Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA LockDown 19.04.09 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

TNA LockDown 19.04.09



 

Pre-Show:

Eric Young pokonał Dany Bonaduce'a.

TNA X Division Championship

Xcape the Cage

Suicide© wyszedł z klatki przed Bashirem i obronił tytuł.

Kolejność eliminacji:

1) Kyoshi przez Lethala i Creeda.

2) Consequences Creed przez Bashira.

3) Jay Lethal przez Bashira.

Queeen of the Cage

ODB pokonała Madison Rayne, ODB & Sojo Bolt.

IWGP Jr. Tag Team Championship

The Motor City Machine Guns© pokonali No Limit & The Latin American Xchange.

Doomsday Chamber of Blood

Matt Morgan pokonał Abyssa.

TNA Knockouts Championship

Angelina Love pokonała Awesome Kong© & Taylor Wilde, zdobywając pas.

TNA & IWGP World Tag Team Championship

Team 3D© pokonali Beer Money, Inc.©, zdobywając mistrzostwo TNA World Tag Team.

Lethal LockDown

Team Jarrett pokonał Team Angle, gdy AJ Styles odliczył Bookera T.

Po walce pojawił się... Bobby Lashley!

TNA World Heavyweight Championship

Mick Foley pokonał Stinga© i zdobył pas.
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    2

  • Eddy1674325917

    2

  • jacaii

    1

  • Danielsson56

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko. LockDown nie był najgorszy, ale nie był wybitny jak oczekiwaliśmy. Walki Tag Teamów były świetne, cieszą zwycięstwa Team 3d i MCMG. Końcówka walki winners take all to czysta poezja. Zawiódł mnie początek, czyli Xcape o pas Xdivision. Skład nie szokował, no i cudów nie było. Finał, czyli Foley vs Sting to kolejna walka o WHC która ssała. Booking z wyścigiem, który pierwszy opuści klatkę, uważam za spalony pomysł. Poziom trzymał Lethal LockDown. Zakończenie lipne, ale jak to powiedział IIL na ircu przynajmniej dobitnie pokazano że Jarrett trzyma z AJ'em. Pojawienie się Lashley'a - absolutny szok! :shock: Mówiono o Tazie, Stormie, ale nikt nie spodziewał się Bobby'ego. Mimo, że niespecjalnie lubię tego wrestlera, to jego wejście było dla mnie momentem gali. Ratingi pójdą w górę, oj pójdą. To by było na tyle, jak obejrzę galę jeszcze raz to napiszę więcej niż te kilka zdań. Ogólnie jak dla mnie gala na duży plus :t_up:


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ja też póki co krótko. Nie wszystko poszło po mojej myśli, m.in. wynik main eventu (ja p...), jednak z kilku się cieszę. Nie pokazano nam znów średniowiecznego wystroju ppv, tylko jak na debiutancką wyjazdową ppv w HD przystało, odświeżono rampę i prezentuje się teraz zarąbiście. Nie spodziewałem się tego, że TNA będzie potrafiło mnie zaskoczyć - Bobby Lashley w TNA !? cholera! lubiłem go, gdy był w WWE, toteż złości co do tej werbacji nie mam, wręcz się cieszę. Widać było, że uśmiechał się do niego Kurt Angle - czyżby oznaczało to, że dołączy do MEM ? świetnie, w końcu ta stajnia będzie miała kogoś młodego, kto stworzy jeszcze dobrą walkę. Idąc dalej - przyda się do rosteru taki power wrestler, a także chętnie zobaczę parę jego walk z zawodnikami TNA. Głowiłem się, co też nasz fenomenalny AJ może nam pokazać w LL i się nie zawiodłem. AJ zarządził! :)

Ogólnie, kilka rzeczy mi nie podeszło, ale jestem zadowolony.


  • Posty:  30
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to może ja się wypowiem. TNA oglądam od 3 lat i rzadko się wypowiadam na forum, ale tym razem postanowiłem coś napisać.

TNA X Division Championship

Skład nie był za mocny ale walkę dało się bez problemu obejrzeć. Marzyły mi się skoki z klatki których zabrakło ale finałowy skok Suicida troche to zrekompensował. Ogólnie przyzwoity pojedynek 4-/6

Queeen of the Cage

Przyznam że przewijałem bo walki kobiet mnie nie wiele interesują - szczególnie po odejściu Gail Kim - i wygrana ODB ani mnie ziębi ani grzeje. Mam tylko dziwne wrażenie że TNA pozazdrościło WWE pary "silna kobieta + nieudacznik"

IWGP Jr. Tag Team Championship

Meczyk bardzo fajny. wynik do przewidzenia ale i tak fajnie że MCMG wygrywają. Hernadez trochę ludźmi porzucał, Gunsi jak zwykle rządzą a i japońce też dali rade. Cóż więcej mogę napisać. Według mnie bardzo jasne punkt gali 5/6

Doomsday Chamber of Blood

Zaczęło się nudno ale potem zrobiło się nawet przyjemnie. Morgan w ringu ssie, Abbys też raczej nie w formie. Sytuacje uratowała stypulacja, ale za to story line zwalił końcówkę. Miejmy tylko nadzieje że Abbyś przestanie "bać" się broni. 4/6

TNA Knockouts Championship

też przewijałem. Fajny motyw z "uwiązaniem" kong. Angeliny jako championki nie kupuje ale wiem że ma sporo fanów.

TNA & IWGP World Tag Team Championship

Mi się podobało. Sporo Ciekawych akcji i fajnie reagująca publiczność. było trochę krwi, stołów i walki w publice. Ot dobry street fight. Winki do przewidzenia ale w sumie dobrze że pas zmienił właścicieli bo BM już trochę za długo champami byli (mimo że tag mają zaje******) 5/6

Lethal LockDown

jak na walkę b.dobrze, jak na LL śrenio. Nash nie przeszkadzał co daję spory +. trochę było chaosu ale to nie do uniknięcia w tego typu walce. Każdy pokazał się z dobrej strony. Aj wymiata i niech tylko ktoś zaprzeczy :twisted:

Bobby w TNA :shock::shock::shock: fajnie. Zobaczymy co się z tego urodzi. 5/6

TNA World Heavyweight Championship

Słabo. Panowie nawalali się drutem i poza dropkickiem na kamerzystę nie wiele zapamiętałem. Foley mistrzem??? Lubie go ale bez przesady. 2+/6

Ogólnie PPV dobre, wystawił bym mu 4+. nie było może jakiejś super walki którą zapamiętam na długo ale i super gniotu nie było.

to na razie na tyle. jeszcze się odezwę :D


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie po LockDown jestem cholernie zadowolony. Może jednak zacznę od minusów. Cały main event to nie było to, czego się spodziewałem. Krótka, zwykła walka bez historii ze słabym bookingiem, słabą, nieemocjonującą końcówką... no i niestety zwycięstwo Foley'a. Oczekiwałem, że Stinga po długim czasie wreszcie pokona jakiś młody zawodnik albo przynajmniej członek MEM, a tymczasem zwycięża Mick, który w całym meczu pokazał się ze słabej strony (mimo że ładnie się wykrwawił). No cóż, mimo wszystko wciąż jestem ciekaw, co będzie się działo z pasem. Może Cactus Jack przejdzie heelturn? Minusem był również Doomsday Chamber of Blood... po pierwsze w ogóle nie było barbed wire u góry klatki, słaba bookerka meczu, kompletnie to nikogo nie ruszało (także i mnie), coraz bardziej denerwuje mnie ten ciotowaty Abyss...

I teraz same plusy. Opener solidny. Walka trzymała poziom, może błędem było zostawienie do samego końca Sheika, ale końcowy spot był MOCARNY. Nie spodziewałem się czegoś takiego w pierwszej walce. Świetnie wyglądało to, gdy ludzie zaczęli nagle wstawać ze swoich miejsc przed tym... Co ciekawe już drugie PPV z rzędu i Suicide wykonuje taki wspaniały 'suicide leap'. Szacun dla Danielsa, bo podobno to on znów grał Samobójcę. QotC przewinąłem, a potem walka o IWGP Jr. Tag Team Titles. Oczywiście super było. Ładnie zapisana walka, wszystko połączyło się w logiczną całość, imponujący występ każdego z teamów. Jestem ciekaw, co sądzi IIL o występie Hernandeza w tym meczu. ;) O pojedynku Morgana z Potworkiem mówiłem, jedynie fajnie, że zjawił się Stevie Richards... te chanty 'ECW! ECW!'... niezapomniane. Meczu o Women's Championship oglądnąłem jedynie końcówkę, ale umknąć mi nie mógł zajebisty somersault Kong! Ludzie po tym krzyczeli: 'Holy shit!', coś genialnego. :P

Walka o TT Dominance ofc zajebista, jak się spodziewałem. Kilka świetnych spotów, naprawdę MOC. Lethal LockDown? Tu to samo. Też parę fajnych spotów. Szkoda, że nie widzieliśmy żadnego bumpa z góry klatki, ale za to AJ ze swoim skokiem... ogólnie Styles jak zawsze phenomenalny. A po LL... najzajebistsze z najzajebistszych wydarzeń gali. Zaskoczyli mnie niezmiernie. Gasną światła, gra klimatyczna muzyczka i ten napis: 'BOBBY LASHLEY'. Zonk totalny. Gość wychodzi i wskazuje na Jarrett'a. Angle się cieszy. To jest, lirwa, MOC! Jestem ciekaw, jak teraz potoczy się jego kariera tutaj. Niestety podobno nie zrezygnował z MMA i będzie przeplatał walki w mieszanych sztukach walki z występami w TNA. Szkoda, jednak mimo wszystko to było mocne. I jeszcze jedna sprawa. Taz. Chyba nie muszę nikomu mówić z kim rozmawiał Joe i kto będzie jego mentorem. Czarny ręcznik, użycie paru suplesów w stylu byłego wrestlera ECW... Taz nie może jeszcze występować w innej federacji, więc trochę poczekamy, zanim go zobaczymy w fedzie Dixie, ale na impekcie coś piszą, że będzie odpowiedź kto to był. Uhhh, robi się coraz ciekawiej, ratingi muszą skoczyć w górę, awruk!


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielka szkoda, że nie mogłem obejrzeć live... Siostra, dzień po test próbny z human'a... A tak się napaliłem...

Teraz czas na ocenę gali... Xcape nie był jakiś zachwycający. Podwójne akcje Jay'a i Creed'a były niezłe, wręcz bardzo dobre. Szik czasem zamulał, ale nie było aż tak źle. Jego back suplex z 3 liny zaliczymy na plus. Nie pamiętam niczego co zrobił by Kyoshi. Jak na opener'a możemy to uznać, ale mogli by się bardziej sprężyć. Ostatni skok, niezły nie powiem. I jeszcze raz, szacun dla Christopher'a! Nie interesowało mnie kto zostanie królową klatki, najważniejsze, że trafiłem w typerze. Niestety/stety nie stało się to przy walce o pas kobiet. Sommersault Kong niszczy! Chanty Holy Shit świadczą o wszystkim. Zwyciężczni na plus, nie spodziewałem się, odświeżenie dla tego pasa. Walka o pasy Alex'a i Sabin'a. Świetnie, Hernanez wymiata i kto mi tu powie, że on nie da sobie rady w walkach singlowych, przecież wykonał parę suplex'ów, itd. Nie działał tylko razem z Homicide'm. Któryś z No Limit podobno złapał kontuzję, tak naprawdę nie zauważyłem tego w walce. MMG zaprezentowali nam to co umieją i zatrzymali pasy. Wieża, powerbomb + Sliced Bread, wymiotla. Walka była takim czarnym koniem gali razem z drugą walką tag teamową. Teraz przejdźmy właśnie do niej. Początek, przenieśli się na widownie, pomyślałem, hell no! Może być słabo. Daniel w@#$%^ł się na mnie za to, ale przeprosiłem go po obejrzeniu całej walki. Podwójne akcje na stoły zarządziły. Jednak 3D mają w sobie to coś. Skradli publike, ale był to ich home coming. BM pokazali się z równie dobrej strony. Tylko jakoś nie zauważyłem w tej walce James'a. Większość roboty wykonywał Roode.... To na niego czekają Main Eventy. Jednak moment walki to... Full Nelson Slam z Top Rope! Mniam... Doomsday... Czemu ja nie zagłosowałem na Morgan'a. Ujrzeliśmy twarz doktor'a Stevie'go i bardzo dobrze. Feud Abyss vs Richards? Nie mam nic przeciw. Jeszcze jedno, TNA, skończcię z 'tym' Parks'em! Walka - ssała... Lethal LockDown przepiękne, zaraz idziemy do MOTYC'a. Było tam tyle wspaniałych akcji, że nie wiem co wymienić. Na 100 procent, skok AJ'a. Mógł sobie przy tym złamać ręke. Wszystko super, ale nie trafił w nikogo z MEM... Coraz bardziej przekonuje mnie Daniels, znam go tylko z poszczególnych walk, bo TNA oglądam od niedawna. Ale jak mówiłem, coraz bardziej go lubię. Cztery i pół gwiazdki. Main Event przewinąłem... Nie chcę mi się o tym gadać... Foley jako champ ssie jeszcze bardziej niż Sting. I najważniejsze... Lashley i może Tazz! Lashley za niedługo wyląduje w moim avku. Gdy zacząłem oglądać wrestling był moim ulubieńcem razem z Jasiem i dalej mam do niego sentyment. Zobaczymy jak będzie prezentował się w TNA... Mam nadzieję, że dobrze. A kto doradzał Joe? To musi być Tazz... Całe LockDown oceniam na 8/10. Byłoby wyżej, gdyby usunąć QotC, Morgana z Abyssem i podrasowano openera. Dyszka murowana.


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z racji braku czasu dopiero wczoraj obejrzałem galę w całości jeszcze raz i moja ocena poszła jeszcze w górę. LockDown okazał się bardzo dobrą galą, wartą polecenia każdemu. Nie jestem zbyt dużym fanem TNA, nie ukrywam że WWE stawiam wyżej, ale muszę przyznać, że takiej gali w federacji Vince'a już nie zobaczymy. 9 walk w klatce, coś wspaniałego, WWE ze swoim One Night Stand gdzie głównym elementem hardcore'u jest kendo stick może się schować. Do rzeczy.

Oszczędzę sobie komentowania walki Young'a z Bonaduce. Powiem tylko tyle, że dobrze zrobili dając ją w pre-show. Pojawienie się Rhino jakoś mnie nie zaskoczyło, ale muszę oddać, że ładny gore wyszedł.

Bardzo solidny opener. Cudów się nie spodziewałem z takim składem, a udało im się mnie pozytywnie zaskoczyć. Oczywiście błyszczał Suicide. Jeśli to był Daniels to wielki szacun dla niego. 2 minutki później wybiegł sobie na wywiadzik z AJ i Lauren jak gdyby nigdy nic. Efektowna końcówka, oczywiście lepiej by wyglądało jakieś Shooting Star Press, ale i tak było pięknie.

Queen of the cage to dla mnie najsłabszy moment na gali. Miała wyłonić królową, a w szranki stają cztery największe pasztety federacji. ODB z każdą kolejną galą wkurza mnie coraz bardziej, a kiedyś naprawdę ją lubiłem. Walka słaba, nudna i z beznadziejnym zakończeniem.

Przechodzimy do konkretów. Pierwsza walka tag teamów była naprawdę dobra. LAX to klasa sama w sobie, "kitajce" z No Limit dawały radę, a Motorcity Machine Guns, cóż, Sabin i Alex to na obecną chwilę najbardziej zgrana dwójka w pro-wrestlingu. Dwójkowe akcja, takie jak ta, po której wygrali pokazały to w dobitny sposób. Poza tym takie walki jak ta pokazują jak daleko w tyle TNA pozostawia konkurencję jeśli chodzi o Tag Teamy. Mimo, że postawiłem na japońców to zwycięstwo MMG cieszy. Może pasy IWGP jr to nie jest szczyt marzeń, ale zawsze coś.

W przeciwieństwie do Danielssona interwencja doktorka w Blood match'u mi się nie podobała. Kiedyś naprawdę lubiłem Abyssa, ale to co się z nim teraz wyprawia to porażka. Krzesłko jest be, nie używamy krzesełka! Wszystko sztuczne, naciągane, bez sensu. Walka sama w sobie zła nie była, ale cały ten feud z Morganem zaczyna mnie już nudzić. Kolejne zwycięstwo Matt'a trochę mnie zaskoczyło, spodziewałem się, że Abyss wreszcie odegra się za te wszystkie porażki, a tu zonk.

Kolejna walka knockouts stała już na wyższym poziomie niż poprzednia, ale to nadal walczące kobiety więc cudów nie było. No dobra, sommersault zmiażdżył system, aż nie chce myśleć co by było gdyby Angelina nie uciekła w porę. Wielkie brawa dla Kong, przy jej wadze to nie lada wyczyn. Motyw z przywiązaniem do latki dość komiczny, już myślałem, że Kong wyrwie dzrwi od klatki i z nimi będzie walczyć, ale się myliłem ;D Pas u Beautiful People, mi to pasuje :)

Philadelphia Street Fight jak dla mnie walka gali. Najlepsza walka tag teamowa ostatnich kilku miesięcy. Ostatni raz taki poziom chyba na Monster's Ball. Było po prostu wszystko walka wśród publiki, zwroty akcji, hardcore, użycie przedmiotów no i piękne 3-d na koniec. Team 3D za zasługi zgarnął złoto dla tag teamów w rodzinnej Filadelfi, ten kontakt z publiką, a gdy transmisja się urwała do dopiero była feta. To była gala Brother'a Ray'a i Devon'a.

Lethal LockDown to kolejna znakomita walka. Dużo efektownych akcji, AJ jak zwykle zmuszony do wyjścia na szczyt klatki i znów zachwycił. Może jego skok nie był idealny, bo trochę źle wylądował, ale damn! - nikt by się poza AJ'em na takie coś nie zdecydował. Tym bardziej cieszy fakt, że to właśnie Phenomenal zaliczył pinfall. Walka sama w sobie świetna, ale w moim rankingu tak góra na ****1/4, bo czegoś mi w niej zabrakło.W trakcie oglądania rozważaliśmy kto przejdzie do MEM, może sam Jarrett, ale odpowiedź przyszła po walce w osobie Bobby'ego Lashley'a. Mega szok,bo chociaż pojawiały się już dawno pogłoski że Kurt i Booker zabiegają o Bobby'ego to nikt nie myślał, że będzie on już na LockDown. Wszyscy obstawiają że tajemniczym mentorem Joe'go będzie Tazz, ale mam nadzieję, że TNA jeszcze raz nas zaskoczy i wypali z kimś, kogo nikt nie będzie się spodziewał.

Main Event schrzaniony na maksa. Nudna, ślamazrna walka, która nie miała nic wspólnego z hardcorem. Nie te lata panowie, nie te lata. Końcówka i zwycięstwo Foley'a z dupy wzięte. Wiedziałem, że Mick zgarnie pas, ale że od razu w pierwszej walce? Trochę suxxx...

Podsumowując LockDown się udał i jedyne co mnie martwi to ledwo garstka komentarzy. Czyżby fanom zabrakło słów, a anty-fanom argumentów? :twisted:


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde rano tu pisałem i przez to że mi prąd wyłączyli muszę pisać jeszcze raz :censored:

1 Xcape the Cage

Mocno średnia walka chyba głównie przez słabych wrestlerów dla mnie Bashir czy Kyoshi tu nie pasują wogóle

P.S. Jak się nazywa Finisher Suicide'a ?? :D

QotC ominąłem

2.IWGP Jr. Tag Team Championship

Jedna z najlepszych walk na tej gali Team'owe akcje MCMG czy dominacja Hernandeza naprawdę na plus tak jakby NO Limit trochę w cieniu tej walki byli

Pierwsza walka TT która udowadnia że Tag Team'y na tej gali rządzą

3 Doomsday Chamber of Blood Co? Chamber of Blood tylko z nazwy, znaczy krew była ale to tak krzesło raz chyba użyte szkło może dwa i pinezki raz na koniec a druty kolczaste na górze klatki ? zapomniało się ?

Walka = Masakra

Knockouts nie oglądałem

4 TNA & IWGP World Tag Team Championship

Zdecydowanie najlepsza walka gali to jak wyszli od razu w publikę niby nie pokazali tam dużo ale to jak to publika odbierała było świetne stoły i na koniec 1,2,3 Team 3D

Cały czas trzymała poziom najlepsza

5 Lethal LockDown

Tu było strasznie dużo akcji nie pamiętam ich ten skok Styles'a on zawsze coś pokaże też mimo tego że został uderzony krzesłem to nie pokłócił się z Jarrettem walka także świetna tyle rzeczy poszło w ruch

powinna zostać zamieniona z Main Eventem

A pojawienie się Bobby'ego Lashley'a totalny szok .Chce jak najszybciej zobaczyć go w ringu :P

6 TNA WHC

Nienawidzę patentu kto szybciej wyjdzie z klatki a tym bardziej w Main Evencie takiej gali ehh jak to walki dziadków ssało ale trudno dobrze ,Mick przyjął parę ciosów barbedwire'm bez tego było by jeszcze gorzej

ogólnie Main Event nijaki

Gala nie była mistrzostwem świata ,ale dla mnie TNA przewyższa co raz bardziej WWE(no dobra nie bierzemy pod uwagę plakatów czy szukamy kogoś na podobiznę Santina ) więc postanawiam oglądać Impekty co tydzień ,a WWE czasem

whoissuicide2.png

tonyjackaz12-black.jpeg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...