Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA LockDown 2009 - oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Lockdown_(2009).jpg

 

[ Chcesz porozmawiać na temat plakatu LockDown? Kliknij tutaj! ]

 

"Dwie dekady tworzenia dwóch, jednych z największych legend. Jedno historyczne starcie w niesławnej six sides of steel. "Hardcore Legend" Mick Foley, "The Icon" Sting, w walce życia! TNA wrestling prezentuje LockDown, gdzie każda walka ma miejsce w klatce."

TNA LockDown 2009 - piąta edycja tego niezwykłego ppv odbędzie się 19 kwietnia. Całość będzie mieć miejsce w Liacouras Center, w historycznej Filadelfii. Sieć szumi o wielu walkach i doniesieniach możliwych na tej gali. Część z nich umieszczę w karcie już teraz. Na gali wystąpi regionalny dysko dżokej, prowadzący programu radiowego, Danny Bonaduce. Nie dawno gościł w nim Kurt Angle, Danny powiedział wówczas, że chciałby walczyć z kimś z Celebrity Championship Wrestling Hulka Hogana, Angle zaproponował mu walkę na ringach TNA. Jego przeciwnik ma być ogłoszony za tydzień, w jego radiowym show.

Karta:

worldtitle.jpg

TNA World Heavyweight Championship

"The Icon" Sting© vs. Mick Foley

 

Lethal LockDown

Team Angle (Kurt Angle, Scott Steiner, Booker T i Kevin Nash) vs. Team Jarrett (Jeff Jarrett, AJ Styles, Samoa Joe i Christopher Daniels)

 

ldtagtitle.jpg

IWGP & TNA World Tag Team Championship

Philadelphia Street Fight

Beer Money, Inc.© vs. Team 3D©

 

Danny Bonaduce vs. "Showtime" Eric Young

 

Xscape match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Jay Lethal vs. Consequences Creed vs. Sheik Abdul Bashir vs. Kiyoshi

 

Doomsday Chamber of Blood match

Abyss vs. Matt Morgan

 

Three Way Dance for the TNA Women's Knockout Championship

Awesome Kong © vs. Angelina Love vs. Taylor Wilde

 

Queen of the Cage match

ODB vs. Daffney vs. Madison Rayne vs. Sojournor Bolt

 

IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship

The Motor City Machineguns (Chris Sabin and Alex Shelley) © vs. The Latin American Xchange (Homicide and Hernandez) vs. No Limit (Naito and Yujiro)

Zakładki:

- wikipedia: http://en.wikipedia.org/wiki/Lockdown_(2009)

- wallpaper: viewtopic.php?f=23&t=20052

* - oficjalnie nie potwierdzone pozycje w karcie.

Ok, karta zaktualizowana 17.04.09r. // dop. P.S. Styles

Edytowane przez Gość
  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    3

  • Danielsson56

    1

  • mata

    1

  • Hulkamaniak

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusję TNA, "co ja robię tu uuuu..." :D , nie będę się za dużo wypowiadał, bo się zbyt nie znam, ale powiem Danny'm Bonaduce. Otóż jako zapalony fan Hogan'a oglądałem wszystkie odcinki HUlk Hogan's CCW. Wiadomo, że był to wrestlingowy odpowiednik "Tańca z gwiazdami", więc poziom walk nie był jakiś fascynujący. Uważam jednak, że "Dangerous" Danny radził sobie tam całkiem nieźle i chętnie zobaczyłbym go w ringu. Sądzę jednak, że chyba za wysoko mierzy zaczynając od razu od TNA, zważywszy na to, że nawet nie doszedł do finału programu. Powinien chyba zacząć od Indy's jeśli naprawdę ma zamiar się tym zajmować. Jeżeli jednak naprawdę chciałbym zmierzyć się z kimś z CCW to najlepszym rywalem byłby dla niego Todd Bridges (aka Mr. Not So Prefect). Jak dla mnie gość miał największe umiejętności z całego show i mógłby pokazać coś ciekawszego niż wielu innych uczestników. A jeśli chciałby mieć na swoim koncie naprawdę godny uwagi mecz to musiałby się zemirzyć z samym gospodarzem programu, albo przynajmniej z Knobbs'em bądź Brutus'em :D .

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nieco, nt. LockDown nam się już wyjaśniło. Oficjalnie poznaliśmy już main eventy - Sting vs. Mick Foley i Lethal LockDown, w którym rzekomo mają zmierzyć się drużyny Kurta Angle i Samoa Joe. Główna walka wieczoru zapowiada się emocjonująco, mimo iż od strony wrestlingowej na pewno nie zachwyci tak, jak zrobiłaby to np. 10 lat temu, to odpowiedni booking powinien zabliźnić co nieco i stworzyć coś, co zasłuży na to, by zagrzać miejsce na szczycie tej ważnej gali. Pamiętamy np. Edge vs. Foley z WM 22, czy dla lepszego porównania, inną walkę "dziadków" Foley vs. Flair z SummerSlam 06 - co jest doskonałym dowodem na to, że jeżeli się chce, to można. Pozostaje jednak zasadnicze pytanie - kto powinien wygrać ? feud budowany jest m.in. na tym, że kiedyś Steve Borden wypromował Foley'a, a teraz ponownie chce go zniszczyć - obiera tutaj jakby rolę heela, co niezbyt dobrze wróży, bo tacy zwykle dostają baty. Oczywiście, chciałbym, aby zwycięzcą został nie kto inny, jak Sting. Może i zamulał na początku, ale obecnie nie jest już "niemym" champem i spokojnie z dwa miesiące powinien pas trzymać na swoim barku - Slammiversary 2009, to odpowiedni moment, na jego utratę. Druga walka, idąc od góry karty, to oczywiście Lethal LockDown - ostatni 20 man gauntlet miał wyłonić kapitanów, jak wszyscy wiemy - wygrał Joe, pokonując Kurta i to oni teoretycznie powinni zostać kapitanami. Osobiście, bardzo nie podobałoby mi się to wyjście - ile razy można oglądać kłótnie między nimi ? na szczęście, Joe zrzekł się przywództwa nad jedną z drużyn. Co od razu otwiera nowe i ciekawe możliwości, doskonale do siebie pasujące:

1) Ostatecznie powinno dojść do rewanżu między Joe i Nash'em, ten drugi boryka się z kontuzjami, jednak mam nadzieję, jest już gotów do aktywnego występu. Dodanie Joe vs. Nash II do karty, stworzyłoby ciekawy triple main event zbliżającego się ppv i podniosłoby over gali.

2) Drugą drużynę powinien poprowadzić Jeff Jarrett, nie ma innej opcji. Ich feud jest za bardzo podgrzany, aby uśpić go na tą jedną galę. Zostaje nam jeszcze fakt wytypowania członków poszczególnych drużyn, kogo typujecie ? opcje na 100% pewne: Team Angle: Booker T, Matt Morgan, Scott Steiner, Team Jarrett: AJ Styles, Abyss, Rhino - nie ma innej opcji, te osoby powinny się tu znaleźć, a powiązania między nimi do tego prowadzą. Kto jeszcze ? ciężko wytypować. Mamy już po cztery osoby, rekordowa ilość osób w tej stypulacji wynosiła po pięciu i jeżeli ktoś miałby się zakwalifikować, to (jeżeli opcja Joe vs. Nash nie wypali), dołączy tutaj Joe i ktoś jeszcze zasili stajnię MEM.

World Tag Team Domination - dosyć ciekawa i śmiała pozycja w karcie. Jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie walk. Na Destination X oba teamy pokazały nam namiastkę swoich umiejętności i pewnie tutaj, zobaczymy dość dobre spotkanie. Beer Money od momentu zdobycia pasa, prowadziło dobre walki z LAX czy MCMG, więc z tak świetną drużyną jak Team 3D, na pewno nie wyjdzie gorzej. Jak to zwykle bywa, jeżeli na szali postawiony jest tytuł innej federacji, zwykle wygrywają jej mistrzowie i inkasują pas organizacji, gdzie to się odbywa. Tak było np. podczas Winner Takes All, między Joe i Angle'm, na Hard Justice 07. Tym razem nie byłbym jednak taki pewien. TNA żyje blisko z NJPW, współpraca widać przynosi owoce i posuwają się coraz dalej - wrestlerzy TNA dosyć często pojawiają się na ich galach, gdzie wygrywają tytuły mistrzowskie. Dodatkowo, w tym roku Beer Money walczyli na wschodzie, gdzie pokonali legendę Masachiro Chono i AKIRA'ę. Fakt ten mógłby przemawiać za tym, że nawet jeżeli zdobędą pasy, spokojnie będą mogli wyjeżdzac do Japonii i ich tam bronić. Spoglądając od strony korzyści, na pewno przychylniejsza wydaje się opcja wygrania pasów przez TNA oryginals - w przypadku Team 3D, to tylko i wyłącznie podbicie licznika, który i tak jest już dobrze naprężony i generalnie nie potrzeba im więcej. Roode i Storm, załatwiając Dudleys'ów, zostaliby w moich oczach kimś na wzór America's Most Wanted, zdobyliby prestiż - nie tylko związany z zgarnięciem liczących się pasów drużynowych innej organizacji, ale także tym, że zrobiliby to w Filadelfii. Jakie to miasto ma znaczenie dla jednej z drużyn, nie muszę chyba tłumaczyć - to niejako też przemawiałoby na korzyść 3D, mam jednak nadzieję, że wygra B.M. W każdym bądź razie - szykuje się cholernie emocjonujące starcie. :t_up:

Xcape the Cage - pozostało 20 dni do gali, czyli tak przystępnie, jednak niestety nie znamy jeszcze praktycznie żadnych szczegółów dotyczącej tej markowej stypulacji. Z przypuszczeń, można obstawiać w ciemno, że tytuł wciąż będzie dzierżył Suicide i jego udział jest do przewidzenia. Mówi się o powrocie Kazariana, więc możliwe, że to on włoży strój i wystąpi w gimmicku Samobójcy na tej gali. Co oczywiście daje więcej rozwiązań - przede wszystkim, zwalnia Christophera Danielsa z ogrywania tej roli i pozwala mu na powrót, jako Fallen Angel. Ciężko mi obecnie przewidzieć, jak rzekomy powrót miałby wyglądać, jednak mimo wszystko wolałbym, aby była to walka 1 na 1, albo udział w Lethal LockDown. Xcape the Cage, to raczej nie miejsce dla niego. Pozostałe osoby, których udział powinno się rozważyć:

- Alex Shelley: były champ, powinien się tu znaleźć,

- Chris Sabin: co to za wieloosobowa walka x dywizjon, bez drużynowych akcji MCMG ?,

- Kyoshi: debiutant powinien brać udział w takich stypulacjach,

- Consequences Creed: jeżeli jest już zdrowy, to można się go spodziewać,

- Jay Lethal: jedna z głównych twarzy obecnego x div, nie ma opcji, aby się tam nie znalazł,

- Homicide: posiada title shot z Fight for the Right,

- Doug Williams: w TNA od dłuższego czasu, jednak prawie nie używany. Ściągnięto go, gdy TNA wyjeżdżało do Anglii, oprócz tego wystąpił tylko na Turning Point 08. Jego udział wprowadziłby wiele świeżości,

- Shark Boy: brał udział w większości edycji tej stypulacji, więc możliwy jest jego powrót,

- Sheik Abdul Bashir: jakby nie było, stosunkowo nie dawno posiadał tytuł, więc...

Dziesięć osób, a może być ich tylko sześć. Kto weźmie w nim udział ? Suicide, Alex Selley, Chris Sabin - na pewno. Na 80% Creed i Lethal. Szóstego miejsca jednak nie jestem w stanie wytypować.

Starcie Bonaduce i Young'a ani mnie nie grzeje, ani ziębi. Ten drugi nadałby się do Xcape the Cage. Jak co roku, via Harris vs. Storm, czy BG James vs. Kip James, LockDown prezentuje nam gnioty, tak i tym razem, rośnie nam do niego srogi kandydat...

Pozostało nam jeszcze sporo osób z rosteru, którzy nie mają póki co żadnej walki. Zeszłoroczna edycja mogła pochwalić się wieloma stypulacjami, zrzeszającymi spore ilości osób, m.in. Cuffed on the Cage, Queen on the Cage, itp. Roster jednak od tamtego czasu nieco się uszczuplił. Więc w tym roku pomysły te mogą zostać odrzucone. Co mnie cieszy. Dalej nie wiem, co z np. Brutusem Magnusem - nadawałby się do właśnie do jakiejś wieloosobowej stypulacji. Szkoda czasu na to, aby odwalał jakiś squash. Jak się jednak okazuje, ma spore poparcie Dixie Carter, więc jest to całkiem możliwe. Obstawiam, że rozwali Shark Boya, albo Bashira. Pozostaje nam Hernandez - osoba, która ma od dłuższego czasu World title shot na papierze... Obejrzałbym go i Homicide, walczących z No Limit w openerze. 10 minut, szybkie tępo i wygrana LAX. Dobry pomysł. Zostaje sytuacja wśród kobiet - nie mam tutaj jednak żadnych koncepcji.

Przedstawcie, jak Waszym zdaniem, LockDown będzie wyglądać. Dyskutujcie. ;)


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najważniejsza gala z pod szyldu TNA w roku przynajmniej dla mnie. Wszystkie walki w klatce. Na to się po prostu czeka całym rokiem. Przypuszczano , że konflikt pomiędzy MEM ,a Front Line potrwa właśnie do tej gali. Sting straci swój pas na rzecz AJ Styles'a . Takie były przypuszczenia userów BGZ. Wszystko gdy zepnie się w jedną całość wyglądało bardzo logicznie. Jednak zarząd TNA zaskoczył chyba każdego. Styles posiada obecnie Legends Title , Sting wciąż jest Championem , tak naprawdę nie widać już konfliktu pomiędzy FL , a MEM . Przynajmniej został załagodzony , bądź jak kto woli odsunięty na drugi plan. Kurt Angle jako przywódca dążył do zdobycia pasa mistrzowskiego, od BFG na jego drodze stoi mu Jeff Jarrett. Na ostatnim impact'cie Joe pokonał właśnie Kurta i został kapitanem drużyny na LLM. Jednak zrzekł się owej nagrody. Na pewno wchodząc jako ostatni , pokonując złotego medalistę podbudował jeszcze bardziej swój nowy image. Druga walka z Nashem jak najbardziej przypadłaby mi do gustu. Jednak z jego formą może być bardzo różnie. Nie walczył dość długo, nawet nie pokazał się w ostatnim guntlet'cie. Dlatego też z tą walką może być spory problem. Jednak jeśli Joe oddaje przewodnictwo w Teamie Jarrettowi ,a potem wchodzi w jego skład wygląda źle , nawet tragicznie. Dręczy mnie myśl o formię Kevina, wiadomo , ze Steinerem walczył na ostatnim PPV . Każdy widział jak się to skończyło. Booker zajęty AJem , Kurt Jarrettem , więc pozostaje nam tylko i wyłącznie poczciwy Kevster. Aczkolwiek dajmy na impectcie to po jakimś brawlu bądź przemówieniu w momencie celebracji Cornete wchodzi na rampe i zapowiada rewanż z Destination X. Oczywiście walka nie trwa 3 minut i Joe zwycięża w przekonujący sposób uwiarygadniając wreszcie swój nowy gimnick . Ile można latać z szablą(?) czy torturować biednego Bashira.

Joe vs Steiner/Nash stawiam na tego drugiego. Może jakaś interwencja Kevstera , w skutek której mogłoby dojść do drugiego starcia owej pary. Jednak najbliżej Samoańczyka jest ta dwójka.

Wracając do guntletu i wyboru kapitanów. Choć Angle nie ma pasa mistrzowskiego to bardzo wiele kręci się w okół niego w TNA i bardzo dobrze. W każdej tygodniówce jego postać odgrywa znaczącą rolę. Konflikt z Jarrettem , aż wrze . Zapewne to oni skompletują swoje składy. Przed rokiem mieliśmy po 4 członków i myślę , że stało się bardzo dobrze. W obliczu walki TT z BM i 3D zostaje co raz mnie osób nadających się do tego starcia. Po stronie faców stanie zapewne AJ Styles , Abyss i ...Hernandez! Cały czas ma on title shota i w takich walkach jak najbardziej powinien brać udział. Po drugiej stronie dobierając analogicznie wrestlerów powinni znaleźć się Booker T , Morgan i Kevin Nash( który interweniuje w walce Joe ze Steinerem i na następnym PPV , Joe vs Nash starcie II) . Odkąd oglądam TNA w Lethal Lockdown matchu wygrywali zawsze facowie, czas może to zmienić. Angle cały czas kręci się w okół pasa , jego kontrakt dobiega końca . Wnioskując , że TNA będzie chciało go zatrzymać u siebie powierzy w jego posiadanie pas mistrzowski. Chyba nikt poza nim nie będzie bardziej wiarygodnym mistrzem :) Biorąc pod uwagę pomoc Bashira na House Show w walce z Jarrettem mógłby on stać się piątym uczestnikiem drużyny, tylko czy to nie są za wysokie progi jak dla niego ?;> Do drugiego teamu naturalnie trafia Rhino. Jednak tylko i wyłącznie w takim wypadku. Wiadomo, Angle olewa Sheika jednak wciąż brakuje mu jednego członka i uważając go za "zero" przyjmuje do drużyny. Hmmm może zabrzmi to jako fantazja ale Abyss stojący na drabinie wykonuje chokeslama na dwa podwójne stoły , robi to oczywiście na Sheiku, a wszystko mieści się na szczycie klatki^^

Jarrett & Styles & Abyss & Hernandez & (Rhino) VS Angle & Booker T & Morgan & Nash & (Bashir)

Walka Tagów . Zapowiada się bardzo dobrze. Duża stawka , wszystko odbywa się w klatce , liczę przede wszystkim na krew i może na zmianę mistrzów. Beer Money farcili ostatnio, jak nie uciekali podczas walki , to doprowadzali do DQ etc. Jednak połączenie tej dwójki w tag team to świetny ruch ze strony TNA. Organizacja postawiła na Styles'a , został on pierwszym Grand Slam Championem , nie nikt inny , a osoba będąca twarzą od samego początku. Czy tym razem postąpią podobnie w przypadku BM wątpię. Ich panowanie trwa naprawdę długo i może czas na zmianę właścicieli. Potem dajmy na to 3D rozpoczyna program z MCMG . Ktoś może powiedzieć , że nie dawno to już było. Jednak co z tego! Starcia pomiędzy tymi zawodnikami należały do świetnych, wiele emocji , a przecież na szali nie było pasów . Stawiam na 3D!

Guntlete kobiet! Wszystkie jakie są biorą udział w federacji. Zwycięża oczywiście King Kong niszcząc rywalki.

Dochodzi jeszcze

Starcie Bonaduce i Young'a

Na chwile obecną mamy Lethal Lockdown Match , Joe VS Steiner , TT titles match , Guntlet kobiet i powyższą walkę Younga.

Do tego ME pomiędzy Foleyem i Stingiem. Nie chce mi się wierzyć , że Foley może mieć jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w tej walce. Sting pokonuje AJ'a , Rhino , Kurta... Wychodzi z tych walk zwycięsko. Każdy z trzech wymienionych przeze mnie zawodników byłby 10x lepszym mistrzem niż Mick. Taka jest prawda. Jeśli jednak do tego dojdzie odpuszczam sobie wrs do póki Christian nie zdobędzie WWE title ^^ Nie chce mi się wierzyć w zmianę mistrza, nie teraz. Dzięki Foleyowi, Stingerowi , Jarrettowi i Kurtowi TNA bije z każdym tygodniem nowe rekordy ratingów. Nawet boję się pomyśleć do czego mogłaby doprowadzić zmiana mistrza. Nie dopuszczam takiej opcji do siebie po prostu :t_up:

Zapewne Opnerem będzie X-SCAPE MATCH . Shelley , Sabin, Creed, Lethal , Kiyoshi i Suicuide . Czy to wymaga w ogóle jakiegoś komentarza? Chyba nie.

Wychodzi mi 7 pozycji na karcie. Silnych pozycji! Jeśli nic nie nawali może czekać nas cholernie mocarne PPV :)

PS: Dawno nic nie pisąłem poza WSF więc trochę to jest bez ładu i składu ale czas najwyższy wrócić do udzielania się na forum.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LockDown już za tydzień, naprawdę nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na WrestleManii, bo LD jest taką TNA-ową WueMką. Wszystkie walki w klatce, dodatkowo na razie nie widzę pewnego gniota gali. Cholernie cieszę się, że Dixie poszła po rozum do głowy i walka Younga z Bonaduce będzie jedynie dark matchem. Czy main event gali może być gniotem? No cóż, pod względem czysto zapaśniczym wygląda na to, że tak. Możliwe, że nawet dobra bookerka nie sprawi, że ten mecz wyskoczy ponad 4 gwiazdki. Ale star power w tej walce jest tak duży, że gdyby Mick i Steve stali na środku ringu przez 10 min i patrzyli się na siebie, to i tak ludzie dalej byli podekscytowani (taka mała hiperbola). :) Mimo wszystko, jak na razie feud tej dwójki prowadzony jest bardzo dobrze. A może Foley wejdzie na wyżyny swoich umiejętności sprzed lat i stworzy ze Stingiem coś na wzór jego pamiętnego Hardcore Matchu z WM22 z Edge'em. Przecież to klatka i mam nadzieję na jakiś blade w wykonaniu Foley'a. Poza tym jest możliwość, że Mick wygra pas, więc będzie ciekawie, to jest pewne.

Lethal LockDown - kocham to. Szczególnie, że mamy mocny Team Jarrett. Może i obecność tu Buki i Nasza trochę odrzuca, ale wciąż musi być miejsce na jakiś cholernie mocarny bump, który sprawi, że opadnie mi jadaczka ! Build-up równie ciekawy. Joe na pewno będzie rozdupcał, poza tym AJ i Chris. Jest też solidny Steiner oraz JJ i nie zapominajmy o wciąż wspaniałym Angle'u. I ofc Xscape Match. Obsada nie jakaś powalająca z nóg, bo można tu było wrzucić Gunsów, ale wybaczam, gdyż oni znajdują się już w zajebistym pojedynku. Bashir jest wciąż słaby, nie wiem, czego spodziewać się po tym całym Kiyoshim, chociaż obecność Suicide'a (chyba już z Kazem jako grającym), Lethala i Creeda ratuje cały squad. Wspomniałem o MMG. Alex i Chris, razem z LAX i Japońcami, powinni stworzyć przynajmniej czterogwiazdkowy mecz. Będzie szybko, latająco, dużo spotów, to jest to. Doomsday Chamber of Blood też będzie ciekawym pojedynkiem. Obecność Abyss'a w jego klasycznym meczu obowiązkowa, Morgan coś ostatnio rzadko się pojawia, ale jestem pewien, że wystąpi przyzwoicie. Oczekuję wreszcie pokazania się Dr. Stevie'ego. Kobietki mnie zbytnio nie interesują, więc się nimi nie przejmuję.

I na deser zostawiam sobie walkę, na którą się strasznie napalam. Mówiłem już to Pietrkowi, teraz się wszystkim pochwalę. Sądzę, że BM vs T3D będzie zajebiste! Tak! Dodatkowo pojedynek o dominację tag teamową na całym świecie, ten ciekawy build-up, w którym obydwa zespoły sobie pomagają. Może i to dziwne, ale sam mecz (w klatce!) będzie super. Niestety wygląda na to, że Beer Money przegra, a Bracia nabiją licznik do 22, lecz nie pogorszy to mej opinii o walce. Nie mogę się doczekać. :D


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA World Heavyweight Championship

"The Icon" Sting© vs. Mick Foley

Nie wiem co mam sądzić o tej walce. Do Sting'a nigdy nic nie miałem do Foley'a też nie, lecz według mnie ta walka będzie mocno naciągana. :| Foley przy mikrofonie jeszcze zrozumie, ale w ringu jakoś go nie trawię. Nie ta walka powinna być Main Event'em. Może to być najsłabszy tego typu Main Event w historii LockDown. :(

Lethal LockDown

Team Angle (Kurt Angle, Scott Steiner, Booker T i Kevin Nash) vs. Team Jarrett (Jeff Jarrett, AJ Styles, Samoa Joe i Christopher Daniels)

Tuta na tą walkę czekam z największą niecierpliwością. Może nie cieszy tak skład MEM, lecz skład Originals'ów jest wyśmienity. Tym bardziej, że w końcu zobaczymy Daniels'a w jakimś normalnym pojedynku! Myślę, że z MEM Kurt i Booker dadzą radę. Steiner na średnio. Trochę martwi Kevin, ale to nic.

IWGP & TNA World Tag Team Championship

Beer Money, Inc.© vs. Team 3D©

No i walka o pasy. Beer Money które lubię i Team 3D które jest lepsze jak przeszli do tych 'dobrych'. Ogólnie walka może być spoko, tylko chciałbym, żeby Beer Money zatrzymali pasy przy sobie co się chyba jednak nie stanie.

Danny Bonaduce vs. "Showtime" Eric Young

Dark Match, więc się nie wypowiadam.

Xscape match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Jay Lethal vs. Consequences Creed vs. Sheik Abdul Bashir vs. Kiyoshi

Tutaj dobry skład, lecz po co w nim Sheik Abdul Bashir. Mam nadzieję, że pierwszy odpadnie z tego meczu. Jeżeli tak się stanie to myślę, że możemy oglądać najlepszy Xscape Match w historii TNA. Oprócz Suicide'a który wiadomo, że jest w tym meczu to bardzo cieszy obecność Kiyoshi'ego. Może nie jest to fenomenalny Senshi, lecz cieszy fakt, że TNA utożsamia się z gwiazdami bliskiego wschodu. :D

Doomsday Chamber of Blood match

Abyss vs. Matt Morgan

Hmm... No ta walka może być ciekawa, a też nie. Już mieliśmy starcie na linii Abyss vs. Morgan i zwyciężył wtedy Morgan tak, więc myślę, że na najlepszej gali roku w TNA wygra w tym pojedynku Abyss.

Three Way Dance for the TNA Women's Knockout Championship

Awesome Kong © vs. Angelina Love vs. Taylor Wilde

Przewinę...

Queen of the Cage match

ODB vs. Daffney vs. Madison Rayne vs. Sojournor Bolt

Również przewinę...

IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship

The Motor City Machineguns (Chris Sabin and Alex Shelley) © vs. The Latin American Xchange (Homicide and Hernandez) vs. No Limit (Naito and Yujiro)

Myślę, że te starcie będzie jeszcze lepsze niż starcie na linii Beer Money i Team 3D. Mamy 3 dobre Tag Team'y i w tym nawet No Limit którzy nie są najgorsi w ringu, MCMG które ostatnio przeszło na złą stronę co im na dobre wyszło i Latim american Xchange, które fenomenalnie potrafi się pokazać w takich stypulacjach. Osobiście myślę, że wygra któraś z drużyn: No limit, MCMG.


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I nadszedł czas na moją ulubioną gale w TNA ,mam nadzieje że wypadnie dobrze.

TNA World Heavyweight Championship

"The Icon" Sting© vs. Mick Foley

Myśle ze ta walka będzie trochę naciagana ,ale ostatecznie wygra Mick Foley. Za z Stingiem nie przepadam więc mój typ idzie na Foleya i myśle że to on wygra i zdobędzie pas World Heavyweight. Myśle że postarają się w końcu to Main Event.

Lethal LockDown

Team Angle (Kurt Angle, Scott Steiner, Booker T i Kevin Nash) vs. Team Jarrett (Jeff Jarrett, AJ Styles, Samoa Joe i Christopher Daniels)

Walka na którą aż się pale by ją obejrzeć ,chodź Team Kurta jest dość słaby ,ale za to Team Jaretta jest bardzo dobry i mam nadzieje że to jego team wygra. Mam nadzieje że Booker T pokaże bardzo dobry poziom ,lecz to będzie za mało aby wygrać . Cieszy fakt że Daniels będzie miał w końcu porządną walkę.

IWGP & TNA World Tag Team Championship

Beer Money, Inc.© vs. Team 3D©

Teraz walka o pas Tag Temów ,sądze że pas wygra Team 3D i wielka szkoda ,bo nie za bardzo ich lubię. Myśle że walka będzie miała wysoki poziom chodź Team 3D pokaże o wiele więcej od Beer Money.

Danny Bonaduce vs. "Showtime" Eric Young

Bardzo chciałbym zobaczyć tą walke ,lecz to jest Dark Match ,chodź i tak pewnie wygra Eric Young. Więcej się o tej walce nie wypowiadam.

Xscape match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Jay Lethal vs. Consequences Creed vs. Sheik Abdul Bashir vs. Kiyoshi

I to na co czekam na tej gali najbardziej ,szkoda tylko że znalazł się tam Sheik Abdul Bashir ,sam nie wiem po co bo i tak pasa nie zdobędzie.

Bardzo bym się cieszył gdyby pas obronił Suicide ,w końcu to mój ulubiony wrestler z TNA. Cieszy fakt że wystąpi tam Kiyoshi ,który z pewnością wniesie do tej walki dużo dobrego. Lethal też coś wnisie ale za bardzo raczej nie będzie się tu liczyć ,może Creed zdobędzie pas wtedy by się zrobiło ciekawie.

Doomsday Chamber of Blood match

Abyss vs. Matt Morgan

Ostatnio mieli już ze sobą walke o ile dobrze pamiętam wygrał wtedy Morgan ,lecz myśle że teraz wygra Abyss i to z wielką przewagą. Abyss lubię tą postać i na pewno on będzie przeważać w tym pojedynku.

Three Way Dance for the TNA Women's Knockout Championship

Awesome Kong © vs. Angelina Love vs. Taylor Wilde

Mało kiedy ogładam walki kobiet ,często przewijam cała walke i teraz też tak pewnie zrobię. Ale myśle że Awesome znowu wygra i nic się nie zmieni w pasach kobiet.

Queen of the Cage match

ODB vs. Daffney vs. Madison Rayne vs. Sojournor Bolt

Nie bede się wypowiadać o tej walce bo nie za bardzo mnie ona interesuje ,zobacze tylko wyniki i ogładam dalej.

IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship

The Motor City Machineguns (Chris Sabin and Alex Shelley) © vs. The Latin American Xchange (Homicide and Hernandez) vs. No Limit (Naito and Yujiro)

3 Tag Teamy o jeden pas... Cieszy mnie fakt że śa No Limit którzy według mnie wygrają tą walke... Napewno Tag The Latin American Xchange wniesie dużo dobrego do walki ,bo przecież są dobrzy w ringu. I ostatni team którego nie lubię najbardziej z całego TNA ,czyli

The Motor City Machineguns ,mam nadzieje że straca pas i wyjdzie to na dobre wszytkim ,chodź ostatnio przeszli metamorfoze co wyszło im na dobre może jaki s feud się szykuje nie wiem.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze z planem to gala wyjdzie zajebiście. I będzie naprawdę co ogłądać...

To tyle z mojej strony.


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA World Heavyweight Championship

"The Icon" Sting© vs. Mick Foley

A ja osobiście wolę Stinga. Brał udział w pierwszej walce TNA jaką widziałem i bardzo mi się spodobał jako zawodnik

Lethal LockDown

Team Angle (Kurt Angle, Scott Steiner, Booker T i Kevin Nash) vs. Team Jarrett (Jeff Jarrett, AJ Styles, Samoa Joe i Christopher Daniels)

Tutaj zagłosuję na team Angle, choć są bardzo wyrównane drużyny w drugiej jest tam też co podziwiać, ale jednak Angle Slam i Angle Lock robi swoje ;]

IWGP & TNA World Tag Team Championship

Beer Money, Inc.© vs. Team 3D©

Mam nadzieję, że wygra Team 3D, gdyż są oni moimi faworytami w ogóle w TNA, więc :t_up:

Danny Bonaduce vs. "Showtime" Eric Young

Bez komentarza, nie znam na tyle TNA, żeby się wypowiedzieć

Xscape match for the TNA X Division Championship

Suicide © vs. Jay Lethal vs. Consequences Creed vs. Sheik Abdul Bashir vs. Kiyoshi

Ja myślę tak samo jak 'wiurkowaty', czyli Sucide obroni pas i na niego głosuję. A co do Sheika, to on tu się chyba znalazł, bo w końcu na ostatnim Impactcie wygrał...

Doomsday Chamber of Blood match

Abyss vs. Matt Morgan

Abyss jest ciekawym zawodnikiem. Tu głosuję na niego, bo brał on udział w pierwszej walce TNA, którą zobaczyłem (Christian Cage vs Sting vs Abyss - świetna walka)

Three Way Dance for the TNA Women's Knockout Championship

Awesome Kong © vs. Angelina Love vs. Taylor Wilde

Myślę, że Kong wygra, ale niezbyt mnie to interesuje :|

Queen of the Cage match

ODB vs. Daffney vs. Madison Rayne vs. Sojournor Bolt

Tu też nie mam nic to powiedzenia...

IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship

The Motor City Machineguns (Chris Sabin and Alex Shelley) © vs. The Latin American Xchange (Homicide and Hernandez) vs. No Limit (Naito and Yujiro)

Szczerze mówiąc nie znam zbyt dobrze tych drużyn, ale... rozpatrywałbym zwycięzców wśród 2 pierwszych drużyn.


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powoli zbliżamy się do największej gali TNA w roku. Walki zapowiadają się nawet ciekawie. To będzie moje pierwsze LockDown które obejrzę i mam nadzieję że się nie zawiodę. Wyrażę moje zdanie tylko o tych walkach które mam zamiar oglądać i tych które mnie interesują.

Sting vs Mick Foley

Ta walka nie zapowiada się ciekawie. Zwłaszcza że z pewnością nie obędzie się beż wkroczenia MEM do walki. Bardzo bym chciał żeby ,,The Icon'' Sting zachował swój pas i broń go dopiero na następnym PPV. Ale czy to mu się uda. Uważam że błędem było danie Foleya do walki. Nie przypadam za tym zawodnikiem. W TNA jest o wiele więcej zawodników którzy zasługują na to. Jednym z nich jest Jarett. Ale Foley ma chyba jednak przy wagę bo walka odbywa się w stalowej klatce.

Team 3D vs Beer Money

Ta walka w przeciwieństwie do walki o pas TNA zapowiada się nawet ciekawie. Coś mnie ostatnio zdziwiło jeśli chodzi o mistrzów TT w TNA zarówno i w WWE. W WWE walczyli ze sobą mistrzowie TT i w TNA to samo. Myślę że po walce Beer Money poczęstują Team 3D piwem i będzie ok.

Lethal LockDown

Właśnie na to czekam z pewnością według mnie to najlepsza walka wieczoru. Czy MEM uda się powstrzymać wściekłego Samoana Joe. Z pewnością Jarett chce zemścić się na Angelu, a Joe na MEM. Z tego co wiem to Daniels też coś ma do Kurta. Pozostaje jeszcze AJ Styles który był w TT z Danielsem i to też powinno być interesujące.

Xscape match for the TNA X Division Championship

A wiec też bardzo ciekawa walka. Jeżeli ta walka będzie po Lethal LockDown to wątpię że Suicide zatrzyma pas. No bo 2 walki w klatce jednego wieczoru... A więc wszytko ok tylko jedna że jeden członek jest nieodpowiedni chodzi mi Sheika Abdul Bashira w TNA jest zdecydowanie więcej większych gwiazd które zasługuję żeby zawalczyć w tej walce.

Doomsday Chamber of Blood match

Tą walkę trzeba obejrzeć. Ale nie wiem nic na jej temat gdyż nigdy o takim czymś nie słyszałem. A więc nie będzie się wypowiadał.

IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship

A więc też jedna z ciekawych walk zwłaszcza że biorą w niej udział Motor City Machine Guns. I uważam że to oni będą robić najciekawsze akcje tego pojedynku. Mam też nadzieję że to właśnie oni wygrają pasy mistrzowskie.


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widać, że TNA chce tym PPV zadowolić dosyć szeroką grupę odbiorców. Mamy Main Event, który zawiera dwie największe gwiazdy w TNA i zapewnia buyrate, mamy hardcore (co ważne jest dodatkowo ze względu na legendarną lokalizację)- o Lethal Lockdown nawet nie wypada się martwić, a Doomsday Chamber of Blood z Abyssem i Matt'em Morganem brzmi co najmniej nieźle. Ktoś lubi highflying i efektowne spoty? Zapewniają nam to co najmniej dwa pojedynki- X Division Xcape the Cage match oraz walka o IWG Junior Tag Team Championship, a jestem pewien, że porządnych akcji nie zabraknie i na wspomnianym wcześniej Lethal Lockdown. Cenisz współpracę w ringu, pokazywaną przez solidne tag team'y? TNA ma dla ciebie walkę o dominację w świecie tagów pomiędzy 3D a Beer Money. Jeśli jednak lubisz popatrzeć w ringu na kilka fajnych dziewczyn masz zagwarantowany widok na Angelinę Love, Madison Rayne, czy Taylor Wilde. Jeśli wolisz kobietopodobne niedźwiedzie z dreadami, będziesz mógł zobaczyć w akcji Awesome Kong. Widać więc, że nawet dla największych freaków TNA ma coś w zanadrzu. ;) Czas jednak przeanalizować jak karta prezentuje się pod kątem czysto wrestlingowym.

Osobny punkt poświęcę na chyba najlepszą informację ostatniego miesiąca- Eric Young vs. Danny Bonaduce będzie tylko dark match'em! Zapowiadał się gniot, mający na celu tylko podnieść liczbę ludzi oglądających to PPV na hali, ale na szczęście TNA poszło po rozum do głowy i nie puści tego w normalnej transmisji. Bardzo dobrze- my nie będziemy musieli tej walki przewijać i denerwować się, ze takie gówno nam serwują na najważniejszym PPV roku, publiczność będzie podgrzana występem "swojego" człowieka, a TNA będzie zacierać ręce na zyski. Wszyscy zadowoleni. :)

Mamy dwa całkowite pewniaki, walki, których nawet najgorszy kretyn nie będzie w stanie spieprzyć. Dwa najlepsze team'y w dzisiejszym wrestlingu plus bardzo porządni goście z Japonii gwarantują dobre widowisko. Na co liczę? Oczywiście na spotfest w szybkim tempie, myślę, że ta walka powinna trwać minimum 15 minut. Zapewne będzie umieszczona jako opener, co jest bardzo dobrą decyzją- po tym jak publika rozgrzeje się dark match'em, ta pozycja może zapewnić świetną atmosferę przez resztę show. Co ciekawe ani Hernandez, ani Homicide nie wykorzystali jeszcze walizek, więc może wygraja, by nieco podbudować swoją pozycję? A może Gunsi utrzymają pasy, bo przecież zaczynają znaczyć coraz więcej? Chyba, że TNA nas zaskoczy totalnie i panowie z No Limit zdobędą tytuł. Zdarzyć może się wiele, ale jedno jest pewne- będzie ciekawie. Drugi pewniak? Oczywiście Lethal Lockdown. Walka ta nigdy nie wyszła źle, a w tym roku po prostu nie ma prawa zawieść. Magia tego pojedynku zadziała, a poza tym mamy najlepszy skład team'ów, jaki na chwilę obecną można było sobie wymarzyć. Z team'u Angle'a tylko Nash może nie dać rady, natomiast team Jarretta jest naprawdę CHOLERNIE MOCNY. Joe, AJ, Daniels- te nazwiska mówią same za siebie, do tego dochodzi Jeff, który jest w naprawdę zabójczej formie. Tak czy inaczej nie wiem czy nie jest to najlepsza obsada LL ever. Spodziewam się wszystkiego co najlepsze. :)

Doomsday Chamber Of Blood.... Brzmi naprawdę ciekawie, Abyss z Morganem nie mieli jeszcze okazji stoczyć porządnego pojedynku (ich pierwsza walka miała miejsce w czasie, gdy Morgan był kontuzjowany, a na drugą dano im zdecydowanie za mało czasu), a w ringu czują się całkiem nieźle. Jeśli dodamy do tego fakt, że będzie to hardcore match, w klatce, której szczyt pokryty jest barbedwire, mamy potencjalny hit. Teorytycznie może wyjśc wspaniale, w praktyce spodziewam się po prostu bardzo dobrej, powerowskiej walki. Można być pewnym, że Stevie Richards będzie miał jakiś wkład w ten pojedynek, co ze względu na lokalizację, może spotkać się z bardzo dobrą reakcją publiki. Tak czy inaczej- będzie ciekawie!

Walka o dominację w świecie tag team wrestlingu zapowiada się wyśmienicie. Po pierwsze- bardzo dobry sposób prowadzenia feudu, rywale pełni szacunku wobec siebie, mieliśmy okazję poznać poważniejszą stronę Beer Money. Atmosfera jest świetnie podgrzewana i po prostu widać, że gra toczy się o dużą stawkę. Po drugie- znowu wpada czynnik lokalizacji. Team 3D otrzymają zapewne ogromny cheer i postarają się zrobić jak najlepsze widowisko. Patrząc na obsadę- jestem o to spokojny.

Walka o X Division title- zapowiada się świetny pojedynek. Mamy Suicide'a (wg newsów na Lockdown rolę tę ma zagrać już wykurowany Kaz!), Creeda i Lethala, którzy moim zdaniem są przyszłością TNA i mogą pokazać się znakomicie, Sheika, który ssie po całości i Kiyoshiego, którego umiejętności w sumie nie mieliśmy okazji jeszcze poznać. Tak czy inaczej sam widok klatki otaczającej ring i świadomości, że w środku mamy wrestlerów, którzy naprawdę nie boja się "wysokich lotów", wiemy, że nie może wyjść gorzej niż dobrze. Dodatkowo bardzo rozsądnie wrzucono do klatki pięciu wrestlerów, nie napakowano zbytnio gwiazd- bardzo dobry ruch.

Na koniec (bo walki kobiet mnie średnio interesują) Main Event, o którym krótko. Walka ta ma za zadanie sprzedać PPV, Foley dostanie wielki cheer. Wyniku nie sposób przewidzieć, ja jestem całym sercem za Mick'iem, bo Sting jako champ juz dawno zrobił się nudny. Poziom wrestlingowy? A kto o tym myśli, gdy w ringu mamy dwie autentyczne legendy, których dzisiaj już tak mało zostało?

Ogólnie rzecz biorąc LockDown zapowiada się cudownie. Widać po karcie, że TNA spełnia swoje założenie, które wynikło na początku roku- organizacja kilku NAPRAWDĘ WIELKICH PPV, kosztem poziomu reszty. Lokalizacja idealna, biorąc pod uwagę nią, stypulacje, oraz samych walczących, możemy spodziewać się sporej ilości krwi, której tak bardzo zabrakło rok temu. Do tego mamy po prostu za-je-bis-te reklamówki Lockdowna z po prostu za-je-bis-tym theme'm. Już od kilku tygodni czekam z niecierpliwością- oby TNA mnie nie zawiodło.

e916f7e946.png

  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA World Heavyweight Championship: Nie wiem dlaczego, ale ta walka mnie przekonuje. Dość ciekawe sytuacje na impektach i postać Micka Foleya to raczej niezły pomysł na Main Event. I choć obaj panowie najlepsze lata kariery mają już za sobą to myślę, że wciąż potrafią stworzyć dobre widowisko. Oby tak było. Przewiduję raczej zwycięstwo Stinga, bo jakby to wyglądało, że Mick Foley, jako psychopata z władzą ma najważniejszy pas federacji... W porównaniu ze przeskomplikowanym bookingiem z AAO i DX mam obawy, czy ta walkę będzie dało się zrozumieć... :thinking:

Lethal LockDown match: Akurat ta walka bez względu, jaki będzie miała skład napewno da radę. W większości stypulacji są obawy, czy wrestlerzy podołają zadaniu itp. Wrestler jeden czy nawet dwóch może nie dać rady, ale akurat tej walki nie da się zepsuć. Zawsze coś się będzie tam działo. Kto w składzie? Main Event Mafia to głównie dziadki, ale raczej dadzą radę w tej walce. Prym pewnie będzie wiódł Angle,a reszta będzie uzupełnieniem. O wiele ciekawiej jest z druga drużyną... Jarret, który ma ostatnio jakieś dziwne odpały mózgu (pewnie zapowiada się heel turn), Samoa Joe, którego interesuje tylko "torture Main Event Mafia"... AJ Styles, który w tej walce powinien znów pokazać pełnię swych możliwości i powracający Chritopher Daniels. To może być walka Fallen Angela, choć bardziej skłaniam się ku opcji zwycięstwa Main Event Mafii, po przekrętach z Jarettem... Walka raczej powinna być świetna, a na 100% będzie dobra...

Beer Money, Inc.© vs. Team 3D©: Po pierwsze chcę zaznaczyć, że nie mam pojęcia, co to jest Philadelphia Street Fight. Podobno ma być uniesiona klatka, i będzie można chodzić po całej arenie. O predyspozycje hardcore'owe poszczególnych zawodników raczej sie nie martwię. Team 3D potrafi zawsze dużo wskórać, Widziałem walkę James Storm'a z Chrisem Harrisem w Texas Death Match'u. Krew tam się lała strumieniami, więc o niego się nie martwię. Niby powinienem się martwić o pozycję Rode'a, jednak wydaje mi się, że i on postawi wszystko na jedną kartę i zaryzykuje kilkoma efektownymi momentami. Ogólnie mówiąc ta walka też na + :t_up:

Danny Bonaduce vs. "Showtime" Eric Young: Walka w Dark Match'u to chyab najodpowiedniejsza decyzja. Przecież w walkach w klatce nie powinno być za dużo humoru i entertainmentu... A tak jest coś gratis specjalnie dla tych, którzy ptzybyli do hali. Wlaka podobno ma być wyemitowana na TNAwrestling.com więc pomyślano też o szerszej publice. Możliwe też, że zrezygnowano z tej walki na gali ze względu na to, że w inne walki dostaną większą liczbę czasu antenowego. Ja tego całego wsióra odbieram pozytywnie jako dość zabawną i ciekawą postać, ale czy da radę skleić walkę z Eric'iem godną LockDown? Chyba może się to nie udać. To zbyt duża gala, by w karcie na główne show umieszczać takie pojedynki. Dobra decyzja ze strony Dixie Carter :)

Xscape match for the TNA X Division Championship: Jak mniemam ta walka będzie openerem gali. Zatem mogę śmiało stwierdzić, że ten opener powinien dać radę. Mimo, iż w walce występuje 2 zawodników, co do których ring skillsów nie jestem pewien, to walka powinna nie być zła. Sheik Abdul Bashir chyba aż taki słaby nie jest, by sprowadzić tę walkę do miana średniej, czy słabej. Drugą osobą jest Kioshi, który albo nie zdążył się dobrze zaprezentować, albo po prostu nie dał rady... Pozostali uczestnicy, czyli Jay Lethal, który jest stałym uczestnikiem walk o X division title i Concequences Creed to dobrzy wrestlerzy, którzy pewnie zparezentują sie conajmniej dobrze... Ważna jest jeszcze jedna rzecz: Who is Suicide? Oooo tak, powraca Kaz, który według mnie lepiej sprawdzał się jako samobójca :t_up: I to jest kolejna walka na + :)

Doomsday Chamber of Blood match: Też nie wiedziałem, o co chodzi w tej stypulacji, dopóki nie przeczytałem wiadomości Masta przed chwilą. Zatem jest to Hardcore match z drutem kolczastym w klatce? Jestem za! Mimo upływającego nie ubłagalnie czasu Abyss to wciąż świetny hardcore'owiec i znakomity power wrestler. Matt Morgan to tez świetny power wresteler, niemniej jednak mam mieszane uczucia co do hardcore'u związanego z tym zawodnikiem... Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Blueprinta krwawiącego jak zarzynany warchlaczek :P Nie mówię też o tym, żeby Matt krwawił nawet ze stóp, tylko czy on podoła akcjom z użyciem przedmiotów? Nie znam się, nie wiem :) Ale ta walka powinna być dobrym, mocnym, hardcore'owym akcentem całego LockDownu...

TNA Women's Knockout Championship & Queen of the Cage match to raczej walki, które porywającym widowiskiem nie będą. Dziwi mnie przede wszystkim, że umieszczono w karcie aż dwie walki Knockouts. Skoro zawsze na Lokdałnach jest walka Queen of the Cage, to nie rozumiem, po co umieszczać jeszcze KnockOuts Championship match. Jedynym plusem jest tutaj dość dobry skład walk... Zarówno w Queen of the Cage jak i w KnockOut Chmapionship panie powinny nie zawieść i pojedynki powinny stać na poziomie typowym dla kobitek z TNA. Liczę też na zmianę właścicielki pasa. A co się stanie, zobaczymy już na gali...

IWGP Championship: Walka chyba została dodana do karty jako zapychacz i dodatek do gali. Mimo wszystko ten pojedynek chyba zły nie będzie. LAX przy odpowiedniej współpracy powinno dać radę, Motor City MachineGuns to świetni zapaśnicy, którzy w każdej walce potrafią ukleić co najmniej dobre widowisko. Martwi mnie jedynie występ w tej walce zespołu No Limit. Mast pisze, że

plus bardzo porządni goście z Japonii gwarantują dobre widowisko.

Nie pozostaje nic innego, jak wierzyć, że masz rację :)

Ogólnie mówiąc zgadzam się z Mastem, gala zapowiada cie minimum świetnie. Z początku sobie myślałem, że te pojedynki będą gówno warte i nie będzie ta gala godną LockDown'u. Ja jestem zadowolony i mam nadzieję, że zawodnicy dadzą z siebie wszystko i gala będzie taka, jaka powinna być: Za - je - bis - ta (że tak zacytuję Masta :))


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Trochę czasu minęło od momentu, gdy zostawiłem tutaj swój ostatni komentarz i wiele się wyjaśniło. Karta jest w pełni znana i muszę przyznać, że jeżeli oto chodzi, to TNA zaprezentowała najlepszą kartę LockDown. Poprzednie edycje nie dorównują jej. Rok temu mieliśmy wiele walk bezsensu, w tym roku każda jest przemyślana. Na wstępie przydałoby się napisać, że dużo jest tutaj ECW. Nic dziwnego, ponieważ gala odbywa się w Filadelfii - tym sposobem, na tapingach oglądać mogliśmy Mahoney'a i Runta, a na ppv prawdopodobnie pojawią się Tazz i Lance Storm.

Lethal LockDown match: Akurat ta walka bez względu, jaki będzie miała skład napewno da radę. W większości stypulacji są obawy, czy wrestlerzy podołają zadaniu itp. Wrestler jeden czy nawet dwóch może nie dać rady, ale akurat tej walki nie da się zepsuć. Zawsze coś się będzie tam działo. Kto w składzie? Main Event Mafia to głównie dziadki, ale raczej dadzą radę w tej walce. Prym pewnie będzie wiódł Angle,a reszta będzie uzupełnieniem. O wiele ciekawiej jest z druga drużyną... Jarret, który ma ostatnio jakieś dziwne odpały mózgu (pewnie zapowiada się heel turn), Samoa Joe, którego interesuje tylko "torture Main Event Mafia"... AJ Styles, który w tej walce powinien znów pokazać pełnię swych możliwości i powracający Chritopher Daniels. To może być walka Fallen Angela, choć bardziej skłaniam się ku opcji zwycięstwa Main Event Mafii, po przekrętach z Jarettem... Walka raczej powinna być świetna, a na 100% będzie dobra...

Mam mieszane uczucia co do obsady LL. Jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, każda edycja tej stypulacji wiązała się z jakimś pamiętnym bumpem. Problem tkwi w tym, że drużyna Kurta Angle, nie jest w stanie nic przyjąć - sam kapitan, mimo iż jeszcze daje radę, nabawił się już w życiu tylu kontuzji, że wątpię, aby robił za mięso armatnie. W tym przypadku, mimo iż skład Jarretta jest mocarny, ciężko będzie o coś, jak na LD 06 czy 08. Prędzej zobaczymy upadek z klatki na grupę osób - LD 07. Starzy łapać jeszcze chyba potrafią, więc ewentualnie to... ciężko mi wymyślić coś innego. W każdym bądź razie - chciałbym się pozytywnie zaskoczyć.

Doomsday Chamber of Blood match: Też nie wiedziałem, o co chodzi w tej stypulacji, dopóki nie przeczytałem wiadomości Masta przed chwilą. Zatem jest to Hardcore match z drutem kolczastym w klatce? Jestem za! Mimo upływającego nie ubłagalnie czasu Abyss to wciąż świetny hardcore'owiec i znakomity power wrestler. Matt Morgan to tez świetny power wresteler, niemniej jednak mam mieszane uczucia co do hardcore'u związanego z tym zawodnikiem... Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Blueprinta krwawiącego jak zarzynany warchlaczek :P Nie mówię też o tym, żeby Matt krwawił nawet ze stóp, tylko czy on podoła akcjom z użyciem przedmiotów? Nie znam się, nie wiem :) Ale ta walka powinna być dobrym, mocnym, hardcore'owym akcentem całego LockDownu...

Główną zasadą tej stypulacji jest to, że pinować oponenta można tylko wtedy, gdy krwawi. Drut kolczasty to tylko dodatek. Jakkolwiek - na starcie wiemy już, że o krew nie musimy się martwić. Mimo wszystko, chciałbym, aby nie tylko Abyss pociął się jak świnia, ale również Morgan. Ten drugi niedawno brał udział w wypadku samochodowym (wraz z Awesome Kong i Taylor Wilde), co mam nadzieję, nie będzie rzutować na jakość walk jego i dwóch knockouts, na ppv.

Xcape The Cage - skład od dawna znany. Prezentuje się lepiej niż rok temu - zagadką wciąż jest Kyoshi i na tej gali wreszcie dostanie czas, aby pokazać nam, co potrafi. Sheik Abdul Bashir generalnie mi nie przeszkadza, chociaż widziałbym go jako 2, 3 osobę wyeliminowaną - oczywiście przez Suicide'a, który jobbnął mu na Impact. Ostatnio dywizja x łapie kondycję i mam nadzieję, że całość potrwa z 20 minut.

IWGP Championship: Walka chyba została dodana do karty jako zapychacz i dodatek do gali. Mimo wszystko ten pojedynek chyba zły nie będzie. LAX przy odpowiedniej współpracy powinno dać radę, Motor City MachineGuns to świetni zapaśnicy, którzy w każdej walce potrafią ukleić co najmniej dobre widowisko. Martwi mnie jedynie występ w tej walce zespołu No Limit. Mast pisze, że

Napaliłem się na to ostro... nie mam jednak dobrych wieści: na ostatnim house show w Nowym Jorku, członek No Limit, Naito - nabawił się kontuzji kolana, w efekcie cały czas stał koło narożnika i nie zmieniał się z partnerem. Kolana, to nie przelewki i to, niestety, na pewno będzie wiązało się z zmianami, co do tej walki. Cały czas wydawało mi się, że Japońce odbiorą IWGP Jr. Tag titles na tej gali MCMG. Teraz całość pewnie znacznie się pomieszała, widzę trzy opcję:

1) Naito, mimo kontuzji wystąpi na gali. Znając życie, będzie się ograniczał do minimum, co znacznie pogorszy poziom walki...

2) Ktoś go zastąpi, tylko kto ? z osób, nie posiadających walki na gali, został tylko Shark Boy...

3) Najlepsze wyjście - No Limit odpada i pozostaje LAX vs. MCMG. Poważniejsza walka tej dwójki w klatce, na pewno nas nie rozczaruje.

World Title - mam nadzieję, że mistrzostwo obroni Sting. Ponieważ jest przecież jego ostatni run z takim mistrzostwem! nie powinien kończyć go na rzecz drugiego inwalidy, tylko podłożyć się komuś młodemu... Poza tym - co takiego zrobił Foley, aby w ogóle otrzymać title shota ? dostał go tak samo z d..., jak Sting na BFG. W tym przypadku jest jednak o wiele gorzej, ponieważ Hardcore Legend stoczył dwie walki, w których całość przeleżał poza ringiem... Oglądając to starcie, będę całym sercem za Skorpionem i mam nadzieję, że to on wygra.

Womens Title - prezentuje się dobrze. Cieszy mnie to, że w końcu bookują Beautiful People do walk o pas. Generalnie, mamy coś podobnego, jak na BFG IV, z tą różnicą, że zamiast Roxxi jest tam Angelina. Tym razem jednak jest to six sides of steel i mam nadzieję, że wypadnie przynajmniej o stopień lepiej, niż przytoczona walka z października 08.

Kontuzję, wypadki - nigdy, kurde, nie może być wszystko okej. Mam jednak nadzieję, że wyniki mi podejdą, a całość poziomem nie zawiedzie. Dzisiaj w nocy wszystko się okaże.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...