Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Dzisiaj zacznę może inaczej niż zwykle. Zazwyczaj początek każdej wypowiedzi sprawia mi nie lada problem. Tym razem postanowiłem temat rozpocząć w nieco inny sposób i się później tłumaczyć dlaczego, a reszta topicu, pójdzie jak z płatka :) Tak więc witam wszystkich. Temat, jak to każdy temat, ma ukryta zawartość, której można się domyślić, po jego nazwie. Ta nazwa, tak jak większość moich topiców jest dosłowna. Streak - czyli seria iluś tam zwycięstw pewnego zawodnika (no i już mi słownictwo zubożało, po gadce z LK po gorolsku na gg :) ). Dalej chyba się rozpisywać i tłumaczyć tego zwrotu nie muszę, ponieważ każdy fan chyba dobrze wie co to jest. Sama definicja, tego słowa, to nie wszystko. Ważniejszą rzecz, raczej jest, to, że trwa on tylko do momentu, w którym dana osoba zostanie pokonana. Później o owym streaku, można tylko sobie przypominać. Wg. jednak naj, ale to kurde najważniejszą rzeczą z tym związaną, jest prestiż, oraz ciekawość. Ciekawość, czy osoba streak obroni, czy zostanie on położony. Jeśli chodzi o pro wrestling, mamy, oraz mieliśmy do czynienia z kilkoma streakami. jedne były ważniejsze, a inne nieco mniej. Jako przykład podam, te dwa najbardziej znane:

Goldberg : Szkoda kurde, że się wtedy nie urodziłem i nie mogłem patrzeć, jak to Goldberg wygrywa 173 walki na tygodniówkach, a ani razu nie został pokonany. Streak był ... i to bardzo długi. Osobiście nie uważam go za jakiś tam najważniejszy, ale to chyba tylko dlatego, że jak to ujął Willem znam go tylko z opowiadań. Gdybym się jednak jego całemu tokowi przyglądał, to na pewno miałbym do niego nieco inne podejście. Tak czy owak te 173 walki, to właśnie jedna z tych rzeczy, dzięki którym Goldberg stał się tym kim się stał. Może i nie był on nadzwyczaj pro w ringu, a i jego ego może było zbyt duże, ale swoją zasługę w tworzeniu czegoś wielkiego ma ;P

Undertaker : No jakby można było tu nie wspomnieć o tym niepowtarzalnym streaku, budowanym przez prawie 17 lat. No po prostu się nie da. Streak Takera, wynosi 16:0, a to 16, to liczba wygranych walk na Wrestlemanii. Przypomnę tylko, osobom, które może zapomniały, że WM to najważniejsza gala roku i nic tego nie zmieni. Potężny streak zapisał się już w historii pro wrestlingu, ale ciągle jest kontynuowany. Są tak więc nadzieję, no powiększenie tej liczby.

Napisałem, przy Takerze, że strek, nadal jest ciągnięty, dzięki czemu Taker stale przytrzymuje przy sobie wiernych fanów. Co się jednak stanie, gdy streak przestanie istnieć? Napisałem, również co do Goldberga, że jego streak był zapamiętany i był czymś wielkim (napisałem również, że na Goldbasie się nie znam, także możliwe jest, że mogę przypadkowo palnąć jakąś głupotę ;P ), jednak gdy przestał istnieć, to czy ktoś przejmował się Goldbergiem? Oczywiście, że o niego dbano (ego i prestiż), jednak w momencie, gdy go bodajże Nash spinował, cała magia jego niezwyciężonej postaci runęła. Pokazywał się co prawda dalej i niektóre pojedynki wygrywał, a inne nie, ale już się go tak samo nie oglądało. Nie czuło sie już tego dreszczu i niepewności, co do tego czy wygra. Był już tylko kolejną gwiazdą. Ktoś ostatnio powiedział na forum nawet, przy dyskusji, o Takerze, że tak jak Goldberg, jak on straci swój streak, to czy będzie dalej tak znany. Właśnie to jest cel tej dyskusji. Nie chodzi tu o samego Takera, bo gdyby był to temat umieścił bym w dyskusji WWE. Chodzi tutaj o każdą osobę, która posiada taki streak np. Nigel McGuiness, który od dawna jest ROH championem (chyba ma streak ... a nie wiem, nie znam się. Jak został pokonany przez DQ to sory .. ). Mowa tu o tym, czy po serii ich wygranych, czy ta jedna przegrana zburzy całą postać??? To zostawiam wam.

Zapraszam do dyskusji

:)
  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Viper

    1

  • Anonymus

    1

  • Matiz

    1

  • Conman

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na streaku Goldberga ja również się nie znam. Ale z tego co mi wiadomo to on miał ten streak w zwykłych walkach. A Undertaker wygrał 16 razy bez ani jednej porażki na WM- ce, a więc według mnie to po części odrębna sprawa. Undertaker nawet jakby przegrał w tym roku to i tak jego legenda nadal byłaby niepokonana. Każdy fan będzie wiedział o tym gościu, który co roku potrafił znaleźć formę na tą najważniejszą galę. Nie wiem ile lat trzymał swój streak Goldberg ale na pewno nie prawie 17.

Ps. A tak w ogóle jeśli ktoś się interesuje streakiem Takera i jego walkami na WM-ach to warto odwiedzić ten temat:

viewtopic.php?f=205&t=20174

Conman kolejny trafiony topic łap browca. :D

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi niestety również nie było dane oglądać walk/streaku Goldberga i też tylko o tym słyszałem. Ale wiecie... liczba o nominale ponad 170 (podpieram się tutaj wpisem Conmana, bo sam nie wiem ile) to jest naprawdę ogrom...

Już o streaku Takera na WM'ach nie będę wspominał... 16 (może 17) lat facet nie przegrał na najważniejszej gali WWE... fenomen.

Czy fani się odwrócą, gdy streak się skończy? Dla części tych największych fanów to na pewno nie będzie miało znaczenia - dany wrestler będzie dalej ich ulubionym zawodnikiem. Jednakże tak jak napisał Conman: nie będzie już tego dreszczu emocji czy niepewności, ponieważ pasmo zwycięztw zostało przerwane... Cały streak pozostanie historią, a dany zawodnik pozostanie legendą (jeśli jego streak będzie długi, czy hm... 'pamiętliwy').


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niestety także nie znam się na Goldbergu, a tym bardziej na jego streaku, tylko obiło mi się o uszy.

Co do Takera, to mam nadzieję, że mimo iż wolę HBK'a, to on podtrzyma swój streak i zwycięży po raz kolejny, bo ten facet jest niezwykły, jest już dość stary, a ma siłę wykonywać akcję wymagające siły (Last Ride - szacun) i zwinności (bardzo zwinny jak na jego masę), więc Undertaker jest dla mnie wzorem dobrego i silnego wrestlera.


  • Posty:  1 108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziś sobie trochę pomyślałem o streaku Takera i wnoszę że HBK może jednak przerwać streak Taker'a ! Bo jak nie on to kto ? Byle by nie Cena ! Jednakże uważam że streak Taker'a nie zostanie przerwany na tej gali.

We want Dark Sam!

17794869784a630ab0499dd.jpg


  • Posty:  554
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nawiązując do streaku Goldberga (widzę, że na razie jako jedyny miałem okazję oglądać prawie wszystkie jego walki - wszystkie czekają do obejrzenia na płytach) mogę śmiało powiedzieć, że było to bardzo dobre posunięcie ze strony writerów w WCW. Na początku Bill był postacią mało znaną wygrywającą pojedynki w kilka (dosłownie) sekund. Dopiero po nieprzerwanym zwycięstwie kilkudziesięciu walk fani zaczęli zwracać na niego uwagę. Do tego zdobycie dwóch pasów na jednym Nitro (US na Ravenie i World Heavyweight na Hoganie) zrobiła z niego gwiazdę wielkiego formatu. Potem to już było nWo black & with - Goldberg - nWo Wolfpack - czyli starcia tej trójki. Może nie wszystkim wiadomo, ale streak Goldberga zakończył się nieczystą grą ze strony Halla, który poczęstował go paralizatorem, dzięki czemu Nash mógł wykonać na nim Powerbomb i go spinować (taki był wymysł writerów - nie wiem czy dobry, czy zły - nie mnie to oceniać). Jednakże nawet pokonanie Goldiego nie zmniejszyło mu rzeszy fanów, wręcz przeciwnie wychodząc na ring wszyscy wołali GOLDBERG GOLDBERG. Podsumowując przełamanie streaku wrestlera na pewno nie spowoduje, że fani o nim zapomną, dla nich liczą się dobre pojedynki i dzięki nim dany wrestler jest zapamiętywany na długie lata.


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

m82...pamiętaj jednak , że to były troszkę dawniejsze czasy. Wtedy głównym odbiorcą nie były młodziaki po 11 lat... Podejście fanów WCW Generation było troszku inne. Teraz "przegrasz - jesteś słaby" ..."Skoro batista rozwala Khaliego , albo Cena ...no to oni są silni i dobrzy , a Khali jest nic nie umiejącym , wcale nie strasznym"....

Jak to mowią ...jak powiedziało się a ...trzeba i b....jak sie skierowało produkt na under eleven...to teraz trzeba z takich sytuacji jak zakonczenie steaku wybrnąć z twarzą.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż co do streaku Goldberga, który przenosił się z tygodniówki na tygodniówkę logicznym było, że należało go przerwać, bo choć Bill jest gwiazdą ogromnego formatu to jednak kiedyś musiał przegrać. Gdyby Goldberg wygrywał swoje walki przez całą karierę bez przerwy to ludzie po prostu by go znienawidzili, a wiem, że też z czasem trochę heat dostawał. Winning Streak to bardzo ekscytujące zjawisko w świecie wrestlingu. Wielu wrestlerów ma tam jakieś swoje streaki, np. Hogan nigdy nie przegrał na SummerSlam, Andre the Giant nie przegrał czysto walki w WWF przez 15 lat, Kozlov też do niedawna miał swój streak :) itd. Ci wrestlerzy jednak nie stracą raczej na popularności. Goldberg kończąc streak nadal pozostał ulubieńcem fanów, Andre po porażce na WM3 nadal zachował twarz, a gdyby Hulkster przegrał teraz na jakimś SummerSlam to pewnie nikt by się tego nie czepiał tylko patrzał w przeszłość. Streak Taker'a to jednak najważniejszy Streak w historii wrestlingu (jak dla mnie). Dead Man straciłby coś na co ciężko pracował przez lata. Nie mówię tu o fanach, bo Ci na pewno zostaliby z nim. Ale patrząc w przyszłość to zostałby on zapamiętany jako fenomenalny wrestler, były mistrz świata, ktoś kto walczył wiele lat... i tyle. Nikt już nie będzie pamiętał tego, że Taker to największa gwiazda w historii WM, ponieważ nigdy nie przegrał. Ta porażka byłaby stratą nie do odrobienia, uszczerbkiem w karierze Dead Man'a, policzkiem dla jego fanów. Oczywiście, że odchodziłby na emeryturę w blasku chwały, jako niezapomniana ikona, bo przecież nie tylko te zwycięstwa na WM-kach dały mu taką sławę, ale coś by jednak zabrakło... nawet gdyby jego streak wynosił 30-1 to zawsze jednak przeszkadza tu ta jedynka, która psuje cały efekt. Dead Man nigdy nie powinien przegrać na WM i pokazać, że chociaż nie da się wygrać wszystkich walk w karierze to można wygrać wszystkie na najważniejszej gali roku.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie powiem, że nie widziałem poczynań Goldberg'a w ringu, a tym bardziej jego streak'u, który bodajże wynosi 173 zwycięstwa z rzędu. Ale co prawda to prawda... Jakikolwiek streak opierający się na galach tygodniowych w końcu musi zostać przerwany. (patrz Kozlov) Co prawda tego streak'u nie można w ogóle porównywać do tego streak'u Kozlov'a. Mimo, że dłużej trwał to jeszcze jest to Goldberg. Druga sprawa to Undertaker. Mimo, że nie oglądałem tych 173 walk Goldberg'a to i tak stwierdzę, że streak Taker'a jest lepszy. Jeden powód? Streak grabarza jeszcze trwa, a Goldberg'a już nie. Drugi powód? WrestleMania! Może te wszystkie walki Undertaker'a nie zadziwiały (patrz na walkę z Gonzales'em), ale jest to streak który nie został przerwany przez 16 lat istnienia na najważniejszej gali wrestling'u na świecie. Tak, więc jednoznacznie w moich oczach streak Taker'a jest lepszy. Ale kto wie, może HBK pokusi się na przerwanie go? Pożyjemy, zobaczymy. No to tyle ode mnie. :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej Champion Carnival 2026 w All Japan Pro-Wrestling trwa w najlepsze. 26 kwietnia gala odbyła się w Sanjo City Public Welfare Hall przy 728 widzach. Głównym starciem bloku A było zestawienie obecnego mistrza Triple Crown Kento Miyahary z Talosem, który jest połówką mistrzów AJPW World Tag Team Champions. To był rewanż za ich bój o pas Triple Crown z 25 stycznia, kiedy Miyahara obronił tytuł przed siedmiostopowym Talosem. Tym razem Talos lepiej rozpracował Miyaharę i z
    • Grok
      Tiffany Stratton oświadczyła, że jest zdeterminowana, aby nie zostać pominiętą z karty WrestleManii po raz kolejny. Stratton nie wystąpiła na WrestleManii 42 w tym roku, choć 26-letnia gwiazda silnie odbiła się po tym, pokonując Giulię i zdobywając WWE Women’s United States Championship w odcinku SmackDown z 24 kwietnia. W niedawnym wywiadzie dla Joey'ego Karniego Stratton stwierdziła, że skupia się na tym, co może kontrolować, i zamierza zrobić wszystko, by uniknąć kolejnego pominięcia Wres
    • estevez
      To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią
    • StuPH
      Wiadomo, że to już powolny zjazd WCW do bazy, ale zawsze mam taką zajawę jak słucham theme, które podrzuciliście, a do tego odpalę filmiki tego typu:      
    • VictorV2
      Po Intro, trafiamy do stołu komentatorskiego, razem z Renee Young i Sonyą.   Young: Witamy serdecznie! Po raz trzeci, Valkyries mają okazję pokazać co potrafią. A czeka nas dzisiaj kolejna okazja do zaprezentowania nowych twarzy - w tym Morgan Black!    Sonya: Morgan pojawiła się na koniec ostatniego show i tak jak pozostałe zawodniczki - pokazała otwarcie co - a raczej kto - jest jej celem.   Young: Katherine Edwards i Asian Doll zmierzą się ze sobą raz jeszcze, po
×
×
  • Dodaj nową pozycję...