Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania 25 05/04/2009 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

WM25.jpg

Dark Match



WWE Tag Team & World Tag Team Championship

The Colons pokonali Johna Morissona & The Miza

1. Match



Money in the Bank Ladder Match

CM Punk vs. Mark Henry (w/ Tony Atlas) vs. MVP vs. Finlay (w/ Hornswoggle) vs. Shelton Benjamin vs. Kofi Kingston vs. Christian vs. Kane

Wygral : CM PUNK

 

2. Match

25 Diva Battle Royal

Santina wygrala Battle Royal i zostala MISS Wrestlemania

 

3. Match

3 on 1 Handicap Elimination Match

Chris Jericho pokonal Roddy Pipera, Ricky Steamboata & Jimmy Snuke (w/ Ric Flair)

 

4. Match

Extreme Rules Match

Matt Hardy pokonal Jeffa Hardy

 

5. Match

WWE Intercontinental Championship:

Rey Mysterio pokonal JBLa © i zostal nowym Championem

 

6.Match

The Undertaker pokonal Shawna Michaelsa

 

7. Match

Triple Threat Match

World Heavyweight Championship:

John Cena pokonal Edge © i The Big Showa i zostal nowym Championem

 

8. Match

WWE Championship:

Triple H © pokonal Randy Ortona
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 26
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    3

  • DonCarlos

    2

  • DirtDevil1674325924

    2

  • TheName

    1


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WrestleMania 25 niestety, ale zawiodła. Szczerze mówiąc tylko jedna walka okazała się godna jubileuszu i mowa tu oczywiście o pojedynku Shawn Michaels vs The Undertaker. Piękna walka, emocje do samego końca, no i legenda żyje, nie przerwano wspaniałego streaku i chwała im za to. Walka może nie na *****, ale na pewno zasługuje na mocne ****1/2. Jedynie publiczność jakby wyjęta z kościoła albo muzeum i tylko od czasu do czasu zachowywało się jak należy. W ringu najważniejsza walka roku, a na trybunach cisza :shock:

Money in the Bank nie było złe, kilka ciekawych spotów, bumpów, ale w pamięci najdłużej zatrzymam samobójczy skok Shelton'a i kilkanaście "k***a" pod rząd na ircu jak Punk zdjął walizkę. Nic tam do Straight Edge'a nie mam, ale drugi raz to samo? Divy przeleciały bez echa, może dlatego, że wszystkich denerwował Kid Rock ze swoim pół godzinnym koncertem (A Tag Teamy w Dark Matchu! :evil: ). Zwycięstwo Santino nie było jakieś zaskakujące, więc tradycyjny banan na twarzy gdy Marella pojawia się w ringu, tym razem u mnie się nie pojawił. Jericho vs Legendy początkowo ssał, ale jak zostali tylko Jericho i Steamboat to zrobiła się świetna walka. Naprawdę wielki szacun dla Dragona za to co robił wczoraj w ringu. Zdenerwował mnie oczywiście Rurka i te jego punche, to było bardziej żałosne niż Show vs Mayweather w zeszłym roku. Cieszy fakt, że Y2J wygrał, codebreaker na Flair'ze - miodzio.

Z Extreme Rules pamiętam tylko kubeł na śmieci na głowie Matt'a i...ODKURZACZ (!), który został okrzyknięty bohaterem gali :8 Jeśli chodzi o walkę o iC to nie tyle było szokujące stwierdzenie "I quit" (w newasch aż huczało o tym), co porażka JBL'a w kilkanaście sekund.

Walka o pas WHC i WWE nuuuuda, trochę lepiej Edge, Show i Cena, może gdyby nie fakt, że Jasiek znowu wygrał pas. Main Event totalnie ssał i był do bólu przewidywalny. Przymknąłbym na to oko, gdyby Orton wygrał, ale Triple H po raz kolejny pokazał swoje EGO.

Dobra trzeba iść do szkoły, jak ściągnę galę i obejrzę jeszcze raz to napiszę coś więcej.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A więc pierwsza walka i Money in the Bank match. wszyscy uczestnicy na ringu , wszyscy niemal obawiali się co zrobi Mark Henryk. I co zrobił? Nic a nic nie zepsuł. W pamięci oczywiście jak Eddy'emu został mi skok Benjamin. Wszyscy byli zgodni że już nie powalczy. Ale to kolejna zmyłka , Benjamin był duszą tej walki , dwoił się i troił. Trochę zaskoczył mnie skok Hornswoggle'a który powalił chyba z 4 ludzi. A zwycięzca? Punk , kurde nie wiem kto pozwolił mu wygrać drugi raz z rzędu walizkę...na prawdę nie wiem. Dalej mamy 3 on 1 handicap match , staruszki vs Y2J ttaj jak się okazało po wyeliminowaniu Snuki i Pipera , Steamboat zrobił z Jericho kawał dobrej walki. Na prawdę wielki szacunek dla tego dziadka , ale niektórzy młodsi o połowę nie potrafią tyle co on. Wkurzyło jednak jak Rourke wszedł i strzelił sierpowego Chrisowi powalając go....Co do div...to też byłem nieźle wkurzony po biednym koncercie Kid Rock'a , każdy niemal na Ircu coś robił innego , słuchał muzyki , oglądał film lub porno(Urber :8 ) a co do battle royal to nie tak źle ;) wygrała Santina Marella , siostra bliźniaczka z włoch :D. Mamy następną walkę Extreme Rules match...Matt vs Jeff walka była na prawdę do obejrzenia , jednak tak jak Eddy napisał w pamięci zostanie mi odkurzacz =)) . Oczywiście skok i złamana dupa Jeff'a też niezły i Twist of Fate Matt'a jak najbardziej znośne. Walka która uratowała całą Wrestlemanie...Shawn Michaels vs The Undertaker , ludzie co to było....dokładnie 30 minut wrestlingu. Kick outy po last ride , tombstone , chokeslam czy Sweet Chin Music , nie mogliśmy uwierzyć na ircu że oni jeszcze tak mogą. Skok Taker'a na kamerzystę i niemal rozwalenie sobie głowy , nieudane elbow dropy. Trudno opisać tą walkę , po prostu trzymała w napięciu do końca. Nie pamiętam kto czysto , bez lin czy pomocy kick outował Tombstonie....Publika nie wiedziała komu ma cheerować. Następna walka czyli pojedynek o WHC , dało się obejrzeć , wejście John'a z milionem kopii....beczne. Ale nie w tym rzecz , Jasiu po raz kolejny mistrz ech....Walka pozostawiała niedosyt ale jest to kara dla Show'a za zdradzenie walki przed oficjalnym wypromowaniem jej. No i Main Event....gniot gali , tak słabej walki to nawet na tygodniówkach nie było. Po co cały ten storyline z Legacy i McMahonami jeśli ich nawet przy ringu nie było. Sędzia cipowaty nie powiem , nie potrafił odciągnąć , liczyć dobrze , po prostu walka bez jaj....

Teraz plusy i minusy co mi się podobało najbardziej i mniej...

+++++ Shawn Michaels vs The Undertaker...świetna walka , epicka wręcz jak się ją opisywało

++++ Shelton Benjamin w MitB matchu , wielki rispekt dla niego

+++ Ricky "The Dragon" Steamboat , świetna dyspozycja emeryta , gdyby zrobił walkę one on one z Jericho mogłoby być super

++ Santina Marella , nie wierzyłem ale jednak się to stało , wygrał Divas Battle Royal:P

+ Rundka honorowa Austina , jednak samo piwko ale zawsze coś

- no właśnie tylko rundka honorowa Austina

-- Mickey Rourke wchodzi i nokautuje Jericho

--- Gówniany występ Kid Rock'a i Tag Tean Titles w dark matchu

---- CM Punk mr money in the bank....

----- Main Event Gali....


  • Posty:  438
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym sprostować. W czasie gali nie oglądałem żadnego porno !!!! To są pomowienia xD Pozatym mi jako jedynemu na irc'u podobał sie koncert Kid Rocka :waving: Reszte gali opisze pozniej jak obejze ja jeszcze raz na spokojnie.

91794957345e1dece60d6b.jpg


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Po 24 wpadłem na IRC rzucić okiem na chwile jak się chłopaki bawią, jakoś tak wyszło że zostałem na całą galę. Nie, to nie dlatego, że WrestleMania była zajebista. Po prostu wśród oglądających panował zajebisty klimat. A gala? Około 3 godziny śmiechu i pół godziny zajebistego wrestlingu (taker-hbk).

Mała relacja z IRCa z kanału begiezet, na którym siedziało ponad 20 osób.

Money in the Bank Ladder Match

, opener wszyscy przywitali z otwartymi ramionami. Okrzykom radości przy wyjściu Henryka nie było końca. Podobno miał duży fan club wśród kolegów Urbeera, którzy do końca żałowali że nie wygrał. Również duży pop wśród nas wzbudził "Krystian Klatka". Fani TNA przy każdej jego udanej akcji (góra dwie) podnosili okrzyki "TNA! TNA! TNA!". Pod koniec nawet wydawało się, że może zgarnąć walizkę. Ale Kane (ku radości Red Eye'a zwanego Dzikiem-slap!) pozbawił go tej możliwości. Wygrał Punk co wszyscy skomentowali jednym słowem "k***a". Pojawiły się też odmienne opinie w stylu "ch***jnia". :lol Brawa należą się Sheltonowi, który odwalił KAWAŁ zajebistej roboty.

Największa beka: Henryk wchodzący na drabinę ("trzeci stopień już! Haj Risk!) i ten mały korniszon z małą drabiną powalający kilku wrestlerów - to akurat było żałosne.

Koncert

Seryjnie zastanawiałem się czy nie pójść spać. Jakoś jednak wymęczyliśmy ten nuuuudny kawałek gali.

25 Diva Battle Royal

Problemy ze streamem. Wygrana Satniny woła o pomstę do nieba. Wyjątkowo bez jakiś głupich tekstów.

3 on 1 Handicap Elimination Match

Chris Jericho pokonal Roddy Pipera, Ricky Steamboata & Jimmy Snuke (w/ Ric Flair)

Beka nieziemska. Pojawienie się "Rurka", który zdjął swoją skórę zwaliło po prostu z nóg. Podobnie jak jego ciosy ;)

Extreme Rules Match

Beka już była na początku jak Matt wyszedł w "stroju Edge'a". Od razu pojawiły się głosy "prawie jak edge" itp. Sama walka całkiem niezła choć rewelacji nie było. Za to kolejny raz mieliśmy się z czego pośmiać. "Odkurzacz" zostanie chyba legendą gali. Było też "krzesło zagłady" hehe. Na końcu Jeff "złamał dupę" i to w sumie tyle.

WWE Intercontinental Championship:

Speech JBLa był dłuższy niż walka. Za to wygląd "Myszterja" można skwitować tylko tym =))

Komentarze w stylu "joker" były nad wyraz częste. "h***jaka" rulez ;)

6.Match

The Undertaker pokonal Shawna Michaelsa

Najpierw tradycyjne liczenie wejściówki Takera. Coś ponad 4 min było ;) Walka wieczoru i chyba jedyna, która nas wciągnęła. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Po prostu mega hicior! Dziko prawie zesrał się w portki (podobnie jak inne marki takera). Zajebiste rozwalenie kamerzysty. No i było nawet "złamanie dupy". Mecz roku!

Triple Threat Match

Wejściówka Ceny zmiażdżyła. Totalnie. Sama walka - nic lepszego chyba nie mogli sklecić. Wszyscy na IRCu współczuli "czawo" jak Vicki rozpłaszczyła go swoją dupą. Wróżono mu nawet koniec kariery. Big Show zaplątany w linach to również niezły komediowy widok..... Na koniec festiwal FU i do domu.

WWE Championship:

Straszny zamulacz, wszyscy chyba już posnęli przed kompami. Rozczarowałem się na tej walce bardzo.

Podsumowując: gala bez rewelacji. Gdyby nie starcie Takera z hbk dałbym maksymalnie 6. A tak jest 7 ;)

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

.

To jest kuwa post >? ....nerwy nerwami , ale warna byś nie chciał ? :evil:

Nie pierdol post był napisany to, że nie chciał się załadować nie moja wina, dałem kropkę żeby sprawdzić co jest nie tak no i widać kropka weszła, a post już nie .

Dużo słabych momentów niestety jak na 25 rocznicę to lipnie.

MITB - Punk tworzy historię drugi raz z rzędu Mr. Money in the Bank publika jak było słychać nie była zbytnio zadowolona, szczerze to myślałem, że jednak Christian po tym jak stał jedną nogą na linie wygra walizkę, a tutaj proszę takie zaskoczenie. Kolejne brawa dla Sheltona facet poświęca się jak nie wiem co, odwala dobrą robotę, a zamiast coś wygrać to tylko traci nawet ten US title niby nic, ale taki zawodnik coś powinien posiadać. No nic czekam na dalsze losy walizeczki... oby tym razem lepiej to rozegrali niż przed rokiem.

Divy - ehhh Santina =))

Jericho wygrał czego nikt się nie spodziewał jedyne brawa z 3 emerytów należą się dla Dragon'a - nieźle się trzyma facet i nie odwalił takiej kaszany jak dwaj pozostali. Niestety podsumowując też to co stało się po walce mamy przegraną Jericho i to z rąk kogo? narkomana z filmu? :shock: widać niczego WM 24 nie nauczyła Vince'a.

Bracia ciężcy dali radę : nie było jakoś super perfekcyjnie, ale narzekać też nie ma co.

Zwycięstwo "gorszego"? jak by nie patrzeć zaskoczenie.

Rey Joker Mysterio vs. JBL =)) I quit :waving:

The Undertaker pokonal Shawna Michaelsa

Wiadomo najlepsza walka gali/roku itp. itd. wszystko perfekcyjnie jedynie zwycięzca nie ten co trzeba. Piski, wycia, stanie, klęczenie, krzyki w stronę monitora nic nie dały. Dałeś dupy Vince spierdoli*** to na całej linii - dzięki ci za twój produkt for kids dzięki tej walce rezygnuję z oglądania twojego gówna....

Żeby gala się nie zmarnowała męczyłem do końca, ale bez entuzjazmu przeżywając porażkę Shawn'a.

Cena jako zwycięzca strasznie żałosnej walki :t_down: właśnie przez takie coś zniechęcasz mnie do siebie jeszcze bardziej Vince.

HHH pokonał Ortona po przymulaczu. Co tu dużo mówić kolejny niewypał.

I QUIT.

Edytowane przez Gość

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Wrestlemania w oczach Dzika

..a więc , przed wami pełna relacja jak to było w moim przypadku - mam nadzieje , że ktoś zechce czytnąć.

Po tym jak już IILek pozdrowił mi co i jak z mirc'em - plan zakłądał pójście spać na jakieś 1,5 godziny i pobudka jakieś 10 minut przed 1:00. Tak też się stało. Gdy naszykowałem browara (Koźlak Brock Beer) i pikantne polendwiczki , wparowując nastepnie na kanał , chłopaków było już ze 20 .. Klimat niesamowity, głównie dzięki temu że wspólnie chantowaliśmy i transparentowalismy nasze opinie. Ja sam kiedy zacząłem czytać chanty ircowe , postanowiłem troche spisać :D - o czym przekonacie się już za chwilkę. Szybkie rozdanie dostępnych stream'ów i jazda. Transmisje rozpoczął Avas - tradycyjnym "Yes Sir , we promise" , po czym bodajże Urbir - dodał - "Resylmania"...I tak rozpoczęło się show.

MITB

Szrecingerowa troche pofałszowała , ale dało się wytrzymać i oto irc'a zasypały setki zdziwionych wpisów , że pierwszy jest MITB. Chwała Sheltonowi za to co wyprawiał, z dobrej strony także Finlay i Christian , Henry dał radę , ale zapowiadanej rewolucji nie było. Kiedy walka wciągnęła już na dobre , pojawiły się chanty ircowe - "Gdzie jest Kane?" - "Kane Kane!!" ....podczas gdy Jacobs leżał gładko lub kopał doły gdzieś poza ringiem. standardowo nie obyło się też bez holly shit , po wyczynie benjamina...udowodnił , że jak chce to jest zdoolny na wieeele... CM punk na drabinie , nie ... nie ...jest !! Wreszcie Kane !! Kane dopada !! Kop i spada ...punk siega po walizę - Na ircu głębokie NIE NIE NIE !! ....i CM ściąga walizkę ..i tu się zaczeła fala ... "kurwy" , mieszały się na przemian z "J***ć punk'a" i "J***ć writerów" ..tego sie dosłownie nie da opisać , linijki pojawiały się szybciej niż nadążał wzrok .. mimo , całkiem niezłej walki , z zajebistymi momentami , koncówka zawiodła...pojawiły się nawet głosy "Już wolę Heńka" :D Co świadczyło o tym jak zostało przyjęte zwycięstwo CM'a.

25-Divas

Nie ma co tutaj opisywać. Większość jak zobaczyło kretyna przebranego za babe , już wiedziała że Marella wygra te walkę. No có - spotkało się to z mieszanymi uczuciami. Jedni zadowoleni , inni wręcz przeciwnie. Ja sam pozostałem obojętny - Santino obchodzi mnie bardzo rzadko.

Warty poruszenia był koncert Kid Rock'a. Ircowicze zareagowali na początek przyjemnie - bo z pozoru fajna sprawa - jednak grajcowanie zaczeło się przedłużać. Zaczęło się komentowanie i chanty :

-"Może CM Punk wykorzysta walizkę na kid rock'u"

-"Wracaj k***a do swojej pameli"

-"Powinien wejść khali i go sprzątnąć"

-"Niech khali zrobi z nim kiss cam"

-"We Want Khali" !!

Pozostawiam do własnej interpretacji =))

Legends Gauntlet

..rozpocżeło wejście Jericho , ktory groźnie patrząc w kamere , zajętą właśnie pokazywaniem Mickey'a (na ircu zwanego Rurkiem , bądź Rurką) znalazł się w ringu. Następnie na Rampie pojawili się Snuka , Piper i Steamboat ..którzy wspólnie z Flair'em przy jego muzyce zeszli do ringu. Walkę rozpoczął Piper gromkim "Get the Fuck out" - program dla dzieci nie ma co :8 i bęben w koszulce old school zestartował match. Jaja zaczęły się w momencie jak na ringu pojawił się "no-seller" "highest risker" Snuka. Beke na maksa podkręcały chanty "High Risk Manouver" !! - podczas gdy drąc ryja snuka wykonywał "poke to the eye" ... =)) Tutaj przodowali Avas , Urbeer i Nekrofita. Każdy cios był przyczyną chantów : "Połamał go" , "Dajcie Respirator" "Chyba nie zyje" . Szczena opadła wszystkim , gdy na ringu zjawił się dragon Steamboat - jak na swój wiek kozacka forma ....wielu z nas stwierdziło , że jego one - 1 on 1 z jericho było by o wiele lepszą walką... Steamboat uwijał się jak mógł za co wygenerował na ircu chanty "Dragon , Dragon" oraz "Steamboat = szacunek" Jericho pokonał jednak emerytów zwanych też "Teamem Respiratory Serca"- Do Akcji wkroczył zdesperowany Nejczur. I tu UWAGA IIL - w jednym z 3 najlepszych chantów gali - ircem wstrząsnęło gromkie : "Spieprzaj Dziadu !" "Spieprzaj Dziadu !" "Spieprzaj Dziadu !" ...Jericho obalił Ric'a po czym zażądał przeprosin od Rurka. Beka podwójna... Rurke wahając się zdjął płaszcz i zdejmując kapelusz ujawnił bujne uczesanie i zaczeło się chantowanie :

- "O ja , kapelutek ma jak Taker"

- "Rurka - Best Piur Striker" (rozjebali mnie tym =)) )

Rurka jak wiemy boksersko - bohatersko pokonał Jericho - co też nie uszło bacznej uwadze ircowników - uderzeniu Rurka towarzyszyły chanty :

- "Finish him"

- "FATALITY"!

hehe....beka cały czas była. A to dopiero początek właściwie. Po jakże kozackim wpisie pt. "Comersial ? " mielismy reklamy i proma - które męczyły nas cała WM. W między czasie pojawiły się pytania o walke JBL-Rey ca co padła odpowiedź :

- "Walka Rey vs. JBL odwołana - woleli dać więcej czasu dla Kid Rocka"

Hardy vs. Hardy.

Właściwie godny uwagi był tylko "AssBreaker" Jeff'a. Poza tym stream zaczęły przycinać. Twist of Fajt na krzesło zakończył sprawę. O wiele ciekawsze o samej walki okazały się znowu komentarze.

- " Yeah !! Będzie Extreme Rules !! Uzyją nawet krzesła Zagłady !! (padłem po raz kolejny :8 )

- "Ale gruby ten Matt"

- " Uuuuu krzesło !! Toż to ultraviolent normalnie"

- "Jest Extrim - jest Stół"

I tu uwaga ...Jeden z braci Hardych wyciąga z pod ringu - Odkurzacz i ciśnie nim przez łeb brata. Radocha na ircu niesamowita.

- " Odkurzacz - spot który będe pokazywał wnukom "!! (oplułem monitor :lol )

A nawet - "Dać Willema na kanał" !! . rozbawić mogła też błyskotliwa dwu-wersowa dyskusja postaci :

- ch***jowa ta walka...

- ch***jowa ta wm..

...co mogło obrazować poziom zainteresowania :P

Ciekawe były też :

-"Jest Matt - Jest Zamuła"

- " Tata Lamer" (Do teraz nie wiem ocb :D )

- " Będzie Suples" !!

- "A sabu ogolił się na łysoo" ---> :thinking:

A w tym momencie , Jeff skacze na dwa stoły z matt'em w kanapce. JR wypala z tekstem "Broken tables , Broken Bodies , Broken Brotherhood" !! ...załamane ciała zarządziły i troche razy sie powtórzyły. hehe....ogólnie z tego tekstu też beka poszła. Nie byłbym sobą , gdybym nie napisał jak po walce uderzyły jakże wyjechana w czaka avasa teksty :

- " Ja chce odkurzacz"

- " Chyba dupę sobie złamał"

- "Vince Szaleje z wynikami" - (zakrztusiłem się resztkami browara =)) )

- "Jeee Promo - to ja ide się wysrać"

i tym optymistycznym zdaniem przyszedłczas na kolejną walkę :D

Just Belly Like vs. Rey

Jeee...Bradshaw ucina spicza i wchodzi rey ...jego ubiór momentalnie spowodował chanty : "O k***a Joker" !! :D a zaraz później "h***jaka h***jaka 619" . Ktoś zdesperowany wejściem Rey'a nie wytrzymał i jebnął "Orgazm !!" :8 ... w tym momencie masowo , niektórym zacięły się streamy czego natychmiastową reakcją był komentarz : "A Rey Zjebał Stream" ...i własnie poprzez te przerwe w streamie , częśc z nas nawet nie widziała tych 21 sekund w jakich Rey pojechał JBL'a... częśc która widziała powitałą sytuacje gromkim "THAT WAS AWESOME !! .... niektórzy twierdzili , że win Rey'a był wynikiem jego szelek =))

Walka Taker vs. HBK - to była moja największa waka ze streamami , cieło sie wszędzie gdzie mogło... mimo wszystko i tak srauem po gaciach ...cień szansy na 16-1 mimo wszystko był. Match jaki był każdy widział ;) Tradycyjnie dopisze tu reakcje fanów :

- " Jak myślicie ile Taker będzie wchodził ? "

- "Urbeer włączałstoper od pierwszego Gongu"

- " Taker wleci na lince przy muzyce I am Just a dead boy" (Mistrz !! )

- "...bez druidów ? Ale kau...."

- " Uwaga Rusza !! ....uwaga idzie !!! .."

- "Wolniej k***a , rekord ma być " !!

=))

Dalej odłaczyłem się o ircowników , by wtopić się w walkę... (i tak obejrze ją pewnie ze 100 razy jeszcze dokładniej).

Na Walce Show vs. Edge vs. Cena nic godnego uwagi poza "Dupą vickie w Czawo" i Cena podnoszący na barkach showa i Edge'a razem ... nie było .. z lekka zamulało i za bardzo Cena zdominował pojedynek , od początku z facjaty było wiadome że wygra....Hogan XXI wieku ..

Była 4:25 bodajże , kiedy rozpoczęło się promo (jeeee) ...i tu poszedlem kimać ...niestety 5:50 pobudka i do szkoły na klasówke z matmy.... :thumb: Zgodnie z predictions Triple H Retained..

p-mo: masz browara za spisanie tych tekstów :) beka była niesamowita, teraz może lockdown wezmiemmy na tapete ;) więcej śmiechu będzie kurde :lol

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Qatro przedstawia...



WrestleMania25

Wrestlemania, Wrestlemania... I po Wrestlemani, ale w naszej pamięć będzie zawsze według mnie zdecydowanie lepsza niż WM'ka 24. Dało rade WWE.A więc na początek moja ulubiona walka czyli

MitB

Już na samym początku gdy na ring wchodził ,,Strong is Man'' czyli Mark Henry, trochę mnie zdziwiło że M.V.P wchodził przy tak małym POP'ie. Sam początek nie zbyt ciekawy aż gdy do akcji wkroczyły drabiny. Na początku bardzo ciekawy były akcje Kingstona. Kane i Henio na drabinie!!! Oj... Chyba będzie niezłe ,,bumb''! No proszę jednak Mark wdrapał się na drabinę. O wszyscy na drabinach ale Henio i Kane sobie z nimi poradzili. Sheloton na drabinie!!! Ooo... To byłą piękna akcja. Heniek wchodzi na narożnik czyżby chciał zaszaleć? Nie... Gdyby nie Finley... Ale co robi Hornswogle z drabiną? Chyba chce zdjąć walizkę... Ale czy to nie za wysoko? Jednak nie ale z za to powalił prawie wszystkich... O Kofi umie używać drabiny, ale Finlay również. Gdzie się podział Heniek? O jest ciekawe co zrobi... Jest!!! Wchodzi na drabinę, no ale daleko to on nie zaszedł... W ringu tylko Shelton czy to on zdejmie walizkę? Nie jednak nie... Jest Christian zostaje tylko Christian!!! Kura Punk i Kane mu przeszkodzili. Christian spada zostają tylko CM Punk i Kane szykuję się Chocsleme ale nie Kane spada i to właśnie ubiegłoroczny zwycięzca znowu zdobywa walizkę ciekawe na kim ją wykorzysta...

25-Divas

Tej walki nie obejrzałem ale obejrzę... Dziwi mnie kto został Miss. Brzydszej divy nie ma. ,,Diva'' tylko co to za patyk wystaje jej z kombinezonu?

Legends Gauntlet

Jericho uważaj przecież to stare dziadki... Jericho wchodzi z poważną miną no w końcu to poważny człowiek... O proszę dały dziadki radę no i ważna rzecz weszli bez pomocy pracowników WWE. Jak wchodzili na ring to wydawało mi się że oglądam filmy z Gangsterami. Publika mnie zawiodła był napis ,,ooo ooo ooo'' a gdzie ,,W''? Takie rzeczy rzucają się w oko. Coś Jericho nie daje sobie rady z starszymi ludźmi. Ale ale... Wals of Jericho!!! Tylko nie zrób mu krzywdy, bo te kości to chyba jakieś kruche. Cyżby Snuka odpadł z walki? Piper odpada... A więc chyba zostaje tylko jeden zawodnik. Walka z ,,Super Dragonem'' dość wyrównana ale Codebraker i pin 1...2...3... A więc Jericho daje rade. Co on robi? Wyzywa ,,Rurka''? Tak... O proszę Jericho dostał kto by sie tego spodziewał...

Hardy vs. Hardy

Czas teraz na jedna z najciekawszych walk na WM25 czyli walki braci w Extreme Rules Matchu. Walka od samego początku fascynująca... Szkoda ze Matt z kontrolował uderzenie koszem. Szykuje się Wispre winde wind czy jakoś tak ale Matt z kontrolował krzesełkiem!!! Matt coś wyciąga... Odkurzacz? Co on sprzątać będzie. A nie jednak użył go w inny sposób... O stół... Jak go użyje? Jak narazie to stoi ale Jeff idzie na Kulach. O atakuję nimi Mata a ja myślałem że ma problemy z chodzeniem... Mamy kosz i kule ciekawa kombinacja. U musiało boleć. Szykuje się SwontomBomb ale mamy unik. O Matt leży na stole. Ale Jeff wyciąga kolejny stół!!! Co on robi wchodzi na narożnik i mam SKOK!!! Co teraz na ring wniesie Jeff? Tym razem to Krzesło. i... DRABINA!!! Sok z krzesła i Jeff podnosi drabinę... A nie pomyłka na ringu są, 2 DRABINY!!! Jeff wchodzi na jedna z nich i... Mamy skok ale Matt zrobił unik i Jeff londuję na macie. Matt wsadza głowę Jeff w krzesło i Twist of Fate teraz pozostaje tylko go zpinować 1...2...3... Ta walka zdecydowanie wymiata nawet MitB jej nie dorówna...

IC Championship Match

Obejrzałem tylko końcówkę gdy to Rey odliczył człowieka który ujeżdżał krowy. Liczyłem że pas zachowa JBL. A i na początku Misterio miał fajny strój.

Walka Legend

A więc to to na co czekali fani HBK i Undertakera. Jest ich fanem ale nie miałem czasu obejrzeć tej walki... W najbliższym czasie postaram nadrobić zaległości. Ale z tego co wiem to Taker dał radę i ma wynik 17-0 na WM'kach. Ciekawe z kim zmierzy się za rok...

WHC Match

A więc zaczynam... Co to ma być z Ceną? Kumple z wiezienia lub zakładu dal czubków? Ja myślałem że mało co ze śmiechu nie padnę... To jakieś pojeby. Edge powoli skrada się na ring. A więc GONG i zaczynamy walkę. Dziki atak Ceny na Big Szopa i Edge. Cena normalnie zaszalał... Wystarczyło że raz wpadł na Big SZopa i leżał na macie. Big podnosi Edge i... To musiało boleć. A więc obejrzałem ten kawałek ale czas... I muszę przywinąć . Cena wykonuję FU na Big SZopie i na Edgu... Pin 1...2...3... NIE!!! To nie może być prawda... Cena znowu mistrzem idę się wypłakać.

WWE Championship Match

A więc czas na ostatnią walkę tego wieczoru ale jaką walkę. I znowu czas i muszę przywinąć na koniec. A więc Orton bierze młotek i wchodzi na ring... Ale HHH kopnął go w głowę! Obydwoje wstają Triple H bierze młotek i uderza nim Ortona! Wściekły atak HHH i Pedegree a więc to koniec i czas zakończyć WM... Pin 1...2...3... I to Triple H zatrzymuję pas.

Podsumowanie

A więc ta WM'ka o niebo lepsze niż WM24. Zdecydowanie lepsze walki, lepsze efekty. No co tu dużo gadać ,,WM'ka Wyjebista''.


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

,,WM'ka Wyjebista''

Zastanawiam się czy oglądaliśmy tą samą galę :?:

Co do jubileuszowej WrestleManii to nie była zbyt emocjonująca. Poziom trzymały tylko 2 walki, no może 3. Po obejrzeniu Mitb na samym początku miałem nadzieję, że wszystkie walki będą stały na takim wysokim poziomie, ale niestety się pomyliłem. Walkę legend z Chrisem prawię całą przewinąłem zostawiłem tylko na końcówkę ze Steambot'em. Walka brat vs brat była znacznie ciekawsza, a poziom walki przewyższył moje oczekiwania. Cieszę się, że Matt wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, bo nie chciał bym ujrzeć Jeffa cieszącego się ze zwycięstwa. Walka o pas IC była największym niewypałem na ten WM, kilkominutowa walka w której ostatecznie triumfował Mysterio, dlaczego WWE nie mogło z tej walki zrobić Dark Matchu, a pokazać nam walki tag teamów napewno znacznie większy poziom by miała. Walka legenda vs legenda była najciekawszą na tej gali. Undertaker po raz kolejny pokazał się z dobrej strony, a HBK nie był o wiele gorszy. Walka o pas WHC była bardzo nudna, prawie w całości ją przewinąłem. Najbardziej wk***ił mnie moment gdy boski Cena podniósł dwóch rywali na raz do swojego finishera. Czy WWE nie mogło jakoś zapobiec tej sytuacji? Walka o pas WWE nie była lepsza, również stała na bardzo niskim poziomie, a wynik był chyba od początku feudu tych zawodników do przewidzenia. Szkoda, że Randy nie zdobył pasa, no ale cóż... Zapomniałem o Mitb. Walka napewno była bardzo dobra, każdy wrestler pokazał się z bardzo dobrej strony, no może oprócz Finlay'a. Szkoda, że nie ujrzeliśmy skoku Marka Henrego z narożnika :). Można mieć zastrzeżenia do zwycięscy tej walki, ale mi to nie przeszkadza ponieważ CM Punk jest obecnie moim ulubionym zawodnikiem w WWE, ale nie odbiegajmy od tematu. W pewnym momencie obawiałem się, że Christian wygra walizkę, ale na szczęście tak się nie stało.

Ostatecznie sądzę, że WM była niewypałem. WWE mogło bardziej się postarać.

9367406674981fac0a7ca1.gif


  • Posty:  118
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

....nieprzespana noc....motylki w żołądku...nerwówka podczas ściągania i...zawód....................................

tak można opisać mój stan od wczorajszego ranka do momentu kiedy pisze tego posta.

Money in the Bank Ladder match

Cóż, ten mecz jakoś trzymał poziom... najlepiej zapamiętam z tego meczu Benjamina i ten skok z drabiny, prócz tego kilka fajnych akcji zwłaszcza jak stworzyli z tych 3 drabin konstrukcje(?) i się na niej troszkę poobijali. całkowicie zawiodłem się Henrym, WWE całkowicie nie wykorzystało potencjału jaki mógł wprowadzić do tego meczu (tu czyt.roz**by) a tu, w sumie jak teraz się zastanawiam to pamiętam go tylko jak wykonał strongest slam kofim na drabine, to jedyna rzecz jaką tam zrobił...

25 Divas Battle Royal

Cóż tu od początku wiedzieliśmy że to mecz wieczoru nie będzie ale mimo to miałem nadzieje na troche zabawy... cóż jak się domyślaliście to się rozczarowałem, pomysł z Santinem nawet fajny ale na RAW a nie na WM, naprawdę oddanie tego meczu który od początku miał być dla Div, Santinowi było chamskie... od razu widać jakie Vince ma poszanowanie dla wrestlerek które oczywiście nie są naj w tym biznesie więc najlepiej je pier***lić i zrobić z jedynej ich walki na najważniejszej gali w roku latający cyrk Monty Pythona...

Handicap match z legendamii i Jericho

Cóż tu nie było żle w sumie... troch byłem zły że wsadzili kogoś takiego jak Jericho do meczu o tak niskim profilu/statusie ale przynajmniej nie dali mu przegrać bo wtedy była by to kompletna żenada... a segment z Rourkiem też niezły.Aha i jeszcze jedno Dragon cholerny szacun dla ciebie... Rowdy (a zwłaszcza) Superfly ledwo "walczyli" kiedy to Dragon naprawde wymiatał, naprawdę trzeba mieć szcun dla gościa że pomimo wieku tak tam poszalał :applause:

Hardy vs Hardy

2 najlepsza w kolejności walka tego wieczoru, liczyłem na krew ale się przeliczyłem... ale nawet pomimo tego bracia dali niezły show, skok przez 2 stoły, skok z tej cholernie wielkiej drabiny i połamania sobie przy tym dupy ;), oraz ten Twist of Faith z krzesełkiem miodzio;p rozbawiło/spodobało mi sie też akcje z odkurzaczem i plakatem (J.R walnął śmiesznym hasłem przy tym, szło to mniej więcej tak "Matt w końcu ma swoją twarz na plakacie z WM na której mu zależało")... w sumie mecz godny WMki i na wysokim poziomie;)

Mysterio vs JBL

Mógł poprostu powiedzieć że odchodzi jak wychodził na ring zamiast się bawić w ten niby mecz... i jeszcze nowy image Ry-Rey'a...no comments

Taker vs HBK

to po prostu trzeba zobaczyć - najlepsza walka wieczoru koniec kropka! Można to opisać mniej więcej tak - Sweet chin Music...wybicie, Chokeslam...wybicie, Last Ride in...wybicie,Sweet Chin Music...wybicie, Tombstone piledriver...1..2..3!!!KONIEC!

Triple threat o WHC

Po prostu... posrany baby face Cena znowu wygrał, cóż za zaskoczenie................

HHH vs Orton

Mecz średni, żadnych wielkich emocjii i to niby miał być mein event najważniejszej, największej gali wrestlingu w roku :?:

Na początku byłem wkurzony na publiczność(!) za cisze ale potem ich rozumiałem, mecz nawet fajnie się oglądało nie był najgorszy ale na walkę wieczoru WMki i kulminacje tak dobrego feudu w ogóle nie pasował i tak już pisałem bez emocji....

Podsumowując oglądając WM nawet dość dobrze się bawiłem zaryzykuje stwierdzeniem że nawet świetnie(pewnie zostane zbluzgany prze kogoś za to zdanie)jednak to nie zmienia faktu że to chyba najgorzsza :!::!::!: Wrestlemania w historii :t_down: Osoby wymagające od tego sportu najwyższych lotów mocno się rozczarują. Ale nie wiem czemu się ciepiecie o ten koncert Kid Rocka? Rozumiem osoby nie lubiące ten rodzaj muzyki ale bez przesady, fakt że mógł zaśpiewać 1 lub 2 piosenki i to w całości niz 5 w krótkich kawałkach ale bez przesady... to tak jakby się czepiać że Nicole na początku zaśpiewała "America the beautiful"...

kilkominutowa walka w której ostatecznie triumfował Mysterio

No troszke z tymi minutami żeś przesadził, sama walka trwała dokładnie 21 sec(komentatorzy podawali) segment miał kilka minut....

Aha i jeszcze jedno gdzie się podział Morrison & The Miz vs Colones ??? Dark Mecz czy co? Zresztą Dark Mecz na WM to kolejny chory pomysł....

 

beznazwyi.png

 

 

 

 

 

 


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Chcę podziękować wszystkim za to, że przybyli tak licznie - biegiezet irc zaczął już umierać i dzięki wielu świeżym osobom, bardzo przyjemnie się oglądało. To już moja trzecia WM na żywo, oglądana z grupką osób. Powtórzę jeszcze raz, że całość przybyła dosyć licznie, aż zamieszczę screena:

2zrqoly.png

Niektórzy chcieli też loga - tutaj. Galę postaram się skomentować później, gdy obejrzę w lepszej jakości.


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Koniec z WWE, tyle.

Dopóki pierdolony nochal nie odejdzie, nie oglądam.


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tegoroczna Wrestlemania to żadna rewelacja. Można nawet stwierdzić, że wyszła słabo...

Zaczynamy od Money In The Bank. Na początku świetnie dawał sobie radę Kofi Kingston, parę akrobatycznych akcji, a później połowę walki spędził poza ringiem. Świetny występ Benjamina. Chłopak ma charyzmę, trzeba to wykorzystać. Robił wszystko, by tylko match wyszedł najlepiej. Można powiedzieć, że cały czas był w centrum uwagi. Najbardziej bałem się o Henriettę. Całe szczęście że nie dali mu dużego pola manewru. Przecież on miał trudności z wejściem na czwarty szczebelek. Było też parę wpadek, choćby The Unprettier Christian'a z drabiny na Punk'u czy "niby" Chokeslam Kane na Christianie także z drabiny. Pod koniec, już byłem aż bardziej niż pewny, że Big Red Monster zgarnie walizkę. Nagle pojawia się Punk, zrzuca Kane, i zdejmuje walizkę :shock: . Myślałem że to jakiś dowcip, a jednak. Mr. Money in the Bank retruns ? Jeżeli zdobył walizkę, to niech mu szybko dadzą jakiś pas, albo odebrać ją !

Koncert Kid Rock'a....Nie wiem co wy do niego macie, starał się chłopak i nawet mu to wyszło. No ale troszeczkę za długo to trwało. Woleli posłuchać sobie muzyki, zamiast zrobić porządnej walki Reja z Dżej bi elem. Divas Battle Royal widziałem tylko końcówkę jak Santina eliminuje Beth i Meline, gdyż by nie tracić czasu, poszedłem zrobić sobie kanapeczkę. Ale z tym tańcem już przesadził :shock: . Chris vs. Legendy, no po prostu wiedziałem że będzie to wielkie gówno. Było wielkie gówno, aż do czasu, kiedy został sam Steamboat. Niby na emeryturze, a nadal w formie. Szkoda że przegrał. No i znokautowany Jericho...Punch'e Rurki wręcz profesjonalne. Całe szczęście że nie było żadnej walki Y2J vs. Mickey Rourke. Na samą myśl, robi mi się niedobrze.

Czas na Extrem Rules Match. Bałem się tej walki, z powodu Matt'a. Miałem nadzieję, że po walce, będę mógł wyśmiać Conman'a i innych, za to że mówili iż Mateusz ssie. Role się odmieniły, i teraz wy możecie wyśmiać mnie, za to iż broniłem brata Jeff'a. Po prostu Matt Hardy ssie na maksa. Sama walka słabiutka, nie było jakiegoś hitu. Najlepsza akcja z odkurzaczem :|. Kolejna walka to I-C Championship. Przewinąłem speech JBL'a. Sama walka nie wiem ile trwała. Chyba nikt na nią uwagi nie zwrócił, tylko na Jokera. I powracam do czasów, gdzie Jasie Ceny i Mysteria mają pasy...Tylko nie to.

Teraz czas na Main Event gali. Mówię Main Event, bo ta walka zasługiwała na tą pozycje. Świetna walka, jak już pisałem w innym temacie, zawiodła tylko publika. Emocje, powalony kamerzysta, wiele kick out'ów po finisher'ach. Wszystko co walce potrzeba. Match był o wiele lepszy, niż wszystkie ich segmenty, które zasługują na 10. Jedna z najlepszych walk, jaką ostatnio widziałem w WWE. No i końcowa akcja, cud miód orzeszki.

Ostatnie dwie walki, to wielkie gówno. Strasznie wolne. Dużo nie udanych akcji ( chodzi mi, że było widać, iż nie trafia w przeciwnika ), zwłaszcza w Main Evencie. Zaczyna się kolejna, wielka era for kids. A na ich czele stoją : Raj Mysterio, Terminator Cena, i Nochal H. Dobrze że ostatnio przerzuciłem się na Meksykański wrestling, teraz przerzucę się chyba całkowicie....

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wrestlemania - największe święto w historii wrestlingu. Prawda. Wrestlemania - najlepsza gala w historii wrestlingu. Wciąż prawda.

Ogółem można powiedzieć że WueMka spełniła swe zadanie - miały być emocje, miało być zaskakująco, miały mieć miejsca wielkie wydarzenia. Wszystko to stało się faktem.

Całe show zaczęło się od pojedynku o walizkę. Działo się sporo, o dziwo Hipcio nawet specjalnie nie przeszkadzał choć uśmiałem się do łez gdy razem z Kane'em wspinali się po drabinie - Glen już prawie na szczycie, rozgląda się a tam Mareczek z trudem wspina się na drugi czy trzeci stopień. Sporo bumpów mogło się podobać, choć może tylko mi się zdawało, ale pierwsze akcje zupełnie nie wychodziły. Punker jako zwycięzca to poważne zaskoczenie jak i rozczarowanie - bo w tym wypadku najprawdopodobniej czeka Nas kolejny ultra nudny tilte run oparty na pojedynkach z JBL'em i Klockiem. No chyba że ktoś mu gwizdnie tą walizkę np. Edge który zrewanżuje się za zeszły rok. To by było coś.

Kolejny pojedynek czyli Battle Royal Div... Szczerze mówiąc wolałbym zobaczyć dalszą cześć koncertu Kid Rocka... Zrobiono z tego pojedynku jedno wielkie gówno - komentatorzy mówili że na ringu jest Sunny, Torrie etc. etc. Ale czy ktoś je widział? Jedynie Victorie widziałem... No i zwyciężczyni... Santino na tej pozycji to pokaz geniuszu writerów. Czy Oni Vinca Russo się radzili? TNA podpisuje kontrakt z transwestytą, WWE robi z faceta "Ms. WM"... A ja się pytam gdzie k***a ta szumnie zapowiadana walka teamów? Santino do dark meczu, Colonsi na WM!

Szopka z emerytami wypadła przyzwoicie. Głównie dlatego że Chris wygrał. O ile o Dragonie można było powiedzieć że jakoś w miarę się na tym ringu prezentował to Jego koledzy wołali o pomstę do nieba... Nie wiem po co dali emerytom walkę na WM - rozumiem że to jubileusz itd., ale pokazali by kogoś takiego jak Hogan który pomimo tego że też ledwo się rusza to chociaż przemawia jakoś do publiki. Bo kto z szerokiej grupy <13 kojarzy Snukę, Pipera i Dragona? Chyba nikt... Co do Rurka - nic specjalnego, wszedł, sprzedał lewego i poszedł...

Walka H vs. H zaskoczyła mnie pozytywnie. Jak większość spodziewałem się krzesła i ew. użycia stołu komentatorskiego. Tymczasem zobaczyliśmy w akcji stoły, śmietniki, drabiny i oczywiście showstealer czyli odkurzacz. Panowie dali radę - widać że nawet Matt jak chce to potrafi. Motyw z twist of fate z krzesłem kozacki - wyglądało cholernie groźnie. Do tego wygrana Mateusza cieszy bo chyba nikt nie dawał mu większych szans.

Rey Joker Mysterio kontra Bradshaw to parodia. O ile zeszłoroczne zwycięstwo Kane'a nad Chavem z wielu powodów dało się kupić to tym razem nie ma żadnego usprawiedliwienia dla writerów. 21 sekund walki o teoretycznie pas #3 w federacji to żenada. Mam nadzieję że John powróci tam gdzie jego miejsce czyli do stolika komentatorskiego na SD.

Najlepsza walka gali czyli Legend vs. Legend. Undertaker vs. HBK. Walka była oczywiście świetna, choć emocjonująca to za dużo powiedziane. Szans na przerwanie streaku nie było żadnych. Takich streaków nie przerywa się po miesięcznym programie wyjętym z dupy. Śmiem twierdzić że Edge w zeszłym roku miał większe szanse niż Shawn teraz. Choć po wybitym Tombstonie pomyślałem czyżby "Texas Screwjob"? Ale po chwili doszedłem do wniosku że Vinni Takerowi by tego nie zrobił i rzeczywiście chwile później HBK został odliczony do trzech... Walka piękna oby więcej takich.

Walka o WHC zaczęła się niesamowicie - gdy usłyszałem "World Life" zamurowało mnie, zacząłem kombinować czy John powróci do starego gimmicku rapera... No more marine, raper return? Jednak po chwili wyszedł John, jeden, drugi, siódmy, dwudziesty, osiemdziesiąty... Sprawdziłem piwo które popijałem, ale było dobre. Po chwili wyjaśniło się że oryginał chciał mieć niesamowite wejście. Walka była znośna i chyba tylko tyle można o Niej powiedzieć...

No i main-event. Zacznę od tego że mogę się założyć że gdyby Randy wygrał czytałbym u wszystkich o niesamowitym pojedynku, o meczu godnym main-eventu jubileuszu... Ale wygrał Hunter i czytam opinie typu LK że kończy z WWE... Puknijcie się w głowę - walka podobnie jak poprzedniczka była znośna. Zwycięstwo Huntera jak najbardziej sprawiedliwe. Paul ostatnimi czasy jobbował Ortonowi kiedy się dało. Royal Rumble, tygodniówki etc. etc. Od początku roku Orton zebrał niesamowity push, gdyby wygrał na WM mogłoby się skończyć jak z Ceną - terminator który podniesie się po wszystkim... A tak pewne prawa zostały utrzymane, HHH odbił sobie wszelkie niepowodzenia i zakończył świetną passe Ortona. Tyle :)


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

LK że kończy z WWE... Puknijcie się w głowę - walka podobnie jak poprzedniczka była znośna. Zwycięstwo Huntera jak najbardziej sprawiedliwe. Paul ostatnimi czasy jobbował Ortonowi kiedy się dało. Royal Rumble, tygodniówki etc. etc. Od początku roku Orton zebrał niesamowity push, gdyby wygrał na WM mogłoby się skończyć jak z Ceną - terminator który podniesie się po wszystkim... A tak pewne prawa zostały utrzymane, HHH odbił sobie wszelkie niepowodzenia i zakończył świetną passe Ortona. Tyle

Jesteś markiem Triple H ? Inaczej tego wytłumaczyć nie potrafię. Zacznijmy od tego, że nie zgadzam się z tym, że walka była znośna. Według mnie było to najgorsze ze wszystkich starć na linii Orton vs Triple H. Fatalne tempo, sztampowość (2 minuty moje, 2 twoje, 2 moje, 2 twoje itd ..). Kwestia druga. Zwycięstwo Hutera sprawiedliwe ? k***a, why ? Jobbował Ortonowi kiedy się dało ? Poza Royal Rumble Triple nie przegrał z Randym ani razu. Na ścisłość, to od samego Ortona nie dostał nawet w latarę w segmencie ! Wszędzie byli Ted i Cody. Pomimo tego, że przeciwników było trzech, to jednoosobowy nochaty oddział był stanie rozJ***ć calutkie Legacy w pył. Triple H odbił sobie nieporodzenia ? =)) Przecież on odbija je sobie od 2006 roku ! Nie przypominam sobie, by od czasu face turnu przegrał z kimś 1 vs 1 ! Wielkonosy egomaniak miażdży jak walec wszystko co stanie na jego drodze, a jego przedostatni run z pasem WWE obrazuje to nalepiej. Piszesz, że z Ortonem mogłoby się stać to samo co z Ceną .. co w takim razie stanie się z Twoim ulubieńcem ? Przecież on już dawno przekroczyl jego poziom terminatorstwa ! Nadal podtrzymuje moje zdanie i po raz kolejny oświadczam, że dopóki hhh nie będzie konzjowany, ew. nie odejdzie, to nie mam zamiaru oglądać WWE.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Presents CMLL Fantastica Mania 2026 - Dzień 5 Data: 24.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: EDION Arena Osaka #2 Publiczność: 905 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Grok
      Po raz pierwszy w historii Mauro Ranallo skomentuje galę związaną z AEW/ROH. Dziś ogłoszono, że Ranallo dołączy do zespołu komentatorskiego na Global Wars Canada, gdzie popracuje u boku Iana Riccaboniego i Dona Callisa. Gala jest współorganizowana przez ROH i Maple Leaf Pro Wrestling, a odbędzie się w Windsor, Ontario, Kanada, w piątek, 27 marca. Wspólny komunikat prasowy ogłaszający udział Ranallo w ekipie komentatorskiej zawiera cytaty zarówno od Tony'ego Khana, jak i Scotta D’Amore’a.
    • Grok
      AJ Styles uważa, że WrestleMania WWE straciła nieco swojego prestiżu na przestrzeni lat. Podczas sesji Q&A na podcaście WWE’s Raw Recap zapytano Stylesa, dlaczego zdecydował się na emeryturę na Royal Rumble, zamiast zaczekać kilka miesięcy i zakończyć karierę na WrestleManii. Odejście podczas Rumble'a było dla Stylesa „poetyckie”, bo to właśnie tam zadebiutował w WWE w 2016 roku. Do tego Styles dodaje, że WrestleMania nie jest już tym samym, czym była kiedyś. Specjalny hołd dla Stylesa
    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...