Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mistrz z władzą [spoiler]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

beztytuuyll.png

Mistrz z władzą

czyli kolejny nie najmłodszy mistrz

Witam wszystkich użytkowników forum BGZwrestling.pl. W tym temacie chciałbym, abyście się wypowiedzieli na temat zmian na stanowisko World Champa w TNA. Jak każdy wie w Main Evencie LockDown! spotkały się dwie gwiazdy zarówno lat 90 jaki i pierwszej dekady XXI wieku: Mick Foley i Sting. Stawką walki był pas TNA World Heavyweight Championship należący do Stinga. Przyznajmy szczerze, że walka do wyśmienitych nie należała, do bardzo dobrych też nie, nawet nie do dobrych. Walka po prostu była średnia. I choć działo się całkiem dużo, to było to za bardzo rozciągnięte w czasie. Tempo było powolne, akcje były mozolne. Myślę, że gdyby ta walka była choć nieco szybsza, to mogłaby być zjadliwa. Jednak tak się nie stało. Najciekawsze jest to, kto wygrał walkę. Zwycięzcą został Mick Foley, a co za tym idzie, w TNA mamy NEW World Heavyweight Championa Micka Foley'a

Zastanawiające jest, kim jest nasz nowy mistrz. Cactus Jack? Mick Foley, może Mankind? A może 3 w 1? najbardziej prawdopodobna wydaje mi się ostatnia opcja. Wydaje mi się, że to będzie gimmick obfitujący w typowe dla Foley'a psychicznie chore zagrywki. Pewnie teraz będzie rozmawiał sam ze sobą, bił się sam ze sobą, Chodził sam w cieniu, walczył z swoimi myślami. Taki gimmick to jak dla mnie najlepszy charakter dla Micka. Foley mistrzostwo świata zdobył 4-krotnie: 3 krotnie Mick był WWF World Championem oraz 1-krotnie TNA world Championem. Mimo wszystko ostatni pas w WWE zdobył bodajże w 199 roku, zatem aż 10 lat temu. Ostatnim mistrzem świata Mick był w gimmicu Mankinda, więc może dojdzie do powrotu? Wszystko możliwe, lecz ja wątpię, by Mick znów nosił maskę Mankinda

Kolejną ciekawą rzeczą jest to, jakim mistrzem będzie Mick. Na początku roku mówiło się o tym, ze Mick ma stoczyć zaledwie 3-4 walki w roku. Pierwszą stoczył na Genesis. Drugą miał stoczyć gdzieś w środku roku, trzecią na Bound for Glory, a czwarta miała być opcjonalnym wyjściem. Mimo wszystko Mick miał się skupiać na tym, że ma władzę "bookingową" na galach. Jak wyszło, wszyscy, którzy widzieli LockDown! wiedzą... Nie wydaję mi się, by Mick Foley dał radę wykrzesać z siebie na tyle dużo, by jako World Champ stworzył jakikolwiek pojedynek godny miana Bardzo dobrej walki. Nie jestem pesymista, jednak obawiam się o to, czy Foley zdoła jako mistrz w obronie swego tytułu stworzyć walkę dobra... I teraz zachodzi pytanie, czy warto dawać pas mistrzowski człowiekowi, który lata świetności ma już dawno za sobą... Jedynym ratunkiem może być tylko gimmick i gra aktorska Foley'a. Formę aktorską mistrz ma, można to stwierdzić oglądając walkę na LockDown! albo przypatrując się zachowaniu Micka na impactach. O to się bać nie trzeba. Ale czy to wystarczy. Czyżby TNA stawiało na entertainment? a może na legendy... W każdym razie lepiej chyba by było, żeby Mick po prostu pasa nie dostał. Takie jest moje odczucie.

Następną, chyba kolejna ciekawą i zarazem zastanawiającą rzeczą jest to, czy dobrym pomysłem jest Mistrz z władzą. Pomysł jest dobry, choć jeśli dobrze myślę, takie wydarzenie już miało miejsce w przypadku Jeff'a Jarett'a. Wydaje mi się, że Mick swej władzy będzie używał w trochę inny sposób. Pewnie nie będzie bookował sobie łatwych meczów, tylko bookował jakieś głupie i niepomyślne dla rywali walki, stypulacje itp. Utrzymuję się w przekonaniu, że to może być drugi ratunek dla title reignu Micka, bo jeśli nie może stworzyć pojedynku godnego Main Eventu to musi stworzyć taki storyline, by zatarł jego niedoskonałości, i to duże, w ringu. Jego title run musi być wyjątkowy. Musi obfitować w wiele zwrotów akcji, świetnych rzeczy na impektach i dobrej gry zarówno Micka jak i jego rywali....

Is Mick still Hardcore? Mick jest pierwszym w historii WWF Hardcore Champem. Pas ten zdobył, jak mnie pamięć nie myli, ponad 20 razy... Pas ten zdobywał tak wiele razy na przełomie lat 90 i początku obecnego wieku. W historii wrestlingu zapisał się jako "Hardcore Legend". Jego kilka hardcore'owych walk pewnie utkwiło w pamięci każdego doświadczonego fana wrestlingu. Nawet teraz, już jako niemłody zawodnik Foley swobodnie operował drutem kolczastym, dość mężnie przyjmował wszelkie ciosy obwiniętym baseballem od Stinga. Ale tu pojawia się kolejne pytanie... Czy Mick da radę jeszcze walczyć w hardcorze? Wydaje mi się, że Mick będzie miał stały styk z drutem kolczastym, krzesłami itp., jednak chyba to już nie będzie to samo psychodeliczne miotanie przedmiotami. Jego hardcore będzie ograniczony w stosunku do lat wczesnej jego kariery no i zwiększony w stosunku do stołu komentatorskiego na SmackDown! Jako mistrz penie stoczy jeszcze jakiś first blood match, czy coś w tym stylu, jednak nie będzie biegał co tydzień we krwi, chyba, że będzie się okładał po tej swojej ranie łuku brwiowego...

Kolejny podstarzały mistrz następnym lekiem na ratingi? Ratingi rosną stale w górę. Zaczynają się już statkować na poziomie 1,3. Możliwe, ze władza uznała ten podskok ratingów za zasługę title run'u Stinga. Możliwe, ze w związku z tym TNA postanowiło dać pas kolejnej legendzie tego sportu, kolejnej bardzo rozpoznawalnej osobie. Nawet kosztem jakości walk. Z punktu widzenia zwykłych fanów, oglądających rekreacyjnie takie coś może spowodować szał radości, tudzież podskok oglądalności impektów. Dla każdego doświadczonego widza, czy też znawcy, takiego jak my, może to być kardynalny błąd... Walki o pas z pewnością nie będą jakieś porywające, a to dla prawdziwego fana jest podstawą do oglądania wrestlingu. Jak mistrzem może być osoba, która nie potrafi już walczyć na ty poziomie, co choćby 10 lat temu. Mick obecnie ma 44 lata, niby niedużo, zaledwie rok więcej, aniżeli The Undertaker. Mimo to zdrowie Micka już nie jest te co kiedyś... Nie mówię też, że Sting w ringu jest oszałamiająco dobry, jednak mimo wszystko uważam, ze Sting w ringu sprawuje się lepiej... Sam nie wiem czemu tak myślę, ale jakoś bardziej mi pasuje Sting, niż Foley... Wiec powtarzam pytanie czy kolejny podstarzały mistrz będzie następnym powodem do dumy w ratingach?

Zapraszam do dyskusji

PS: Próba generalna przed testem gimnzjalnym

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • mata

    1

  • Łajt

    1

  • Longer1674325925

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Zacząć ten post na pewno muszę od faktu, że nigdy nie lubiłem Micka Foleya, a teraz, gdy zdobył pas, zbrzydł mi totalnie. Nie podoba mi się to zawirowanie z pasem, bo jakby nie było, ponad rok nie mieliśmy porządnego mistrza - Sting, Samoa Joe, to mocno średnie runy. Ostatnim, dobrym, champem był Kurt Angle i chyba nikt nie zaprzeczy, że był jednym z najlepszych posiadaczy WHC w historii TNA. Obecny wizerunek tego pasa jest wręcz opłakany i czym prędzej, powinien zdobyć go Angle, bądź Styles. Szczególnie stawiając na tego drugiego, ponieważ taki komplet zarówno podniósłby image pasa, a także podniósł over Stylesa i zrobiłby z niego prawdziwą twarz tej federacji. Ale wracając do tematu... :)

Zastanawiające jest, kim jest nasz nowy mistrz. Cactus Jack? Mick Foley, może Mankind? A może 3 w 1?

Ha, nie na wszystko można sobie pozwolić. Przeczytałem niedawno, że prawa do ksywy "Cactus Jack", mimo iż powstała w ECW, ma Vince McMahon. "Mankind" powstał w WWF, toteż tutaj jest to raczej pewne, że nie wrócą do tych gimmicków. Mi to jest obojętne - dużo się Foleya nie naoglądałem i generalnie każde jego wcielenie jest mi obojętne i tak samo mnie nudzi.

Kolejną ciekawą rzeczą jest to, jakim mistrzem będzie Mick. Na początku roku mówiło się o tym, ze Mick ma stoczyć zaledwie 3-4 walki w roku.

Pewnie był to chwyt reklamowy, po to, aby sprzedać jego występy.

Następną, chyba kolejna ciekawą i zarazem zastanawiającą rzeczą jest to, czy dobrym pomysłem jest Mistrz z władzą.

Rodzi się tutaj bardzo wiele znaków zapytania. Sytuacja między Jeffem Jarrettem, a Foley'em zaczyna się pogarszać, praktycznie ten drugi wciela się powoli w rolę heela. W przeciwieństwie do Stinga, który coraz bardziej namacalnie jest face'm. Aż nasuwa się tutaj wyrzucenie Skorpiona z MEM i wcielenie TNA champa. Całość pasowałaby do zakończenia King of the Mountain - ktoś z Mafii pomaga obronić pas Mick'owi, dzięki czemu ten wstępuje w ich progi. Do tego dochodzi jeszcze Bobby Lashley, który prawdopodobnie również utrudni życie Frontline. Ogólnie zapowiada się długi run. Przeczytałem ostatnio spekulację odnośnie main eventu pewnej ppv.. PRAWDOPODOBNE POWAŻNE SPOILERY Z WYPRZEDZENIEM NA KILKA MIESIĘCY:

Prawdopodobnie TNA ma już plany, co do tegorocznego Bound For Glory i main eventem, ma być starcie Angle vs. Foley. Całość nie wyklucza wstąpienia Micka do MEM, ponieważ później mogą się pokłócić. Oznacza to, że szykuje się nam sześciomiesięczny title run - masakra. Jeżeli okaże się to faktem, wiemy już, że walki wieczoru do BFG i z nią włącznie, będą co najwyżej, średniakami...

Czy Mick da radę jeszcze walczyć w hardcorze?

Ciężko powiedzieć. Pewnie jest w stanie, ale czy jego powrót na ring, będzie wiązał się również z przyjmowaniem bumpsów ? wątpię.

Kolejny podstarzały mistrz następnym lekiem na ratingi?

Uważam, że tak. Foley ma wielu fanów i na pewno każdy z nich będzie chciał jeszcze zobaczyć go z pasem mistrzowskim. Rating czwartkowej edycji, to teraz wielka zagadka - Mick Foley nowym mistrzem, debiut Bobby'ego Lashley'a, a także jak dobrze pójdzie i Tazza. Mam nadzieję, że zbierze się przed tv więcej osób niż zwykle i pobity zostanie kolejny rekord.

Dla każdego doświadczonego widza, czy też znawcy, takiego jak my, może to być kardynalny błąd... Walki o pas z pewnością nie będą jakieś porywające, a to dla prawdziwego fana jest podstawą do oglądania wrestlingu.

Doświadczeni fani wiedza, że takie zabiegi mają właśnie pomóc tej organizacji. Poziom walk, to nie wszystko w tym biznesie. Na szczęście, bądź niestety. Jak kto woli. ;)

Mick obecnie ma 44 lata

Że co ? myślałem, że jest pod 50, bądź ma już ją za sobą... :shock: W każdym bądź razie - tak wygląda i rusza się podobnie, jak Nash.

Nie mówię też, że Sting w ringu jest oszałamiająco dobry, jednak mimo wszystko uważam, ze Sting w ringu sprawuje się lepiej... Sam nie wiem czemu tak myślę, ale jakoś bardziej mi pasuje Sting, niż Foley...

Nie ma porównania. Sting wciąż jest w stanie sklecić bardzo dobrą walkę i jak na swój wiek, rusza się świetnie.


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat.

Oczywiście poleci piwo i reputacja w górę, bardzo ciekawy temat na, który można się rozpisać, że końca nie będzie widać :) Skoro jest to próba przed testem gimnazjalnym to powiem, że zdałeś go na 5 z +... Dobra przejdźmy do rzeczy.

Mick Foley w TNA...

Gdy Mick przeszedł do TNA każdy uważał, że będzie to coś świetnego i w ogóle, wszyscy byli podekscytowani, podnieceni, zadowoleni. Jednak TNA z Micka z samego początku nie powitało za dobrze. Od razu musiał jobbować, a na pewno nie chciał by tego robić. Jak za pewne wiecie Mick jest człowiekiem o potężnej charyzmie i trochę słabszych umiejętnościach. Po jakimś czasie z Mickiem zaczęło się coś dziać wywalczył push i był w gronie tych z, którymi coś się dzieje. A zresztą jak każdy wrestler miał wzloty i upadki.

Kim jest nasz nowy mistrz..

Whitedriud uważasz, że Mick Foley będzie 3 w 1? I się nie mylisz ten charakter najbardziej mu pasuje. Jak powiedziałeś będzie walczył sam ze sobą, będzie walczył z swymi myślami, będzie wykonywał akcje hardcorowe i inne takie... Jeżeli doszło by do tego, że Mick Foley, zaczął nosić by maskę i nazywał by się Mankind było by świetnie, ale w to wątpię, ponieważ TNA nie podejmie się do tego, ponieważ będą bali się ryzyka i tego, że WWE będzie im groziło i ciągało po sądach. Jednak wciąż musimy czekać, aby dowiedzieć się co dalej będzie z Mickiem.

Jakim mistrzem będzie Mick...

Mick za pewne będzie dobrym mistrzem i lubianym przez publiczność jednak nie możemy zapomnieć, że są tacy zapaśnicy w TNA jak Kurt Angle, Sting czy Jeff Jarett. Ja spodziewam się takiego rezultatu, że po kolejnych dwóch maksymalnie trzech gal pvp Mick Foley straci pas. Wydaje mi się, że Mick jest trochę za stary na takie wyzwania jak główny pas federacji. Chyba, że Mick Foley stał by się heelem wtedy mogło by być inaczej i lepiej, ponieważ jak za pewne wiecie heelowie z zasady dłużej trzymają pasy.

Mistrz z władzą....

No, a czego można by się było spodziewać po Micku :) Jak za pewne go znacie on zawsze woli trudne walki z trudnymi przeciwnikami. Tylko, żeby nie ''prze kozaczył'' z tymi walkami i nie stracił w końcu pasu. Jednak wydaje mi się, że Mick znany jest z tego, że lubi wyzwania i na pewno nie podda się bez trudnej, ciężkiej walki.

Kolejny podstarzały mistrz następnym lekiem na ratingi.....

Hmm... zobaczmy zdecydowanie wydaje mi się, że właśnie tak się stanie. Sting za czasów panowania i posiadania pasu nigdy się nie poddawał i zawsze przemawiał ciekawie do publiczności i walczył ciekawe walki. I właśnie dlatego uważam, że podstarzali wrestlerzy TNA są lekiem na wysokie ratingi TNA. Jednak na pewno nie tylko oni, poniewaz Ja osobiście lubię oglądać walki Abyss'a z Mattem Morganem czy Divy... Ostatnio powrócił Samoa Joe i AJ Styles i na pewno to jest też lekiem na ratingi.

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nikt nie twierdził , że może wyjść z Main Eventu coś strawnego . Ta walka była skazywana na gniot którym zresztą była. Jednak miała w sobie moc , miała to coś co przyciągnęło moją uwagę . Gdy Sting zaczął krwawić , Foley powoli dobijał champa nie przypuszczałem , że pas zmieni właściciela , byłem wręcz pewny , że Stinger wyjdzie z kontrą , założy skorpiona...wygra...

Jednak stało się , jak się stało . Może gdyby Stinger leżał wpółprzytomny, zakrwawiony na środku ringu , a Foley opuścił klatkę i wygrał w pewnym sensie byłbym usatysfakcjonowany. Jednak ten pościg, kto pierwszy opuści klatkę ... Kto zeskoczy pierwszy... DAMN!

Kolejną ciekawą rzeczą jest to, jakim mistrzem będzie Mick. Na początku roku mówiło się o tym, ze Mick ma stoczyć zaledwie 3-4 walki w roku.

Racja , wszędzie można było o tym przeczytać . Przybył do TNA w danym celu , miał promować organizację , miał dużo mówić , mało walczyć etc. A tu nagle otrzymuje szanse walko o najważniejszy pas federacji. O zgrozo wygrywa tą walkę. Razem z Jarrettem stoją po stronie Front Line , po stronie osób związanych z TNA od dawien dawna , niby mają promować Federacje , a tu nagle dzieją się takie rzeczy.

Rodzi się tutaj bardzo wiele znaków zapytania. Sytuacja między Jeffem Jarrettem, a Foley'em zaczyna się pogarszać, praktycznie ten drugi wciela się powoli w rolę heela

Otóż to! Niby są razem , jednak Foley powoli oddziela się od Jarretta . Odwraca się od niego , odwraca się od Front Line. Cały czas był przeciwko MEM , osobiście wątpię aby zasilił ich szeregi . Przecież Angle chce dopaść , chce zniszczyć Jarretta . Hmmm , gdyby jednak Mick go mu wystawił , pozwolił go zniszczyć , upokorzyć etc. Kto to wie . Naprawdę jest cholernie wiele rozwiązań. Nie tak dawno wisiało widmo trzeciego starcia pomiędzy Kurtem , a Jarrettem , przypuszczano , że stawką może być WHC . Naprawdę wątpię aby kiedykolwiek jeszcze Jarrett sięgnął po ten tytuł dla podbicia własnego licznika. Cholernie przekonuje mnie jego obecna postać , kupuję ją w 100% .

Czytając dalej wypowiedź IIL'a twierdzi on , że zapowiada się długie panowanie obecnego mistrza. Jak dla mnie nic mylnego! Zniosę wszystko , zapewne na Sacrifice dojdzie do rematchu z Lockdown . Sting tym razem jako oponent zmierzy się z Foleyem. Tak przypuszczam i wskazywałaby na to logika. Ktoś interweniuje , mistrz zostaje wciąż ten sam. Zakładam też inną opcję , trochę wyimaginowaną i przede wszystkim huraoptymistyczną. Sting przejrzy na oczy. Na Impect będzie wciąż prowadził program z obecnym champem . Jednak na ostatniej tygodniówce powie , że nie będzie walczył , że nie ma sił , nie jest wstanie , jego wiek etc. Jednak swojego title shota na ostatniej tygodniówce przed PPV przekazuje Stylesowi . Stiger zostaje mentorem AJ'a . Mamy nowego mistrza! Właściwego mistrza. Wpadłem na ten pomysł gdy na oficjalnej stronie TNA ujrzałem zapowiedź walki na następny Impact :

Nash vs Styles o Legends Title

AJ przegrywa tę walkę po jakimś przekręcie ze strony MEM .

Sting w tym roku odchodzi , gdyby został mentorem Stylesa , oddał swój title shot dla niego i kierował nim do końca tego roku mielibyśmy wilka sytego i owcę całą. Nie mam zielonego pojęcia jak TNA chce zakończyć karierę Stingera , wszak musi być to coś dużego , musi to zapaść z pamięci widzów. Możliwe mój scenariusz powinien mieć miejsce za jakieś 4-5 miesięcy jednak mając AJa jako mistrza , Stinga jego mentora , człowieka który przekazywałby mu swoje rady . Powiedźmy , że walczyłby on w imieniu Skorpiona. Taka współpraca obu panów. Mamy fenomenalne walki , długi title run przynajmniej do momentu , aż Borden kończy karierę . Normalnie mogłoby być to coś niesamowitego. Jednak czy do tego dojdzie? Chciałbym , oj chciałbym bardzo!

Widząc obecnego champa który wygrywa King od the Mountain na Slammiversary przestałbym wierzyć , że TNA staje się poważna federacją . Taka walka jest czymś wyjątkowym , jest czymś takim jak Lethal Lockdown Match. Niby nie da się jej zepsuć , jednak osoba Micka może to zrobić. Cholernie chciałbym aby do zmiany mistrza doszło jak najszybciej. Styles bądź Kurt , nikt inny nie może dostać tego pasa. Czas aby Main Eventy były czymś wielkim , czymś oczekiwanym od ogłoszenia go, czymś fenomenalnym. Najlepszy ostatni ME gdy walka była w charakterze 1 vs 1 to bodaj Christian Cage vs Kurt Angle ... Wtedy to było coś wielkiego. Czekam na zmianę mistrza! Styles!!! Angle!!!

PS1: Czekam na najbliższy Impect! k***a nie mogę się doczekać!

PS2: Rating 1,4 ? A poszczególna ćwiartka osiąga 1,5? Tak po Lockdown to jest możliwe!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Bret Hart wypowiedział się na temat Dungeon Wrestling w niedawnym wywiadzie dla The Takedown na SI.com. Dungeon Wrestling to promocja prowadzona przez syna Breta, Dallasa Harta. Często organizują gale w Victoria Pavilion w Calgary, obiekcie często wykorzystywanym przez terytorium Stu Harta, czyli Stampede Wrestling. Hart powiedział w rozmowie z SI.com, że zawsze zachęcał syna do naśladowania tego, co robił Stu Hart ze Stampede Wrestling. Hart stwierdził: Bret stwierdził, że niektóre ga
    • MattDevitto
      Był terminator Cena, był Roman, jest Cody
    • Bastian
      Tak jest. Lecisz dalej.
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw Independent Wrestling Summit Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT D Generations 8 Data: 07.03.2026 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Nagoya, Aichi, Japan Arena: Imaike Gas Hall Format: Taped Data emisji: 10.03.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...