Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jericho kontra Legendy


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jerichown3.jpg

Chris Jericho odkąd wrócił do WWE ciągle ma ręce pełne roboty. Najpierw jeszcze jako face prowadził program z Randy'm Orton'em, później z JBL'em. Przeszedł heel-turn odkąd rozpoczął program z Shawn'em Michaels'em, który okazał się jednym z najlepszych w ubiegłym roku. Był jeszcze Batista i w sumie dość krótki, ale za to dwukrotny title reign jako WH Champion oraz krótki epizod z Stephanie McMahon (bardziej w feud z nią zaangażowany jest Randy Orton). Y2J jednak nie próżnuje i zaczyna interesujący storyline atakując ...Legendy WWE.

Fued między Y2J'em a filarami federacji jest aktualnie w fazie rozwoju, więc moim zdaniem to najlepszy moment, żeby przeanalizować kilka faktów i pospekulować nad jego dalszymi losami. Chris przede wszystkim zarzuca owym starszym panom, że zamiast siedzieć w domach i cieszyć się emeryturką nadal chcą być w sercu akcji. Do tego są sprzedajni, wcisną się w każdą reklamę, występ, byle tylko zarobić na swoim nazwisku. Są na łasce fanów, którzy cytuję "traktują ich jak clown'ów w cyrku, albo psy na pokazie i czekają, aż zaczną pokazywać swoje sztuczki". Jak mówi przysłowie, uderz w stół, a nożyce się odezwą. Tak też było w tym przypadku. Atakowane gwiazdy pojawiają się kolejno na RAW, by powiedzieć kilka słów w kierunku Chris'a. Do tej pory pojawili się Rick Flair i Rody Pipper, ale ich wizyta "na starych śmieciach" skończyła się zupełnie inaczej. O ile Rick może być zadowolony, bo udało mu się chwilowo "uciszyć " Jericho, o tyle Pipper skończył swoją wizytę cały poobijany, o czym może świadczyć obrazek na początku mojego posta.

Niemały udział w całej tej sytuacji ma film "The Wrestler", w którym główną rolę gra Mickey Rourke. Na czerwonym dywanie, aktor powiedział kilka niezbyt miłych słów pod adresem Y2J'a i tak zaczął się ich medialny feud. Temat ten przewijał się w kilku programach w USA, między innymi w show Larry'ego King'a. Według Jericho to właśnie ten film motywuje stare gwiazdy do tak żałosnych działań. Na ostatnim RAW zwrócił się do Akademii przyznającej Oscary, by pod żadnym pozorem nie nagradzali Mickey'a.

Z grubsza naświetliłem całą sytuację, a że każdej dyskusji towarzyszą pytania, oto one:

Czy wywoływanie starych gwiazd, legend ma sens? Kto jeszcze może się pojawić, by powiedzieć Y2J'owi co o nim myśli? Do czego to poprowadzi, czy Chris'a czeka walka, z którąś z legend? A może ktoś wstawi się za filarami WWE i wyzwie Jericho na pojedynek? Jaki w tym wszystkim udział ma Mickey Rourke, czy aktor ma szansę na pojawienie się, a może nawet na walkę z Jericho?

Te pytania zostawiam wam, liczę, że znajdzie się ktoś, kto przedstawi swoją wizje całego storyline'u.

Tak na marginesie, jeszcze przed WrestleManią z pewnością na RAW pojawi się kilku oldschool'owych wrestlerów. Mówi sie o Sgt. Slaughter'ze, ale nie wiadomo ile w tym prawdy. WWE szykuje jednak dużo większe gwiazdy niż Slaughter, ale kto to będzie, owiane jest tajemnicą. Co do Mickey'a Rourke'a to ciężko coś powiedzieć, bo raz mówi, że z pewnością nie wystąpi na WrestleManii, a kiedy indziej, że chciałby się na niej pojawić. Uważam jednak, że jego walka na WMce z Jericho, ubarwiona jakąś stypulacją na pewno byłaby świetną sprawą. Dość prawdopodobne jest też włączenie do tego story Stone Cold'a, który jakby nie patrzeć też jest legendą WWE i w swojej ostatniej walce na WrestleManii 25 mógłby raz na zawsze "uciszyć" Chris'a Jericho. Szczerze mówiąc to jedyny w miarę sensowny scenariusz jaki jestem w stanie sobie na chwilę obecną wyobrazić jeśli Steve Austin zdecydował się jeszcze raz pojawić w ringu.

To by było na tyle, liczę na wasze zdanie w tej sprawie...
  • Odpowiedzi 15
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Hulkamaniak

    2

  • Eddy1674325917

    2

  • DonCarlos

    1

  • Łajt

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chris to z zasady cwaniaczek. on uważa że wszyscy są żałośni a on najmądrzejszy. Od czasu feudu z HBK nic ciekawego się wokół niego nie działo. Może teraz chociaż Y2J dostanie szansę pokazania się. Fajny byłby pojedynek Y2J vs. Austin, bo Mickey Rourke raczej nie. Zobaczymy na Wrestlmani z kim się Elegancik zmierzy.

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wszyscy wiemy że story skończy się na WM gdzie Chris gładko jobbnie którejś z legend... Początkowo Jericho miał rozegrać story z Rourke, lecz ten się nie palił do występów. Zarząd postanowił się zabezpieczyć i Rourke stał się symbolem legend wrestlingu. Sam pomysł na takowe story jest nie najgorszy jednak umieszczenie w Nim Chrisa który powinien ganiać wokół/z WHC jest po prostu głupotą. Chris po swoim powrocie w końcówce 07 utknął w kilku nie najlepszych programach z JBL, jako trzecie koło u motoru z HBK'em i Klockiem... Gdy nagle na Unforgiven skroił Punka z pasa WHC wydawało się że wreszcie skończył płacić frycowe po powrocie i dostał się na szczyt federacji. Jednak z pozycji tej zrzucił Go John BezCenny... Jak dla mnie pozycję Chris powinien zająć ktoś inny - choćby Edge który do 2010 wyprzedzi Huntera i Flaira w liczbie zdobytych tytułów.

Podobno najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do walki z Jericho na WM są Hogan oraz Austin. Są to postacie które jeszcze skleiłby coś wartościowego w ringu, ale i tak najbardziej boli 100% pewność porażki Chrisa...

Marzy mi się sytuacja Chris wyzywa powiedzmy któryś z aktywnych zawodników wstawiający się za emerytami. Byłoby to na pewno ciekawsze niż speeche kolejnych dziadków... No i oczywiście dobrze byłoby gdyby Y2J ten feud wygrał, ku zaskoczeniu większości :)


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho, Jericho... To dopiero gość xD "Hipokryci!" itp. - rozwala mnie to xD

Nie mam pojęcia z kim się zmierzy na WM, ale byłoby właśnie super, gdyby wygrał :D I tego oczywiście mu życzę ;)


  • Posty:  60
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho myśli że każdą legendę WWE pobije a to nie prawda np. SCSA lub The Rock to oni by go zabili Stone Cold Stunnerem a The Rock Rock Bottom :D

trishzf4.gif

nikeusermt8.png

pepsiaddictcs2.png

psvfanqs3.png


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Terra Ryzing, nie wiem czy wiesz, ale Wrestling jest udawany i wszystko jest pisane przez bookerów. Następny, razem postaraj się wypowiedzieć trochę dłużej, skoro nie masz czasu to się nie wypowiadaj w ogóle.

Co do tematu. Eddy podobają mi się twoje tematy, ale ten jakoś nie. Chris Jericho z zasady odkąd jest heelem to mu coś nie pasuje. W końcu taka jest rola dobrego heela. Ale zostawmy to w spokoju. Załóżmy, że na ring przeszedł by taki Hulk Hogan powiedzieć mu co o nim sądzi. Jak myślicie czy Chris zareagował by tam samo jak zachował się wobec Ricka Flaira? Moim zdaniem nie... Może nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale do Hulka trzeba mieć szacunek, jednak mimo tego, że Rick mniej charyzmatyczny i zrobił o 3/4 mniejszą karierę niż Hulk, to już jest całkiem inaczej. Jednak jeśli bym się mylił i Chris zaczął, by drażnić Hulka, to na pewno skończyło by się to na tym, że sam dostał by po swoim nie wyparzonym ryju. Ciekawie było by zobaczyć na Wrestlemani nie zapowiedziany speech Chris Jericho i reakcja Ricka Flaira, a za razem Rick upokorzył, by Chrisa swoim Whoooooooo...!!! To oczywiście moje skryte marzenia. Ostatecznie uważam, że na Wrestlemani zobaczymy coś nie samo witego i nie mogę się doczekać do tego momentu.

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  1 108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie śmieszne jest to że chcą koniecznie dać Chris'owi jakiegoś emeryta czy non-wrestlera. Chciałbym zobaczyć Roddy Piper'a jako przeciwnika Chris'a, a może to Ram będzie z nim walczył ? Nie liczę na Stone Cold'a ponieważ ma problemy ze zdrowiem, a Rock totalnie olał wrestling. A może Terry Funk ? Ale sobie pomarzyłem :P. Jeśli nie znajdą legendy dla Chris'a to najpewniej wcisną go do Money In The Bank. Mam nadzieję że nie zawalczy z Hulk'em Hogan'em.

We want Dark Sam!

17794869784a630ab0499dd.jpg


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście mam wielki szacunek do legendarnych wrestlerów. Zawsze pozytywnie wypowiadam się na ich temat. Cały ten angle z legendami bardzo mi się podoba. Uśmiech rysuje mi się od ucha do ucha jak słyszę thema jakiegoś weterana ringu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jedyną osobą, która ucierpi na koniec będzie Y2J. Myślę jednak jubileuszowa WueMka to odpowiednie miejsce na pojawienie się nie tylko jednej legendy. Kiedy w pierwszej wersji mówiono, że na WM Y2J miałby się zmierzyć z Rourke'm to byłem zawiedziony. Fajnie zagrał w zapaśniku, ale sorry... to przecież aktorzyna! Ma zrobić ogromną furorę na najważniejszej gali w historii WWE, a nigdy nie miał nic związanego z wrestlingiem? Paranoja! Wolałbym już chyba obejrzeć Giant'a Gonzales'a, bo jednak to zawsze wrestler! Ale trzymajmy się realnej wersji. Któż mógłby się zmierzyć z Chris'em na WM25?

- Ric Flair - szacunek dla HBK, nie ma zamiaru walczyć

- Rock - koniec z wrestlingiem (a szkoda)

- Savage, Warrior, Bret - bez szans na porozumienie z federacją

- Snuka - jednorazowe pojawienie się i tyle

- Dusty Rhodes - chyba już się nie będzie palił do walki

Przejdźmy jednak do bardziej realnych wersji, które jak dla mnie mają wciąż spore szanse na potwierdzenie...

- "Stone Cold" Steve Austin - kontuzje? Urazy? Jak dla mnie to jedynie pic na wodę wymyślony przez WWE. Texas Rattlesnake miał wystąpić na WM i jak dla mnie tak się stanie. Zważywszy na to, że

najprawdopodobniej pojawi się na następnym RAW

. Cóż Texas to przecież najlepsze miejsce na zakończenie pięknej kariery Steve'a. Jak dla mnie najbardziej prawdopodobna wersja.

- Hulk Hogan - oczywiście moje marzenia ściętej głowy :D . Hulkster podobnie jak Austin są chyba jedynymi osobami, które mogłyby stworzyć w ringu coś ciekawego. O Hogan'ie i Wrestlemanii mówi się ostatnio bardzo dużo. Osobiście z RAW'u na RAW oczekuję wciąż spektakularnego powrotu Hulk'a. Hogan bardzo naciska na pojawienie się na tej gali, z kolei znamy także stosunek chairman'a do tego wszystkiego. Niewątpliwie Hulkster, jako flagowa postać tego PPV, mógłby przyciągnąć jeszcze więcej fanów, ale jak wiadomo dobre stosunki na lini Hogan-Vince to już stare dzieje i w tej chwili wydaje się, że z tygodnia na tydzień szansę maleją. Po za tym słyszałem coś, że Hulk przechodził ostatnio jakąś operację, więc... w każdym razie po cichu liczę na jakiś choćby skromny powrót i sprzedanie Leg Drop'a jakiemuś Jobberowi :) .

- Jim Duggan - jak wiemy Jim cały czas jest zakontraktowanym zawodnikiem WWE i dosyć często pojawia się na RAW (jak na legendę). Ostatnio na wwe.com oglądam jeszcze jakiś "Top Rope Theatre", w którym niby Duggan zaginął, czyżby miał się odnaleźć i swoją deseczką 2x4 dowalić Chris'owi? Cóż szanuję Jim'a, ale chyba nie chciałbym oglądać tej walki :) .

- Rowdy Pipper - wiem, że WWE często korzysta z jego usług i wydaję mi się, że Pipper jest całkiem możliwym rywalem dla Jericho. Pipper to świetny mówca jednak w ringu nigdy mnie nie zachwycał. No, ale pożyjemy zobaczymy.

- Sgt. Slaughter - WWE miało podobno jakieś spore plany co do dziadka sierżanta jednak jak na razie nic z tego nie wynikło. Całkiem niedawno Slaughter został zwolniony z WWE, a teraz także ze względu na swoje stare urazy nie mógłby długo wytrzymać w ringu.

- Goldust - ostatnio powrócił do WWE i przecież taki stary to on też nie jest. Właściwie umiałby chyba jeszcze coś w ringu pokazać, bo jak pamiętam jego stare walki do znowu taki zły też nie był.

W każdym razie i tak i tak czas pokaże :D .

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Przeczytałem ten Twój śmieszny spoiler i w sumie

czekam z niecierpliwością na następny RAW.

To też mogło być potraktowane jako spoiler ;) // dop. Conman

Co do Jericho , cóż nie byłem zwolennikiem jego walki z Rourke , wiedziałem że to będzie chłam a poza tym Jericho jest jednak stworzony do wyższych celów taka prawda. Ale na szczęście zaczęło coś się rozwijać , Jericho zaczął rozmawiać ze znaczącymi legendami jak Flair czy Piper. Na ostatnim RAW Kofi wygrał przez to że Flair pokazał się i odwrócił uwagę Y2J. Co do możliwości walk to mam nadzieje że to będzie Austin , ale Hogan też by mi pasował , DAMN usłyszeć z zaskoczenia jeden z tych dwóch theme'ów to gęsia skórka na plecach :P


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ric Flair, Snuka, Dusty Rhodes, Hogan, Duggan, Pipper, Sgt. Slaughter, Goldust, Warrior, Savage

Gdyby ktoś chciał oglądać tych pajaców, którzy w ringu nawet za czasu młodości nie potrafili pokazać nic ciekawego, a w szczególności takie sławy jak Hogan czy Warrior to można sobie ściągnąć/kupić archiwalne gale WWF i życzę wtedy powodzenia podczas oglądania.

WM 25 Jubileusz, ćwierćwiecze, a ty chcesz kogoś takiego sprowadzać i to walczyć w ringu? Co z tobą jest nie tak? :thinking:

Na tej gali miała być walka Stone Cold vs. The Rock, ale niestety z każdym tygodniem szanse maleją i raczej nie usłyszę ponownie If you smelllllllalalala... Przez to wszystko kieruje się na walkę Stone Cold vs. Jericho i to chyba jedyne na dzień dzisiejszy rozwiązanie. Nie powiem walka może być dobra hm nawet bardzo o ile "kontuzjowany Steve" wytrzyma, ale to i tak nie to samo gdyby pojawił się Rock. Swoją drogą dziwię się Vinceowi niby kryzys jest, ale mógłby wyłożyć trochę kasy dla Rock'a i sprowadzić go chociaż na tę jedną galę, ale nie.... on woli sprowadzać Snuki i inne Pipery co RAW.

Masz rację czas pokaże, ale można się domyśleć kto z kim na WM...

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tu się przecież o prestiż rozchodzi a nie o umiejętności ringowe Hogana. Przecież wiadomo, że nie zrobi springboard seating senton czy innego moonsaulta na widelce. Ma wejść, rozerwać koszulkę, zrobić leg dropa from hell :twisted: , ‘uszko, uszko’ i wyjść. Sam jego entrance na takiej tygodniówce zgromadziłby przed tv o wiele więcej ludzi niż pojedynek jakichś memłaków z ulicy sezamkowej typu Kizarni vs. Kung fu kłaki czy innych Bogów wrestlingu typu Cody ‘dziś mam majty w kropki bordo’ Rhodes vs. Mike Knox. Spicz Hogana miałby zapewne większy rating niż konfrontacja Ortona z Hunternatorem jaka miała miejsce na ostatnim RAW.

WM 25 Jubileusz, ćwierćwiecze, a ty chcesz kogoś takiego sprowadzać i to walczyć w ringu? Co z tobą jest nie tak?

No właśnie dlatego, że to jubileusz :t_up: Hogan to żyjąca (jeszcze) legenda, i ja bym sobie ją z chęcią w ringu obejrzał. :waving:


  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Jericho samego , cały ten storyline prowadzi do jednego. Do sprowadzenia legendy która da radę złoić tyłek hipokrycie. Chris atakuje każdego na swojej drodze choć od jednego dostał. Flair jest zbyt dumny aby dać sobie nastrzelać. Ale był Snuka , Piper , Steamboat. Wszystko prowadzi do walki na Wrestlemanii z Austinem albo jak się mówi z Hoganem. I nie chodzi o poziom walki , który na pewno wysoki by nie był. (Choć pozory mylą , ale wątpię żeby nawet Austin dał z siebie coś dużego , w końcu dawno nie walczył.) Ale chodzi o sam prestiż i o tą otoczkę. Na gali będzie pewnie około 80 tysiąca ludzi , wyobraźcie sobie ich ryk jak wejdzie Austin sprzeda stunnera napije się piwa i wyjdzie. Albo Hogan jebnie leg dropem i pomacha do publiczności. To im już wystarczy i nam na pewno też nie oszukujmy się...

Podobno ma coś się dziać w ten poniedziałek 3:16 czyli marzec szesnaście ...

batektista.jpg

19052.gif

3333.gif


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobno ma coś się dziać w ten poniedziałek 3:16 czyli marzec szesnaście ...

Jak dla mnie taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Data pasuje idealnie, grzechem by było tego nie wykorzystać. Coś czuję, że Jericho wyjdzie na ring, przygotowany do walki i wywoła tego, kogo wyzwał na pojedynek tydzień temu, czyli Rick'a Flair'a. Wszyscy czekają na "woo", a tu niespodzianka - słyszymy theme Stone Cold'a! Jericho ewidentnie zmieszany zaczyna na niego najeżdżać, ale ten w odpowiedzi daje swoje słynne "what?!". Obowiązkowy stunner i dwa piwka w narożniku, publika szaleje, rating rośnie.

W ten sposób Austin mógłby częściej pojawiać się na RAW, jego feud z Y2J'em nabiera na sile i w Houston SCSA przy swojej publiczności rozpieprza Chrisa w pożegnalnej walce. W jej trakcie, zapewne podczas Walls of Jericho, mógłby też sobie interweniować Rourke, biorąc rewanż za wszystkie teksty jakie poszły w jego stronę. Cudów się nie spodziewam, ale myślę, że taka walka trzymałaby poziom. To jest WrestleMania i wszystkie kontuzje, niesmaki, żale odchodzą na bok. Gdyby na WrestleManii wystąpił Hulk Hogan, to też bym się nie obraził i nie wyrażałbym obaw co do poziomu takowej walki. Kto przed WMką 24 przypuszczał, że Rick Flair jest w stanie zrobić jedną z najlepszych, a przy okazji najbardziej wzruszającą i poruszającą walkę ostatniego roku, a nawet kilku lat? Nikt.

Pojawienie się Stone Cold'a nie wyklucza poza tym udziału na WMce Hulka Hogana. O jego udziale jestem przekonany w 100%. Hulk Hogan to absolutna legenda, najbardziej popularna i rozpoznawalna postać w historii tego show, więc czy taki ktoś jak on mógłby chociaż przez moment rozważać pojawienie się na jubileuszowej najważniejszej gali wrestlingowej ever? Nigdy.


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Ric Flair, Snuka, Dusty Rhodes, Hogan, Duggan, Pipper, Sgt. Slaughter, Goldust, Warrior, Savage

Również Hulkster nie wiem, czym kierowałeś się w tych wyborach, chęcią napisania kilku linijek więcej, czy może szacunkiem dla tych gwiazd. WM 25 to jest zbyt kultowa data, by takie (no trzeba to powiedzieć) "mało znaczące" postacie, miały się znów ukazać. Osobiście, tak jak większość, za jedyne rozsądne wyjście uważam, Austina. Nie ma lepszej okazji, na pojawienie się Rattlesnake`a w Huston. Szczerze mówiąc wyjście z Jericho, uważam, za o wiele lepsza perspektywę, niz Rocka. naprawdę mówię to szczerze, ja fan Attitude, Rocka i Austina. Dlaczego? Ano dlatego, że jeśli miałby ten Rock walczyć, a wcale by mu się nie chciało, to ni ch*ja fajnej walki nie zrobi. Austin może też nie jest w szczytowej formie, ale dla fanów na pewno by się postarał, ponieważ jest skory do poświeceń, czego podważyć się raczej nie da. Austin vs. Jericho na WM i nie ma innej opcji! Hogan również mi nie pasuje na pogromcę Steva. Może i to ta legenda wrestlingu, człowiek, który się dla tego sportu poświęcił całym ciałem i duszą, ale na Boga on już się rozpada! Szanuję go za to co dokonał, ale niestety mark mode tutaj przeważa.


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie wiem, czym kierowałeś się w tych wyborach

Wiesz Conman, szczerze mówiąc masz rację, że trochę mark mode wziął górę. Wymieniłem te wszystkie nazwiska, bo z jednej strony, jak powiedziałeś, chciałem mieć więcej linijek, ale jednak szanuje tych gościów. Oczywiście, nie chciałbym oglądać walki Y2J vs Snuka, Flair czy Duggan, bo wiem, że byłaby nudna. Sądzę, że nawet sam Hulkster :D , nie dałby rady skleić w tym wieku czegoś ciekawego, a nawet miałbym wątpliwości co do formy Austin'a. Ale tak jak powiedział Gracjano, tu chodzi bardziej o show i celebrację tych 25 lat Wrestlemanii... Ale jednak popieram tu Twoje zdanie, że poziom walki Chris'a powinien stać na wysokim poziomie i powinien o się zmierzyć z kimś aktywnym, a Steve mógłby wpaść i sprzedać Stunner'a :).

Pojawienie się Stone Cold'a nie wyklucza poza tym udziału na WMce Hulka Hogana. O jego udziale jestem przekonany w 100%.

Niestety Eddy tu muszę zmartwić Ciebie i siebie, bo ostatnio oglądałem filmik z rozprawy rozwodowej Hulkster'a i Lindą i potwierdziło się to co słyszałem. Hogan jest po operacji i chodzi o kulach, które podtrzymują jego cały szkielet, więc czy w takim stanie można walczyć na WM-ce??? :D No chyba, że w 2 tygodnie się pozbiera, ale wątpię osobiście.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...