Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WrestleMania XXV - oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale fakty faktami nikt powtarzam NIKT nie zrobił tyle w WWF/E i dla WWF/E. I proszę mi tutaj nie wyskakiwać teraz z Hoganem, który zwiał do WCW... to, że publika go lubiła/kochała nie zmienia tego faktu.

Badziewiesz czy cie tata w domu laczkiem po głowie bije? Twierdzisz że Hogan zrobił mniej dla WWF/E niż HBK tylko dlatego że jest drewnem? Komuś sie chyba mark mode włączył który bije chyba wszystkie głupoty cipola i ssijbli o Undertakerze. Gdyby nie Hogan dzisiaj byś pewnie nie wiedział co to jest WWF/E, on to wszystko rozpoczął z Austin i Rock kontynuowali, jak by nie patrzeć (można ich lubić lub nie) to oni zrobili dla tej federacji najwięcej a Shaw to przy nich mały miki jest. Do tej trójki nikt się obecnie nie umywa, nikt do pięt nawet nie dorasta mimo że wielu bije ich umiejętnościami, mick skillsami itd

Chociażby dlatego HBK nie powinien pod żadnym pozorem przerywać streaku Takera. Piszesz o Kane'ie i tym, że champem był przez zaledwie 24 godziny. Co to ma do rzeczy ? Moim zdaniem (i tutaj popieram Cipola) Kane jest jedyną osobą która mogłaby tego dokonać. Za te wszystkie lata w cieniu, za jobbowanie na WM14, odpieprzenie całego feudu przed WM20 i pokorną porażkę, za bycie ZAWSZE tym gorszym. Kane zasługuje na to jak nikt inny.

Tutaj przesada w drugą stronę. Kane ma przerwać streak? Po latach jobbowania swego czasu nawet Reagalom i Taylorom wy chcecie by on rozwalił nieśmiertelnego Takera na WM, przerwał rekordowy streak a za argument dajecie litość, "bo Kane robił ładne feudy a potem się podkładał"? Ten człowiek przegrał wszystkie ważne walki gdyby był u szczytu kariery a teraz gdy jest stary i ślamazarny on ma odliczyć Boga małolatów, bez jajów. Moje zdanie jest takie że obecnie nie ma osoby która mogłaby przerwać ten strajk a jeżeli już na sile trzeba by było wybierać to dałbym do tego Trajpla. Pomysł z BRM jest fatalny, z HBK możliwy do realizacji ale słaby bo jednak po co dać mu zakończyć karierę Takera jak za rok znajdziemy się przed wyborem kto ma zakończyć kariere Shawna opromienionego zwycięstwem nad Takerem.

  • Odpowiedzi 94
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    14

  • badziewiarz

    13

  • LegendKiller

    12

  • The_Icon

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Wilem , ty chyba za dużo z badziasem na gg rozmawiasz i cie pierdolcem zaraził. Triple H to ostatnia osoba jaka miałaby przerwać ten streak ! Już prędzej łyknałbym chyba Wspomnianego przez ciebie Taylor'a !! 25 WueMka to jubileuszowa gala , która na domiar wszystkiego odbywa się w Teksasie , co oznacza nie tylko Stonecoldplatz , ale i Takerplatz. A jesli omijamy realizm i marzymy kto nam pasuje apeluje do wszelkich fanów Triplów i Szołnów - tu nie ma znaczenia ślamazarność , waga , wiek itp. ...tu chodzi o prestiż walki ...opcje są dwie :

1. Kuresko ogromna nie pojęta wręcz promocja Wrestlera , Ross będzie o tym piperzył z Lawlerem dopoki nie zdechnie przy stoliku komentatorskim , człowiek który zakonczy ten streak stanie się po prostu Bogiem na miare Hogana - A Taker będzie skonczony. Ale tu nie chodzi o podniesienie rangi chociażby takiego DiBiasego czy innego Ortona ... tu chodzi o wytworzenie mega killer'a który jesli stanie oko w oko z Hoganem , powie mu , żeby ten wyczyścił mu buty , kiedy stanie koły Ceny , - sory nie stanie , Cena musiałby zapłącić wszystko co do tej pory zarobił i jeszczby byłoby mało , żeby mógł koło takie osoby stanąć...Goldberg to już wogóle może sobie to 173 w takim przypadku na scianie na łózkiem napisać i modlić się do tego jak do reliktu....to by były narodziny osoby , która mogłaby rozbijać wszystko i wszystkich...

2. Prestiż. To może być nagroda za zasługi. Za ogromne zasługi i lata wiernej pracy , nie chamskiego wpieprzania sie w booking , nie odmawiania jobbów ...tylko własnie bycia posłusznym który pieprznie jak trzeba i regalom i tejlorom i innym montelom ...

Triple H ? Will , oszalałeś chyba. Ten człowiek nie zasłużył , żeby na WM wygrać chocby z Ortonem ...na chwile obecną Randy powinien go zmieść jak kurz z regału , a Ty chcesz najgorszej z możliwych opcji ? Przez levesque na ten move czai sie od 17-nastki. Kpina kpina i jeszcze raz kpina ...

p.s sorry za bełkot ale sie wkurwiłem.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Stonecoldplatz , Takerplatz ale i ShawnMichaelsplatz , tak szczerze przysłuch***jąc się tej dyskusji a raczej czytając ją moge stwierdzić jedno , nobody and i mean nobody nie przerwie streaku Taker'a. Jeżeli ma on odejść to tylko w glorii chwały , to nie jest Ric Flair który się podłożył bo tak miało być , Taker budował swój streak przez niemal 20 lat i teraz nagle pyk , koniec i papa. Nawet nochal by tego nie zrobił. Nikt tego nie zrobi Taker na zawsze będzie niepokonany na WueMkach. Co do Kane'a , to jednak pomimo że wolę go bardziej niż Taker'a to on też tego nie zrobi , nie z feudu wyjętego z dupy czy walki na jedna noc. Feud tej dwójki musiałby sie rozpocząć długo przed WM 25 ale żaden taki nie powstał więc Taker nie będzie miał przerwanego streaku.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Badziewiesz czy cie tata w domu laczkiem po głowie bije? Twierdzisz że Hogan zrobił mniej dla WWF/E niż HBK tylko dlatego że jest drewnem? Komuś sie chyba mark mode włączył który bije chyba wszystkie głupoty cipola i ssijbli o Undertakerze. Gdyby nie Hogan dzisiaj byś pewnie nie wiedział co to jest WWF/E, on to wszystko rozpoczął z Austin i Rock kontynuowali, jak by nie patrzeć (można ich lubić lub nie) to oni zrobili dla tej federacji najwięcej a Shaw to przy nich mały miki jest. Do tej trójki nikt się obecnie nie umywa, nikt do pięt nawet nie dorasta mimo że wielu bije ich umiejętnościami, mick skillsami itd

Daruś ty lepiej szykuj sobie worki bo po woodstocku będziesz miał co sprzątać z tatą. Patrz ... Hogan to ten początek, ciemni ludzie nie wiedzą co można robić w ringu i trafiło na Hogana mr. wielka stopa. Uwielbienie trwa trzyma pas... ok ludzie przychodzą. Potem zaczyna tracić pas na krótko, ale potem odzyskuje i tak się to kręciło. Potem odchodzi.... jest przerwa i co chcesz powiedzieć, że ludzie oglądali dalej WWF bo Hogan kiedyś w nim był? Są nowi zdecydowanie lepsi technicznie wrestlerzy Bret Hart, Shawn Michaels głównie w okół nich się wszystko kręci. Do ery Rocka czy Austina jest sporo czasu, a chyba nie chcesz mi powiedzieć, że po debiucie Rocka i Austina fani przychodzili dla nich :8

Rocky_Maivia_-_Dwayne_Johnson_02.jpg

lub może Austin jako super wyczesany Ringmaster Milion Dollar Champion przyciągał ludzi :8

austinandted.jpg

Nie wydaje mi się.... wszyscy przychodzili wtedy dla Shawn'a, Bret'a to oni trzymali tę federację. Kto wie jak by to wyglądało gdyby Shawn nie miał kontuzji po WM 14... nikt tego nie wie.

Wilem , ty chyba za dużo z badziasem na gg rozmawiasz i cie pierdolcem zaraził.

Z plebsem gadam tylko w niedzielę także za dużo się z nim nie nagadam, a pierdolca nie posiadam, poszukaj u siebie :t_up:

1. Kuresko ogromna nie pojęta wręcz promocja Wrestlera

Mówisz od zera do bohatera? kto Cody sedes? czy jego partner Tedzio pedzio? nieźle... już to widzę Cody Rhodes pokonał Undertakera! tak niesamowity Cody oślepił go swoimi niebieskimi gaciami. Jasne...

Prestiż. To może być nagroda za zasługi.

Tak Shawn'a oraz Triple'a eliminujesz kto się podkłada chętnie? hmm kto się nie wpieprza w booking? pewnie Kejn zgadłem?.. nagroda pff to by było marnotrawstwo.

Triple H ? Will , oszalałeś chyba. Ten człowiek nie zasłużył , żeby na WM wygrać chocby z Ortonem

Jak zwykle to, że HHH się wycwanił wyrwał Steph i teraz jak i wcześniej jego kariera ma się dobrze (jeśli chodzi o tytuły) jest odbierane jako coś złego... Bywa IOOT pomyśl logicznie każdy wrestler który wyrwał by Steph postąpił by tak samo, a to, że mu się udało ... tak po prostu wyszło.

Taker budował swój streak przez niemal 20 lat i teraz nagle pyk , koniec i papa

I świetnie było by gdyby w końcu ktoś ten streak przerwał... streak Goldbasa też przerwano :) chociaż był to jeden z powodów upadku WCW, ale co tam WWE nie upadnie przecież jest Cena.

Jeżeli ma on odejść to tylko w glorii chwały , to nie jest Ric Flair który się podłożył bo tak miało być ,

Tu szczerze spodobała mi się postawa Flair'a obawiałem się, że będzie on chciał wygrać tę ostatnią walkę na WM, ale proszę podłożył się i tak strasznie nie było.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I świetnie było by gdyby w końcu ktoś ten streak przerwał... streak Goldbasa też przerwano chociaż był to jeden z powodów upadku WCW, ale co tam WWE nie upadnie przecież jest Cena.

Tylko widzisz, badziewiarz, należy wziąć pod uwagę jeden drobny szczegół... Mianowicie

coroczne pojawianie się Deadmana na WrestleManii. Przecież jako niepokonany wygenerowałby nieporównywalnie większy zysk, niż jako wielki przegrany. A i emocje z pojawieniem się niepokonanego byłyby i wiele wiele większe.

to by były narodziny osoby , która mogłaby rozbijać wszystko i wszystkich...

Wszystko pięknie ładnie, ale taki Kejn to powalczy jeszcze dwa, trzy lata i papa do wyrka pobierać emeryturę. A promować młodych wilków, podkładając im legendy, to można na cotygodniówkach, vide MVP, który swego czasu pykał Kejna jak chciał. Zresztą, parafrazując już zdanie pauoka z tematu WM XIV, co taki siwiutki Mark, podpierający się laską, powiedziałby swoim wnukom, gdyby te zapytały kto przerwał jego wyczesany streak?

„Tak, kochanie, był to niejaki Cody fioletowe majty, który teraz pracuje w pobliskiej rybiarni. Jak chcesz, możemy go odwiedzić i powspominać dawne dzieje wujka Deadmana”

:thinking:


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

chcecie by on rozwalił nieśmiertelnego Takera na WM, przerwał rekordowy streak a za argument dajecie litość, "bo Kane robił ładne feudy a potem się podkładał"?

Oczywiście, że nie. W patrze z przerwaniem streaku Takera powinna pójść w parze co najmniej roczna, gigantyczna promocja Big Red Machine'a okraszona nawet jakimś tytułem mistrzowskim. Fakt faktem Kane w chwili obecnej jest zupełnie bez formy i nie chciałbym oglądać go latającego z paskiem, jednak w kwestii przerwania streaku moje zdanie pozostaje niezmienione.

Ale tu nie chodzi o podniesienie rangi chociażby takiego DiBiasego czy innego Ortona ...

Już sama walka z Takerem na WM to swego rodzaju promocja. Pamiętacie jak na WM21 prawie wszyscy, głównie dzieciaki srały po gaciach, że Taker nie wstanie po RKO ?

[Najlepszym przykładem popularności budowanej w WWF/E od lat jest Undertaker... nie oszukujmy się gdyby nie ten streak 17-0 budowany w większości na hmm może nie jobberach, ale słabszych zawodnikach w dodatku w większości słabych walkach kim był by Taker? hmm

Chociażby z ostatnich lat : Triple H, Big Show, Randy Orton, Kane (;D), Batista, Edge - to są jobberzy, tudzież słabsi zawodnicy ? Co do poziomu tych walk, to również twoja wypowiedź może budzić kontrowersje. Uważam że walki z Ortonem, Batistą, HHH, czy Edge'm były na pewno powyżej normy.


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Droga na Wrestlemanie...Prowadzi ona, do największych zakątków WWE, do najwyższych emocji, pięknej rywalizacji pomiędzy zawodnikami, nie wątpliwie radosnych, a także smutnych chwil. Droga na Wrestlemanie to czas, którego nie da się zapomnieć, to czas, kiedy wszyscy a nawet fani Consejo Mundial De Lucha Libre, kupują bilety, lub stację kablową, i wkręcają się w raj dla największych fanów WWE. Tak oto w małym opisie możemy nazwać Drogę na Wrestlemanie. A teraz do rzeczy.

Widzę, że rozciągnęła się bardzo dyskusja o streak'u Undertaker'a. Jest to największy streak, był i jest budowany ponad 20 lat, hańbą dla Dead man'a, było by, gdyby zakończył by jego streak, ktoś kto nie oddał życia by WWE istniało, a także istniał i on. Ktoś, kto po prostu na to nie zasługuje, a nie zasługuje na to niestety prawie cały roster WWE! Nie tylko Smackdown!, ECW czy Raw. Tu mowa o całym rosterze. Jak zwykle, musi być jedno "ale". No właśnie, ale, jest ten jeden, jedyny, który może tego dokonać( tzn. przerwać streak Taker'a ). Występuje pod pseudonimem "The łamacz serc"...Tak jest! Shwan Michaels...Już mówię dlaczego....Michaels jak wiemy, zrobił wiele dla WWF jak i WWE, co na jedno wychodzi. Na ostatniej Wrestlemani, pokonał Ric'a Flair'a, tym samym kończąc jego karierę. Słowa I'm sorry, and love you...Zrobiły furorę na cały świat...Został wybrany, by zakończyć karierę Nature Boy'a nie przez przypadek. Vince, nie był by na tyle głupi, by wybierać byle kogo. Przecież musiało to coś oznaczać...No właśnie. Zbliża się WM, a są podejrzenia co do historycznego starcia Shwan Michaels vs. The Undertaker. Pamiętam jeszcze zza czasów WWF, HBK mial walkę z Taker'em. Stypulacją był Casket Match. Michaels'owi pomógł wygrać Kane ( jeszcze w masce ). No i historia mogła by się powtórzyć. Kane zrobił by swoje, na dodatek wypowiedział słowa: Yes, he is dead, i tym razem to on, ze swoim tekstem zrobił by furorę. A Shwan? A Shwan, był by uznawany za człowieka, który kończy karierę, bardzo znaczącym dla WWE wrestlerom. Budował by ten swój streak, aż w końcu ktoś pokonał by jego, a zarazem zakończył jego karierę...Co do Orton'a...To nie ma mowy! Co on ma wspólnego z Taker'em?? Feud z chyba 2005?? Tylko tyle?? Randy na pewno odpada. LK musi zająć się The Family Of McMahons...

Jeżeli chodzi o Money In The Bank, to poprzednicy już wymienili tych, którzy znajdą się w tej o to stypulacji. Czyli: R-Truth, Kofi Kingston, Hurricane Helms, Evan Bourne, Rey Mysterio, John Morrison, MVP, Shelton Benjamin i inni. Szczerze, to nie zależy mi na żadnym, wg. każdy zwycięzca będzie zasłużony.

I tak najważniejsze jest teraz...

17-01....A zarazem 2-0 dla Shwan'a....

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Uważam że walki z Ortonem, Batistą, HHH, czy Edge'm były na pewno powyżej normy.

Ja tylko krótko chciałbym dodać , że to była Sławetna WM 17 , uważana przez wielu za najlepszą dotychczasową WueMkę ....tam też Takewr pokonał Triple'a - co w moim przekonniu był jedną z najlepszych walk Heavyweightów w dziejach ....ale każdy ma inne gusta :8

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przede wszystkim gratulacje dla Icona. Chłopie, takich tematów nam trzeba! Wywołałeś cholerną kontrowersje pomiędzy userami! Z przyjemnością oglądało mi się wojny wypowiedzi i tym tematem udało Ci się udowodnić, że z markowania się nie wyrasta :D . Zaraz wysyłam Ci pkt reputacji, ale najpierw dorzucę swoje 3 grosze.

No więc rozpocznę od tematu największych ikon w historii WWF/E. Otóż nie będę tu od razu wyskakiwał ze swoim mark mode. Trzeba przyznać, że WWE przez lata wykreowała masę ikon i "ikon". Ciężko byłoby ich zliczyć, bo jest ich pewnie więcej niż włosów w... nosie :). Warto zauważyć, że ikona, w rozumowaniu WWE, to nie koniecznie fantastyczny w ringu i przy mikrofonie szybki i sprytny wrestler, o nie! Nic bardziej mylnego! Ikoną dla WWE jest ktoś kto potrafi wywołać niezapomniane emocje i doznania dla publiczności zarówno przed TV jak i na żywo. Zgodzę się po części z badziewiarzem, że HBK jest niewątpliwie jedną z największych ikon w całej historii WWE. Do tej pory rysuje mi się uśmiech na twarzy kiedy słyszę theme "Sexy Boy" i widzę Shawn'a. Nie mam wątpliwości, że HBK to Ikona, a nie "Ikona". Ale spójrzmy na wrestlerów, którzy zrobili ogromną, ogromną karierę, a właściwie nie prezentowali nic specjalnego, nawet jak na lata 80.

Przykład - Dusty Rhodes. Spójrzmy prawdzie w oczy... Bionic Elbow? Przecież to zwykłe rąbnięcie łokciem! Ten finisher wydaje się być syfem nawet przy Leg Drop'ie czy Big Splash'u! Kolejny przykład - Ultimate Warrior. Ludzie, gość przypomina mi dzisiaj połączenie Mark'a Henry'ego z John'em Ceną (i nie mam tu na myśli riposty za Wrestlemanię 6 :) ). Mały zestaw ciosów, słaby przy micu, a na dodatek mały zestaw ciosów, a jednak kariera, której może pozazdrościć nie jeden fantastyczny wrestler.

Jeżeli chodzi o największe IKONY... niewątpliwie wymienię tu nazwisko "The Immortal" Hulk Hogan. Powiem bez bicia. Geniuszem ringu to on nie jest. Finisher też nie jest jakimś mega atakiem (przynajmniej dzisiaj). Przy micu już lepiej. Charyzma w wypowiedziach, ale przede wszystkim fenomenalny kontakt z publicznością! Spójrzcie na całe zjawisko Hulkamania i tych ogłupiałych fanów... nie ma bata. Hogan jest największą legendą i ikoną WWE i chociaż w swojej historii federacja miała znacznie lepszych zapaśników to jednak najbardziej rozpoznawalnym wrestlerem na całym świecie jest właśnie Hulkster. Za to wszystko właśnie ośmielam się mówić HULK STILL RULES.

Ale nie zapomnę tu wspomnieć o innych Ikonach... Rock, Austin, HBK, Hitman, Taker... sporo ich było, jak już mówiłem. O tych nazwiskach po prostu nie da się zapomnieć. Dzisiaj w WWE nie jest łatwo znaleźć kogoś kto mógłby dorównać wcześniej wspomnianym gwiazdom. Ikoną (albo raczej "Ikoną") dzisiejszych czasów niestety można nazwać Cenę. Dżon pomimo, iż obniża poziom gal to jednak jego promocja i uwielbienie wśród dzieci są tak monstrualne, że stał się gwiazdą na miarę wyżej wymienionych. Problemem Dżonnego jest jedynie to, że w przeciwieństwie do tamtych on zaslużył jedynie na pop u dzieci...

Kontynuując jednak dyskusję nt. streaku Taker'a to skomentuję to tak - Undertaker nie powinien nigdy przerywać swojego streaku! NIGDY! Po jakiego grzyba wygrywał tyle razy, skoro ma przegrać? Żaden Hogan, żaden Michaels, a już na pewno HHH nie powinien przerywać tego na co Dead Man pracował przez lata! Patrząc jednak realnie na sprawę to ktoś może przerwać passę zycięstw Taker'a i znając WWE mogliby to spier..... dając jakieś beztalencie. No ale cóż, pożyjemy zobaczymy, bo do WM jeszcze trochę zostało.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Odwołując się do tematu Takera - po pierwsze trzeba spytać się czy przerwanie tego streaku wchodzi w grę? Rzecz budowana przez prawie 20 lat ma upaść w jednym momencie? Z jednej strony wydaję się to niemożliwe, z drugiej strony upadek czegoś takiego byłby początkiem czyjejś nowej wielkiej przygody... Porównywanie tego co zrobił DeadMan z tym co osiągnął Goldberg jest trafieniem w płot... Goldi wygrywał walkę za walką przez jakieś półtora roku, tymczasem Mark rozwala kolejnych petentów od lat... W całej swojej historii pokonał ludzi pokroju HHH, Ortona, Showa, Kane'a czy Flaira... Kto mógłby Go pokonać? Na dzień dzisiejszy jestem pewien że w tym roku nikt tego nie zrobi i Mareczek podbije licznik do 17... Dlaczego nikt? By ktoś mógł to zrobić potrzebował by sporej promocji + dłuższy feud(od Armageddonu powiedzmy) z Grabarzem. Przerwanie streaku było możliwe w zeszłym roku gdy do walki z Markiem stanął Edge z którym Mark miał na pieńku od Survivor Series. Na chwilę obecną nawet nie ma jeszcze kandydata do walki... Ostatnimi czasy Taker jedynie Sheltona obijał, ale z tego nic nie wyniknie... Big Show też kręcił się razem z Takerem, ale On raczej szykuje się na Edga...

Kto mógłby paść ofiarom w tym roku? Praktycznie każdy jest już czymś zajęty... Na moje oko na WM może odbyć się walka Streak vs. Streak z Kozlovem który oczywiście gładko jobbnie Truposzowi...

Co do potencjalnych kandydatów na przyszłość z obecnego rosteru nadają się jedynie

-Kane

-HBK

-HHH

-Orton

Kolejność nieprzypadkowa :)

Kane to idealna osoba - oczywiście jak wspomniał LK musiałoby to być poprzedzone sporą promocją Czerwonego przed WM. Bracia stanęli by na przeciw siebie po raz 3 i tym razem Kane złamał by passę Takera. Kane to zawodnik który zrobił i zarobił dla federacji bardzo dużo, ale tak naprawdę nigdy niczego wielkiego nie osiągnął, zawsze stał w cieniu Marka i wygrana na WM byłaby pięknym gestem ze strony zarządu...

HBK również jest dobrym kandydatem najlepiej powinno świadczyć o Nim zeszłoroczne zwycięstwo z Flairem. To było coś co zapisało się w historii złotą czcionką, to świadczy o tym jak ważny dla federacji jest Michaels. Wielkich rzeczy powinni dokonywać tylko wielcy zawodnicy i właśnie Shawn pasuje do tej teorii...

HHH - na chwilę obecną można zbyć tą kandydaturę śmiechem, ale gdyby to poprzedzić sporym postem Huntera jeśli chodzi o istotne zwycięstwa i heel-turnem to wychodzi Nam zupełnie inna sytuacja. HHH vs. Taker II Wielk rewanż za to co stało się na 17...

Orton - Randy w porównaniu do 3 w/w ma jedną wielką zaletę... Będzie walczył dobrych kilka/kilkanaście lat dłużej... W końcu pogromca Takera nie powinien skończyć kariery rok czy dwa po zwycięstwie... Powinien szczycić się tym bardzo długo...

;)


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H ? Will , oszalałeś chyba. Ten człowiek nie zasłużył , żeby na WM wygrać chocby z Ortonem ...na chwile obecną Randy powinien go zmieść jak kurz z regału , a Ty chcesz najgorszej z możliwych opcji ? Przez levesque na ten move czai sie od 17-nastki. Kpina kpina i jeszcze raz kpina ...

Ja tu mam swoje zdanie. Pewnie że nie uśmiecha mi się Trajpel przełamujący streak no ale ja k..... nie widze innej osoby (no jest ten HBK ale ma swoje minusy) która miałaby obecnie push + pop na miare Takera. Przecież zwycięzcą musi być tu gwiazda na topie a nie zapomniany dziad mid carder rozpierd..... spirem albo 619 który i tak za rok czy dwa końcy kariere jeżeli szybciej nie rozsypie sie ze starości. Gdyby postępować według wymienionych przez ciebie zasada to kandydatami do rozpier..... Takera byliby zwykli średniacy tylko dlatego że bez słowa podkładali się na poprzednich WM-kach? Dziwny system wartości. Tak jak się zastanawiam to już lepszy od Kane'a byłby choćby Big Show, bo przecież co Wrestlemanie leży na deskach :thinking:

Oczywiście, że nie. W patrze z przerwaniem streaku Takera powinna pójść w parze co najmniej roczna, gigantyczna promocja Big Red Machine'a okraszona nawet jakimś tytułem mistrzowskim. Fakt faktem Kane w chwili obecnej jest zupełnie bez formy i nie chciałbym oglądać go latającego z paskiem, jednak w kwestii przerwania streaku moje zdanie pozostaje niezmienion

Dla ciebie Legend rok pushu przekreśla lata jobbowania? Ja jakoś mam dłuższą pamięć i raczej szybko nie zapomne szmacenia BRM przez ostatnie 4-5 lat, zsyłania do mid cardu, podkładania Reagalom, a on ma nagle z dupy wzięty rozpie..... Takera na Wm i przerwać streak na który bez skutku polują od lat największe gwiazdy federacji :8

Potem odchodzi.... jest przerwa i co chcesz powiedzieć, że ludzie oglądali dalej WWF bo Hogan kiedyś w nim był? Są nowi zdecydowanie lepsi technicznie wrestlerzy Bret Hart, Shawn Michaels głównie w okół nich się wszystko kręci. Do ery Rocka czy Austina jest sporo czasu, a chyba nie chcesz mi powiedzieć, że po debiucie Rocka i Austina fani przychodzili dla nich

NIe przesadzaj Artuś. Jedyny okres w o HBK było naprawde głośno to była dziura zwiazana z brakiem Hogana i pojawieniem sie Austina w latach jakoś 1993 (pokonanie przez Hogana 300 kilowego serdelka) po 1998 r. i początek dominacji SCSA, łącznie 3 może 4 większe feudy. Trochę za krótki okres Michaels był na topie (już nie wspomne że były to lata największego kryzysu WWF) by porównywać jego osiągnięcia z Hoganowymi. Pozatym gadka od tym że ludzie przychodzą oglądać zdecydowanie lepszych technicznie wrestlerów to już jest kpina, nigdy tak nie było, zawsze rozgarniętej publiczności przychodzącej oglądać wygibasy Harta z HBK było mniej niż marków wpadających oglądać klate Hogana, oczko Rocka i you can't see me Dżona Ceny, znacznie mniej.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Chłopaki , ja doceniam fakt że porwała was dyskusja , ale niektózy chyba nie do końca zrozumieli o co to tak naprawde zapindala. Bo z tego co zdażyłem się zorientować wkłądając tu swoje 3 grosze , to inicjatorzy dyskusji już na początku zakładali , że Streak Taker w tym roku jest nie do przerwania. To jest 25 lat Wrestlemnia i rodzinne miasto Taker'a , tam na jego walke przyjdzie 2-3 razy wiecej jego fanów niż na pozostałe Wrestlemanie. Odbiegając od głównego tematu - co mnie martwi ? Ano martwi mnie to , że już wielkimi krokami biegnie ku na NWO , Taker póki co siedzi w Chamber , a przeciwnika jak nie było widać tak nie widać, na RR niestety kręcił się non stop z Big show'em....na ostatnim SD , generalnie jesli chodzi o TT Match to również Edge puszczał oczko do Triple'a natomiast Show wyraźnie oddychał do ucha Grabarzowi...ja naprawde boję się scenariusza w ,którym na WM Triple H pokonuje Edge'a w walce o pas WWE a Taker jest zmuszony walczyć z Show'em , który :

a) Dobrego nic z tego nie wykroi

b) znów obejrzymy pojedynek niespełnionego MMA fighter'a z niespełnionym pięściarzem

c) Show gładko jebbnie po Patroplacie , bo niby po czym innym

d) 99% walki to będą punche , pure striking , i próby wy-knock-outowania

e) Mimo tak wielkiego święta w rodzinnym mieście na jubileuszowej mani , Walka jednego z najwazniejszych na tym PPV wrestlerów obejdzie się całkowicie bez Echa ....Bo niby co taki Big show / z takim Big showem można na chwile obecną zrobić ?

- Złamać niz stół ? - no Big Deal

- połamać ring ? - to już było ?

- zerwać liny ? - i co w tym wielkiego (małolaty większe oczy robią jak John zdejmuje koszulke niż choćby Show łamał i 5 ringów)

Naprawde nie jestem w stanie powiedzieć , co musieliby zrobić ci dwaj over 7 feet panowie , żeby z takiej walki coś wyszło. Obaj nie są najmłodsi , sił już tez nie tyle co kiedyś - o ile Big show może i jeszcze tak to Taker mówmy szczerze jest po 40 i to dobrze. Ja tylko przypomne , że choć mi sie nawet podobała , to słynna walka na WM XIX uznawana jest za jedną z najgorszych Callawaya.

A teraz do rzeczy ...wracając do tematu właściwego pomiajać Realia (rocznice , feudy , storyliny , No way outy) ...dyskusja tyczyła się nie tego kto rozbije Streak , a kto ewentualnie pasuje/jest zdolny go rozbić.

Z tym pierwszym czyli "pasować" ...autentycznie ludzie mówcie co chcecie , ale nikt tak nie pasuje do tej roli jak Kane. Tutaj potrzebny jest jeszcze gimmick. Pamiętajmy że Taker obecnie to skrajnie pod grupe Mysteria stworzony "Tańczący z Trumnami" ...on przychodzi do Vicki po jej dusze i włada piorunami mimo że gala odbywa się w hali. To też wymaga zaznaczenia. Ma sie do do tego , że faktycznie jesli do ringu staje ktoś racji Cody Rhodes pt. "Cześć jestem synem mojego taty i właściwie mój gimmick opiera sie na tym , że chodze w gaciach" - nic poza tym ....no to cholera dla mnie choćby taki knypol kręcił 1000 stopni z narożnika nie nadaje się ni kszty. |No ja was bardzo przepraszam , ale to sie mija z celem. Natomiast Kane , jakby nie patrzęć , to ponad 2 metry osoby , ktora mimo iż od 5 lat jobbuje Regalom wciąż jest Kanem. I ten włąsnie Kane jobbowął rywalom , ale jako potwór. No moze uznacie to za głupoty ale ja tak to widze - był szmacony , ale cały czas trzymano sie tego ,że Kane to Kane ...i jak trzeba było to przyjebał ChokeSlamem komu trzeba i gdzie trzeba. Ostatnio zrobiło sie głosno kiedy przeszedł heel turn i zmienił RTheme ....wystarczyło wtedy zacząć podkłądac mu stopniowa każdego i po 1,5 miecha mielibyście potwora jak sie patrzy - w moich oczach taki ktoś jak Kane to pół roku roboty i Wraca taki monster , że "Johna Fans" sikają jak tylko w hali zrobi sie czerwono. ...

Shawn - może i to wynika z moich personalnych pobudek , ale nie chciałbym by padło na niego. Ja patrzac nawet najbardziej obiektywnie jak tylko potrafie nie widzę by specjalnie zrobił na branży wiecej niż Taker. Równie dobrze to Grabarz mógłby zakończyć Kariere HBK'a ....chociaż też nie byłoby to wskazane.

Po prostu nie widze go w tej roli ...trzeba było skończyć z wujkiem Flerem....dobrze ...tego wymagał plan , żeby Flera rozbić i posłąć w kapcie - dostało sie Michaelsowi - ok ..nikt nie płakał wyszedł zajebisty match ... Aj law ju i w ogóle każdy płacze i jest fajnie. ..Ale to nie powód żeby nagle robić z HBKa Mr. End of careers...poza tym w rodzinnym mieście na win zasługują obaj panowie...a gdyby WM odbywała sie gdzieś indziej ,...szanse w raz sa równe ... panowie jadą na jednym wózku ...

Jeszcze jedna rzecz napodsumowanie - moim zdaniem , WWE majac do Callawaya szacunek i znającjego poycje - powinno dac mu wolną ręke w tym przypadku i zdecydować . czy chce żeby jego streak przerwano - przede wszystko KTO ! (A wszyscy chyba wiedzą , kogo w ostatnim wywidzane na ten temat Mareczek wymienił) ...

P.S ...Kolega Goldberg'a - Triple H - to to na pewno nie był.

Co jeszcze przyszło mi do głowy - Gdyby pare miechów temu pojawił sie ktoś , o wymiarach do Taker';a podobnych i dotał podobny gimmick ...i byłby maksymalnie pushowany -wtedy moglibyśmy zacząć całkiem inaczej dyskutować

P.S.2 - jest jeszcze Great Khali albo powracający Big "Who's Your Daddy" V :thumb:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Z tego co pamiętam Dziczku to zaraz po 24 Mareczek w jakimś wywiadzie wypowiedział się o swoim streaku, powiedział że: Streak ten tak naprawdę jest oczywiście czymś wielkim i historycznym, ale jemu samemu nie robi różnicy czy streak skończy się wynikiem 20-0 czy 19-1 czy 16-4... Całą wypowiedź podsumował zdaniem że "są ważniejsze rzeczy w tym biznesie i poza nim..." :)

Odbiegając trochę od tematu Truposza i jego passy...

Na kogo padnie jeśli chodzi o walkę z Ortonem? Jak przeglądałem wypowiedzi to widzę że większość typuje Kwadrata... Ja ma trochę inne wyobrażenia...

Mianowicie Randy jest przywiązany do rodzinki MakManów i niemożliwe jest by to się skończyło na NWO... Tak samo niemożliwe jest zrobienie z Ortona wroga dla połowy fedracji, jak dla mnie wszystko zostanie w rodzinie... Tak dobrze rozumiecie wg. mnie Orton na 25 zmierzy się z Hunterem... Na NWO Randy zmasakruje Szejna i Stefcia będzie zmuszona wkręcić to Tripla... Dla samego HHH'a walka z Ortonem równa się podbiciem licznika na NWO gdzie bohatersko pyknie Edga z czyjąś pomocą(pomoc niezbędna Edge musi zająć się Showem czy Cagem by szybko zrezygnować z rewanżu o pas). Co potem? Ciężko przewidywać gdyby rzeczywiście Hunter zdobył pas to raczej ciężko myśleć że odda go tak szybko, szczególnie patrząc na to że od SS pas co miesiąc zmienia ręce. Poza tym Hunter od 4 czy 5 lat jobbuje na WM... Nawet w zeszłym roku gdy 90% ludzi sądziło że wygra łaskawie oddał ten zaszczyt Ortonowi... Czyżby przyszedł czas na spłatę długu?

:)


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak na prawdę to zaleciałem trochę dalej bo wg. mnie do walki Shawn vs. Taker o ile w ogóle dojdzie to raczej nie dojdzie teraz. Co nie zmienia faktu, że jedynie zwycięstwo Shawn'a wchodzi w grę.

Tylko widzisz, badziewiarz, należy wziąć pod uwagę jeden drobny szczegół... Mianowicie

coroczne pojawianie się Deadmana na WrestleManii. Przecież jako niepokonany wygenerowałby nieporównywalnie większy zysk, niż jako wielki przegrany. A i emocje z pojawieniem się niepokonanego byłyby i wiele wiele większe.

Tylko widzisz Sejbla - Taker padnie, streak budowany latami idzie do piachu - każdy kupuje tę gale żeby mieć pamiątkę i biznes się kręci czysty zysk $$$ można nawet zrobić koszulki Taker 17-1 :8 coś ala Stone Cold 3:16 :) - nie no przesadzam.

Uważam że walki z Ortonem, Batistą, HHH, czy Edge'm były na pewno powyżej normy.

Podałeś 4 zawodników, a w streaku jest 17 walk(z czego 1 Kejn wystąpił 2 razy), a w jednym nawet było 2 vs. 1 pamiętny Big Show oraz A-Train w teamie =)) komentować nie trzeba... z Edgem zgodzę się walka fajna, z Batistą hmm emocje były, ale zawsze znajdzie się jakieś ale... z Ortonem oglądałem tydzień temu bo ściągnąłem sobie WM 21 i tam w sumie jakoś powyżej normy znacznie też nie było (wg. mnie oczywiście), HHH i pamiętny młotek, rozcięta głowa, a Taker mimo to wstaje... fakt ta walka nawet im wyszła, a co z resztą? Mark Henry?!, Disel, Snuka, Roberts, Gonzalez itd... nawet mi się tego wymieniać nie chce. Powiem, że walka Taker vs. Kane z WM 14 byłą fajna, wstawali po każdym tombstonie :)

HULK STILL RULES.

Od szopki w 2006 - Hulk jeszcze bardziej suck!

Kontynuując jednak dyskusję nt. streaku Taker'a to skomentuję to tak - Undertaker nie powinien nigdy przerywać swojego streaku! NIGDY! Po jakiego grzyba wygrywał tyle razy, skoro ma przegrać?

Pytasz po co miał by to przegrać? może po to, żeby zaskoczyć widownię... teraz jak się czeka na walkę Takera to nie wiadomo kim był by jego przeciwnik to ludzie i tak mówią Taker wygra. Wyjątkiem był by Shawn ze względu na jego status, dokonania itp. Jeśli oto się rozchodzi Shawn może go wykończyć nawet jako heel - taki sam jak w 97/98r. Nie ma problemu mi to pasuje.

Kane już dawno stracił to "coś" co miał w sobie... nawet gdyby 2 lata rozwalał ludzi pod rząd ja nie zapomniałbym tego co przez te lata się z nim działo. W dodatku nie prezentuje się już tak dobrze jak kiedyś, lata lecą, brzuch wywalony.

NIe przesadzaj Artuś. Jedyny okres w o HBK było naprawde głośno to była dziura zwiazana z brakiem Hogana i pojawieniem sie Austina w latach jakoś 1993 (pokonanie przez Hogana 300 kilowego serdelka) po 1998 r.

A tam... odkąd Hogan znikł federacja była na barkach Bret'a potem od razu w tym samym czasie też Shawn'a. Po 98 kontuzja na WM 14 wywaliła go z gry na spory czas, a wtedy naprawdę można było wiele zdziałać szczególnie, że pojawił się już wtedy Stone Cold w swojej "najlepszej odsłonie". Tak to lata 94,95,96,97,98 początek to lata Shawn'a jak by nie patrzeć zrobił w nich bardzo dużo, a to, że Hogan lamił swoją stopą od lat 80tych to niestety nie moja wina.

Jeszcze jedna rzecz napodsumowanie - moim zdaniem , WWE majac do Callawaya szacunek i znającjego poycje - powinno dac mu wolną ręke w tym przypadku i zdecydować . czy chce żeby jego streak przerwano - przede wszystko KTO ! (A wszyscy chyba wiedzą , kogo w ostatnim wywidzane na ten temat Mareczek wymienił)

Tak wszyscy znają ten wywiad... Kane, ale ten z szacunku do Taker'a odmawia bla, bla, bla... jak by Kane się zgodził to był by gniot i strata bo ten streak miał by BRM kończyć? ehhh....

Co jeszcze przyszło mi do głowy - Gdyby pare miechów temu pojawił sie ktoś , o wymiarach do Taker';a podobnych i dotał podobny gimmick ...i byłby maksymalnie pushowany -wtedy moglibyśmy zacząć całkiem inaczej dyskutować

A po co podobny może nasz przyjaciel z Rosji Oleg aka Kozlov zakończy streak w końcu zasługuje bo i tak mówi więcej niż Taker.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ty Badziurczys gorzej wielbisz HaBeKa , niż ja i Sejbla razem wzięci Grabarza :8

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...