Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

X Division- co dalej?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

X Division- od bohatera do zera, co potem?



 

X Division- podstawa TNA, dywizja, na której zbudowano tę federację, a również (może nawet przede wszystkim)- najdoskonalsze jej dziecko. Efektowne? Piekielnie. Szybkie? Jak cholera. Niebezpieczne? Na pewno. Czym byłoby TNA bez choćby namiastki tego najbardziej szalonego wynalazku we wrestlingu w przeciągu ostatnich kilku lat? Ciężko stwierdzić, niemniej jednak bardzo trudno mi sobie wyobrazić tę federację pozbawioną X Division. Oczywiście hejterzy TNA mówią, że to "dywizja krasnali", w której walki polegają na "zabawie kto ładniejszego fikołka zrobi", ale... kto by się nimi przejmował? :) Wracając jednak do tematu- zaledwie tygodnie dzielą nas od Destination X, PPV, które promowane jest głównie przez wrestlerów X Division, a warto też wspomnieć, że na tegorocznej edycji powrót zaliczy Ultimate X, czyli sztandarowa walka, chluba nie tylko lżejszych zapaśników w TNA, ale całej federacji. Czy możnaby było znaleźć lepszy moment na napisanie tego tematu? Prawdopodobnie w przeciągu kilku najbliższych miesięcy- nie, zwłaszcza, że wokół X Division sporo się ostatnio dzieje. I dobrego i złego. Więc by ułatwić czytanie (i pisanie) tematu, pozwolę podzielić go sobie odrobinkę- na dwie części.

 

 

Czarno to widzę...

 

Zacznijmy od negatywów. Pierwszy i, jakże oczywisty, zarzut to po prostu szmacenie X Division w ostatnim czasie. Pojedynki o pas tej dywizji są zazwyczaj opener'ami gal PPV, mało tego- nie zawsze pas ten trzyma odpowiednia osoba. A akurat do mistrzów w tej materii, TNA nie miało ostatnio szczęścia. Jaskółką nadziei stał się najpierw Petey Williams, który zdobył pas jakoś w drugim kwartale 2008, a niedługo potem został kontuzjowany. Następnym "champem" (piszę w cudzysłowie- nieprzypadkowo) okazał się być Sheik Abdul Bashir aka Człowiek Pomyłka. Pojawił się, zgarnął pas, nie pokazywał nic. Wrestlerem był żałosnym, co tu dużo pisać, nawet nie prezentował się słabo jak na X Division, co wstydem nie jest- on prezentował się tragicznie na tle kogokolwiek. Przy mic'u, tu oddaję honor, był całkiem niezły. Jego title reign trwał całkiem długo, i że tak powiem, nie opiewał w szczególnie zajmujące pojedynki. Na szczęście po pewnym czasie pas trafił w odpowiednie ręce, ale o tym później. Kwestia pasów załatwiona, ale nie tylko nimi człowiek żyje. X Division traci czas antenowy, na przeciętnym Impakcie widzimy mniej walk cruiserweightów, którzy jeszcze niedawno stanowili absolutną podstawę, niż takich Knockouts, które zdecydowana większość oglądających (przynajmniej w Polsce) przewija (pomijając entrance BP :twisted: ). Nie jest najlepiej? Tak, ale to nie wszystko. Jakiś czas temu przeraziłem się nieco, wchodząc na popularny zagraniczny serwis z newsami i czytając nagłówek: "Breaking news! Top TNA star fired!". Otworzyłem, i co? Palpitacje serca, piana z ust, ból prostaty i pęknięcie żyłki pod kolanem. Człowiek- ikona X Division, Petey Williams... zwolniony! I to nie z powodu kłótni zarządem, czy czegoś w ten deseń... TNA nie mogło dogadać się z nim w sprawie kontraktu (a podobno wiele nie chciał...). Zapowiedziane są kolejne zwolnienia- poleciał jeszcze Jimmy Rave i Sonjay Dutt, w najbliższej przyszłości prawdopodobnie pożegnamy się z Eric'iem Young'iem. Pojawia się pytanie- na czym, do cholery, będzie teraz polegała X Division? Będziemy zmuszeni do oglądania w kółko tych samych walk? Spójrzmy na to z tej fajniejszej strony.

 

Jasno, jasno... coraz jaśniej!

 

Zacznijmy od samiuteńkiego początku- championem jest Alex Shelley. Zły wybór? Chyba nikt tak nie powie. Alex w ringu jest kompletnym geniuszem, a przecież to jest w tym wszystkim najważniejsze. Nie jest bezpłciowy, TNA stworzyło mu ciekawą postać, która może rozwinąć się na wiele sposobów. Ktoś widzi lepszego kandydata na mistrza? Nie sądzę. Idąc dalej- narzekałeś na "niebłyszczącą" ostatnio X Division? Od objęcia jej przez BG James'a musiał się Twój pogląd zmienić! Ostatnio walki tej dywizji mają w sobie namiastkę tego "czegoś" sprzed kilku lat, w końcu powoli wraca zasada "It's about no limits.". Sądzisz, że X Division nie dostaje odpowiednio dużo miejsca i nie jest należycie promowana? Cóż, spójrz na to, co się dzieje ostatnio- jak promowane jest Destination X, jak zapowiadany jest Ultimate X Match. Choćby iMPACT, który będzie wyemitowany już jutro- X Title Ladder Match. Nie ma chyba obaw o poziom tego pojedynku, sądząc po obsadzie, ale spójrzmy na inną kwestię. Też zawsze patrzycie na te fajne prostokąciki promujące PPVs, Home Videos, czy wydarzenia z kolejnego, lub poprzedniego Impakta, na stronie internetowej TNA? Dobry patent, nieprawdaż? Zawsze na początku wyświetlają się oczywiście najważniejsze informacje- w tym tyg. jest to zapowiedź Ladder Match'u, która jest "wyżej" choćby od plakietki poświęconej sytuacji na linii Kurt Angle- Sting. Ponadto wszystko wskazuje na to, iż walka ta będzie... main eventem najbliższej gali. Kiedy ostatnio widzieliście walkę o X Division Title na szczycie karty? No właśnie- dawno. Ale pomińmy już tę kwestię- wróćmy do zwolnień. Co się okazuje? TNA przeprowadza czystkę w rosterze i po prostu zwolnione gwiazdy zostaną niedługo zastąpione nowymi. Czy to się opłaci, czy nie- zobaczymy, ale teraz nie możemy wyrokować. Ponadto pojawiła się postać Suicide'a (z którą TNA ma niezłego pecha), pewien jest powrót Chris'a Danielsa w najbliższym czasie, a więc mamy kolejne dwie ciekawe postacie. Jak widać nie mamy się co obawiać o stan X Division. Na koniec zostawiłem taki mały siuprajs- na stronie TNA zamieszczono ostatnio wiadomość od Dixie Carter. Głównym jej tematem jest najwyższy rating w historii, osiągnięty przez ostatniego Impakta. Dixie dziękuje fanom i pisze, że TNA, by wciąż zdobywać ich wsparcie "zdobędzie nowe gwiazdy, ma już duże plany na tegoroczną edycję Lockdown", a także... "ponownie zwróci swą uwagę ku X Division". Zwiastun lepszego jutra dla "adrenaline junkies"? Oby tak.

 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Jak odbieracie wiadomości o zwolnieniach i kogo chcielibyście, by TNA zatrudniło? Jak postrzegacie kolejne sygnały dotyczące przyszłości X Division? Zapraszam do dyskusji.
e916f7e946.png
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • Viper

    1

  • Mast

    1

  • lemon93

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak... Niestety właśnie perełka federacji TNA zanika... :( Brak już w federacji takich wrestler'ów Petey Williams czy Sonjay Dutt nie wpłynie dobrze na rozwój federacji, a tym bardziej X Divison. :| Co do Sonjay Dutt'a to był dobrym wrestler'em tej federacji, lecz jakoś za nim nie przepadałem. A co do Williams'a to o nim złego słowa powiedzieć nie mogę. Wspaniały wrestler, który według mnie tworzył wraz z A.J. Styles'em najlepszą ekipę wrestler'ów X Divison w całej federacji od początku. :) Wielka szkoda, że został zwolniony. TNA popełniło bardzo duży błąd. Ogólnie już zacząłem patrzeć źle na X Divison jak zaczęli dawać do pojedynków Ultimate X takich wielkich wrestler'ów jak Hernandez. Danie pasu Sheik Abdul'owi Bashir według mnie było totalnym nieporozumieniem... :shock: No, ale nic tu tego nie skomentuję... X Division zrobiło jeden krok w przód wystawiając w karcie pojedynek dwóch partnerów z team'u, a mianowicie Sabin'a i Shelley'a. Dobra walka z ciekawymi momentami itd. Następnym krokiem w przód jest wystawienie pojedynku Ultimate X do karty Destination X.

Moim zdaniem X Division było by lepsze zdecydowanie jakby przywrócono tam A.J. Styles'a. Dlaczego? Bo i tak jak dostanie walkę o pas WHC to i tak przegra, a tak to jakby powalczył i pokazał swoje najlepsze oblicze czyli wysokie loty to byłoby super! Mógłby walczyć w zbliżającym się Ultimate X i zgarnąć pas. :) W TNA bardzo chciałbym Evan'a Bourne'a, który i tak chyba nic nie wywalczy w WWE, a w TNA by się mocno przydał. :thinking: Ogólnie teraz może być tylko lepiej z X Divison i myślę, iż Ultimate X Match na Destination X wypadnie jako najlepsza walka PPV. Mast leci piwko i punkt reputacji za kolejny bardzo ciekawy temat. :)

Pozdrawiam! :D


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek z uwagi na to iż to mój pierwszy post chciałbym się gorąco z wami przywitać :)

Post owszem bardzo ciekawy. Mnie również zadziwiło to iż William's odszedł na zawsze ;//

W Dywizji X brakuje porządnych zawodników. Mam nadzieję że załatwią kogoś może z WWE ???

TNA w ogóle na rozwój potrzebuje nowych gwiazd. Owszem wróci Samoa Joe ale co dalej ?

Również zaszokował mnie fakt że Chris Daniels ma powrócić ;o byłoby bardzo ciekawie :)

ps. piwko postawione za zasłużony pościk ;)


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Człowiek- ikona X Division, Petey Williams... zwolniony! I to nie z powodu kłótni zarządem, czy czegoś w ten deseń... TNA nie mogło dogadać się z nim w sprawie kontraktu (a podobno wiele nie chciał...). Zapowiedziane są kolejne zwolnienia- poleciał jeszcze Jimmy Rave i Sonjay Dutt, w najbliższej przyszłości prawdopodobnie pożegnamy się z Eric'iem Young'iem.

Martwią mnie te zwolnienia - nie wiem dlaczego TNA "bezboleśnie" rozstaje się z osobami, mającymi już swoją markę i odpowiednio wypromowanymi w telewizji. Opłacenie nowych i wypromowanie ich do tego samego stopnia wymaga o wiele więcej czasu. Jimmy Rave i Sonjay Dutt, to wielkie talenty i ogromna strata. W TNA ostatnimi czasy nie mieli nawet okazji się wykazać. Wystarczy spojrzeć na Sonjaya w 2004 roku i prześledzić Rave'a w ROH. Rozwiązanie stosunków z Ericiem Youngiem, to dla mnie totalne nieporozumienie. Nie darzę go jakąś szczególną sympatią, ale to twardy i dobry midcarder z zadatkami na solidnego upper midcadera. W zasadzie od kiedy pamiętam ciągle uwikłany w jakieś scenariusze, świetnie wypromowany, postać będąca zawsze over. Jedyną jego wadą jest gimmick, jednak ostatnio trochę spoważniał, co idzie jak najbardziej na plus.

Obecna x dywizja: Alex Shelly, Chris Sabin, Consequences Creed, Eric Young, Jay Lethal, Shark Boy, Sheik Abdul Bashir, Suicide. Możliwe, że o kimś zapomniałem. Aby urzeczywistnić i przywrócić dawny blask w x dywizji, przydałby się powrót kogoś z korzeni, jak np. Jerry Lynn. Na to miejsce pasuje również idealnie Christopher Daniels, który mam nadzieję, wróci pod właściwym "ja" niebawem. Zapomnieć nie możemy też o pretendencie do pasa, Homicide, który dopiero przetrze szlaki w zmaganiach o ten pas, ale jak najbardziej nadaje się do tej roli. W obecnych twarzach dywizji x drzemie potencjał i uważam, ze gdyby poświęcić im chociażby tyle czasu, co kobietom i dodać do tego rozsądny booking, to mogliby się zrównać z tym co było kiedyś.

Moim zdaniem X Division było by lepsze zdecydowanie jakby przywrócono tam A.J. Styles'a. Dlaczego? Bo i tak jak dostanie walkę o pas WHC to i tak przegra, a tak to jakby powalczył i pokazał swoje najlepsze oblicze czyli wysokie loty to byłoby super! Mógłby walczyć w zbliżającym się Ultimate X i zgarnąć pas.

Z przyjemnością zobaczyłbym go ponownie w ultimate x. Ale bez przesady, jego powrót do dywizji x cofnąłby go w karierze, zamiast popchał naprzód. Skutek odwrotny. Dlaczego miałby i tak przegrać walkę o WHC ? tytuł ten posiadał już trzy razy i na pewno jeszcze go zdobędzie.

lemon93 - pkt. reputacji za właściwy post w odpowiednim dziale na początek. :)


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze, co mnie uderzyło to to, że rzeczywiście ostatnio więcej czasu poświęcone jest Knockouts, niż X Division. Prawdą jest, że kobiety w TNA bardzo przyciągają ludzi do telewizorów, w przeciwieństwie do nas, Polaków. Jak wspomniał Mast my raczej przewijamy ich walki. Jednakże gdyby właśnie poświęcić cruiserweightom trochę więcej czasu, na pewno opłaciłoby się to. Oczywiście z pomysłem. Bo nikt nie zamierza oglądać kolejnego reignu mistrowskiego Sheika. Dlatego też może jakiś ciekawy feud... Ogólnie ostatnio coś się dzieje wokół pasa X Division. Zdobywa go niesamowicie utalentowany Alex Shelley. Znaczy to, że wokół pasa kręci się również Chris Sabin. Rywalizują oni teraz z Lethal Consequences, więc z rywalizacji dwóch tag teamów zmienia się to w walkę o pas. Ciekawy pomysł. No i dobre wykonanie. Bo już na kilku impektach ci zawodnicy robią niezłe walki. Nadzieję przywraca Ladder Match z ostatniego impekta. Może krótki, ale nawet taki czas wystarczył latawcom TNA, by wykręcić coś w miarę dobrego. Więcej czasu = lepsza jakość. Z jeszcze większą nadzieją patrzę na Destination X i powrót Ultimate X. Pewnie ta czwórka się tam wkręci, jednak bardzo możliwy jest również udział Suicide'a, co można wywnioskować z ostatniego impekta. Homicide też na pewno kiedyś wykorzysta swój title shot. Tak więc sądzę, że idą dobre czasy dla X Division... mimo zwolnienia tak świetnych zawodników jak Petey czy Sonjay... Co do Rave'a to nie wiem, czy na 100% opuszcza federację.

Mam wielką nadzieję, że Ultimate X wyjdzie świetnie i czeka nas jeszcze bardzo dużo wspaniałych pojedynków. Dlaczego tak tego bym chciał? Bo w sumie TNA to po części spadkobierca WCW. A ta federacja wyróżniała się między innymi wspaniałymi walkami cruiserweightów. Odróżnia to fed Jarrett'a od WWE, które już dawno porzuciło pas Cruiserweight zaraz po daniu go Horns'owi. No i przede wszystkim piękne walki w TNA, tego chcę. :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dziś wieczorem z Tucson Arena w Tucson, Arizona. Mistrzostwa AEW World Tag Team będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w meczu eliminacyjnym dwa tygodnie temu. FTR ma też zaplanowaną obronę przeciwko The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego show jako mistrzowie. Konosuke Takeshita zmierzy się z Claudio Castagnol
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
×
×
  • Dodaj nową pozycję...