Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

qz58pc.png

 

1.Match

TNA X-Division Championship

Allex Shelley spinował Erica Younga i zachował tytuł

 

2.Match

Scott Steiner spinował Petey'a Williamsa

 

3.Match

Open Challange

Brutus Magnus spinował Chrisa Sabina

 

4.Match

TNA Knockouts Championship

Awesome Kong spinowała ODB i zachowała pas

 

5.Match

TNA Legends Championship

Booker T spinował Shane'a Sewella i zachował tytuł

 

6.Match

Grudge Match

Abyss spinował Matta Morgana

 

7.Match

TNA World Tag Team Championship

Beer Money Inc. pokonali Consequences Creeda i Jay'a Lethala i zachowali tytuły

 

8.Match

TNA World Heavyweight Championship

Sting pokonał Brothera Ray'a, Brothera Devona i Kurta Angle'a i zachował pas
jrthqr.jpg
  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Danielsson56

    2

  • kieska

    1

  • AiBqu

    1

  • Midey

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Będzie krótko, bo nie mam czasu na rozpisywanie się. Gala w iMPACT zone praktycznie niczym się nie wyróżniła. Średnia na maksa. Dobra walka o x title z dupnym zakończeniem. Tragiczne starcie Abyssa z Morganem (nie wiedziałem że z Matta takie drewno :P zepsuł chokeslama, i dwa razy black hole slam :P ). Main event nawet znośny. Ogólnie na tej gali najbardziej czadu dał Booker w segmencie w którym prawie płakał, że AJ zabrał mu papierowy pas :lol Drugie słabe PPV w tym roku :P

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Superowo nie było... Walka o X - Division, znośna, nawet bardzo dobra, przyjemnie się ją oglądało. Wygrana Alexa była pewna, czekałem tylko na jego wygraną. Akcja często przenosiła się za ring i to trochę zamulało. Walka o pas tag chyba najlepsza na gali, może na tym samym poziomie co Main Event. Już myślałem, że wygra Lethal Consequences, nawet na to liczyłem, ale nadal musimy patrzeć na miłościwie nam panujących Beer Money. Jak zwykle było śmiechowo między kowbojami, ale dobrze. Steiner ze swoim byłym protegowanym, byli... średni, po tym jak Scott nie chciał pinować Petey'a to nie chciało mi się już tego oglądać... Brutus na +, zbiera push po debiucie. Szczerzę mu kibicuje, ale na szybkie zdobycie tytułu nie liczę. Trzeba mu dać się rozkręcić. Buke i nokałts przewinąłem, jednak Booker zarządził po walce. Ciekawe co z pasem Legends... Feud Booker T vs AJ Styles? It sucks! Abyss wygrał, czemu ja typu nie zmieniłem... myślałem, że wygra Morgan i koniec historii. A tak Abyss niby wygrał, ale jest mu za mało, będzie chciał więcej bólu ze strony Blueprint'a. Liczę na porządną wygraną Abyssa w jakimś harcore match'u i koniec feudu. Sama walka, ach sam nie wiem jak ją ocenić, BHS były słabe, i nie dali się wyszaleć Parksowi, słabo. O tagach już mówiłem, więc przechodzimy do Main Eventów. Gdy sędzia odliczył do 3 po Scorpion Death Dropie, opadła mi kopara! No way! Sting wins! NIe wierzyłem w to. Walka sama w sobie fajna. Ale zwycięzca nie ten! :x Gdy oglądałem, byłem bliski tego, by uwierzyć w zwycięstwo któregoś z brothers'ów. Jednak była na to mała szansa. Byłem pewnej wygranej Olympic gold medalist'a, ale nic takiego się nie stało. Main Event Mafia trwa dalej i wszysy żyją długo i szczęśliwie...

Ocena PPV - 6,6


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja powiem wszystkim, co nie myślą tak jak ja: ssiecie, bo AAO mi się podobało. :P Pierwsza walka to świetny opener, dzięki dwóm filarom X Dywizji.

Akcja często przenosiła się za ring i to trochę zamulało.

Chyba se dżołkujesz tutaj, Pietruś. Przez to była jeszcze lepsza. Mieliśmy okazję obejrzeć parę dobrych spotów i nie musieliśmy oglądać nudnych hedlaków. Potem Steiner vs Petey. Ta walka też dała radę. Scott pokazał, że wciąż może walczyć na porządnym poziomie. Szkoda, że tak mało dano Williamsowi do pokazania, ale myślę, że jeszcze zobaczymy tę walkę, lecz wtedy Petey ją wygra. :) Steiner Screwdriver? :shock: That was awesome! Następnie Brutus pokazuje się z dobrej strony w pojedynku z Sabinem. Naprawdę ten koleś potrafi walczyć. Knockouty i szopkę z Buką nie ma co nawet komentować (chociaż przynajmniej było szybko i bezboleśnie). Grudge match też bardzo dobry. Do końca emocje i nie wiadomo było, kto wygra. Myślałem, że będzie gorzej, jednak było najss. Walka o TT Titles to też solidny mecz, którego oglądało się z uśmiechem na twarzy. Wiecie dlaczego BM jest lepsze od AMW? Bo zawsze coś wykombinują niezłego. :P Zaczynając na Boozer Cruiserze, po sex akcje w ringu. :D

Już myślałem, że wygra Lethal Consequences, nawet na to liczyłem, ale nadal musimy patrzeć na miłościwie nam panujących Beer Money.

Ty masz jakieś zboczenie do czarnych? ;) Mówiłem Ci już kiedyś, że masz ssać z takimi tekstami. Jeszcze się umówimy gdzie i kiedy. :P

No i main event... finally, była to walka, którą nie przewijałem i naprawdę z chęcią oglądnąłem. Cały czas się działo coś ciekawego. No ale... musi być 'ale'. Po pierwsze: Sting znów broni pasa. Miałem wielką nadzieję na zdobycie go przez Angle'a. Niestety tak się nie stało i dalej musi nam panować DziaT. A po drugie: trochę bezsensowna bookerka. Najpierw Ray (czy tam Devon) spokojnie się kładzie i mamy pin, który w ostatniej chwili jest przerwany. Tymczasem pod koniec walki Ray robi Rock Bottom swojemu partnerowi. I co? Przy 2 jest kickout, a nikogo z Mafii ani widu, ani słychu... Taki szczegół. ^^

Ogólnie określam galę jako naprawdę przyzwoitą. TNA trzyma porządny poziom, dając AAO na poziomie Genesis. Jednakże... z ręką na sercu powiem, że RR było odrobinę lepsze. :)


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

AAO było jednym z najgorszych PPV jakie dane mi było zobaczyć w życiu. Ultra bezsensowny booking i słabiusieńki poziom walk sprawiły, że od dawien dawna nie wynudziłem się przy oglądaniu gali tak bardzo, jak przy tej. Najjaśniejszy punkt to opener, jednak oglądając zakończenie miałem deja vu. Czy naprawdę tak ciężko się wysilić i wymyślić coś, co nie miało miejsca na poprzednim PPV ? W miarę oblecą jeszcze walki Steiner vs Williams i o Tag Team Titles. Cała reszta była tak niesamowicie słaba, że aż brak mi na to słów. Main Event może bez problemu kandydować do miana najgorszej o TNA World Title Ever. Debilniej zabookowanej walki NIE WIDZIAŁEM. Szopki z podkładaniem się, potem z kolei walką i w końcu z dupy wygrana Bordena.

Ocena Gali - 2/10 (chociaż i tak nie wiem, czy to nie za wysoko).


  • Posty:  295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jako fan TNA, strasznie się zawiodłem... Kiedy to pobierałęm myślałem, że będzie jakaś super ekstra gala i opiszę ją bardzoo dokładnie. Niestety tak mnie niektóre rzeczy przymóliły, że szkoda słów... Shelley vs. Young - Number 1 wychodzi, Number 2 wchodzi... Pózniej pan numer jeden uda kontuzje i wygra przez roll-up... Genensis się kojarzy? Steiner vs. Williams - Pitej przegra, Póżniej jeżeli dobrze pamiętam "Bla, bla" z Joe. Brutusy i sędziny tak bardzo mnie obchadzą :evil: ... Były też kobitki... Kong już przerosła wszystkie panie umiejętnościami i w takich wypadkach powinna przyjść jakaś porządna dziewczyna z Shimmer: Del Rey, MsChif może Cheerleader Melissa jako nie zamaskowany shit? Reszta przewijana co 5 sekund... ME - No Comment... :( Jeżeli wszystko było jak koniec...

6/7 w Typerze? :t_up: Oceny takiej bym nie dał...


  • Posty:  392
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alex Shelley vs Eric Young.

Całkiem niezły opener, dużo się działo, ale finish łatwy do przewidzenia tym bardziej, że Young wygrał na ostatnim Impacie. Ciekaw jestem jak Eric wypadłby w jakimś innym gimmicku szczególnie heelowym, bo obecnie nudzi mnie już niesamowicie. Dobrze, że nie walczy już jako superbohater, ale ciągle jest za bardzo cukierkowy. Nie wiem w sumie gdzie umieścić Erica, bo nie pasuje mi do żadnego z pasów, chyba tylko przy odpowiednim wypromowaniu i partnerze mógłbym walczyć w dywizji tag teamów.

Scott Steiner vs Petey Williams

Podobał mi się Scott, bo był bardzo ciekawie rozpisany w tej walce i pokazał więcej od swojego ucznia. Dawno już nie widziałem Screw Drivera w jego wykonaniu i od razu po jego wykonaniu przypomniały mi się fajne czasy. Z jednej strony dobrze, że heel potrafi wygrać walkę czysto, ale z drugiej źle to wpłynęło na postać Williamsa, a z tego co działo się po walce, czyli Samoa Joe na titantronie wynika, że Petey już się ze swoim mentorem nie zmierzy. Nie wiem jak mam odbierać wspomnianego Joe, bo widząc jego malunek na twarzy od razu przypomniał mi się Daniels...nie mają innych pomysłów ?

Booker T vs Shane Sewell

Nie wiem po co Bookerowi ten pas skoro nie ma z kim o niego walczyć i zdecydowanie jeżeli TNA już się zdecydowało na taki krok to powinno to zrobić po całej zabawie MEM, bo chyba tam kryją się główni rywale Bookera w walce o ten pas. Sama walka słaba, bez większych emocji. Nie kupuje sędziego jako tego który na równi może walczyć z zapaśnikami, a tym bardziej jak walczy z kimś pokroju Legends Championa. Nie podobało mi się też to, że Shane wybił się po Book End, bo mimo, że nie jest to finisher to Sewell jest za cienki pod względem promocji żeby móc robić kick-out po taki akcjach. Powrót Stylesa po walce i prawdopodobny feud o tytuł legend. Czy Styles nie powinien przypadkiem walczyć o najważniejszy pas ?

Brutus Magnus vs Chris Sabin

Totalnie nie rozumiem po co zabookowano do tej walki Sabina. Walka wypadła bardzo średnio, a Magnus przy kimś takim jak Chris nie potrafił się za bardzo wykazać. Szkoda, że gladiator nie dostał kogoś z niższej półki jeżeli już miał wygrać, bo Sabin tylko na tym stracił(boje się, że TNA może wpaść na pomysł rozdzielenia MCMG), a Brutus i tak nic prawie nie zyskał. Końcówka też niespecjalna, a sam finisher mi się nie podoba.

Matt Morgan vs Abyss

Nie spodziewałem się po tej walce niczego ciekawego i też niczego ciekawego nie zobaczyłem. Szkoda, że Matt musiał przejść operacje, bo pewnie walka inaczej by wyglądała jeżeli zmieniono by ją w gimmick match w których Abyss najlepiej się odnajduję, a z Tomko(który podobny jest stylem i gabarytami do Matta) robił dobre walki. Dobrze, że Abyss wygrał i mam nadzieje, że podczas tego feudu powróci stary dobry Monster, a nie kretyn którego piwna korporacja wkręcała w każdym segmencie i walce.

Awesome Kong vs O.D.B.

Nie wiem czy nie lepsza byłaby porażka Kong, bo biorąc pod uwagę jej problemy z plecami ODB mogłaby ją zastąpić, a mistrzyni mogłaby odpocząć, a tak może się tylko pogarszać jej stan i może się to źle zakończyć. Sama walka średnia, było już dużo lepszych w wykonaniu Knockouts.

Beer Money, Inc. vs Lethal Consequences

Było nieźle, myślałem, że duża część walki będzie opierać się na ataku heelów na kontuzjowaną rękę Creeda, a tak nie było i walka była prowadzona w typowy, schematyczny dla TNA sposób. Znów rozbawił mnie motyw przy narożniku kiedy Storm i Roode wylądowali w pozycji 69. Zawiodła końcówka, bo motyw już strasznie oklepany, ale sam wybór chyba najlepszy, bo Black Machismo i Creed jak na razie nie pasują na mistrzów i sam też kibicowałem heelowemu tag teamowi.

Sting vs Kurt Angle vs Brother Ray vs Brother Devon

Walka nie było najgorsza jak na jej skład i spodziewałem się czegoś gorszego, pewnie dlatego nie zawiodłem się na main evencie specjalnie. Wydaje mi się, że Sting już niebawem odejdzie z MEM i na koniec kariery zostanie facem, bo chyba to byłby najlepszy wybór. Podobali mi się 3D, bo było ich w ringu pełno i ciągle coś pokazywali, a motyw kiedy Ray położył się przed Devonem całkiem udany. :twisted: Nie wiem kiedy planowany jest koniec runu Stinga, ale chyba Destination X będzie decydujące(chciałbym jak najszybciej, ale boje się, że będzie to dopiero Lockdown), bo Icon jest w strasznej formie zarówno ringowej jak i zdrowotnej.

[you] wejdź i oceń moją galerię http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=15169&start=15

72980324749511c3a2737d.gif


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA AGAINST ALL ODDS 2009

Raport by Danielsson

TNA Against All Odds, witamy! Zaczynamy błyskawicznie od nieźle zapowiadającego się openera.

Alex Shelley © vs Eric Young – for TNA X Division Championship

Ładny springboard dropkick na stojącym na apronie Shelleyu, a po tym slingshot crossbody. Eric staje na apronie, jednak Alex podcina jego nogi i powoduje upadek rywala. Po chwili żebra Younga uderzają o ring post, a po tym Shelley kieruje kolano w jego twarz. Alex celebruje ten ruch zbyt długo i jego twarz smakuje wyżej wymienionego apronu. E.Y. skacze z 3 liny poza ring, ale spada na barierkę. Po powrocie do ringu Alexander osłabia wszystkie części ciała przeciwnika różnymi ciekawymi submissionami i szybkimi akcjami. Showtime wreszcie odpowiada potężnym faceplantem, po chwili inverted atomic drop, forearm, discuss clothesline i nearfall. Eric wchodzi na narożnik, lecz Shelley wykonuje mu z niego jawbreaker. Alex jednak po chwili zostaje skontrowany, ładne enzuigiri by Young. Próba D.V.D., roll-up, znów próba D.V.D., lecz odpowiedź w postaci Kicka w brzuch. Odbicie od liny, ale podcięcie… i springboard leg drop! 1, 2… kickout by Aleks. Próba munsalta, ale unik i roll-up! 1, 2, kickout! Reverse STO, ale znów challenger wybija się przy 2. Próba Sliced Bread #2, kontra, jednak Alex wykonuje Shiranui bez odbijania się od lin. Pinfall – 1, 2… kickout!! Alex sadzi Younga na narożniku, jednak Eric próbuje jakiejś akcji, lecz Shelley kontruje w wariację bulldoga! Frog splash! Cover! 1! 2! 3? Nie, kickout! Znów akcja na narożniku i E.Y. kieruje głowę przeciwnika w narożnik. Kanadyjczyk wdaje się w rozmowę z sędzią, a Shelley błyskawicznie przechodzi w roll-up… 1… 2… 3! Alex retains!

Po tej świetnej walce czas na kolejną.

Scott Steiner vs Petey Williams

Próbę sił wygrywa Pan ‘Patrz, Jaki Ze Mnie Koks’ Starszy. Wreszcie ładny low dropkick, cutter i missile dropkick from the top rope. Nearfall. Petey z dropkickiem do rywala poza ringiem, a w ringu jawbreaker i spin kick. Petey wchodzi na narożnik, ale dopada go Scott i robi belly to belly overhead suplex z 3 liny! Steiner-Line i słynne pompki. Potem Williams odpowiada, ale jego próba Tornado DDT spełzła na niczym. Belly to belly, pinfall, ale Scotty podnosi głowę oponenta przy 2. Potem potężny slam, jednak znów ‘kickout by Scott’. Wreszcie crossbody block w wykonaniu Kanadyjczyka. Tornado DDT! Próba finiszera, ale kontra i mocny slam. Enzuigiri! Slingshot jawbreaker! Następnie Maple Leaf Muscle udaje uderzenie w słup, Steiner chce założyć Reclinera, ale roll-up: 1, 2… kickout! Dropkick wyrzuca BPP z ringu i próba slingshot hurricanrany skontrowana w powerbomba! I jest, mamy Steiner Recliner! Wreszcie MLM łapie się liny, ale po chwili mamy Steiner Screwdriver! Pin: 1, 2, 3! Scott wygrywa! Po walce Big Poppa Pump wziął mikrofon i po zbesztaniu fanów powiedział, iż Petey to Frontline, a Scott to Mafia. To jest właśnie, jak BPP załatwia robotę. Po tym posadził Williamsa na narożniku i zrobił mu Super Samoan Drop. Zakłada Steiner Recliner. Wtedy zaczyna grać muzyka Samoa Joe! Na ekranie pojawia się właśnie on i kieruje słowa do Scotty’ego. Mówi mu, iż jest jednym z 5 odpowiedzialnych za grzechy, jakie Joe popełni. Zapowiedział Steinerowi, iż on będzie pierwszym, którego wprowadzi do ‘Nation of Violence’.

Po chwili do ringu wkracza Brutus Magnus. Powiedział, że nie jest typowym Brytyjczykiem, lecz gladiatorem i podobno ktoś zaakceptował jego open challenge. Okazało się, że jest to Chris Sabin! Tak więc bez żadnych ceregieli, przechodzimy do kolejnej walki.

Brutus Magnus vs Chris Sabin

Przewagę Brutus zdobywa po Snake Eyes, po tym running knee strike i fist drop. Wreszcie inverted atomic drop i springboard flying clothesline by Chris. Sunset Flip, kontra i potężny powerbomb w wykonaniu Magnusa! Pinfall – 1, 2, kickout! Po chwili jednak bardzo ładne crossbody poza ring na Anglika. W ringu Chris wchodzi na 3 linę, a Gladiator łapie się sędziego. Ten odpycha go tak, że Magnus wpada na liny i powoduje to upadek Sabina. I jest Tormentum! Cover: 1, 2, 3. Brutus zwycięża swój drugi mecz!

No i następny pojedynek.

Awesome Kong © vs O.D.B. – for TNA Women’s Knockout Championship

Po wspaniałym slamie w wykonaniu O.D.B. Kong kicks out at 2, lecz po chwili wstaje, kontruje cios rywalki i wykonuje Implant Buster. 1, 2, 3. Kong utrzymuje pas!

A po tym kolejny jakże wspaniały mecz.

Booker T © vs Shane Sewell – for TNA Legends’ Championship

Inicjatywę ma Buka, lecz Sewell wybija się po Book End i to właśnie referee/wrestler atakuje. Bulldog, lecz kiedy Kanadyjczyk odbija się od lin, za nogi łapie go Sharmell… i Axe Kick! Pin - 1, 2, 3! Buka wygrywa. Po walce oczywiście Buce to nie starczyło i chciał zaatakować sędziego, jednak nagle słyszymy muzykę AJ’a i właśnie Styles wbiega do ringu oraz atakuje Bukę! Wyrzuca go z ringu i bierze mikrofon. Przyznał, iż stał się wrestlerem z powodu marzenia. Od zawsze chciał się stać legendą. I legenda to osoba, którą kochają ludzie i każdego dnia w ringu daje z siebie wszystko. AJ powiedział też, że to czas, by on sam stał się tą legendą. ‘There could be only one… The Phenomenal One, AJ Styles!

Następnie czas na grudge match byłych przyjaciół.

Matt Morgan vs Abyss

Dość szybko walka przenosi się poza ring, między publiczność. Po powrocie, Abyss wrzuca wiele broni do ringu. Ma w rękach krzesło, lecz zabiera mu je Rudy Charles. I mamy Carbon Footprint z zaskoczenia! Daje mu to dość dużą przewagę. Wreszcie po nieudanej próbie chokeslamu mamy clothesline, powalający obydwu zawodników. Abyss z kilkoma punchami, clothesline’em, splashem i side slamem. Pin: 1, 2, kickout. Abyssek bierze pinezki, lecz znów sędzia je zabiera. Mamy chanty: ‘Rudy sucks!’, a Monster potężnym splashem powala w narożniku właśnie jego. Ogromny chair shot w czaszkę Potwora! Cover: 1… 2… kickout! Próba kolejnego uderzenia krzesłem, ale Chris wykonuje chokeslam! 1… 2… kickout. Parks się rozpędza… i jego jajka ląduje na krześle. Chokeslam na krzesło! 1… 2… Abyss kicks out! Ten bierze krzesło, chce uderzyć nim rywala, lecz Morgan zastawia się sędzią i krzesło ląduje na jego głowie! Black Hole Slam! Cover, do ringu wbiega Slick Johnson… 1… 2, kickout! Low blow by Matt! Ten się rozpędza… i znów BHS! 1… 2… 3! Abyss zwycięża! Ale to nie koniec. Zwycięzca bierze pinezki i rozsypuje je. Szykuje się finiszer na nie, jednak MM w ostatniej chwili daje w długą.

Zostały nam dwie walki o pasy. Zaczynamy pierwszą z nich.

Beer Money, Inc. © vs Lethal Consequences – for TNA World Tag Team Championship

A do Boozera Cruisera BM przyłączyło jeszcze jeden wagonik. Tym razem z wielką butlą z piwem. Znów trochę sex action w ringu, courtesy of Beer Money, Incorporated. :) Wreszcie jednak przewagę zdobywają mistrzowie. Po jakimś czasie Lethal wykorzystuje nieporozumienie między Jamesem a Robertem i zmienia się z partnerem. Dropkick dla Storma, punch na Robercie i double clothesline. Crossbody block z 3 liny! 1, 2… Roode przerywa! Creed wchodzi na narożnik, jego uwagę odwraca Jacqueline Moore, a Cowboy zrzuca na podłogę. Czyli znowu inicjatywę mają BM. Jay po chwili wchodzi do gry z ładnym dual dropkickiem. Potem enzugiri w Storma i wchodzi na narożnik. Zrzuca z niego Roberta i wykonuje mu diving elbow drop! Pinfall: 1, 2, Kowboj przerywa! Lethal zakłada Kanadyjczykowi hedlaka, przybiega Jackie i dostaje back body dropa. Lethal Combination! Cover – 1, 2… kickout! Double faceplant by LC! Only 2-count. Consequences wraca poza ring, a Black Machismo wskakuje na Robercika. Wtedy też Tennessee Cowboy uderza go łańcuchem, który wcześniej założył na dłoń. Pin: 1, 2, 3! Beer Money po raz kolejny broni pasa!

And now it’s time for our main event of the evening!

4-Way Match for TNA World Heavyweight Championship – Sting © vs Brother Ray vs Kurt Angle vs Brother Devon

Najpierw w ringu wyrównana walka. Dochodzi do starcia między 3D, jednak do niczego nie doszło, bo byli odporni na własne ciosy. Akcja na chwilę przenosi się poza ring, gdzie Ray skupia się na Stingu, a Devon na Kurcie. Back in the ring… Sting zakłada Scorpion Deathlock, a Kurt – ankle lock! Jednakże, dość szybko Ray kontruje i Angle wpada na mistrza. Kurt is busted open po spotkaniu głowami z partnerem z Main Event Mafii. Ray zakłada tymczasem championowi Figure Four Leglock, a D-Von medaliście Boston Crab! Angle nagle pinuje Stinga… (obydwaj są w submissionie) 1… 2… kickout! OGM robi to jeszcze dwukrotnie wcześniej wyrzucając z ringu Devona. Wreszcie dochodzi do starcia między kolegami z MEM. Angle skupia się na nogach Stingera, a spoza ringu spokojnie patrzą się na to Świniaki. Mistrz odpowiada clothesline’ami, splashem i próba Scorpion Death Drop, jednak Kurt kontruje w ankle lock. Przerywają to 3D, ale są po chwili zaatakowani przez czempiona, a olimpijczyk robi mu Angle Slam! Pin: 1, 2, kickout! D-Von robi mu lifting falling reverse DDT! 1, 2, kickout! Wtedy Ray wykonuje mu nagle Rock Bottom! 1, 2… kickout! No i The Icon z DDT! Cover – 1, 2, kickout!! Kurt wchodzi na Devona, lecz Ray wynosi go… i jest Deadly Device! 1… 2… Sting przerywa. Szykuje się 3D, ale mistrz radzi sobie i robi back suplexa Rayowi. Pinfall – 1,2, kickout. Stinger Splash? Nie, Devon ucieka, a Bubba wykonuje scoop slam i Hughes wchodzi na 3 linę. Będzie Whassup?? Też nie, bo Angle wbiega na narożnik i robi belly to belly! Z ringu wyrzuca go Ray, jednak jemu Sting robi Scorpion Death Drop! 1… 2… 3! Sting odzyskuje pas! Cóż za walka!

AAO dobiega końca.


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niestety znów musze powiedzieć, że passa słabszych PPV ciągnąca sie od BFG trwa nadal... :evil:

Poczatek, do czego X-Divisionerzy już przyzwyczaili, znowu okazął się najciekawszą pozycją w karcie. Nawet i nie ma co za bardzo napisać. Porzadny meczyk i tyle.

Po Steiner vs Williams jako chyba jeden z nielicznych miałem całkiem wysokie wymagania. Czemu? Bo cos koło roku temu mieliśmy taki sam pojedynek... i wypadł bardzo porządnie, wielu uznawało go nawet za najlepsza walke Steinera w TNA. Tutaj raczej było bardzo podobnie. Wiele mówiło się o koszmarnej dyspozycji Scotty'ego, tym, że plecki nie dają mu czasami nawet wstac... Hę? Trzaskał nam tu najróżniejsze suplexy z narozników w bardzo dobrym stylu, czyli chyba aż tak fatalnie nie jest. Mogło być tylko nieco dłużej.

Brutus jakoś mnie nie porywa. Cośtam zrobić potrafi, ale baz przesady. Dostał zdecydowanie dłuzszy mecz i lepszego rywala od Sahrka (ja głupi liczyłem na Suicide'a :8 )... ale pokazał z grubsza to samo, ba- mając więcej czasu udało mu się dodatkowo kilka razy nieco pogubić... Dla mnie to on jest porównywalny z Bashirem... choć nie, Bashir jest jednak bardzo dobrym mówcą...

Knockouts wyjątkowo koszmarnie nieciekawe... Tak jak i Legends Championship, choć tu jedną ciekawą rzecz wyłapałem (ta, kolejna pochwała dla bookingu TNA)- czemu do k... nędzy mówią (komentatorzy) o Buce champion w cudzysłowiu, że to jego jakby prywatny pas itp, skoro w TV oficjalnie go uznali... mało tego, Cornette nawet na niego dawał title shoty!... Tiaaa, konsekwencja.

Abyssek z Morganem jak wspomniano wyżej spieprzyli cokolwiek tylko się dało. Pamiętając, jak ktoś wyżej, bardzo solidne pojedynki Monsterka z Tomko (mimo, iż lepszym w ringu, stylowo podobnym do Morgana) liczyłem na coś. Niestety traf chciał, że Mateuszka rozbolała rączka i prezentował się koszmarnie... Brawlować nie mógł porządnie, mocniejszych bumpów przyjąć też... ale zdecydowanie było widać, że to nie work. Już drugi raz spieprzył mi też od pinesek (ehhh... tomcio to i na szkło, i na pineski latał przy każdym starciu :) ) i mam jakąś dziwnie dużą ochotę w końcu zobavczyć go z metalem w plecach, co prędzej czy później nastąpić musi.

Jestem właściwie pewien, że to był tylko wstęp do ich walki w jakiejś hardcore'owej stypulacji (z uwagi na to, co wcześniej napisałem, chętnie zobaczyłbym np. 10,000 tacks :D ) lub tym tradycyjnym no DQ. Wtedy dodając Matta w 100% musi to wyjść dobrze... no albo chociaż lepiej :roll:

Tag match w miarę niezły. Tylko sobie tak myślę, że przy tych nowych, śmiechowych BM przeciwne face'owe tagi mogą mieć spore problemy z byciem over... Szczególnie tak kolorowe (i nie chodzi tu bynajmniej o ich kolor skóry ;) ) jak Lethal i Creed, jak z resztą było widać.

ME w miarę przyjemny w oglądaniu, co nie znaczy, że czysto wrestlingowo był specjalnie górnolotny. No ale on po prostu on taki musiał być. Trochę pracy w tagach, czyści fajsi dominuja, czyszczą ring, potem brother vs brother, źli podstępnie wracają z nowymi siłami i w końcu regularny 4-way. Na prawdę nie rozumiem, o co Ci chodzi LK ze złym bookingiem.... Akurat to była jedna z tych walk, której przebieg z grubsza jesteś sobie w miarę dokładnie wyobrazić jeszcze przed jej rozpoczeciem...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Presents CMLL Fantastica Mania 2026 - Dzień 5 Data: 24.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: EDION Arena Osaka #2 Publiczność: 905 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Grok
      Po raz pierwszy w historii Mauro Ranallo skomentuje galę związaną z AEW/ROH. Dziś ogłoszono, że Ranallo dołączy do zespołu komentatorskiego na Global Wars Canada, gdzie popracuje u boku Iana Riccaboniego i Dona Callisa. Gala jest współorganizowana przez ROH i Maple Leaf Pro Wrestling, a odbędzie się w Windsor, Ontario, Kanada, w piątek, 27 marca. Wspólny komunikat prasowy ogłaszający udział Ranallo w ekipie komentatorskiej zawiera cytaty zarówno od Tony'ego Khana, jak i Scotta D’Amore’a.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...