Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Okiem wrestlera


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Okiem wrestlera sceny niezależnej



Zapraszam wszystkich chętnych do czytania mojej nowej innowacji, która mam nadzieje przyjmie się na forum ;) Cały tekst powstał głównie z chęci przećwiczenia moich writing skilli przed egzaminem gimnazjalnym. Nie ukrywam, że na owy pomysł wpadłem już jakiś czas temu, jednak teraz nadarzyła się okazja by wcielić go w życie :) O co jednak w tym chodzi (umieszczam tagu spoiler, ponieważ niektórzy mogą sami się przekonać i odkryć co to za technika pisania ;) )

Otóż tekst jest napisany stylem monologu wew. (chyba). Pisałem to w taki sposób, że wczułem się w wrestlera, którego wymyśliłem i opowiadałem jego historie z ringu, jego słowami. Jest więc to taka forma opowiadania, czyli najprzyjemniejszej formy pisania. Polega to mniej więcej na tym, że wypisuję poszczególne uczucia i przemyślenia.

 

Zapraszam zatem chętnych do czytania i komentowania ;) Nie wiem, czy się tekst nadaje do artykułu, tak więc na pewno lepiej umieścić go w booking zone ;) A jeśli chodzi o "[...]" w tekście, to jest to krótka przerwa, lub strzałka w przód, która przewija wydarzenia nieco do przodu ;) Tekst nie jest długi, tylko długo pisany ;d bo w partach :)

___________________________________________________________________________________________________________________________

Ufffffff …. Jak ja tego nie lubię …. Stoję tutaj przed wyjściem i za każdym razem się denerwuje jak opętany?! Jaka moja psychika jest dziwna. Porywałem się na zawód w którym i tak wiedziałem, że nerwy to chleb powszedni, a mimo to ciągle na to narzekam. Nie da rady się teraz wycofać, chociaż mam na to taką ochotę. Za mało mi chyba płacą … Marne 250$ za taki występ. Przecież to nawet nie pochłonie kosztów mojej rehabilitacji kostki. Gdyby nie ten pechowy mecz z Generico to miałbym więcej sił na w pojedynkach na PWG. Szlag by te jego „nadrealistyczne” buty! Dobra! Koniec gadania! Publika na mnie czeka. Ciekawe jak mnie teraz przyjmą … Po tym moim ostatnim utykaniu, raczej nie byli zachwyceni tempem tego pojedynku. Tylko co ja biedny na to poradzę. No nic …. Show must go on! Idziemy! …. Uwielbiam tą piosenkę CKY! Quite Bitter Beings! Tak jest! Mocne brzmienie, to cały ja! Idziemy dalej. Kenny! O mój Boże, to Kenny! A mówił, że jest w Philadelhi, a mimo to pokazał się na mojej walce! Niemożliwe! Och Kenny ... Nawet sobie tego nie wyobrażasz, jak się ciesze. Na pewno ta sytuacja mnie zmotywuje w walce. Dam ci takie dzisiaj show, którego już nigdy nie zapomnisz! Wszystkim wam dzisiaj zaserwuję pięciogwiazdkową walkę! Teraz wszystkie te pseudo nad inteligenty portale internetowe będą mogły mi naskoczyć, a nie w kółko wrzucać, na brak czucia w moich nogach! Tylko kurcze mój przeciwnik ... skoro moja kostka nie wytrzymała Generico, to Super Dragon ją po gruchota na miazgę! Co prawda gadałem z Danielem wczoraj i mi obiecał, że będzie ostrożny, ale ja wiem jak to u niego z tą ostrożnością jest ... najbrutalniejszy zapaśnik świata. Dziwne, ale mamy ze sobą wiele wspólnego. Ring zarówno u niego jak i u mnie wywołuje coś dziwnego. Zawsze gdy tam wejdziemy, to nie jesteśmy już sobą. Ja nie jestem już Kevinem Smith`em, a on nie jest Danielem Lyon`em. Stajemy się Psycho i Super Dragonem. To niesamowite, jaki wspaniały jest ten biznes. Pomimo niedogodzeń, ciągłych utrudnień i słabej kasy, kocham go! Czas jednak goni ... Kenny trzymaj się, ja idę zarobić na rodzinę ... PSYCHO! PSYCHO! PSYCHO! PSYCHO! PSYCHO! PSYCHO! Tak jest! To ja! I zaraz wszystkim wam pokażę, co to jest dobry wrestling! Za raz się przekonacie! Tak jest skandujcie moje imię! Moje prawdziwe imię! Stoję tu! W moim domu! Na ringu! Zaraz rozpocznę kolejne 25 minut szarzy na rywala! Za chwilę pokażę wam to, do czego stale się przygotowuję! Przez co ciągle cierpię! Zrobię to jednak dla was, dla mojej rodziny i dla siebie! Chcieliście coś powiedzieć! To zróbcie to teraz, bo za chwilę będzie za późno! Wyłączę się na resztę świata i jedyne co będę robił, to to co umiem najlepiej! Walczył! Oddech! Tfuuuu! Jeszcze raz! Tfuuuuu ... Ok. Idzie w moja stronę sędzia Tom. Mam nadzieję, że nie będzie znów nas obacywał podczas walki, bo bedę musiał zgłosić zażalenie!

- Chris mówi, że po tej walce masz do niego przyjść. Chyba chodzi o premie! Zaczyna Dragon serią punchów, po czym kończy drop kickiem. Dalej, pamiętaj o tej akcji ...

- Wiem wiem! Najpierw sie z prawej wybijam. O moje nogi się nie bój. Idź teraz do tego oszołoma i powiedz mu, że ssie!

Premia! Po walce ... Jeśli chciał podbudować mnie przed walką to udało mu się jak cholera ... Tylko czy on się boi, że ja nie dam sobie w tej walce rady! Niemożliwe! Chyba że .... Nie! Koniec tych rozważań! Teraz liczy się to, że jak dobrze to zrobisz, to będziesz miał więcej kasy! A niech on we mnie nie wierzy! Mam to gdzieś! Nie mam zamiaru mu dupy lizać! Starać się będę jak zawsze, a jak coś nie pasuje to spadam z tej budy! Wielkie mi ROH, gdzie muszę się borykać z jakimś zasrańcem, jakbym dość problemów nie miał! Walka! Publika! Dragon! Teraz to się liczy! Gong! To już?! O kurde to już nas przedstawili?! Nie martw się, będzie dobrze! Trzy kroki w przód! Ach! Nie cierpię tej jego maski!Nie potrafię mu spojrzeć w oczy. Komunikacja wzrokowa, to dla mnie kluczowy punkt, a tu nawet ust nie widzę!

- No dalej luchadorze z nadwagą! Taki byleś chojrak tydzień temu! Czemu teraz srasz w Gacie na widok Psycho! Myślisz, że dasz rade! To Psycho wyprowadzi cię z błędu! Psycho zmiażdży ci czaszkę! Psycho połamie kręgosłup i nic mu za to nie zrobisz! Słyszysz co do ciebie Psycho mówi! Czy jesteś tak durny, na jakiego wyglądasz?!

Uwielbiam ta gadkę! Mówienie o sobie w trzeciej osobie, to jedna z najlepszych rzeczy w moim gimmicku. A tak się kiedyś kurcze bałem, że nie będę potrafił tego robić! No patrz się! Publice się nawet podoba. PSYCHO! No to zaczynamy zabawę! Popchnę go, a później on mi odda z nawiązką. [...] Cholera i to jest właśnie ten stiif o którym mu mówiłem. Wiem, że ma to wyglądać realistycznie, ale on zaraz oderwie mi łeb takim uderzeniem! Odbicie od lin ... pierwsze drugie ... uffff, drop kick! Cholera jasna, jak on to robi, że potrafi jeszcze tak wyskoczyć! Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać! Teraz dopiero zacznie się walka ... Łokcie! Najmocniejsza część ciała, a on mi musi nią naparzać w mordę! Kurde! Boli jak cholera!

- Moja kolej.

No to teraz mu się odwdzięczę! Oko za oko, łokieć za łokieć! Cholera, chyba uderzyłem go w skroń! O jasna cholera!

- Nic ci nie jest?

- Nie k***a! Front Flip Kick!

No dobra ... ale chyba się na mnie wkurzył. No to nici, z braku obrażeń! Dwa punche .... whip o liny i Fron Flip Kick! Wyszło chyba dobrze! Publika szaleje, trza to wykorzystać! Podejdę, powiem, żeby się odsunął i wykonam standing moonsault, a później niech mnie torturuje do woli! I tak mam ważniejszą rolę w tej walce. Ok to do roboty! [...] O ja pierd**e ... daje się obijać, ale to co robi, to chyba maksymalna przesada! Te dwa Lariaty, German, Dragon Tiger Suplex Combo przeżyje, ale to jak on zrobił mi ten Corner power Bomb, to było chyba nad realistyczne! Mój łeb! Do cholery za mało mi płacą! Mam nadzieję, że ta podwyżka, to nie była żadna bajka! Szlag! Idzie tu !

- Violence Party ...

Co! Już?! Go chyba do reszty popieprzyło ... przecież miał zachować to na koniec! Zmiana planów ... No dobra ... Zaczyna się najbardziej dewastujące combo w historii pro wrestlingu .... Violece Party! Jak to szło ... najpierw uderza mnie chopem, później łokciem, robi to, gdzieś tak 20 sek, obraca, kilka kopniaków w plecy, podnosi, lariat i koniec? Nie za szybko by to było ... też mam przecież coś w tej walce do powiedzenia! To, że ma większy staż i jest po prostu lepszy, nie oznacza, że to on dyktuje całą walke!

- Po obrocie wstanę, whip o liny i wykonam Yackuza Kick ....

- Ok.

No to jedziemy z tym koksem ... [..] Jasna cholera zapomniałem na śmierć, że on jeszcze po gębie mnie kopać będzie! Strasznie mnie szczęka boli no i jeszcze to rozcięcie! Jeszcze nigdy nie dostałem takiego buta w mordę ... przyjmowałem już co prawda niebezpieczniejsze chwyty, ale piłkarze tak mocno w bale nie kopia! Na szczęście wyszedł mi ten kick bezbłędnie! Power Bomb, po tamtej akcji również podobał się publice! Teraz dopiero show się rozpocznie! Oni jeszcze nie wiedzą, co ich czeka! Chyba czas na pokazanie dlaczego nazywają mnie Psycho! To nic, że noga boli jak cholera! Publika się domaga, więc trzeba ją zaspokoić! Ustawie go przy narożniku Orange Crush`em, a później na najwyższą linę i na Mount Everest ryzyka tego sportu. Noga na pewno to wytrzyma ... musi. Chyba już wie o co chodzi. Ćwiczyliśmy to tak wiele razy ... musi wiedzieć! [...] Wchodzę na narożnik ... Dragon lezy w idealnej pozycji! Musi mi się udać!

- Psycho! Psycho! Psycho!

Zagrzewam publikę, ponieważ to oni dają mi się i chęci do robienia tego! Efektownie wyglądać ten ruch będzie tylko wtedy, jeśli publika o tym zdecyduje! Jestem na samej górze ... wstaje ... z dołu wydaje się to niskie, lecz gdy wejdziesz na górę zmieniasz to zdanie! Bardzo wysoko! Dam rade? Dam! Tak więc skacze śmierci w paszcze! 630 Splash! Udało się publika szaleje! Czas na pierwszy pin w tej walce ... lecz to nie jest koniec. Nie może być! W końcu publika wydała na ta gale te usrane 30$ i chcą zobaczyć widowisko, podczas gdy reszta patałachów z WWE tuli się 20 min. w ringu i zgarnia tysiące! Mi pozostają te dwie i pół stówki, a narażam się jak psychopata ... Jestem psychopatą! Chcę się narażać! Nie zawsze! Ale tu i teraz! Zrobię wszystko by uszczęśliwić publikę! Tom już się kładzie na macie. Zaczyna w nią uderzać. Po raz pierwszy, po raz drugi, po czym słyszę tylko z pod maski słowo "brawo" i Dragon unosi prawy bark ... Walka trwa dalej ... [...] Minęło 5 minut, od mojego skoku, a ludzie chcą więcej. Staramy im się to dać. My obaj, partnerzy w ringu, wrogowie w oczach widzów. Wiem doskonale, że Dragon stara się dawać z siebie wszystko w każdej walce i próbuje ze mnie wycisnąć jak najwięcej, tak więc często to co na pozór, jest dla mnie pieszczeniem w ringu, sprawia mi okropny ból. Jednak to cały urok jego postaci. Tak się ją nauczył odgrywać i tak to robi. Musze przyznać jednak, że UFO, które na mnie wykonał, było jednym z lepszych, jakie widziałem w jego wykonaniu. Pierwszy raz chyba tak wysoko wzleciał i podczas tego, jak wykonywałem na nim Teardrop, chyba słyszałem ponownie "brawo"! Jaki dla mnie jest to honor usłyszeć takie słowa od Dragona ... Niesamowite ... teraz po wykonaniu psychoplex ... mój chwyt, polegający na złapaniu przeciwnika, w pozycji duszącej, przez ręke, a następnie przerzucenie go w bok, tak aby wylądował na górnej części pleców ... teraz, po wykonaniu psychoplexu leżę na macie, ze związanymi nogami, głową uniesioną ku macie, rękami wykręconymi do tyłu i czekam na Curbstopm ... Niesamowite, jaki szacunek, Dragon ma do swojej postaci, i nie może leżeć, po tak błahym ruchu, tylko musiał wstać, poczęstować, mnie kilkoma łokciami i poprawić Lariat`em ... a teraz, jestem wykręcony i czekam, aż wbije mi głowę w matę. Nie mam jak z tego uciec ... choćbym chciał, jakoś tego uniknąć, to nie uda mi się ... Dragon, jak zawsze ma dobry kontakt z widzami, a ja ... a ja czekam, aż wykona ruch! I nagle to robi ... czuję już jego but na mojej szyi! Ból czuję już w momencie zetknięcia sie jego stopy z moim ciałem, a z chwilę uderzę twarzą w mate! Czas jakby się zatrzymał i nagle ... upadam. Nie było tak źle. Przeleżę teraz chwilkę, zbiorę siły, a później czas na mój ruch! [...] Wstałem, po chwili odpoczynku, odbiłem się od lin, ale musiałem, znów ja oberwać! Venom Neckbreaker! Wyszedł nam świetnie! Nie tyle co jemu, jak mnie! Znów leżę ... Od jakiegoś czasu, jeden z kibiców, zaczyna strasznie nas denerwować! Te durne odzywki "Ssiecie! Dragon jest do bani! Psycho do domu! Zmieńmy kanał! Durne gówno!" strasznie nas irytują. Przy każdej możliwej sytuacji, staram się mu powiedzieć, żeby się uspokoił, ponieważ znam jego temperament i lada chwila wyjdzie i powie co nieco temu natrętowi. Jest jak Axl Rose nie bojący się powiedzieć, chuliganom co o nich myśli, a nawet przerwać koncert ... Dragon walki przerwać nie może. Moje przypuszczania się jednak sprawdziły i już widzę, jak nie wytrzymuje ze złości. Fan chyba go zna dość dobrze i chyba chce tylko przyciągnąć Dragona do siebie. Dragon próbuje pin`u, ale nie daję się.

- Ide tam!

Przewidywalne ... na szczęście zdążyłem mu przekazać kilka informacji, nt. dalszego przebiegu walki! Zeszedł, niestety nie słyszałem, co konkretnie mówił do tego durnia. Z reakcji publiki zdążyłem się zorientować, że było ostro. Wstałem dość szybko i byłem gotów do wykonania kolejnej akcji wysokiego ryzyka. Dragon już wracał z pogaduchy, tak więc wziąłem rozbieg i wykonałem Spaceman Moonsault! Niesamowity lot i jeden z lepszych widoków jakie miałem na arenę ROH! [...] Wróciliśmy na ring, a ja zacząłem dopiero teraz odczuwać skutki tego Violence Party! Po tym jak przed chwilą Dragon przyłożył mi krzesłem nie wiedziałem gdzie jestem. Dałem rade zrobić mu po za ringiem mój finisher Move of Thousand Maniacks, jednak na dłuższą metę nie uśpiło to Dragona. Sędzia leżał za ringiem ogłuszony, tak więc Dragon wykorzystywał sytuacje. Rozstawił krzesło, a ja z jego pomocą usiadłem na narożniku ...

Siedzę na samej górze i dostaje kolejne łokcie w twarz! Nagle słyszę przytłumiony głos Dragona:

- Broń się!

Kiedy ma to być końcówka walki?! Bronię się zatem oddając mu łokciami. On jednak również nie przestaje i zaczyna uderzać jak najagresywniej, jak najmocniej i jak najboleśniej! Nie wiem o co mu chodzi, ale dalej się bronie! W pewnym momencie Dragon zaczął tak mocno mnie okaleczać, że straciłem zęba! Zdenerwowałem się!, Oddawałem, ale on nie przestawał. W pewnym momencie krzyknął:

- Zaczniesz w końcu sie bronić, czy dalej będziesz udawał?!

O co mu chodziło?! Czy to ten napalony fan nawrzucał na to jaki wrestling jest udawany, czy po prostu chce lepszego show! Może jednak, chce zobaczyć jaki twardy mogę być! Koniec rozważań! Czas mu przyłożyć! Waliłem w jego głowę, tak jak w worek treningowy! Oddawał mi, ale widziałem, że wreszcie nawiązaliśmy ten niecodzienny kontakt! Wiedziałem, że zrobiliśmy świetne show!

- Koniec!

Przestałem uderzać, ale nie Dragon. Teraz to już naprawdę koniec. Złapał mnie na barki. Widziałem tylko sufit hali ... Psycho Driver ... Jeden z najgorszych kręgo łamaczy w historii! I już! Nie zdążyłem pomyśleć, a moja głowa już wgniotła krzesło. Ból jak cholera, ale teraz to miało sens! Na sam koniec! Wepchnął mi głowę w to krzesło, a ja powoli mdlałem ... sens jednak w tym widziałem. Poddać sie nie chciałem! Głowa moja leżała na otwartym krześle i kątem oka widziałem Dragona stojącego na szczycie ... Double Stomp to Head! Zrobił to! Niemalże nie poczułem! Wyciągnął mnie, sędzia wczołgał się na ring i mnie odliczył ... Walkę przegrałem, ale na dłuższą metę jestem zwycięzcą! Jeden pojedynek, a tak wiele sukcesów! Mój przyjaciel Kenny widział mnie w akcji, nawiązałem wieź z jednym z najlepszych zawodników i dostałem premię! Niesamowite ... Ciężka praca wynagradza, a ja tej pracy mam ogrom ... czas na PWG i walkę z Jack`iem Evans`em! .... Ufffffff ....

_________________________________________________________________________________________________________________________

Dziękuje wszystkim, którzy to przeczytali i bardzo proszę o jakieś komentarze ;)

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • szymi94

    2

  • pablo modjo

    1

  • Matiz

    1

  • Conman

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Stary to może dołączysz do e-feda HVW? :D

http://hvw.phorum.pl/

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  302
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda, że nie znam się na wrestlingu sceny niezależnej, ale napisałeś to Konmen świetnie :t_up:

Naprawdę doskonała robota. Zazdroszczę, mi by się nie chciało..

 

2n9vzaf.jpg

 

 

 

 

Zapraszam do Ligi Bookerów!

http://bgz-wrestling.pl/viewforum.php?f=268

 

 


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Muszę przyznać, iż próba przed test wyszła Ci znakomicie. Cała historia i wszystkie jej elementy skleiły się w sensowną całość. Szczególnie podobał mi się opis uczuć - bez wątpienia doskonale oddawał przeżycia wrestlera, któremu jakiś sadysta kazał się zmierzyć z Super Dragonem. Powodzenia na egzaminie.. chociaż nie sądzę, aby było potrzebne. :t_up:

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetne, naprawdę się postarałeś. Nie znam ROH zbytnio, ale akurat psycho drivera tak i to jest naprawdę bolesne... Szkoda, że sam nie mam takiego talentu...


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajnie to przedstawiłeś. Te kotłujące się myśli u Psycho :t_up: Ale mam pytanie będziesz pisał jeszcze coś w tym stylu? :) Ja nalegam, przyjemnie się czytało no i w ogóle. A jeśli chodzi o testy to pewnie z polaka przynajmniej 45 na 50 wyskrobiesz. ;)

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pewnie będzie, bo patrząc na to jak to się przyjęło i na to, ile w to pracy włożył, to myślę, że nie zaprzepaści tego i może już pisze kontynuację :thinking:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE serwuje NXT Vengeance Day dzisiejszej nocy z Performance Center w Orlando. Na karcie gali pięć starć. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saints. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu podczas odcinka NXT z 3 lutego. Tytuł obronił już raz, pokonując Jackson Drake w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley rzuca wyzwanie Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thea Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obro
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
×
×
  • Dodaj nową pozycję...