Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najnudniejsza walka


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena vs Orton 2009 Iron match

  • Odpowiedzi 36
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    3

  • bobek1906

    2

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Oscar Gutierrez

    1


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

HHH vs Kozlov, HHH vs Khali z 2008? o pas WWE, walkę z Kolzovem to byla jedna z najgorszych walk jaką miałem "przyjemnosc" oglądac,naszczescie wtedy wpadł edge i zdobył pas :)


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak powiedział Yanki Kahli vs Kana nudy.

bdo4kj.jpg

1932570044b9ba1121f410.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Big show vs kane walki dużych mężczyzn są bezsensowne i nie warto ich oglądać.


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Iron match Orton vs Cena - najnudniejsza walka na której mało nie zasnąłem co chwile zwarcia, headlocki z 20 min walczyli a reszte przeleżeli.

2. Lesnar vs Goldberg - naprawdę dobrze zapowiadająca się walka a strasznie rozczarowała, bardzo mało akcji

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najnudniejsza walka jaką widziałem to walka Iron Match 60 minutowa Randy Orton vs John Cena ile to można te same ataki robić przez połowe walki

davexp.png

 

 


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak ktoś wcześniej napisał walki HHH z Kozlovem albo z Khalim.

A poza tym większość walk Graet Khaliego.Jego szybkość i poruszanie się to tragedia.


  • Posty:  250
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Randy Orton vs John Cena - Iron Match na Bragging Rights 2009

The Great Khali vs Rey Mysterio - jak Rey miał powalić Khaliego i kto wogóle miał pomysł na taką walkę

Brock Lesnar vs Golberg była taka 1 walka z ich udziałem , w której nic się nie działo

 

cmpunkg.png

 

 

 

 

WCE Continental Champion 30.06.2010 - 18.08.2010 ( Evan Bourne )

WCE Unifield Tag Team Champion 26.02.2010 - xx.xx.xxxx ( Joey Mercury )

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O jasna cholera...trudny temat :D

Po pierwsze to na pewno Kane vs Great Khali vs Mark Henry vs Big Daddy V - Walka porażała swoją badziewnością, nie ma to jak trzy potworasy potrafiące jedynie wymachiwać łapami...no i Kane, który przy nich wyglądał jak jedyny wrestler w ringu. Wynik walki zadziwił ale cóż...nudna to ona była strasznie.

Jeff Hardy vs Big Show - Tak. Walka Jeffa może być nudna. Nie pamiętam dokładnego roku tej walki ale wiem, że było to dośc dawno...2002-2003? No jakoś tamte czasy. Oglądałem tą walke niedawno no i co...nuuuuda. Jeff cały czas na dechach i chodzący w kółko Big Show, padaka.

Khali vs Hornswoggle - To już nawet nie było nudne, to było żałosne...


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie prawie wszystkie walki WWE(4kids) ludzie nieraz gdy jest walka PRZEceny to przewijam od razu,to jest kloc jakich malo.

I tak jak kilka osob wczesniej,czyli walki wielkoludow np. Great Khali, jedynym wyjatkiem byl Andre the Giant.

Bylo duzo takich walk ale zeby nie wracac do starszych czasów podam walki z ostatnich lat:

WM 26 byla tylko 1 slaba walka John Cena vs Batista .Batista caly czas okladal Jasia a tu jakims cudem jasiu wygral.

JBL vs Rey Mysterio - JBL ruszal sie jak klocek az sie nie chcialo ogladac.

Rey vs The Great Khali.


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Każda walka Big Showa , Khaliego , Kane , Ziglera są nudne i bez polotu ;/;/


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane , Ziglera

:omg: Kane jeżeli walczy z jakimś Mysteriem to może wykręcić ładną walke.A Ziggler? Ziggler to bardzo utalentowany zawodnik z pedalskim Giminickiem, ale jego walka z Mysteriem na Summer Slam 2009 była dobra by nie powiedzieć bardzo dobra.

Najnudniejsze:

Cena vs Orton Iron man Match

Cena vs Orton I Quit Match

Cena vs Orton Hell in a Cell Match

Cena vs Orton SummerSlam 2009

Bret Hart vs Vince McMahon WrestleMania 26

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania 26 walka Orton vs Ted vs Cody


  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Undertaker vs Hulk Hogan.Undertaker cały czas dusił Hulka.Chyba walka trwała 9 czy 8 minut, a większość tej walki to podduszanie Takera.

Tyle było przewijania :D:D:D


  • Posty:  889
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boże jak ja sobie pomyśle walkę Bret Hart vs Vince McMahon to mi się od razu spac chcę.Nic Się nie działo.Ciągle tylko Bret Hart do fanów rzucał spojrzeniem:Czy zrobic SnapShootera czy nie i dopiero za 4 razem wyslilil się i zakończył tą beznadziejną walkę.A ja W tej walce wiązałem nadzieje że gdzieś wyjdą poza ring do fanów gdzieś na backstage.jedna wielka D***.

 

paparoach.png

 

 

 

18659.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...