Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Finishery wykonane realnie ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak zrobiłem kiedyś koledze Tombstone Piledriver (dał się) to go przez 3-4 dni szyja bolała.

Whitedruid Figure 4 leglog boli i to bardzo tylko trzeba dobrze wykonać. Wiem bo jak się z kolegami bijemy to jak mi to zrobią to strasznie boli.

Oczywiście tą co robi Ric Flair a nie HBK

sexysiggypsdcopy.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 80
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Siwy

    2

  • szymi94

    2

  • Anonymus

    2

  • y2jundertakerhbk

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  15
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najbardziej realny finsherem podczas bójki jest Black Slam Hole oraz Sweet Chin Music. Pierwsze wiadomo, nie potrzeba aż tak podłożenia przeciwnika, a do SCM trzeba być nieźle rozciągniętym.

Natomiast najbardziej bolesnymi finisherami są:

-wszystkie rodzaje Piledriverów- mozna uszkodzić poważnie kręgosłup

-GTS- przy mocniejszym(nieumiejętnym) pizd*ięciu w skroń może zabić

-wszystkie -break`ery -wiadomo dla czego, źle wykonane mogą wyrządzić krzywdę


  • Posty:  25
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie osobiście jako najbardziej realne i najbardziej efektywne są wszelkie finishery bazujące na dźwigniach i chwytach, czyli jednym słowem submisiony. Łatwe do zastosowania a nie dość, że realne to bolesne. Jak wiemy na ringu zakładane tak by nie skrzywdzić przeciwnika to w realu już to robia.

mmgwe6ff1.png

 

Mayby ond day

You will be old enought to tell me what you think

But

Then

I will be

To death to hear you

To old to understan what you speak to me


  • Posty:  201
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiekszosc finisherow nie mozna wykonac realnie. Np. Tombstone Piledriver,Canadian destroyer,Piledriver moze polamac kregoslup. Reszta najniebezpieczniejszych finisherow: Sweet Chin Music , Swanton Bomb , Crucifix Powerbomb , DDT, RKO. Moim zdaniem niebezpiecznym finisherem wykonanym realnie jest ... Spear. :D


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do tego tematu to według mnie każdy finisher nawet clothline from hell może spowodować krzywdę. A najgorsze są wszystkie na głowę i kręgosłup. No bo wykonaj sobie na dworze Tombstone czy spinebuster. Jeszcze to drugie może przeżyjesz, ale pierwsze to będzie ciężko. Oczywiście jeszcze dochodzą dźwignie, ale co człowiek chce robi. Pewnie według was pieprzę jak stara babcia, ale każdy ma prawo do własnego zdania.


  • Posty:  53
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. SCM i Big bott - Najłatwiejsze do wykonania i przy tym bardzo bolesne.

2. Piledriver - Po nim napewno by sie nie wstalo, chodź trudno go wykonac :thinking:

3. Duszenia i dźwignie - Najbardziej bolesne, niektóre nie są skomplikowane do wykonania.

4. Canadian Destroye i Power Bomby - Trudne w wykonaniu, ale dobre skutki :D

5. Twist Of Fate - To coś by bolało?? :D

"Najlepiej jest, lepiej nie było, i lepiej nigdy nie będzie." PJC 4EVER!! PJC ROXX!!

http://2.bp.blogspot.com/_wxXUk4l2mnw/SYB3EZ3W2EI/AAAAAAAACjY/FYbo31jN1tg/S1600-R/PJC.jpg


  • Posty:  573
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Każdy finisher wykonany realnie jest bolesny. Ale jeśli można powiedzieć który to wybrałbym (i tu może nie będę oryginalny) Tombstone. Bardzo bolesne może doprowadzić do złamania kręgosłupa.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogolnie większość finisherów nie są wykonywane realnie.

Jednak myślę, że można normalnie wykonać Speara.

Może jeszcze Chokeslam, ale to musi bardzo boleć. Reszty sobie nie przypominam.

mariakopia.png

  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja koledze chciałem zrobić playmakera ale jak go ustawiałem pośliznął się i spadł mi plecami na kolano, hehe wyszedł backbreaker, najprawdopodobniejszy jest chyba KO Punch Big Showa hehe, a najniebezpieczniejsze są piledrivery, SCM, Bicycle Kick Sheamusa też musi boleć, Pedigree dobrze wykonane itd.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chocke Slam- To musi boleć jak zrobisz to komuś na ziemie.

Pedigree- Jak to wykonasz to możesz połamac komuś nos, albo połamac kości policzkowe.

Piledriver- Wydaje mi się, że jak jakiejś osbie to wykonasz to ją zabijesz albo połamiesz kręgosłup.

"Don't try this at home" :D

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem to Tombstone Peledriver , Sweet Chin Music , RKO i moze DDT .

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  38
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem najniebezpieczniejszy finisher wykonany w realu to Tombstone Peledriver .Uważam tak ponieważ jest wykonujący go trzyma przeciwnika głową do dołu i wali nią o ring .

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiadomo wszelkiego rodzaju rzuty typu Choke Slam lub Body Slam ale myśle, że Atomic Drop byłby bardzo bolesny :D

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwny temat, no ale jednak się wypowiem. Najgroźniejsze byłbyby chyba piledrivery, bo ich spartolenie grozi urazem kręgosłupa. Za najgroźniejszego finishera uznałbym chyba Gringo Killera wykonywanego prze Homicide.Gdy ma się przeciwnika na plecach, nie widzi się w jakiej jest pozycji i nie można ustawiać go dogodnie to wykonania finishera. Nie widzi się też czy dobrze upadł na matę. Finisher widowiskowy, ale bardzo niebezpieczny.


  • Posty:  109
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

walls of jericho jest bardzo bolesny (brat robił na mnie)

RKO szczenka od tego boli (to ja na bracie) :lol

Spear (boli brzuch przez 2 dni (ja na obracie i on na mnie też) :lol

Batista Bomb kregosłup siada (nawet ja ja upadlem na materac nie polecam)

Gat Rencz Powerbomb(nie wiem jak sie pisze) Tak samo bolesny

Wiem że mowia żeby tego nie próbować ale z bratem lubimy to świczyć i czasmi robi sie takie kamikadze e przez 2-3 dni chodzimy obolali ale zawsze jest fajnie :chain::chain::chain:

evemagazinemarch121kopi.th.png

 

Never Give Up

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Dakota pamięta o Damage CTRL ;P
    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...