Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Money in the Bank Qualifying

Triple Threat Match

CM Punk pokonal The Miza i Johna Morrisona

 

2. Match

Melina & Cryme Tyme pokonali Santino Marelle, Beth Phoenix & Dolphe Ziggler (w/ Rosa Mendez)

 

3. Match

Shawn Michaels pokonal JBL´a

 

4. Match

Mike Knox pokonal Jamiego Noble

 

5. Match

John Cena pokonal Chavo Guerrero
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Danielsson56

    1

  • Viper

    1

  • badziewiarz

    1

  • Eddy1674325917

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem RAW nawet ciekawe, nie tyle walki co segmenty na początku wchodzi GM SmackDown i zaczyna peplać, ale to nic, bo przecież zaraz zjawia sie terminator i zaczyna się nabijać swoja drogą miał w tym trochę racji :P I nagle zjawia sie Big Show (przyjaciel) i Edge (mąż) jaki oni razem ładny trójkącik tworzą :P Nic ciekawego sie nie wydarzyło Cena wychodzi z ringu pewny re matchu na który czekał xD

1. Match

Nie zapowiadał sie on jakoś wspaniale, ale nie najgorzej wyszedł. Na początku myślałem, że Punk dostanie w*eb, jednak sobie ładnie poradził wyiana ciosów między Miz'em i Morrison'em (osobiście myślałe, że wykończą Cm Punkai potem zaczna sie lac kto ma go przyłożyć ;d) Miz chce zrobić suplex'a na Morrisonie, ale łdnie przejmuje całą akcje Cm Punk obrót wywala Miza za ring GTS 1,2,3 i koniec walki.

2. Match

Eeeee...No to powiem tak przewinąłem do momentu gdzie Santino dostał "strzał" adrenaliny co mu nie przyniosło nic ciekawego zostaje powalony z impetem na ring przez Shada albo JTG (nie pamiętam który jest który :P) No i co ? Nic 1..2...3... I koniec walki ;d

3. Match

Walka na którą czekałem z niecierpliwością chociaż przewidywałem, że HBK wygra, bo gdzie JBL z tymi cycami by miał dalej walczyć o udział w meczu z Undertakerem ;d. Zaczęło się spokojnie zwarcie można powiedzieć wygrane przez JBL'a potem wymiana ciosów itd. HBK zaliczył w tej walce pare upadków z impetem :P W pewnym momencie zaplątał sie Shawn w liny nie za ciekawie ale wrócił na ring dostał bombe i znowu na macie leży ;d Potem jeszcze miało być Sweet Chin Music ale JBL kontruje i wpycha go porządnie w narożnik (Podobnie wpadł w narożnic Ric Flair w walne z Piperem czy jak mu tam w wczoraj na Eurosporcie widziałem tą walkę)No i juz myślałem, że cycaty zrobi crrosline from hell jednak HBK pierdyknął mu w ryja Sweet Chin Music i koniec walki ;d Potem wejście Kozlova moim zdaniem zupełnie nie potrzebne bo jedyne co zrobił to powalił HBK'a i cos zaczął warczeć Araaaaaraaaaa na publiczność nie wiem co chciał im przekazać :P

4. Match

Musze przyznać, że przewinąłem tą walkę jak zobaczyłem Nobla kiedy gadał coś do mikrofonu, ale wygrana Knox'a mnie dziwi po jaką cholerę mu taki push ?? Nie wiem i sie nie dowiem bo mnie to nie interesuje ;p

5. Match

TAK Ku*wa ! Piękny main event ! poprostu super STFU i koniec naprawde sie Kapitan Szczena wysilił w tej walce ;d

I na koniec Orton wchodzi z koleżkami na ring z młotkiem HHH, WTF ? Zaczyna tłumaczyc dlaczego kopał w głowy rodzinę McMachon'ów potem widać wchodzącego HHH tez z młotkiem ;d Tarmosi sie na ring Orton coś mu tam gada, że razem mają wywalić młotki, dobra trach nie ma młotów, ale co to Trejpel wyciaga z tyłu kolejnu młotek i zaczyna robic rozpierduche ;d Orton z Ted'em zwiewają wiara patrzy na nich jak na nie normalnych za kulisami potem porządna rozpierducha na backstagu no i koniec. Ciekawe ile lat nieszczęścia będzie miał HHH za zbicie tego lustra ;d;d

Ogólnie rzecz biorąc to RAW nie było by w ogóle interesujące gdyby nie to, że wszyscy czekali na to co wyniknie pomiędzy Ortonem i HHH, bo walki to naprawdę żenada prócz pierwszej i trzeciej wiec ocenił bym Wczorajsze Raw na 5/10 ;)


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW jak by nie patrzeć trzymało poziom i podobało mi się. Na początek mamy Vickie, której speeche przewijam bo są słabe i bezsensu... Pierwsza bardzo dobra walka z taką obsadą nic innego wyjść nie można było, mam tylko nadzieję, że Morrison wkręcił się do MiTB. Durga walka była słaba, lecz w kilku momentach można było się uśmiechnąć mam nadzieję, że nie będą w taki sposób "szmacić" Cryme Time. Shawn Michaels vs. JBL Walki nie oglądałem, ale zwycięzca cieszy BTW. Te zniszczenie HBK przez Kozlova było słabe. W walce knox vs. noble nie ma co opisywać. Cena vs. Chavo w mojej wersji main event był urwany, może to dobrze. Potyczki z Serii McMahon vs. Legacy, w tym tygodniu wypadł dobrze, ten motyw z drzwiami był mocny. Generalnie RAW dobre, więc czekam na raport :waving:


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1- Walka sama w sobie nawet ciekawa, ale jednak bardziej się spodziewałem zwycięstwa Morissona niż Cm Punka. Szkoda, że WWE koniecznie chce rozbić team Morisona i Miza, bo oni jako jedyni narazie trzymają poziom.

Match 2- Walki nie pamiętam :o pewnie ją w całości przewinąłem, walka pewnie nudna, tak jak większość tego rodzaju pojedynków.

Match 3- Walka nudna czego można się było spodziewać. Wynik był w 100% do przewidzenia, bo nie wyobrażam sobie walki Undertaker vs Kozlov na WM XXV. Pod koniec spodziewałem się Sweet Chin Music na Kozlovie, ale się pomyliłem. Teraz można tylko czekać na walkę Kozlov vs HBK, a zwycięzca zmierzy się z Undertakerem.

Match 4- Jednostronna walka. Noble poraz kolejny zajobbował.

Match 5- Walki nie oglądałem bo i tak wiedziałem jak się wszystko potoczy.

9367406674981fac0a7ca1.gif


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1:

W pierwszej walce zdecydowanie na fali był CM Punk, udowodnił to wielokrotnie, mimo że prawie przez całą walkę dostawał manto to i tak błyszczał.

Ocena: 2/5

Match 2:

Walka podobała mi się tylko dla tego że walczyła Malina :t_up: . A co do walki to Santino normalnie zaszalał. Trzeba przyznać że Santino jest najśmieśniejszym zawodnikiem w WWE.

Ocena: 1.5/5

Match 3:

Szerze mówiąc nie oglądałem. Obejrzałem tylko koniec.

Ocena: Brak

Match 4:

Nable coraz dłużej w ringu =)) .

Ocena: 0.5/5

Match 5:

=))=))=)) .Tyle mam do powiedzenia, a i Chavo chyba zrobił krzywdę dla mojej ulubionej GM(Vickie).

Ocena: 1/5

Zakończenie Gali:

To nie było walka ale i tak to mnie najbardziej zainteresowało. HHH w desperacji zrobi wszystko. Oby. tak dalej :t_up:


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAPORT

Zaczynamy raport z kolejnego RAW przed zbliżającą się WrestleManią 25. Najpierw przypomnienie zajść z zeszłego tygodnia między Orton'em a Shane'm McMahon'em i okoliczności w jakich Triple H znalazł się na RAW. Ci, którzy je montowali znowu dali popis swoich możliwości.

Przenosimy się na ring, gdzie już czeka Vickie Guerrero. Przywitana ogromnym heat'em ( Vickie zbiera chyba najgłośniejsze gwizdy z całego WWE) powiedziała, że po tym co przytrafiło się całej rodzinie McMahon'ów w zeszłym tygodniu, zarząd uznał, że to właśnie Vickie będzie GM Raw w najbliższym czasie. Podziękowała publiczności za wsparcie ( :lol ) i obiecała, że da z siebie absolutnie wszystko, tak jak robi to na SmackDown, którego również jest w dalszym ciągu menadżerem. Chciała coś jeszcze dodać, ale pogadankę przerywa jej wejście Johna Ceny. Nie mógł zrozumieć jak zarząd mógł wybrać akurat Vickie. Każdy byłby od niej lepszy, jak nie mogli znaleźć nikogo to już lepiej jakby przywrócono Mike'a Adamle albo dano tą fuchę Michael'owi Cole'owi. I Vickie i komentator zostali następnie sparodiowani przez Cenę. Dodał, że mógłby znaleźć jeszcze mnóstwo innych kandydatów, ale zrezygnował z tego i pogratulował Vickie bycia nowym GM RAW. Poprosił jednak, że jeśli jest już głównym menadżerem, to żeby chociaż przestała kłamać, że przejmuje się sytuacją McMahon'ów i wszystkimi fanami, bo prawda jest taka, że jedyna rzecz, którą się przejmuje jest to, czy jej mąż, Edge posiada swój pas WHC. Na koniec przypomniał, że wciąż przysługuje ma prawo do rewanżu na Edge'u i zwracając się do Vickie per "boss" oznajmił jej, że ma zamiar skorzystać z niego właśnie dziś.

Tym razem to Cenie przerwano speech, a zrobiła to dwójka Edge i Big Show. WH Champion zapytał Cenę za kogo się uważa naskakując jego żonę, myśli, że jest jak Randy Orton? Cena nie chciał go słuchać, powiedział mu, że skoro ma pas mistrza, nie ma żadnych wymówek, ani powodów, by walka między nimi o ten pas się nie odbyła. Edge odparł, że taki powód istnieje, mianowicie, on po prostu się na nią nie zgodzi. Powiedział John'owi, że ten chce być taki jak Bruno Samartino, Hulk Hogan, czy Stone Cold, należeć do ich generacji, by każdy patrzył na niego z podziwem i mówił "This is my guy", ale do tego nigdy nie dojdzie, bo on, Edge mu na to nie pozwoli. Dodał, że jest lepszy, mądrzejszy i bardziej utalentowany, od każdego, kto trzymał ten pas przed nim.

Cena zaklaskał w ręce i powiedział, że był to fajny speech. Oczywiście łatwiej mówi się takie rzeczy, gdy ma się w ringu wielką, 200-kilową bestię, no i przy okazji jeszcze Big Show'a :lol Big Show wziął wtedy mikrofon i powiedział, że Vickie jako GM należy się szacunek. Gdy się odezwał, Cena zaczął robić głupie miny, wyśmiał giganta i zapytał co taki ktoś jak Big Show robi w tej całej rodzince. Vickie to GM SD, Edge Champion, a Big Show? Zwykły ochroniarz?

Vickie powiedziała, że Edge jest jej rodziną, a Big Show przyjacielem. Dziś John Cena zmierzy się albo z jej przyjacielem albo z członkiem rodziny, a ona już zdecyduje z kim. Cena uznał, że Vickie na pewno podejmie właściwą decyzję i John Cena jeszcze dziś znów będzie World Heavyweight Champion'em.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Króka scenka na parkingu. Podjeżdża czarny samochód i wysiada z niego duet Rhoades-Dibiase. Sprawdzają teren i dają komuś znak, że jest czysto. Tym kimś jest Randy Orton, który bierze swoje rzeczy z bagażnika i cała trójka się rozstaje.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Pierwszą walką jaką możemy dziś obejrzeć jest eliminacyjny triple threat match, którego zwycięzca weźmie udział w Money in the bank na WrestleManii. Pretendentami są CM Punk, ubiegłoroczny zwycięzca oraz John Morisson i The Miz. World tag team champions razem chcieli się skoncentrować na Punk'u, ale ten podarował kicki dla obu i spróbował roll-up'u na Miz'ie. 1..2..kicks out. Duet M&M zaczyna pracować razem. Rzut rywalem na kolana, następnie Morisson unieruchamia rywala, a Miz go okłada. Jeszcze kilka ciosów w narożniku, whip na liny i Punk unika Miz'a, ale wtedy na matę powala go Morisson. Mamy podwójny irish whip, po któym Straight Edge wreszcie się budzi. Big Butt na Miz'ie, następnie próba GTS, ale rywal się zastawia, więc IC Champ wysyła go high kick'iem za ring. Chwilę potem Morisson robi clothesline i cała trójka ląduje za ringiem. Po przerwie na reklamy widzimy jak Morisson trzyma Punk'a w headlock'u. Dzięki powtórkom widzimy co działo się w ich trakcie. Głównie ucierpiał podczas nich Miz, który najpierw przyjął na siebie crossbody Punk'a, a następnie przypadkiem moonsault od Morisson'a. Tymczasem w ringu przedłuża się head lcok i Punk'owi wreszcie udaje się z niego wydostać. Unika kilku ciosów i sam wykonuje drop kick. Następnie IC Champ łapie wiatr w skrzydła i robi kolejno: rzut przez ramię, kop z półobrotu, jeszcze kilka ciosów kolanem, whip na liny i Morisson przyjmuje w narożniku High Knee. Chwilę po tym w podobny sposób Big Butt'em odpowiada Miz. Jeszcze kilka kopnięć by Miz, suples 1..2..kicks out. Następnie mamy długie i nudne cross face. Gdy udaje mu się wywinąć sprzedaje Miz'owi kilka ciosów. W między czasie na ring wraca Morisson, ale tylko po to, by Punk efektownie mógł położyć na matę obu rywali. Następnie wykonuje High Knee w narożniku na Mizie. Rozpęd i mamy jednoczesny buldog na Mizie i clothesline na Morissonie! John szybko wstaje, ale nadziewa się na scoop slam.1..2..kicks out. Wszyscy wstają, Punk otrzymuje kilka ciosów, następnie trafia na barki Miza, a Morisson w tym czasie, skacząc z drugiej liny wykonuje kick w Punk'a. Wtedy to Miz stara się go odliczyć, ale liczenie przerywa Morisson, bo to on chce wygrać. 1..2..kicks out. Odwracają się do siebie plecami i niezadowolony Miz robi na swoim ta team partnerze roll-up! 1..2..kicks out. Zaczyna się wymiana ciosów, która kończy się na linach. Miz'owi nie udaje się wyrzucić niedawnego kolegi i próbuje suplesu przez liny, ale tam John'a łapie Punk, który przy jego użyciu (!) posyła Mizanina poza ring, a na Morisson'ie wykonuje GTS! 1..2..3! Punk będzie walczył na WrestleManii.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Po przypomnieniu wywiadu JR z Triple H, który pokazywany był już na SmackDown, przenosimy się na backstage, gdzie z mikrofonem na Ortona czeka Todd Grisham, ale z jego szatni wychodzą tylko Cody Rhoades i Ted Dibiase. Powiedzieli, że za to wszystko co się stało odpowiedzialności wcale nie musi brać Randy Orton. On wcale przecież nie chciał walki z Shane'm, to Shane o nią prosił, to nie on prosił o konfrontacje z nimi, Stephanie o to prosiła. Ted dodał, że Orton nie jest tu więźniem i nie będzie się ukrywał tylko zrobi to co ma zamiar, a jeśli Triple H się pojawi to oni są na to przygotowani.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Na swoją walkę zmierza trio Beth-Santino-Rosa. Spotykają Ziggler'a, który będzie walczył w teamie z Santino i Beth. Chciał się przywitać z paniami, ale Marella sam mu je przedstawił :) Świetny segment :t_up:

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Jeszcze rzut okiem na parking i zaczynamy walkę mieszaną 3 na 3. Pierwszy team poznaliśmy przed chwilą na backstage'u, w skład drugiego wchodzi Womens Champion Melina i chłopaki z Cryme Time. Zaczynają panie, Melina wskakuje rywalce na plecy i wykonując submisson uderza też kilka razy Beth w wątrobę. Jeszcze kilka ciosów, ale Beth robi irish whip i splash w narożniku. Następnie pudłuje big butt, więc jak skutecznie wykonać tę akcję, demonstruje Melina.

Zmiana w obu teamach, wchodzą JTG i Ziggler, mimo, iż Santino upomina się, że to on miał wejść. Po kilku rzutach Ziggler ląduje w narożniku, gdzie przyjmuje potężnego buldoga. 1..2..kicks out. Ziggler przejmuje inicjatywę. Rzuca rywala na narożnik, potem na matę, kilka kick'ów i mamy ładny elbow drop. 1..2.. JTG się wykopuje. Mamy submisson move w wykonaniu Dolpha, ale rywal szybko się wydostaje i po tym jak sprzedaje strzała Ziggler'owi zmienia się z Shad'em. Beth krzyczy na swojego chłopaka, by coś zrobił, ale ten jest bezsilny. Wchodzi Shad i od razu mamy shoulder block, clothesline, drugi clothesline i jeszcze big body drop. Zanim zdążył wykonać elbow drop, Ziggler zmienił się z Santino, który chwiejnym krokiem wkroczył na ring. Beth zagrzała go do walki, więc ruszył z impetem na Shad'a, ale ten powstrzymał jego cios i wykonał slam. 1..2..3 - mamy zwycięzców.

bgzeddyraw23022009raporh.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Po trailerze "12 rounds" zaczynamy zapowiedzianą już tydzień temu walkę JBL vs HBK, której zwycięzca zmierzy się z Kozlov'em o prawo walki z Undertaker'em na Wrestlemanii 25. Po wejściu Showstopper'a, niezwykle żywiołowo przyjętego przez publikę, zaczynamy kolejne starcie tych dwóch panów. Z klinczu zwycięsko wychodzi JBL, ale na niewiele się to zdaje, bo chwilę później ląduje na ziemi zasypany lawiną ciosów HBK'a. Michaels odwraca się od rywala, co ten wykorzystuje by powalić go na matę i spróbować pinu : 1..2..kicks out. Mamy więc kilka ciosów w plecy, neckbreaker i sędzia odlicza jeszcze raz 1..2..i Michaels jeszcze raz się wykopuje. JBL próbuje elbow drop'u, ale pudłuje i Michaels odpowiada potężnym chop'em. 1..2..kicks out. HBK koncentruje się na ręce przeciwnika, ale ten kontruje mocnymi ciosami, z którymi przechodzi do narożnika i tam odsuwa go dopiero sędzia. Michales w natarciu, chopsami maltretuje JBL'a, ale mamy mocny irish whip, po którym Shawn pada na matę. Kilka ciosów, elbow drop i mamy liczenie, ale Shawn znów się wykopuje. Po raz kolejny jesteśmy w narożniku, tym razem Bradshaw atakuje kolanem. Whip na przeciwległy narożnik, rozpęd i JBL wpada wprost na Big Butt Shawn'a! Michaels idzie za ciosem, ale Layfield unika jego clothesline'u i potężnym prawym pozbywa się rywala z ringu, gdzie przenosi się nasza walka. JBL łapie przeciwnika i próbuje go wrzucić w ring, ale Shawn kontruje i to JBL wpada twarzą prosto w metalowy słupek. Sędzia odlicza obu, ale przy 9 są już w ringu. Reklamy, a po nich, panowie nadal leżą bezwiednie na macie. Gdy udaje im się wstać JBL ustawia sobie rywala w narożniku i tam dochodzi do wymiany ciosów. John próbuje suplesu z drugiej liny, ale rywal go odpycha na co "Wrestling God" odpowiada potężnym Big Butt'em, po którym Shawn znów wypada poza ring. Gdy udaje mu się wrócić od razu otrzymuje clothesline - 1..2..kicks out. Po kilku maczugach w plecy, JBL zakłada submisson, jednak Mr WrestleMania to nie jest zawodnik, który zwykł się poddawać. Gdy udaje mu się wstać, zaczyna się jego trade mark. Atomic Drop, chop, another atomic drop, punch, power slam i mamy flying elbow drop. Zaczyna się odliczanie do Sweet Chin Music, ale Layfield próbuje clothesline'u from hell, który mimo wszystko pudłuje. Whip na liny, clothesline, Michaels chwilowo poza ringiem, ale błyskawicznie na niego wraca, niestety tylko po to, by otrzymać big butt. JBL szykuje się do Clothesline from hell, ale to Shawn wykonuje Sweet Chin Music! 1..2..3. Heartbreak Kid wygrywa walkę! Michaels tryumfuje, ale nagle radość przerywa mu...Vladimir Kozlov! Dochodzi do konfrontacji w ringu, gdzie niesiony chantami "USA" Shawn Michaels atakuje Kozlov'a. Dla tego to tylko okazja by zaprezentować swoją siłę i wykonać power slam. Michaels - Kozlov 0 -1.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009raporx.jpg

W szatni Orton objaśnia coś swoim kolegom z teamu, a my po przypomnieniu zeszłorocznej WrestleManii przenosimy się na ring, gdzie czeka już Jamie Noble. Chwilę później poznajemy jego rywala, jest nim Mike Knox. Podczas walki w dole ekranu widoczny jest zegar, który pokaże jak długo w stanie jest wytrzymać Jamie Noble. Okazuje się, że niedługo. Wprawdzie początkowo wydaje się mieć przewagę, nie zraża się nawet potężnym ciosem kolanem tylko atakuje dalej. Po potężnym big bucie jednak już nie wstał, ale Knox dla pewności wykonuje jeszcze Reverse Fisherman Brainbuster - 1..2..3 - wszystko trwało 29 sekund.

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Kolejne video poświęcone zostało Ricky'emu "Dragon'owi" Steamboat'owi, który również w tym roku zostanie wprowadzony do Hall of Fame. Wprowadzi go ten, który jest tam od roku, czyli Rick Flair. The Dragon pojawił się na RAW, a zapowiedział go Michael Cole. Steamboat przypomniał swój udział w WrestleManii 3, że był to jego najwspanialszy moment w życiu, a teraz czeka go równie wspaniałe wprowadzenie do Hall of Fame. Podziękował wszystkim kibicom, bo tylko tak może wyrazić im swoją wdzięczność. Chciał coś jeszcze dodać, ale przerwał mu theme song Chrisa Jericho! Ricky odesłał Cole'a na swoje miejsce, bo chciał się skonfrontować z Y2J'em samodzielnie. Jericho powiedział, że również chce komuś podziękować. Chce podziękować Akademii Filmowej, która nie nagradzając Oscar'em Mickey'a Rourke'a przyznała mu rację. Rourke jest teraz takim samym "loser'em" jak postać, którą grał w filmie. Nie trudno się domyśleć co Y2J powiedział pod zarzutem Steamboat'a. Przyrównał go do tanich, żałosnych sprzedawczyków, Flaira i Piper'a, którzy zrobią wszystko, by być w świetle jupiterów i na ustach tych hipokrytów, których nazywają fanami. Chciał odejść, ale Ricky miał coś do powiedzenia w tej kwestii. Zapytał Jericho, czy zna znaczenie słowa hipokryta, którego tak często używa. Do dziś bowiem pamięta jak niegdyś młodziutki Chris Jericho, który uważał Dragona za bohatera, przyszedł do niego po autograf. Jericho wciąż odwraca się od fanów, by potem znów żyć z nimi w zgodzie i to jest zachowanie prawdziwego hipokryty. On, Flair i Piper oraz inne legendy wiedzą kim są, a to co robią, robią dla fanów, nie żeby się sprzedać, ale dlatego, ponieważ kochają ten biznes.

Na koniec dodał, że jest tym kim Jericho nigdy nie będzie - Hall of Famer'em. Wtedy to Jericho uderzył go mikrofonem i rzucił na ziemię, po czym dorzucając kilka wyzwisk odszedł.

bgzeddyraw23022009raporm.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Ostatnia dziś walka to John Cena vs no właśnie kto? Wciąż nie wiadomo kogo Vickie postawi naprzeciwko Johna Ceny. Gdy świeżo upieczona GM RAW wreszcie się pojawiła od razu oznajmiła, że to nie będzie to walka o pas WHC. Cena starał się opanować mimo iż taka sytuacja ewidentnie mu się nie spodobała i zapowiedział Vickie, że będzie na najbliższym SmackDown, na najbliższym RAW, jeśli ona również będzie, aż do czasu, gdy ona wreszcie zdecyduje się mu dać szansę na rewanż. Vickie poprosiła, żeby skończył gadać, a skoncentrował się na tym co ważne, czyli dzisiejszej walce. A będzie to tak jak obiecała potyczka z jej przyjacielem lub członkiem rodziny. No i Vickie nie kłamała, bo oto na ring wychodzi przeciwnik Johna Ceny - Chavo!

Zaczynamy. Chavo usiłuje coś tam stworzyć, ale szybko clothesline'm ucisza go Cena. Mamy front slam i U can't see mee (skierowane do Vickie). Chwile potem Chavo ląduje na barkach Ceny i mamy Attitude Adjusment. Nie zamierza jednak kończyć, tylko od razu zakłada STF, po którym Chavo natychmiast tapuje. Zwycięża John Cena.

bgzeddyraw23022009raporr.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

Backstage. Cody i Dibiase wychodzą z szatni, sprawdzają teren, po czym dają znać Ortonowi, że może wyjść. Orton nie jest jednak sam. Jest z nim Sledgehammer.

Po krótkiej przerwie cała trójka (czwórka? :D) wychodzi na ring. Randy zabiera głos. Wyznał, że cały wieczór czekał na Triple H, ale jeśli się pojawi, by się mścić to będzie oznaczało, że nie dość, iż ostatni z rodzinki McMahon'ów jest arogancki, to do tego głupi. Triple H myśli, że to Stephanie jest poszkodowana, ale prawda jest taka, że ofiarą jest Randy Orton. Wszystko co robił to były jego prywatne sprawy, w które wmieszali się McMahon'owie. Kilka tygodni temu Vince obraził jego rodzinę i chciał niesłusznie zwolnić, więc nic dziwnego, ze Randy stracił panowanie nad sobą i kopnął w głowę. Na No Way Out pokonał Shane'a McMahon'a, a ten znów rzucił mu wyzwanie tydzień temu, więc Randy zrobił tylko to co obiecał, kopnął w głowę i odesłał na łóżko szpitalne. Shane ciągle go zaczepiał, "popychał", więc Orton w końcu mu oddał. A Stephanie? Uderzając Orton'a udowodniła, że uważa, że wszystko jej wolno, tylko dlatego, że ma takie a nie inne nazwisko. Widzowie chcą go osądzać, ale nie mają do tego najmniejszego prawa, bo nie mają pojęcia jak to jest być najlepszym w swojej profesji, być sławnym i nie wyobrażają sobie jak ogromna jest presja, która na nim ciąży. Legend Killer wyraził tylko nadzieję, że dzieci Steph i Triple H'a oglądały zeszłotygodniowe zajście i wezmą nauczkę z błędów matki. Tymczasem na telebimie widzimy jak na halę zmierza Triple H! Todd Grisham, który koczował na parkingu, by zadać mu kilka pytań musiał być zawiedziony, bo Hunter z wściekłością i w milczeniu skierował swe kroki w kierunku głównej hali. Chwilę później wychodzi zza kulis i pokazuje Orton'owi, że również zabrał swojego wiernego przyjaciela - Sledgehammer'a. The Game ruszył powoli w kierunku ringu, ale za nim wszedł do kwadratowego pierścienia Randy Orton powiedział, żeby się dobrze zastanowił. Zaproponował, żeby razem odłożyli młoty i jeśli chce walki, to bez ich użycia. Tak też się stało, najpierw Orton, potem Hunter odłożyli hammery poza ring. Wtedy członkowie Legacy zaczęli się pomału zbliżać w kierunku HHH, a gdy byli naprawdę blisko, Triple H wyjął zza pleców drugi sledgehammer! Zamachnął się na Ortona, ale spudłował. Rhoades nie miał tyle szczęścia. Kolejna próba ataku zakończyła się trafieniem w stół komentatorski. Zaczęła się szaleńcza pogoń Triple H'a za Orton'em i Dibiase'm. Drzwi wyjściowe z hali okazały się zamknięte więc weszli w jedyne otwarte pomieszczenie i zabarykadowali drzwi. Powstrzymało to Huntera tylko na chwilę, bo przy użyciu młota, szybko pozbył się frapującej przeszkody. Orton zaczął rzucać czym się da, ale na niewiele się to zdało. Hunter wziął zamach, ale nikogo nie trafił, drugi cios powalił już Ted'a. Gdy został sam na sam z Orton'em ten błagał by tego nie robił, ale widząc, że go nie przekona rzucił mu flakon pod nogi i zaczął dalej uciekać. Orton & DiBiase próbowali się jeszcze bronić znalezionymi rekwizytami, ale szybko zrezygnowali z tej inicjatywy. Wybiegli na parking, gdzie czekał już w samochodzie na nich Rhoades. Panowie szybko się uwinęli, a Hunter rozbił tylko szybę w ich bryce. Na koniec rzucił jeszcze młot za nimi, ale już ich nie sięgnął. Ostatnie najazd kamery na rozjuszonego Huntera i w ten sposób kończymy kolejne Monday Night RAW. :t_up:

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

bgzeddyraw23022009rapor.jpg

766cf44aa7a8f7bc.jpg

924ce9ee0f4bed7d.jpg

919471dd302e4a3a.jpg

0c06d293c3c3d31a.jpg

510dbea73f64ba7a.jpg

e8a1033a37dcd242.jpg

_________________________________________________________

RAW niezłe mimo, iż tylko jedna walka była całkiem dobra. Mówię o pierwszym pojedynku, czyli eliminacji do Money in the bank. Kilka ciekawych akcji, ładny moonsault Morrisona, ciekawe zakończenie, choć do przewidzenia. Trochę szkoda Morissona, bo liczyłem na jego udział w MitB dużo bardziej niż Punk'a, ale może Morisson jeszcze się w tej walce jakoś znajdzie.

Szkoda, że WWE koniecznie chce rozbić team Morisona i Miza
Za wszelką cenę? Z tego co pamiętam odwrócili się do siebie plecami pierwszy raz, a takie akcje jak ta z dzisiejszej walki dzieją się w każdym triple threat match'u lub fatal 4 way'u, którym bierze udział jakiś tag team. Mogę Cię zapewnić, że duet M&M jeszcze dłuugo będzie walczył razem.

Jak zwykle rozjebał mnie tekstami Marella, jak mu jeszcze postawili Ziggler'a w śmiesznych gaciach jako przedmiot żartów to myślałem, że padnę. Ich walka bez historii. Michaels vs JBL, no cóż, z JBL'em nawet Showstopper super walki nie stworzy, więc ta również nie była czymś szczególnym. Trochę gorzej niż na No Way Out. Dwie ostatnie walki to typowe squashe, więc nie ma się nad czym rozwodzić. Ciekawi mnie tylko do czego prowadzą te walki Noble'a. Co tydzień wytzrymuje 2 x tyle co ostatnio. Za tydzień pewnie przekroczy minutę bez pinu. Po niezłym promie Ortona zajebisty motyw z tą pogonią po backstage'u, mógłby być trochę dłuższy, ale co tam, i tak było nieźle.

Wynik był w 100% do przewidzenia, bo nie wyobrażam sobie walki Undertaker vs Kozlov na WM XXV.
A ja sobie wyobrażam i to bardzo. Dopóki o prawo do przerwania streaku rywalizowali tylko JBL i HBK to Michaels był dla mnie 100% faworytem. Jednak gdy wmieszał się Kozlov, to sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Michaels jest dla mnie jedyną osobą, która może przerwać streak Taker'a, więc byłem przekonany, ze będziemy mieli w kwietniu 16-1, ale teraz uważam, że będzie to walka streak vs streak czyli Kozlov vs Taker. WWE poświęci nic nie znaczący przy wyczynie DeadMana streak Kozlova, by ten jeszcze raz wygrał na WrestleManii. A na walkę Michaels vs The Undertaker przyjdzie jeszcze czas :roll: Jedyny minus to taki, że jeśli Michaels przegra za tydzień to nie za bardzo wiem z kim miałby walczyć w Houston, a Jubileuszowa Wrestlemania bez Showstopper'a to nie WrestleMania. No ale zobaczymy jak to będzie...

  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena vs. Chavo w mojej wersji main event był urwany, może to dobrze.

No nie za bardzo urwany, bo ten piękny mejn ewent tyle trwał. Suples na twarz, YCSM, AA i STF, czy jak to teraz tam nazywają. :P

Ogólnie Raw dość ciekawe. Na początku słynne 'Excuse me!' i zjawia się Jan, który żąda rewanżu. Muszę się przyznać szczerze, że bekę miałem niezłą jak Janusz wyśmiewał Guerrero i Michaela. 'Oh my. Vintage Michael Cole.' :D Opener bardzo fajny. Szczerze mówiąc, wolałem Morrisona jako zwycięzcę, ale może on się jakoś jeszcze wbije do MitB. Miejmy nadzieję. Następny tag team match to w sumie nic ciekawego. Dalej robienie z Marelli totalnego frajera, który bije rekordy w czasie porażek. Za to Melinę bardzo fajnie się oglądało. :) HBK vs JBL - czyli pojedynek w sam raz do przewijania. Jasny wynik i zjawienie się tzw. Miśka. Za tydzień znów The Showstopper wygrywa. Szybki squash z Noble'em, który doprowadził jedynie do kontuzji Jamie'ego. :t_down: Poza tym informacja o wprowadzeniu do HoF Ricky'ego Steamboata. Zdecydowanie sobie zasłużył. Pojawienie się Chrisa i jego świetny speech, a także kilka słów od przyszłego Hall of Famera, które poruszyły. Jestem ciekaw, do czego doprowadzą te ataki Y2Ja na legendy. Wyczesany w Jana main event z Janem. Yeah.

Muszę przyznać, że mocno zlewałem z Randy'ego i Teda zdupcającego przed Hunterem. Najpierw te jaja z młotkiem, a potem już run, Randy, run! Mimo wszystko szyba w samochodzie do wymiany. Nie wiem czemu, ale nie kupuję tego wkurwionego Terminatora H-3000. No ale to tylko moje zdanie. Moje zdanie jest również takie, iż to Raw nawet dało radę. Może nie pod względem walk, z których większość można spokojnie przewijać, a drugą część nie zdąży się przewijać, bo są takie krótkie. Jednakowoż... pierwsze Rawy przed WueMką takie muszą być. Trza zaczynać z feeeeudami. ;)


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co by nie powiedzieć RAW od kilku tygodni trzyma wysoki poziom. Witają na RAW gwiazdy niebieskiego brand'u, różne legendy i jest ciekawy feud między Legacy i rodziną McMahon. Z tego RAW ogólnie do gustu przypadła mi walka CM Punk vs. Miz vs. Morrison. Dużo ciekawych zwrotów akcji i w ogóle. Świetnie walczył Punk, który efektownie wykonywał te akcje gdzie powalał dwóch przeciwników na raz. :t_up: Miałem nadzieję, że tą walkę wygra John Morrison, który jest w moich oczach wielką przyszłością tej federacji. Może będzie kiedyś jak HBK. :5 Ciekawa była też walka JBL'a i Michaels'a. Wynik z góry do przewidzenia, bo nie wyobrażam sobie JBL'a w walce na Wrestlemania'i z Taker'em. :8 No i teraz cały segment Legacy vs. Triple H. :D Co kamera na Legacy to od razu patrzą czy nie ma Triple'a w pobliżu. Powoli kończy się gala, Orton wychodzi i mamy speech. Potem na ekranie pojawia się The Game. :shock: Sam się nawet trochę przestraszyłem jak go takiego zobaczyłem i jeszcze ze swoim młoteczkiem. :roll: Spryciarz po wyrzuceniu jednego młotka wyjął drugi. :8

RAW 7/10. Słabe walki, ale segmenty fantastyczne. :)


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Money in the Bank Qualifying Triple Threat Match:

Wiadomo zeszłoroczny zwycięzca musi pojawić się i w tej edycji MITB.

Liczę, że Morrison dostanie kolejną szansę i wykorzysta ją bo jego również w tej walce zabraknąć nie może! (no chyba, że szykują walkę tagów na WM w co wątpie).

Sama walka jakoś cicho... nie wiem ta publika była za szybą czy jak.

Segment Santino jak zwykle tlz :t_up:

Sama walka hm od kiedy Cryme Tyme mają wygrywać? w sumie Santino zawsze przegrywa więc to nic wielkiego te zwycięstwo.

HBK vs. JBL - wiadomo poziom nie za wielki w dodatku po walce rusek - tragedia. Jeżeli Shawn nie pyknie ruska za tydzień koniec. Taker vs. Kozlov na WM - tutaj niestety 100% wiadomo, że ruski daremny streak pójdzie w pizdu.

Noble + mikrofon :) ciekawe czy dadzą mu szansę przynajmniej w MITB pasował by tam moim zdaniem, ale z tego co wiem to na tym RAW kontuzja go dopadła ciekawe ile zajmie mu jej wyleczenie.

John Cena vs. Chavito - wooow :)

Ogólnie coraz bliżej walki Edge vs. Cena at WM także mieszane uczucia.

No i Triple "walczący z lustrami" H trzeba było czekać do końca RAW na tę szopkę w sumie to nic nadzwyczajnego się nie działo. Myślałem, że Rhodes oraz kolega milioner będą przynajmniej cali we krwi, a tu lipa - szyba, lustro (a McMahon szuka oszczędności). Kiedy na początku wyrzucali młotki pomyślałem, że to będzie totalna partanina, ale widać The Game miał zapasowy. Szkoda tylko, że każdy z tych młoteczków wyglądał jak z Boba Budowniczego.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
    • Grok
      Zaria i Ruca oficjalnie się skończyły. Po tygodniach teasowania rozpadu, który raz po raz był odkładany na rzecz przyjaźni, Zaria ostatecznie zdradziła Sol Ruca na wtorkowym NXT. W trakcie wejść do meczu o NXT Women’s Championship Zaria nagle wbiła spear w Sol i zmiażdżyła ją F5. Dzwonek zabrzmiał, a Jayne natychmiast złapała roll-up na wygraną. Po walce Zaria wyciągnęła Rucę z ringu i dorzuciła kolejnego F5 prosto przez stół komentatorów, kończąc segment pocałunkiem w czoło Ruci. Później te
    • Grok
      W drugim tygodniu emisji WWE SmackDown na kanale Syfy (z powodu Igrzysk Olimpijskich) oglądalność zeszłotygodniowego odcinka wzrosła względem poprzedniego tygodnia. Odcinek przyciągnął 1 113 000 widzów w sumie, co dało wzrost o 71 000 w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To czwarty tydzień z rzędu, gdy SmackDown przebił milion widzów. W kluczowej demograficznej 18-49 wynik wyniósł 0,29, wobec 0,26 tydzień wcześniej. Zeszłotygodniowy epizod konkurował z Igrzyskami Olimpijskimi i serwował ki
    • Grok
      Po tygodniach rywalizacji Lola Vice i Kelani Jordan w końcu zmierzą się w underground matchu na gali WWE NXT Vengeance Day. Rywalizacja Vice i Jordan nabrała tempa, gdy Jordan niedawno zaatakowała i zraniła rękę Vice. We wtorek, podczas odcinka NXT z 24 lutego, doszło do bójki między nimi. Sytuacja eskalowała, gdy Jordan wparowała do biura tymczasowego GM NXT Roberta Stone’a i zażądała bookowania walki z Vice. Stone potwierdził starcie i ogłosił, że Vice zmierzy się z Jordan w underground
    • Grok
      Myles Borne jest nowym mistrzem North American Championship. Borne pokonał Ethana Page'a na wtorkowym odcinku NXT, zdobywając tytuł po raz pierwszy. W końcówce walki doszło do interwencji Vanity Project, którzy walnęli Borne'a jednym ze swoich pasów mistrzowskich, co dało Page'owi nearfall. Wtedy na ring wbiegli Hank & Tank i wdali się w bijatykę z Vanity Project, a Ricky Saints pojawił się w narożniku. Joe Hendry ściągnął Saintsa z ringu, co przerodziło się w ich brawl. Page szykował się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...