Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

3 Face'ów to za dużo?

czyli o sytuacji na Raw w Main Eventach

Na początku chcę podziękować wszystkim, którzy zechcą napisać w tym temacie. Temat ten jest nieco filozoficzny i wymaga wyobraźni. Niewątpliwie każdy z was ją posiada więc stwierdziłem, że ten topic może być ciekawy.

Każdy, kto ogląda na bieżąco gale brandu Raw, wie co święci na najbliższym PPV, jakim jest BackLash. Otóż na tej gali uświadczyć będziemy mieli okazję Batista, Triple H oraz Shane O'Mac vs. The Legacy :) W tym temacie mam zamiar zająć się dwójką osób z tej walki., mianowicie Triple H i Batista. 2 głównych face'ów federacji. Obaj są ulubieńcami dzieci, jak i większości publiki(choć ostatnio trejpel w Polsce owiany jest złą sławą). Obaj teraz są w jednym brandzie. Ale to jeszcze nie wszystko. W czerwonym brandzie jest jeszcze jeden Main Eventer, który jest facem. Tak, tak, wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Wielki John Cena... Ten to dopiero jest uwielbiany. Zatem mamy 3 mocnych face'ów. Ilu mamy heeli w Main Eventach? 1, powtarzam... 1... Zatem mamy stosunek 3 dobrych na 1 złego. O ile mi wiadomo walka dobra ze złem zazwyczaj opiera się na tym, że zło ma zawsze przewagę, jak nie liczebną, to w władzy...

Zatem można się zastanowić, co zrobić w tym kierunku... Draft? Nie, przecież już był. Zatem jedynym rozsądnym pomysłem jest Heel turn któregoś z wrestlerów w Main Eventach. Jest to wręcz nie zbędne. Rozumiem, że WWE 4 Kids, ale żeby ten rok się kleił dla Raw, musi być więcej heeli. Z trójki HHH, Batista i Cena. Jednego z tej trójki można od razu odrzucić, mianowicie Johna Cene. John robi dla WWE jako face zbyt dużo kasy, by z niego rezygnować. Zatem pozostaje dwójka:

Batista: Dave ma dość duże szanse na Heel turn. Mimo wszystko chyba jednak mniejsze, aniżeli Hunter. Dave ostatnio mówił (i tu jest cytat z newsa Kartona :waving: ) "Dave Batista zaczyna narzekać że jest zbyt cukierkowy". Nawet na ostatnim Raw, czyli drafcie pokazywał takie typowo heelowe zagrywki. Zdaje się, że Batista jako Heel to gorszy pomysł niż Triple H. Po prostu nie wyobrażam sobie Koksisty jako heel'a. Nie wydaje mi się, że dobrze odegra nowy gimmick...

Triple H: Z jednej strony powinien dostać nowy, heelowy gimmick. Sam gdzieś mówił o tym, że "bycie face'm nie jest dla Niego"(pozdro Karton :P). Każdy z nas wie też, jaki wkład w booking ma Hunter. To także jest argumentem na to, że heel turn jest w zasięgu trejpla. Z drugiej strony zmiana gimmicku The Game może się równać z końcem feudu z Legacy oraz z odsunięciem od pasa Ortona. Chyba, że na Backlash w skutek wewnętrznych problemów teamu HHH, LegendKiller zdobędzie swój pas. Z tego wynika, że HHH to murowany faworyt do zostania tym "złym"... No i raczej nie martwię się o to, czy Triple H będzie dobrym Heelem. To może być ratunek dla nas :)

A jak zdaje sie wam? Czy w ogóle myślicie, że jakikolwiek Heel turn na Raw jest potrzebny? Co może zmienić taki manewr Creative team'u? To i wiele innych aspektów wydarzeń z najbliższych Raw'ów pozostawiam już wam :t_up:

Zapraszam do dyskusji

  • Odpowiedzi 14
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anonymus

    3

  • Danielsson56

    2

  • Łajt

    2

  • Cutter

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No co racja to racja - Janowi do faceturnu raczej daleko :D

Ale pozostałych dwóch panów... Po pierwsze trzeba powiedzieć, że ostatnio są między nimi spięcia (mimo, że Batista interweniował i, bądź co bądź, trochę uratował tyłek Trajpelowi, który dostawał baty od Legacy), zatem faceturn któregoś z tych zawodników jest bardzo możliwy...

Prawdą jest również, że obaj są ulubieńcami zawodników jako rasowi face... No ale któremu by lepiej było z napisem 'heel' na czole? :D

Koksista jako heel? Czemu nie :roll: zawsze jakiś refresh...

HHH jako heel? Również nie widzę przeciwwskazań ;)

Ciężko określić, któremu byłoby lepiej jako heelowi i czy w ogóle faceturn jest potrzebny tym zawodnikom...

Jest kilka dni po Draft'cie, Raw zostało zasilone nowymi zawodnikami i może nie będą potrzebne żadne zmiany...

Się zobaczy się :t_up:


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek powiem coś dziwnego. Ale jak sam Łajat jest to temat nieco filozoficzny. A więc zaobserwowałem, że na forum nie za bardzo lubi się face'ów. Mówię o Cenie( nie jest zbyt dobry technicznie i dostaje o wiele za wiele puschu ale mnie nie przeszkadza), Rey(uważam, że jest to dobry zawodnik), Batista(zawodnik nawt niezły no ale za Batistą akurat nie przepadam), Triple H( bardzo dobry zawodnik ale go w ogóle nie toleruje jako face'a, również za dużo puschu). Mówi się o tym, że ci zawodnicy są ulubieńcami dzieci. Ale według mnie taka po prostu jest rola face'a. I tak się zastanawiam z czego tak naprawdę wynika niechęć do face'ów. Wiem, że ci niektórzy zawodnicy nie są zbyt dobrymi zawodnikami, ale wedłóg mnie dobrze wykonują swoją pracę.

Wracając bardziej do tematu i odnosząc się do tego co wcześniej napisałem to jestem ciekaw jak ci zawodnicy byliby postrzegani po hell turnie. Hell turn Ceny jest raczej na prawdę nie możliwy. A szkoda, mogło by być ciekawie. Przemiana Triple H'a na złego. Szczerze ja w to wątpię. HHH często zmieniał osobowość. Raz był hell'em, potem znów facem. I co by miał robić jako hell. Może tag team z Randym? :P No a cukierkowy Batista?! Tu może się coś stać. Dużo newsów ostatnio jest z nim związanych. W jednym przeczytałem, że Batista ma być jedną z głównych postaci WWE. Skład 6-man tag team matchu na Backlash jest trochę przeładowany na jednej stronie. Ostatnio właśnie między team'em HHH doszło do ostrej sprzeczki. Jednak myślę, że na Backlash zawalczą razem przeciw Legacy i co więcej wygrają. A po PPV Batista zażąda walki o pas z Triple H za pomoc na Backlash. I jest to jakiś kierunek na Hell turn Batisty. Jeden z głównych pasów WWE powinien trzymać jakiś hell. Nawet jeśli CM Punk by użył walizki i został WHC to zostałby nim jako face. A pas WWE title( Dzięki Danielsson ;)) by miał Batista hell.

PS. Topic bardzo udany. ;)

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oczywiście że zrobienie z kogoś z w/w trójki heela jest potrzebne. W obecnej chwili na Raw jest dwóch panów którzy jako źli mogą znaleźć się w me - Orton oraz Show. Oczywiście można powiedzieć że taka sytuacja może pozostać 2 złych na 3 dobrych w me. Tyle że upper mid cardzerzy którzy mogą wskoczyć do me to także dobre chłopaki - HBK, Montel, Ken. Tak więc w tym przypadku widać że "zło" na Raw nie stoi zbyt dobrze. Co do kandydatów

Cena - to już marka, więc będzie zarabiał w każdym gimmicku jaki dostanie. Będzie tak samo opłacalny jako face i jako heel. Tyle że John to najmniej prawdopodobny wybór. Co prawda writerzy od dawna planują zrobić coś z gimmickiem BezCennego, ale na chwilę obecną raczej zajmą się pozostałą dwójką.

Klocek -

Po prostu nie wyobrażam sobie Koksisty jako heel'a. Nie wydaje mi się, że dobrze odegra nowy gimmick...

Nie taki nowy, za czasów Evo Dave bardzo dobrze sprawował się jak bad guy. Tylko pytanie - czy Vince ponownie ulegnie błaganiom Anemola i da mu to czego chce. Co by nie mówić - heelturn Klockowi by pomógł! Jako że Jego umiejętności przy micku nie są zbyt duże(jedyny speech Dave'a jaki przypadł mi do gustu to ten z SD gdzie mówił o Eddim Guerrero kilka dni po Jego śmierci) potrzebuje ostrego kopniaka w tyłek. Heelturn byłby czymś takim. Bym zapomniał Klocek jako Leviathan

leviathan.jpg

HHH - Co tu dużo mówić, jeden z najlepszych heeli w historii. Hunter to najlepszy kandydat. Jako face daję radę, ale od jakiegoś czasu dość mam(i chyba nie tylko ja) śmiesznych speechy o tuszy Vickie. Już w momencie gdy zaczął obecny program z Ortonem można było zobaczyć jak dobrze Trypel sprawuje się jako ktoś rozwalający wszystko w okół...

Hunter - you need this turn :)


  • Posty:  775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem hell turn przejdzie Batista.

Bo raczej Jasiowi heel turn nie potrzebny. Tylko jestem ciekaw jak się wkręci w walki o pas WWE. Bo raczej na Backlash straci tytuł na rzecz Edga albo Cm Punka.

Ale w sumie jakby HHH przeszedł hell turn to nie miałby jak rywalizować z Ortonem.

Może Koksista Batista, tylko w jakiej roli miałby być. Bo raczej do Legacy nie dołączy. Zobaczymy. Ale nie zapominajmy o Showie. Show chyba będzie rywalizował z Ceną i tam dalej zamieszanie z Vickie i tak dalej.

No ale kto przejdzie heel turn. Zobaczymy pewnie już po albo na Backlash.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A czemu Jasiek miałby nie mieć heel turnu? ;) No cóż, nie opłaca się to zbytnio całej federacji, bo każdy wie, że Vince trzepie na nim niewyobrażalną kasę. Z drugiej strony Cenie potrzebne jest odświeżenie gimmicku. Nie wiem, w jaki w sposób mogłoby się to nam objawić, ale... Hogan w WCW też przeszedł niespodziewany turn. Może i niektórym się to nie podobało, lecz prędzej czy później każdy przyznał, że Hulk nieźle radził sobie jako ten zły. Poza tym Jan ma bardzo, bardzo dobre mic-skille, więc kto wie? Pfff... :)

Batista... on w przeciwieństwie do Janusza ma beznadziejne umiejętności gadania do mikrofonu i po prostu, gdy go widzę wychodzącego z majkiem, słyszę te jego chrząki i inne dziwne odgłosy... sama ręka mi przewija, bo ona też tego nie może znieść. :P Dlatego sądzę, że Dejwowi przydał się manager, jeśli miałby już przejść ten turn... tylko że nie mam pojęcia, kto to mógłby być. W Evolution jako ten zły radził sobie świetnie, gdy był otoczony trzema osobami z świetnymi mic-skillami. Dave nie chce być taki cukierkowy, tylko wiemy jak to jest... Vince robi co chce.

I Trajpel. Ostatnio bardzo, bardzo mnie wkurza (mówiąc delikatnie). Nie wiem, pewnie po heel turnie byłoby tak dalej, lecz przynajmniej mógłby wykorzystać swe mic-skille do ciekawych speechy, a nie tylko do wyśmiewania się z innych. Poza tym może przywróci się jego stary styl walki, gdy był totalnie obijany, praktycznie w każdym meczu krwawił (marzenia...), sprzedawał wszystko nadmiernie (coś w stylu starego Flaira). Moim zdaniem zawsze z czymś takim nadzieja była na dobrą walkę, żadnego terminatora, tylko przyjmowanie wielu ciosów, a potem jakieś Pedigree i robi się ciekawie. ;)

Cóż, doszedłem do wniosku, że to Helmsley potrzebuje najbardziej heelturnu.

A więc zaobserwowałem, że na forum nie za bardzo lubi się face'ów.

Jeśli Sina oraz Koksista znają tylko parę ciosów, Mysterio ma kurewsko cukierkowy gimmick (mimo wszystko wrestlerem był, jest i będzie świetnym, myślę jednak, iż nie ma jakiejś nadmiernej nienawiści tu do Reya), a HHH bookuje sobie walki i kolejne tytuły mistrzowskie, to się nie dziw. ;)

( Dzięki Danielsson ;))

Nie ma za co, jednak widzę, iż popełniasz częsty błąd, czyli pisanie 'hell', a nie 'heel'. :)


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A czemu Jasiek miałby nie mieć heel turnu? ;)

ja czuję, że by mu to po prostu nie służyło... Nie wiem jakie ma układy z Panem Prezesem, ale myślę, że co do niego żadne zmiany się nie szykują (tj mowa o gimmicku) :roll:

prędzej z pasem mogą być zawirowania, ale co do jego postaci to wątpię osobiście...


  • Posty:  139
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm...czy jest potrzebne? Raczej nieuniknione. Z news'ów jakie ostatnio zamieszczane są na BGZ wynika, że każdy z tych 3 panów ma wielkie szanse na heel turn. Każdemu z nich przydałby się odświeżony gimmick. Może zacznijmy od Triple H'a, który moim zdaniem ma największe szanse na heel turn i to jemu poświęcę najwięcej czasu. Może dlatego, że ma najwięcej do powiedzenia w tej federacji. Triple H od jakiegoś czasu, kiedy grał rolę mściciela, ostatniej nadziei rodu McMahon'ów, naprawdę przypadł mi do gustu. IMO świetnie odegrał tą rolę. Miejmy nadzieję, że już nie wróci do grania tanie dowcipnisia, czy jak kto woli mistrza cienkiej riposty...Do takich rzeczy pasuje Cena. On się sprawdza w byciu takim pipkowatym Terminatorem bez jaj :P. Triple H moim zdaniem powinien więcej działać i mniej gadać i nie chodzi mi tu o trzymanie pasa przez "n"-(tutaj wstaw liczbę od 10-100) lat, tylko o rozpoczęcie jakiegoś ciekawego feud'u. Tylko pytanie z kim? Co Hunter mógłby robić po heel turnie? Feud z Batistą...najprawdopodobniejsza opcja. To jest do przewidzenia, że dojdzie między nimi do kłótni na Backlash. Szczerze mówiąc to nie chciałbym oglądać starć tych dwóch panów. Czy przy micu, czy na ringu. John Cena- Hmmm...to już mniej bolesna opcja. Orton- liczę na to, że zwycięży pas na Backlash, więc niech będzie jak najdalej od Randy'ego. Shane- A co powiecie na to, że Shane będzie także miał swój udział w kłótni na Backlash. Na ostatnim RAW jakoś nie bardzo się w trójkę dogadywali. Ucieszyłbym się gdyby Shane po Backlash nie zniknął z rosteru RAW. No i na koniec HBK- tak! Tego chciałby każdy, ale kolejny feud z dupy? Jak widać trochę ciężko o dobrego przeciwnika dla Hunter'a.

Dalej Batista. Chodzą plotki, że zbliża się jego koniec przygody z wrestlingiem. Podobno końcówka kariery ma należeć do dominującego RAW Animala. To przemawia za tym, żeby to jednak Dave przeszedł heel turn. Od długiego czasu WWE nie ma kompletnego pomysłu na prowadzenie tego zapaśnika. Po prostu pojawia się i znika. Ostatnim feudom zaniżał poziom...mam na myśli ten z HBK'iem i Orton'em. To nie żadna tajemnica, że Batista jest coraz starszy i staję się coraz gorszy, dlatego koniec kariery do dobry pomysł. Może i nie do końca za nim ostatnio przepadam, ale nawet mu należy się jakiś świetny koniec. Po heel turnie z pewnością jego przeciwnikiem byłby Hunter, więc jest to mało zachęcające.

John Cena. To chyba chciałbym zobaczyć najbardziej =)) . Nie interesuje się tak długo wrestlingiem, żeby ogarnąć całą karierę Cena'y w WWE, ale z tego co wiem to jeszcze nigdy heel'em nie był. Jego heel turn wywróciłby RAW do góry nogami. Aż ciężko dyskutować na ten temat, bo moim zdaniem ten heel turn miałby najwięcej możliwości i byłby największym zaskoczeniem. No ale jest to według mnie bardzo mało prawdopodobne.

rmsig3.png

 

 

2483_1.png

 

 


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja zacznę od Batisty.Ulubieniec dzieci którzy podniecają się jego muskulaturą.Mnie on jako face po prostu nie pasuje.Wielka kupa sterydów powinna być jednym z lepszych heel'ów w RAW a może i w WWE.Bardzo dobrym rozwiązaniem byłby heel turn Dave'a i rozpoczęcie feudu z

Triple H'em.Batista tym swoim "potrząsaniem" 3 liną powinien wywoływać wkurzenie kibiców.Jeszcze jakby zaatakował na backstage'u Cena a potem Mysterio to byłby chyba najbardziej znienawidzonym wrestlerem w WWE.

Od Dave'a się odczepmy a przyczepmy się do trajpla.Niezły z niego face ale jego ruchy i wejściówka przypomina wejście pełnokrwistego heel'a.

Niezłym rozwiązaniem byłoby zrobienie coś z nim na Backlash'u,nie dokońca wiem co ale panowie z WWE jakby się postarali to by coś wymyślili.

I tu najbardziej niemożliwa opcja to zrobienie z Ceny...heel'a =))=)) .Nie wiem co by ten wielki obrońca prawa i obrońca słabszych musiałby zrobić.Może połamać Jeff'owi Hardy'emu nogi chociaż marki Ceny cieszyliby się że Mr.Sprawiedliwość połamał nogi pretendentowi do WWE Champion.Nie mogę sobie wyobrażać jak Cena zmieniłby theme na jakiś mroczny i właził do ringu ze środkowym palcem pokazanym do publiki.

Podsumujmy: Dwoma prawdopodobnymi rozwiązaniami to Batista jako heel lub HHH jako heel.Heelturn Ceny jest praktycznie niemożliwy i tysiące a wręcz miliony dzieci w USA nie przychodziły by na gale bo ich ulubiony wrestler jest heel'em :twisted: .I pan Vince nie może przecierz tak ryzykować.Straci najwierniejszych kibiców :twisted:


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

HHH jako heel? Również nie widzę przeciwwskazań

A ja mam i jestem pewny, że tak się nie stanie przynajmniej do końca feudu z Legacy. Bez Sensu było by oglądać feudujących heel'ów.

Jasiek i heel turn też nie możliwe już to widzę jak dzieci go nienawidzą i wygwizdują :) Coś tu nie gra, już bardziej w rolli hell'a widziałbym powracającego na ring Batiste, który najprawdopodobniej zacznie feud z Triple H :)

Dalej Batista. Chodzą plotki, że zbliża się jego koniec przygody z wrestlingiem.
Dalej Batista. Chodzą plotki, że zbliża się jego koniec przygody z wrestlingiem.

Nie zapomnij, że są to tylko plotki :) Ostatecznie okaże się, że Bestia ten sezon zakończy w posiadaniu pasu WWE Champion. Batista tak szybko nie odejdzie jak się wam wydaje...

oim zdaniem hell turn przejdzie Batista.

I tu się z tobą zgadzam w 100 % dobrze mówisz :D. Batista w chwili obecnej najbardziej pasuje na takiego powracającego goryla, który będzie niszczył swoich rywali :)

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Batista jako heel? Czemuby nie, przecież go lubi coraz mniej ludzi :D A on jest moim zdaniem dobrym zawodnikiem, który potrafi wykorzystać swoją przewagę fizyczną 8)


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

powiem wam, że to jest strasznie irytujące, jak się czyta jak cały czas jeździcie po Animalu i Janie... ktoś tu mądrze napisał, że face są chyba najmniej lubiani...

no ale wracając... mamy Batistę, który wcale nie jest taki drewniany, owszem, jest troche przyjebany, ale przecież swoje potrafi zrobić na ringu i to moim zdaniem na całkiem wysokim poziomie...

potem Cena, który dobra, owszem, może nie jest jakimś wszechstronnym zawodnikiem i jak on ma wygrać walkę, to mniej więcej wszyscy wiedzą jak końcówka będzie wyglądała, ale facet ma gimmick jaki ma, a na to, że WWE prowadzi wobec niego taką, a nie inną politykę i tak go promuje, to już nie jego wina...

inna sprawa to WWE 4 kids co jest dla mnie porażką, ale nie uważam, że Cena i Batista są na tyle kiepscy, żeby dostawali od was tyle 'mentalnych batów' :roll:

żeby zostać w temacie, to myślę, że najbardziej możliwym jest przejście na Dark Side Animala i właśnie feud z HHH o pas :t_up:


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

powiem wam, że to jest strasznie irytujące, jak się czyta jak cały czas jeździcie po Animalu i Janie...

Oglądnij sobie wszystkie Czikery, ROHy, PWG, Dragon Gejty i inne takie, zobaczysz wtedy jak walczy prawdziwy wrestler. Nikt tu moim zdaniem nie jeździ po Jasiu czy Klocu, ale po prostu ich skille są tak cholernie niskie, że aż przykro. Policz sobie, ile wykonują ciosów. Policz sobie, ile razy wykonują ten sam schemat. Zobaczysz, że to nie jest wysoki poziom.


  • Posty:  703
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale nie uważam, że Cena i Batista są na tyle kiepscy, żeby dostawali od was tyle 'mentalnych batów'

Cene jeszcze zniose bo to przecież jego pierwszego ujrzałem w WWE i jeszcze może być.

Batista dla mnie był jest i będzie drewnem i kupą sterydów.


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

na forum nie za bardzo lubi się face'ów.

Ja bym tego nie powiedział... Ja sam jestem markiem Face'a. Użytkownik >C< jest fanem Face'a, baryła jest fanem face'a. Myślę, ze to, czy ktoś lubi wrestlera czy nie, nie zależy od tego, czy ejst Face'em czy heelem. Wywnioskowałeś to po tym, że nie lubi się za bardzo Ceny, Batisty, Khalego, Finlay'a... Wynika to bardziej z ograniczonego movesetu i w przypadku Irlandczyka fatalnego gimmicku. Przecież nikt tu chyba się nie skarży na Undertakera, czy Jeffa Hardy'ego. Ba, wręcz większość z nas dopingowała starania Jeffa w zdobyciu WWE title (może trochę przez niechęć do HHH ale jednak).

Orton oraz Show.

O ile Orton jest zdecydowanie najmocniejszym heelem federacji to Big Show jest tylko na takiego kreowany. W moim odczuciu Big Show kiepsko gra heela. Jego postać mnie odrzuca nie ze względu na to, kogo gra, tylko jego nieudolnością, czy tam kalectwem w wykonywaniu. Nawet publika, mimo, że na niego gwizda, to raczej nie odbierają go jako mocnego heel'a. Nie ma tego kontaktu z publiką, jaką ma Chris Jericho, czy Orton...

Nie taki nowy, za czasów Evo Dave bardzo dobrze sprawował się jak bad guy. Tylko pytanie - czy Vince ponownie ulegnie błaganiom Anemola i da mu to czego chce. Co by nie mówić - heelturn Klockowi by pomógł! Jako że Jego umiejętności przy micku nie są zbyt duże

Tak, wiem, wiem, nie taki nowy, jednak teraz, gdy wypompowano go na obrońcę uciśnionych i oszukanych, tak diametralny heelturn może nie zostać kupiony, szczególnie przy jego mic skillsach, o czym już wspomniałeś... Taka powrotna zmiana może się odnieść co najwyżej do powrotu charakteru. Nie mogę sobie wyobrazić, by Batista znów łaził po ringu jako Leviathan. Co do Evo, myślę, że dałby rade to sprzedać, w końcu Batista aż takim durniem nie jest :D

Bo raczej Jasiowi heel turn nie potrzebny.

Rzekłbym, że Jasiowi jest niezbędny, jednak nie ma nikogo, kto mógłby zastąpić Jana pod względem sprzedaży Marchedansu(dobrze napisałem? :roll: ) A, że z Jasia Vince wyciska miliony to taka zmiana zwyczajnie mu się nie opłaca. Przecież większość 10 latków z USA przestałoby wydawać setki rodzicielskich dolarów na koszulki czy skarpety z wizerunkiem kwadrata. Już nie mówiąc o odejściu od telewizorów...

heel turn Dave'a i rozpoczęcie feudu z Triple H'em.(...)przyczepmy się do trajpla.Niezły z niego face ale jego ruchy i wejściówka przypomina wejście pełnokrwistego heel'a. Niezłym rozwiązaniem byłoby zrobienie coś z nim na Backlash'u

Tak, pewnie :roll: Obaj przejdą Heel turn i Face'ów zostanie tylko Cena, któy weźmie całą 4 na bary i zrobi F.U. Attitude Adjuster itp. itd. To, co napisałeś, nie ma sensu. Mówisz, że obaj przejdą heel turn i będą mieli między sobą feud? Jakoś mi to nie pasuje...

Jasiek i heel turn też nie możliwe już to widzę jak dzieci go nienawidzą i wygwizdują

Do niedawna tak było z Jericho. Przypomnij sobie. WWE bardzo ceniło Jericho jako face'a. Publika świetnie przyjmowała jego speeche itp. Był jednym z najciekawszych face'ów w federacji. I co? WWE postanowił zrobić refresha. I jak wyszło? Świetnie. ALe to nie ten temat, jak ktoś chce o tym mówić to do tematu Kąmena :)

do końca feudu z Legacy. Bez Sensu było by oglądać feudujących heel'ów.

To byłoby równoznaczne z odsunięciem któregoś z nich od głównego pasa. Albo Ortona przez feud Batista - HHH, albo HHH poprzez zwycięstwo Legacy i feud z np. Jasiem :/ Jeśli HHH przejdzie heel turn to któryś z panów Orton - HHH pożegna się z pasem na jakiś czas... Tak przynajmniej mi się wydaje :)

I jeszcze jedno:

Batista jako heel? Czemuby nie, przecież go lubi coraz mniej ludzi :D A on jest moim zdaniem dobrym zawodnikiem, który potrafi wykorzystać swoją przewagę fizyczną 8)

Właśnie zacytowałem cały twój post. Co mogę rzec? :applause::applause::applause: Tylko na tyle cię stać? Nie potrafisz napisac, co ciekawego myślisz o heel turnach? Jeśli nie to po co pisałeś te 2 zdania o długości 1 linijki? Jak bym był moderatorem, nie zwiększyłbyś sobie licznika psotów tym zdaniem... Po prostu nie ma sensu na forum trzymać takie posty... I to jeszcze z błędem... Naprawdę :t_down:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...