Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The Legacy - nowa siła RAW czy zwykła zbieranina?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Legacy - nowa siła RAW czy zwykła zbieranina?

aaanj5.jpg

Randy Orton. Ten gość nie potrzebuje reklamy. Każdy kto ogląda RAW wie kim jest ten facet i co osiągnął. Od kilku tygodni z jego udziałem zaczynają się dziać naprawdę interesujące rzeczy.

1 czerwca 2008 roku. W Last Man Standing Match’u Orton przeciwko Triple H’owi Orton pechowo wypada za ring i doznaje kontuzji. Wyklucza go to z walki na parę miesięcy…

Legend Killer wraca na jednym RAW, jednak nie dostaje od razu title shot’a jak bywało z jego rywalami, gdy to on posiadał pas (vide Jericho – Armagedon, czy Cena No - Way Out). Nawet jego powrót nie jest jakiś spektakularny. Ot zwykłe wyjście na RAW i speech.

W swojej przemowie Randy wyśmiał aktualny stan rzeczy w czerwonym brandzie WWE i zapowiedział, że zrobi wszystko, by poniedziałkowe show znów było takie jak dawniej. Jak za czasów Age of Orton. Zamiast natychmiastowego push’u Orton dostaje szansę, aby zrobić coś więcej i właśnie tak powstaje…

THE LEGACY – nowa grupa pod dowództwem Randy’ego skupiająca przedstawicieli, jak sami siebie nazywają, drugiej generacji wrestlingu. Są to synowie znanych już wrestlerów, którzy robili karierę w WWE przed laty. Żeby odpowiedzieć na pytanie z tematu i zastanowić się, co tak naprawdę jest w stanie osiągnąć ta grupa, należy przedstawić ich członków:

- Manu, Syn Afy, Samoańczyk gabarytami i stylem walki przypominający trochę Umagę. Młoda siła, czy może zwykły średniak, który pojawił się znikąd, swoją pierwszą walkę stoczył dopiero kilka tygodni po tym jak zadebiutował na Unforgiven i ją przegrał. Poza kilkoma drobnymi zwycięstwami z wrestlerami pokroju Charlie’go Haas’a nie pokazał absolutnie nic. Na dodatek jego dalsze losy w Legacy stoją pod znakiem zapytania, gdyż przegrał także swoją walkę, która miała pokazać, czy nadaje się do grupy. Nie wiemy jeszcze czy Orton spełni swoje obietnice i pozbędzie się Manu.

- Sim Snuka, dawniej Deuce. Po zmianie gimmicku od razu dostał trudną walkę z Mysterio, której nie wygrał przez interwencję Legacy. To właśnie po tym incydencie 2 tygodnie później Snuka poprosił o członkowstwo i na dowód umiejętności pokonał Haas’a. Tylko czy to zwycięstwo zmienia fakt, że wcześniej był zwykłym jobber’em, który pojawiał się od święta i to tylko po to by „podpromować” chociażby Mike’a Knox’a?

- Cody Rhoades, od początku w grupie. Na dowód umiejętności pokonał byłego WH Champa – CM Punk’a. W pewnym sensie kreowany właśnie na taką postać jak Orton, po tym jak przeszedł heel-turn i został Tag team partnerem…Ted’a Dibiase, o którego sytuacji w grupie ciężko coś powiedzieć. Zaczynał od samego początku razem z Cody’m, ale na razie odpoczywa od wrestlingu po tym jak zaatakował go…Randy Orton! Jak dalej ukształtuje się jego kariera pokaże czas.

Na jednym z ostatnich Monady Night RAW Randy przyrównał The Legacy do Evolution. Zapowiedział jednak, że będą więksi i lepsi. Wszystko pięknie, ale czy te słowa mają sens?

Czy drużyna złożona z byłych jobber’ów może konkurować z takimi nazwiskami jak – Hall of Famer Rick Flair i dwie osoby obecnie z jedną z najwyższych pozycji w WWE – Batista i Triple H? Owszem Evolution można zarzucić, że była to 4 wielkich indywidualności , ale mimo wszystko tworzyli oni team, niepodważalnie jeden z najsilniejszych w całej historii pro-wrestlingu. WWE po rozpadzie tej grupy i przy aktualnej dyspozycji Dx (wspólne występy raz na ruski rok) bez wątpienia potrzebuje nowej stajni.

W tym miejscu pojawiają się pytania, które będą stanowiły trzon tego tematu. Czy The Legacy jest w stanie zapełnić lukę w federacji pod względem team’ów i stać się główną siłą RAW, dominować na każdym polu? Czy ktoś poza Ortonem ma szansę na Main Event’y, na pasy, tytuły? No i przede wszystkim czy ta grupa to w ogóle dobry pomysł? Warto mieszać Legend Killer’a w kreowanie nowych zawodników na swój kształt? Jakieś dygresje co poszczególnych członków The Legacy? ;)

Jeśli ktoś nie ma jakichś specjalnych rewelacji do wniesienia w temacie to zawsze może chociaż odpowiedzieć na końcowe pytania do czego zachęcam ;)

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Archer93

    5

  • DonCarlos

    3

  • The_Icon

    2

  • Eddy1674325917

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy zobaczyłem, że Randy jest przywódcą Legacy, to bardzo się ucieszyłem, bo w końcu jest to wielka gwiazda, i wierzyłem, że Legacy osiągnie jakiś wielki sukces, że będzie to najlepsza stajnia w obecnym wrestlingu. Lepsza od MEM czy Evolution. Jednak gdy zobaczyłem pozostałych jej członków, to od razu podszedłem do tego bardziej sceptycznie. Z jednej strony do siebie podobni, ale z drugiej same przeciwieństwa. Randy jest wielką a pozostali to, cóż tu więcej mówić, trochę są od niego słabsi, nawet bardzo, i jeśli ta stajnia ma być świetna, i wygrywać z najlepszymi, zdominować RAW, to musi do niej dojść jeszcze jedna gwiazda... Co najmniej jedna....

Padło pytanie o to, czy ktoś inny z tej grupy ma szansę na Main Eventy czy pasy.. Wydaje mi się, że oprócz Randiego nikt z tej grupy nie zasługuje na main event. Jest ona trochę uboga pod względem członków, jak ktoś, kto jeszcze niedawno był jobberem może stoczyć dobry pojedynek w main evencie. O umiejętnościach Ortona mówić nie trzeba, bo są znakomite, ale gdyby porównać do nich umiejętności pozostałych członków, to jest on bogiem. Jedynie Cody Rhodes, ma szansę na większy sukces w tej grupie, ponieważ tylko on bardzo szybko się rozwija, i z walki na walkę staje się coraz lepszy. Do tego jest podobny do Otona :lol A Sim Snuka? Stary Deuce, który dostawał od wszystkich po dupie co on w ogóle tam robi? Jakim prawem został tam przyjęty? Dobra ten to przynajmniej wygląda trochę jak oni, ale Manu to już totalna porażka. Nie dość że jest kołas, to jeszcze nie jest podobny do tej grupy. Nie pasuje tam w ogóle. Powinni go wywalić, a w jego miejsce wstawić np kogoś kto by ten biznes pociągnął. A o DiBase to już nie wspominam... Ma przerwę więc o nim nie mówię... Zobaczymy co pokaże po powrocie...

Legend Killer, nie zasługuje na to, żeby promować nowych zawodników. On powinien toczyć pojedynki na szczycie, feudować z takimi gwiazdami jak Y2J czy Batista. Jego umiejętności i charyzma, są na pewno ponadprzeciętne, żeby nie powiedzieć znakomite, i potrzymać jakiś pasek, bo an pewno na to zasługuje. Jeśli już ma być w Legacy, i właśnie ta stajnia ma odnosić sukcesy, to jeszcze powinni do niej włączyć np Y2J'a. Chris jest heelem a Legacy to heelowska stajnia, i jeśli ma spelnić oczekiwania co do teamu w WWE, to musi się znaleźć w niej jeszcze jakaś gwiazda. I myślę, że dobrą osobym bylby tu Y2J.

Jak to mówią:

"Dobry pomysł, gorsze wykonanie".

To tyle ode mnie.

rvwzyx.jpg

  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak już powiedział Archer świetnie, że Randy jest przywódcą Legacy między innymi z tego powodu, że jest heelem. Bo jak dla mnie tworzenie face stajni mija się z celem no chyba, że ma się konkretnego opponenta (stajnie heelowską), ja bym tak pozytywnie nie myślał oczywiście jakaś tam dziurę zapcha ta stajnia po Evolution czy Dx, ale maksymalnie to otrze łzy bo wątpię, żeby z nich coś konkretniejszego wyrosło będzie po prostu coś na styl La Familii, a szkoda bo mogli zrobić coś naprawdę heelowego z raw przecież nie brak na tam złych charakterów Kane, który doskonale by się nadawał jako heel psychopata, Właśnie Randy który by się super wypowiadało i Chris Jericho, można jeszcze pofantazjować o JBL i HBK to by było coś. Kiedy pierwszy raz zastanawiałem się odpowiedzi na temat pomyślałem, że zdecydowanie nowa siła raw ale teraz bardziej uważam, że to zapchaj dziura dla nowych wrestlerów, lecz muszę powiedzieć ciekawie wymyślona "Spadkobiercy"... A co do pytania z Ortonem to gdy czytałem zagramaniczne forum było postawione pytanie kto najwięcej namiesza w 2009 i spora część użytkowników, właściwie to chyba większość mówiła właśnie Randy Orton, a ja nie podzielam ich zdania Orton zostanie świetnym heelem z mniej świetną stajnią i to tyle.

Warto mieszać Legend Killer’a w kreowanie nowych zawodników na swój kształt? Można powiedzieć, że ta grupa to coś na styl TNA Legends Title ( Oczekiwałem, że pas Legend trafi do jakiegoś "młodego" i to on będzie nazywany Legendą ), aby wypromować młodych choć w TNA zmiany pasa legend nie mamy to myślę, że WWE właśnie chce coś takiego z nich zrobić "Legend Killerów" ? No może nawet bardzo prawdopodobne. Co do samych członków to nie są źli sam Randy Orton former WWE Champion to już o czymś świadczy walczy dobrze, a to jak odgrywa heela to mistrzostwo, Codi Codi to młodzieniaszek miejmy nadzieję, że się jeszcze nauczy bo na razie nie zachwyca przynajmniej mnie. Ted, identycznie jak Codi. Manu tutaj jestem pozytywnie zaskoczony szczególnie ostatnim Raw szkoda, że przegrał jak Randi mówił to oznacza wypad ale mam nadzieję, że cościk się zmieni i Manu zostanie bo jak na swoje gabaryty walczy lepiej niż o zgrozo Matt Hardy :evil:

Wyczerpał mi się temat, swoją drogą świetna temat Eddy :D


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Panowie... Pomysły ze stworzeniem mega-heelowskiej stajni z udziałem Jericho i innych są świetne, ale kompletnie niewykonalne... Legacy tworzą tylko i wyłącznie zawodnicy drugiej, trzeciej, entej generacji. Stąd właśnie Sim Snuka syn Jimmy'ego, Cody syn Dusty'ego i Ted syn Teda(cóż za oryginalność w nadawaniu imion). A jest jeszcze Manu syn Jobbera... Dlatego właśnie ta grupa się wyróżnia, nie jakaś przypadkowa zbieranina tylko ludzie których rzeczywiście coś łączy. Do takiej stajni mogliby dołączyć tacy zawodnicy jak Chavo Guerrero syn Chava czy Shane McMahon syn "Tego jedynego i wspaniałego" :roll:

Co do samej stajni pomysł niezły... Ale trzeba nas tym popracować, jak wspomnieli koledzy z góry poza Randym nie ma tu kandydatów do ścisłego main-eventu. Przydałby się Im wiarygodny mid-carder a'la Chavo czy Shane, bo dywizja tagów leży więc Cody z kolegą Simem mogą zaliczyć tilte-run. Choć w sumie w Tedzie synu Teda są pokłady umiejętności i charyzmy i coś czuję że może On na tym pomyśle wyjść najlepiej ze wszystkich. To ze dołączy do stajni jest prawie pewne, po początkowych oporach Ted uściśnie dłoń Ortonowi i będą żyli długo i szczęśliwie. Mam nadzieję że grupa osiągnie sporo i tak jak Evolution przez pewnien czas będzie całkowicie dominować w brandzie czy też całym fedzie. Ja bym chętnie zobaczył tam Młodego MakMana nie jako zawodnika, jako GM Raw :) Tak, super heele z pomocą GM'a... Miód, cud i John Cena :D


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czytając wypociny Archera i Aquivy trochę się skrzywiłem. Bo wiadomo że Randy to Bóg RKO to cud a Voices to nagranie zasługujące na Grammy. Dobra ale do czego zmierzam , stajnia która na początek nosiła nazwę "Priceless" w składzie z Tedem Dibiase , Cody'm Rhodese'm i Manu zmieniła się w Legacy. Ted , Cody i Mau podlizywali się non stop Randy'emu wiedząc że moga coś osiągnąć wraz z nim jak i twierdząc że jest taki jak on , second generation superstar. Choć Randy jest third generation superstar z tego co wiem. Teraz nagle mamy założoną stajnię , super ale kogo mamy w niej. Szefem jest Randy Orton , dobra osoba na odpowiednim miejscu. Randy jako jeden z najlepszych w rosterze WWE ma prawo przewodniczyć grupie , ale jakiej grupie? Cody Rhodes , zawodnik który po debiucie denerwował każdego na forum , każdego dosłownie. Na początek jakoś tam zbratał się z Hardcore Holly'm i zdobył Tag Team championship. Widać było jednak że ten latający w niebieskich , żółtych i pstrokatych gatkach zawodnik rozwija się pod względem umiejętności. Jego heel turn gdy zdradził Holly'ego i dołączył do Ted'a DiBiase juniora był strzałem w dziesiątkę. Bo Cody lepiej radzi sobie lepiej jako heel niż face. Dalej mamy Manu , słusznie napisał Don że syn jobbera i to już go trochę skreśla na początek.

ale Manu to już totalna porażka. Nie dość że jest kołas, to jeszcze nie jest podobny do tej grupy. Nie pasuje tam w ogóle. Powinni go wywalić, a w jego miejsce wstawić np kogoś kto by ten biznes pociągnął

Teraz pytanie czy to ze Manu jest innych gabarytów niż Randy , Cody czy Snuka przekreśla go z Legacy? I czemu totalna porażka? Manu jak na swoją wagę prezentuje bardzo dobry styl walki i dobre umiejętności techniczne. Porównanie go do Umagi może trochę na wyrost ale nie jest do końca nie prawdziwe. Sim Snuka czyli dawny Deuce to jednak porażka. Tutaj zgodzę się z przedmówcami. Deuce ekhm Sim Snuka to kompletny niewypał jesli chodzi o wrestlera. To co zawsze pokazywał wołało o pomstę do nieba a co będzie pokazywał pewnie też ale mam nadzieje że się mylę.Ted DiBiase junior , jak wróci z miesiąca miodowego czy gdzie tam jest. (Kopnięce i "kontuzja" której się nabawił po ataku Randy'ego to powód by mieć wolne bo Ted się żenił - to dla tych którzy nie wiedzieli). Miejmy nadzieje że Ted przyłączy się do Legacy bo DiBiase ma świetny mic skill i nie najgorsze umiejętności.

Jednak na koniec, porównanie tej grupy przez Randy'ego do Evolution...ech niestety też nie pasujące. Evolution to było Evolution Batista, HHH, Randy i Flair to jednak o wiele wyższa półka niż ziomki Ortona z Legacy. Ale czas nam pokaże co z tego wyniknie...

Dziękuje za uwagę.


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku trzeba stwierdzić oczywisty fakt.Mamy nową stajnie na Raw której przewodniczącym jest Randy,temu nie można zaprzeczyć.Głównie są to wrestlerzy których ,,starsi'' byli już powiązani z tą dyscypliną.....

Czy to jest nowa siła ? To sie jeszcze tak naprawdę okaże bo stajnia istnienie od hmm 2 tygodni,i tak naprawdę nie jest jeszcze ,,skończona''.

Cały czas skład The Legacy sie zmienia.

Spoiler z Ostatniego Raw'a

Po tym jak Cody wraz z Snuką,wygrali swój pojedynek w którym byli jedną drużyną,ten drugi został wyrzucony przez Randy'ego z ,,Ekipy''

Nie wiadomo co z innym z członków grupy,a mianowicie Manu który postawił sie Ortonowi.

Jak wiemy na ,,urlopie'' jest Ted,i powróci najprawdopodobniej 29 lutego(o ile sie nie mylę)

Teraz główny wątek,a mianowicie całe ,,przesłanie'' Legacy.

Randy to wielka gwiazda już teraz,jest uznawany i znany na całym świecie,i moim zdaniem dobrze że WWE postanowiło go wykorzystać do kreowania nowych Heeli na jego podobieństwo.Smaczku całej sprawie dodaje to że Randy wkońcu jest tym Asem że tak powiem,może sobie ustawiać wszystkich w swojej grupie,a kiedyś to on musiał sie podporządkować Tryplowi.

Randy jak narazie bardzo krótko trzyma swoich młodszych kolegów.

Hmmm..co do pasa dla Lk'a,możemy liczyć na odzyskanie pasów przez Codiego i Ted'a,mi jako Team sie podobali,świetnie grali role bogatych sławnych,młodziaków którzy nie widzą nic pomiędzy Kasą swoich starych,sławą i czubkiem swojego nosa....ale to już inna sprawa.

Jedynie Cody Rhodes, ma szansę na większy sukces w tej grupie, ponieważ tylko on bardzo szybko się rozwija, i z walki na walkę staje się coraz lepszy. Do tego jest podobny do Otona

I tutaj moje pierwsze Veto.Moim zdaniem to największą karierę może zrobić Ted DiBase,Dlaczego ? Bo moim zdaniem Bije na głowę przy Mikrofonie młodego z rodu Rhodes.Na ringu również moim zdaniem prezentuje sie przynajmniej przyzwoicie.

pezetvi7.png

  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dlatego właśnie ta grupa się wyróżnia, nie jakaś przypadkowa zbieranina tylko ludzie których rzeczywiście coś łączy.

To prawda. Pytanie w tytule jest źle zadane - Orton nie zbiera kogo popadnie, tylko osoby które łączy to co napisał Carlos. Chodziło mi o to, żeby przeciwstawić coś do "nowej siły", ale nie o tym chciałem głównie napisać. Odniosę się do ostatniego RAW:

Dziwne rzeczy dzieją się z teamem Legend Killera. Z czterech członków został już tylko jeden - Cody Rhoades. Dalsze powiększanie się stajni jest raczej niemożliwe, bo nie ma zbyt wiele gwiazd w WWE, które są z "second generation". DonCarlos mówił o Chavo i Shane McMahon. Ten pierwszy jest już w La Familii i raczej zagrzeje miejsce na Smack'u jako taki służący Vickie, bez większego celu, niestety...Co do Shane'O - cóż myśl jest rewelacyjna, ale szansa na wykonanie chyba każdy przyzna, że znikoma. Wygląda więc na to, że grupę, która sukcesami miała dorównać a nawet przewyższyć Evolution tworzyć będzie już tylko sam przywódca i wzorowany na niego Cody Rhoades. Co w tej sytuacji? Obawiam się, ale niestety Legacy nie ma szans na porównanie do takich teamów jak wspomniane Evolution czy Dx. Orton może tylko czasem wystąpić razem z Cody'm w teamie i tyle. Dość prawdopodobne według mnie jest też, że na razie ich pozycja na RAW trochę się umocni i wygrają parę walk, aż do powrotu... Ted'a Dibiase. Mógłby on wziąć odwet na Ortonie za to, że ten go wykluczył z walk na pewien okres czasu i zebrać pozostałych odrzuconych ze stajni (Manu i Snuka) do walki z Randym i młodym Rhoades'em. Nie jest to może szczyt ambicji Ortona, ale takie stracie mogłoby być ciekawe.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pisanie o poniedziałkowym RAW chyba już nie jest spojlerem, ale lepiej napiszę.

No to, Manu - out, Sim Snuka - out. Teraz co z Rhodes'em? Czy zostanie i będzie dumny z tego, że po prostu "jest" z Ortonem, czy może jego też wywali? Jak dla mnie Orton i Cody to dobrana para. Ale czy może wyjść z tego coś wielkiego? I don't think so... Czekam na powrót DiBiase'a, wtedy akcja z Legacy powinna się rozkręcać. Bo narazie dwu osobowe Dziedzictwo? nie zbyt mi pasuję. Myślę, że przywołując poprzednika, w lutym kiedy powróci Ted, syn Teda, zabierze się za Randy'ego. Wyeliminował go z gry, nie wiadomo, czy przyjmię go do Legacy... Ale lepiej niech połączy się z Manu i spróbuje się przeciwstawić. Sim Snuka, on niech lepiej wraca na SD!, lub do gimmicku Deuce(czy tam Domino czy inna kostka). Ja to widzę tak. Orton/Rhodes vs Manu/DiBiase -> parę wygranych walk z obu stron -> na PPV wygrywa team Ortona -> na najblizszym RAW, Ted spokornieje i przyłączy się (będzie błagał) o przyjęcie do Legacy. Orton zgadza się i razem masakrują Manu. (Coś jak MEM) Żyją długo i szczęśliwie i już nikt się do nich nie przyłącza. Takie rozwiązanie jest według mnie dobre, co o tym sądzicie?

To mój pierwszy post w dyskusji od dłuższego czasu, jakoś się nie potrafiłem wyrazić...


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja też zaspojleruję:

Nareszcie Randy pozbył się dwóch kolesi, których ja od początku skreślałem. Nareszcie jakoś to wygląda. DiBase dochodzi do teamu i git. Widzieliśmy, że stosunki Randiego i Y2J'a się teraz polepszyły, i mimo tego ze są w Legacy tylko synowie czy coś tam, to mógłby y2J dołączyć, i wtedy Legacy wymiata, nikt im nie podskoczy, sratatata. Są najlepsi na RAW, dominują. Zgrana paka, która przetrwa wszystko ( :8 ). Bardzo ciekawie by się zrobiło gdyby Y2J mimo wszystko dołączył do Legacy. Wtedy Orton albo Chris mają WHC, Cody z Tedem Tag Champions, i mamy super grupę z pasami. Zobaczycie, że tak będzie.

rvwzyx.jpg

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Właśnie obejrzałem Raw i jestem pod wrażeniem :)

Po pierwsze powrócił Ted - powrócił jako sprzymierzeniec Manu i Snuki by 30 sekund później zdradzić Ich i dołączyć do Ortona :) Gites, majonez. Jak mówiłem Ted to zdecydowanie materiał na IC. Do tego pod koniec lutego jest obsadzony w walce o pas IC na haus-show... Przypadek? I don't think so... Ted idzie po złoto lepsze niż pas tagów. Do tego zdarzyło się coś dziwnego podczas walki Ortona z Kanem. Sędzia odliczył Kane'a do trzech, choć ślepy by zauważył że Glen podniósł bark przy dwóch... Wiecie kim jest ten sędzia? To Scott Armstrong... Coś Wam świta? Jego brat to BG James a'ka Road Dogg... A kim jest Road Dogg - oczywiście synem Boba Armstronga! Czyli tym samym Scott jest second-generation... Muszę przyznać że ostatnio szukałem w WWE gwiazd drugiej generacji i znalazłem takich jak Carlito czy Jesse... Ale nie wpadłem by szukać wśród sędziów... Wg. story Scott ma pomagać Legacy... Dobry plan? Wg. mnie tak :)


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo by było ciekawie, gdyby Scott pomógł Legacy, bo robi się z nich ciekawa stajnia. Frajerzy odpadli, Rady wygrywa walki, kolesi ma spoko, jednak jeszcze do tego wszystkiego brakuje mi Y2J'a. On napędziłby ten interes. Jakby było fajnie zobaczyć dwóch wspaniałych heeli w jednej stajni, którzy mają wspólnych wrogów, i w ogóle są fajni. Wydaje mi się, że to zwolnienie Y2J'a ma jakiś związek z Legacy, bo przecież Orton mógłby połączyć z nim starania o WHC, i w Legacy byłoby im o to łatwiej. Zobaczycie, Y2J będzie jeszcze w Legacy.

rvwzyx.jpg

  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Gdzies czytalem ze do Legacy ma do laczyc jeszcze DH Smith i Natalya. Wtedy bedzie ich 5 i moze byc ciekawie.

Juz niedlugo RR ciekawe jaka bedzie wspolpracy miedzy czlonkami Legacy. Cos czuje ze Orton moze wygrac RR match.

MichelleMcCool01.gif

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Odczep się Arczer od tego Y2J'a... Jeśli dołączy On do tej stajni to Legacy utraci cały blask. Nie chodzi że Chris zaniży Ich poziom bo było by wręcz odwrotnie, ale On tam nie pasuje... To stajnia tylko i wyłącznie dla potomków byłych gwiazd wrestlingu. Y2J w ultra heelowskiej stajni to dobry pomysł, ale nie w przypadku Legacy. Już prędzej widziałbym tam Big Showa który mógłby na jakiś czas powrócić do gimmicku z WCW gdzie podawał się za syna Andre.

Co do propozycji Tomo, to jestem za. Trójka zawodników to o jednego za mało(biorąc pod uwagę chęć zdobycia wszystkich pasów brandu). DH mógłby dołączyć do Cody'ego i stowrzyć tag team. A Natalya po drafcie mogła by spokojnie przejąć główny pas kobiet. :)

Jeśli chodzi o samego Ortona to słyszałem że na jakiś czas będzie skupiony na stajni i odsunięty od main-eventów więc wątpię w jego wygraną na RR...


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jednak mimo wszystko, wydaje mi się, że Y2J byłby dobry ale już nie gadam :D

A co do Big Showa, to byłoby ciekawie, ale teraz w Smackdownie w Main Evencie siedzi, więc niech tam pozostanie na długo, bo ME Raw zaklepany na przewspaniałego Jana, i nikt nie ma prawa tego zmieniać. Nawet świetny Big Show, jednak co poradzić....

A swoją drogą, to źle by się działo, gdyby orton skupił się tylko na Legacy, bo przecież spokojnie mógłby w ME rozwalić Jasia ( pojechałem =)) ), ale jeśli to ma pomóc Ted'owi i Codiemu, to niech będzie, byleby nie na długo.A dołączenie nowych gwiazd? Zgodzę się tutaj całkowicie z Carlosem.

Myślicie, że rozpęta się wojna pomiędzy Legacy a Manu i Snuką??

rvwzyx.jpg
  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie rzecz biorąc, to może i pomysł na stajnię z latorośli legend dobry... ale z obecnym składem... nie podoba mi sie to... Z Codym to widomo jak jest... Ted syn Teda ;) o ile przy mikrofonie wysławiać się potrafi, to w ringu się kaleczy :roll: IMO tylko Duggan jest na RAW gorszy... A Snuka powiedzmy na równi. Aż mnie Kurwica bierze na myśl, że takie o coś ma trząść RAW... :x Gdyby mieli tam prócz Ortona kogoś faktycznie utalentowanego jak Teddy Hart to ja jeszcze rozumiem...

Z uzupełnieniem tej 3 (jeśli nastąpi) nie powinno być problemów :roll: - w rozwojówkach mają na pęczki takich (przecież WWE wystarczy do zatrudnienie znany stary i duży bic...) telentów czy też można posiłkować się już aktywnymi. Prócz wymienionych juz wyżej w WWE są jeszcze przecież x-generation sstars jak Goldust, Mysterio czy Umaga.. choć szczerze mówiąc ciężko byłoby wpasować tam któregokolwiek...

Tak myślę o kontynuacji tego story i jako, że skoro po powrocie Vince bardziej podchodzi pod face'a, to mógłby stanąć po stronie wrestlerów, których by cenił za to, że nie mają znanych rodziców i doszli do tego, co mają teraz sami (Boże, ale to by była hipokryzja :lol ). Często w ten sposób nawet mówią o Punku, więc już pierwszy mocny kandydat jest. Możnaby wtedy odświeżyć jego feud z Ortonem i resztą... i tyle. Nie trzeba by w story nic mącić- sam by się zgłosił pamiętając dawne niesnaski.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...