Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

3...2...1... Numer Trzydziesty, czyli punkt kulminacyjny Royal Rumble Match'u

30068_PPV_RR_aff_ban_300x450.jpg

Royal Rumble: 1 gala PPV w nowym roku. To na tej gali odbywa się zawsze 30 man over the top rope Battle royal, zwany zwyczajowo Royal Rumble Matchem. RR podlega już "Road to Wrestlemania", co powoduje większe emocje związane z Royal Rumble match'em, zwycięzca którego dostaje shota na wrestlemanii. Mimo, iż najczęściej wygrywali wrestlerzy z numerem 27 (3 razy) to numer 30 jest zawsze najbardziej ekscytującą częścią gali. Zazwyczaj jest to duże zaskoczenie, a w każdym razie niezłe emocje... :P Zresztą od 2 lat zawodnicy z 30 numerkiem zwyciężają RR match. Po ostatnim Royal Rumble, gdzie z numerem 30 wszedł pan Cena (mówiono, że ma kontuzje, a do wrestlingu nie powróci wcześniej niż w kwietniu...) Po wczorajszej rozmowie z Conmanem na dworze zastanowiłem się nad potencjalnymi wrestlerami, którzy mogli by otrzymać numer 30.

cage.JPG

Pan Cage... Jak każdy chyba na tym forum wie, iż Christian negocjował z WWE. Od czasu podania tej wiadomości Cage nie wystąpił w TV. Mówiło się o tym, iż Christian nie chce występować na żadnej gali do podjęcia decyzji... Możliwe że, podjął decyzję o powrocie do WWE. McMahon czeka na Royal Rumble, by Christian mógł godnie powrócić. Nie musi przecież wygrać, wystarczy sam powrót... Szansa: Duża. (w mojej opinii największa)

tomko1-Large.jpg

Tomko już podpisał kontrakt z WWE, ale wciąż nie zadebiutował. Możliwe, że WWE chce zrobić z niego dość dużą gwiazdę, co najmniej na miarę czasów jego najlepszych występów w TNA. Osobiście chciałbym aby Tomko wystąpił na Royal Rumble, ale... Nie w takim stopniu :DSzansa: mała

EVANBOURNE2.jpg

Evan Bourne: Kontuzja na jednym z ECW po Cyber Sunday wyeliminowała go z walczenia już na 2 miesiące. W perspektywie przyszłego miesiąca, umiejętności, jakie posiada i pushu jaki powolutku zbierał to myślę, że nr 30 na Royal Rumble dla niego jest możliwy. Osobiście bardzo bym się cieszył, gdyby Evan powrócił na tejże gali. Szansa: dość duża

lrg-21-ted_debut_talk.jpg

Ted DiBiase: Pomysł zrodził się w mojej głowie, gdy myślałem nad osobami z przerwą w wrestlingu. Jak wiadomo Ted DiBiase dostał urlop, ponieważ był na podróży poślubnej. Ale nic nie może przecież wiecznie trwać. Pora wracać do pracy. Wymyśliłem pewien scenariusz... Ted Dibiase zwycięża Royal Rumble. The Undertaker wygrywa WWE Championship na No Way Out, a Ted wyzywa go na pojedynek mając Tittle shota na Wrestlemanię. A to, co się może zdarzyć na wrestlemanii, można poczytać tu: viewtopic.php?f=73&t=18215.

Można także pogdybać na temat ewentualnych powrotów:

Ston Cold Steve Austin: Mówił, iż na 100% pojawi si.ę na Wrestlemanii. Myślę, że powrót SCSA byłby dobrym motywem na jubileusz WueMki. Możliwe, że dostanie nr 30. Ale byłbym wtedy podniecony, a co dopiero Conman :D Ale jak wiadomo Austin ma kontrakt z WWE, więc chodzi tu tylko o powrót do czynnego wrestlingo. Mówi się też o ostatnim pojedynku z...The Rock'iem. Myślę tak: powrót The Rocka na Royal Rumble -> występ w RR matchu -> Feud z SCSA -> Ostatni, decydujący pojedynek na WM XXV. Poza tym słyszałem o treningach Hulka Hogana. Jak dla mnie jego powrót jest niemożliwy, a jeśli nawet to nie jako 30 numer.

Nie można także zapominać o osobach kręcących się regularnie w Main Eventach... Mam na myśli tutaj wrestlerów SmackDown:przede wszystkim Vladimir Kozlov, a poza tym The Undertaker, czy Trpile H Edge wystąpi pewnie w WWE championshipie. Z wrestlerów Raw można mówić o Ortonie, Batiście, czy Shawnie Michelsie. szansa na wystąpienie któregoś z tej 6 z numerem tzrydziestym jest całkiem spora, wręcz bardzo duża... Jest jeszcze opcja z Umagą, który miał dostać szansę feudu z Takerem, ale kontuzja pokrzyżowała te plany... Zawsze to jakieś wyjście

W mojej wypowiedzi naliczyłem się 14 kandydatów na ten numer. A jak wy myślicie? Kto z osób wymienionych przeze mnie ma największą szansę na zaszczyt posiadania tego numerka? Jeśli twierdzicie, że przy mojej opinii kogoś opuściłem, to wymieńcie kogo :P Czy jest jakaś szansa, że ktoś jeszcze powróci? Kto według was ma największe szanse na wejście z tym numerkiem? Zapraszam do ożywionej dyskusji... :)

  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    3

  • Conman

    3

  • bobek1906

    1

  • tonyjackaz81

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Dobry topic WD :applause: Z tym, że ty chyba z góry założyłeś, że to ta 30 osoba wygra RR Match, a tak wcale być nie musi :) Ale po kolei może

Po wczorajszej rozmowie z Conmanem na dworze zastanowiłem się nad potencjalnymi wrestlerami, którzy mogli by otrzymać numer 30.

To my o czymś w ogóle gadaliśmy :D Ja tam pamiętam tylko skakanie po autach i free style dance na środku ulicy :) Ale co racja to racja ... RR to wielkie wydarzenie w WWE, któremu na pewno warto jest poświęcić dłuższą chwilę, a rozważania na ten temat warto rozpocząć już teraz, mimo to iż do RR jest jeszcze hoho i trochę dłużej. RR match to zdecydowanie najważniejsze wydarzenie gali (chyba że Hardy będzie bronił pas przeciwko Edgewi w TLC :D). Jak już wyżej wspomniałem trzydziesta osoba w cale nie musi być tą wygraną osobą, ale zazwyczaj tak było, że to właśnie ta osoba sprawiała największe zaskoczenie. Mimo to jednak ważniejszą sprawą od tego kto będzie ostatni, jest to kto wygra RR match.

Pan Cage...

I tu kurde trza by było się porządnie zastanowić, ale opinia również dzielić się będzie midz. marków TNA i WWE. Cage to osoba z cholernym potencjałem i każda federacja chciała by go mieć w zanadrzu. To czy Cage przejdzie do WWE w dużej mierze zależy od wydarzeń na iMPACTach. Na chwilę obecną to ja go widzę w WWE (Masta denerwuje na gg tekstami, że właśnie on pojawi się na RR :) ). Jeśli by się pojawił w WWE, to nie widzę żadnych przeszkód, aby wygrał RR Match i zdobył title shota na Wrestlemanię. Mój widok jednak się w ogóle nie liczy, tak więc jest to bardzo nikła szansa. WWE swój produkt kieruje do dzieciarni, a one nie oglądając, raczej TNA po prostu Christiana nie znają! Cage to nie jest Cena, że wygrywa wszystko od razu po powrocie. Mimo to jeśli udało by się bookerom zdobyć na takie ryzyko to widzę jedno sensowne wyjście ... wygrana RR matchu, a później feud na Smacku z Jeffem, który prowadzi ich do Wrestlemanii :)

Tomko już podpisał kontrakt z WWE

I po jednym występie w dark matchu na RAW został zwolniony :roll: Się Newsy czyta :)

Evan Bourne

Występ w Royal rumble matchu jest bardzo możliwy, ale raczej by tylko wyeliminował Knoxa i rozpoczął z nim feud. Jako 30 osoba się nie pojawi bo jeszcze za smarkaty jest w oczach bookerów :) Jakos sam sobie na chwilę obecna nie wyobrażam ME Wrestlemanii w walce John Cena vs. Evan Bourne (bo chyba tylko taka walka wchodzi w gre). RR Match to wielkie pole do popisu bookerów. Nie sądzę, aby dali szansę walki "nowemu" Evanowi, skoro jest tyle innych lepszych perspektyw na wynik tej walki.

Ted DiBiase

Nie! DiBiase odpada ... po prostu nie ... Tym bardziej od twojego toku myślenia odpycha fakt, że Taker i ten o kim mowa są w innych brandach. Po za tym ... no nie pasuje mi on po prostu na ME Wrestlemanii. No po prostu nie i tyle, bo jeszcze do takiej pozycji mu jeszcze daleko.

Ston Cold Steve Austin: Mówił, iż na 100% pojawi si.ę na Wrestlemanii. Myślę, że powrót SCSA byłby dobrym motywem na jubileusz WueMki. Możliwe, że dostanie nr 30. Ale byłbym wtedy podniecony, a co dopiero Conman :D

Jeśli nasze plany co do wspólnego oglądania Royal Rumble w domu u kumpla (bo ja domu ni mam :8 ), a SCSA pojawił by się jako 30 ... no to kolega chaty nie ma bo bym dostał takiego orgazmu, że by się ściany waliły :) Tą hipotezę, jednak śmiało odrzucam. Po prostu SCSA jak ma się pojawić na Wrestlemanii, to będzie to występ tylko na jedną noc. Zwycięstwo RR matchu jednak zobowiązuje i SCSA chcąc nie chcąc musiał by nieco dłużej powystępować na RAW`ach (bo raczej w tym brandzie by się skoncentrował bo to legenda czerwonych :) ). Jeśli by ten RR naprawdę wygrał, to musiał by stworzyć jakiś tam program z Janem o pas no i sama walka na Wrestlemanii. Jak już walczy o pas to właśnie z Dżonem, a ostatnia walka takiej legendy z taką fajtłapą, to po prostu hańba. Ten występ Stone Colda, to jednak ja ciągle wierzę, w walkę Rock vs. Stone Cold :thumb:

Podsumowując, to w mojej głowie ciągle widnieje obraz dalszego feudu pomiędzy Ortonem a Batistą (nie oglądałem RAW to nie wim czy dalej jest). Dla mnie wyglądało by to tak ... Batista i Orton wchodzą na ring pod obojętnie jakimi numerkami a 30 osoba to 30 osoba, która RR nie wygrywa. W finale, tj. ostatnia dwójka, Orton eliminuje Drewniste i dostaje title shota na WueMkę, gdzie w glorii i chwale następuje pojedynek dobra ze złem, na których czele staje sknerus Randy i John "Zawisza" Wspaniały.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie faworytem jest Orton (mark mode?). Przegrał walkę na Armageddon, może dlatego aby wygrać na Royal Rumble? Ale myślę, że więcej dowiemy się na dzisiejszym/jutrzeszym RAW'ie. Orton śmiało mógłby powalczyć z Ceną o pas. Co z tego, że było by to przedstawienie headlock'ów. Chociaż, czy Randy może wygrać kolejną walkę na Wrestlemanii? Chyba tak... :D

And now Christian... ja już chce go w WWE! Nie musi nawet wygrywać RR matchu, może sobie wejść jako 30, dobrze mu to zrobi na wstępie. Ale jak napisał ConMan, dzieciaki nie oglądają (maybe? :thinking: ) TNA, więc mała szansa, na monstrualny pop (Cena rok temu). Chociaz, ten kto ma dobry wzrok dopatruje się go u góry plakatu.

Szanse pojawienia się Stone Colda, a tym bardziej The Rocka, są jak dla mnie małe. Stone Cold może się napić piwka ze zwycięzcą itd. ale raczej nie powalczy. Oczywiście jego/ich pojawienie się spowoduje polepszenie widowiska, więc nie mam nic przeciwko.

Teda, Evana i Tomko raczej nie przewiduje. Oczywiście raczej pojawią się na RR ale nie odegrają jakiejś ważniejszej roli. DiBiase może wyeliminować kogoś z Legacy, Evan zajmie się Knoxem, a Tomko... Tomko już nie ma.


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Zacznijmy od tego, że z numerem 30 wcale nie musi wyjść nikt wyjątkowy. Historia owszem, zna przypadki w których numer 30 był kimś niespodziewanym (via Cena 2008), jednak zdecydowana większość numerów 30 to po prostu zwykli wrestlerzy którzy z racji tego że wychodzą ostatni mogą ostro namieszać (Orton 2006). Szczerze mówiąc spośród wszystkich Twoich kandydatur nie widzę nikogo, kto mógłby walczyć o złoto na Wrestlemanii. DiBiase i Bourne są jak na razie za wąscy by main eventować jakiejkolwiek gali o WM już nie wspominając. Scenariusz z Takerem uważam za kompletnie wyssany z palca. Ted jak na razie nie wychylił się poza TT Titles i nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miał nastąpić jakiś przełom. Bourne ? Dobre sobie. Pomimo tego, że Evan jest fantastycznym wrestlerem, to w WWE wielkiej kariery mu nie wróżę. Niestety, nie te gabaryty (tylko błagam, nie przywołujcie Mysterio). Cage i Tomko jak na razie nie są nawet w WWE i bardzo, ale to bardzo wątpliwe by w ogóle wzięli udział w RR Matchu. Kto w takim razie wystąpi z numerem 30 ? Na chwile obecną wydaje mi się, że będzie to jakiś przypadkowy wrestler i nie będzie to z niczym powiązane.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W momencie zobaczenia tego tematu bardzo się ucieszyłem, poważna dyskusja na temat WWE na naszym forum ostatnio trzeba przyznać był zastój nawet nikt nie pokusił się o temat o Jeffie Hardym i jego pasie WWE.

Jeśli zakładając podobnie jak ty, że ktoś interesujący wyjdzie z numerem 30 i wygra to są małe prawdopodobieństwa, że będzie to ktoś z tych których przywołałeś, jest to bardzo trudne wytypować kto mógłby wyjść jako ten punkt kulminacyjny jako ta trzydziestka może wyjść każdy, teraz coś o tych o których wspomniałeś.

Christian Cage, jak dla mnie szansa jest nikła a nawet bardzo nikła, nawet nie wiemy czy Christian Cage będzie w WWE a co dopiero spekulować o royal rumble i jego numerku wyjściowym, jak już mówiłem w moim mniemaniu szansy nie ma na jego wyjście z numerem 30.

Tomko, tutaj popieram twoje zdanie w 100% może i wystąpi ale nie wygra no chyba, że McMahonowi marzy się Next Goldberg, albo Jasiu Cena.

Evan Bourne, o jego to już bym tutaj nawet widział on może wystąpić z numerem 30, no ale nie wiem czy to będzie takie zaskoczenie jeszcze jest miesiąc do RR chyba, że będą przeprowadzać z nim wywiad po prostu go wypromować a raczej jego kontuzję no która już troszkę trwa a miała być miesięczna czy coś takiego, to chyba najprawdopodobniejszy wariant.

o Tedzie nie będę pisał, bo uważam, że to wręcz nie możliwe.

a więc czy ktoś inny mógłby wejść jak to ten 30 ten punkt kulminacyjny nie wiem, mi by się podobało wypromowanie Umagi, to jeden z nielicznych wreslter który ma brzuch i umiejętności no chociaż to i owo w jego wachlarzu ciosów bym zmienił. Czy ktoś z zewnątrz mógłby mieć nr 30 na RR, nie w to nie wierze, w moich odczuciach może to być Evan Bourne lub Umaga ew. jakiś main eventer, bo reszta midcardu raczej nie ma na co liczyć.


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobry temat ;) mój pierwszy post więc witam :]

Tak jak wcześniej koledzy pisali - nr 30 nie zawsze oznacza wygraną, ale na pewno dużą szansę na nią :)

Nie chciałbym Was rozczarować, ale na pełnej wersji plakatu (ten w pierwszym poście to zaledwie wycinek) można przeliczyć zawodników i jest ich 30... Także nikt nowy niestety nie dojdzie :/

Ktoś napisał, że widzi tam Christiana Cage'a - niestety to tylko tak widać - to Rey Mysterio w jakiejś jasnej masce. Jeśli dobrze się przypatrzysz to zobaczysz :P

To nie zmienia faktu, że nie chciałbym Christiana ;) Bo może się zdarzyc tak, że ktoś dozna kontuzji albo wg storyline'u kogoś nie będzie na RR matchu i być może (choć jest mała szansa) Chrisitan się zjawi :)

Taki mój mały scenariusz - jakby tak było, że Cage jest w WWE i wygyrwa RR match :

Edge feuduje z jeffem i przez kilka PPV przegrywa. W końcu na jakimś PPV przed WM Jeff mu ulega i Edge zdobywa pas ;) kończy się ich feud. Ale Cage dostaje title shota przeciwko Edge'owi ;) Juz czuje te proma - niegdyś przyjaciele, teraz wrogowie :D piękny, historyczny feud by był. Ale to tylko marzenia :/

Nr 30 wygrał już 2 razy z rzędu - może WWE stosuje taktykę do 3 razy sztuka? :twisted: Czas pokaże :roll:


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taa, to magiczne pytanie "Who will be number thirty?" sprawia, że obok Wrestlemanii, Royal Rumble to najbardziej oczekiwana gala roku. Ci, którzy walczą wcześniej odchodzą w cień, chociażby zrobili genialne show (Jak Cena z Umcią przed rokiem :8 ). WWE korzysta z okazji i daje możliwość wymarzonego powrotu którejś ze swych gwiazd. Możliwości są dwie, albo come back po kontuzji albo od konkurencji...

Co do osób, które wymieniłeś - Bourne i Dibiase pewnie się pojawią, ale nie żeby wygrać tylko zrobić trochę szumu. Tomko raczej odpada ze względów, które już w tym temacie wymieniono, Cage już prędzej, ale też nie ma się co nastawiać na takie rozwiązanie, bo szanse są nikłe. Z aktualnej stawki RAW zapewne spora część weźmie udział, ale w drodze do Wrestlemanii odpadną w przedbiegach lub na przedostatnim płotku. Jericho i Batista raczej kolejnej szansy nie dostaną, JBL i HBK zajęci są swoimi sprawami, o wiele większe szanse mają zatem gwiazdy z niebieskiego brandu. Powtórkę z przed 2 lat może nam zrobić The Undertaker i na Wrestlemanii zawalczyć z Hardy'm. Odbić sobie niepowodzenia może Kozlov, krótki title-run Edge. Możliwych rozwiązań wydaje się nie mieć końca, a i tak jeśli WWE zdecyduje się zrobić numerowi 30 specjalną otoczkę ( bo możliwe, że będzie to jak pisał LK, ktoś zwykły, kogo wejście nas specjalnie nie zaskoczy) to będzie to ktoś na widok kogo będzie totalne zdziwko albo chociaż miłe zaskoczenie jak w przypadku powrotu Edge'a na Survivor Series, gdy o jego powrocie na tym PPV było już głośno w newsach.

Przedstawię jednak swoich kandydatów.Pierwszym jest Mr Kennedy. Powrócił niedawno i jeszcze nie walczył, dlaczego więc pierwszą walką ma nie być Royal Rumble match? Kennedy wciąż niedoceniany, może zostanie rzucony na głęboką wodę i osiągnie sukces w Teksasie? Czemu nie.

Inna opcja to już totalna abstrakcja - Kizarny. Klaunik mógłby zadebiutować na gali, wtedy na 100% nie zwycięży, no ale debiut jak marzenie. To jednak taka abstrakcyjna myśl i nie daję jej zbyt dużych szans na zrealizowanie.

W tym roku podejrzewam, że jakichś specjalnych zaskoczeń nie będzie i wygra ktoś z aktualnej stawki i niekoniecznie osoba, która wejdzie z numer 30.

Aha i jeszcze słówko o powrotach starych gwiazd. Austinowi aktualna sytuacja odpowiada. Pojawia się raz za czas, to na Wrestlemanii, to na Cyber Sunday. Jego powrotu na stałe nie ma co oczekiwać. Poza tym gdyby zdobył title shot na RR i walczył o pas na WMce to przydałby się jakiś sensowny i trochę trwający title run, a na to Stone Cold już się chyba nie zgodzi. Z kolei The Rock zrezygnował z wrestlingu i gra sobie w Hollywoodzkich produkcjach i również mu z tym dobrze. Wprawdzie wujowi Vince'owi powrotu by nie odmówił, ale jeśli nawet to tylko na jedną noc i mogłaby to być wyłącznie Wrestlemania.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cage? proszę litości... niech ten koleś nie pojawia się nawet w WWE. Nie te progi przyjdzie i stanie się z nim to samo co z R-Thrutem. Znowu dostanie gimmick down'a i będzie śmigał w stroju kurczaka po kiblach. Jeśli nie chce tak skończyć to niech lepiej zostanie w TNA tam gdzie jest jego miejsce i jemu podobnych (no może za wyjątkiem Kurt'a - wracaj Kurt!).

Tomko - jasne on wygrać RR? kolejny żart nawet nie pojawił się w TV od czasu tego niby podpisania kontraktu, a z tego co mi wiadomo to już chcą go zwolnić bo coś mu tam się nie podoba w planach co do jego postaci także kolejny odpada!

Evan gośc z ECW ma wygrać RR? i co... nie sądzę jeśli nawet się pojawi to Cody Rhodes go wykopie. Nie ta waga po prostu tylko jeden latawiec może wygrywać RR matche i jak wiemy jest nim Mr 619!

Ted DiBiase - kręci film i też nie on od tag team paska od razu wygrać Roylal Rumble? tak tak pomarzyć fajna sprawa...

Stone Cold Steve Austin chętnie, ale nie jako 30, a jako 1 :) żebym nie musiał nudzić się 3/4 walki oglądając jobber'a na jobberze tylko zacznijmy od razu z mocnym kopem! Stone Cold na pierwszego i jazda na max'a.

Za to jako 30 wchodzi The Rock.... tak to by było to! Spotykają się dwaj odwieczni wrogowie wspaniale! Jeden z nich wyrzuca drugiego po czym na następnym RAW zaraz w poniedziałek obydwoje rozpoczynają feud! Najlepszy scenariusz na tę RR.

Vladimir Ruski syntezator mowy Kozlov - dla niego czelendż to Matt Hardy, Royal Rumble? po co... potem będzie mógł gadać że gdyby był w RR matchu na pewno by wygrał da mu to jedną nową linijkę gadki więcej w scenariuszu.

Batek, Shawn, Triple, Taker - Ci wygrali Royal Rumble może czas na Ortona? :thinking: Do tego Jericho bo też RR nie wygrał, a mógł by. Edge? hmm ktoś tam mówił, że będzie walczyć o WWE title więc wykluczone, ale może będzie tak, że uczestnik jakiejś walki weźmie też udział w RR. To by było fajne urozmaicenie. Hogan? nie dzięki.... gdyby był rok 90 moglibyśmy pogadać, ale teraz?... jest zbędny.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Cage? proszę litości... niech ten koleś nie pojawia się nawet w WWE. Nie te progi przyjdzie i stanie się z nim to samo co z R-Thrutem.

E tam ... od razu tak źle mu życzysz :lol Moim zdaniem jeśli Cage przejdzie do WWE, to na pewno tak źle nim nie pokieruja. Spora jest szansa nawet, że zdobędzie taką pozycję, jaką po powrocie miał Chris Jericho. O Jericho również dużo nie było słychać, a od razu po powrocie dostał szansę walki o pas. Zarówno Christian jak i Jericho mają w sobie potencjał. W ringu może CC nie jest tak dobry jak Y2J, ale na pewno stać go na zrobienie dobrego show. Po za tym obaj mają, świetne umiejętności przy micku, które to na pewno przy wyborze Main Eventera nie będą ominięte. Spora więc jest szansa, że jak CC wróci do WWE, to nie będzie popychadłem, a zostanie on doceniony.

Stone Cold Steve Austin chętnie, ale nie jako 30, a jako 1 :) żebym nie musiał nudzić się 3/4 walki oglądając jobber'a na jobberze tylko zacznijmy od razu z mocnym kopem! Stone Cold na pierwszego i jazda na max'a.

Za to jako 30 wchodzi The Rock.... tak to by było to!

Tyle że gdzie by ci teraz Stone Cold siedział 30 min, lub więcej w ringu ... Steve zgodził się na jeszcze jeden pojedynek, ale jeśli ma to zrobić to już na Wrestlemanii, a nie na RR. Oczywiście RR to również ppv Stone Colda, bo on jako jedyny 3 razy wygrał najsłynniejszy battle royal. Nie sądzę, jednak, aby to wyjście było możliwe ze względu na Stone Colda, a tym bardziej na The Rocka, którego ledwo widzę, na Wrestlemanii, a co dopiero walczącego w Royal rumble matchu :)

Vladimir Ruski syntezator mowy Kozlov - dla niego czelendż to Matt Hardy, Royal Rumble? po co... potem będzie mógł gadać że gdyby był w RR matchu na pewno by wygrał da mu to jedną nową linijkę gadki więcej w scenariuszu.

Dokładnie tak ... Kozlovowi do ME jakiejkolwiek gali brakuje, a co dopiero takiemu wydarzeniu jakim jest Wrestlemania. Kozlov ma potencjał, ale jest on jeszcze głęboko ukryty. Na chwilę obecną, moje zdanie jest takie jak badziewiarza ... nie te progi.


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To może ja się ustosunkuje do wypowiedzi:

Conman:

ty chyba z góry założyłeś, że to ta 30 osoba wygra RR Match, a tak wcale być nie musi

Nie założyłem tak, ja tylko gdybam :)

ważniejszą sprawą od tego kto będzie ostatni, jest to kto wygra RR match

Jest tak, gdy nr 30 to wrestler, który na co dzień walczy w WWE, bez wielkiego powrotu. Gdy zaś nr 30 to jakiś wielki powrót po kontuzji(patrz rok 2008 :roll:), czy też powrót po przerwie w wrestlingu, bądź powrót z konkurencyjnej federacji to wtedy to wydarzenie jest prawie tak ważne, jak zwycięzca RR match'u. Ale prawie robi dużą różnicę :D

to nie widzę żadnych przeszkód, aby wygrał RR Match i zdobył title shota na Wrestlemanię.

Nawet jeśli zadebiutuje, co samo z siebie będzie wielkim wydarzeniem, to nie ma szan na to, że Christian wygra RR match. Chyba za szybko. Coś mi się wydaje że ktoś go by wyeliminował i rozpocząłby feud. Na tittle shota nie ma szans. W WWE nie wchodzi się od razu do Main Eventów (patrz R-Truth: zapowiadany na jedną z większych gwiazd WWE).

WWE swój produkt kieruje do dzieciarni, a one nie oglądając, raczej TNA po prostu Christiana nie znają!
pamiętaj jednak że, dzieciarnia to nie wszystko. Bo w takim razie część Heeli takich jak Henry nie mogłoby walczyć, bo dzieciom się nie spodobają. A jak już o dzieciach mowa, to nawet jeśli go nie znają, to christian i tak będzie Face'm, więc nie ma problemu, dzieci tam go kupią, to nie jest takie trudne, skoro Khalas jest teraz ulubieńcem publiki :8
Jako 30 osoba się nie pojawi bo jeszcze za smarkaty jest w oczach bookerów

I to niestety duży błąd bookerów. Choć nie wyobrażam sobie Evana skaczącego w ostatniej walce WueMki...

no nie pasuje mi on po prostu na ME Wrestlemanii.

Mi on w ogóle nie pasuje, nie przepadam za nim, opcja z Tedem jest dla mnie tylko abstrakcją...

Orton eliminuje Drewniste i dostaje title shota na WueMkę, gdzie w glorii i chwale następuje pojedynek dobra ze złem, na których czele staje sknerus Randy i John "Zawisza" Wspaniały.

Dokładnie tak samo sobie to wyobrażam, z tym, że "Drewnista" odpada. Pewnie zamiast niego znajdzie się ktoś inny: JBl, HBk, czy też inni...

Pietruś:

Nie musi nawet wygrywać RR matchu, może sobie wejść jako 30, dobrze mu to zrobi na wstępie

ooooooh yeaaaaaaah :) Zgadzam się w 100%

mała szansa, na monstrualny pop

A kto tu żąda monstrualnego popu. Wystarczy niezły return, tak, by było niezłe zdziwko :P

LK:

jednak zdecydowana większość numerów 30 to po prostu zwykli wrestlerzy którzy z racji tego że wychodzą ostatni mogą ostro namieszać

I tak pewnie będzie. Można by rzec niestety. Ale nie koniecznie. nr 30 to taka swego rodzaju promocja. Cuś takiego, że wtedy wrestler może rozpocząć dość niezły feud. Ogólnie trzydziestka to niezły materiał na jakieś wydarzenie czy storyline.

Scenariusz z Takerem uważam za kompletnie wyssany z palca.

Tak jest. Gdzieś już widziałem takie scenariusze, ale żaden nie mówił konkretnie o WM XXV... Taker i Ted to nie do pomyślenia na tej WMce...

Aquiva:

Nawet nie wiemy czy Christian Cage będzie w WWE a co dopiero spekulować o royal rumble

PAmiętaj: WWE uwielbia zaskakiwać. Jeśli federacja Vince'a podałaby informacje, że Cage jest w WWE to co to by był za debiut? A tak teraz nikt nic nie wie. Możliwe, że Cage po prostu podpisał kontrakt, ale z oficjalnym potwierdzeniem włodarze czekają do Royal Rumble :D

Evan Bourne (...) on może wystąpić z numerem 30

Kurde, a ja właśnie nie sądzę że to on wystąpi z 30, choć bardzo bym chciał... za młody jeszcze :D

Umagi, to jeden z nielicznych wreslter który ma brzuch i umiejętności

=)) . A tak na poważnie: Umaga to kwestia realna, tym bardziej, ze ma jeszcze do wykonania jakiś tam program z Undertakerem. Nawet nie zawiódłbym się, gdyby Umaga wszedł z numerkiem 30 :) Ale to raczej mało możliwe...

CzaQ:

więc witam

Yo :)

Ale Cage dostaje title shota przeciwko Edge'owi

O ile to dość niezły pomysł, to raczej gorzej byłoby z wykonaniem... Nie sądzę, by Cage, nawet gdyby wystąpił w RR matchu, zwyciężyłby... WWE zbiera dość dużo skarg na temat zbyt szybkich feudów. Myślę, ze po debiucie Cage dość szybko wskoczy do Main Eventów, a na WM ma szanse co najwyżej na interwencję w walce i dość dłuższy feud.

Eddy:

WWE korzysta z okazji i daje możliwość wymarzonego powrotu którejś ze swych gwiazd.

Taak, WWE potrafi korzystać z otrzymanych okazji. Nie mówię tu o walkach, które często mimo potencjału kiepsko wychodzą.

Powtórkę z przed 2 lat może nam zrobić The Undertaker i na Wrestlemanii zawalczyć z Hardy'm.
Jako mark The Undertakera, biegałbym podniecony nie mal tak bardzo, jak Conman przy ewentualnym powrocie Stone Colda...
Jego powrotu na stałe nie ma co oczekiwać.
Wydaje mi się, że Stone Cold może rozpocząć taki feud na zasadzie Road to Wrestlemania. Tzn. będzie się regularnie pojawiał na Raw, ale nie bedzie walczył... Wreszcie na Wrestlemanii stoczy walkę z Rockiem, a później obaj panowie odejdą na zasłużoną emeryturę...

Reszcie odpiszę jutro :)


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Nawet jeśli zadebiutuje, co samo z siebie będzie wielkim wydarzeniem, to nie ma szan na to, że Christian wygra RR match.

Szanse są zawsze i tego mi nie wmówisz, never się to zdarzyć nie może. Wrestling to zaskoczenie i oczekiwanie na następna galę. Wygrana CC RR matchu, to była ogromna niespodzianka i "damn moment", który na pewno każdy zamierzał by śledzić.

Na tittle shota nie ma szans. W WWE nie wchodzi się od razu do Main Eventów (patrz R-Truth: zapowiadany na jedną z większych gwiazd WWE).

Już pisałem o takim przypadku, jakim był Chris Jericho, którego 2 lata nie było w WWE, a po powrocie od razu dostał title shota przeciwko takiej gwieździe jaką jest Orton. Killings, to przykład złego bookingu, a nie raczej marki. R truth byłby już ogromną gwiazda, gdyby nie fakt, iż Smackdown! posiada takie gwiazdy jak HHH, Hardy, Taker i aby taki Ar Truf zaczął być widoczny, to trzeba naprawdę wielkich umiejętności, aby dzieciaki nie przestały lubić idoli, a zarówno zauważyły inne osoby.

pamiętaj jednak że, dzieciarnia to nie wszystko.

Może w WWE nie wszystko, ale na pewno większa część.

Bo w takim razie część Heeli takich jak Henry nie mogłoby walczyć, bo dzieciom się nie spodobają.

Heel musi być, bo to nieodłączna część wrestlingu. Wrestling z założenia jest walką dobra ze złem i takie bezczelne pionki jak Henry być muszą, aby takie grube dobre pionki ja Matt Hardy mogły ich sponiewierać ku uciesze publiki.

A jak już o dzieciach mowa, to nawet jeśli go nie znają, to christian i tak będzie Face'm, więc nie ma problemu, dzieci tam go kupią, to nie jest takie trudne, skoro Khalas jest teraz ulubieńcem publiki :8

Lepiej by było, jak już pisałem, aby zrobili z nim jak z Y2J`em. Na początku byłby takim sarkastycznym tweenerem, a potem może jakiś ciekawszy heel turn. Możliwości jest dużo, ale sprawa najważniejsza, aby dobrze go poprowadzili.

A kto tu żąda monstrualnego popu. Wystarczy niezły return, tak, by było niezłe zdziwko :P

Samo pojawienie się CC na RR było by czymś bardzo dobrym dla WWE (niekoniecznie dla samego CC), a zarazem ogromnym krokiem w tył dla TNA. CC w federacji Jarreta był bardzo znany i miał rzeszę fanów. Pojawienie się jego postaci w konkurencji na pewno spowodowało by przypływ jakiejś tam części fanów zaciekawionych dalszym kierowaniem ich ulubionej postaci.

Ogólnie trzydziestka to niezły materiał na jakieś wydarzenie czy storyline.

Każde wydarzenie w pro wrestlingu ma moc, która trzeba wykorzystać. Osoba z numerem 30 może zarówno popaść w obłęd ze względu na to, że był tak blisko wygranej a mu się nie udało ... no kurde nie wiem ... możliwości jest tyle, że grzechem jest sknocić takie sprawy. 30 ma namieszać w walce i basta ;)


  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Number thirty?! :thinking: Nie wydaje mi się, aby był to jakiś szok. Na ostatnim RR Cena wszedł, bo akurat na tą galę wyleczył kontuzję. Myślę, że to będzie Orton, Jericho, Michaels, Edge. Skoro już wygranym miałby być numer 30 to chciałbym żeby był to Orton. Ten zawodnik to według mnie największy potencjał WWE. No to Orton sobie wygrywa RR i pokonuję Johna na WM (w marzeniach niestety). Jeśli John zostanie z pasem to też mi nie będzie przeszkadzało. Może Orton po powrocie wreszcie coś dostanie od życia. Nie wiem po co w ogóle go wplątali w Rhodes'a i Manu. Jericho. On również może wygrać RR w końcu został zawodnikiem roku. :| Michaels. Może wygra, może nie. Zobaczymy. Edge. Może Edge wygra i WM Edge vs Hardy? Cóż pożyjemy zobaczymy.

pzdr


  • Posty:  431
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Parę słów ode mnie. Opcja Christian Cage jako nr 30 a co jeszcze lepsze- zwycięzca RR... Pierwsza perspektywa równie realna jak Evan Bourne, druga tak samo realna jak wygrana i feud Teda z Takerem. Nie zapominajcie, że Christian to nie Cena, Edge, Batista, Stone Cold, Rock, Hogan... Dla marków WWE nie oglądających TNA to zwykłe mid carder, który wyróżnił się tylko tagiem z Edgem. Dodatkowo podobno Cage ładnie nadawał na WWE po przejściu do TNA a Vince raczej nie zapomina takich rzeczy. Jeśli Christian przejdzie do WWE to...mid card i może ME bez zdobycia pasa patrz Umaga ;)

Numerem 30 będzie pewnie ktoś z trójki Orton, Triple H, Batista...Gdybym to ja był bookerem postawiłbym na Batiste...Ot tylko po to żeby malutkie dzieci posikały się ze szcześcia, że koksista chce się zrewanżować za ten ogromny ból, który sprawił mu Orton.

Kto wygra ?

Tutaj w głowie narodził mi się scenariusz z Batistą, Ortonem i...DiBiase. Bo gdzie by indziej stajnia Ortona miałaby się całkowicie uformować jak nie na RR. Wielki i chcący się zemścić Batista leje biednego Ortona aż tu nagle Randy'iemu przybiega na pomoc powracający Ted i proszę...Orton zwycięża, Ted dołącza wreszcie do stajni, której skład się formuje a Randy, Ted, Cody i Manu świętują zwycięstwo. Jak dla mnie jako absolutnego marka Ortona i fana Teda...scenariusz wspaniały wręcz ;)

Istnieje jeszcze opcja odwrotna czyli zemsta Teda za tego kopa ale tego nie przewiduje raczej.

910573292462b42a28a382.gif


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szanse są zawsze i tego mi nie wmówisz, never się to zdarzyć nie może

No źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że bookerzy w WWE nie lubią zbytnio szybkiego wchodzenia do Main Eventów. Najważniejszy głos ma jednak Vince, więc wszystko możliwe :)

Killings, to przykład złego bookingu, a nie raczej marki. R truth byłby już ogromną gwiazda, gdyby nie fakt, iż Smackdown! posiada takie gwiazdy jak HHH, Hardy, Taker

No tak, głównie to sprawa bookingu. Bo Killings zapowiadany na bohatera, wielka gwiazda TNA, były mistrz tejże federacji. Myślałem, że wskoczy do Main Eventów dość szybko, bo nie zaczął od lokalnych jobberków, tylko od zakontraktowanych wrestlerów (Bam Neely itp.). Niestety pięcie się w górę na smackDown! skończyło się na MVP i Sheltonie... Ale, żeby nie było offtopu to muszę przyznać, że Truth racej dostanie szansę występu na RR. Ale któż z nas wierzy, ze odegra w tej walce jakąś znaczną rolę...

Heel musi być, bo to nieodłączna część wrestlingu. Wrestling z założenia jest walką dobra ze złem i takie bezczelne pionki jak Henry być muszą, aby takie grube dobre pionki ja Matt Hardy mogły ich sponiewierać ku uciesze publiki.

Znowu myślisz jak fan wrestlingu-ten porządny.Spójrz obiektywnie z punktu widzenia 6 latków pokolenia 619... Oni myślą tylko tak: "Orton to debil, nawet ja bym go pokonał z kopa. Tylko cfaniakuje, Sina i Rej rokz! Dla dzieciaków walczyć mogli by tylko face. Nie wytłumaczysz im tego, mimo iż wrestling bez heeli to bezsens... i nuda też!

potem może jakiś ciekawszy heel turn(...)ale sprawa najważniejsza, aby dobrze go poprowadzili

Co oni by se z nim później z nim zrobili to już osobna dyskusja... Najważniejsze to nie jest to, żeby go dobrze poprowadzili, ale żeby go ściągnęli do WWE :D

Może Edge wygra i WM Edge vs Hardy

Jakoś nie sądzę. Wg. mnie Edge dostanie sam z siebie walkę o WWE championship z Hardym na RR. I tu wyjaśnia sie sprawa Edge'a. Ale nie koniecznie... Unforgiven 2008. Jericho "zmasakrowany" po unsanctioned matchu z HBk wchodzi jako ostatni w Scramble match'u i wygrywa w ostatnich sekundach... Może to się powtórzyć:)

Od siebie jeszcze chciałem powiedzieć o Kizarnym. Ktoś o nim wspomniał, ukazały się dwa czy 3 proma z tym wrestlerem i głos o nim ucichł... Może RR to dobry moment na debiut, ale na 100% nie wystąpi z nr 30. Tego akurat jestem pewny :) Druga sprawa to Low Ki (senshi). W którymś z newsów czytałem, że Low Ki ma się wcielić w rolę sobowtóra Reya Misterio. A co najlepsze, pisało, ze debiut ma nadejść w styczniu :shock: Kurde, RR to świetny moment na kolejny debiut...


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

30?? hmm

Christian Cage'a bardzo bym chciał zobaczyć 30-stego ale jak już go zobaczę to ma wygrać : ) ( mam nadzieje ) myślę o Low Ki ale oni dwaj jeszcze nie byli widziani w WWE myślę że to najwyższy czas.Patrząc z perspektywy dziecka 619 i Śliny, to będzie to mało możliwe.Batista , Kozlov a ja bym szczególnie był za Jericho mimo żeby się to takiej dzieciarni nie podobało. Co do R trutha tak szkoda WWE go zmarnowało,ale jest jakaś możliwość ,że na RR WWE mu się zrewanżuje mimo że wątpie w to.Może draft Rona i paru średnich wrestlerów na ECW'u i za częcie rozbudowywania go ( lekki offtop sorry).

Whitedruid napisał(a):

Od siebie jeszcze chciałem powiedzieć o Kizarnym. Ktoś o nim wspomniał, ukazały się dwa czy 3 proma z tym wrestlerem i głos o nim ucichł...

Kizarny ma się pokazać na najbliższym Smackdownie( W news'ach było ) .Jak oglądałem proma to myślę że WWE coś z niego ciekawego ukręci,ale to tylko nadzieja.Może WWE na RR go rozkręci i da mu Title Shota.

Kto wygra??

Jeżeli nie żadna osoba wymieniona przeze mnie to pewnie Rey,Trajpel,Taker . A jak nie to ostateczności JBL czego bym nie chciał

Ja na RR oczekiwałbym jakiegoś ciekawego debiutu...

whoissuicide2.png

tonyjackaz12-black.jpeg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...