champion, lekko mówiąc zdziwiłem się po kopniaku (a co, zatrzymałem się na chwilę i puściłem strzałkę) Triple dał się tak poniżyć (a może po prostu chciał urlopu) ciekaw jestem kiedy rewanż :waving:Edge WHC Champion n/c nie dość, że typa wręcz nie cierpię... ahh... n/c Zadziwia mnie to WWE, raz pieprznie pomysł i da pas komuś, że żyć się nie chce, a za drugim razem zaintryguje i jak mało kto da do myślenia :|


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Od czego zacząć od czego zacząć...sam nie wiem może od słów "Beklesz był zajebisty"...wybaczcie jeśli będę przeklinał lub coś ale tutaj muszę to napisać. Nie spodziewałem się niczego po tej gali wielkiego , no może Last Man Standing mnie intrygował z Siną i to wszo. Więc nie napawałem się że obejrzę ciekawe widowisko...ale od początku , słyszymy theme Christiana i mamy pierwszą walkę o ECW championship , Christian vs Swagger. Ten drugi z tygodnia na tydzień pokazuje mi że jest zawodnikiem z wielkim potencjałem i gdyby nie sffffffager czyli mic skillsy to byłby w czołówce wrestlerów w WWE jeśli chodzi o całokształt. No ale wróćmy do walki , która jak na opener , tfu po prostu była dobra. Końcówka ciekawie zrobiona i mamy new ECW Championa. Następna walka to Chris Jericho vs Steamboat i to chyba była najgorsza walka tego PPV ale nie była słaba. Dragon coś jeszcze pokazuje na tym ringu ale High Riski niech sobie daruje , nie ma co Code Breaker przyjął i nie przegrał po nim :). Największe zaskoczenie gali czyli wygrana Kane'a nad panem walizką...aczkolwiek obstawiałem na Kane'a że wygra to do końca nie byłem do swojego typu do końca przekonany. Walka polegała w sumie na tym ze Punk chciał osłabić rękę Kane'a i wykonywał to dobrze , wszelakie submissiony nie ssały jak kolejny headlock. No i na koniec piękny Chokeslam...miejmy nadzieje że to początek pushu dla BRM. I Quit Match , kolejna walka która była na prawdę ciekawa , aczkolwiek sapanie Matta do mikrofonu nie było interesujące. Kilka na prawdę dobrych spotów plus speech Hardasa grubego że na prawdę kocha Jeffa bla bla bla....szkoda że zamiast Swanton Bomb to Jeff tyłkiem chciał złamać brata. 6 Man Tag Team match...cholera nawet mnie Batista ani Hunter nie wkurzał w tej walce , wszystko było dobrze , jednak najlepszy w teamie mistrzowskim był niewątpliwie Shane'O. Walka ta jednak to popis Ortona . Dobra Main Event , Last Man Standing Match , czyli stypulacja która nigdy jeszcze nie była spartaczona przez WWE. I....nie została raz jeszcze. Edge i Cena na początek po unikali swoich trademarków pokazując jak bardzo się znają. Mieliśmy parę akcji ze schodami , jak ta kiedy Sina nie mógł znaleźć dziurki , był FU ekhm Attitude Adjustment w publikę (to było na prawdę dobre) , bieganie na backu i solidny bump po wtargnięciu Show'a. Sina poleciał na reflektor i buuuuum. Edge new champion.

WWE pokazało że jednak potrafi robić zajebiaszcze gale...


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Christian Cage vs Jack Swagger

:arrow: Na początek: kto mi wyjaśni skąd się wzięło to, że Christian tak się ‘patrzy w horyzont’ i co to ma oznaczać? Bo bardzo mnie to ciekawi, a nie wiem…

Co do walki… No nie mogę się sobie nadziwić, ale podobało mi się jak Swagger walczył – dynamiczny, silny, ogólnie dominował w walce. :D

Walka bardzo żywa, interesująca, podobała mi się. Naprawdę great match. Dużo fajnych akcji, widowiskowo. :t_up:

Mimo, że Cage obrywał troszkę, to osiągnął to, co trzeba było

Christian został nowym ECW Championem!

Rozmowa Christiana z Edgem – jak rozumiem – kiedyś się kumplowali :thinking:

Chris Jericho vs Ricky Steamboat

Ricky pofarbował włosy :roll:

Dragon jest świetny! Genialnie daje sobie radę na ringu, jest bardzo żywy, wielu obecnych wrestlerów może mu pozazdrościć tylko...

Walka również bardzo dobra :t_up:

Steamboat zrobił kawał dobrej roboty, ale oczywiście przegrał… :t_down:

Beth Phoneix jako taka łagodna kobietka nawet mnie kręci :roll:;)

Kane vs CM Punk

Walka na dobrym poziomie, raczej wyrównana.

Jak to tutaj niektórzy mądrzy ludzie mówią: walka o push. Sam osobiście nie miałem faworyta i było mi ganz egal kto wygra.

Kane bardziej zasługiwał na wygraną i tak właśnie się stało :t_up:

Może teraz szefostwo WWE da mu jakąś szansę :thinking:

Jeff Hardy vs Matt Hardy

Publiczność jest żenująca, albo próbuje być śmieszna: na ringu bracia Hardy a tam facet z plakatem, na którym jest napisane: „I want Hardy to win!” :crazy:

Wyniku walki trochę się obawiałem, ze względu na plany Jeffa…

Jeff zdecydowanie miażdżył Matta, nie ma wątpliwości co do tego… Potem odwet wziął Matt.

W zasadzie walka pt „I quit” jest bez sensu, gdyż Ci dwaj panowie mogą walczyć w nieskończoność.

Ale jestem zadziwiony decyzją Matta, tj bardziej wynikiem walki...

Ale to się może złączyć w jedną całość: Matt ‘quited’, Jeff zrobi sobie przerwę i obaj spędzą trochę czasu razem…

The Great Khali Kiss Cam

Punjabi Playboy :rotfl:

Nie no cała sytuacja to jakaś kpina. Jim Ross i Santina… fiu fiu… :8

Wyczuwam w powietrzu feud Beth Phoneix vs Great Khali :twisted:

Shane McMahon & Batista & Triple H vs Cody Rhodes & Ted DiBiase & Randy Orton

Z początku 3 na 2. Bardzo podobała mi się współpraca chłopaków przy zmianach, np Batista i Shane, czy HHH i Shane – niezłe akcje.

Po powrocie Ortona szanse się wyrównały jakby nie patrzeć. Walka również bardzo dobra, jest na czym oko zawiesić. Shane dostał jak prawie zawsze baty od Legacy… Ale najbardziej czekałem, kiedy Orton i Hunter spotkają się na ringu. Gdy wreszcie doszło do spotkania, no… to było ostro. Najpierw masa prostych od Huntera, które wyglądały całkiem realnie, potem parę ładnych akcji, ogólnie ciekawie. Potem RKO, KOPNIAK i… I tak jak się spodziewałem, Orton nowym WWE Championem. Ciekawe co z tego wyniknie :thinking:

Tylko nie mówcie mi że Hunter będzie teraz na lekarskim… :8

Edge vs John Cena

Byłem bardzo ciekawy wyniku tej walki. Obaj panowie mówili, że długa droga za nimi, że obaj nawzajem budowali sobie kariery, ale również, że tutaj, na Backlash wszystko dobiegnie końca… :thinking:

Z początku żwawo, nie powiem. Potem tradycyjnie Janek dostaje baty… Następnie oczywiście 2 Shoulderblocki (tak to się zwie?) i… ? JU KENT SI MI! Jednakże jakoś przy „SI M…” Janek dostał kopa i nie udało się dokończyć tricku… Potem dalsze obijanie siebie nawzajem, walka sama z siebie już trochę naciągana.

Fu z 2 liny git malina, tak samo fu w publikę niezłe. Ten Kolo który dostał Edgem na pewno się ucieszył… =))

Ogólnie końcówka walki dużo lepsza niż środek. :t_up:

Akcja z Big Szołem – jedno wielkie W-T-F! :?::shock:

Edge ma WHC Title

PS zauważyliście, że przycichła sprawa miłości Big Showa i Edge’a do Vickie?

Podsumujmy: Backlash 2009 wypadł dobrze, jak nie bardzo dobrze. Walki trzymały poziom, wszystkie ciekawe, widowiskowe, było na czym oko zawiesić. Backlash dużo lepszy od WMki 25. Mamy trzy zmiany właścicieli pasów. Do tego CM Punk wciąż nie wykorzystał walizki...

Backlash 2009 uważam za bardzo udany! :thumb:


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Backlash 2009

505067.gif

Dżak łapie przeciwnika w żelazny uścisk. (czyt. bearhug). Po jakimś czasie przyjmuje plaskacza, spin kicka i shoulder blocka… z narożnika, 1… kick-out. Whip i shoulder block by Dżak (Czak?) Janusz może czuć się zawstydzony. Kolejny whip i kolejny shoulder block (2x shoulder block, hmmm…) By nie być jak niektórzy monotematycznym, Dżak bierze przeciwnika na ręce i wyrzuca go z ringu. Po powrocie pinfall – 1… 2… kick-out. Dżak nie próżnuje: kilka potężnych kopów w brzuch i żelazny uścisk. Christian się łaskawie wyswabadza. Długo się jednak wolnością nie cieszy. Wkrótce po swoim niebywałym osiągnięciu, jakim było uwolnienie się z żelaznego uścisku Dżaka, Christian pod naporem oponenta pada na matę, 1… 2… kick-out… I kolejny żelazny uścisk…

Gdzie moje leki?

Ale co to? Ale co to? Punch, punch… Christian i przypływ mocy? O nie! Dżak łapie rywala i robi back breakera… Ajaj. Złamał go... Jak zapałkę ;) 1… 2… kick-out. Dżak postanawia wyciągnąć broń ostateczną – Żelazny uścisk!

Zanim zastosuje się lek Nervomix Power

Nie należy stosować leku, jeśli występują:

- nadwrażliwość na witaminy: B2, B6, B9, B12, A, D, C, H

- uczulenie na celulozę mikrokrystaliczną

- nadwrażliwość na krzemionkę koloidalną bezwodną

Lek nie powinien być stosowany u pacjentów z zespołem złego wchłaniania glukozy-galaktozy a także z niedoborem sacharozy-izomaltazy, hmmm...

Nervomix Power jest zwykle dobrze tolerowany. Stwierdziliśmy nieliczne zgony po zażyciu, ale to przypadki marginalne.

Hmmm…

Jak stosować:

Dorośli

- 1 do 2 tabletek 3 razy na dobę

Hmmm, to może wezmę od razu 6

Czy Christian będzie tapował? Nie, jest za twardy! Rzucony przez rywala wpada na narożnik. Czary-mary i double boots. Niestety chwilę potem przyjmuje kicka w brzuch. Dżak wchodzi na liny i robi splasha… Christian podciąga nogi i Dżak się nadziewa. Oł maj gad. Czas Christiana! Po serii ciosów typu punch, sunset flip – 1… 2… kick-out. Tornado DDT by Christian! 1… 2… kick-out! Wchodzi na narożnik, z którego po chwili zostaje zrzucony. Dżak robi splasha, pinfall – 1… 2… kick-out. Dżak podchodzi do przeciwnika i zaczyna coś mówić. Po dłuższym wsłuchaniu stwierdzam, iż było to: „poddaj się”. Widać wrestlerzy uciekają się i do takich zagrań. No ale jeśli nie pomaga taki splash…

W odpowiedzi dostaje plaskacza! Christian próbuje zrobić unprettiera, ale rywal kontruje i bierze go na bara. Uderza go o narożnik… i roll-up! – 1… 2… kick-out. Dżak powtarza operację z uderzeniem przeciwnika o narożnik… Tym razem jednak full serwis – uderzenie o narożnik i slam, 1… 2… kick-out. Swagger jest bardzo niezadowolony. Swoją frustrację wyładowuje na macie uderzając w nią trzy razy… prawą ręką. Następnie zdejmuje z narożnika ochraniacz. Podchodzi do niego sędzia i zaczyna gadkę moralizatorską. Nie widzi, że w przeciwległym narożniku ochraniacz zdejmuje i Christian. Po dłuższej konserwacji sędzia odbiera Swaggerowi ochraniacz i zaczyna przywiązywać do narożnika. Dżak rzuca się na rywala, ten robi unik i rywal uderza głową w odsłonięty róg. Unprettier! 1… 2… 3.

allplayer20090428181625.jpg

allplayer20090428182002.jpg

allplayer20090428182302.jpg

allplayer20090428182333.jpg

allplayer20090428183817.jpg

allplayer20090428183848.jpg

Na backstage Christian spotyka… Edge’a! Edge mówi mu, że skoro ma tytuł, to musi się czuć lepiej od niego. Ale długo w takim stanie nie pozostanie sam. Christian okazuje zdziwienie. Mówi Edge’owi, że kiedyś był zabawny, a teraz jest zgorzkniały. Edge odpowiada, że to przez Johna Cenę. Że to przez tego typka zmienił się w zgorzknialca i stracił poczucie humoru… Ale ono z pewnością wróci dziś wieczorem, gdy zdobędzie World Heavyweight Championship. Oł je.

505105.gif

Steamboat wyrzuca Chrisa z ringu, a następnie poprawia mu crossbody. Po powrocie szybki arm drag. Jericho uwalnia się i powala rywala shoulder blockiem… Whip… i arm drag by Dragon. Chris znów cierpi. Uwalnia się i clothesline’m wyrzuca przeciwnika z ringu. Gdy ten próbuje nań wejść, Y2J poprawia my springboard dropkickiem. Następnie back drop i headlock na siedząco. Wstają. Arm drag by Steamboat… i clothesline by Y2J. Pinfall – 1… 2… Ricky się wybija. I kolejny morderczy headlock by Jericho. Po jakimś bliżej nieokreślonym czasie wstają. Chris próbuje wykonać combo rzut o narożnik + buldog. Pierwsza część nawet mu się udaje. Niestety w drugiej zaszły pewne komplikacje. Mianowicie Dragon rzuca Chrisa na narożnik. Chce zrobić rywalowi jakiegoś back suplexa… i udaje mu się! Belly to back suplex! Pinfall – 1… 2… Jericho się wybija. Zdenerwowany lekko mówiąc Ricky sięga po broń specjalną – Chops! Pieści klatę Chrisa kilkakrotnie. Ten nie pozostaje dłużny i dwoma kickami w głowę powala oponenta, 1… 2… kick-out. Buldog! Lionsalut? Nie! W momencie wybicia, Steamboat bierze przeciwnika na bary! Roll-up! Nie, Chris przechodzi do walls of jericho! Ale i tu niespodzianka: kontra i Ricky zakłada figure 4 leglock. Ależ Chris cierpi, ależ on krzyczy. W wielkim bólu łapie się lin. Ricky idąc za ciosem wykonuje z narożnika crossbody! 1… 2… kick-out! Dragon siada na narożniku, skacze i przyjmuje codebreakera! Po dłuższym czasie pinfall – 1… 2… Ricku kładzie nogę na linie! Po krótkiej konserwacji z pasiastym, Jericho wraca do swojego przeciwnika. Podnosi go w celu zeslamowania (zeslamienia?), lecz roll-up i pinfall – 1… 2… kick-out. Ricky podchodzi do Y2J’a i przyjmuje walls of jericho. Tapuje.

allplayer20090429143443.jpg

allplayer20090429143703.jpg

allplayer20090429144109.jpg

allplayer20090429144317.jpg

allplayer20090429144626.jpg

allplayer20090429145549.jpg

allplayer20090429145644.jpg

allplayer20090429150136.jpg

Na backstage Santino, Beth i jej miła koleżanka. Beth pyta się po co to wszystko robi. Najlepiej będzie, jeśli wyzna całą prawdę, w przeciwnym razie będzie musiał pocałować Khaliego. Santino się irytuje, namawia nawet Beth, by to ona pocałowała giganta. Beth się oczywiście nie zgadza, mało tego, mówi, że jeśli dojdzie do pocałunku Khaliego z Mirellą, ona już Włocha nigdy nie pocałuje.

505073.gif

Dyng, dyng, dyng i Punk zaczyna serią kicków. Nic jednak nie trwa wiecznie. Punka zostaje dopadnięty w narożniku. Gdy, wydawałoby się, Kane dokona destrukcji totalnej, Punk robi mu wyginanko na linach. Dokładniej to wygina mu rękę. Pewnie w celu uszkodzenia jej. Musicie wiedzieć, że to prawa ręka, a tę nasz kochany monster wykorzystuje do robienia Czokeslamów. Spryciarz z tego Punka, no, no. Plany odnośnie uszkodzenia ręki Kane’a pewnie w walizce znalazł. Dobra, wracamy do walki. Kane po dropkicku wylatuje z ringu. Punk pragnie z całych sił swych i z całej duszy swojej poprawić mu springobard crossobdy. Ku jego zaskoczeniu, Kane łapie go za grdykę. Sytuacja - sami musicie przyznać – nieciekawa. Kane podrzuca Punka i sytuacja robi się wręcz dramatyczna. Wyobraźcie sobie, że nasz spryciarz wychodzi z tej opresji! Jak? Normalnie :P Wskakuje na krawędź ringu i stamtąd wykonuje flying clothesline. Punk wraca na ring, 1… 2… wchodzi i Kane. Następnie Punk przyjmuje potężnego clotheslne’a, 1… 2… kick-out. Monster robi back breakera, którego łączy z wyginankiem. Gdy zawodzi i ta broń, nasz dzielny czerwony heros wyciąga spod pazuchy prawdziwą armatę… - Czokeslama! Podrzuca Punka. Musicie się ze mną zgodzić, że robi się nieprzyjemnie… Ale, ale! Nasz spryciarz wychodził już z niejednej takiej opresji. W powietrzu przechodzi do DDT!! Robi springboard clothesline w tył głowy, a następnie przyjmuje na twarz kapcia. Kane jak ta gazela wskakuje na narożnik z zamiarem wykonania flying clothesline. Punk budzi się z letargu i częstuje monstera kickiem; bierze go na GTS! Czyżby? Ależ skąd! Kane schodzi z barków rywala i zmęczony idzie odpocząć do narożnika. Starość nie radość. Punk tylko na to czeka! Wy pewnie też! Combo kick w twarz + buldog! Yeah! 1… 2… kick-out. Później Kane robi side slama, lecz Punk się wykopuje. Kane szykuje się do Chokeslama! Kick by Punk! I kolejny! I kolejny! I punch, punch, punch, co za szał. Kolejny kick… nieudany! Nogę jego śliczną chwyta Kane… Chokeslam! 1… 2… 3.

allplayer20090429150635.jpg

allplayer20090429151054.jpg

allplayer20090429151731.jpg

allplayer20090429151842.jpg

allplayer20090429152116.jpg

allplayer20090429152600.jpg

510677.gif

505076.gif

Jeff rozpoczyna serią morderczych uderzeń. Po double leg dropie w jajka i dropkickie, walka przenosi się poza ring. Jeff rzuca brata na barierki, a następnie wykonuje poety in motion z wykorzystaniem przyringowych schodów. Bracia wracają na ring. Dwa clothesline’y przy narożniku i running corner dropkick by Jeff. Potem jeszcze kilka leg dropów + leg drop z drugiej liny i pasiasty wyciąga ze spodni mikrofon. Pyta się Matta, czy jest zainteresowany najnowszą ofertą operatora sieci telefonii komórkowe tj Telefon za złotówkę, abonament 150 zł przez najbliższe 10 lat. Matt odpowiada, że chce: dwa kotlety, a najlepiej trzy, soczek marchwiowo-brzoswkiniowy i surówkę. NIE MA – odpowiada sędzia.

Załamany tą informacją Matt próbuje coś zdziałać. Najpierw uwalnia się z headlocka, a następnie robi elbow dropa. Próbuje również łeb brata wcisnąć w narożnik, ale ten go blokuje i szykuje się do wykonania whisper in the wind. Niestety, Matt go popycha i Jeff wśród dźwięków przerażonych nastolatek ląduje na podłodze. Pasiasty ma okazję się wykazać. Na pytania czy coś podać, ewentualnie wymasować, Jeff odpowiada, że nie! Najwyraźniej zabawy z facetami go nie kręcą. Po powrocie na ring, Matt zakłada bratu figure 4 leglock. Pasiasty ma okazję wykazać się po raz kolejny:

- Czy jest pan zainteresowany naszą najnowszą ofertą, pakietem 4 minut do wybranych w sieci i 2 do wszystkich?

- Nieee – odpowiada Jeff

Matt zaczyna giąć we wszystkie możliwe strony lewą nogę Jeffa. Po chwili zakłada kolejnego figure 4 i, jak pewnie już się domyślacie, pasiasty wkracza do akcji

- Ale z pewnością zainteresuje pana pakiet darmowych sms’ów do wszystkich!

- Nieee...

Matt puszcza go i zakłada jakiegoś dzikiego leg submissiona

- Jeff! DO WSZYSTKICH!!

- Nieee...

Matt robi Jeffowi leg dropa i układa na narożniku – Czas na rozciąganko! Wkracza pasiasty!

- Jeff, spójrz na ofertę innych operatorów! Zapewniam cię, że lepszej nie znaj…

- Nieee...

Matt wchodzi na narożnik, z którego po chwili zostaje zrzucony. Jeff wykonuje whisper in the wind! Następnie robi texas cloverleaf, po którym Matt tapuje! Zgłupiał czy jak? Pewni już się domyślacie…

- Matt, darmowe do wszystkich!

- Ja chcę kotleta!

Po co więc tapował? To wie chyba tylko on sam. Łapie się lin. Jeff robi twist of fate i wskakuje na narożnik. Czyżby swanton? Tak jest, swanton bomb!

- Matt, nie mamy na składzie kotletów, ale posiadamy składaną hulajnogę i czterobiegową skrzynię biegów.

- NIE CHCĘ HULAJNOGI! Ja chcę kotleta!

Zaskoczony tą odpowiedzią Jeff robi drugiego swantona i wyciąga spod ringu stół! Matt widząc to łapie się za serce i schodzi z ringu. Jeff go dopada i robi twist of fate na podłogę! Później układa go na stole i wciąga spod ringu jakieś sznurki i taśmę. Za jej pomocą skleja Mattowi obie nogi i ręce; sznurkiem zaś przywiązuje go do stołu.

- Matt, a sałatkę owocową?

- Nieee

Jeff wyciąga drabinę i ustawia na ringu. Wchodzi na nią.

- To twoja ostatnia szansa!

- Ja chcę kotleta, nie chcę sałatków! Jeff, Jeff, Jeff, przepraszam. Kocham cię, Jeff, kocham cię. Posłuchaj, Matt Hardy cię kocha, Jeff, oni nie mają kotletów, Jeff, Jeff, mama by tego nie chciała, patrzy na nas z góry, Jeff, Jeff, przepraszam… Jeff… I quit! I quit!

Jeff schodzi na narożnik… i robi ladder leg drop!

allplayer20090429173403.jpg

allplayer20090429174514.jpg

allplayer20090429173858.jpg

allplayer20090429174621.jpg

allplayer20090429180207.jpg

allplayer20090429180904.jpg

allplayer20090429181134.jpg

allplayer20090429181434.jpg

allplayer20090429181832.jpg

allplayer20090429182029.jpg

allplayer20090429182040.jpg

510683.gif

Na backstage Todd i Orton. Todd zaczyna wymieniać wrestlerów walczących o wwe title. Przerywa Orton. Mówi, że ma coś do powiedzenia Batiście. Pyta sam siebie co się zmieniło od czasów Evolution. Odpowiada, że on stworzył Legacy i jest niezależny, a Batek ciągle „pracuje” dla takich typów jak Triple H. Ostrzega go, by nie doprowadził do dyskwalifikacji.

Wchodzi Khali… Czas na kiss cam! Pojawia się Santina. Zdradza, że kocha innego mężczyzną i nie może pocałować plejboja z Indii. W tym momencie wzrok całego świata skierować się w stronę włoszki. Santina zdradziła, że jest nim…

Czas na reklamę!

Przed reklamą dowiedzieliśmy się, że Santina kocha innego mężczyznę. Nie może więc pocałować Khaliego. Kim jest jest kochanek?

… jest nim Jim Ross!!! Co za fetysz! Great Khali says, że to rozumie i jej nie pocałuje… pod warunkiem, że udowodni swoją miłość do Rossa. Poprzez pocałunek! Wchodzi Beth Phoenix wraz ze swoją miłą koleżanką i pasiastym. Beth powiada, że ma tego całego cyrku dość i chce walczyć z Santiną o koronę Miss WrestleMania. Próbowała wytłumaczyć Khaliemu, że Santina to facet, znany wszystkim Santino. Kahli tej szokującej prawdy nie chciał przyjąć do własnej świadomości. Beth nazwała go mega idiotą. Khali uderza ją w czubek głowy i powala na matę. Santina każe uderzyć w gong! Dyng, dyng, dyng, pinfall – 1… 2… 3. Santina celebruje to nadzwyczajne zwycięstwo, wchodzi na narożnik, kręci pupcią, cieszy się… Przedwcześnie! Khali dopada ją w narożniku i zrywa z niej wierzchnie odzienie. Co za brutal! Santina ucieka… bez bluzki!

allplayer20090429200557.jpg

allplayer20090429201000.jpg

allplayer20090429203337.jpg

allplayer20090429203358.jpg

allplayer20090429203429.jpg

allplayer20090429203611.jpg

505108.gif

Trajpol rzuca się na Randy’ego; wyprowadza go na rampę i tam dokonuje destrukcji. Po chwili wraca… Sam. Ted i Cody nie wiedzą co robić, kręcą się w kółko, machają kończynami i myślą. Myślą mocno, lecz bezowocnie. Te filozoficzne zapewne rozważania brutalnie przerywa Batek: wciąga na ring Rhodes’a i częstuje clothesline’m. Zmiana, wchodzi Shane. Wykonuje cztery elbow dropy: jeden z narożnika i trzy na ringu. Następnie zamienia się z Trajplem. Kilka punchów, kicków, gdzieś tam po drodze taunt DX… Niestety, coś w jego mechanicznym wnętrzu nie zatrybiło. Otóż wyobraźcie to sobie, że Cody kopie go w głowę :shock: Wiem, wiem, miałem dokładnie taką samą minę jak wy! Następnie zmienia się z Tedem… I wszystko wraca do normy. Trajpol się naprawia i robi clothesline’a. Wchodzi Shane. Hunter podnosi Teda, a McMahon wykonuje clothesline’a z wyskoku, 1… 2… kick-out. Wchodzi Batek! Whip… i Ted zamienia się z Cody’m. Szkoda że wraz z tymi zmianami nie idą zmiany w prowadzeniu walki. Cody przyjmuje kicka i suplexa. Wchodzi Ted! Kilka punchów i wraz z kolegą z tagu zabierają się za akcję teamową. Odbijają Batka od lin… i Batek robi double shoulder blocka. Wyrzuca z ringu Rhodesa, a Dibiasemu robi spinebustera. Dave szykuje się do batista bomb. Ted widząc rozszalałego Batka szarpiącego liny ucieka z ringu… Animal idzie po niego. Gdy wracają na ring, zjawia się Orton! No to mamy 3 on 3. Wchodzi Randy i robi Batkowi DDT z środkowej liny, pinfall – 1… 2… kick-out. Wchodzi Dibiase i zakłada headlocka. Od czegoś Animal te mięśnie jednak ma… - Przerzuca rywala nad sobą. Niestety siła nie idzie w parze z wytrzymałością. Spoconemu Batkowi nie udaje się dojść do któregokolwiek z kolegów – zostaje zatrzymany przez Randy’ego. Orton chcąc jeszcze bardziej osłabić rywala, robi knee dropa… nawet trzy. Whip, ale kontra i Dave robi speara! Podwójna zmiana: wchodzą Cody „dziś mam majty z dziwnym wzorkiem” Rhodes i młody McMahon. Seria szaleńczych punchy zakończonych neckbreakerem, pinfall – 1… 2… kick-out. McMahon szykuje stół komentatorski… Ale co to? To Ted! Po rozprawieniu się z niesfornym Tedem Shane przerzuca się na Rhodesa. Powala go i wchodzi na narożnik… Flying elbow drop! 1… 2… i zostaje ściągnięty przez Teda! Orton robi wracającemu na ring Shane’owi suplexa, 1… 2… kick-out. Później robi niezłego standing dropkicka, 1… 2… kick-out. Wchodzi Ted, trzy elbow dropy i knee drop z drugiej liny, 1… kick-out. Wchodzi Cody, knee drop i pinfall (oszaleli czy jak?) – 1… 2… kick-out. Cody zmienia się z Tedem, a Shane… a Shane się nie zmienia :P Dibiase ciągnie go na środek ringu i tam robi kilka fajnych rzeczy, np. trzy elbow dropy. Shane niesiony przez okrzyki fanów wykonuje DDT! Podwójna zmiana: wchodzą Orton i Trajpol. Seria zabójczych punchy i knee to face by HHH. To jednak za mało na naszego Trajpla! Wskutek przypływu mocy, Hunter wyrzuca z ringu Teda i Cody’ego a Randy’emu robi spinebustera! 1… 2… pinfall przerywa Dibiase, którego chwilę potem wyrzuca z ringu Batek. Animal idzie wyrównać rachunki z Tedem, a Hunter bierze się za pedigree. Nie udaje mu się ta sztuka, gdyż move przerywa Rhodes! Robi Hunterowi DDT!!! Hunterowi!!! RHODES!!! :shock::shock: Chwilę potem Shane wraz z Rhodesem lądują za ringiem. Cody częstuje McMahona charishotem. Smak metalowego krzesła chwilę później poznaje Animal. (wszystko oczywiście poza wzrokiem pasiastego) Cody szaleje! Ten wyczyn, tzn DDT na Hunterze, chairshot na McMahonie i kolejny na Batku to chyba największe jego osiągnięcie w WWE! To robi wrażenie! Orton robi RKO na… jednak nie! Hunter obija go od lin i próbuje zrobić pedigree. Widząc jednak Batka z krzesłem w łapie szybko tę myśl porzuca. Zabiera krzesło Batkowi i go upomina: „niedobry Batek”. Gdy się odwraca… dostaje RKO z zaskoczenia! Pinfall od razu po RKO!! 1… 2… 3!... 3? Rozbrzmiewa słodki dźwięk gongu. Koniec? Nie, sędzia pokazuje, że były dwa klepnięcia. Zdziwiony zaistniałą sytuacją Randy staje przy narożniku. Czy będzie punt? Tak! Orton wykonuje punt kicka!! Pinfall od razu po wykonaniu akcji! – 1… 2… 3!! Mamy nowego championa!

allplayer20090430145837.jpg

allplayer20090430150209.jpg

allplayer20090430150408.jpg

allplayer20090430150506.jpg

allplayer20090430150748.jpg

allplayer20090430151932.jpg

allplayer20090430152426.jpg

allplayer20090430155126.jpg

allplayer20090430155630.jpg

505100.gif

Shoulder block by Edge. Chwilę potem Janusz odwdzięcza się suplesem na plecy. Gdy próbuje wziąć go na ręce, Edge przeskakuje nad nim i robi Edgecutiona. Po trzech clothesline’ach sędzia zaczyna odliczanie – 1… 2… 3… 4… 5… 6… Cena wstaje i zaczyna okładać przeciwnika ciosami maści wszelakiej. Pokaz umiejętności kończy celnie wymierzonym kickiem Edge, 1… 2… 3… 4… 5… 6… Wstaje. Kolejny whip i Cena ląduje na klacie. Czas na sleeper holda! Po półtorej minucie Edge puszcza, 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Cena wstaje… JASIO DENS!!! W trakcie YCSM Edge łapie Cenaka za grdykę i kopie w głowę. Następnie zakłada sharp shottera! Edge puszcza go i sędzia zaczyna wielkie odliczanie, 1… 2… 3… 4… 5… Cena wstaje, dziwnym trafem znajduje się na krawędzi ringu. Edge go popycha i Dżon uderza w stół komentatorski. 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… Kwadrat się podnosi. Copeland przestawia przyringowe schody i rzuca na nie Cenaka. Gdy próbuje zrobić Jankowi speara, ten się odsuwa i Edge uderza barkiem w schody, 1… 2… 3… 4… 5… 6. Cena rzuca rywala na drugie schody, ale kontra i to Janusz w nie uderza, 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Wstaje. Whip i w schody po raz kolejny uderza Edge… Hmmm… 1… 2… 3… 4… 5… 6… Dżon wrzuca przeciwnika na ring. To samo chce zrobić ze schodami, ale ma chłopak z tym problem. Po dwóch nieudanych próbach w końcu mu się ta sztuka udaje. Najwidoczniej zbyt wiele siły go to kosztowało, gdyż Edge go powala i ustawia przy narożniku. Opiera o narożnik schody. Robi dropkicka i schody wbijają swe ostre jak brzytwa krawędzie w delikatną skórę Januszka. To nie robi na Marinsie wielkiego wrażenie. Copeland zostaje wyrzucony z ringu, 1… 2… 3… 4… 5… 6… Edge wstaje i dostaje w głowę schodami! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… I Edge w ringu. Wymiana punchów i panowie na dechach, 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… i obaj wstają… FU?! FU?! FU?! Nie, Edge wykonuje back dropa i… YCSM!! Odbija się w tym celu od lin… i STFU. Edge tapuje! Cena go puszcza i sędzia zaczyna liczyć – 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… FU? Kontra i spear! Obaj leżą, 1… 2… 3… 4… 5… 6… Edge się podnosi i wchodzi na narożnik… 7… Wstaje Janusz i doskakuje do Edge’a? Bierze go na bary… FU z narożnika! Oh, Janusz. 1… 2… 3… 4… 5… Dżon podnosi swój seksowny tyłeczek… 6… 7… 8…9… Swój podnosi i Edge. Ale Cena już na narożniku. Flying leg drop… Nie! Janek w powietrzu przyjmuje speara!! 1… 2… 3… 4… 5… 6… Wstaje Edge… 7… 8… wstaje i Janusz. Jest jednak tak osłabiony, że wypada z ringu. Biedaczek. Edge szykuje stół komentatorski. Wchodzi nań z Jankiem i… FU! – Edge ląduje wśród publiczności!! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… 9… Podnosi się z trudem i zaczyna uciekać! Cena goni go, i po rundce wokół hali zaczynają walczyć wśród wiwatującej publiki. Marins robi buldoga ze schodów! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Edge się podnosi, chwyta leżący na stole kask i uderza nim w głowę rywala. Obaj się przenoszą na rampę. DDT by Edge! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Edge gdzieś idzie… 8… 9… Cena wstaje. Pojawia się Edge… Z krzesłem w rękach! Chairshot w plecy! I kolejny w głowę! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… Cena jak w tych swoich zajebiaszczych filmach zaczyna się czołgać… 8… 9… i wstaje! Ele Edge już stoi za jego plecami! Będzie spear! Bierze rozpęd i Janek zarzuca go na bary! Pojawia się Big Show!! Ściąga Edge’a, a Januszowi robi chokeslama! Rzuca go do reflektora stojącego tuż przy rampie! Bum! Trzask! Iskry się sypią! Janusz spalony! 1… 2… 3… 4… 5… 6… 7… 8… 9… 10! Koniec! Mamy nowego championa!

allplayer20090430160930.jpg

allplayer20090430161207.jpg

allplayer20090430161801.jpg

allplayer20090430161815.jpg

allplayer20090430161925.jpg

allplayer20090430162351.jpg

allplayer20090430163312.jpg

allplayer20090430163503.jpg

allplayer20090430165329.jpg

allplayer20090430165616.jpg

allplayer20090430165821.jpg

allplayer20090430170037.jpg

allplayer20090430170355.jpg

allplayer20090430170403.jpg

510690.gif

510703.gif

Hehehe, Trajpel przegrał… Ale tylko po to, by móc zatryumfować na trzeciej (a dla niektórych drugiej) co do ważności PPV – SummerSlam. Przecież to jasne jak słońce. :thumb:

Przegrana Janusza była dla mnie o wiele większym zaskoczeniem. Zastanawiam się po co dali mu wygrać na WM. Chyba tylko po to, by wku… takich ludzi jak ja, tym samym zwiększyć obroty leków na uspokojenie w okolicznych aptekach.

Last Man Standing to jedno wielkie przymulanie. Ktokolwiek by nie walczył, walka zawsze mnie usypia. Jak słyszę po raz 24 odliczanie do „9” to mnie kur… bierze. Na szczęście przed PPV zaopatrzyłem się w pokaźny zestaw środków na uspokojenie, więc nie było tak źle. Na plus tej walki należy zaliczyć świetnie zabookowaną końcówkę, w tym niezły bump Janka.

Ogólnie gala niezła, lecz bez rewelacji. Wyniki w większości zaskakujące, ale już walki trzymały bardzo średni poziom (z wyjątkiem niezłego I Quit).


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Od obejrzenia przeze mnie Backlash minął już ponad tydzień i korzystając z odrobiny wolnego czasu, a także tymczasowej trzeźwości pozwolę sobie na dorzucenie moich trzech groszy. Już na wstępie chciałbym zaznaczyć, że gala wypadła lepiej niż WrestleMania. Wcale nie chodzi tutaj o to, że od WM oczekiwałem więcej, a od Backlash mniej. Po prostu wygląda na to, że decyzyjni WWE zorientowali się jakie gówno nam zaserwowali i po części starali się to zrekompensować.

Walka o ECW Title była moim zdaniem bardzo dobra. Świetnie zaprezentował się Swagger który dowiódł mi, że technika nie jest mu obca i czasami można było pomyśleć, że ogląda się w ringu Kurta, czy Benoita a nie kolesia, którego praktycznie wszyscy, włącznie z Vincem, już skreślili. W fajny sposób wykorzystano dysproporcje wagowe między wrestlerami pozwalając Jackowi na zaprezentowali kilku naprawdę ładnych power movesów. Christian zdąrzył przyzwyczaić mnie do wysokiego poziomu, jednak w tej walce był on tylko cieniem dla swojego oponenta. Końcówka została zabookowana całkiem sprawnie, aczkolwiek to zwolnienie All American Americana przez wpadnięciem twarzą w narożnik trąciło zdeka amatorszczyzną.

Gdy na RAW zapowiedziano walkę Jericho vs Steamboat to od razu wiedziałem co sie święci. Owszem, Dragon zaprezentował się na WM w fantastyczny sposób, jednak weźcie pod uwagę, że było to zaledwie parę minut. Jak oczekiwałem, dłuższa walka obfitowała w sporą ilość zabijających tempo restholdów. Gdy Steamboat nie dał się odliczyć po Codebreakerze łupało mnie w kościach, że kreatywni zrobią głupotę i zajobują mu Y2J'a. Na szczęście stało się inaczej i Jericho dzięki Walls of Jericho wygrał.

Kane vs Punk to najgorsze starcie tej gali. Pomijając już to, że walka była całkowicie pozbawiona podłoża storyline'owego to uważam, że Punka stać na coś więcej niż tylko permanentne 'niszczenie' ręki Big Red Monster w trakcie trwania tej walki. Bądź co bądź, wygrana Kane'a jest dla mnie, chociaz nie do końca pozytywnym, zaskoczeniem. Jak to jednak wygląda, że ktoś kto wygrywa na PPV odpada jako pierwszy w elimination matchu na SmackDown, a pokonany czysto pokonuje mistrza ?

Bracia Hardy odstawili nam niezłą manianę. Ich match z WrestleManii był jednym z jaśniejszych punktów tego PPV, tymczasem I Quit zawiódł na całej linii. Owszem, walka toczyla się w całkiem niezłym tempie i byliśmy świadkami kilku w miarę ciekawych spotów, jednak no jest to to, czeko powinniśmy oczekiwać po walkach w tej dającej jakże wiele możliwości stypulacji. Minusik za te mozolne 'montowanie' pulchniejszego z braci do stołu. W moich oczach nie oberwał on aż tak, by przez tak długi okres czasu nie miec możliwości sturlania się ze stołu.

W końcu, w końcu k***a ! Takimi słowami, a także dzikim krzykiem i tańcami skomentowałem wynik walki o WWE Championship. Gdybym pisał tę opinię na gorąco, to pewnie dałbym walce ***** i z góry obwołałbym ją walką roku. Na szczęście na krok taki się nie zdecydowałem, a po obejrzeniu walki raz jeszcze jestem zmuszony stwierdzić, iz była ona co najwyżej średnia. Szkoda, że walka odbywała się według od dawna utartego schematu 'napierdalamy jednego, wbija drugi i czyści', bo 6 wrestlerów w ringu dawało naprawdę dużo możliwości. Bookerzy po raz kolejny zasługują jednak na pochwałę. Udało się sprawić, że w końcówce naprawdę nie można było być niczego pewnym. Widząc Batistę biernie stojącego obok ringu w którym Orton kopie w morde HHH od razu zauważyłem analogię do Elimination Chamber matchu na New Years Revolution 2005. Jestem wręcz przekonany, że zdarzenie to będzie stanowiło podwaliny pod heel turn Huntera i rozpoczęcie programu między nim, a Animalem.

Last Man Standing standardowo wyszedł bardzo dobrze. Widać, że o ile Edge i Cena w standardowych walkach 1 vs 1 średnio dają radę, tak w gimmick matchach sprawdzają się świetnie. Liczne zmieny przewag, naprawdę ciekawe akcje i przede wszystkim świetnie zbudowana dramaturgia sprawiły, że walka ta jest moich oczach starcie #2 w WWE w tym roku. Nie potrafię odżałować tylko interwencji Big Showa w końcówce. Czy naprawdę aż tak trudno było zrobić w końcu z Edge'a wiarygodnego mistrza ? Przecież spear w ten refletor nie przyniósłby Cenie aż tak wielkiej ujmy, a dla Edge'a byłby czymś zbawiennym. Duży minus za te końcówkę (choicaż bump wyglądał naprawdę przyzwoicie).

Podsumowując na Backlash mieliśmy 1 świetną walkę, jedną dobrą i resztę średnich. Żadna walka nie była gniotem, a to ostatnio zdarza się bardzo rzadko. Jeśli miałbym się bawić w ocenę tej gali w szkolnej skali, to bez niczego dałbym 3+. Plusik oczywiście za absolutnie satysfakcjonujący mnie wynik walki o WWE Title :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...