Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Czas Kane`a?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

kanef.jpg

Glena przedstawiać nikomu nie trzeba :t_up: Kane to jedna z ikon wrestlingu, który zasłynął z tego, że ... jest najbardziej niedocenianym wrestlerem w historii ... No bo, jak inaczej mam nazwać posiadanie tylko raz głównego pasa federacji w czasie jego jakże długiej kariery, a w dodatku zostać z niego skrojonym dzień później. W mojej pale się to niestety nie mieści. Glen jest jednak bardzo solidnym pracownikiem, ponieważ nigdy specjalnie się nie skarżył na brak pushu. Przeszłość Kane, to rzecz wspaniała, która obfitowała w mnóstwo boskich walk. Zajmijmy się jednak teraźniejszością. Jackobs trafił na Smackdown! po tegorocznym Drafcie, gdzie nawiązał konflikt z CM Punk`iem. Właściwie, wyszło chyba to na RAW, jednak oboje są czynnymi zapaśnikami niebieskich. Punk po Wrestlemanii został po raz drugi Mr. Money in the Bank, tak więc on juz swoje dostał ... a co z Kane`em? Ano mamy ta walkę tych dwóch panów, na Backlash. Niby walka o nic, jednakże jak to ktos napisał:

"Będzie to pojedynek o push ..."

O co chodzi ... a o to, że dopiero po tej walce przekonamy się na kogo naprawdę stawiać będzie WWE na Smackdown! Po cichu oczywiście liczę na Kane, z kilku przyczyn. Zacznijy od tego, że jak wspomniałem, Punk ma juz walizeczkę i co prawda przydał by mu się taki kopniak w stronę ME, ale tak czy inaczej do tego dojdzie. Ma ku temu czas. Co do samego Kane, to ja mam wielkie plany, które właśnie teraz powinny zostać wprowadzane w życie. To co chciał bym dla niego przygotować, wymaga budowania postaci już od tego momentu.

Teraz pragnę was przenieść z powrotem do Huston na Wrestlemanię 25, a dokładniej do prawdziwego ME którym był pojedynek Shawna Michaels`a z Undertaker`em. W tym pojedynku moim faworytem był HBK, ponieważ tylko on w moich oczach mógł być osobą, która w końcu zniszczy streak Takera. Niektórzy twierdzą, że Taker na WM nigdy nie przegra, ale ja jestem zdania, że wszystko co piękne, musi kiedyś się skończyć. To miała być właśnie ta Wrestlemania, ale się zawiodłem ... Może i wyszło na lepsze ... 17:0. Jak napisałem, wszystko ma kiedyś swój koniec, tak więc po odhaczeniu, mojego głównego faworyta, zacząłem szukać nowego kandydata, na pogromcę. No i właśnie uświadomił mi to tegoroczny Draft! Kane idzie do brandu, w którym stacjonuje jego Brother of Destruction. Człowiek, któremu musiał się on podkładać, aż 2 razy na największej gali roku ... Czas na odwet! Teraz, dalej rozmyślając, o największym streaku w historii wrestlingu, dochodzę do wniosku, że nie ma lepszej osoby, która mogła by go położyć. Podstawy ku temu zawsze były, a Kane, jako wielki niedoceniany w końcu, na koniec kariery powinien zrobić coś, czego nikt inny dotychczas nie dokonał.

Gdyby writerzy podzielali moje zdanie nt. kane, to już snuli by plany co do Wrestlemanii. Jego postać obecnie jest strasznie nijaka ... Nie jestem jakimś tam specjalnym fanem Glena, ale wiem, że to już nie ten sam potwór co kiedyś. Spadek formy to jedno, ale Nie emanuje już od siebie taką wrodzona wrogością i złem. Kane to potwór i za takiego powinien być brany, ale nie dokona tego, walcząc z Mysterio, Hardym, czy Hornswooglem, aka. Volksvagen. Może i narobi sobie sporo wrogów wśród publiki, ale nie uczyni z siebie wiarygodnego niszczyciela. Zmiana brandu dla Kane, to było zesłanie z nieba. Na Smackdown! mamy Umage i Khaliego, no i właśnie Kane. Z całej tej trójki, on jeden jest najbardziej wiarygodnym power wrestlerem, który powinien nie mieć przeszkód na drodze. Taki Shelton, czy Punk, to tylko patyki na drodze powinny być. Jeden chockeslam i po sprawie ... Jak się jednak stanie ... czas pokaże.

Zapraszam do dyskusji

:)
  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    3

  • Łajt

    3

  • szymi94

    2

  • Edi

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Będzie to pojedynek o push ..."

W którym Kane przegra. Jestem tego pewien. Ale to nie jest ważne, ważne jest to jak się pokaże w tym pojedynku. Push dla CM Punk'a i tak musi być. On musi zdobyć, któryś z głównych pasów federacji. A dla Kane'a w takiej federacji jak WWE go brakuje. Przejście na SmackDown mam nadziej, że ruszy coś na nowo w jego karierze. Jeśli nie zacznie od pojedynków z joberami jak Kozlov na ECW to Kane w niedalekiej przyszłości może się starać o najważniejszy pas federacji. Bo czemu niby nie miano by ciągnąć feudu z CM Punk'iem. Punk zdobywa WWE title a Kane mu go odbiera. Potem jakiś mroczny feud w ME np. z Edgem dla, którego też by to dobrze zrobiło i kto wie co jeszcze...

A co do Wrestlemanii. Ja jestem wśród tych, którzy sądzą, że Undertaker będzie trzymał streak do końca kariery. Ale jeśli nie to WrestleMania26 byłaby najlepsza do zakończenia tego streaku. Sam Vince powiedział, że będzie to najlepsza WrestleMania(A może on tak mówi co roku? :thinking: ). Więc dlaczego Kane by się nie miał zrewanżować za wcześniejsze porażki. Mówi się o tym, że po następnej WM-ce Taker kończy karierę. Jeśli to prawda a streak ma być przerwany to tylko tam. A jeszcze jedno. To, że Kane miałby przerwać streak Undertakr'owi jest w moich oczach coraz bardziej wątpliwe. Gdzieś tam przeczytałem, że w jakiejś gazecie zamieszczono artykuł mówiący właśnie o przerwaniu streaku przez Kane'a. Wątpię żeby Vince po takich newsach do tego dopuścił. A więc nowy początek dla Kane'a? Jak najbardziej. Niech ma w końcu zasłużył sobie. ;)

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm... Również czytałem o tym, ze ta walka ma być "o push". Ciężko w sumie powiedzieć, jakim sposobem CM Punk ma walczyć o push. Przecież on posiada walizkę Money in the bank... Jak dla mnie ta walka to jakieś nieporozumienie. No chyba... ze walka będzie sie toczyć wokół Kejna. Widocznie władze WWE chcą sprawdzić formę Glena Jacobsa pod względem najbliższych miesięcy, może roku. Przecież dużo mówiło się o tym, ze Taker ma zakończyć karierę w przyszłym roku, na następnej Wrestlemanii... jakby tego było mało, Kane został przedraftowany na SmackDown! Czego tu jeszcze chcieć? Włodarze pewnie chcą sprawdzić, czy Kane podoła temu zadaniu. Pod względem gimmicku, charakteru, stylu bycia Jacobs z pewnością może stać się grabarzem undefeated streaku The Undertakera. Jednak Creative ma podstawy do zastanawiania się nad tym, czy pod względem formy Big Red Monster da radę... Ja bym się cieszył z kolejnego pojedynku The Undertaekra z Kanem, ale wciąż jestem zdania, że ten streak jest nie do zniszczenia. Może być ktoś, kto zwycięży 20 razy na wrestlemani, a Taker 18. Ważne, by nie doszło do stanu 17:1; 18:1 czy coś w tym stylu.

Reasumując szanse Kane'a na jakiś większy push są raczej niskie, wyżej, niż Intercontinental chyba nie skoczy, a bardzo chętnie bym zobaczył Big Red Machine z World Heavyweight/ WWE championship na ramieniu. Mimo wszystko to chyba są wciąż tylko marzenia, ciężkie do spełnienia... Pamiętajmy, że mimo, iż Kane w WWE jest już 11 lat, to główny pas federacji zdobył tylko raz i co najlepszy tylko na jeden dzień... Od KotR w niedzielę do Raw w poniedziałek... To się nazywa szmacenie, a przecież umiejętności mu zarzucić nie można...


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

len jest jednak bardzo solidnym pracownikiem, ponieważ nigdy specjalnie się nie skarżył na brak pushu.

on ogólnie chyba za wiele nie mówi :D

ale co do samego Kane... zgodzę się z autorem, że CM Punk ma już swoją walizeczkę i dla niego push jest mniej potrzebny, niz dla Kane. Jest to rzeczywiście mocarny zawodnik, ale strasznie niedoceniany. Mam nadzieję, że potoczy się wszystko według tego scenariusza: CM Punk zdobywa pas, a Kane mu go odbiera. Przyda mu się to wreszcie, jako zadośćuczynienie.

Moim zdaniem Kane byłby zdolny zatrzymać streak Undetakera, ale Vince do tego nie dopuści. Moim zdaniem to będzie tak, że na WM 26 Taker wygra 18ty raz ...i skończy karierę, jako niepokonany.

:t_up:


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To może być walka o push. Mimo, że WWE nie za bardzo mnie interesuje, to jeśli chodzi o Glena zawsze wyczekuję jakichś dobrych informacji. Gdyby wygrał ze zwycięzcą Money in the Bank mogliby zacząć podbudowywać pozycję Kane'a. On sam nie chce wejść do main eventu, ale nie oszukujmy się - to jedna z ostatnich okazji na push dla niego. Miałby skończyć streak Undertakera? Do tego trzeba zacząć przygotowania już teraz. Podkładanie Kane'owi potworów. A wcześniej może nawet odebranie CM Punkowi walizki MITB. Odebranie pasa Janowi Bezcennemu byłoby świetnym sposobem na push. WWE rozbudziło nadzieje na to, że będzie push dla Kane'a. Oby nie okazały się one złudne.


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieję, na to, że Kane będzie w końcu doceniany i nie będzie jobb'ował. Teraz jest na to szansa! Mam nadzieję, że Punk zostanie dosłownie przez niego zniszczony (choć wiem, że tak się nie stanie). Tak samo spekulowano na temat MITB - Kane miał wygrać, ale niestety tego nie osiągnął. Może WWE ma co do niego poważniejsze plany? A może po prostu chce go zmarnować już na stare lata i zrobić z niego jobb'era... Dla mnie, jak i dla większości fanów WWE jest on najbardziej niedocenianym wrestlerem, ale nie tylko obecnych czasów, ale w całej historii WWE/WWF.

WWE rozbudziło nadzieje na to, że będzie push dla Kane'a. Oby nie okazały się one złudne.

Tak, masz rację!!! WWE robi nam nadzieję, oby nas ponownie nie wykiwali...


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę od tego, że jestem wielkim fanem Kane'a (tak, Hogan nie jest jedyny ;) ). Bardzo chciałbym żeby Glenn jeszcze raz miał okazję wspiąć się na szczyt i po cichu cały czas na to liczę. Problem w tym, że jak zostało napisane postać Kane'a jest nijaka. Niby na nowo zrobili z niego monster heel'a, ale z drugiej strony z niego taki heel jak z koziej dupy trąba :8 . Postać jest prowadzona fatalnie. Big Red Monster budowany na walkach z Rey'em Mysterio. Ludzie... taka walka jest dobra na raz, a nie na ciągnięcie tego przez długi czas! Postać Kane'a powinna zostać budowana od nowa, od samego początku. Począwszy od rozwalania mid carderów w dwie minuty, poprzez ponowne założenie maski, aż do Main Eventów. Wspomniana właśnie walka na Backlash z CM Punk'iem powinna być początkiem nowej ery Kane'a. Jeśli BRM położyłby Mr. Money in the bank'a to właściwie drzwi do sukcesu są otwarte, ale... no właśnie, wystarczy sięgnąć pamięcią w przeszłość i przypomnieć sobie, że temat "Czas Kane'a?" nie jest pierwszym tematem typu "Przyszłość Big Red Monster'a". Znów mamy słomiany zapał, napalamy się, że jest szansa na tytuły mistrza, na Main Eventy, a nawet na przerwanie streaku Taker'a... ale znając życie skończy się na rozwalaniu jobberów i ostatecznym podłożeniu się jakiemuś faworytowi fanów. Jestem przekonany na 80%, że Punk pokona Kane'a, bo miałoby to sens. A gdyby wygrał Kane? Jakby to wyglądało? Mr. Money in the Bank, człowiek, który w najbliższym czasie najprawdopodobniej będzie najważniejszą postacią w federacji przegrywa z gościem, który ma problem z pokonaniem mid cardera? To właściwie wydaje się być niemożliwe. Teraz nie, ale może po Backlash... bardzo na to liczę, ale pewnie jak zwykle skończy się to na obniżeniu wymagań, kiedy to będę mówił "Może chociaż US Title, albo jakiś pas TT", a i tak Kane wyjdzie na zero.

Pozostaje mi wierzyć, że się mylę.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak jak przedmówca jestem wielkim fanem Kane'a. Zawsze go faworyzowałem z dwójki Taker - Kane tak po prostu zawsze wolałem Big Red Monstera ale nie oto tutaj chodzi. Kane dla federacji zrobił na prawdę wiele , nigdy się nie skarżył na jakiś tam push czy że jego postać jest olewana i takie tam. A wierze że jakby zgłosił sugestię to by nie było "Wal się to my jesteśmy creative team" tylko normalne wysłuchanie Glena. Kane nigdy nie spadł poniżej pewnej granicy. Jego walki nadal chce się oglądać ale nie zawsze dopasują mu partnera do walki. Owszem z Rey'em fajnie się oglądało jak Kane wykonał w locie Big Boot ale jak zostało to napisane taka walka na raz. Kane powinien właśnie walczyć z takimi Khalimi czy innymi dużymi wrestlerami. Czy walka będzie o push? Dla Punk'a przegrana w cale nie przekreśla pushu , ma walizkę jak każdy zauważył a Kane? Dla niego zwycięstwo może znaczyć na prawdę wiele albo....zmasakrowanie Punk'a po walce. Kane łażący z woreczkiem i psychicznie pytający się czy on żyje był dla mnie przejawem geniuszu Kane'a , który w takiej roli spisuje się chyba najlepiej. Niestety rozwiązano wtedy tą sprawę z maską Rey'a. Ale w sumie to był plus bo maska Kane'a ludzie co to by było jakby Big Red Monster założył z powrotem maskę? Gówno bo wszyscy wiedza jak on wygląda bez niej i nie ma żadnej tajemnicy. Ale push i Kane...feud z Punkiem który zdobywa pas jest możliwy ale jeszcze jedno co zostało poruszone....ja pisałem już nie raz że na Wrestlemanii jedynym możliwym osobnikiem który ma przerwać streak Dead Mana jest Kane , to jest moje zdanie i nigdy go nie zmienię. Póki nie będzie takiej walki to Taker będzie ciągnął swój streak w nieskończoność. Ale taka walka musi mieć co najmniej pół roczny build up. Tak więc pozostajemy przy temacie Kane i push? Draft był idealnym pretekstem by zacząć coś nowego...przekonamy się na backlash (już się ściąga) oraz na następnym smacku....


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niby na nowo zrobili z niego monster heel'a, ale z drugiej strony z niego taki heel jak z koziej dupy trąba :8 . Postać jest prowadzona fatalnie.

I w tym zdaniu jest zawarte 100% tematu o pushu Kane'a w ostatnich miesiącach... Większość z was pewnie pamięta o tym, że W lipcu Kane próbował przejść Heel turn. Niby to wychodziło. Glen oczywiście jak zawsze świetnie odgrywał rolę psychopaty. Taki właśnie powinien być Kane. Właśnie tak, jaki był kiedyś, podczas feudów bodajże z Edgem czy Mattem Hardym. Jestem więc pewny, że to nie wina Kane'a, a wina bookerów. Jacobs świetnie odgrywa swą rolę, jakakolwiek by nie była. To jeden z najlepszych aktorów wśród wrestlerów ( nie trzeba dużo mówić, by dobrze odgrywał role). Widzę wyraźnie natomiast nieudolność bookerów. Kane przechodzi dość ciekawy storyline połączony z heel turnem. Kończy się jakimś marnym feudem, w którym Kane cały czas jobbuje. Ja myślałem, że dobrym pomysłem na heel turn jest feud z głównym face'em federacji. Wszystko rozwijało dobrze aż do momentu powrotu Rey'a. Kane, a raczej heel jobbuje na tygodniówkach? WTF? Przecież to nie dopuszczalne... Skończyło się słabo. Potem heelowość tego zawodnika ograniczyła się do dwugalowego storyline'u z Kelly kelly i występowania w heelowych przygodnych teamach na Rawach. Ja wciąż tęsknię za tym starym Big Red Monsterem. Tym heelowym psychopatą niszczącym wszystko i wszystko, byle dojść do celu. Sama postać jest ciekawa, ale jak już to dobitnie stwierdził Hulkamaniak - prowadzona jest fatalnie...


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane jest bardzo dobry w tym co robi.Jednak ostatnio widać ,że jest on "udupiany" przez bookerów ,którzy już kolejny raz chcą pokazać ,że mały Rey potrafi pokonać "Big Red Machine".To już się robi troche nudne jak sie co chwile patrzy na to ,że Rey wykańcza wspaniałego Kane'a

punksig.png

  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Po Beklesz

Kane wygrał swój pojedynek z CM Punkiem i teraz nie wiadomo czy to zapowiedź pushu dla Big Red Monstera na Smackdown czy po prostu jednorazowy wyczyn. Jak wiemy World Heavyweight Championship wrócił na SD więc pas mistrzowski jest w brandzie czyli Punk nie musi wędrować na RAW by wykorzystać walizkę jak rok temu. Kane jeżeli dostanie push to też może trochę pokręcić się przy pasie jak jakieś dwa - trzy lata temu kiedy Kane miał mini feud z Edgem , w który wpieprzył się Batista ech...Ja szczerze mam nadzieje że w ten piątek albo w najbliższych tygodniach okaże się kim Kane będzie w niebieskim brandzie.


  • Posty:  137
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane powinien bardziej zaangażować się w walki o pasy mistrzowskie nadal nie ma pretendenta do WHC mógł by wyzwać Edge'a na pojedynek o WHC na Judgement Day. Gdyby się Edge nie zgodził to Kane mógłby przychodzić po walkach Edga i atakować go na zywać tchórzem itp. aż do skutku. Jesli nie WHC to może IC Rey misterio jest przecież do pokonania. Kane ma wiele dróg do wybrania ciekawe którą wybierze.


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, tylko gdyby to Kane wybierał czy może walczyć o pasy... A wyzwać do walki? Wyzwać to może każdego, tylko ten nie musi się zgodzić, a wyzywanie od tchórza by nie poskutkowało, bo Edge już raz dał się wziąć na ambicję (Cena)


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane, jak dla mnie jest naprawdę znakomitym wrestlerem. Nie przypominam sobie nikogo tak bardzo niedocenianego jak właśnie ten gość. Jak dotąd nigdy nie miał jednego z dwóch najważniejszym pasów federacji przez dłuższy czas. W ubiegłym roku trzymał co prawda pas ECW, ale tak naprawdę to ile on jest wart, sama walka w której ją wygrał na WM, kilka sekund i już, nawet trudno to nazwać walką. Zobaczymy jaki scenariusz wymylślą teraz dla Niego w WWE, jak dla mnie powinien być jedną z czołowych postaci na SD i wreszcie dostać ten World Heavyweight Championship, na trochę dłużej. Przecież Glen nie jest już najmłodszym zawodnikiem i zapewne do końca jego kariery nie zostało mu wiele czasu. Tak w ogóle to ten gość ma jeszcze jedną zaje..sta rzecz - ten jego szyderczy uśmiech. Ja życzę mu jak najlepiej na smackdown i zobaczymy co WWE mu podaruje :lol


  • Posty:  137
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Masz rację szymi94 szkoda ,że wyniki nie wynikają z walk tylko zależą od Vince'a. Czuje ,że ta wygrana z CM Punkiem była po to ustalona żeby przywrócić mu reputacje po przegranych z Rey'em Misterio. Moim zdaniem feud z Rey'em był totalną klapą. Na miejscu Kane'a postawił bym Vince'owi ultimatum

Dodano:

Ups... Sorki za ostatni post przed chwila przeczytałem ,że walka Kane vs. Cm Punk była ustalona po to żeby zobaczyć który z nich będzie miał większy push, więc chyba dostali wolną rękę i walczyli bez ustalania wyniku przed walką. Wygrał Kane więc ma szansę na pas Edge'a. Myslę ,że nadszedł czas Big Red Machine.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...