Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pierwszy Grand Slam Champion w TNA


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ajstyles11.png

 

Pierwszy Grand Slam Champion w TNA

Jak tu nie pomyśleć: "Phenomenal One..."

Grand Slam Championship(w skrócie GSC) to odznaczenie dla wrestlera, który zdobył 4 pasy mistrzowskie w WWE/TNA. W federacji McMahona Grand Slam Championów było kilka. W TNA jeden, jedyny, wręcz fenomenalny zapaśnik... Ale o tym później. Aby otrzymać GSC należy zdobyć trzy pasy indywidualnie(jeden główny federacji i dwa o mniejszym znaczeniu) oraz jeden pas Tag Team.

15 marzec 2009 roku... Destination X... Walka nr 7... Legends title Championship... Booker T vs. AJ STyles... Aj do tej walki podchodził jako Triple Crown Champion: 6-krotny mistrz dywizji X(jeśli Wikipedia mnie nie okłamuje :P), 3-krotny NWA heavyweight(dawny odpowiednik TNA WHC, jeśli mnie pamięć nie myli :P) i 5-krotny mistrz tag team(4 NWA i 1 TNA). Po walce, którą oczywiście wygrał Phenomenal One mogliśmy obserwować świętowanie pierwszego w historii TNA Zdobycia Grand Slam Championship.

Teraz wypadałoby zastanowić się dlaczego akurat AJ Styles doświadczył tego wyróżnienia. Otóż AJ to po pierwsze wyśmienity wrestler, znakomity High Fly'er; TNA ORIGINAL. Możemy śmiało stwierdzić, że Styles to najlepszy dorobek TNA, legenda federacji, a zarazem nadzieja na przyszłość Total Non-Stop Action. Po prostu złote dziecko federacji... Niech mi ktoś tu powie, że Phenomenal One nie zasługuje na GSC, czy chociażby na któryś z pasów jakie dotąd zdobył w TNA...

Po drugie TNA inwestuje w "swoich". Co nam po tym, jeśli np. Kurt Angle byłby first GSC w historii TNA... Dla Kurta to i tak żadne wyróżnienie, bo ma już złoty medal olimpijski, mistrzostwa WHC i w WWE i TNA... A dla prostego chłopaka wychowanego w mniejszych federacjach takich jak ROH, PWG itp. to ogromne osiągnięcie, które potwierdza tylko, jak wielkim jest wrestlerem.

Resztę zostawiam wam i mam nadzieję, że wypowiecie się w sposób inteligentny i rozwinięty. Miłej dyskusji :)

PS: pierwszy post w dyskusjach TNA :)

PS2: Wam też się wydaje, że dyskusje TNA stanęły w miejscu w ostatnich miesiącach?...

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Danielsson56

    2

  • DonCarlos

    2

  • CezarMVP

    1

  • Viper

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz wyszło jak mało tak naprawdę ja wiem o wrestlingu. :8 Nie miałem zielonego pojęcia o istnieniu czegoś takiego jak Grand Slam Championship. Dobra rzecz muszę na ten temat się więcej dowiedzieć. Jestem ciekaw kto w WWE ma lub miał taki tytuł.

Odnośnie Aj Styles'a nie mam żadnych zastrzeżeń. W TNA znalazł bym może jeszcze z trzech zawodników, którzy zasługują na ten tytuł. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości wobec Aj'a to widocznie nie oglądał Destination X. Gościu stoczył wspaniały pojedynek z Booker'em T. Whitedruid wymienił akurat Kurta, którego raczej lubię ale i według mnie taki tytuł nie powinna mieć osoba, która do TNA przyszła nie ukrywajmy z lepszego WWE.

PS. Już znalazłem w WWE było ich aż 10 a więc w TNA ten tytuł ma o wiele większą wartość.

http://img17.imageshack.us/img17/2779/12109010.jpg

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

AJ został cholernie doceniony przez TNA zdobywając ten tytuł. Dlaczego? Jak to powiedział Łajt, jest on TNA Original. Dlatego też federacja aż tak go honoruje. Bo jest z nią od pierwszego dnia jej istnienia. Wspiera ją przez cały czas. Popatrzmy, Styles walczy towarzyszy TNA przez te 7 lat jej istnienia. Jest pierwszym Triple Crown Championem. Teraz 1st ever Grand Slam Championem. Nic w tym dziwnego, bo oprócz lojalności i poświęcenia ma znakomite umiejętności i w ringu, i przy mikrofonie. Mam nadzieję, że Allen wypromuje jakoś Legends' Championship z gówna wartego tytułu stworzonego tak sobie przez Bukę do czegoś wartego zachodu. No i oczywiście liczę na parę walk godnych obejrzenia z tym właśnie pasem na szali. Oczekuję też, że w niedługiej przyszłości Styles zostanie mistrzem wagi ciężkiej po raz czwarty.

Co nam po tym, jeśli np. Kurt Angle byłby first GSC w historii TNA...

A ja myślę, że takie rozwiązanie mogło wchodzić w grę. Wygrywając tytuł Grand Slam Champa w TNA zostałby jedyną osobą w historii wrestlingu, która zdobyła ten tytuł w WWE i TNA. Jednakże TNA wolało zaufać 'swojemu' człowiekowi. :)

PS: pierwszy post w dyskusjach TNA :)

PS2: Wam też się wydaje, że dyskusje TNA stanęły w miejscu w ostatnich miesiącach?...

Gratuluję i mam nadzieję, że nieostatni. No i że się przyczynisz do poruszenia tych dyskusji. ;)


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nikt tak jak Phenomenal One nie nadaje się na Grand Slam Champion'a. Dlaczego? Bo jego walki zapierały dech w piersiach. Walki na których wychowywałem się i przez nie pokochałem Show jakim jest właśnie wrestling. Walki, które wbijały w fotel i czekało się, aż wyjdzie następna gala, żeby zobaczyć w akcji swojego ulubieńca. A.J. Styles niestety ostatnio trochę stracił, pojawiał się na tygodniówkach nie walcząc, a rozwalając pokój Bookera, czy cuś takiego, już nie pamiętam dokładnie. A.J. teraz odrodził się na nowo zdobywając tytuł nadawany 'legendom'. Co prawda A.J. może nie przeszedł do historii w takim stylu jak Hogan, czy Austin, ale na pewno przeszedł do historii federacji. Phenomenal długo pracował na sukces nie opuszczając federacji już od prawie 7 lat. :5 W raz z Chris'em Harris'em rozbudowali tą federację, lecz ten niestety wymiękł i poszedł gdzie indziej. Życzę A.J.'owi dalszych sukcesów. Gdy straci ten pas, chciałbym znowu go zobaczyć w walkach X divison. Tyle ode mnie.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I będzie mnie Danielsson poprawiał, że nie ma czegoś takiego jak Grand Slam Championship w TNA... :roll: End łocz ju gona du nał? Teraz do co tematu, należy mu się to jak nikomu innemu, choć jest Joe, i inni, ale AJ zawsze był pomocny w trudnej chwili. Sam on w ringu jest świetny, powiem szczerze, aż do zatrudnienia Sydal'a w WWE najlepszy high fly'er jak dla mnie. Warto też coś powiedzieć o Legends Championship. W sumie, to jest pierwszym champ'em z prawdziwego zdarzenia, pierwszym, który otrzymał ten tytuł po walce. W walce z nim Booka był jak zupełnie inny wrestler. To pokazuję klasę zawodnika, jakim jest AJ Styles! Zrobił wszystko w TNA, teraz tylko czekać, aż znów będzie mistrzem wagi ciężkiej. A, może po powrocie "ten kto ma wiedzieć to wie kogo" będą razem odbudowywali Dywizję X. Myślę, że oba wyjścia są dobre. Było coś jeszcze o Angle'u jako GSC. Też dobry pomysł, jak powiedział Danielsson, byłby pierwszą osobą, która jest podwójnym GS champem. Ale Angle jako Legends Champion? Co było by z MEM? A zresztą, who cares about Main Event Mafia? Ja nie...


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Już znalazłem w WWE było ich aż 10 a więc w TNA ten tytuł ma o wiele większą wartość.

Chciałbym Ci na coś zwrócić uwagę - pierwszym GSC w WWE był Shawn Michaels zdobył ten tytuł w 97 roku, dobre 5 lat przed powstaniem tworu znanego jako TNA. WWE istnieje od ponad 50 lat, TNA od 7... Czy ciągle uważasz że można w jakikolwiek sposób te tytuły porównywać? Gdy HBK zdobył ten tytuł Jarrett nawet nie myślał że za 5 lat stworzy TNA. WWE to lata wielkiej historii wieć mówienie o tym że tytuł GSC w TNA jest więcej wart to jednym słowem - bullshit :) Ostatnio obydwie federacje koronowały nowych GSC - kto będzie zapamiętany przez ogólnoświatową publikę AJ zdobywający pas który znając życie nie doczeka kolejnej zimy w federacji która może nie doczekać 10 urodzin czy może Bradshaw zdobywając pas #3 w obecnie największej federacji świata? Wg. mnie odpowiedź jest jasna... :roll:

Co do tematu - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Zawodnik który jest oddany federacji(jak narazie - poczekajcie aż Vinni dowie się o Jego istnieniu :D ) zostaje przez tą federacje odpowiednio doceniony. Dobrze że ten symboliczny tytuł zgarnął On a nie ktoś z MainEventEmerit. Cieszy fakt że Russo przejrzał na oczy i być może ponownie da szansę Stylesowi do prezentowania tego co potrafi najlepiej - Simply Phenomenal :)


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kto będzie zapamiętany przez ogólnoświatową publikę AJ zdobywający pas który znając życie nie doczeka kolejnej zimy w federacji która może nie doczekać 10 urodzin czy może Bradshaw zdobywając pas #3 w obecnie największej federacji świata? Wg. mnie odpowiedź jest jasna... :roll:

Zważając na ratingi i coraz większe zainteresowanie produktem oferowanym przez TNA nie sądzę, by czekał ją na razie koniec, jaki Ty jej przewidujesz. Co do pytania... odpowiedź jest jasna, tak. Jasne, że AJ. Bo Styles zdobył ten tytuł jako pierwszy w federacji i na zawsze pozostanie w historii zapisany jako ten, który zdobył to pierwszy. A taki JBL? Jest dziesiątą osobą z tym tytułem i jeśli się nie mylę komentatorzy nawet o tym nie wspomnieli, a ja dowiedziałem się o tym, że dostał ten tytuł z internetu...

MainEventEmerit

Wyszło MEE, więc wymyślaj dalej. :P


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na samym wstępie- brawo za temat. :) Nie ulega wątpliwości, że, mimo narzekań malkontentów, AJ Styles jest doceniany za swoje zaangażowanie i poświęcenie dla federacji. Wiele osób twierdzi, że mimo świetnych występów Allan wciąż jest spychany na boczny tor- mamy tu kolejny dowód na to, że wcale tak nie jest. Cieszy też fakt, iż TNA zaczyna powoli promować swoją pierwszą, rodzimą gwiazdę z prawdziwego zdarzenia. Styles jest młody, a już osiągnął dużo i o ile federacja Jarretta będzie dalej rozwijać się w dobrym kierunku, a ratingi i buyrates będą rosnąć- można wróżyć mu świetlaną przyszłość jako TNA's top superstar.

A.J. teraz odrodził się na nowo zdobywając tytuł nadawany 'legendom'.

Nawet jest to okreslenie na wyrost- "nadawany legendom", jak do tej pory na wyrost nawet było nazywanie tego tworu, tytułem. Przede wszystkim spójrzmy na historię- pierwsze pretendent był akurat trafiony- Christian Cage. Jak się skończyło wszyscy wiemy- Cage pomachał TNA na "do widzenia" (co jak teraz wiemy, zarówno z przyczyn osobistych, jak i zawodowych było błędem, ale to temat na inną dyskusję), a o Legend's Title zaczął walczyć... sędzia. Żenujące, niemniej jednak AJ Styles dał iskierkę nadziei na lepszą przyszłość tego pasa jako porządny tytuł dla upper midcarderów. Wypadałoby tylko zmienić nazwę, bo obecna brzmi nieco głupio.

A, może po powrocie "ten kto ma wiedzieć to wie kogo" będą razem odbudowywali Dywizję X.

Tutaj zdania są podzielone- niektórzy twierdzą, że byłby to dla Styles'a krok wstecz. Ja jednak sądzę inaczej- i tak chwilowo siedzi w midcardzie i tak, więc jeśli mamy do wyboru AJ'a "duszącego się" w walkach z Booker'em T (tak, tak... jedna walka nie zmieni mojego zdania o tym wrestlerze) i AJ'a pokazującego pełnię swoich umiejętności w pojedynkach z ludźmi pokroju Sabina, Shelley'a, czy innych gwiazd X Division- decyzja jest chyba oczywista. Niektórzy mówią, że zatrzymałoby to karierę Styles'a, ja sądzę inaczej- mógłby zdobyć X Division Title, a następnie w wyniku jakichś zawirowań World Heavyweight Championship. Za jednym zamachem AJ stałby się jedną z najważniejszych osób w federacji, a prestiż pasa X Division wzrósłby niebagatelnie. Ale cóż... To tylko marzenia. :)

AJ zdobywający pas który znając życie nie doczeka kolejnej zimy w federacji która może nie doczekać 10 urodzin czy może Bradshaw zdobywając pas #3 w obecnie największej federacji świata? Wg. mnie odpowiedź jest jasna...

Wg mnie również- jasne, że AJ! :) Po pierwsze- wróżysz bardzo ciemną przyszłość, zarówno TNA, jak i Styles'owi w federacji Jarrett'a, ale fakty zostają faktami- TNA rozwija się i za kilka lat stanie się poważnym konkurentem dla tworu McMahon'a (bo czasem mam wrażenie, że oglądam telenowelę, a nie wrestling [vide kilka ostatnich RAW i miłosne intrygi na linii Vickie-Edge-Big Show- Cena :lol ], ale to inny temat...). A AJ? Styles zostanie tam, gdzie jest. Nie po to budował tę federację od podstaw, by potem ją opuścić. Zresztą sami widzimy jak kończą wrestlerzy TNA, którzy przechodzą do WWE- choćby na przykładzie Harrisa. Co do drugiej części wypowiedzi- naprawdę sądzisz, że zdobycie przez JBL'a Intercontinental Championship, a zarazem totalnie niezauważonego Grand Slam Championship, jest wydarzeniem, które złotymi głoskami wpisze się w pamięci fanów wrestlingu na zawsze? Nie sądzę. :)

Cieszy fakt że Russo przejrzał na oczy i być może ponownie da szansę Stylesowi do prezentowania tego co potrafi najlepiej - Simply Phenomenal

Nie zrzucajmy wszystkiego na niego, z tego co mi wiadomo, obrady creative team'u w TNA nie polegają na tym, że Russo zamyka się sam w ciemnym pokoju i z pełną skupienia miną zapisuje kolejne idee, które z miejsca akceptowane są przez Jarrett'a. Nie można obwiniać samego Russo za całe zło w TNA, bo to nie tylko on ma wpływ na to, co się dzieje.

e916f7e946.png

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wyszło MEE, więc wymyślaj dalej.

A czy ktoś mówił że wyjdzie MEM? :lol

Po pierwsze- wróżysz bardzo ciemną przyszłość, zarówno TNA, jak i Styles'owi w federacji Jarrett'a,

Nie Stylesowi - ale tej namiastce tytułu którą obecnie posiada. Nie ukrywajmy że każdy z Nas jest przekonany że pas zostanie odwieszony na kołek zaraz po zakończeniu feud'u MEM vs. Frontline. AJ w TNA za to co zrobił zawsze będzie miał przywileje a'la HHH,HBK, Taker w WWE. Co do federacji - przykład WCW pokazuje jak niewiele trzeba by ze szczytu spaść w odchłań. Kto w 1997 postawił by 5$ na to że federacja za 5 lat nie będzie istnieć? Wątpię by się taki ktoś znalazł. W 97 WCW szło łeb w łeb z WWF, 2 lata potem zaczął się idiotyczny booking, kasa przestała płynąć i federacja zaczęła lecieć powoli w dół by w przeciągu kolejnych 2 lat zniknąć w odchłani. TNA do szczytu czy choćby do dorównaniu 2 lidze Vinca ma mile świetlne do przebycia. Skąd pewność że to się uda? Nie ma takiej pewności. Możecie powiedzieć że to samo(upadek) może spotkac WWE - szczerze wątpię, Vince stoi na dobrym fundamencie, na fundamencie który tak szybko się nie rozpadnie. Tymczasem Jarrett stąpa nie tak pewnie, w każdej chwili może zrobić zły krok którego tak łatwo nie naprawi...

naprawdę sądzisz, że zdobycie przez JBL'a Intercontinental Championship, a zarazem totalnie niezauważonego Grand Slam Championship, jest wydarzeniem, które złotymi głoskami wpisze się w pamięci fanów wrestlingu na zawsze?

Oczywiście że nie... Czy gdzieś pisałem o wielkim wydarzeniu? Napewno nie jest to coś co będzie pamiętane przez wieki, ale spójrzmy prawdzie w oczy - lepiej być którymś z kolei GSC w największej, najbardziej prestiżowej federacji świata jaką jest WWE, niż pierwszym w federacji z nienajwyższą jeszcze renomą... Kto wie może za 10 lat będę odszczekiwał te słowa, ale na dzień dzisiejszy sprawa tak wygląda. :)

Nie można obwiniać samego Russo za całe zło w TNA

W WWE obwiniamy Vinca na zmianę z Tryplem, więc w TNA też trzeba znaleźć kozła ofiarnego ;)


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Powiem tylko tyle, że moment w którym Styles wykonuje styles clash i wylicza Bookera 1,2,3 zostanie w mojej pamięci bardzo długo. A szczególnie celebracja wygranej. Wow! Czuć było, że AJ autentycznie raduje się tym, że wygrał ten pas. Tym, że jest pierwszym wrestlerem mającym wszystkie tytuły TNA. No i tym, że nie jest już popychadłem skaczącym po ringu w stroju indyka. Niezapomniany moment.

 

16476371734edf391100c30.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...